Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 185 ]

66 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2025-05-07 18:22:40)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

Dodatkowo ból potęguje moja sytuacja rodzinna z mężem, który niewiele do mnie czuje i nie zależy mu na mnie. Nie sypiamy ze sobą, do tego dochodzą jego długi, które niestety trzeba spłacać. Jak bym miała opisać moje cierpienie, to tak jakby ktoś wbijał we mnie gwoździe i śmiał się przy tym ze mnie. Czuję się upokorzona i zdradzona. Jest to dla mnie koszmarem. On za to jest w doskonałej formie na bardzo wysokim stanowisku, z dużym uznaniem i autorytetem w swoim środowisku. Ja niczym takim nie mogę się pochwalić. Nawet nie mam stałych znajomych, jakoś tak się to nie ułożyło. Proszę dajcie mi dobrą radę, bo moja psychika umiera.

Chcesz powiedzieć, że w sytuacji którą przedstawiłaś nie czujesz się nieszczęsliwa i tego po tobie nie widać?

No dobrze, skoro tak twierdzisz to niech tak będzie.

Tylko z tych kilku zdań można więcej wyczytać niż może chciałabyś przedstawić. Nikt nie jest wystarczająco obiektywny wobec siebie i czasem inni widzą więcej niż nam się wydaje oraz niż chcielibyśmy okazać.

Dostałaś mnóstwo mądrych rad na rozwiązanie swojego problemu, chociaż właściwie wszystko zależy od ciebie.  Ty jesteś dla siebie najlepszym opiekunem i przyjacielem i o ile tego nie zrozumiesz, nie zaczniesz wychodzić z tego dołka w który wpadłaś. Nie powinnaś polegać ani na męzu, ani na w tym wypadku na trenerze czy kim tam on nie jest, tylko na sobie.

Plus:

O rozdzielności majątkowej myslałaś?
To nie zmniejszy twojego dotychczasowego zadłużenia, ale uchroni cię przed kolejnymi nietrafionymi posunięciami finansowymi męża.
Ja zrobiłabym to już dawno. Ktoś ci pisal wcześniej chyba Ela, że masz poszukać dobrego doradcy finansowego, który ci doradzi w sprawie spłaty długów, tym bardziej że niektóre mogą uleć umorzeniu, jeżeli spełni się pewne warunki.
Walcz o siebie i o swoją przyszłość, jeśli chcesz jeszcze kiedyś być w pełni szczęsliwa.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Salomonka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Dodatkowo ból potęguje moja sytuacja rodzinna z mężem, który niewiele do mnie czuje i nie zależy mu na mnie. Nie sypiamy ze sobą, do tego dochodzą jego długi, które niestety trzeba spłacać. Jak bym miała opisać moje cierpienie, to tak jakby ktoś wbijał we mnie gwoździe i śmiał się przy tym ze mnie. Czuję się upokorzona i zdradzona. Jest to dla mnie koszmarem. On za to jest w doskonałej formie na bardzo wysokim stanowisku, z dużym uznaniem i autorytetem w swoim środowisku. Ja niczym takim nie mogę się pochwalić. Nawet nie mam stałych znajomych, jakoś tak się to nie ułożyło. Proszę dajcie mi dobrą radę, bo moja psychika umiera.

Chcesz powiedzieć, że w sytuacji którą przedstawiłaś nie czujesz się nieszczęsliwa i tego po tobie nie widać?

No dobrze, skoro tak twierdzisz to niech tak będzie.

Tylko z tych kilku zdań można więcej wyczytać niż może chciałabyś przedstawić. Nikt nie jest wystarczająco obiektywny wobec siebie i czasem inni widzą więcej niż nam się wydaje oraz niż chcielibyśmy okazać.

Dostałaś mnóstwo mądrych rad na rozwiązanie swojego problemu, chociaż właściwie wszystko zależy od ciebie.  Ty jesteś dla siebie najlepszym opiekunem i przyjacielem i o ile tego nie zrozumiesz, nie zaczniesz wychodzić z tego dołka w który wpadłaś. Nie powinnaś polegać ani na męzu, ani na w tym wypadku na trenerze czy kim tam on nie jest, tylko na sobie.

Tak, ja tutaj opisałam swój ból i sytuację. Może i widać, może i nie. Jeśli cokolwiek komuś opowiem, ale tylko urywki, bo nikt bliski całej prawdy nie zna, to mocno się dziwi, bo postrzega mnie jako pewną siebie i szczęśliwą osobę. Ale tak naprawdę nie jest. On - pewnie widział we mnie tą niepewność, bo szkolenie wykazało to doskonale. Cóż, to już teraz nie ma znaczenia. Po prostu jestem bardzo słaba i tyle - i uczuciowo i ogólnie.  Oby tylko ten ciężar ze mnie zszedł.

68

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Rozwody nie są od dawania szczęścia,  tylko od tego, by ludzie mogli sobie osobno  poszukać szczęścia,  skoro razem w szczęściu nie żyją.
A jak szukasz tylko kochanka, to wystarczy dać ogłoszenie na portalu, będziesz mieć tysiące kandydatów do relacji bez zobowiązań,

69

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Salomonka napisał/a:

Jeszcze musi być jakaś treść w tym mundurze, bo sam mundur to i na wieszaku może wisieć i nikt za  nim nie poleci.

To jednak raczej stereotypy, obecnie o mundurowych będących w związkach dobrze się nie słyszy, a taki cukierkowy mundurowy dla obcych kobiet, dla swojej może być przeciwieństwem.
Jakby nawet autorce coś wyszło z tego romansu, to też kiedyś też prawdopodobnie by ją zdradził. Dlatego powinna się cieszyć, że tak się skończyło, jak się skończyło.

70

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
wieka napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Jeszcze musi być jakaś treść w tym mundurze, bo sam mundur to i na wieszaku może wisieć i nikt za  nim nie poleci.

To jednak raczej stereotypy, obecnie o mundurowych będących w związkach dobrze się nie słyszy, a taki cukierkowy mundurowy dla obcych kobiet, dla swojej może być przeciwieństwem.
Jakby nawet autorce coś wyszło z tego romansu, to też kiedyś też prawdopodobnie by ją zdradził. Dlatego powinna się cieszyć, że tak się skończyło, jak się skończyło.

I właśnie marzę o takim dniu, kiedy będę mogła stwierdzić z pewnością, że dobrze że w tym momencie to się skończyło. Niestety, to jeszcze u mnie nie ten etap.

71

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Jeszcze musi być jakaś treść w tym mundurze, bo sam mundur to i na wieszaku może wisieć i nikt za  nim nie poleci.

To jednak raczej stereotypy, obecnie o mundurowych będących w związkach dobrze się nie słyszy, a taki cukierkowy mundurowy dla obcych kobiet, dla swojej może być przeciwieństwem.
Jakby nawet autorce coś wyszło z tego romansu, to też kiedyś też prawdopodobnie by ją zdradził. Dlatego powinna się cieszyć, że tak się skończyło, jak się skończyło.

I właśnie marzę o takim dniu, kiedy będę mogła stwierdzić z pewnością, że dobrze że w tym momencie to się skończyło. Niestety, to jeszcze u mnie nie ten etap.


Jakby nawet autorce coś wyszło z tego romansu, to też kiedyś też prawdopodobnie by ją zdradził - tutaj też zgadzam się, że może byłabym dalej teraz w swojej szczęśliwości, ale na pewno ta sielanka nie trwała by zbyt długo. Tylko, żeby to sobie przetłumaczyć. Rozum swoje, serce swoje....

72

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Witam wszystkich, chcę podzielić się swoją historią a zarazem prosić o wsparcie, sama nie daję rady. Tak bardzo cierpię psychicznie, że nikomu tego nie życzę. W zeszłym roku poznałam wojskowego, który szkolił mnie do pewnych zadań. Ja nie należę do żadnych służb. Oboje mamy prawie 48 lat. Było to szkolenie bardzo intensywne, w pocie czoła, często wymagające fizycznego i psychicznego zaangażowania. Był dla mnie wsparciem, cały czas mnie pilnował, dbał o mnie, bardzo mnie mobilizował i dbał o moje bezpieczeństwo. Trwało to prawie 3 miesiące. Widywaliśmy się praktycznie codziennie. Jego zaangażowanie, dbanie o mnie oraz niesamowita wiedza oraz jego pewność siebie, tak bardzo zawirowały mi w głowie, że zupełnie się w nim zakochałam. Ale tak kompletnie bez pamięci. Kiedy zakończyło się szkolenie, nagle poczułam zupełną pustkę i brak obok mnie kogoś, kto był przy mnie jak "ukochany strażnik". Zaczęłam pisać do niego, dopominać się uwagi, nie za bardzo szło to odpisywanie przez niego, ale w końcu jakoś ruszyło. Zaczęliśmy wysyłać do siebie coraz odważniejsze fotki, były spotkania, czułości, pocałunki. Niestety po jakimś czasie jego zainteresowanie znowu zmalało, chociaż było to zmiennie. Raz pisał, wysyłał coś miłego innym razem milczał. Coraz rzadziej odpisywał. Aż w końcu powiedział mi, że nie może nic więcej, bo kiedyś był winny tragicznego zakończenia swojego podwójnego związku i teraz obiecał rodzinie, że nigdy już to się nie powtórzy. Powiedział również, żebyśmy do siebie już nie pisali, bo to zaburza jego spokój. Najchętniej zmieniłabym środowisko, aby zapomnieć, ale nie ma takiej opcji. Dodatkowo, my się widujemy i czasami uczestniczymy we wspólnych szkoleniach. Tutaj opcji zmiany również nie ma. W wielu sytuacjach niestety jestem zmuszona do bycia blisko niego. Jestem wrakiem człowieka, cały czas płaczę. Ból, który mam w sercu jest nie do zniesienia. Ciągle mam go w głowie. Dodatkowo ból potęguje moja sytuacja rodzinna z mężem, który niewiele do mnie czuje i nie zależy mu na mnie. Nie sypiamy ze sobą, do tego dochodzą jego długi, które niestety trzeba spłacać. Jak bym miała opisać moje cierpienie, to tak jakby ktoś wbijał we mnie gwoździe i śmiał się przy tym ze mnie. Czuję się upokorzona i zdradzona. Jest to dla mnie koszmarem. On za to jest w doskonałej formie na bardzo wysokim stanowisku, z dużym uznaniem i autorytetem w swoim środowisku. Ja niczym takim nie mogę się pochwalić. Nawet nie mam stałych znajomych, jakoś tak się to nie ułożyło. Proszę dajcie mi dobrą radę, bo moja psychika umiera.


Odpuść sobie tego człowieka ponieważ jedyne co zrobiłaś to w trudnej dla Ciebie sytuacji emocjonalnej z mężem wykreowałaś sobie "związek" z tym mężczyzną, jego zainteresowanie, zaangażowanie.  Tylko w swojej głowie.  W rzeczywistości nic tutaj z tego za czym tak tęsknisz nie jest prawdziwe. Spróbuj, na ile to możliwe, oddzielić się emocjonalnie od tej osoby.
On wyraźnie zaznaczył swoje granice, a to, że nie reaguje na Twoje próby kontaktu, jest sygnałem, że nie ma w tej relacji nic, co mogłoby Cię uzdrowić.

A teraz to ja wiem, że mnie ta relacja nie uzdrowi...ale dopiero teraz. Tylko moje zaangażowanie emocjonalne niestety poszło w tany. To właśnie tak się dzieje, jak zabraknie tej miłości w najbliższej osobie. Boże, jak ja cierpię. Naprawdę wszystko straciło dla mnie już sens.

Twoje zaangażowania emocjonalnie wpadło w pułapkę złudnej nadziei. Wydaje mi się, że nadzieja cały czas się tli, więc i zaangażowanie ma się dobrze. Spójrz na to od strony mężczyzny. Nie ma Ci nic do zaoferowania. Nic. To powinno ostudzić Twoje zaangażowanie.

73

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
KoralinaJones napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Odpuść sobie tego człowieka ponieważ jedyne co zrobiłaś to w trudnej dla Ciebie sytuacji emocjonalnej z mężem wykreowałaś sobie "związek" z tym mężczyzną, jego zainteresowanie, zaangażowanie.  Tylko w swojej głowie.  W rzeczywistości nic tutaj z tego za czym tak tęsknisz nie jest prawdziwe. Spróbuj, na ile to możliwe, oddzielić się emocjonalnie od tej osoby.
On wyraźnie zaznaczył swoje granice, a to, że nie reaguje na Twoje próby kontaktu, jest sygnałem, że nie ma w tej relacji nic, co mogłoby Cię uzdrowić.

A teraz to ja wiem, że mnie ta relacja nie uzdrowi...ale dopiero teraz. Tylko moje zaangażowanie emocjonalne niestety poszło w tany. To właśnie tak się dzieje, jak zabraknie tej miłości w najbliższej osobie. Boże, jak ja cierpię. Naprawdę wszystko straciło dla mnie już sens.

Twoje zaangażowania emocjonalnie wpadło w pułapkę złudnej nadziei. Wydaje mi się, że nadzieja cały czas się tli, więc i zaangażowanie ma się dobrze. Spójrz na to od strony mężczyzny. Nie ma Ci nic do zaoferowania. Nic. To powinno ostudzić Twoje zaangażowanie.

Tylko w moim stanie zakochania moje wnętrze aż krzyczy, że to człowiek, który ma mi ogrom do zaoferowania. Bo już części doświadczyłam. Dlatego to takie trudne, tu nie wystarczy sobie powiedzieć stop i już. Może inni tak mogą, ja na razie nie potrafię. Tym bardziej, że ja z racji trwających szkoleń muszę być obok niego, muszę słuchać go i patrzeć na niego. Muszę razem z innymi niemalże podzielać uznanie i zachwyt nad jego wiedzą czy pracą, którą wykonuje. Jest osobą z bardzo dużym uznaniem u innych w swej branży. U kobiet jest zachwyt u facetów uznanie. Boże, gdzie ja trafiłam? Dlaczego i po co????

74

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

Tylko w moim stanie zakochania moje wnętrze aż krzyczy, że to człowiek, który ma mi ogrom do zaoferowania. Bo już części doświadczyłam.

Magdalena, wciąż pomijasz fakt, że ten czlowiek ma żonę!
Ty masz męża, cały wiecheć nierozwiązanych problemów za sobą ciągniesz i jakoś nie myślisz żeby z nich wychodzić, tylko ekscytujesz się czymś, co nie ma żadnej przyszłości.

Żal mi ciebie, ale jedyną osobą która może ci pomóc jesteś ty sama. Weź się w garść, bo takie roztkliwianie się nad sobą i nad swoją niespełnioną miłością niczego ci nie da, tylko przysporzy ci więcej problemów.
Idealizujesz faceta, podkochujesz się w nim jak nastolatka w idolu z telewizji. Zauroczyłaś się, bo okazał ci odrobinę zainteresowania i bezkrytycznie go postrzegasz.

O rozdzielności majątkowej z męzem pomyślałaś? Pisałam ci wcześniej o bardziej praktycznych posunięciach w życiu, które powinnaś wziąć pod rozwagę.

75

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Autorko, twoje zauroczenie jest wynikiem zaistnienia procesów biochemicznych w mózgu. Tak że tak, to chwilę trwa.
Najważniejsze, byś sama z siebie nie wracała myślami do niego, do wszystkich sytuacji z nim związanych, też abyś nie próbowała interpretować jego zachowania. W końcu tobie przejdzie.

76

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Salomonka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Tylko w moim stanie zakochania moje wnętrze aż krzyczy, że to człowiek, który ma mi ogrom do zaoferowania. Bo już części doświadczyłam.

Magdalena, wciąż pomijasz fakt, że ten czlowiek ma żonę!
Ty masz męża, cały wiecheć nierozwiązanych problemów za sobą ciągniesz i jakoś nie myślisz żeby z nich wychodzić, tylko ekscytujesz się czymś, co nie ma żadnej przyszłości.

Żal mi ciebie, ale jedyną osobą która może ci pomóc jesteś ty sama. Weź się w garść, bo takie roztkliwianie się nad sobą i nad swoją niespełnioną miłością niczego ci nie da, tylko przysporzy ci więcej problemów.
Idealizujesz faceta, podkochujesz się w nim jak nastolatka w idolu z telewizji. Zauroczyłaś się, bo okazał ci odrobinę zainteresowania i bezkrytycznie go postrzegasz.

O rozdzielności majątkowej z męzem pomyślałaś? Pisałam ci wcześniej o bardziej praktycznych posunięciach w życiu, które powinnaś wziąć pod rozwagę.

Dziękuję za te porady, tak oczywiście jeszcze patrzę na ślepo, bo to wszystko bardzo świeże. Rozdzielność jest w trakcie u prawnika, ale to w obliczu przeszłych długów nic mi nie pomoże. Nawet teraz te decyzje zupełnie nie pomogą mi,  wszelkie zaległości mojego męża sięgają na ogromne kwoty a ja sama tego nawet nie ma mowy abym pociągnęła a obciążenia idą na nas oboje, chociaż ja z tym nie miałam nic wspólnego, a mój mąż ani myśli brać tego wyłącznie na siebie, bo tak mu wygodnie. Z resztą do obciążania mnie swoimi błędami jest zawsze pierwszy. Raczej mnie by sprzedał najpierw jakby mógł spłacić tym długi. Oj, to są dość trudne sprawy i za dużo nałożyło się tego przez lata a na początku brałam to wszystko również na swoje barki jako ta "dobra" żona... i tak to się ciągnęło...

77

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Samba napisał/a:

Autorko, twoje zauroczenie jest wynikiem zaistnienia procesów biochemicznych w mózgu. Tak że tak, to chwilę trwa.
Najważniejsze, byś sama z siebie nie wracała myślami do niego, do wszystkich sytuacji z nim związanych, też abyś nie próbowała interpretować jego zachowania. W końcu tobie przejdzie.


Tak właśnie mam tendencję do analizowania tego co powiedział. I teraz też przychodzą mi na myśl jego ostatnie słowa, "nie piszmy do siebie, bo to zaburza mnie".... czy coś takiego. Boże mój, całuje mnie, dotyka, wysyła różne zdjęcia, opowiada mi najbardziej skryte swoje sytuacje a potem nagle w jednej chwili stop - nie mogę. Ciężkie dla mnie.

78

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Domyślam się, że ciężkie, to nawet mało powiedziane. Ale minie. Facet bez klasy się okazał, ty w sumie też. Szkoda że tak się to potoczyło - w kierunku romansu, tak łatwo coś zniszczyć tak trudno coś zbudować.

79

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Samba napisał/a:

Domyślam się, że ciężkie, to nawet mało powiedziane. Ale minie. Facet bez klasy się okazał, ty w sumie też. Szkoda że tak się to potoczyło - w kierunku romansu, tak łatwo coś zniszczyć tak trudno coś zbudować.

Podpisuję się pod tym zdecydowanie. Obydwoje bez klasy. Zdecydowanie tak!

80

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
Samba napisał/a:

Autorko, twoje zauroczenie jest wynikiem zaistnienia procesów biochemicznych w mózgu. Tak że tak, to chwilę trwa.
Najważniejsze, byś sama z siebie nie wracała myślami do niego, do wszystkich sytuacji z nim związanych, też abyś nie próbowała interpretować jego zachowania. W końcu tobie przejdzie.


Tak właśnie mam tendencję do analizowania tego co powiedział. I teraz też przychodzą mi na myśl jego ostatnie słowa, "nie piszmy do siebie, bo to zaburza mnie".... czy coś takiego. Boże mój, całuje mnie, dotyka, wysyła różne zdjęcia, opowiada mi najbardziej skryte swoje sytuacje a potem nagle w jednej chwili stop - nie mogę. Ciężkie dla mnie.

Widać, że masz, sama sie nakręcasz tym, co było i przeżywasz więcej niż to warte. Stało się i klops. Musisz wziąć się w garść, chociaz obawiam się, że jeszcze długo będziesz żyć wspomnieniami utraconej miłości, ktorej nie było. Salomonka ma rację, że idealizujesz faceta, co nie pomaga a przeciwnie, ale w zakochaniu tak jest, widzimy rycerza bez skazy, nie zauważamy wad. Wszyscy poeci opiewali w swych wierszach miłość, ale glownie niespełnioną, bo ona taka romantyczna, wyidelizowana własnie, nierzeczywista, wykreowana w marzeniach...Przypominam tu sobie te  wszystkie osoby z szoł bizu, ktore za każdym razem odlatywały w wywiadach rzekach jaka to wlasnie ich milosc życia spotkała, wrecz ezoteryczna a potem za rok czy dwa  już było po i kolejny wywiad, że ach, tańczą w chmurach, bo kolejnego anioła spotkali wink Gdybyś miała mozliwość ze swoim wojskowym pomieszkac pół roku to może spojrzalabyś na niego jak na zwykłego czlowieka, który wcale nie jest taki cudowny jakim teraz go widzisz, ale nie masz i ryczysz w poduszkę. Daj sobie czas, nic więcej nie możesz. Ale potem musisz coś zrobić, żeby znowu nie wpaść jak śliwka w kompot. Stanie na Twej drodze inny pan, który będzie miły, zabawny, opiekuńczy, trochę posmyra ustami  i przepadniesz. Albo nie daj Boże, poużywa ile wlezie i się zawinie. Wiesz, ilu takich cwaniaków jest, dla ktorych jesteś łatwym celem. Nie muszą się wysilać, trochę komplementów, jaka jesteś cudowna, romantycznych smsow a babeczka myśli, że oto los zesłał jej to o czym marzyła...

81

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
Samba napisał/a:

Autorko, twoje zauroczenie jest wynikiem zaistnienia procesów biochemicznych w mózgu. Tak że tak, to chwilę trwa.
Najważniejsze, byś sama z siebie nie wracała myślami do niego, do wszystkich sytuacji z nim związanych, też abyś nie próbowała interpretować jego zachowania. W końcu tobie przejdzie.


Tak właśnie mam tendencję do analizowania tego co powiedział. I teraz też przychodzą mi na myśl jego ostatnie słowa, "nie piszmy do siebie, bo to zaburza mnie".... czy coś takiego. Boże mój, całuje mnie, dotyka, wysyła różne zdjęcia, opowiada mi najbardziej skryte swoje sytuacje a potem nagle w jednej chwili stop - nie mogę. Ciężkie dla mnie.

Nie na darmo mówi się, że zakochanie to choroba psychiczna wink

82

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Powinni wpisać ją na listę chorób i leczyć na NFZ wink

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Solaris napisał/a:

Powinni wpisać ją na listę chorób i leczyć na NFZ wink

Tak to prawda

84

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Solaris napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
Samba napisał/a:

Autorko, twoje zauroczenie jest wynikiem zaistnienia procesów biochemicznych w mózgu. Tak że tak, to chwilę trwa.
Najważniejsze, byś sama z siebie nie wracała myślami do niego, do wszystkich sytuacji z nim związanych, też abyś nie próbowała interpretować jego zachowania. W końcu tobie przejdzie.


Tak właśnie mam tendencję do analizowania tego co powiedział. I teraz też przychodzą mi na myśl jego ostatnie słowa, "nie piszmy do siebie, bo to zaburza mnie".... czy coś takiego. Boże mój, całuje mnie, dotyka, wysyła różne zdjęcia, opowiada mi najbardziej skryte swoje sytuacje a potem nagle w jednej chwili stop - nie mogę. Ciężkie dla mnie.

Widać, że masz, sama sie nakręcasz tym, co było i przeżywasz więcej niż to warte. Stało się i klops. Musisz wziąć się w garść, chociaz obawiam się, że jeszcze długo będziesz żyć wspomnieniami utraconej miłości, ktorej nie było. Salomonka ma rację, że idealizujesz faceta, co nie pomaga a przeciwnie, ale w zakochaniu tak jest, widzimy rycerza bez skazy, nie zauważamy wad. Wszyscy poeci opiewali w swych wierszach miłość, ale glownie niespełnioną, bo ona taka romantyczna, wyidelizowana własnie, nierzeczywista, wykreowana w marzeniach...Przypominam tu sobie te  wszystkie osoby z szoł bizu, ktore za każdym razem odlatywały w wywiadach rzekach jaka to wlasnie ich milosc życia spotkała, wrecz ezoteryczna a potem za rok czy dwa  już było po i kolejny wywiad, że ach, tańczą w chmurach, bo kolejnego anioła spotkali wink Gdybyś miała mozliwość ze swoim wojskowym pomieszkac pół roku to może spojrzalabyś na niego jak na zwykłego czlowieka, który wcale nie jest taki cudowny jakim teraz go widzisz, ale nie masz i ryczysz w poduszkę. Daj sobie czas, nic więcej nie możesz. Ale potem musisz coś zrobić, żeby znowu nie wpaść jak śliwka w kompot. Stanie na Twej drodze inny pan, który będzie miły, zabawny, opiekuńczy, trochę posmyra ustami  i przepadniesz. Albo nie daj Boże, poużywa ile wlezie i się zawinie. Wiesz, ilu takich cwaniaków jest, dla ktorych jesteś łatwym celem. Nie muszą się wysilać, trochę komplementów, jaka jesteś cudowna, romantycznych smsow a babeczka myśli, że oto los zesłał jej to o czym marzyła...

Bardzo dziękuję, to wszystko tak mi tłumaczysz jak małemu dziecku. Ja naprawdę jestem za to bardzo wdzięczna. Tyle mądrych porad tutaj znalazłam. Tak dokładnie jest, jak napisane. Łatwa ze mnie "śliwka". Tak brak mi tej miłości w domu i bardzo łatwo popadam w jakiekolwiek zgliszcza tzw. "miłostek", które ktoś mi daje albo sama się ich domagam. Straszne, ale tak właśnie ze mną jest. Nie zaznałam prawdziwej miłości i odpowiedzialnego mężczyzny w swoim życiu i ten brak zrobił swoje w mojej psychice.

85

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
wieka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
Samba napisał/a:

Autorko, twoje zauroczenie jest wynikiem zaistnienia procesów biochemicznych w mózgu. Tak że tak, to chwilę trwa.
Najważniejsze, byś sama z siebie nie wracała myślami do niego, do wszystkich sytuacji z nim związanych, też abyś nie próbowała interpretować jego zachowania. W końcu tobie przejdzie.


Tak właśnie mam tendencję do analizowania tego co powiedział. I teraz też przychodzą mi na myśl jego ostatnie słowa, "nie piszmy do siebie, bo to zaburza mnie".... czy coś takiego. Boże mój, całuje mnie, dotyka, wysyła różne zdjęcia, opowiada mi najbardziej skryte swoje sytuacje a potem nagle w jednej chwili stop - nie mogę. Ciężkie dla mnie.

Nie na darmo mówi się, że zakochanie to choroba psychiczna wink

Zdecydowanie psychiczna. Zupełnie odlatuje rozum. U mnie odleciało wszystko.

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Tak właśnie mam tendencję do analizowania tego co powiedział. I teraz też przychodzą mi na myśl jego ostatnie słowa, "nie piszmy do siebie, bo to zaburza mnie".... czy coś takiego. Boże mój, całuje mnie, dotyka, wysyła różne zdjęcia, opowiada mi najbardziej skryte swoje sytuacje a potem nagle w jednej chwili stop - nie mogę. Ciężkie dla mnie.

Nie na darmo mówi się, że zakochanie to choroba psychiczna wink

Zdecydowanie psychiczna. Zupełnie odlatuje rozum. U mnie odleciało wszystko.

big_smile nie martw się ten okres minie- też to przerabiałam

87 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-05-08 02:12:04)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Solaris napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Osobiście Wieko, to ja mam niejaką Solaris  gdzieś.
Piszę w temacie innej kobiety i chyba nie bez logiki.
Ją tylko zapytałam czy serio uwaza to co napisała, może niepotrzebnie.
Bo w zamian dostałam wykład na temat tego że powinnam zniknąć z forum, bo powoduję jej dyskomfort i wykład co  i jak pisać na forum, bo "świeżynka" wie lepiej i każe mi zniknąć.
Gratuluję odklejki i bez odbioru

Niejaka Solaris sie cieszy, że masz ją gdzieś

Szkoda, że nie mogę podzielić tej radości. Mnie podobno analizowała poza forum prywatnie na mailu big_smile.  Chyba Niemiec słabo się stara, bo jak widać ma dużo czasu na wylewanie frustracji na forum big_smile.
Frustrację może pogłębiać fakt, że ostatnio przestali nadawać jej ulubiony turecki serial dla kur domowych udających na net"kobitach" światowe damy big_smile.

88

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

A teraz to ja wiem, że mnie ta relacja nie uzdrowi...ale dopiero teraz. Tylko moje zaangażowanie emocjonalne niestety poszło w tany. To właśnie tak się dzieje, jak zabraknie tej miłości w najbliższej osobie. Boże, jak ja cierpię. Naprawdę wszystko straciło dla mnie już sens.

Twoje zaangażowania emocjonalnie wpadło w pułapkę złudnej nadziei. Wydaje mi się, że nadzieja cały czas się tli, więc i zaangażowanie ma się dobrze. Spójrz na to od strony mężczyzny. Nie ma Ci nic do zaoferowania. Nic. To powinno ostudzić Twoje zaangażowanie.

Tylko w moim stanie zakochania moje wnętrze aż krzyczy, że to człowiek, który ma mi ogrom do zaoferowania. Bo już części doświadczyłam. Dlatego to takie trudne, tu nie wystarczy sobie powiedzieć stop i już. Może inni tak mogą, ja na razie nie potrafię. Tym bardziej, że ja z racji trwających szkoleń muszę być obok niego, muszę słuchać go i patrzeć na niego. Muszę razem z innymi niemalże podzielać uznanie i zachwyt nad jego wiedzą czy pracą, którą wykonuje. Jest osobą z bardzo dużym uznaniem u innych w swej branży. U kobiet jest zachwyt u facetów uznanie. Boże, gdzie ja trafiłam? Dlaczego i po co????

Jedyne czego doświadczyłaś, to zafascynowania tym człowiekiem. Od niego samego nie dostałaś nawet namiastki prawdziwego zaangażowania.

89

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
KoralinaJones napisał/a:

Szkoda, że nie mogę podzielić tej radości. Mnie podobno analizowała poza forum prywatnie na mailu big_smile.  Chyba Niemiec słabo się stara, bo jak widać ma dużo czasu na wylewanie frustracji na forum big_smile.
Frustrację może pogłębiać fakt, że ostatnio przestali nadawać jej ulubiony turecki serial dla kur domowych udających na net"kobitach" światowe damy big_smile.

Przepraszam, to dla mnie zbyt hermetyczne: jaka radość (chodzi o to "gdzieś"?); kto kogo analizował po forum?; jaki Niemiec?; czyj ulubiony serial?

KoralinaJones napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Twoje zaangażowania emocjonalnie wpadło w pułapkę złudnej nadziei. Wydaje mi się, że nadzieja cały czas się tli, więc i zaangażowanie ma się dobrze. Spójrz na to od strony mężczyzny. Nie ma Ci nic do zaoferowania. Nic. To powinno ostudzić Twoje zaangażowanie.

Tylko w moim stanie zakochania moje wnętrze aż krzyczy, że to człowiek, który ma mi ogrom do zaoferowania. Bo już części doświadczyłam. Dlatego to takie trudne, tu nie wystarczy sobie powiedzieć stop i już. Może inni tak mogą, ja na razie nie potrafię. Tym bardziej, że ja z racji trwających szkoleń muszę być obok niego, muszę słuchać go i patrzeć na niego. Muszę razem z innymi niemalże podzielać uznanie i zachwyt nad jego wiedzą czy pracą, którą wykonuje. Jest osobą z bardzo dużym uznaniem u innych w swej branży. U kobiet jest zachwyt u facetów uznanie. Boże, gdzie ja trafiłam? Dlaczego i po co????

Jedyne czego doświadczyłaś, to zafascynowania tym człowiekiem. Od niego samego nie dostałaś nawet namiastki prawdziwego zaangażowania.

Karolina Jones, pretendujesz do roli kolejnej "jasnowidzki" na tym forum? Skąd wiesz, co Magdalena "dostała" od Niego? Skąd wiesz, czego doświadczyła?

"Jasnowidzenie" czy kolejna seria  projekcji?

90 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-05-08 09:53:33)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Samba napisał/a:

Facet bez klasy się okazał, ty w sumie też. Szkoda że tak się to potoczyło - w kierunku romansu, tak łatwo coś zniszczyć tak trudno coś zbudować.

Możesz wyjaśnić na czym polegał brak klasy u tego faceta? Bo wg mnie zachował się ok, gdy zobaczył, że to idzie w kierunku jakim idzie, wygasił znajomość. Jeżeli to u ciebie brak klasy, to czego od niego wymagasz? Potoczyło się w kierunku romansu, bo tego chciała Autorka. Facet to przeciął i bardzo dobrze dla niej i dla niego.

Tutaj wogóle jest jakieś dziwaczne podejście kilku użytkowniczek. Niby dobrze piszą, że jej zachowanie jest problemem. Ale potrafią to tak przeinaczyć, że i tak to zawsze musi być wina jakiegoś faceta. Bo to tylko on ma coś zaoferować. Bo to on wykorzystuje. A co ma do zaoferowania mężatka z problemami, uciekająca przed nimi?

91

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:

Nie na darmo mówi się, że zakochanie to choroba psychiczna wink

Zdecydowanie psychiczna. Zupełnie odlatuje rozum. U mnie odleciało wszystko.

big_smile nie martw się ten okres minie- też to przerabiałam

Dziękuję, oby jak najszybciej.

92 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-05-08 10:18:15)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Szkoda, że nie mogę podzielić tej radości. Mnie podobno analizowała poza forum prywatnie na mailu big_smile.  Chyba Niemiec słabo się stara, bo jak widać ma dużo czasu na wylewanie frustracji na forum big_smile.
Frustrację może pogłębiać fakt, że ostatnio przestali nadawać jej ulubiony turecki serial dla kur domowych udających na net"kobitach" światowe damy big_smile.

Przepraszam, to dla mnie zbyt hermetyczne: jaka radość (chodzi o to "gdzieś"?); kto kogo analizował po forum?; jaki Niemiec?; czyj ulubiony serial?

KoralinaJones napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Tylko w moim stanie zakochania moje wnętrze aż krzyczy, że to człowiek, który ma mi ogrom do zaoferowania. Bo już części doświadczyłam. Dlatego to takie trudne, tu nie wystarczy sobie powiedzieć stop i już. Może inni tak mogą, ja na razie nie potrafię. Tym bardziej, że ja z racji trwających szkoleń muszę być obok niego, muszę słuchać go i patrzeć na niego. Muszę razem z innymi niemalże podzielać uznanie i zachwyt nad jego wiedzą czy pracą, którą wykonuje. Jest osobą z bardzo dużym uznaniem u innych w swej branży. U kobiet jest zachwyt u facetów uznanie. Boże, gdzie ja trafiłam? Dlaczego i po co????

Jedyne czego doświadczyłaś, to zafascynowania tym człowiekiem. Od niego samego nie dostałaś nawet namiastki prawdziwego zaangażowania.

Karolina Jones, pretendujesz do roli kolejnej "jasnowidzki" na tym forum? Skąd wiesz, co Magdalena "dostała" od Niego? Skąd wiesz, czego doświadczyła?

"Jasnowidzenie" czy kolejna seria  projekcji?

To mój wniosek na bazie przekazanych przez nią informacji.

Masz z tym jakiś problem.? Jeśli tak to odpierdol się od moich wpisów, bo gówno mnie obchodzi co Ci się na mój temat wyglądaje, szczególnie pierdolenie o jasnowidzeniu i projekcji.

Zwracam się z moimi odpowiedziami do autorki nie do Ciebie.

93

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Legat napisał/a:
Samba napisał/a:

Facet bez klasy się okazał, ty w sumie też. Szkoda że tak się to potoczyło - w kierunku romansu, tak łatwo coś zniszczyć tak trudno coś zbudować.

Możesz wyjaśnić na czym polegał brak klasy u tego faceta? Bo wg mnie zachował się ok, gdy zobaczył, że to idzie w kierunku jakim idzie, wygasił znajomość. Jeżeli to u ciebie brak klasy, to czego od niego wymagasz? Potoczyło się w kierunku romansu, bo tego chciała Autorka. Facet to przeciął i bardzo dobrze dla niej i dla niego.

Tutaj wogóle jest jakieś dziwaczne podejście kilku użytkowniczek. Niby dobrze piszą, że jej zachowanie jest problemem. Ale potrafią to tak przeinaczyć, że i tak to zawsze musi być wina jakiegoś faceta. Bo to tylko on ma coś zaoferować. Bo to on wykorzystuje. A co ma do zaoferowania mężatka z problemami, uciekająca przed nimi?

Mogę tylko podsumować, że ja bardzo zabiegałam o kontynuację tej znajomości, ale on również w pewnym momencie wykazywał mocne zainteresowanie i podbijał moją fascynację. To, co otrzymałam od niego było tylko potwierdzeniem, że też tak chce. Z resztą wtedy to potwierdzał. A że go to już przerosło i wystraszył się, że już jest za dużo i dalej może być źle.... to moim zdaniem spowodowało taki ruch. Nie obciążam go w żadnej mierze, że coś zrobił złego. Ja bardzo go chciałam ale może ktoś z boku powiedzieć, że faktycznie wykorzystał na swój męski sposób sytuację. Cóż, odbił moją piłeczkę, ja się ogromnie zakochałam i coś drgnęło, dostałam jakieś odrobiny nadziei .... a potem niestety krach. Boli teraz, bardzo boli, serce, dusza, całe ciało cierpi. Okropnie, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że można tak bardzo cierpieć psychicznie i tak bardzo będzie miało to na mnie wpływ.

94 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-05-08 10:30:42)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
KoralinaJones napisał/a:

To mój wniosek na bazie przekazanych przez nią informacji. Masz z tym jakiś problem.? Jeśli tak to odpierdol się od moich wpisów.

No i pięknie się zrobiło. Zawsze się pięknie robi, kiedy Kobieta schodzi do poziomu żula spod przysłowiowej budki z piwem.

Wniosek? To podaj przesłanki dla tego swojego wniosku:

KoralinaJones napisał/a:

Od niego samego nie dostałaś nawet  namiastki  prawdziwego zaangażowania..

Może coś przeoczyłem? NAMIAST-niczko.

Magdalena1000 napisał/a:

Dziękuję, oby jak najszybciej.

Oby... Obyś jednak z tej sytuacji wyciągnęła maksimum siły i wniosków... nieco bardziej konstruktywnych od tych "Karło-linkowych".

Magdalena1000 napisał/a:

Boli teraz, bardzo boli, serce, dusza, całe ciało cierpi. Okropnie, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że można tak bardzo cierpieć psychicznie i tak bardzo będzie miało to na mnie wpływ.

Im większe oczekiwania - tym większe zawiedzenie.

O właśnie: może warto abyś sobie wypisała na jednej kartce swoje oczekiwania wobec Niego, a na drugiej to, co otrzymałaś. Taki bilans po wizualizacji może podziałać pozytywnie. Kiedyś zastosowałem  taką metodę z pozytywnym skutkiem.

95

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Miałam nadzieję, że każdy dzień to oznaka, że będzie więcej ulgi. Ale tak nie jest. Są łzy, ból, niechęć do czegokolwiek, w pracy brak skupienia. Budzę się w nocy albo wstaję rano i same łzy lecą mi po twarzy i taki ciężar w sobie czuję. Tak bardzo cierpię i boję się każdego dnia. Brak mi jakiejkolwiek motywacji czy chociażby chęci do robienia nawet zwykłych domowych obowiązków. Faktycznie, nie mam już nic do zaoferowania nikomu ani nawet sobie. Wstydzę się siebie.

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

Miałam nadzieję, że każdy dzień to oznaka, że będzie więcej ulgi. Ale tak nie jest. Są łzy, ból, niechęć do czegokolwiek, w pracy brak skupienia. Budzę się w nocy albo wstaję rano i same łzy lecą mi po twarzy i taki ciężar w sobie czuję. Tak bardzo cierpię i boję się każdego dnia. Brak mi jakiejkolwiek motywacji czy chociażby chęci do robienia nawet zwykłych domowych obowiązków. Faktycznie, nie mam już nic do zaoferowania nikomu ani nawet sobie. Wstydzę się siebie.

Wiesz jest taki etap,ze moze sie pogorszyc zanim.sie polepszy-to minie..zajmij sie soba,rob co lubisz, niedlugo pewnie trafisz na nowy związek, a jak nie to zycie singielki tez jest fajne  smile

97

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

To mój wniosek na bazie przekazanych przez nią informacji. Masz z tym jakiś problem.? Jeśli tak to odpierdol się od moich wpisów.

No i pięknie się zrobiło. Zawsze się pięknie robi, kiedy Kobieta schodzi do poziomu żula spod przysłowiowej budki z piwem.

Wniosek? To podaj przesłanki dla tego swojego wniosku:

KoralinaJones napisał/a:

Od niego samego nie dostałaś nawet  namiastki  prawdziwego zaangażowania..

Może coś przeoczyłem? NAMIAST-niczko.

Magdalena1000 napisał/a:

Dziękuję, oby jak najszybciej.

Oby... Obyś jednak z tej sytuacji wyciągnęła maksimum siły i wniosków... nieco bardziej konstruktywnych od tych "Karło-linkowych".

Magdalena1000 napisał/a:

Boli teraz, bardzo boli, serce, dusza, całe ciało cierpi. Okropnie, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że można tak bardzo cierpieć psychicznie i tak bardzo będzie miało to na mnie wpływ.

Im większe oczekiwania - tym większe zawiedzenie.

O właśnie: może warto abyś sobie wypisała na jednej kartce swoje oczekiwania wobec Niego, a na drugiej to, co otrzymałaś. Taki bilans po wizualizacji może podziałać pozytywnie. Kiedyś zastosowałem  taką metodę z pozytywnym skutkiem.

Dziękuję, tak dzisiaj zrobię.

98 Ostatnio edytowany przez Magdalena1000 (2025-05-08 10:46:21)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Miałam nadzieję, że każdy dzień to oznaka, że będzie więcej ulgi. Ale tak nie jest. Są łzy, ból, niechęć do czegokolwiek, w pracy brak skupienia. Budzę się w nocy albo wstaję rano i same łzy lecą mi po twarzy i taki ciężar w sobie czuję. Tak bardzo cierpię i boję się każdego dnia. Brak mi jakiejkolwiek motywacji czy chociażby chęci do robienia nawet zwykłych domowych obowiązków. Faktycznie, nie mam już nic do zaoferowania nikomu ani nawet sobie. Wstydzę się siebie.

Wiesz jest taki etap,ze moze sie pogorszyc zanim.sie polepszy-to minie..zajmij sie soba,rob co lubisz, niedlugo pewnie trafisz na nowy związek, a jak nie to zycie singielki tez jest fajne  smile


Dziękuję, to co otrzymuję od Was, to jedyne co mnie teraz trzyma, naprawdę.

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Miałam nadzieję, że każdy dzień to oznaka, że będzie więcej ulgi. Ale tak nie jest. Są łzy, ból, niechęć do czegokolwiek, w pracy brak skupienia. Budzę się w nocy albo wstaję rano i same łzy lecą mi po twarzy i taki ciężar w sobie czuję. Tak bardzo cierpię i boję się każdego dnia. Brak mi jakiejkolwiek motywacji czy chociażby chęci do robienia nawet zwykłych domowych obowiązków. Faktycznie, nie mam już nic do zaoferowania nikomu ani nawet sobie. Wstydzę się siebie.

Wiesz jest taki etap,ze moze sie pogorszyc zanim.sie polepszy-to minie..zajmij sie soba,rob co lubisz, niedlugo pewnie trafisz na nowy związek, a jak nie to zycie singielki tez jest fajne  smile


Dziękuję, to co otrzymuję od Was, to jedyne co mnie teraz trzyma, naprawdę.

To pisz tu z nami będzie Ci lepiej smile. Wiesz ja to samo mialam po zerwaniu z ex juz dawno temu, wiec wiem jak te etapy wygladaja  takze wyjdziesz z tego, a za jakis czas to nawet bedziesz zalowala, ze stracilas swoj cenny czas na tesknocie podczas, gdy dni zycia Tobie uciekaly  -wiem z doświadczenia smile

100 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-05-08 11:26:08)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

To mój wniosek na bazie przekazanych przez nią informacji. Masz z tym jakiś problem.? Jeśli tak to odpierdol się od moich wpisów.

No i pięknie się zrobiło. Zawsze się pięknie robi, kiedy Kobieta schodzi do poziomu żula spod przysłowiowej budki z piwem.

Wniosek? To podaj przesłanki dla tego swojego wniosku:

KoralinaJones napisał/a:

Od niego samego nie dostałaś nawet  namiastki  prawdziwego zaangażowania..

Może coś przeoczyłem? NAMIAST-niczko.

Czego nadal nie rozumiesz w prostym i dosadnym przekazie, że rozmawiam z autorką, nie z Tobą, i że nie obchodzi mnie, co sądzisz na temat moich wniosków oraz że nie zamierzam ani Tobie ani komukolwiek innenu tłumaczyć się?

101 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-05-08 11:34:32)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
KoralinaJones napisał/a:

Czego nadal nie rozumiesz w prostym i dosadnym przekazie, że rozmawiam z autorką, nie z Tobą, i że nie obchodzi mnie, co sądzisz na temat moich wniosków oraz że nie zamierzam ani Tobie ani komukolwiek innenu tłumaczyć się?

Ja nie rozumiem?

Jak czegoś nie chcesz to tego nie rób. Proste.

Jesteś wolna. Twoja jednak wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja.

Ja Ci nie narzucam, co masz myśleć i robić. To TY próbujesz narzucać mnie, co mam robić. Tylko ja jestem kulturalny i nie biorę przykładu z tych wulgarnych facetów spod budki z piwem.

Wiem wiem: asertywność to trudna sztuka.

I nie nazywaj, proszę, wulgarności dosadnością, bo nadużywasz pojęcia i Ci go braknie, gdy jakiś facet będzie wobec Ciebie "dosadny".

102

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Czego nadal nie rozumiesz w prostym i dosadnym przekazie, że rozmawiam z autorką, nie z Tobą, i że nie obchodzi mnie, co sądzisz na temat moich wniosków oraz że nie zamierzam ani Tobie ani komukolwiek innenu tłumaczyć się?

Ja nie rozumiem?

Jak czegoś nie chcesz to tego nie rób. Proste.

Jesteś wolna. Twoja jednak wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja.

Ja Ci nie narzucam, co masz myśleć i robić. To TY próbujesz narzucać mnie, co mam robić. Tylko ja jestem kulturalny i nie biorę przykładu z tych wulgarnych facetów spod budki z piwem.

Wiem wiem: asertywność to trudna sztuka.

Nie obchodzi mnie, co sądzisz o moich wypowiedziach skierowanych przeze mnie do autora tematu ani o mnie samej w związku z tym.

103

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

Miałam nadzieję, że każdy dzień to oznaka, że będzie więcej ulgi. Ale tak nie jest. Są łzy, ból, niechęć do czegokolwiek, w pracy brak skupienia. Budzę się w nocy albo wstaję rano i same łzy lecą mi po twarzy i taki ciężar w sobie czuję. Tak bardzo cierpię i boję się każdego dnia. Brak mi jakiejkolwiek motywacji czy chociażby chęci do robienia nawet zwykłych domowych obowiązków. Faktycznie, nie mam już nic do zaoferowania nikomu ani nawet sobie. Wstydzę się siebie.

Poszukaj w sieci etapów sytuacji kryzysowej.

Po zapoznaniu się z nimi będziesz miała świadomość, na którym jesteś etapie i jak to będzie ewoluowało.

104 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-05-08 11:42:07)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
KoralinaJones napisał/a:

Nie obchodzi mnie, co sądzisz o moich wypowiedziach skierowanych przeze mnie do autora tematu ani o mnie samej w związku z tym.

Ciebie może nie obchodzić, więc zacznij obchodzić...

Mnie jednak obchodzi i może obchodzić także innych czytelników Twoich postów.

Jesteśmy tu dla Magdaleny. To Jej wątek. W Twoim wątku mógłbym rozważyć Twoją niewybrednie wyrażoną propozycję.

Poza wszystkim: to może być przykład asertywnej reakcji na wulgarne traktowanie, a to się każdej Kobiecie i Mężczyźnie może w życiu przydać.

105 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-05-08 11:45:51)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie obchodzi mnie, co sądzisz o moich wypowiedziach skierowanych przeze mnie do autora tematu ani o mnie samej w związku z tym.

Ciebie może nie obchodzić, więc zacznij obchodzić...

Mnie jednak obchodzi i może obchodzić także innych czytelników Twoich postów.

Jesteśmy tu dla Magdaleny. To Jej wątek. W Twoim wątku mógłbym rozważyć Twoją niewybrednie wyrażoną propozycję.

Tak samo jak nie obchodzą mnie Twoje komentarze odnośnie moich wpisów skierowanych do innych użytkowników.

To że masz kłopot z moim zdaniem mnie nie interesuje.

106

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
KoralinaJones napisał/a:
Animus napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Nie obchodzi mnie, co sądzisz o moich wypowiedziach skierowanych przeze mnie do autora tematu ani o mnie samej w związku z tym.

Ciebie może nie obchodzić, więc zacznij obchodzić...

Mnie jednak obchodzi i może obchodzić także innych czytelników Twoich postów.

Jesteśmy tu dla Magdaleny. To Jej wątek. W Twoim wątku mógłbym rozważyć Twoją niewybrednie wyrażoną propozycję.

Tak samo jak nie obchodzą mnie Twoje komentarze odnośnie moich wpisów skierowanych do innych użytkowników.

To że masz kłopot z moim zdaniem mnie nie interesuje.

On do wszystkich tak trolluje

107

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Wiesz jest taki etap,ze moze sie pogorszyc zanim.sie polepszy-to minie..zajmij sie soba,rob co lubisz, niedlugo pewnie trafisz na nowy związek, a jak nie to zycie singielki tez jest fajne  smile


Dziękuję, to co otrzymuję od Was, to jedyne co mnie teraz trzyma, naprawdę.

To pisz tu z nami będzie Ci lepiej smile. Wiesz ja to samo mialam po zerwaniu z ex juz dawno temu, wiec wiem jak te etapy wygladaja  takze wyjdziesz z tego, a za jakis czas to nawet bedziesz zalowala, ze stracilas swoj cenny czas na tesknocie podczas, gdy dni zycia Tobie uciekaly  -wiem z doświadczenia smile

Będę pisać, bo inaczej nie wiem co bym zrobiła. Jutro mam przed sobą kolejne ciężkie popołudnie. Jutro mam szkolenie razem z nim, do tego on mnie egzaminuje. A więc nie wiem jak ja to zniosę i jak będzie. Boje się jego oschłości i obojętności. Nie chcę po prostu tego znosić. Boję się usłyszeć każde słowo od niego, boję się, że jeszcze mnie czymś tak przywali i zupełnie mnie zablokuje i rozkleję się przy nim i przy wszystkich obecnych. Tego chyba najbardziej się obawiam, żeby już mnie tylko nie pogrążał dalej. I tak jestem obecnie wrakiem człowieka.

108

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Miałam nadzieję, że każdy dzień to oznaka, że będzie więcej ulgi. Ale tak nie jest. Są łzy, ból, niechęć do czegokolwiek, w pracy brak skupienia. Budzę się w nocy albo wstaję rano i same łzy lecą mi po twarzy i taki ciężar w sobie czuję. Tak bardzo cierpię i boję się każdego dnia. Brak mi jakiejkolwiek motywacji czy chociażby chęci do robienia nawet zwykłych domowych obowiązków. Faktycznie, nie mam już nic do zaoferowania nikomu ani nawet sobie. Wstydzę się siebie.

Poszukaj w sieci etapów sytuacji kryzysowej.

Po zapoznaniu się z nimi będziesz miała świadomość, na którym jesteś etapie i jak to będzie ewoluowało.

Bardzo dziękuję, Twoja pomoc jest dla mnie bardzo ważna. Bardzo tego potrzebuję. Nigdy by mi naprawdę nie przyszło do głowy, że tak bardzo będę w bólu "chorować".

109 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-05-08 13:08:32)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

Będę pisać, bo inaczej nie wiem co bym zrobiła. Jutro mam przed sobą kolejne ciężkie popołudnie. Jutro mam szkolenie razem z nim, do tego on mnie egzaminuje. A więc nie wiem jak ja to zniosę i jak będzie. Boje się jego oschłości i obojętności. Nie chcę po prostu tego znosić. Boję się usłyszeć każde słowo od niego, boję się, że jeszcze mnie czymś tak przywali i zupełnie mnie zablokuje i rozkleję się przy nim i przy wszystkich obecnych. Tego chyba najbardziej się obawiam, żeby już mnie tylko nie pogrążał dalej. I tak jestem obecnie wrakiem człowieka.

Zamień te emocje negatywne na ZŁOŚĆ i wyzwól w sobie lwicę.

I zrób to dla siebie...

110

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Animus napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Będę pisać, bo inaczej nie wiem co bym zrobiła. Jutro mam przed sobą kolejne ciężkie popołudnie. Jutro mam szkolenie razem z nim, do tego on mnie egzaminuje. A więc nie wiem jak ja to zniosę i jak będzie. Boje się jego oschłości i obojętności. Nie chcę po prostu tego znosić. Boję się usłyszeć każde słowo od niego, boję się, że jeszcze mnie czymś tak przywali i zupełnie mnie zablokuje i rozkleję się przy nim i przy wszystkich obecnych. Tego chyba najbardziej się obawiam, żeby już mnie tylko nie pogrążał dalej. I tak jestem obecnie wrakiem człowieka.

Zamień te emocje negatywne na ZŁOŚĆ i wyzwól w sobie lwicę.

I zrób to dla siebie...


Ha, ha, lwicy nie dam rady, bo z małego kocurka jakim się obecnie czuję to tylko może wyjść śmiech na sali.  Raczej wyjdzie, że dojdę do samochodu i zaleję się łzami.  Potrzebuję teraz ciepła i wsparcia od kogoś dobrego. Tylko albo aż tego.  DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO TUTAJ OTRZYMUJĘ.

111

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
Animus napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

Będę pisać, bo inaczej nie wiem co bym zrobiła. Jutro mam przed sobą kolejne ciężkie popołudnie. Jutro mam szkolenie razem z nim, do tego on mnie egzaminuje. A więc nie wiem jak ja to zniosę i jak będzie. Boje się jego oschłości i obojętności. Nie chcę po prostu tego znosić. Boję się usłyszeć każde słowo od niego, boję się, że jeszcze mnie czymś tak przywali i zupełnie mnie zablokuje i rozkleję się przy nim i przy wszystkich obecnych. Tego chyba najbardziej się obawiam, żeby już mnie tylko nie pogrążał dalej. I tak jestem obecnie wrakiem człowieka.

Zamień te emocje negatywne na ZŁOŚĆ i wyzwól w sobie lwicę.

I zrób to dla siebie...


Ha, ha, lwicy nie dam rady, bo z małego kocurka jakim się obecnie czuję to tylko może wyjść śmiech na sali.  Raczej wyjdzie, że dojdę do samochodu i zaleję się łzami.  Potrzebuję teraz ciepła i wsparcia od kogoś dobrego. Tylko albo aż tego.  DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO TUTAJ OTRZYMUJĘ.

A dasz rade go zmienić jako egzaminatora?

112

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

po co? wtedy nie mogłaby czuć nieszczęścia, które to poczucie do czegoś jest autorce potrzebne najwyrażniej.
Scena zalewania się łzami w aucie była taka sugestywna..
każda próba zmiany tego stanu rzeczy wzbudzi protest, bo nie o to chodzi by przestać.

113

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
Animus napisał/a:

Zamień te emocje negatywne na ZŁOŚĆ i wyzwól w sobie lwicę.

I zrób to dla siebie...


Ha, ha, lwicy nie dam rady, bo z małego kocurka jakim się obecnie czuję to tylko może wyjść śmiech na sali.  Raczej wyjdzie, że dojdę do samochodu i zaleję się łzami.  Potrzebuję teraz ciepła i wsparcia od kogoś dobrego. Tylko albo aż tego.  DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO CO TUTAJ OTRZYMUJĘ.

A dasz rade go zmienić jako egzaminatora?

Nie, na tym etapie to już nie, poza tym gdybym zwróciła się z taką prośbą, to zrobiło by się zamieszanie, zaraz byłabym wzywana i ja i on, dlaczego, z jakiego powodu i byłoby to dla nas obydwojga mocno kłopotliwe. Istnieje możliwość, że on sam zrezygnuje z prowadzenia szkolenia ze mną i egzaminowania mnie. Ale tak robią Ci, którym idzie szkolenie źle i są przekazywani do innej osoby. To też niezbyt dla mnie komfortowe. Wolałabym, aby jednak poszło mi dobrze. Wtedy miałabym większą swobodę na dalszą samodzielną ścieżkę rozwoju w zakresie szkolenia.

114

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Ela210 napisał/a:

po co? wtedy nie mogłaby czuć nieszczęścia, które to poczucie do czegoś jest autorce potrzebne najwyrażniej.
Scena zalewania się łzami w aucie była taka sugestywna..
każda próba zmiany tego stanu rzeczy wzbudzi protest, bo nie o to chodzi by przestać.

Tak, jest dokładnie tak jak napisałaś: cierpienie to najlepszy sposób zasłaniania rozwiązania.

Cierpienie pozwala nam użalać się nad sobą i uciec od odpowiedzialności oraz odraczać podjęcie decyzji, która gdzieś tam przecież w głowie majaczy na dalekim horyzoncie.

115

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

To uważacie, że powinnam pokazać mu swoją złość i niezadowolenie z sytuacji?? Albo ostentacyjnie prosić o zmianę egzaminatora i zrobić z tego w praktyce w ostatniej chwili zamieszanie a do tego jeszcze tłumaczyć się przed innymi ? Według mnie, to chyba nie jest dobry moment.

116

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

To uważacie, że powinnam pokazać mu swoją złość i niezadowolenie z sytuacji?? Albo ostentacyjnie prosić o zmianę egzaminatora i zrobić z tego w praktyce w ostatniej chwili zamieszanie a do tego jeszcze tłumaczyć się przed innymi ? Według mnie, to chyba nie jest dobry moment.

Do czego potrzebne jest ci to szkolenie i na czym będzie polegał egzamin?
Bo to jakoś dziwnie wygląda, chyba tam będzie więcej osób, tym bardziej prywata nie ma miejsca.

117 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-05-08 16:02:21)

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Nie wyczytałam tego nigdzie, raczej żebyś zachowywała się z godnością czyli przestała się mazać i wzięła w garść. Odrzucenie boli, wielu ludzi tego doświadcza, ale co mają robić? Usiąść i wyć? Wszelkie akcje typu jak napisałaś raczej będa świadczyć o Twojej desperacji, bo to jest na pokaz. Co Ci da okazywanie niezadowolenia i złości? Albo zmiana egzaminatora? Uważasz, że taka ostentacja go jakoś wzruszy czy co? Wątpię. Może sobie facet pomyśli - matko, dobrze, że zakończyłem to, bo niestabilna jakaś kobita...oby do żony mi nie wydzwaniała wink
Magda, przetrwaj to, egzaminy w koncu sie skończą chyba, nie będziesz go widzieć, latwiej będzie, szybciej zapomnisz...

118

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

To uważacie, że powinnam pokazać mu swoją złość i niezadowolenie z sytuacji?? Albo ostentacyjnie prosić o zmianę egzaminatora i zrobić z tego w praktyce w ostatniej chwili zamieszanie a do tego jeszcze tłumaczyć się przed innymi ? Według mnie, to chyba nie jest dobry moment.

Nie musisz mu pokazywać złości. Na egzaminie pewnie jest zwykle więcej osób, więc on nawet przy innych będzie musiał się inaczej zachowywać.  No cóż jakoś to musisz przezyc-zdasz egzaminy i będziesz se wolna smile

119

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
wieka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

To uważacie, że powinnam pokazać mu swoją złość i niezadowolenie z sytuacji?? Albo ostentacyjnie prosić o zmianę egzaminatora i zrobić z tego w praktyce w ostatniej chwili zamieszanie a do tego jeszcze tłumaczyć się przed innymi ? Według mnie, to chyba nie jest dobry moment.

Do czego potrzebne jest ci to szkolenie i na czym będzie polegał egzamin?
Bo to jakoś dziwnie wygląda, chyba tam będzie więcej osób, tym bardziej prywata nie ma miejsca.

O szkoleniu nie mogę pisać. Jest przygotowaniem do pewnych zadań. Obowiązuje mnie zakaz dzielenia się tym tematem.  To jeszcze bardziej dobija mnie. Bo nie mogę nic na ten temat pisać. Fakt jest taki, że pomimo mojego słabego charakteru, tak jak twierdzicie zasłaniania się, itp... muszę jeszcze tkwić obok niego. Przynajmniej do jutra nie mam wyjścia, bo naprawdę mogłabym narobić za dużo problemów i to nie tylko sobie.  A i tak w praktyce w miejscu gdzie jestem, on kręcił by się jako nadzorujący. Nie ma tu innych opcji.

120

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

To uważacie, że powinnam pokazać mu swoją złość i niezadowolenie z sytuacji?? Albo ostentacyjnie prosić o zmianę egzaminatora i zrobić z tego w praktyce w ostatniej chwili zamieszanie a do tego jeszcze tłumaczyć się przed innymi ? Według mnie, to chyba nie jest dobry moment.

Do czego potrzebne jest ci to szkolenie i na czym będzie polegał egzamin?
Bo to jakoś dziwnie wygląda, chyba tam będzie więcej osób, tym bardziej prywata nie ma miejsca.

O szkoleniu nie mogę pisać. Jest przygotowaniem do pewnych zadań. Obowiązuje mnie zakaz dzielenia się tym tematem.  To jeszcze bardziej dobija mnie. Bo nie mogę nic na ten temat pisać. Fakt jest taki, że pomimo mojego słabego charakteru, tak jak twierdzicie zasłaniania się, itp... muszę jeszcze tkwić obok niego. Przynajmniej do jutra nie mam wyjścia, bo naprawdę mogłabym narobić za dużo problemów i to nie tylko sobie.  A i tak w praktyce w miejscu gdzie jestem, on kręcił by się jako nadzorujący. Nie ma tu innych opcji.

Dlaczego nie możesz pisać o szkoleniu? To jakaś tajemnica państwowa? Nie rozumiem

121

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Solaris napisał/a:

Nie wyczytałam tego nigdzie, raczej żebyś zachowywała się z godnością czyli przestała się mazać i wzięła w garść. Odrzucenie boli, wielu ludzi tego doświadcza, ale co mają robić? Usiąść i wyć? Wszelkie akcje typu jak napisałaś raczej będa świadczyć o Twojej desperacji, bo to jest na pokaz. Co Ci da okazywanie niezadowolenia i złości? Albo zmiana egzaminatora? Uważasz, że taka ostentacja go jakoś wzruszy czy co? Wątpię. Może sobie facet pomyśli - matko, dobrze, że zakończyłem to, bo niestabilna jakaś kobita...oby do żony mi nie wydzwaniała wink
Magda, przetrwaj to, egzaminy w koncu sie skończą chyba, nie będziesz go widzieć, latwiej będzie, szybciej zapomnisz...

Ja jestem dokładnie tego samego zdania co Ty, ale pojawiły się inne sugestie i komentarze dlatego się do nich odniosłam. Ja chcę jutro z godnością jaką jeszcze uda mi się wykrzesać, zdać egzamin i wyjść. Natomiast zdaję sobie sprawę, że po ostatnich wydarzeniach raczej miło nie będzie z jego strony, tym bardziej że ogólnie w sprawach służbowych raczej nigdy do przyjemnych nie należał.
Jeśli coś mi nie pójdzie pozytywnie, dalej mogę być zdana na jego "łaskę", a dokładnie mogą mi przydzielić dodatkowe godziny na naukę pod jego nadzorem.

122

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:

Do czego potrzebne jest ci to szkolenie i na czym będzie polegał egzamin?
Bo to jakoś dziwnie wygląda, chyba tam będzie więcej osób, tym bardziej prywata nie ma miejsca.

O szkoleniu nie mogę pisać. Jest przygotowaniem do pewnych zadań. Obowiązuje mnie zakaz dzielenia się tym tematem.  To jeszcze bardziej dobija mnie. Bo nie mogę nic na ten temat pisać. Fakt jest taki, że pomimo mojego słabego charakteru, tak jak twierdzicie zasłaniania się, itp... muszę jeszcze tkwić obok niego. Przynajmniej do jutra nie mam wyjścia, bo naprawdę mogłabym narobić za dużo problemów i to nie tylko sobie.  A i tak w praktyce w miejscu gdzie jestem, on kręcił by się jako nadzorujący. Nie ma tu innych opcji.

Dlaczego nie możesz pisać o szkoleniu? To jakaś tajemnica państwowa? Nie rozumiem

Tak, to są wojskowe zagadnienia. Nie mogę nic o nich pisać. Ale tematyka tego szkolenia, w ogóle w tym temacie nie ma znaczenia. Po prostu jestem w trakcie i zawiązała się przy tych pracach taka znajomość, która mnie wyprowadziła na manowce. No wstyd dla mnie taki ogromny, że nie wiem czy jutro oczy podniosę do góry.

123

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

O szkoleniu nie mogę pisać. Jest przygotowaniem do pewnych zadań. Obowiązuje mnie zakaz dzielenia się tym tematem.  To jeszcze bardziej dobija mnie. Bo nie mogę nic na ten temat pisać. Fakt jest taki, że pomimo mojego słabego charakteru, tak jak twierdzicie zasłaniania się, itp... muszę jeszcze tkwić obok niego. Przynajmniej do jutra nie mam wyjścia, bo naprawdę mogłabym narobić za dużo problemów i to nie tylko sobie.  A i tak w praktyce w miejscu gdzie jestem, on kręcił by się jako nadzorujący. Nie ma tu innych opcji.

Dlaczego nie możesz pisać o szkoleniu? To jakaś tajemnica państwowa? Nie rozumiem

Tak, to są wojskowe zagadnienia. Nie mogę nic o nich pisać. Ale tematyka tego szkolenia, w ogóle w tym temacie nie ma znaczenia. Po prostu jestem w trakcie i zawiązała się przy tych pracach taka znajomość, która mnie wyprowadziła na manowce. No wstyd dla mnie taki ogromny, że nie wiem czy jutro oczy podniosę do góry.

Super ok. To Ty w wojsku też będziesz po tych szkoleniach?

124

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:

To uważacie, że powinnam pokazać mu swoją złość i niezadowolenie z sytuacji?? Albo ostentacyjnie prosić o zmianę egzaminatora i zrobić z tego w praktyce w ostatniej chwili zamieszanie a do tego jeszcze tłumaczyć się przed innymi ? Według mnie, to chyba nie jest dobry moment.

Do czego potrzebne jest ci to szkolenie i na czym będzie polegał egzamin?
Bo to jakoś dziwnie wygląda, chyba tam będzie więcej osób, tym bardziej prywata nie ma miejsca.

O szkoleniu nie mogę pisać. Jest przygotowaniem do pewnych zadań. Obowiązuje mnie zakaz dzielenia się tym tematem.  To jeszcze bardziej dobija mnie. Bo nie mogę nic na ten temat pisać. Fakt jest taki, że pomimo mojego słabego charakteru, tak jak twierdzicie zasłaniania się, itp... muszę jeszcze tkwić obok niego. Przynajmniej do jutra nie mam wyjścia, bo naprawdę mogłabym narobić za dużo problemów i to nie tylko sobie.  A i tak w praktyce w miejscu gdzie jestem, on kręcił by się jako nadzorujący. Nie ma tu innych opcji.

No nie wiem czy taki masz słaby charakter skoro dajesz radę w ciężkich zadaniach.
Chociaż w kontaktach damsko-męskich wypadasz blado. Tym bardziej dziwne, że masz obawy o spotkanie z nim i nie potrafisz oddzielać spraw prywatnych od zawodowych, to nie wiem jak poradzisz sobie w tym specjalnym zadaniu które cię czeka po tym egzaminie.
Pytałam bo coraz bardziej temat wygląda mi na konfabulację, w czym utwierdza mnie twoja odpowiedź.

125

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Julia life in UK napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Dlaczego nie możesz pisać o szkoleniu? To jakaś tajemnica państwowa? Nie rozumiem

Tak, to są wojskowe zagadnienia. Nie mogę nic o nich pisać. Ale tematyka tego szkolenia, w ogóle w tym temacie nie ma znaczenia. Po prostu jestem w trakcie i zawiązała się przy tych pracach taka znajomość, która mnie wyprowadziła na manowce. No wstyd dla mnie taki ogromny, że nie wiem czy jutro oczy podniosę do góry.

Super ok. To Ty w wojsku też będziesz po tych szkoleniach?

W wojsku nie ale gdzieś w pobliżu tej tematyki na pewno.

126

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
wieka napisał/a:
Magdalena1000 napisał/a:
wieka napisał/a:

Do czego potrzebne jest ci to szkolenie i na czym będzie polegał egzamin?
Bo to jakoś dziwnie wygląda, chyba tam będzie więcej osób, tym bardziej prywata nie ma miejsca.

O szkoleniu nie mogę pisać. Jest przygotowaniem do pewnych zadań. Obowiązuje mnie zakaz dzielenia się tym tematem.  To jeszcze bardziej dobija mnie. Bo nie mogę nic na ten temat pisać. Fakt jest taki, że pomimo mojego słabego charakteru, tak jak twierdzicie zasłaniania się, itp... muszę jeszcze tkwić obok niego. Przynajmniej do jutra nie mam wyjścia, bo naprawdę mogłabym narobić za dużo problemów i to nie tylko sobie.  A i tak w praktyce w miejscu gdzie jestem, on kręcił by się jako nadzorujący. Nie ma tu innych opcji.

No nie wiem czy taki masz słaby charakter skoro dajesz radę w ciężkich zadaniach.
Chociaż w kontaktach damsko-męskich wypadasz blado. Tym bardziej dziwne, że masz obawy o spotkanie z nim i nie potrafisz oddzielać spraw prywatnych od zawodowych, to nie wiem jak poradzisz sobie w tym specjalnym zadaniu które cię czeka po tym egzaminie.
Pytałam bo coraz bardziej temat wygląda mi na konfabulację, w czym utwierdza mnie twoja odpowiedź.

A właśnie tak ze mną jest, że w ciężkich zadaniach przechodzę a przy takich relacjach się rozpadam. Z tym rozdzielaniem spraw zawodowych i uczuciowych mam problem jeśli sprawy zachodzą dalej jak w tym moim przypadku. Poza tym nic specjalnego mnie nie czeka po egzaminie. Taka jest rzeczywistość. Ja nie jestem osobą wojskową. To, że szkoli mnie wojsko to taki po prostu traf.

127

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Już naprawdę nie chcę nic o samej tematyce szkolenia pisać. Proszę nie pytać. Bo to nie ma znaczenia. Dla mnie najważniejsze jest wyzwolić się i pozbyć natrętnych myśli o tym mężczyźnie. Uczuć do niego i tęsknoty. To wszystko strasznie mnie niszczy od środka. A mam wciąż takie uczucia, że gdy go zobaczę robi mi się gorąco i tracę cały rezon.

128

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Legat napisał/a:
Samba napisał/a:

Facet bez klasy się okazał, ty w sumie też. Szkoda że tak się to potoczyło - w kierunku romansu, tak łatwo coś zniszczyć tak trudno coś zbudować.

Możesz wyjaśnić na czym polegał brak klasy u tego faceta? Bo wg mnie zachował się ok, gdy zobaczył, że to idzie w kierunku jakim idzie, wygasił znajomość. Jeżeli to u ciebie brak klasy, to czego od niego wymagasz? Potoczyło się w kierunku romansu, bo tego chciała Autorka. Facet to przeciął i bardzo dobrze dla niej i dla niego.

Zachował się ok?
Cytat z Autorki:" odważniejsze fotki, były spotkania, czułości, pocałunki" - to jest brak klasy w kontekście jego rodziny.

Legat napisał/a:

Tutaj wogóle jest jakieś dziwaczne podejście kilku użytkowniczek. Niby dobrze piszą, że jej zachowanie jest problemem. Ale potrafią to tak przeinaczyć, że i tak to zawsze musi być wina jakiegoś faceta. Bo to tylko on ma coś zaoferować. Bo to on wykorzystuje. A co ma do zaoferowania mężatka z problemami, uciekająca przed nimi?

Co?

129

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Magdalena1000 napisał/a:

Już naprawdę nie chcę nic o samej tematyce szkolenia pisać. Proszę nie pytać. Bo to nie ma znaczenia. Dla mnie najważniejsze jest wyzwolić się i pozbyć natrętnych myśli o tym mężczyźnie. Uczuć do niego i tęsknoty. To wszystko strasznie mnie niszczy od środka. A mam wciąż takie uczucia, że gdy go zobaczę robi mi się gorąco i tracę cały rezon.

Czyli egzaminu nie zdasz big_smile

130

Odp: Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?
Samba napisał/a:
Legat napisał/a:
Samba napisał/a:

Facet bez klasy się okazał, ty w sumie też. Szkoda że tak się to potoczyło - w kierunku romansu, tak łatwo coś zniszczyć tak trudno coś zbudować.

Możesz wyjaśnić na czym polegał brak klasy u tego faceta? Bo wg mnie zachował się ok, gdy zobaczył, że to idzie w kierunku jakim idzie, wygasił znajomość. Jeżeli to u ciebie brak klasy, to czego od niego wymagasz? Potoczyło się w kierunku romansu, bo tego chciała Autorka. Facet to przeciął i bardzo dobrze dla niej i dla niego.

Zachował się ok?
Cytat z Autorki:" odważniejsze fotki, były spotkania, czułości, pocałunki" - to jest brak klasy w kontekście jego rodziny.

Legat napisał/a:

Tutaj wogóle jest jakieś dziwaczne podejście kilku użytkowniczek. Niby dobrze piszą, że jej zachowanie jest problemem. Ale potrafią to tak przeinaczyć, że i tak to zawsze musi być wina jakiegoś faceta. Bo to tylko on ma coś zaoferować. Bo to on wykorzystuje. A co ma do zaoferowania mężatka z problemami, uciekająca przed nimi?

Co?

Tak, wracając do braku klasy - potwierdzam, nie chcę wchodzić w samą głębię, ale fizyczna bliskość była. Tak więc klasy zabrakło, najpierw po jego stronie potem poszło dalej.  Dlatego tak trudno mi to pokonać. I takie dla mnie to głupie i niezrozumiałe. Najpierw ogromna bliskość, a za chwilę zakłócam jego spokój. Naprawdę nie łapię tego.

Posty [ 66 do 130 z 185 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak przestać odczuwać ból i tęsknotę po odrzuceniu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024