Ewolucja czy stworzenie ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ewolucja czy stworzenie ?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 327 ]

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

A z czym ja mam to zjeść? Z góry zakładasz, ze nie ma Boga.

Przewracasz  się potykając o dowody na istnienie Boga a jednocześnie oczekujesz, że ja Ci ich dostarczę. Nie na darmo Jezus mówił ?mają oczy a nie widzą mają uszy a nie słyszą?. Zawsze dyskusja o ewolucjonizmie skręca w filozofię. Przejrzyj książki o ewolucjonizmie pod kątem ile w nich filozofii ile wiary a ile biologii. Negowanie to główna broń w walce z Bogiem, nie myśl, że im częściej będziesz wypowiadał swoje poglądy tym prawdziwsze się staną. Nauce nie udało się obalić istnienia Boga. Jeśli nauka się rozwija to może kiedyś Go odnajdzie. Wielu naukowców wierzy w Boga. Prawdy dowiesz się po śmierci, jeśli mam rację to będzie za późno.

Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Podasz mi jakiś wzór udowadniający tę niemożliwość, czy jest to wyłącznie Twoje przeświadczenie?

Oczywiście nogę Ci podać wyliczenia prawdopodobieństwa dokonane przez matematyków jeśli chodzi o ułożenie się w odpowiedniej kolejności kwasów nukleinowych.  Wolę jednak porównanie bo bardziej przemawiają niż liczby. Jest to prawdopodobieństwo podobne do tego, że dzisiaj wyjdziesz z domu i znajdziesz los z główną wygrana na ulicy i będziesz takie losy znajdował przez co najmniej kilka lat codziennie. Przypominam, że rozmawiamy tylko o odpowiednim ułożeniu się kwasów nukleinowych.

Aby zaszła jaka reakcja w zywej komorce,wymagane sa enzymy ,ktore z koleii sa białkami.Amerykanski biochemik  T.Cech odkrył autokatalityczne własciwosci pewnych czastek RNA,dzieki temu odsunieto na bok klasyczny model,ze DNA-białko.(Tak ,Lonely wez sobie to do serca).Zycie na ziemi swe istnienie zawdziecza RNA ,ktory jednoczesnie moze byc nosnikiem genow i sam je przetwarzac na białka,zachowujac sie jak enzym.
    Albert J. Libchaber i jego zaespolw warunkach labolatoryjnych ,pracujac z najprostszymi aminokwasami i probkami RNA stworzyli model pokazujacy ,ze nawet w prymiytywnych warunkach,jakie stwarza enzymom swiat RNA,moga powstac łancuchy aminokwasowe,ktore nie sa przypadkowe,lecz dokładnie kodowane.A stworzenie ich jest stosunkowo łatwe.
           Do tego celu urzyli dwoch aminokwasow,ktore napewno istniały juz milaiardy lat temu-glicyny i allaniny,dwoch czasteczek tRNA oraz matrycy mRNA z dwoma komplementarnymi kodami.Ku ich zdziwieniu uczonychrozpocza sie proces ,podczas ktorego tRNA i aminokwas zaczeły sie wzajemnie szukac.Uczeni udowodnili tym samym ,ze proces translacji nie przebiega losowo oraz,że powstanie kodowanego układu aminokwasowjest warunkowane dwoma procesami-hybrydyzacja i limeryzacja,czyli tworzenia wiazania pomiedzy aminokwasem dostarczonym przez tRNA i aminokwasem poprzedzajacym,juz obecnym w powstajacym łancuchubiałkowym.
"21 wiek" maj/2010 strona 93 artykoł pt"jak powstał kod genetyczny"











Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Tak, "okazuje się"... Koledze jest znany taki termin jak postęp badań naukowych? To Koledze przypomnę, że te pomyłki czy fałszerstwa były bardzo dawno temu, np. Człowiek z Piltdown odkryty przed I Wojną Światową, czy Człowiek z Nebraski z 1922 r. (nota bene to nie był ząb świni, lecz pekari, fakt - pekari to bliski krewny świni).
A wiesz kiedy odkryto strukturę DNA? W 1953 r. To wcześniej nie badano DNA, stąd pomyłki były możliwe.

Niepokoi mnie założenie, że pomyłki BYŁY możliwe. Nauka się rozwija jednak w kierunku uprzednich założeń, co łatwo udowodnić. Częściej naukowcy zakładają, że na przykład Boga nie ma niż, że jest a jeszcze trudniej o takich co zakładają, że nie wiedzą nic na ten temat. Wiele odkryć polegało na tym, że ktoś najpierw zakładał, że coś jest faktem a potem znajdował na to dowody (ze słusznością tych dowodów różnie bywało). Te pomyłki i fałszerstwa powinny koledze uświadomić, że naukowcy nie są święci. Bez względu na czas w którym się wydarzyły jak można było przez wiele lat budować pogląd na jednym zębie (dzikia świnia z cudzysłowem, taka ironia trochę ubarwia i uatrakcyjnia dyskusję)

naukowcy to tylko ludzie ,podobnie jak apostołowie ,ktorzy spisywali biblie.Ty jednak im wierzysz a naukowcom nie.

Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Jak patrzę na zlot miłośników pewnego Radyja, to mam wrażenie, że nie tylko neandertalczycy, ale i pitekantropy, a nawet australopiteki.
A tak poważnie - proszę o dowód na to, że "neandertalczycy żyją pośród nas". Nie, nie - nie to że mi dasz fotkę Wałujewa, czy innego chorego na gigantyzm lub akromegalię. Proszę o odnośnik do badań GENETYCZNYCH udowadniających istnienie neandertalczyka współcześnie) zresztą nawet gdyby istniał, to w niczym nie przeczy ewolucji).

Głównym założeniem Teorii Ewolucji był wygląd zewnętrzny (okazuje się jak sam zauważasz niesłuszne założenie) Jeśli chodzi o DNA różnice to ułamki procenta. Dzisiaj się mówi o tym, ze neandertalczyk to homo sapiens, a miał być ogniwem pośrednim między małpą a człowiekiem. Drobiazg  w końcu nauka się rozwija (może jak się całkiem rozwinie to będę wierzył we wszystko bezkrytycznie na razie śmiem wątpić w niektóre założenia)

panie mtmtc niech Pan nie pisze,ze neandertalczyk maił byc ogniwem posrednim miedzy małpa aczłowiekiem bo bluzni pan na swoje nazwisko na publicznym forum w dodatku.Kto twierdzi,ze neandertalczyk to homo sapiens?teoria ewolucji ma wiele aspektow ,nie ma czegos takiego jak jedno złozenie.Czyta Pan za duzo kreacjonistycznej propagandy ,widac gołym okiem.W klastfikacji gatunkowej bierze sie pod uwage morfologie ,anatomie i genetyke.





Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Wszystkie czaszki, czy jakieś pojedyncze, niekompletne znaleziska? Jeśli wszystkie to proszę o linki do badań negujących istnienie australopiteka (czyli przypisujących wszystkie jego szczątki homo habilisowi) lub negujących istnienie homo habilis (przypisujących wszystkie szczątki homo habilis australopitekowi).
A poza tym, nawet gdyby, to jaki to ma związek z kwestionowaniem ewolucji? Jeśli prof. Kurnatowska twierdzi, że Mieszko I ochrzcił się w Poznaniu, a ja, że nie w Poznaniu, tzn. że Mieszko w ogóle się nie ochrzcił? Ty w ogóle nie rozumiesz, że postęp naukowy dokonuje się w wyniku wysuwania różnych hipotez i prób ich obrony oraz zanegowania. Ale skąd masz zrozumieć, skoro dla Ciebie prawdę objawioną zapisali przedstawiciele narodu półdzikich pastuchów przed tysiącami lat...

Właśnie chodzi o to, że Ty nie rozumiesz tego, że główny nurt biologii od dawna jedzie na jednej hipotezie pozostaje ślepy na jakiekolwiek dowody negujące ewolucje. Jak czytam niektóre wypowiedzi wielkich ewolucjonistów to dochodzę do wniosku, że lepiej słuchać prostych i skromnych pastuchów niż wierzyć w te bajki darwinowskie. Nie na darmo jest napisane, że Bogu upodobało się zbawić przez głupstwo aby poniżyć to co się wynosi.
Różnica pomiędzy małpą a człowiekiem zwłaszcza kiedy badamy niekompletny szkielet jest mała, tym bardziej pomiędzy australopitekiem i homo habilisem stąd te różnice zdań, niektórzy twierdzą, że to odmiana tego samego gatunku. Wydaje się, że odkrycia stają się największym wrogiem Teorii Ewolucji.

wrogiem teorii ewolucji sa ekstremisci religijni obojetnie jakiego wyznania.o ktorego australopiteka panu chodzi?...afarensis czy anamensis,bo obaj sa przodkami homo habilis.

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Musimy pamiętać, że w przyrodzie występuje zjawisko konwergencji. Po odkryciu Aborygenów, Pigmejów, Malajów należy się zastanowić czy nie odkrywamy kolejnego człowieka a nie formę pośrednią.

Świetny argument - właśnie próbujesz wykazać, że u Homo sapiens konwergencja zachodziła jeszcze zanim pojawił się pierwszy Homo sapiens... Wspaniała hipoteza, tylko szkoda, że taka głupia smile
Oczywiście o badaniach genetycznych znowu "zapomniałeś" bo są niewygodne...

Konwergencja  jest poważnym problemem w ustalaniu co może być ewentualną formą pośrednią. Nie próbuję argumentować, że konwergencja zachodziła, moim zdaniem od początku istniała. Aborygeni, Malajowie i pigmeje to dowód na to, że nie ma sensu prześcigać się w nadawaniu kolejnych nazw i tak  nie ma form pośrednich. Znajdujemy albo ludzi albo małpy, i wymyślanie kolejnych homo nic tutaj nie zmieni.

prosze podac zrodło tych rewelacji albo sie przyznac ,że Pan sam je wymyslił...
-ze nie istnieja formy posrednie
-ze konwergencja jest przeszkoda w czym kolwiek dla ewolucjionistow
-co maja wspolnego pigmeje z malajami
-co maja wspolnego malajaowie,pigmeje i aborygeni z jaka kolwiek forma posrednia
-ze znajdujemy tylko ludzi i małpy.

mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Zapytam się jak skomentujesz to, że nie mam lordozy kręgosłupa w odcinku lędźwiowym? Przyglądałeś się kiedyś ludziom na ulicy? Ja czasami nie mogę oderwać oczu, dwa razy w życiu widziałem facetów z uszami jak elfy.

No niesamowite, tylko co ma z tego wynikać? Podobno jakiś facet miał 40-centymetrowego, ale z tego wcale nie wynika, że był koniem.

No właśnie zgadzam się z Tobą 100% ale według darwinistów okazuje się, że jest dalekim krewniakiem konia.

prosze podac zrodło tej sensacji,ze jest dalekim krewniakiem konia....




mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Stwarzając różne organizmy dał im zdolności adaptacyjne i np. możliwości mutacji genetycznych choćby po to żebyśmy się od siebie różnili. Formy pośrednie to wymysł Darwinistów, w rzeczywistości znajdujemy ludzi i małpy.

No i się naprodukowałem wskazując formy pośrednie, po to by rozmówca wszystko zakwestionował na zasadzie: to wymysł...

A przepraszam które bo nie zauważyłem. Co daje pewność, że coś jest formą pośrednią? Różnice w budowie czy może DNA? Jak funkcjonowały różnice w budowie to się okazało, że znaleźli się homo pigmeju, homo aborygen itp.. A jeśli chodzi o geny to występuje różnica ułamka procenta i nie jest wprost proporcjonalna do wyglądu.

Prosze Pana cały czas udowadnia Pan ,ze nic Pan njie wie o ewolucji. Forme posrednio okresla sie za pomoca genetyki,anatomii i fizjologii.pigmeje i aborygeni roznia sie jedynie kształtem czaszki i genami a gdzie anatomiczne roznice i morfologiczne??

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Czyli nie jesteś w stanie udowodnić istnienia Boga. No tak, a ja twierdzę, że istnieją krasnoludki i nawet mam dowody na ich istnienie - wczoraj skwasiło mi się mleko, a wiesz kiedy mleko się kwasi? Wtedy, gdy krasnoludki do niego naszczają. I tu mam empiryczny dowód istnienia krasnoludków.
I teraz proszę, żebyś obalił moją teorię, że krasnoludki do mleka szczają smile

Kłamiesz bo mleko się już od dawna się nie kwasi. Kwasiło się jak byłem mały, teraz się tylko psuje. No chyba, że masz babcię na wsi albo swoje krowy (nie śmieję się z ludzi mieszkających na wsi, sam chętnie bym się przeprowadził).
a zwłaszcza fragment o zaczątku religii i oswajaniu ognia: "Senegalskie szympansy zaczynają się oswajać z ogniem ? twierdzi Jill Pruetz, antropolog z Iowa State University. Była ona świadkiem niezwykłego małpiego spektaklu. Kiedy tubylcy wzniecili na sawannie pożar, dominujące samce ? zamiast uciekać w popłochu ? w bezpiecznej odległości wykonywały taniec ognia, wydając z siebie odgłosy, jakich wcześniej Pruetz nigdy nie słyszała".

Jak tak dalej pójdzie to może za milion lat będziemy mieli braci w rozumie, a może następców?

Pies mojej córki też dumnie wkroczył na drogę ewolucji, kiedyś się bał odkurzacza a teraz lubi stanąć w powiewie ciepłego podmuchu za odkurzaczem. Chwała ewolucji.

Panie mtmtc ,zamiast bezsilnie ironizowac niech Pan udowodni,ze tresc tego linku jest fałszem. A po za tym ten Panski post swiadczy o pana bezsilnosci i braku argumnetow.

mtmtc napisał/a:
Oen_242 napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Nauce nie udało się obalić istnienia Boga.

To akurat zupelnie logiczne, nauka w ogole nie zajmuje sie kwestia boga, bo nie zajmuje sie ludzkimi wymyslami.

Okazuje się, że myślisz, że naukowcy nigdy nie zajmują się wymysłami. Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe. Czyli naukowcy nigdy się nie pomylili. Masz dużo wiary w naukowców.
Tylko powinni jeszcze tym naukowcom co wierzą w Boga pozabierać tytuły, w końcu to zakały nauki.

naukowcy nie wierza w jezusa,przynajmniej mało ktory-to wyjatki.nie ma wiec powodow do zabierania im tytułow:-) Gdzie jest napisane ,ze naukowcy sie nigdy nie pomylili? czytaj Pan mniej propagandy....a ten tekst z Pnskiej wypowiedzi swiadczy tylko o Pana oczytaniu w literaturze kreacjonistycznej -czysta propaganda: " Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe" -gdyby jeszcze Pan był w stanie udowodnic ten cytat to fajnie by było.....Wytykasz innym wiare w naukowcow ,tym czasem sam wierzysz biblii i jej autorom, mimo ,ze to tylko zbior legend.




mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

Dowody na kreacjonizm? Niby jakie, Biblia? Nie chcę cię martwić ale filozofia to dział nauki, religia niekoniecznie smile
Pewnie zaraz mi znajdziesz milion artykułów teologicznych - nie, dziękuję, teologia to puste mrzonki a nie nauka.

A tak w ogóle to dlaczego akurat Biblia, a nie np. mitologia grecka?

Proponuję zainteresuj się promieniowaniem polonu w granicie. Dlaczego Biblia a nie mitologia grecka to może temat na inną dyskusję.

Nie ma śladu po radioaureolach pochodzących od innych izotopów polonu. Polon tworzy około 26 różnych izotopów, dla których liczby masowe A mieszczą się w granicach od 194 do 218, przy czasach T1/2 mieszczących się w granicach od 300ns dla (212Po) do 109 lat dla? (209Po) {28}. Większość z nich nie należy do żadnego z szeregów promieniotwórczych przedstawionych w tabeli. Gdyby Bóg faktycznie chciał pozostawić po sobie ślady, to stworzyłby również inne izotopy polonu .
druga sprawa polon nie jest dowodem na nie prawdziwosc ewolucji-jest pan strasznie podatny na wszelka sugestie.

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Jeszcze do niedawna neandertalczyk występował by w takiej dyskusji jako prymitywny małpolud. Dzisiaj wiemy, że była to zdolna i nie doceniona przez ewolucjonistów ?bestia?. Neandertalczyk podobno krzyżował się z homo sapiens. Dla mnie neandertalczyk to człowiek, tyle w temacie, dodam rozumny a nie żadna bestia i podczłowiek.

No tak, i Kolega swoim przeświadczeniem "obalił" wyniki badań...
Kolego - do książek, doucz się, bo dyskusja z Tobą przypomina orkę na ugorze.

Dyskusja ze mną przypomina Tobie orkę na ugorze bo sobie w tej dyskusji nie radzisz. A to, że neandertalczyk był przedstawiany jako małpolud to fakt. Jak wiele innych błędów w Teorii Ewolucji ten błąd powinien koledze dać do myślenia. Niech się kolega zastanowi co jeszcze się okaże wymysłem.
Chciałem też przypomnieć, że nadal jest podstawowe pytanie ?jak powstało życie??. Zdaje się, że to pytanie gdzieś zostało zapomniane przez mniej istotne sprawy. Mam wrażenie, że w dyskusji zaczynasz uciekać od pewnych tematów i szukasz dziury w moich postach. Na domiar złego stosujesz argumenty polegające na zdyskredytowaniu rozmówcy.

jesli kiedykolwiek gdzies neandertalczyk był przedstawiony jako małpolod ,to prosze podac link.zycie powstało na drodze biogenezy a jego składniki prawdopodobnie przybyły na ziemie z przestrzeni kosmicznej.

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Znacznie więcej do myślenia daje mi wiara w faceta co po wodzie chodził smile Znaczy, wydaje mi się to "nieco" bzdurne

Trudo nie wierzysz w cuda biblijne za to bezkrytycznie wierzysz w cuda ewolucyjne.

cuda biblijne sa nie udowodnione i oparte na przekazie słownym -najgorszy z mozliwych ze wzgledu na ludzka nature do wyolbrzymiania.To jest udowodnione.
teraz prosze napisac ,ktory z dowodow na ewlolucje został obalony i kiedy.






mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

Jak widać pan który jest twórcą tematu na wszelkie naukowe doniesienia odpowiada "a mi się wydaje inaczej", a kiedy się nie potrafi do czegoś odnieść pomija to milczeniem. Jak wyżej, do książek panie, do książek. Może nauczy się pan czytać ze zrozumieniem, bo z odpowiedzi wynika, że są z tym problemy.

Co przemilczałem? Możliwe, że mi coś uciekło mojej uwadze nie zawsze mam czas nam wszystko odpowiadać. Chętnie się odniosę jeśli napiszesz konkretnie o co chodzi. Jeśli uważasz, że na wszystkie pytania należy odpowiedzieć odnieś się proszę do tego co Tobie zadałem. Co myślisz na temat polonu i granitu? Jeśli chodzi Ci o mitologię grecką to nie chcę się rozdrabniać w temacie. Muszę odpowiadać na posty kilku osób które głównie skupiają się na udowadnianiu mi, że jestem odporny na wiedzę. Jakoś to spokojnie znoszę bo wiem, że to prymitywna technika a osoby które ją stosują coraz bardziej potwierdzają swoją niewiedzę.
Jeśli chodzi o Biblię to ponad 500 precyzyjnych proroctw się wypełniło. Wiele faktów historycznych wcześniej negowanych znajduje swoje potwierdzenie w archeologii. Nie powiem, że ta księga wiele zmieniła w moim życiu bo zrobił to Bóg opisany w niej. Po prostu Jezus zmienił moje życie, daje mi solidne oparcie w problemach. Ale to trochę inny temat, wolę skupić się na tym czy Teoria Ewolucji jest prawdziwa czy raczej akt stworzenia. Jeśli ktoś się chce pośmiać z moich biblijnych przekonań proszę założyć inny wątek np. ?czy w Biblii są kłamstwa?. Tutaj skupmy się na podstawach.
Proszę nie nazywać mnie panem (chyba, że to ironia)

przemilczałes moje posty z 3lutego. prosze wymienic proroctwa biblijne ,ktore sie wypełniły.fakty historyczne z biblii znajduja potwierdzenie w archeologii tylko pod wzgledem miejsca i czasu( tu nie wszystkie-10plag sie tu nie zalicza) np: wierza babel-była w opisywanym miejscu i czasie ale nie była wierza tylko piramida a jej przeznaczeniem było czczenie bostw. A bibliinie ma kłamstw ,tylko legendy a lagenda to nie kłamstwo.





Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Kolejna ignorancja, katolikiem nie jestem ale wiem, że katolicy nie wierzą w jednorożca a smokami nazywano dinozaury.A to, że neandertalczyk był przedstawiany jako małpolud to fakt. Jak wiele innych błędów w Teorii Ewolucji ten błąd powinien koledze dać do myślenia. Niech się kolega zastanowi co jeszcze się okaże wymysłem.

A to że chrześcijanie wierzyli w smoki (i jednorożce) to też fakt, i nie żadne dinozaury bo te wymarły miliony lat przed pojawieniem się pierwszych ludzi. I wierzyli w płaską Ziemię nad którą krąży Słońce. Niech się kolega zastanowi co jeszcze się okaże wymysłem smile
Oczywiście, że błędy teorii ewolucji dają mi do myślenia - myślę, że to dobrze, że wiemy coraz więcej i kolejne błędy są wyprostowane. W przeciwieństwie do chrześcijan, którzy po wieki wieków będą wierzyć w faceta chodzącego po wodzie smile

Zdęcia śladów dinozaurów i ludzi znajdowanych obok siebie
http://www.zillmer.com/!polnisch/p_galerie.htm
Kamienie przedstawiające żyjące dinozaury obok ludzi
http://www.youtube.com/watch?v=TXv2Z6dinSA
Znaleziono także tkaniny, dzbany z podobnymi obrazkami w wielu miejscach świata.
http://www.youtube.com/watch?v=6iY_-miORZU
W Biblii nigdzie nie jest napisane, że ziemia jest płaska a wręcz przeciwnie. W Biblii nic nie ma o jednorożcach. Występuje smok w znaczeniu symbolicznym w Apokalipsie. Prawdopodobnie w księdze Hioba jest opisany dinozaur. Oprócz tego jest wspomniane, że Bóg stworzył potwory morskie i lądowe. Wiadomo, ze określenie dinozaury powstało stosunkowo niedawno ale legendy o smokach mogły powstać pod ich wpływem.
Teoria Ewolucji = nauka to najczęściej używany argument w tej dyskusji. Przedstawianie dowodów na mikro ewolucję i uznawanie ich za dowód na Teorię Ewolucji jest sprzeczne z nauką.
Jeśli ktoś doświadcza cuda to w nie wierzy, tak jest w moim przypadku


jakie jest prawdopodobienstwo prawdziwosci tych filmow skoro nigdzie ,w rzadnych zrodłach procz krescjonistycznych nie ma mowy o tym co prezentuja owe filmy.gdzie Pan wyczytał,ze dowody na mikroewolucje nie moga byc przedstawione za jeden z dowodow na ewolucje? A cuda dotycza wielu religii ,wiec nie ma sie czym emocjonowac.


Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Pogrążyłeś się całkiem tymi wypowiedziami, żadnych konkretów, żadnych faktów. Argumenty które przedstawiłeś na możliwość powstania życia są żadne, i dobrze wiesz, że żadnych nie masz. Nie sądzę żebyś był w stanie coś więcej wnieść do dyskusji.

W przeciwieństwie do Ciebie nie zjadłem - po przeczytaniu Biblii - wszystkich rozumów i nie o wszystkim mam ochotę dyskutować. Biogeneza jest mi obca, interesuje mnie paleoantropologia. Wystarcza mi, że poważni naukowcy twierdzą, że możliwe jest samorzutne powstanie życia. A temat tej dyskusji, to ewolucja, a nie biogeneza.

A szkoda, że nie znasz Biblii wielu błędnych poglądów na jej temat byś się pozbył. Powinieneś się zainteresować biogenezą. Nie trzeba poświęcić zbyt wiele czasu temu zagadnieniu żeby zauważyć, że opiera się na niepotwierdzonych wymysłach (mam na myśli cudowne powstanie życia). Biogeneza jest ściśle związana z Teorią Ewolucji.

prosze o konkrety ,dlaczego biogeneza jest oparta na niepotwierdzonych wymysłach?




mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

mtmtc, a z jakich książek czerpiesz swoją wiedzę? Nie chodzi mi o opis ich treści, tylko o tytuły i autorów.

?Sąd nad Darwinem? E.Johnson. ?Kość niezgody? S.Baker. Innych tytułów nie pamiętam. Czytam głównie artykuły.  Moja żona jest biologiem, więc pytam jak czegoś nie wiem.

nie dziwie sie panskim pogladom ,skoro Pan czyta tylko tego pokroju literature.....

202

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Ponieważ powstanie skomplikowanych organów wymaga zestrojenia wielu elementów i działania planowego uważam, że ewolucja nie mogła stworzyć nic a jedynie przetwarza w sposób ograniczony.
Moim zdaniem nawet miliardy lat nie wystarczą na powstanie skrzydła, jedynie gotowe skrzydło może ulegać zmianom ewolucyjnym. (spróbuj tą tezę obalić)

Pisałem o skrzydłach a nie o ptakach, nie zmieniaj tematu. Jakoś podobieństwo mnie nie przekonuje, z tej prostej przyczyny, że np. oko ośmiornicy jest bardzo podobne do naszego ale na szczęście nikt nie twierdzi, że nasze oko wyewoluowało z oka ośmiornicy. Podobieństwo nie wprawia mnie w zakłopotanie w końcu człowiek tworząc nowe rzeczy bazuje na wcześniejszych dokonaniach, Bóg też zapewne stosował tą zasadę. Natomiast twierdzenie, że przypadkiem łapka myszki wyewoluowała w skrzydło nietoperza to czysta głupota. Twierdziłem, że Bóg się nie przejmował biologią i tworzył po swojemu.

kto twierdzi ,ze łapka myszki wyewoluowała w skrzydło nietoperza??gadasz pierdoły czy rzeczywiscie gdzies tak napisano??

http://www.biotechnolog.pl/news-738.htm oto jedna z bajeczek na ten temat.

203

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Podasz mi jakiś wzór udowadniający tę niemożliwość, czy jest to wyłącznie Twoje przeświadczenie?

Oczywiście nogę Ci podać wyliczenia prawdopodobieństwa dokonane przez matematyków jeśli chodzi o ułożenie się w odpowiedniej kolejności kwasów nukleinowych.  Wolę jednak porównanie bo bardziej przemawiają niż liczby. Jest to prawdopodobieństwo podobne do tego, że dzisiaj wyjdziesz z domu i znajdziesz los z główną wygrana na ulicy i będziesz takie losy znajdował przez co najmniej kilka lat codziennie. Przypominam, że rozmawiamy tylko o odpowiednim ułożeniu się kwasów nukleinowych.

prof. Homo Universalis napisał/a:

Aby zaszła jaka reakcja w zywej komorce,wymagane sa enzymy ,ktore z koleii sa białkami.Amerykanski biochemik  T.Cech odkrył autokatalityczne własciwosci pewnych czastek RNA,dzieki temu odsunieto na bok klasyczny model,ze DNA-białko.(Tak ,Lonely wez sobie to do serca).Zycie na ziemi swe istnienie zawdziecza RNA ,ktory jednoczesnie moze byc nosnikiem genow i sam je przetwarzac na białka,zachowujac sie jak enzym.
    Albert J. Libchaber i jego zaespolw warunkach labolatoryjnych ,pracujac z najprostszymi aminokwasami i probkami RNA stworzyli model pokazujacy ,ze nawet w prymiytywnych warunkach,jakie stwarza enzymom swiat RNA,moga powstac łancuchy aminokwasowe,ktore nie sa przypadkowe,lecz dokładnie kodowane.A stworzenie ich jest stosunkowo łatwe.
           Do tego celu urzyli dwoch aminokwasow,ktore napewno istniały juz milaiardy lat temu-glicyny i allaniny,dwoch czasteczek tRNA oraz matrycy mRNA z dwoma komplementarnymi kodami.Ku ich zdziwieniu uczonychrozpocza sie proces ,podczas ktorego tRNA i aminokwas zaczeły sie wzajemnie szukac.Uczeni udowodnili tym samym ,ze proces translacji nie przebiega losowo oraz,że powstanie kodowanego układu aminokwasowjest warunkowane dwoma procesami-hybrydyzacja i limeryzacja,czyli tworzenia wiazania pomiedzy aminokwasem dostarczonym przez tRNA i aminokwasem poprzedzajacym,juz obecnym w powstajacym łancuchubiałkowym.
"21 wiek" maj/2010 strona 93 artykoł pt"jak powstał kod genetyczny"

Okazuje się, że z Lupusem zmieniliśmy poglądy. Myślę, że obaj nie spodziewaliśmy się takiego obrotu sprawy.
Nie pisałem o DNA.
Jasne nie ma problemu, DNA powstało przez RNA, a RNA było od zawsze (taki bożek ewolucyjny). Przecież to tylko przeniesienie problemu a nie jego rozwiązanie. Jeśli tak łatwo powstaje RNA to po co naukowcy używają gotowego RNA?
Na czym stoi ziemia?- Na słoniu. A bardziej dociekliwi zapytają a słoń na czym stoi?- Na czterech krokodylach. Bezczelni zapytają a na czym krokodyle?- Cicho bądźcie przecież jesteśmy na dobrej drodze do tego żeby poznać na czy stoi ziemia.

Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Jak patrzę na zlot miłośników pewnego Radyja, to mam wrażenie, że nie tylko neandertalczycy, ale i pitekantropy, a nawet australopiteki.
A tak poważnie - proszę o dowód na to, że "neandertalczycy żyją pośród nas". Nie, nie - nie to że mi dasz fotkę Wałujewa, czy innego chorego na gigantyzm lub akromegalię. Proszę o odnośnik do badań GENETYCZNYCH udowadniających istnienie neandertalczyka współcześnie) zresztą nawet gdyby istniał, to w niczym nie przeczy ewolucji).

Głównym założeniem Teorii Ewolucji był wygląd zewnętrzny (okazuje się jak sam zauważasz niesłuszne założenie) Jeśli chodzi o DNA różnice to ułamki procenta. Dzisiaj się mówi o tym, ze neandertalczyk to homo sapiens, a miał być ogniwem pośrednim między małpą a człowiekiem. Drobiazg  w końcu nauka się rozwija (może jak się całkiem rozwinie to będę wierzył we wszystko bezkrytycznie na razie śmiem wątpić w niektóre założenia)

prof. Homo Universalis napisał/a:

panie mtmtc niech Pan nie pisze,ze neandertalczyk maił byc ogniwem posrednim miedzy małpa aczłowiekiem bo bluzni pan na swoje nazwisko na publicznym forum w dodatku.Kto twierdzi,ze neandertalczyk to homo sapiens?teoria ewolucji ma wiele aspektow ,nie ma czegos takiego jak jedno złozenie.Czyta Pan za duzo kreacjonistycznej propagandy ,widac gołym okiem.W klastfikacji gatunkowej bierze sie pod uwage morfologie ,anatomie i genetyke.

http://wyborcza.pl/1,75476,7470053,Nean … tywem.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Neandertalczyk
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6759
Proszę się dokształcić na temat neandertalczyka. Potem możemy sobie podyskutować, męczące jest to kiedy się marnuje czas na dokształcanie rozmówcy i to w dziedzinie którą powinien znać lepiej ode mnie.  Kwestie ?bluźnienia? uznaję za przejęzyczenie albo niekontrolowany napad złości.
Proszę popracować nad edycją to nie są moje wypowiedzi.

204

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

A z czym ja mam to zjeść? Z góry zakładasz, ze nie ma Boga.

Przewracasz  się potykając o dowody na istnienie Boga a jednocześnie oczekujesz, że ja Ci ich dostarczę. Nie na darmo Jezus mówił ?mają oczy a nie widzą mają uszy a nie słyszą?. Zawsze dyskusja o ewolucjonizmie skręca w filozofię. Przejrzyj książki o ewolucjonizmie pod kątem ile w nich filozofii ile wiary a ile biologii. Negowanie to główna broń w walce z Bogiem, nie myśl, że im częściej będziesz wypowiadał swoje poglądy tym prawdziwsze się staną. Nauce nie udało się obalić istnienia Boga. Jeśli nauka się rozwija to może kiedyś Go odnajdzie. Wielu naukowców wierzy w Boga. Prawdy dowiesz się po śmierci, jeśli mam rację to będzie za późno.

Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Nie rozumiesz znaczenia słów które Jezus wypowiedział, Królestwo Niebieskie już przyszło za czasów Jezusa tylko nie jest udziałem wszystkich. Ta i inne twoje wypowiedzi na temat Biblii wskazują na to, że nie jesteś pilnym czytelnikiem Biblii.

?Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj?. Michael Ruse ewolucjonista takie ma zdanie na temat darwinizmu.

Nie chciało mi się komentować doświadczenia które uznałeś za dowód na istnienie ?religijnego mózgu?. Bzdura oparta na badaniach socjologicznych. Wnioski zapewne sam wysnułeś bo nie sądzę żeby tak skomentowano wyniki tych badań. Znam wielu ludzi którzy zmieniali poglądy i wiarę a nie trzeba wnikliwych badań żeby stwierdzić, że mózg im się nie zmienił.

Napisałem, że są naukowcy którzy wierzą w Boga i nie miałem na myśli tylko Jezusa. Może znasz jakieś statystyki na ten temat, skoro twierdzisz, że chrześcijanie są w mniejszości. Ja nie wiem nic na temat ilu jest więcej.

205 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-02-18 03:21:01)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

http://wyborcza.pl/1,75476,7470053,Nean … tywem.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Neandertalczyk
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6759
Proszę się dokształcić na temat neandertalczyka. Potem możemy sobie podyskutować, męczące jest to kiedy się marnuje czas na dokształcanie rozmówcy i to w dziedzinie którą powinien znać lepiej ode mnie.

I w tych artykułach znajdujesz dowód na to, że neandertalczyk był przedstawicielem naszego gatunku? Chyba liczyłeś na to, że nikt nie przeczyta tych artykułów, a mi się chciało smile Np. zalinkowany przez Ciebie artykuł z racjonalisty:

RACJONALISTA napisał/a:

Dotarłem do zagadnienia tyleż fascynującego, co kłopotliwego, do spekulacji się dotyczących krzyżowania się neandertalczyka z kromaniończykiem. Ostatnio genetycy dostarczyli (...) poważnych przesłanek, że były to dwa gatunki, których geny różniły się w stopniu uniemożliwiającym krzyżowanie się. Można więc przyjąć, że ze starszego gatunku człowieka wyprostowanego wyłoniły się dwie formy młodsze: człowiek neandertalski, który rozwinął się w odrębny gatunek, i człowiek rozumy, który pozostał podgatunkiem (rasą, odmianą) formy macierzystej.
                                                                               (Andrzej Bomirski [15])
A więc nie krzyżowali się. Tylko, że między gatunkami o bliskim pokrewieństwie mogą okazjonalnie powstawać mieszańce...

Już nie wspomnę nawet o tym, że ten artykuł już nie odpowiada stanowi badań, dziś wiemy że do krzyżowania dochodziło.

Artykuł z Gazety Wyborczej w ogóle nie jest poświęcony problemowi przynależności gatunkowej neandertalczyka, ale podlinkowany tam jest inny artykuł, którego fragment Ci zacytuję:

GAZETA WYBORCZA napisał/a:

Najważniejsza obserwacja jest taka, że zakres zmian w mtDNA człowieka i zakres zmian w mtDNA neandertalczyka nie pokrywają się. Z tego można z kolei wysnuć aż trzy wnioski.

*Po pierwsze, neandertalczyk i Homo sapiens to dwa odrębne gatunki. - Z pracy tej dowiedziałam się ostatecznie, że człowiek neandertalski nie był naszą mamusią - określiła to ładnie prof. Ewa Bartnik z Uniwersytetu Warszawskiego (słowa ?mamusia? pani profesor użyła ze względu na badane geny mitochondrialne dziedziczone tylko po mamie).

*Po drugie, mimo że różnice w mtDNA człowieka i neandertalczyka są spore, nie da się wykluczyć, że w ograniczonym zakresie krzyżowaliśmy się między sobą. - Znane są szkielety o pośrednich między nami a nimi cechach anatomicznych, znane są też późne wytwory neandertalskiej kultury sugerujące wpływy człowieka współczesnego - mówi Marcin Ryszkiewicz z Muzeum Ziemi PAN. - Być może geny z tych krzyżówek nie przetrwały do dziś, być może jeszcze ich nie znaleźliśmy - dodaje.

* Po trzecie, udało się potwierdzić, że ostatni wspólny przodek człowieka i neandertalczyka żył ok. 660 tys. lat temu plus/minus 140 tys. lat (taki wniosek uczeni wyciągnęli już kilka lat temu z innych badań genetycznych).

Kolejna ciekawa obserwacja dotyczy jednego z 13 białek kodowanych przez mtDNA zwanego fachowo drugą podjednostką oksydazy cytochromu c. Okazało się bowiem, że od chwili, gdy linia prowadząca do współczesnego człowieka oddzieliła się od linii neandertalczyka, w ludzkiej oksydazie zachodziła jedna zmiana po drugiej, a tymczasem w neandertalskiej nie działo się prawie nic. Dlaczego i jakie to miało znaczenie - uczeni nie mają pojęcia.

I wreszcie coś, co mówi nam o życiu samych neandertalczyków. Naukowcy zaobserwowali, że choć wszystkich zmian w mtDNA neandertalczyka było mniej niż u człowieka, to zmian polegających na zastąpieniu jednego aminokwasu drugim stwierdza się u nich wyraźnie więcej (aminokwasy to cegiełki, z jakich zbudowane są białka). Tzw. selekcja czyszcząca działała u neandertalczyków słabiej niż u ludzi i dlatego w ich mtDNA przetrwały różne drobne zmiany, które u człowieka ewolucja wyeliminowała. Dlaczego jednak selekcja działała słabiej? Ano dlatego, że w Europie żyło stosunkowo mało neandertalczyków. Nie było dostatecznie dużej puli osobników, na której dobór mógł pracować.

Więcej:
http://wyborcza.pl/1,75476,5565352,Nean … uropy.html

Nie chce mi się już z Tobą dyskutować, bo to jak rozmowa ślepego z głuchym - ciebie napędza wyłącznie fanatyzm religijny, a mnie wyłącznie wyniki badań naukowych.
Tylko tak dla jasności - jesteś kreacjonistą staro-ziemskim czy młodo-ziemskim?

mtmtc napisał/a:

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Ludzie religią nazwali nie tylko chrześcijaństwo, ale i animizm, totemizm, buddyzm, islam i wiele innych. A łączy je jedno - absolutna niemożliwość naukowego zweryfikowania tego co owe religie głoszą.

206

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

http://wyborcza.pl/1,75476,7470053,Nean … tywem.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Neandertalczyk
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6759
Proszę się dokształcić na temat neandertalczyka. Potem możemy sobie podyskutować, męczące jest to kiedy się marnuje czas na dokształcanie rozmówcy i to w dziedzinie którą powinien znać lepiej ode mnie.

I w tych artykułach znajdujesz dowód na to, że neandertalczyk był przedstawicielem naszego gatunku? Chyba liczyłeś na to, że nikt nie przeczyta tych artykułów, a mi się chciało smile Np. zalinkowany przez Ciebie artykuł z racjonalisty:

RACJONALISTA napisał/a:

Dotarłem do zagadnienia tyleż fascynującego, co kłopotliwego, do spekulacji się dotyczących krzyżowania się neandertalczyka z kromaniończykiem. Ostatnio genetycy dostarczyli (...) poważnych przesłanek, że były to dwa gatunki, których geny różniły się w stopniu uniemożliwiającym krzyżowanie się. Można więc przyjąć, że ze starszego gatunku człowieka wyprostowanego wyłoniły się dwie formy młodsze: człowiek neandertalski, który rozwinął się w odrębny gatunek, i człowiek rozumy, który pozostał podgatunkiem (rasą, odmianą) formy macierzystej.
                                                                               (Andrzej Bomirski [15])
A więc nie krzyżowali się. Tylko, że między gatunkami o bliskim pokrewieństwie mogą okazjonalnie powstawać mieszańce...

Już nie wspomnę nawet o tym, że ten artykuł już nie odpowiada stanowi badań, dziś wiemy że do krzyżowania dochodziło.

Artykuł z Gazety Wyborczej w ogóle nie jest poświęcony problemowi przynależności gatunkowej neandertalczyka, ale podlinkowany tam jest inny artykuł, którego fragment Ci zacytuję:

GAZETA WYBORCZA napisał/a:

Najważniejsza obserwacja jest taka, że zakres zmian w mtDNA człowieka i zakres zmian w mtDNA neandertalczyka nie pokrywają się. Z tego można z kolei wysnuć aż trzy wnioski.

*Po pierwsze, neandertalczyk i Homo sapiens to dwa odrębne gatunki. - Z pracy tej dowiedziałam się ostatecznie, że człowiek neandertalski nie był naszą mamusią - określiła to ładnie prof. Ewa Bartnik z Uniwersytetu Warszawskiego (słowa ?mamusia? pani profesor użyła ze względu na badane geny mitochondrialne dziedziczone tylko po mamie).

*Po drugie, mimo że różnice w mtDNA człowieka i neandertalczyka są spore, nie da się wykluczyć, że w ograniczonym zakresie krzyżowaliśmy się między sobą. - Znane są szkielety o pośrednich między nami a nimi cechach anatomicznych, znane są też późne wytwory neandertalskiej kultury sugerujące wpływy człowieka współczesnego - mówi Marcin Ryszkiewicz z Muzeum Ziemi PAN. - Być może geny z tych krzyżówek nie przetrwały do dziś, być może jeszcze ich nie znaleźliśmy - dodaje.

* Po trzecie, udało się potwierdzić, że ostatni wspólny przodek człowieka i neandertalczyka żył ok. 660 tys. lat temu plus/minus 140 tys. lat (taki wniosek uczeni wyciągnęli już kilka lat temu z innych badań genetycznych).

Kolejna ciekawa obserwacja dotyczy jednego z 13 białek kodowanych przez mtDNA zwanego fachowo drugą podjednostką oksydazy cytochromu c. Okazało się bowiem, że od chwili, gdy linia prowadząca do współczesnego człowieka oddzieliła się od linii neandertalczyka, w ludzkiej oksydazie zachodziła jedna zmiana po drugiej, a tymczasem w neandertalskiej nie działo się prawie nic. Dlaczego i jakie to miało znaczenie - uczeni nie mają pojęcia.

I wreszcie coś, co mówi nam o życiu samych neandertalczyków. Naukowcy zaobserwowali, że choć wszystkich zmian w mtDNA neandertalczyka było mniej niż u człowieka, to zmian polegających na zastąpieniu jednego aminokwasu drugim stwierdza się u nich wyraźnie więcej (aminokwasy to cegiełki, z jakich zbudowane są białka). Tzw. selekcja czyszcząca działała u neandertalczyków słabiej niż u ludzi i dlatego w ich mtDNA przetrwały różne drobne zmiany, które u człowieka ewolucja wyeliminowała. Dlaczego jednak selekcja działała słabiej? Ano dlatego, że w Europie żyło stosunkowo mało neandertalczyków. Nie było dostatecznie dużej puli osobników, na której dobór mógł pracować.

Więcej:
http://wyborcza.pl/1,75476,5565352,Nean … uropy.html

Liczyłem na to, że przeczytasz te artykuły ale nie liczyłem na to, że zauważysz fragmenty które są niewygodne dla Ciebie. Wiedziałem, że wszystko trzeba zacytować i podkreślić bo jesteś gotowy wyprzeć ze świadomości fakty nie pasujące do twoich przekonań.
Nie zauważyłeś, że niektórzy klasyfikują neandertalczyka jako podgatunek homo sapiens. 
Podam Ci jeszcze jeden artykuł o tym, że neandertalczyka należy zaliczać albo jako podgatunek albo rasa homo sapiens.  http://pl.wikipedia.org/wiki/Lagar_Velho
Jak już kolejny raz to podkreślam, klasyfikacja gatunkowa to zagadnienie kontrowersyjne. Mam na myśli kontrowersje pomiędzy ewolucjonistami. Bóg nie przejmował się klasyfikacją dlatego spotykamy się z wymieszaniem cech.
Z artykułu który podałeś wynika, że mamy wspólnego przodka z neandertalczykami i, że mamy wymieszane geny z nimi. Ta dyskusja do niczego nas nie zaprowadzi. Jeśli nawet uznać, że neandertalczyk to inny gatunek nic to nie zmienia, poniważ był on człowiekiem.

Lupus napisał/a:

Nie chce mi się już z Tobą dyskutować, bo to jak rozmowa ślepego z głuchym - ciebie napędza wyłącznie fanatyzm religijny, a mnie wyłącznie wyniki badań naukowych.
Tylko tak dla jasności - jesteś kreacjonistą staro-ziemskim czy młodo-ziemskim?

Mi też nie chce się z tobą dyskutować. Kto z nas jest ślepy a kto głuchy? To w co wierzę jasno wynika z dotychczasowych postów.


mtmtc napisał/a:

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Lupus napisał/a:

Ludzie religią nazwali nie tylko chrześcijaństwo, ale i animizm, totemizm, buddyzm, islam i wiele innych. A łączy je jedno - absolutna niemożliwość naukowego zweryfikowania tego co owe religie głoszą.

Moim zdaniem ten fakt świadczy o pewnej ułomności nauki. Nauka często nie może nam odpowiedzieć na podstawowe pytania. A jak już podawałem cytat ewolucjonisty Teoria Ewolucji ma znamiona religii.

207

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

Świetny argument - właśnie próbujesz wykazać, że u Homo sapiens konwergencja zachodziła jeszcze zanim pojawił się pierwszy Homo sapiens... Wspaniała hipoteza, tylko szkoda, że taka głupia smile
Oczywiście o badaniach genetycznych znowu "zapomniałeś" bo są niewygodne...

Konwergencja  jest poważnym problemem w ustalaniu co może być ewentualną formą pośrednią. Nie próbuję argumentować, że konwergencja zachodziła, moim zdaniem od początku istniała. Aborygeni, Malajowie i pigmeje to dowód na to, że nie ma sensu prześcigać się w nadawaniu kolejnych nazw i tak  nie ma form pośrednich. Znajdujemy albo ludzi albo małpy, i wymyślanie kolejnych homo nic tutaj nie zmieni.

prosze podac zrodło tych rewelacji albo sie przyznac ,że Pan sam je wymyslił...
-ze nie istnieja formy posrednie
-ze konwergencja jest przeszkoda w czym kolwiek dla ewolucjionistow
-co maja wspolnego pigmeje z malajami
-co maja wspolnego malajaowie,pigmeje i aborygeni z jaka kolwiek forma posrednia
-ze znajdujemy tylko ludzi i małpy.

http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/kenyon.html Proszę sobie poczytać.

prof.Homo Uniwersalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

No niesamowite, tylko co ma z tego wynikać? Podobno jakiś facet miał 40-centymetrowego, ale z tego wcale nie wynika, że był koniem.

No właśnie zgadzam się z Tobą 100% ale według darwinistów okazuje się, że jest dalekim krewniakiem konia.

prosze podac zrodło tej sensacji,ze jest dalekim krewniakiem konia....

Zwykła ironia i żarty zarówno z mojej strony jak i ze strony Lupusa. Nie domyśliłeś się?
Obaj udowodniliśmy sobie, że podobieństwa nic nie znaczą. Naprawdę nie mam lordozy i widziałem te dziwne uszy.

prof.Homo Uniwersus napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

No i się naprodukowałem wskazując formy pośrednie, po to by rozmówca wszystko zakwestionował na zasadzie: to wymysł...

A przepraszam które bo nie zauważyłem. Co daje pewność, że coś jest formą pośrednią? Różnice w budowie czy może DNA? Jak funkcjonowały różnice w budowie to się okazało, że znaleźli się homo pigmeju, homo aborygen itp.. A jeśli chodzi o geny to występuje różnica ułamka procenta i nie jest wprost proporcjonalna do wyglądu.

Prosze Pana cały czas udowadnia Pan ,ze nic Pan njie wie o ewolucji. Forme posrednio okresla sie za pomoca genetyki,anatomii i fizjologii.pigmeje i aborygeni roznia sie jedynie kształtem czaszki i genami a gdzie anatomiczne roznice i morfologiczne??

No właśnie nie ma, albo są małe.

208

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

Kłamiesz bo mleko się już od dawna się nie kwasi. Kwasiło się jak byłem mały, teraz się tylko psuje. No chyba, że masz babcię na wsi albo swoje krowy (nie śmieję się z ludzi mieszkających na wsi, sam chętnie bym się przeprowadził).
a zwłaszcza fragment o zaczątku religii i oswajaniu ognia: "Senegalskie szympansy zaczynają się oswajać z ogniem ? twierdzi Jill Pruetz, antropolog z Iowa State University. Była ona świadkiem niezwykłego małpiego spektaklu. Kiedy tubylcy wzniecili na sawannie pożar, dominujące samce ? zamiast uciekać w popłochu ? w bezpiecznej odległości wykonywały taniec ognia, wydając z siebie odgłosy, jakich wcześniej Pruetz nigdy nie słyszała".

Jak tak dalej pójdzie to może za milion lat będziemy mieli braci w rozumie, a może następców?

Pies mojej córki też dumnie wkroczył na drogę ewolucji, kiedyś się bał odkurzacza a teraz lubi stanąć w powiewie ciepłego podmuchu za odkurzaczem. Chwała ewolucji.

Panie mtmtc ,zamiast bezsilnie ironizowac niech Pan udowodni,ze tresc tego linku jest fałszem. A po za tym ten Panski post swiadczy o pana bezsilnosci i braku argumnetow.

Widziałem kiedyś program o słoniu który malował obrazy. Wysłano te obrazy do galerii. Ludzie którzy je oglądali nie podejrzewali, że to dzieło słonia. Jakie płyną z tego wnioski? Może po prostu współczesna sztuka zeszła na psy (a raczej słonie).
W artykule na temat którego ironizowałem, wszystko opiera się na założeniach. Wiadomo nie od dzisiaj, że zwierzęta mają pewne zdolności uczenia się. Na co to jest dowód? Na to, że umieją się uczyć. Wyciąganie z tego ewolucyjnych wniosków jest dla mnie wprost śmieszne. W artykule jest napisane, że małpy od dawna miały takie umiejętności. I tutaj widać założenia, niczym nie poparte wymysły. Każdy kreacjonista stwierdzi, że małpy od zawsze miały takie zdolności. Czym różnią się te dwa stwierdzenia? Po prostu ewolucjoniści mają większą ilość wiernych. 

prof.Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Okazuje się, że myślisz, że naukowcy nigdy nie zajmują się wymysłami. Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe. Czyli naukowcy nigdy się nie pomylili. Masz dużo wiary w naukowców.
Tylko powinni jeszcze tym naukowcom co wierzą w Boga pozabierać tytuły, w końcu to zakały nauki.

naukowcy nie wierza w jezusa,przynajmniej mało ktory-to wyjatki.nie ma wiec powodow do zabierania im tytułow:-) Gdzie jest napisane ,ze naukowcy sie nigdy nie pomylili? czytaj Pan mniej propagandy....a ten tekst z Pnskiej wypowiedzi swiadczy tylko o Pana oczytaniu w literaturze kreacjonistycznej -czysta propaganda: " Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe" -gdyby jeszcze Pan był w stanie udowodnic ten cytat to fajnie by było.....Wytykasz innym wiare w naukowcow ,tym czasem sam wierzysz biblii i jej autorom, mimo ,ze to tylko zbior legend.

To może udowodnisz swoje twierdzenia. Przydałoby się jakieś fakty przedstawić bo zionie pustką.

prof.Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

Dowody na kreacjonizm? Niby jakie, Biblia? Nie chcę cię martwić ale filozofia to dział nauki, religia niekoniecznie smile
Pewnie zaraz mi znajdziesz milion artykułów teologicznych - nie, dziękuję, teologia to puste mrzonki a nie nauka.

A tak w ogóle to dlaczego akurat Biblia, a nie np. mitologia grecka?

Proponuję zainteresuj się promieniowaniem polonu w granicie. Dlaczego Biblia a nie mitologia grecka to może temat na inną dyskusję.

Nie ma śladu po radioaureolach pochodzących od innych izotopów polonu. Polon tworzy około 26 różnych izotopów, dla których liczby masowe A mieszczą się w granicach od 194 do 218, przy czasach T1/2 mieszczących się w granicach od 300ns dla (212Po) do 109 lat dla? (209Po) {28}. Większość z nich nie należy do żadnego z szeregów promieniotwórczych przedstawionych w tabeli. Gdyby Bóg faktycznie chciał pozostawić po sobie ślady, to stworzyłby również inne izotopy polonu .
druga sprawa polon nie jest dowodem na nie prawdziwosc ewolucji-jest pan strasznie podatny na wszelka sugestie.

A pan profesor przepisuje komentarze innych. Zadał sobie pan profesor trochę trudu żeby obejrzeć do końca czy tylko przepisał krytyczny komentarz, znajdujący się pod filmikiem.
Gdybanie nie jest żadnym dowodem. A kto twierdzi, że Pan Bóg chciał udowodnić cokolwiek?
Robert Gentry rozpoznał trzy izotopy polonu 210,214,218. Udowodnił naukowo, że to są te izotopy. Według TE granit powstawał miliony lat, jeśli by tak było nie uwieczniłby się tam rozkład tych izotopów.
Wniosek jest prosty, granit powstał bardzo szybko. Dla profesora widocznie nie jest to dowód obalający TE. Myślę, że wszystko co nie pasuje do twoich wierzeń uznasz za propagandę i to według Ciebie wystarczy żeby obalić dowód naukowy.

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Ponieważ powstanie skomplikowanych organów wymaga zestrojenia wielu elementów i działania planowego uważam, że ewolucja nie mogła stworzyć nic a jedynie przetwarza w sposób ograniczony.
Moim zdaniem nawet miliardy lat nie wystarczą na powstanie skrzydła, jedynie gotowe skrzydło może ulegać zmianom ewolucyjnym. (spróbuj tą tezę obalić)

Pisałem o skrzydłach a nie o ptakach, nie zmieniaj tematu. Jakoś podobieństwo mnie nie przekonuje, z tej prostej przyczyny, że np. oko ośmiornicy jest bardzo podobne do naszego ale na szczęście nikt nie twierdzi, że nasze oko wyewoluowało z oka ośmiornicy. Podobieństwo nie wprawia mnie w zakłopotanie w końcu człowiek tworząc nowe rzeczy bazuje na wcześniejszych dokonaniach, Bóg też zapewne stosował tą zasadę. Natomiast twierdzenie, że przypadkiem łapka myszki wyewoluowała w skrzydło nietoperza to czysta głupota. Twierdziłem, że Bóg się nie przejmował biologią i tworzył po swojemu.

kto twierdzi ,ze łapka myszki wyewoluowała w skrzydło nietoperza??gadasz pierdoły czy rzeczywiscie gdzies tak napisano??

http://www.biotechnolog.pl/news-738.htm oto jedna z bajeczek na ten temat.

spoko.byc moze sie myliłem,nie mam jednak w zwyczaju krytykowac tresci ,tylko dlatego,ze jest dla mnie nowowscia. poszukam na ten temat info i zweryfikuje autentycznosc tresci tego linku.



mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

panie mtmtc niech Pan nie pisze,ze neandertalczyk maił byc ogniwem posrednim miedzy małpa aczłowiekiem bo bluzni pan na swoje nazwisko na publicznym forum w dodatku.Kto twierdzi,ze neandertalczyk to homo sapiens?teoria ewolucji ma wiele aspektow ,nie ma czegos takiego jak jedno złozenie.Czyta Pan za duzo kreacjonistycznej propagandy ,widac gołym okiem.W klastfikacji gatunkowej bierze sie pod uwage morfologie ,anatomie i genetyke.

http://wyborcza.pl/1,75476,7470053,Neandertalczyk_nie_byl_prymitywem.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Neandertalczyk
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6759
Proszę się dokształcić na temat neandertalczyka. Potem możemy sobie podyskutować, męczące jest to kiedy się marnuje czas na dokształcanie rozmówcy i to w dziedzinie którą powinien znać lepiej ode mnie.  Kwestie ?bluźnienia? uznaję za przejęzyczenie albo niekontrolowany napad złości.
Proszę popracować nad edycją to nie są moje wypowiedzi.

nie ,kwestie bluznienia musi wziasc Pan do siebie bo nadal nie udowodnił Pna ,ze neandertalczyk był jaka kolwiek forma posrednia miedzy małpa i człowiekiem. Czyzby Pan nie wiedział co to forma posrednia.
Jesli sie myle ,to prosze wskazac w ktorym linku przez Pana podanym jest mowa o neandertalczyku jkoa formie posredniej....






mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

A z czym ja mam to zjeść? Z góry zakładasz, ze nie ma Boga.

Przewracasz  się potykając o dowody na istnienie Boga a jednocześnie oczekujesz, że ja Ci ich dostarczę. Nie na darmo Jezus mówił ?mają oczy a nie widzą mają uszy a nie słyszą?. Zawsze dyskusja o ewolucjonizmie skręca w filozofię. Przejrzyj książki o ewolucjonizmie pod kątem ile w nich filozofii ile wiary a ile biologii. Negowanie to główna broń w walce z Bogiem, nie myśl, że im częściej będziesz wypowiadał swoje poglądy tym prawdziwsze się staną. Nauce nie udało się obalić istnienia Boga. Jeśli nauka się rozwija to może kiedyś Go odnajdzie. Wielu naukowców wierzy w Boga. Prawdy dowiesz się po śmierci, jeśli mam rację to będzie za późno.

Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Nie rozumiesz znaczenia słów które Jezus wypowiedział, Królestwo Niebieskie już przyszło za czasów Jezusa tylko nie jest udziałem wszystkich. Ta i inne twoje wypowiedzi na temat Biblii wskazują na to, że nie jesteś pilnym czytelnikiem Biblii.

?Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj?. Michael Ruse ewolucjonista takie ma zdanie na temat darwinizmu.

Nie chciało mi się komentować doświadczenia które uznałeś za dowód na istnienie ?religijnego mózgu?. Bzdura oparta na badaniach socjologicznych. Wnioski zapewne sam wysnułeś bo nie sądzę żeby tak skomentowano wyniki tych badań. Znam wielu ludzi którzy zmieniali poglądy i wiarę a nie trzeba wnikliwych badań żeby stwierdzić, że mózg im się nie zmienił.

Napisałem, że są naukowcy którzy wierzą w Boga i nie miałem na myśli tylko Jezusa. Może znasz jakieś statystyki na ten temat, skoro twierdzisz, że chrześcijanie są w mniejszości. Ja nie wiem nic na temat ilu jest więcej.

na prawde ,to nie ma nikt monopolu ale skoro Pan napisał jako chrzescijanin,ze dowody na istnienie boga leza pod nogami to jak to o czyms to swiadczy.Co do biblii ,moze mam inno wersje,nie wiem....w mojej nie ma mowy o tym ,ze za czasow jezusa na ziemii byo krolestwo niebieskie...
Prosze nie robic sobie rzartow i nie twierdzic,ze ewolucja to religia bo pan Ruse tak mowi. Jesli to nie jest wyraz panskiej bezsilnosci i braku argumentow,to prosze wypisac liste ewolucjonistow uwarzajacych ewolucjie za religie i tych uwarzajacych inaczej a nastepnie prosze porownac dane i przemyslec co Pan napisał wczesniej.
Co do religijnego mozgu to gdyby Pan był obyty w temacie wiedział by pan ,ze "religijny mozg" mowi sie poniewarz jest pewne miejsce w ludzkim mozgu ,ktore odpowiada za przezycia duchowe. Jesli Pan uwarza to za bzdure ,to po za wyrazeniem swojej opini wypadało by ja uargumentowac. To,ze zna Pan wiele osob ,ktore zmienili poglady to niczego nie dowodzi bo na religijnosc wpływa duzo czynnikow a sam osrodek religijosci w ludzkim mozgu moze zostac pobudzony np; przez jakis szok psychiczny i doprowadzic do zupełnej zmainy podejscia do religii.
Religijnosc jest wypadkowa nastepujacych czynnikow:
1aktywnosc osrodka religijnosci w mozgu
2genetyka
3cechy charakteru
4typ osobowoscci
5srodowisko zycia
6wychowanie w rodzinie
7doswiadczenia zyciowe
8inteligencja
9wykształcenie




mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

Świetny argument - właśnie próbujesz wykazać, że u Homo sapiens konwergencja zachodziła jeszcze zanim pojawił się pierwszy Homo sapiens... Wspaniała hipoteza, tylko szkoda, że taka głupia smile
Oczywiście o badaniach genetycznych znowu "zapomniałeś" bo są niewygodne...

Konwergencja  jest poważnym problemem w ustalaniu co może być ewentualną formą pośrednią. Nie próbuję argumentować, że konwergencja zachodziła, moim zdaniem od początku istniała. Aborygeni, Malajowie i pigmeje to dowód na to, że nie ma sensu prześcigać się w nadawaniu kolejnych nazw i tak  nie ma form pośrednich. Znajdujemy albo ludzi albo małpy, i wymyślanie kolejnych homo nic tutaj nie zmieni.

prosze podac zrodło tych rewelacji albo sie przyznac ,że Pan sam je wymyslił...
-ze nie istnieja formy posrednie
-ze konwergencja jest przeszkoda w czym kolwiek dla ewolucjionistow
-co maja wspolnego pigmeje z malajami
-co maja wspolnego malajaowie,pigmeje i aborygeni z jaka kolwiek forma posrednia
-ze znajdujemy tylko ludzi i małpy.

http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/kenyon.html Proszę sobie poczytać.

wydawało sie Panu,ze nie bedzie mi sie chciało i przeczytam linku a tu zaskoczenie i nie stety został Pan zdemaskowany. Nie ma tam odpowiedzi na rzaden z moich myslnikow. Zamiast tego znalazłem oto taki cytat:


"Odpowiadając na tego typu rozumowanie ewolucjoniści stwierdzają, że Archaeopteryx wyraźnie demonstruje makroewolucyjne przejście od gadów do ptaków. Mówią, że faktycznie archeopteryks jest najlepszym przykładem formy przejściowej w danych kopalnych dotyczących kręgowców. Miał on zęby i kostny ogon ("cechy gadzie"), a jednocześnie prawdziwe pióra (cechę ograniczoną do ptaków). Ale sądząc po jego względnie masywnych widełkach obojczykowych i asymetrycznych stosinach piór lotnych archeopteryks prawdopodobnie był zdolny do siłowego lotu [nie tylko do szybowania - przyp. tłum.]  Inne kopalne ptaki miały zęby, chociaż nie występują w żadnej współczesnej postaci. Ponadto niektóre gady nie mają zębów. Nie ma żadnego zniewalającego powodu, by nie uważać archeopteryksa za wymarłego prawdziwego ptaka"


-Miał czteropalczastą stopę, z których pierwszy palec był przeciwstawny pozostałym. Przednia kończyna była trójpalczasta,
-ogon kostny zbudowany z wielu kręgów, długi i prosty.
-Archaeopteryx miał zęby, a na palcach skrzydeł pazury.
-Archaeopteryx miał również powiększony drugi palec stopy (u deinonychozaurów był zakończony długim zakrzywionym szponem.
- miał  asymetryczne pióra na skrzydłach i ogonie, a ich rozmieszczenie było podobne, jak u współczesnych ptaków, co sugeruje, że był przynajmniej w pewnym stopniu zdolny do lotu.
- Analiza odlewu puszki mózgowej i ucha wewnętrznego dowodzi, że dominującym zmysłem archeopteryksa był wzrok, a rejony mózgu odpowiedzialne za wzrok i orientację w przestrzeni były rozwinięte podobnie, jak współczesne ptaki.
-Według analizy Patricio Alonso i współpracowników Archaeopteryx miał zaawansowane neurologiczne oraz anatomiczne przystosowania do lotu
-U archeopteryksa nieobecny był Wulst ? część mózgowia o szczególnym znaczeniu dla przetwarzania bodźców zmysłowych a obecny u gadow.
-Trzon kości udowej archeopteryksa składa się niemal wyłącznie z włókien równoległych z podłużnie zorientowanymi kanałami naczyniowymi i typowych dla gadów włókien równoległych

teraz prosze przemyslec czy autor tego linku piszac tak o archeopteryksie ma racje???







prof.Homo Uniwersus napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

No i się naprodukowałem wskazując formy pośrednie, po to by rozmówca wszystko zakwestionował na zasadzie:
A przepraszam które bo nie zauważyłem. Co daje pewność, że coś jest formą pośrednią? Różnice w budowie czy może DNA? Jak funkcjonowały różnice w budowie to się okazało, że znaleźli się homo pigmeju, homo aborygen itp.. A jeśli chodzi o geny to występuje różnica ułamka procenta i nie jest wprost proporcjonalna do wyglądu.

Prosze Pana cały czas udowadnia Pan ,ze nic Pan njie wie o ewolucji. Forme posrednio okresla sie za pomoca genetyki,anatomii i fizjologii.pigmeje i aborygeni roznia sie jedynie kształtem czaszki i genami a gdzie anatomiczne roznice i morfologiczne??

No właśnie nie ma, albo są małe.

no i dobrze bo pigmeje i aborygeni to homo sapiens.






mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

Kłamiesz bo mleko się już od dawna się nie kwasi. Kwasiło się jak byłem mały, teraz się tylko psuje. No chyba, że masz babcię na wsi albo swoje krowy (nie śmieję się z ludzi mieszkających na wsi, sam chętnie bym się przeprowadził).
a zwłaszcza fragment o zaczątku religii i oswajaniu ognia: "Senegalskie szympansy zaczynają się oswajać z ogniem ? twierdzi Jill Pruetz, antropolog z Iowa State University. Była ona świadkiem niezwykłego małpiego spektaklu. Kiedy tubylcy wzniecili na sawannie pożar, dominujące samce ? zamiast uciekać w popłochu ? w bezpiecznej odległości wykonywały taniec ognia, wydając z siebie odgłosy, jakich wcześniej Pruetz nigdy nie słyszała".

Jak tak dalej pójdzie to może za milion lat będziemy mieli braci w rozumie, a może następców?

Pies mojej córki też dumnie wkroczył na drogę ewolucji, kiedyś się bał odkurzacza a teraz lubi stanąć w powiewie ciepłego podmuchu za odkurzaczem. Chwała ewolucji.

Panie mtmtc ,zamiast bezsilnie ironizowac niech Pan udowodni,ze tresc tego linku jest fałszem. A po za tym ten Panski post swiadczy o pana bezsilnosci i braku argumnetow.

Widziałem kiedyś program o słoniu który malował obrazy. Wysłano te obrazy do galerii. Ludzie którzy je oglądali nie podejrzewali, że to dzieło słonia. Jakie płyną z tego wnioski? Może po prostu współczesna sztuka zeszła na psy (a raczej słonie).
W artykule na temat którego ironizowałem, wszystko opiera się na założeniach. Wiadomo nie od dzisiaj, że zwierzęta mają pewne zdolności uczenia się. Na co to jest dowód? Na to, że umieją się uczyć. Wyciąganie z tego ewolucyjnych wniosków jest dla mnie wprost śmieszne. W artykule jest napisane, że małpy od dawna miały takie umiejętności. I tutaj widać założenia, niczym nie poparte wymysły. Każdy kreacjonista stwierdzi, że małpy od zawsze miały takie zdolności. Czym różnią się te dwa stwierdzenia? Po prostu ewolucjoniści mają większą ilość wiernych.

A ten słon nauczył sie tego od ludzi czy na wolnosci sam?? jesli to piewsze ,to nie wynik ewolucji.
Z takimi jak Pan ciezko dyskutowac bo nic udowodnił Pan ,ze tresc linku jest fałszywa ale twierdzi Pan uparcie ,ze sie z nia nie zgadza i jeszcze Pisze apan prostackie posty o słoniach. jesli zwierzeta ucza sie czegos na wolnosci i nie jest to nauczone od rodzicow ,to jest to symptom ewolucyjny.
Idac Panskim tokiem rozumowania trzeba by przyznac ,ze umiejetnosc władania ogniem przez człowieka tez była efektem wyuczonym.


mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Okazuje się, że myślisz, że naukowcy nigdy nie zajmują się wymysłami. Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe. Czyli naukowcy nigdy się nie pomylili. Masz dużo wiary w naukowców.
Tylko powinni jeszcze tym naukowcom co wierzą w Boga pozabierać tytuły, w końcu to zakały nauki.

naukowcy nie wierza w jezusa,przynajmniej mało ktory-to wyjatki.nie ma wiec powodow do zabierania im tytułow:-) Gdzie jest napisane ,ze naukowcy sie nigdy nie pomylili? czytaj Pan mniej propagandy....a ten tekst z Pnskiej wypowiedzi swiadczy tylko o Pana oczytaniu w literaturze kreacjonistycznej -czysta propaganda: " Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe" -gdyby jeszcze Pan był w stanie udowodnic ten cytat to fajnie by było.....Wytykasz innym wiare w naukowcow ,tym czasem sam wierzysz biblii i jej autorom, mimo ,ze to tylko zbior legend.

To może udowodnisz swoje twierdzenia. Przydałoby się jakieś fakty przedstawić bo zionie pustką.

Najlepszym dowodem na to,ze naukowcow wierzacych w jezusa jest znikoma ilosc jest fakt ,ze nie ma rzdnaych info o nich.jest duzo za to o tych ,ktorzy w niego nie wierza.
Naukowcy o jezusie:
W ST ,ktory przepowiada nadejscie mesjasza mozna odczytac 8 podstawowych znakow,po ktorych mozna bedzie poznac:
1mesjasz zostanie przysłany przez Boga-jhwh
2bedzie rzydem z rodu dawida
3bedzie pochodzil z betlejem
4narodzi sie z dziewicy(albo mlodej kobiety)
5przyjmie postac czlowieka
6nadejdzie w czasie kiedy bedzie stala jeszcze swiatynia jerozolimska
7zostanie zdradzony przez przyjaciela
8umrze gwałtowna smiercia

wyliczono ,ze prawdopodobienstwo spelnienia wszystkich tych warunkow w jedej osobie sposrod zyjacychna przestrzeni ostatnich 2 tys. lat wynosi 1:1017.Dlatego pojawienie sie Jezusa jest przez wierzacych uznawane za cud. Jednak bardziej niz o cud chodziło o wypełnienie sie tego proroctwa.do takiego wniosku doprowadziło wiele przesłanek,z ktorych najwarzniejsze przedstawimy ponizej (mniej warzne a rownie liczne pominieto):
     Jezus był wychowywany dla ukrzyzowania.W NT mozna przeczytac ,że jezusowi znane doskonale były tradycje starotestamentowe.jednak z swoim nauczaniu niektore z nich pomijał celowo ,co miedzy innymi doprowadziło go na krzyz.
   Biblioznawcy sa zdania ,że w okresie młodosci miał on zwiazki z sekta essens
czykow-zreszto jego pozniejsze nauczanie ma wiele cech pogladow,ktore głosiła ta sekta.Z ta seksta zwiazany był rownierz jan chrzciciel.
     Essensczycy byli ultraortodoksyjna zydowska sekta,ktorej członkowie zyli w odosobnieniu a wg. historykow ,opierajacych sie miedzyinnymi na tekstach odkrytych w Qumran ,dysponowali ogromna wiedza jak na tamte czasy z astrologii i medycyny.Przede wszystkim jednak jako strzanicy tradycji religijnej niecierpliwie wyczekiwali nadejscia mesjasza.
kiedy około 7 roku .p.n.era na niebie pojawiła sie zupełnie nowa gwiazda,to własnie essenscy astrolodzy( az dzi,ze strologia jest uznawana za grzech w KK i jedno z przyzcyn opetan szatanskich przez egzorcystow) jako pierwsi oznajmili przedstawicielom sekty,ze wg. ich wyliczen to wydarzenie zbiega sie z narodzinami mesjasza.Trzeba go było teraz tylko odnalezc wg. znakow zawartych w straych proroctwach a w ostatecznosci troche temu dopomoc.Celem essensczykow było przekonanie ludzi ,ze mesjasz rzeczywiscie przyszedł na swiat i objawi sie w odpowiednikm momencie. Essensczycy nastepnie wychowali jezusa ,przekazali mu swoja wiedze i "posłali w swiat" gdzie "czynił cuda i uzdrawiał chorych".
Ukrzyzowanie i wniebowstapienie było czescia zamierzonego planu ,ktory jezus dokładnie wypełnił.Intensywnemu traningowi posrod ascetycznych essenczykow jezus zawdzieczał zaadzwyczahjne zdolnosci znoszenia bolu i panowania nad soba w krytycznych sytuacjach ,jaka tez było ukrzyzowanie.Warto przypomniec ,ze jezus skonał na krzyzu juz po paro godzinach-dlaczego tak szybko? ...jeszcze zanim wznisiono krzyz i w czasie ukrzyzowania pił on mieszanine ...i teraz sa mozliwe dwie mikstury-ocet i mirra lub ocet i mandagora.jak wiadomo obie te mikstury wykazuja działanie anestetyczne i usmierzajace bol.Kolejna okolicznaoscia jest fakt,ze nie polamano mu nog.tradycja głosi,ze nie zrobiono tego bo uznano go za martwego.Wsrod historykow istniej przekonanie ,ze dowodca rzymskiej strazy Longinus został przez kogos przekupiony badz był cichym zwolennikiem jezusa-arguemntem na to,ze był zwolennikiem jezusa jest fakt ,ze został chrzescijanskim biskupem w kapadocji.Tak sie składa,ze to własnie ow Longinus był rzołnierzem ,ktory rzekomo miał zrobic dziury w boku jezusa.Ew twierdzi ,że z boku jezusa trysneła krew i woda jednak biblioznawcy twierdza,ze zastosowano tu zamiennik słowny ,a w orginale widniej słowo nyssein a te oznacza z greckiego otarcie skory.
po zdjeciu z krzyza ciało nasmarowano mieszanina aloesu i mirry ,ktora miała słuzyc do resuscytacji.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych dowodow jest tez całun turynski,bowiem jesli jest prawdziwy ,to jest kolejnym dowodem,ze jezus wcale nie umarł.

autorzy:
lawrence gardner-historyk
horgen kersten-historyk i religioznawca
gerald messadie-historyk

"21 wiek" str 84.lato/2010   


A jeslki chodzi o biblie i zbior legend ,to prosze:
-legenda o ogrodzie eden
-mit o kainie i ablu
-legenda o potopie
-10plag egipskich
-eksodus
-legenda o kanie galilejskiej
-cuda jezusa-sa jedna wielka legenda
-zmartwychwstanie




mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Proponuję zainteresuj się promieniowaniem polonu w granicie. Dlaczego Biblia a nie mitologia grecka to może temat na inną dyskusję.

Nie ma śladu po radioaureolach pochodzących od innych izotopów polonu. Polon tworzy około 26 różnych izotopów, dla których liczby masowe A mieszczą się w granicach od 194 do 218, przy czasach T1/2 mieszczących się w granicach od 300ns dla (212Po) do 109 lat dla? (209Po) {28}. Większość z nich nie należy do żadnego z szeregów promieniotwórczych przedstawionych w tabeli. Gdyby Bóg faktycznie chciał pozostawić po sobie ślady, to stworzyłby również inne izotopy polonu .
druga sprawa polon nie jest dowodem na nie prawdziwosc ewolucji-jest pan strasznie podatny na wszelka sugestie.

A pan profesor przepisuje komentarze innych. Zadał sobie pan profesor trochę trudu żeby obejrzeć do końca czy tylko przepisał krytyczny komentarz, znajdujący się pod filmikiem.
Gdybanie nie jest żadnym dowodem. A kto twierdzi, że Pan Bóg chciał udowodnić cokolwiek?
Robert Gentry rozpoznał trzy izotopy polonu 210,214,218. Udowodnił naukowo, że to są te izotopy. Według TE granit powstawał miliony lat, jeśli by tak było nie uwieczniłby się tam rozkład tych izotopów.
Wniosek jest prosty, granit powstał bardzo szybko. Dla profesora widocznie nie jest to dowód obalający TE. Myślę, że wszystko co nie pasuje do twoich wierzeń uznasz za propagandę i to według Ciebie wystarczy żeby obalić dowód naukowy.

Komentarz przepisałem bo zastanawiajace jest ,ze w tym filmie nie ma odpowiedzi na to zdanie:
"Gdyby Bóg faktycznie chciał pozostawić po sobie ślady, to stworzyłby również inne izotopy polonu"

druga sprawa jest kompletna cisza w jakich kolwiek wydaniach prasowych: "swiat nauki" "21 wiek" "wiedza i zycie" "new scintist" "nature"

210

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Znacznie więcej do myślenia daje mi wiara w faceta co po wodzie chodził smile Znaczy, wydaje mi się to "nieco" bzdurne

Trudo nie wierzysz w cuda biblijne za to bezkrytycznie wierzysz w cuda ewolucyjne.

cuda biblijne sa nie udowodnione i oparte na przekazie słownym -najgorszy z mozliwych ze wzgledu na ludzka nature do wyolbrzymiania.To jest udowodnione.
teraz prosze napisac ,ktory z dowodow na ewlolucje został obalony i kiedy.






mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

Jak widać pan który jest twórcą tematu na wszelkie naukowe doniesienia odpowiada "a mi się wydaje inaczej", a kiedy się nie potrafi do czegoś odnieść pomija to milczeniem. Jak wyżej, do książek panie, do książek. Może nauczy się pan czytać ze zrozumieniem, bo z odpowiedzi wynika, że są z tym problemy.

Co przemilczałem? Możliwe, że mi coś uciekło mojej uwadze nie zawsze mam czas nam wszystko odpowiadać. Chętnie się odniosę jeśli napiszesz konkretnie o co chodzi. Jeśli uważasz, że na wszystkie pytania należy odpowiedzieć odnieś się proszę do tego co Tobie zadałem. Co myślisz na temat polonu i granitu? Jeśli chodzi Ci o mitologię grecką to nie chcę się rozdrabniać w temacie. Muszę odpowiadać na posty kilku osób które głównie skupiają się na udowadnianiu mi, że jestem odporny na wiedzę. Jakoś to spokojnie znoszę bo wiem, że to prymitywna technika a osoby które ją stosują coraz bardziej potwierdzają swoją niewiedzę.
Jeśli chodzi o Biblię to ponad 500 precyzyjnych proroctw się wypełniło. Wiele faktów historycznych wcześniej negowanych znajduje swoje potwierdzenie w archeologii. Nie powiem, że ta księga wiele zmieniła w moim życiu bo zrobił to Bóg opisany w niej. Po prostu Jezus zmienił moje życie, daje mi solidne oparcie w problemach. Ale to trochę inny temat, wolę skupić się na tym czy Teoria Ewolucji jest prawdziwa czy raczej akt stworzenia. Jeśli ktoś się chce pośmiać z moich biblijnych przekonań proszę założyć inny wątek np. ?czy w Biblii są kłamstwa?. Tutaj skupmy się na podstawach.
Proszę nie nazywać mnie panem (chyba, że to ironia)

przemilczałes moje posty z 3lutego. prosze wymienic proroctwa biblijne ,ktore sie wypełniły.fakty historyczne z biblii znajduja potwierdzenie w archeologii tylko pod wzgledem miejsca i czasu( tu nie wszystkie-10plag sie tu nie zalicza) np: wierza babel-była w opisywanym miejscu i czasie ale nie była wierza tylko piramida a jej przeznaczeniem było czczenie bostw. A bibliinie ma kłamstw ,tylko legendy a lagenda to nie kłamstwo.





Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Kolejna ignorancja, katolikiem nie jestem ale wiem, że katolicy nie wierzą w jednorożca a smokami nazywano dinozaury.A to, że neandertalczyk był przedstawiany jako małpolud to fakt. Jak wiele innych błędów w Teorii Ewolucji ten błąd powinien koledze dać do myślenia. Niech się kolega zastanowi co jeszcze się okaże wymysłem.

A to że chrześcijanie wierzyli w smoki (i jednorożce) to też fakt, i nie żadne dinozaury bo te wymarły miliony lat przed pojawieniem się pierwszych ludzi. I wierzyli w płaską Ziemię nad którą krąży Słońce. Niech się kolega zastanowi co jeszcze się okaże wymysłem smile
Oczywiście, że błędy teorii ewolucji dają mi do myślenia - myślę, że to dobrze, że wiemy coraz więcej i kolejne błędy są wyprostowane. W przeciwieństwie do chrześcijan, którzy po wieki wieków będą wierzyć w faceta chodzącego po wodzie smile

Zdęcia śladów dinozaurów i ludzi znajdowanych obok siebie
http://www.zillmer.com/!polnisch/p_galerie.htm
Kamienie przedstawiające żyjące dinozaury obok ludzi
http://www.youtube.com/watch?v=TXv2Z6dinSA
Znaleziono także tkaniny, dzbany z podobnymi obrazkami w wielu miejscach świata.
http://www.youtube.com/watch?v=6iY_-miORZU
W Biblii nigdzie nie jest napisane, że ziemia jest płaska a wręcz przeciwnie. W Biblii nic nie ma o jednorożcach. Występuje smok w znaczeniu symbolicznym w Apokalipsie. Prawdopodobnie w księdze Hioba jest opisany dinozaur. Oprócz tego jest wspomniane, że Bóg stworzył potwory morskie i lądowe. Wiadomo, ze określenie dinozaury powstało stosunkowo niedawno ale legendy o smokach mogły powstać pod ich wpływem.
Teoria Ewolucji = nauka to najczęściej używany argument w tej dyskusji. Przedstawianie dowodów na mikro ewolucję i uznawanie ich za dowód na Teorię Ewolucji jest sprzeczne z nauką.
Jeśli ktoś doświadcza cuda to w nie wierzy, tak jest w moim przypadku


jakie jest prawdopodobienstwo prawdziwosci tych filmow skoro nigdzie ,w rzadnych zrodłach procz krescjonistycznych nie ma mowy o tym co prezentuja owe filmy.gdzie Pan wyczytał,ze dowody na mikroewolucje nie moga byc przedstawione za jeden z dowodow na ewolucje? A cuda dotycza wielu religii ,wiec nie ma sie czym emocjonowac.


Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Pogrążyłeś się całkiem tymi wypowiedziami, żadnych konkretów, żadnych faktów. Argumenty które przedstawiłeś na możliwość powstania życia są żadne, i dobrze wiesz, że żadnych nie masz. Nie sądzę żebyś był w stanie coś więcej wnieść do dyskusji.

W przeciwieństwie do Ciebie nie zjadłem - po przeczytaniu Biblii - wszystkich rozumów i nie o wszystkim mam ochotę dyskutować. Biogeneza jest mi obca, interesuje mnie paleoantropologia. Wystarcza mi, że poważni naukowcy twierdzą, że możliwe jest samorzutne powstanie życia. A temat tej dyskusji, to ewolucja, a nie biogeneza.

A szkoda, że nie znasz Biblii wielu błędnych poglądów na jej temat byś się pozbył. Powinieneś się zainteresować biogenezą. Nie trzeba poświęcić zbyt wiele czasu temu zagadnieniu żeby zauważyć, że opiera się na niepotwierdzonych wymysłach (mam na myśli cudowne powstanie życia). Biogeneza jest ściśle związana z Teorią Ewolucji.

prosze o konkrety ,dlaczego biogeneza jest oparta na niepotwierdzonych wymysłach?




mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

mtmtc, a z jakich książek czerpiesz swoją wiedzę? Nie chodzi mi o opis ich treści, tylko o tytuły i autorów.

?Sąd nad Darwinem? E.Johnson. ?Kość niezgody? S.Baker. Innych tytułów nie pamiętam. Czytam głównie artykuły.  Moja żona jest biologiem, więc pytam jak czegoś nie wiem.

nie dziwie sie panskim pogladom ,skoro Pan czyta tylko tego pokroju literature.....

Założę wątek na temat Biblii. Możesz sam rozpocząć taką dyskusję, w tym temacie wolę skupić się na samym fakcie stworzenia i ewolucji. Bez sensu spierać się o to czy to była wieża Babel czy piramida, moim zdaniem nie znaleziono jej wcale ( z Biblii można wywnioskować, że nawet nie zaczęli jej budować).
Dla mnie też jest to zastanawiające dlaczego ewolucjoniści nie zajęli się zanegowaniem tych odkryć. Jeśli są one fałszywe to zapewne łatwo to udowodnić. Łatwo udowodnić, że aureole polonu to ściema, Wiedziano o nich od lat 70 a badania nie były prowadzone przez amatora w piwnicy. Wyniki badań były publikowane w poważnych pismach. Na temat wątpliwości związanych z powstaniem węgla przez miliony lat też nic nie znalazłem, a wydają mi się uzasadnione. To, że zaobserwowano jak współcześnie powstaje ropa naftowa. Nie widziałem żadnej riposty na temat skamieniałych drzew które przechodzą przez kilka warstw ziemi (Widziałem dużo zdjęć z podanymi miejscami gdzie je można obejrzeć). A małże z zamkniętymi skorupami w najniższych warstwach ? Czy nie są to oczywiste fakty ?
Ślady ludzkie i dinozaurów, które można obejrzeć i były badane, można poczytać na ten temat.
http://www.6000years.org/frame.php?page=dinosaurs
http://www.nowosci.com.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1226&NrSection=1&NrArticle=90936&IdTag=18
Zachęcam do przejrzenia książki ?Zakazana archeologia?, 
http://pl.shvoong.com/books/423323-zakazana-archeologia/

Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy.
Jednak pojawia się problem, dostęp do informacji znacznie utrudnia oszukiwanie tych którzy są sceptycznie nastawieni. Ale zawsze znajdą się entuzjaści TE którzy będą łykać co im się podaje bezkrytycznie.

Żeby twierdzenia biogenetyczne można było uznać za naukowe trzeba je empirycznie udowodnić. Nie ma żadnych empirycznych dowodów na powstanie życia z materii nieożywionej a więc wkładam to między bajki.

211 Ostatnio edytowany przez mtmtc (2011-02-28 15:04:28)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

panie mtmtc niech Pan nie pisze,ze neandertalczyk maił byc ogniwem posrednim miedzy małpa aczłowiekiem bo bluzni pan na swoje nazwisko na publicznym forum w dodatku.Kto twierdzi,ze neandertalczyk to homo sapiens?teoria ewolucji ma wiele aspektow ,nie ma czegos takiego jak jedno złozenie.Czyta Pan za duzo kreacjonistycznej propagandy ,widac gołym okiem.W klastfikacji gatunkowej bierze sie pod uwage morfologie ,anatomie i genetyke.

http://wyborcza.pl/1,75476,7470053,Neandertalczyk_nie_byl_prymitywem.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Neandertalczyk
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6759
Proszę się dokształcić na temat neandertalczyka. Potem możemy sobie podyskutować, męczące jest to kiedy się marnuje czas na dokształcanie rozmówcy i to w dziedzinie którą powinien znać lepiej ode mnie.  Kwestie ?bluźnienia? uznaję za przejęzyczenie albo niekontrolowany napad złości.
Proszę popracować nad edycją to nie są moje wypowiedzi.

nie ,kwestie bluznienia musi wziasc Pan do siebie bo nadal nie udowodnił Pna ,ze neandertalczyk był jaka kolwiek forma posrednia miedzy małpa i człowiekiem. Czyzby Pan nie wiedział co to forma posrednia.
Jesli sie myle ,to prosze wskazac w ktorym linku przez Pana podanym jest mowa o neandertalczyku jkoa formie posredniej....

Dyskusja z Tobą skrajnie męczy. We wszystkich artykułach jest napisane, że początkowo neandertalczykowi przypisywano cechy mieszane. Dodam jeszcze jeden link w którym jest napisane, że neandertalczyk miał być brakującym ogniwem. 
http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2009/559.pdf
Jeśli chodzi Ci o znaczenie słów to nie jestem biologiem w mowie potocznej słowo pośredni i przejściowy jest zamienne.
Wydaje mi się, że wiesz co miałem na myśli.
http://slowniki.gazeta.pl/pl/pośredni
Natomiast z tego "bluźnienia" powinieneś się wycofać a może nawet przeprosić.
http://slowniki.gazeta.pl/pl/bluźnić

212

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Nie rozumiesz znaczenia słów które Jezus wypowiedział, Królestwo Niebieskie już przyszło za czasów Jezusa tylko nie jest udziałem wszystkich. Ta i inne twoje wypowiedzi na temat Biblii wskazują na to, że nie jesteś pilnym czytelnikiem Biblii.

?Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj?. Michael Ruse ewolucjonista takie ma zdanie na temat darwinizmu.

Nie chciało mi się komentować doświadczenia które uznałeś za dowód na istnienie ?religijnego mózgu?. Bzdura oparta na badaniach socjologicznych. Wnioski zapewne sam wysnułeś bo nie sądzę żeby tak skomentowano wyniki tych badań. Znam wielu ludzi którzy zmieniali poglądy i wiarę a nie trzeba wnikliwych badań żeby stwierdzić, że mózg im się nie zmienił.

Napisałem, że są naukowcy którzy wierzą w Boga i nie miałem na myśli tylko Jezusa. Może znasz jakieś statystyki na ten temat, skoro twierdzisz, że chrześcijanie są w mniejszości. Ja nie wiem nic na temat ilu jest więcej.

na prawde ,to nie ma nikt monopolu ale skoro Pan napisał jako chrzescijanin,ze dowody na istnienie boga leza pod nogami to jak to o czyms to swiadczy.Co do biblii ,moze mam inno wersje,nie wiem....w mojej nie ma mowy o tym ,ze za czasow jezusa na ziemii byo krolestwo niebieskie...
Prosze nie robic sobie rzartow i nie twierdzic,ze ewolucja to religia bo pan Ruse tak mowi. Jesli to nie jest wyraz panskiej bezsilnosci i braku argumentow,to prosze wypisac liste ewolucjonistow uwarzajacych ewolucjie za religie i tych uwarzajacych inaczej a nastepnie prosze porownac dane i przemyslec co Pan napisał wczesniej.
Co do religijnego mozgu to gdyby Pan był obyty w temacie wiedział by pan ,ze "religijny mozg" mowi sie poniewarz jest pewne miejsce w ludzkim mozgu ,ktore odpowiada za przezycia duchowe. Jesli Pan uwarza to za bzdure ,to po za wyrazeniem swojej opini wypadało by ja uargumentowac. To,ze zna Pan wiele osob ,ktore zmienili poglady to niczego nie dowodzi bo na religijnosc wpływa duzo czynnikow a sam osrodek religijosci w ludzkim mozgu moze zostac pobudzony np; przez jakis szok psychiczny i doprowadzic do zupełnej zmainy podejscia do religii.
Religijnosc jest wypadkowa nastepujacych czynnikow:
1aktywnosc osrodka religijnosci w mozgu
2genetyka
3cechy charakteru
4typ osobowoscci
5srodowisko zycia
6wychowanie w rodzinie
7doswiadczenia zyciowe
8inteligencja
9wykształcenie

Czyli jednak funkcjonuje takie pojęcie jak ?religijny mózg?. Problem którego nie zauważyłeś polega na tym, że to przenośnia i nie należy tego terminu rozumieć dosłownie. Termin ten jest kontrowersyjny nie tylko dla środowiska religijnego. Wszyscy mamy taki sam mózg. Fantazjujesz na temat tego, że gdyby Bóg istniał ? Nie wiem dlaczego wydaje Ci się to jakimkolwiek argumentem zwłaszcza w kontekście który podajesz. Naucz się kojarzyć fakty i nie wyciągaj pochopnych wniosków. Sam podajesz wiele przyczyn religijności z których ?religijny mózg? i DNA są najbardziej kontrowersyjne.   http://neuroskoki.info/mozg-a-religia/
Zastanawiam się jeszcze czy uważasz, że człowiek wierzący to człowiek nieinteligentny. Taki pogląd jest rozpowszechniany przez niektórych ateistów, to świadczy o pogardliwym stosunku do wierzących.
Pogląd ?wyssany z palca? świadczy o ignorancji faktów.

Dziwnych rzeczy oczekujesz ode mnie, a niby dlaczego ewolucjoniści mieliby przyznawać, że ich wiara to religia. Raczej należy przyjrzeć się definicji co to jest religia. Nie zawsze musi to być wiara w Boga.
Jeśli ewolucjonista stwierdza, że TE jest religią (jest to zarzut nie obarczony stronniczością) to coś musi w tym być.

Mylisz Królestwo Niebieskie z powtórnym przyjściem Jezusa. Królestwo Niebieskie zarówno jest jak i ma przyjść. Jest to działanie Boga i jego władza. Dość długi temat i nie będę go rozwijał w tym wątku. Proponuję przeczytaj sobie wszystkie fragmenty na ten temat to Ci się rozjaśni.

213

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

prosze podac zrodło tych rewelacji albo sie przyznac ,że Pan sam je wymyslił...
-ze nie istnieja formy posrednie
-ze konwergencja jest przeszkoda w czym kolwiek dla ewolucjionistow
-co maja wspolnego pigmeje z malajami
-co maja wspolnego malajaowie,pigmeje i aborygeni z jaka kolwiek forma posrednia
-ze znajdujemy tylko ludzi i małpy.

http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/kenyon.html Proszę sobie poczytać.

wydawało sie Panu,ze nie bedzie mi sie chciało i przeczytam linku a tu zaskoczenie i nie stety został Pan zdemaskowany. Nie ma tam odpowiedzi na rzaden z moich myslnikow. Zamiast tego znalazłem oto taki cytat:


"Odpowiadając na tego typu rozumowanie ewolucjoniści stwierdzają, że Archaeopteryx wyraźnie demonstruje makroewolucyjne przejście od gadów do ptaków. Mówią, że faktycznie archeopteryks jest najlepszym przykładem formy przejściowej w danych kopalnych dotyczących kręgowców. Miał on zęby i kostny ogon ("cechy gadzie"), a jednocześnie prawdziwe pióra (cechę ograniczoną do ptaków). Ale sądząc po jego względnie masywnych widełkach obojczykowych i asymetrycznych stosinach piór lotnych archeopteryks prawdopodobnie był zdolny do siłowego lotu [nie tylko do szybowania - przyp. tłum.]  Inne kopalne ptaki miały zęby, chociaż nie występują w żadnej współczesnej postaci. Ponadto niektóre gady nie mają zębów. Nie ma żadnego zniewalającego powodu, by nie uważać archeopteryksa za wymarłego prawdziwego ptaka"


-Miał czteropalczastą stopę, z których pierwszy palec był przeciwstawny pozostałym. Przednia kończyna była trójpalczasta,
-ogon kostny zbudowany z wielu kręgów, długi i prosty.
-Archaeopteryx miał zęby, a na palcach skrzydeł pazury.
-Archaeopteryx miał również powiększony drugi palec stopy (u deinonychozaurów był zakończony długim zakrzywionym szponem.
- miał  asymetryczne pióra na skrzydłach i ogonie, a ich rozmieszczenie było podobne, jak u współczesnych ptaków, co sugeruje, że był przynajmniej w pewnym stopniu zdolny do lotu.
- Analiza odlewu puszki mózgowej i ucha wewnętrznego dowodzi, że dominującym zmysłem archeopteryksa był wzrok, a rejony mózgu odpowiedzialne za wzrok i orientację w przestrzeni były rozwinięte podobnie, jak współczesne ptaki.
-Według analizy Patricio Alonso i współpracowników Archaeopteryx miał zaawansowane neurologiczne oraz anatomiczne przystosowania do lotu
-U archeopteryksa nieobecny był Wulst ? część mózgowia o szczególnym znaczeniu dla przetwarzania bodźców zmysłowych a obecny u gadow.
-Trzon kości udowej archeopteryksa składa się niemal wyłącznie z włókien równoległych z podłużnie zorientowanymi kanałami naczyniowymi i typowych dla gadów włókien równoległych

teraz prosze przemyslec czy autor tego linku piszac tak o archeopteryksie ma racje???

Oczywiście, że miał racje. Archeopteryks to mozaika cech. Nie jesteś w stanie przyjąć tego do wiadomości, że mieszanka cech nie jest dowodem Teorii Ewolucji. Widziałeś kiedyś amfibię, jest to prosty przykład na to, że jak ktoś coś tworzy to czasem miesza właściwości urządzeń które już wcześniej stworzył. Jeśli archeopteryks prawdopodobnie latał i miał pióra to dlaczego nie uznać go za dziwnego ptaka? Pingwin jest jeszcze dziwniejszy, przykładów można mnożyć. Skąd wiadomo, że archeopteryks to forma pośrednia? Może po prostu ewolucjoniści bardzo chcą żeby był , ale czy to wystarczy?
Możliwe, że doczytałeś o tym, że dinozaury które uważało się za najbardziej spokrewnione z ptakami żyły 70 mln lat po archeopteryksie. Dlatego nawet niektórzy ewolucjoniści mają wątpliwości czy archeopteryks jest formą pośrednią.

214 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-03-01 23:27:37)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

Widzę, że nadal nie opanowałeś zasad cytowania... No może są skomplikowane.

mtmtc napisał/a:

Przedstawianie dowodów na mikro ewolucję i uznawanie ich za dowód na Teorię Ewolucji jest sprzeczne z nauką.

Nie, nie jest.

mtmtc napisał/a:

A szkoda, że nie znasz Biblii wielu błędnych poglądów na jej temat byś się pozbył.

Tu akurat błądzisz, w przeciwieństwie do wielu chrześcijan ja akurat zadałem sobie trud przeczytania Biblii. I doszedłem do wniosku, że to fantasy, tyle że nudniejsze od mitów greckich.

mtmtc napisał/a:

Powinieneś się zainteresować biogenezą.

Być może powinienem się również zainteresować adhezyjnym zużywaniem ostrzy w procesie obróbki skrawaniem. Ale się nie zainteresuję.

mtmtc napisał/a:

Dla mnie też jest to zastanawiające dlaczego ewolucjoniści nie zajęli się zanegowaniem tych odkryć.

Tak samo żaden naukowiec nie zainteresował się bredniami Danikena czy naszego Lucjana Znicza. No sorki, ale uczeni nie są od komentowania wypocin nawiedzonych amatorów czy - co gorsza - cwaniaczków zbijających kasę na czyjejś ignorancji i wierze w teorie spiskowe.

mtmtc napisał/a:

Nie widziałem żadnej riposty na temat skamieniałych drzew które przechodzą przez kilka warstw ziemi (Widziałem dużo zdjęć z podanymi miejscami gdzie je można obejrzeć).

Mało czytasz to nie widziałeś. O np. tu:
http://web.archive.org/web/20080531145832/www.ewolucja.org/d3/d33-1a.html
z komentarzem:
>>Konkluzja jest prosta. Autor artykułu "Skamieniałości wielowarstwowe" szermuje argumentami wyrwanymi z geologicznego kontekstu, nie rozumiejąc zjawisk, które opisuje. Tak przynajmniej każe mi to interpretować tzw. dobre wychowanie...<<


mtmtc napisał/a:

Ślady ludzkie i dinozaurów, które można obejrzeć i były badane, można poczytać na ten temat.
http://www.6000years.org/frame.php?page=dinosaurs
http://www.nowosci.com.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1226&NrSection=1&NrArticle=90936&IdTag=18
Zachęcam do przejrzenia książki ?Zakazana archeologia?, 
http://pl.shvoong.com/books/423323-zakazana-archeologia/.

No wreszcie, bo cały czas czekałem kiedy do tych bredni zaczniesz się odwoływać smile Nie będę komentował, ale poczytaj sobie wątki z forum dla historyków:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23833&st=195&p=651447&#entry651447
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=76259
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=2733&st=135

i np. jeszcze to:
http://www.ing.uni.wroc.pl/~rnied/Ewolucja.htm

z komentarzem
>>"Zakazana Archeologia" - dowody bazujące na prawdziwych danych o narzędziach sprzed pliocenu, ale nieaktualnych. W XIX wieku nauka była w powijakach, zarówno jeśli chodzi o rozpoznawanie artefaktów (wyrobów ludzkich) jak i ich datowanie. Dlatego ówcześni naukowcy opisali dużo paleolitycznych narzędzi, które narzędziami nie były (naturalne odłupki krzemieni itp.) lub też narzędzi prawdziwych, ale błędnie datowanych. W istocie rzeczy, aż do początku XX wieku nie istniały metody datowania izotopowego, wiec trudno tamte oznaczenia wiekowe, szczególnie osadów lądowych (bez fauny morskiej) brać na poważnie. Do tej grupy zaliczyć można szacowania wieku skał (i Ziemi) na bazie tempa gromadzenia się osadów. Faktycznie takie próby robiono w XIX w i otrzymywano bardzo młody wiek planety. Od dawna jednak wiadomo, że metoda ta jest błędna, gdyż tylko krótkie odcinki czasu w danym profilu dokumentowane są zachowaniem osadów (osad reprezentuje 1 % czasu w jakim się tworzył), poza tym tempo gromadzenia się osadu jest niezwykle zmienne i trudno tu o jakąś "przeciętną" i wreszcie osady oceaniczne są co jakiś czas pochłaniane w strefie subdukcji (patrz też dyskusja poniżej).<<

Nota bene, kreacjonizm autorów "Zakazanej archeologii" nie jest kreacjonizmem chrześcijańskim, lecz WEDYJSKIM, to najwyżej udowodnili, że prawdziwy jest hinduizm smile

>>Dyskusja z Tobą skrajnie męczy. We wszystkich artykułach jest napisane, że początkowo neandertalczykowi przypisywano cechy mieszane. Dodam jeszcze jeden link w którym jest napisane, że neandertalczyk miał być brakującym ogniwem. <<
Nie, to z tobą dyskusja jest męcząca, bo nie dostrzegasz czegoś takiego jak postęp badań naukowych. Jeśli 150 czy nawet 50 lat temu wierzono, że neandertalczyk był naszym przodkiem, to nie ma najmniejszego znaczenia dla dyskusji z roku 2011.
Inaczej musisz przyznać, że chrześcijaństwo to bzdura, bo chrześcijanie wierzyli w płaską ziemię dookoła ktorej krąży Słońce (i nie chodzi mi tu co napisano w Biblii, tylko w co wierzyli chrześcijanie).

215

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

Moi drodzy - życie przyszło z kosmosu.A w jaki sposób udało się to wszystko jest narazie słodką tajemnicą.Musi minąć jeszcze troche lat aby udało się to nauce rozgryść.Kosmos to jest góra a więc Bóg jest tam.A więc jak mogli sobie ludzie to kiedyś wytłumaczyć? Co to jest i jak to jest nie tak szybko się dowiemy o ile uda się nam to kiedyś dowiedzieć.Już w tej chwili wiadomo że życie ma różne formy.I to co my uważaliśmy za przejaw ożywienia okazuje się że to nie jest tak.Są formy które jeszcze kilka lat temu uważano za materie nieożywioną a tu ... No to pomyślcie nad tym.

216

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

Kreacjonizm to nic złego,ale bardzo logicznie do tematu podszedł Erich von Daenikien.

217

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

No rzeczywiście, jego logika wręcz mnie poraziła [ironia]

218

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Nie widziałem żadnej riposty na temat skamieniałych drzew które przechodzą przez kilka warstw ziemi (Widziałem dużo zdjęć z podanymi miejscami gdzie je można obejrzeć).

Mało czytasz to nie widziałeś. O np. tu:
http://web.archive.org/web/20080531145832/www.ewolucja.org/d3/d33-1a.html
z komentarzem:
>>Konkluzja jest prosta. Autor artykułu "Skamieniałości wielowarstwowe" szermuje argumentami wyrwanymi z geologicznego kontekstu, nie rozumiejąc zjawisk, które opisuje. Tak przynajmniej każe mi to interpretować tzw. dobre wychowanie...<<

Łukasz Gągała bohatersko zmierzył się z krótkim i ogólnikowym artykułem Morrisa. Gągała napisał  komentarz w którym zasadniczo zgadza się z tym, że datowanie warstw ziemi jest bardzo trudne. Opisuje w jaki to naturalny sposób powstają ?warstwy? i jest to oczywiste dla Morrisa. Gągała opisuje te same zjawiska w taki sposób jakby Morris o tym nie wiedział i to jest głównym argumentem Pana Gągały. W jego krytyce możemy przeczytać o tym, że węgiel i warstwy ziemi mogły powstawać szybciej niż do tej pory uważano. W domyśle mamy rozumieć, że te z skamieniałościami warstwowymi powstawały szybko a inne bardzo długo. Zaprzecza Jakoby zaistniał potop który jest bezpośrednią przyczyną większości skamielin i warstw, jago argument brzmi: bo nie musiał zaistnieć lub nie ma wystarczjącej ilości wody.
Cieszę się, że w artykule jednoznacznie stwierdza, że skamieniałości warstwowe istnieją. Wiele osób myśli, że te skamieniałości to wymysł kreacjonistów. Pan Gągała tłumaczy, że powstały one na wskutek lokalnych powodzi albo czegoś w tym rodzaju.
Problem polega na tym, że Morris opisuje drzewa przecinające warstwy geologiczne.
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_14.htm
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_15.htm
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_16.htm

219

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Ślady ludzkie i dinozaurów, które można obejrzeć i były badane, można poczytać na ten temat.
http://www.6000years.org/frame.php?page=dinosaurs
http://www.nowosci.com.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1226&NrSection=1&NrArticle=90936&IdTag=18
Zachęcam do przejrzenia książki ?Zakazana archeologia?, 
http://pl.shvoong.com/books/423323-zakazana-archeologia/.

No wreszcie, bo cały czas czekałem kiedy do tych bredni zaczniesz się odwoływać smile Nie będę komentował, ale poczytaj sobie wątki z forum dla historyków:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23833&st=195&p=651447&#entry651447
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=76259
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=2733&st=135

i np. jeszcze to:
http://www.ing.uni.wroc.pl/~rnied/Ewolucja.htm

z komentarzem
>>"Zakazana Archeologia" - dowody bazujące na prawdziwych danych o narzędziach sprzed pliocenu, ale nieaktualnych. W XIX wieku nauka była w powijakach, zarówno jeśli chodzi o rozpoznawanie artefaktów (wyrobów ludzkich) jak i ich datowanie. Dlatego ówcześni naukowcy opisali dużo paleolitycznych narzędzi, które narzędziami nie były (naturalne odłupki krzemieni itp.) lub też narzędzi prawdziwych, ale błędnie datowanych. W istocie rzeczy, aż do początku XX wieku nie istniały metody datowania izotopowego, wiec trudno tamte oznaczenia wiekowe, szczególnie osadów lądowych (bez fauny morskiej) brać na poważnie. Do tej grupy zaliczyć można szacowania wieku skał (i Ziemi) na bazie tempa gromadzenia się osadów. Faktycznie takie próby robiono w XIX w i otrzymywano bardzo młody wiek planety. Od dawna jednak wiadomo, że metoda ta jest błędna, gdyż tylko krótkie odcinki czasu w danym profilu dokumentowane są zachowaniem osadów (osad reprezentuje 1 % czasu w jakim się tworzył), poza tym tempo gromadzenia się osadu jest niezwykle zmienne i trudno tu o jakąś "przeciętną" i wreszcie osady oceaniczne są co jakiś czas pochłaniane w strefie subdukcji (patrz też dyskusja poniżej).<<

Nota bene, kreacjonizm autorów "Zakazanej archeologii" nie jest kreacjonizmem chrześcijańskim, lecz WEDYJSKIM, to najwyżej udowodnili, że prawdziwy jest hinduizm

Wolałbym żebyś napisał cos na temat wcześniejszych linków. W nich jest opisane, że między innymi  znaleziono krew i skórę na kościach dinozaura.
?Zakazana archeologia? nie jest moją ulubioną pozycją, jedynie zachęcałem do przejrzenia. W linkach które podałeś nie wszystko jest takie oczywiste. Jeśli pan Gągała (nie można go posądzić o stronniczość) napisał, że węgiel mógł powstać stosunkowo szybko to dlaczego nie jest możliwe żeby tam się znajdowały przedmioty? W Laboratorium można uzyskać węgiel w ciągu paru miesięcy.

220

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:

>>Dyskusja z Tobą skrajnie męczy. We wszystkich artykułach jest napisane, że początkowo neandertalczykowi przypisywano cechy mieszane. Dodam jeszcze jeden link w którym jest napisane, że neandertalczyk miał być brakującym ogniwem. <<
Nie, to z tobą dyskusja jest męcząca, bo nie dostrzegasz czegoś takiego jak postęp badań naukowych. Jeśli 150 czy nawet 50 lat temu wierzono, że neandertalczyk był naszym przodkiem, to nie ma najmniejszego znaczenia dla dyskusji z roku 2011.
Inaczej musisz przyznać, że chrześcijaństwo to bzdura, bo chrześcijanie wierzyli w płaską ziemię dookoła ktorej krąży Słońce (i nie chodzi mi tu co napisano w Biblii, tylko w co wierzyli chrześcijanie).

Neandertalczyk jest dobrym przykładem na ten ?postęp badań? o którym napisałeś. Zanim darwiniści wymyślili, że neandertalczyk był małpoludem uważano, że był człowiekiem. Jak widać ewolucjoniści musieli zatoczyć wielkie koło żeby odkryć prawdę dawno odkrytą.
W Biblii nigdzie nie jest napisane, że ziemia jest płaska. Widocznie autorzy nie wzorowali się na poglądach które panowały powszechnie za ich czasów. Chrześcijaństwo to pojęcie szerokie i wiele powstaje i powstało poglądów nie mających potwierdzenia w Biblii.

221

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Wolałbym żebyś napisał cos na temat wcześniejszych linków. W nich jest opisane, że między innymi  znaleziono krew i skórę na kościach dinozaura.
?Zakazana archeologia? nie jest moją ulubioną pozycją, jedynie zachęcałem do przejrzenia. W linkach które podałeś nie wszystko jest takie oczywiste. Jeśli pan Gągała (nie można go posądzić o stronniczość) napisał, że węgiel mógł powstać stosunkowo szybko to dlaczego nie jest możliwe żeby tam się znajdowały przedmioty? W Laboratorium można uzyskać węgiel w ciągu paru miesięcy.

No wiem, że wolałbyś, żebym juz nie pisał o "Zakazanej archeologii", bo to kompromitacja kreacjonistów, zwłaszcza świeca samochodowa sprzed 30 lat jako dowód na cywilizację w czasach dinozaurów. Boki zrywać.

Co do tej krwi i dinozaurów - chodzi Ci o ludzką krew? To proszę - data, miejsce znalezienia, naukowy opis znaleziska - jakie czasopismo, nr, rok (czasopismo oczywiście naukowe). Jak to podasz, możemy dyskutować, w tej chwili nie mamy o czym.

mtmtc napisał/a:

Neandertalczyk jest dobrym przykładem na ten ?postęp badań? o którym napisałeś. Zanim darwiniści wymyślili, że neandertalczyk był małpoludem uważano, że był człowiekiem. Jak widać ewolucjoniści musieli zatoczyć wielkie koło żeby odkryć prawdę dawno odkrytą.

Jakieś potworne banialuki znowu wypisujesz. To tak jakbyś miał pretensje, że w średniowieczu samochodów nie znali. Wbij sobie wreszcie do głowy (choć widać, że łatwe to nie będzie), że istnieje coś takiego jak POSTĘP NAUKOWY i dopóki tego nie pojmiesz dyskusje z Tobą najmniejszego sensu nie mają.

mtmtc napisał/a:

W Biblii nigdzie nie jest napisane, że ziemia jest płaska. Widocznie autorzy nie wzorowali się na poglądach które panowały powszechnie za ich czasów. Chrześcijaństwo to pojęcie szerokie i wiele powstaje i powstało poglądów nie mających potwierdzenia w Biblii.

W płaską ziemię wierzyli kiedyś wszyscy chrześcijanie, niezależnie od odłamu. Więc - posługując się Twą metodą niedostrzegania zmian - skoro chrześcijanie wierzyli, że Ziemia jest płaska, a płaska nie jest, to chrześcijaństwo jest bzdurą, a chrześcijanie ganiają własny ogon.

Poza tym - o ile dobrze pamiętam - w Biblii użyte jest słowo, które można tlumaczyć jako "koło" i jako "kula" - czyli Ziemię płaską lub kulistą. Autor bez wątpienia miał na myśli płaską, a kulista to tłumaczenie powstałe pod wpływem późniejszych odkryć.

Wiem, zapewne jesteś jakims zielonoświątkowcem czy innym sekciarzem, ale chyba od dziedzictwa chrześcijańskiego się nie odżegnujesz? Wszystkie odłamy, nawet najbardziej sekciarskie, uznają przynajmniej kilka pierwszych soborów, więc Wasze błędy są wspólne.

222

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Wolałbym żebyś napisał cos na temat wcześniejszych linków. W nich jest opisane, że między innymi  znaleziono krew i skórę na kościach dinozaura.
?Zakazana archeologia? nie jest moją ulubioną pozycją, jedynie zachęcałem do przejrzenia. W linkach które podałeś nie wszystko jest takie oczywiste. Jeśli pan Gągała (nie można go posądzić o stronniczość) napisał, że węgiel mógł powstać stosunkowo szybko to dlaczego nie jest możliwe żeby tam się znajdowały przedmioty? W Laboratorium można uzyskać węgiel w ciągu paru miesięcy.

No wiem, że wolałbyś, żebym juz nie pisał o "Zakazanej archeologii", bo to kompromitacja kreacjonistów, zwłaszcza świeca samochodowa sprzed 30 lat jako dowód na cywilizację w czasach dinozaurów. Boki zrywać.

Nie, to jest raczej kompromitacja datowania warstw geologicznych.
http://find-truth.socjum.pl/blog/155

Lupus napisał/a:

Co do tej krwi i dinozaurów - chodzi Ci o ludzką krew? To proszę - data, miejsce znalezienia, naukowy opis znaleziska - jakie czasopismo, nr, rok (czasopismo oczywiście naukowe). Jak to podasz, możemy dyskutować, w tej chwili nie mamy o czym.

Rozumiem, że nie chciało Ci się czytać po angielsku. Chodzi o to, że tkanki miękkie i krew nie mogą przetrwać milionów lat Było tam jeszcze o tym, że znaleziono podobizny dinozaurów w świątyni na kamieniach, jaskiniach itp..
http://www.ava.nazwa.pl/dinozaury2/php/index.php?option=com_content&task=view&id=1212

Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Neandertalczyk jest dobrym przykładem na ten ?postęp badań? o którym napisałeś. Zanim darwiniści wymyślili, że neandertalczyk był małpoludem uważano, że był człowiekiem. Jak widać ewolucjoniści musieli zatoczyć wielkie koło żeby odkryć prawdę dawno odkrytą.

Jakieś potworne banialuki znowu wypisujesz. To tak jakbyś miał pretensje, że w średniowieczu samochodów nie znali. Wbij sobie wreszcie do głowy (choć widać, że łatwe to nie będzie), że istnieje coś takiego jak POSTĘP NAUKOWY i dopóki tego nie pojmiesz dyskusje z Tobą najmniejszego sensu nie mają.

Nie chodzi o żaden samochód ale o to, że słusznie śmiano się z przypuszczeń odnośnie neandertalczyka. Próbujesz mi wtłoczyć, że nie wierzę w postęp nauki. Rozmawiamy o Teorii Ewolucji i w takim kontekście kwestionuję (tylko częściowo) pewne wnioski i przypuszczenia. Chyba nie rozróżniasz dziedzin nauki i uważasz, że jak ktoś podważa jedno ze stwierdzeń to neguje naukę jako całość.
Na takim poziomie rzeczywiście dyskusja nie ma sensu.

Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

W Biblii nigdzie nie jest napisane, że ziemia jest płaska. Widocznie autorzy nie wzorowali się na poglądach które panowały powszechnie za ich czasów. Chrześcijaństwo to pojęcie szerokie i wiele powstaje i powstało poglądów nie mających potwierdzenia w Biblii.

W płaską ziemię wierzyli kiedyś wszyscy chrześcijanie, niezależnie od odłamu. Więc - posługując się Twą metodą niedostrzegania zmian - skoro chrześcijanie wierzyli, że Ziemia jest płaska, a płaska nie jest, to chrześcijaństwo jest bzdurą, a chrześcijanie ganiają własny ogon.

Poza tym - o ile dobrze pamiętam - w Biblii użyte jest słowo, które można tlumaczyć jako "koło" i jako "kula" - czyli Ziemię płaską lub kulistą. Autor bez wątpienia miał na myśli płaską, a kulista to tłumaczenie powstałe pod wpływem późniejszych odkryć.

Wiem, zapewne jesteś jakims zielonoświątkowcem czy innym sekciarzem, ale chyba od dziedzictwa chrześcijańskiego się nie odżegnujesz? Wszystkie odłamy, nawet najbardziej sekciarskie, uznają przynajmniej kilka pierwszych soborów, więc Wasze błędy są wspólne.

Może udowodnisz to, że wszyscy chrześcijanie wierzyli w płaską ziemię?
Przytocz też fragment Biblijny który masz na myśli bo nie wiem o który chodzi.
Nie pamiętam żeby na pierwszych soborach zajmowano się kulistością ziemi.

http://medieval-man.blog.onet.pl/Kolejny-mit-w-Sredniowieczu-wi,2,ID402591751,n

http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/z-historii-chrzecijastwa/169/1323-sciezka-nauki-do-boga

223

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

mtmc
znudziła mnie jałowa dyskusja z Tobą. Co do tych niby "dowodów" przez Ciebie przedstawionych, to ja nie takie dziwa oglądałem w np. Gwiezdnych Wojnach. Dam Ci na koniec cytat z wypowiedzi z forum historycy.org, może Cię skłoni do pewnej refleksji:

>>Moim zdaniem, problem kreacjonistów polega na tym, że oni tak naprawdę i głęboko nie wierzą w Boga i dlatego starają się wszelkimi pseudonaukowymi dowodami, udowodnić jego istnienie, poprzez wykazanie namacalnych dowodów jego fizycznej działalności. To jest sprzeczne z prawdziwą wiarą w Boga (każdą wiarą ? nie tylko chrześcijańską). Jeśli ktoś szczerze wierzy w Boga, to nie potrzebuje żadnych dowodów na jego istnienie. Po prostu wierzy i kropka. A każdemu wolno wierzyć w boga jakiego chce, byle szczerze. Nie musi niczego, nikomu udowadniać.<<

Cytat z tego wątku, przeczytaj sobie całość, może pogłębisz swą wiedzę, choć przy takiej odporności na fakty nie do końca na to liczę...:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23987

i poczytaj sobie jeszcze tu, zwłaszcza fragmenty o zaobserwowanym w naszych czasach powstaniu nowego gatunku muszki:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23833

a najlepiej przenieś się z tymi wywodami własnie na tamto forum, bo tam są ludzie, którzy fachowo, szybko i przystępnie wykażą Ci bzdurność kreacjonizmu i Twoich na niego "dowodów"

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
Szczurunia napisał/a:

literature.....

Założę wątek na temat Biblii. Możesz sam rozpocząć taką dyskusję, w tym temacie wolę skupić się na samym fakcie stworzenia i ewolucji. Bez sensu spierać się o to czy to była wieża Babel czy piramida, moim zdaniem nie znaleziono jej wcale ( z Biblii można wywnioskować, że nawet nie zaczęli jej budować).
Dla mnie też jest to zastanawiające dlaczego ewolucjoniści nie zajęli się zanegowaniem tych odkryć. Jeśli są one fałszywe to zapewne łatwo to udowodnić. Łatwo udowodnić, że aureole polonu to ściema, Wiedziano o nich od lat 70 a badania nie były prowadzone przez amatora w piwnicy. Wyniki badań były publikowane w poważnych pismach. Na temat wątpliwości związanych z powstaniem węgla przez miliony lat też nic nie znalazłem, a wydają mi się uzasadnione. To, że zaobserwowano jak współcześnie powstaje ropa naftowa. Nie widziałem żadnej riposty na temat skamieniałych drzew które przechodzą przez kilka warstw ziemi (Widziałem dużo zdjęć z podanymi miejscami gdzie je można obejrzeć). A małże z zamkniętymi skorupami w najniższych warstwach ? Czy nie są to oczywiste fakty ?
Ślady ludzkie i dinozaurów, które można obejrzeć i były badane, można poczytać na ten temat.
http://www.6000years.org/frame.php?page=dinosaurs
http://www.nowosci.com.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1226&NrSection=1&NrArticle=90936&IdTag=18
Zachęcam do przejrzenia książki ?Zakazana archeologia?, 
http://pl.shvoong.com/books/423323-zakazana-archeologia/

Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy.
Jednak pojawia się problem, dostęp do informacji znacznie utrudnia oszukiwanie tych którzy są sceptycznie nastawieni. Ale zawsze znajdą się entuzjaści TE którzy będą łykać co im się podaje bezkrytycznie.

Żeby twierdzenia biogenetyczne można było uznać za naukowe trzeba je empirycznie udowodnić. Nie ma żadnych empirycznych dowodów na powstanie życia z materii nieożywionej a więc wkładam to między bajki.

Jak załozysz warteo o biblii to pogadamy.Ja sie o wierze babel nie bede spierał bo taki spor nie istnieje.Wierza babel była i słuzyła jako swiatynia. Wystarczy chociarz nie wielka wiedza z archeologii by nie miec watpliwosci co do niej.To czy Ty sie z tym zgadzasz czy nie ,to twoj problem. Kreujesz sie w ten sposob na człowieka ,ktory jest wstanie podwarzyc nawet najwiekszse odkrycia nauki jesli tylko sa nie po Twojej mysli.Jesli w biblii jest podane ,ze jej nie było ,to widoscznie masz inne wydanie biblii niz ja i naukowcy.
Wieszz dlaczego ewolucjonisci nie zajmuja sie negowaniem odkryc pewnych naukowcow? bo sa znani z tego ,z czego jest znany prof. Ron Wyatt ,ktory do dzisiaj jest samozwanczym odkrywca arki noego na gorze ararat.Zasłyna rownierz jako odkrywca egipskich rydwanow na dnie morza czerwonego.Szegoły w "21 wiek" lato 2010.strona 24.artykuł"z czego smieja sie naukowcy"


jesli zajdzie potrzeba moge przepisac.

o weglu masz tutaj:
Jak powstał węgiel?
Węgiel powstawał w bagnistych ekosystemach zagłębień jezior, delt rzek lub nisko położnych terenów na skrajach lądów z prehistorycznych roślin. Te najpierw, dzięki energii słonecznej, tworzyły z powietrza, wody i substancji mineralnych węglowodory. Po obumarciu dostawały się pod powierzchnię mokradeł, gdzie w środowisku bez obecności tlenu nie mogły rozłożyć się drogą naturalnych procesów biologicznych. Dowodów na takie pochodzenie węgla i gatunkowego składu prehistorycznych ekosystemów dostarczają liczne aaa odkrycia paleontologiczne.
Kolejne procesy geologiczne przykryły warstwy pochodzenia biologicznego innymi materiałami ? często działo się to nagle, za sprawą różnego rodzaju katastrof. Świadczą o tym często bardzo ostre przejścia między pokładem węgla a przyległą skałą.
Masa początkowo podobna do torfu stopniowo dostawała się na większe głębokości. Za sprawą zwiększającego się ciśnienia i temperatury była z niej wypierana woda i inne substancje a w ten sposób wzrastała ilość węgla.
Przemianę substancji biologicznych w węgiel w uproszczony sposób ukazuje równanie: substancje biologiczne (celuloza) = tlenek węgla + woda + metan + czysty węgiel
Podaje się, że do powstania pokładu węgla o grubości adu jednego metra potrzebna była około 30 metrowa warstwa torfu. Jakość węgla jest tym wyższa, im dłużej przebiegał przedstawiony proces ? najdoskonalszym i końcowym produktem zwęglania jest grafit o prawie 100% zawartości węgla.
Największe i najlepsze pokłady węgla powstawały w okresie paleozoiku, znamiennie nazywanym karbonem w czasie którego powstał także ostrawsko ? karwiński węgiel. Węgiel powstawał także w okresie paleozoiku zwanym permem i w czasie późniejszym. Wraz z postępem czasu jakość zwęglania zmniejsza się ? innymi słowy nie tylko wino i whisky im starsze tym lepsze.
W bagnistych ekosystemach węgiel powstaje do dziś, więc zdolny prawnik miałby sznsę obronić tezę, że można go nazwać wciąż odnawiającym się źródłem. Z powstającego dziś surowca cieszyć się będą dopiero nasi potomkowie za 10 lub 100 milionów lat. Nieorganiczne pochodzenie węgla?
Jako zabawną ciekawostkę przedstawić można także pogląd, według którego węgiel nie powstał z substancji biologicznych, lecz jest pochodzenia nieorganicznego.



1Polon 218 jest produktem pośrednim w szeregu promieniotwórczym Uranowo-Radowym.
2Nie istnieje nuklid Plutonu o 214 neutronach i protonach, którego trwałość wynosiłaby, aż 164 mikrosekundy. Trwałość o której mowa ma za to nuklid Polonu 214, który jak i Polon 218 jest produktem rozpadu w szeregu Uranowo-Radowym.
3Uran 238, z którego tworzą się oba nuklidy jest dość powszechny w skorupie ziemskiej w szczególności zaś w skałach granitowych.
4Stygnięcie granitu trwa bardzo długo, ale tworzenie się pojedynczych kryształów w przechłodzonej skale trwa ułamki sekund.

to az 4 powody dla ktorych ewolucjonisci nie udowadniaja ,ze to nie prawda ,ze polon jest dowodem na kreacjonizm.

o skamieniałych drzewach ,o ktorych Pan pisze i małzach sie nie wypowiem z tego powodu,ze sa to odkrycia tej samej rangi co dokonania Pana Gentrego i Wyatta.Rzadne fachowe zrodła o tym nie mowia bo nie maja ku temu podstaw.
Dlaczego podaje mi Pan linki ,ktorych nie sposob skomentowc bo sa ponizej krytyki i jeszcze ta ksiazka.....w ktorej naciekawszym działem jest "kryptozoologia".mecza mnie Pana "dowody" bo zrobili je "ekscentrycy naukowi" pokroju wyatta i nawe nie wiem czy sa orginalne.


Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."


skoro Pan pisze,ze :"Jednak pojawia się problem, dostęp do informacji znacznie utrudnia oszukiwanie tych którzy są sceptycznie nastawieni."

to prosze mi najpierw wymienic kryteria jakie pan stosuje w odroznianiu fałszywych info od prawdziwych,dopiero wtedy pogadamy....

"Ale zawsze znajdą się entuzjaści TE którzy będą łykać co im się podaje bezkrytycznie." -Panie MTMTC ,kto tu jest bezkrytyczny? zamieszcza Pan dowody,ktorych nikt nigdyu nie potwierdził oprocz samychb autorow tych dowodw i twierdzi Pan,ze własnie oni maja racje.A dowody ,ktore mozna znalezc w roznych zrodłach uznaje Pan za wiare ,nawet twierdzi pan ,ze wierza babel nie istniała.....co za  bezczelnosc!!! i ignorancja

http://mpancz.webpark.pl/bioteolifeori.php



Przesłanie Biblii: przed upadkiem człowieka, śmierć nie istniała na Ziemi, pojawiła się jako skutek grzechu.

Przesłanie teorii ewolucji:  śmierć była od początku istnienia życia, jest nieodłącznym składnikiem rozwoju.
KTO MA RACJE?...TYLKO SZCZERZE....


mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Nie rozumiesz znaczenia słów które Jezus wypowiedział, Królestwo Niebieskie już przyszło za czasów Jezusa tylko nie jest udziałem wszystkich. Ta i inne twoje wypowiedzi na temat Biblii wskazują na to, że nie jesteś pilnym czytelnikiem Biblii.

?Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj?. Michael Ruse ewolucjonista takie ma zdanie na temat darwinizmu.

Nie chciało mi się komentować doświadczenia które uznałeś za dowód na istnienie ?religijnego mózgu?. Bzdura oparta na badaniach socjologicznych. Wnioski zapewne sam wysnułeś bo nie sądzę żeby tak skomentowano wyniki tych badań. Znam wielu ludzi którzy zmieniali poglądy i wiarę a nie trzeba wnikliwych badań żeby stwierdzić, że mózg im się nie zmienił.

Napisałem, że są naukowcy którzy wierzą w Boga i nie miałem na myśli tylko Jezusa. Może znasz jakieś statystyki na ten temat, skoro twierdzisz, że chrześcijanie są w mniejszości. Ja nie wiem nic na temat ilu jest więcej.

na prawde ,to nie ma nikt mon(...) wiele osob ,ktore zmienili poglady to niczego nie dowodzi bo na religijnosc wpływa duzo czynnikow a sam osrodek religijosci w ludzkim mozgu moze zostac pobudzony np; przez jakis szok psychiczny i doprowadzic do zupełnej zmainy podejscia do religii.
Religijnosc jest wypadkowa nastepujacych czynnikow:
1aktywnosc osrodka religijnosci w mozgu
2genetyka
3cechy charakteru
4typ osobowoscci
5srodowisko zycia
6wychowanie w rodzinie
7doswiadczenia zyciowe
8inteligencja
9wykształcenie

Czyli jednak funkcjonuje takie pojęcie jak ?religijny mózg?. Problem którego nie zauważyłeś polega na tym, że to przenośnia i nie należy tego terminu rozumieć dosłownie. Termin ten jest kontrowersyjny nie tylko dla środowiska religijnego. Wszyscy mamy taki sam mózg. Fantazjujesz na temat tego, że gdyby Bóg istniał ? Nie wiem dlaczego wydaje Ci się to jakimkolwiek argumentem zwłaszcza w kontekście który podajesz. Naucz się kojarzyć fakty i nie wyciągaj pochopnych wniosków. Sam podajesz wiele przyczyn religijności z których ?religijny mózg? i DNA są najbardziej kontrowersyjne.   http://neuroskoki.info/mozg-a-religia/
Zastanawiam się jeszcze czy uważasz, że człowiek wierzący to człowiek nieinteligentny. Taki pogląd jest rozpowszechniany przez niektórych ateistów, to świadczy o pogardliwym stosunku do wierzących.
Pogląd ?wyssany z palca? świadczy o ignorancji faktów.

Dziwnych rzeczy oczekujesz ode mnie, a niby dlaczego ewolucjoniści mieliby przyznawać, że ich wiara to religia. Raczej należy przyjrzeć się definicji co to jest religia. Nie zawsze musi to być wiara w Boga.
Jeśli ewolucjonista stwierdza, że TE jest religią (jest to zarzut nie obarczony stronniczością) to coś musi w tym być.

Mylisz Królestwo Niebieskie z powtórnym przyjściem Jezusa. Królestwo Niebieskie zarówno jest jak i ma przyjść. Jest to działanie Boga i jego władza. Dość długi temat i nie będę go rozwijał w tym wątku. Proponuję przeczytaj sobie wszystkie fragmenty na ten temat to Ci się rozjaśni.

tak funkcjonuje takie pojecie jak "religijny mozg" bo to własnie w hipokampie a nie gdzie indziej znajduje sie odsrodek religijnosci człowieka. U jednych jest bardzo aktywny  a u innych wogule.Z tad wzieło sie pojecie "religijny mozg". Wsrod czynnikow wpływajacych na religijnosc ,to własnie hipkamp i jego aktywnosc ma najwieksze znaczenie.Oczywiscie o aktywnoasci jego decyduja skolei geny,ktora rownierz maja wpływ na osobowosc człowieka i cechy charaktweru i te dwie cechy tez sa wyznacznikiem,mozna powiedziec drugoplanowym religijnosci. Bowiem jak Pan moze np; wyobrazic sobie socjopate bardzo religijnego?? albo człowieka z adhd zyjacego w celibacie ze wzgledow religijnych??
Podał Pan link,z ktorego tresci wynika tylko tyle,ze prawdopodobnie nie tylko hipokamp jest odpwiedzialny za religijne przezycia i co pan w ten sposob obalił? Pojecie "religijny mozg" czy cos innego ???
Człowiek wierzacy nie ma nic wspolnbego z inteligencja.To poziom religijnosci ma tu duze znaczenie.Sam wiezre w boga,ktorego zresszto nie nazywam bogiem a stworco i jest nim wszechswiat a ja jestesm desisto/panteisto -tak sie troche rozerwałem miedzy jednym a drugim .
Z moich obserwacji i informacji ,ktore posiadam wynika jednoznacznie ,ze wsrod ludzi bardzo religijnych nie ma wybitnych intelektualistow. Dowodem może byc np; stowarzyszenie mensa polska,gdzie o zgrozo wiekszosc to ateisci.
jesli bedzie sie Pan dalej posługował dowodmi ekscentrykow naukowych na brak ewolucji ,to oczywiscie,ze bedzie Pan uwarzał TE za religie.I jeszcze pan pisze,ze sa oni nie stronniczy:-)
A jesli chodzi  o biblie i krolestwo niebieskie ,to zaczyna Pan bredzic.To krolestwo jest nie z tego swiata,dlatego ma dopiero nadejsc.
jesli sie myle,to zacytuj biblie.



mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:

http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/kenyon.html Proszę sobie poczytać.

wydawało sie Panu,ze nie bedzie mi sie chciało i przeczytam linku a tu zaskoczenie i nie stety został Pan zdemaskowany. Nie ma tam odpowiedzi na rzaden z moich myslnikow. Zamiast tego znalazłem oto taki cytat:


"Odp(...)ymi i typowych dla gadów włókien równoległych

teraz prosze przemyslec czy autor tego linku piszac tak o archeopteryksie ma racje???

Oczywiście, że miał racje. Archeopteryks to mozaika cech. Nie jesteś w stanie przyjąć tego do wiadomości, że mieszanka cech nie jest dowodem Teorii Ewolucji. Widziałeś kiedyś amfibię, jest to prosty przykład na to, że jak ktoś coś tworzy to czasem miesza właściwości urządzeń które już wcześniej stworzył. Jeśli archeopteryks prawdopodobnie latał i miał pióra to dlaczego nie uznać go za dziwnego ptaka? Pingwin jest jeszcze dziwniejszy, przykładów można mnożyć. Skąd wiadomo, że archeopteryks to forma pośrednia? Może po prostu ewolucjoniści bardzo chcą żeby był , ale czy to wystarczy?
Możliwe, że doczytałeś o tym, że dinozaury które uważało się za najbardziej spokrewnione z ptakami żyły 70 mln lat po archeopteryksie. Dlatego nawet niektórzy ewolucjoniści mają wątpliwości czy archeopteryks jest formą pośrednią.

nie jestem wstanie zrozumiec ,ze Pan nie wie ,ze Pingwin nie reprezentujepołowicznie chociarzby cech wystepujacych u dwoch gromad a genetycznie to juz wogule.Dlatego nie wie Pan chyba co pisac stad ten przykład,.Tak ,dinozaury ,ktore uwarzano zabezposrednich przodkow archeopteryxa zyły po nim ale dinozaury tez zyły i przed archeopteryxem -deinochozaury a dokładniej ,to troodony. (podrząd dinozaurów z rzędu dinozaurów gadziomiednicznych) i tego Pan nie podwarzy.A archeopteryx to tylko jesdna z wielu form przejsciowych


mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Nie widziałem żadnej riposty na temat skamieniałych drzew które przechodzą przez kilka warstw ziemi (Widziałem dużo zdjęć z podanymi miejscami gdzie je można obejrzeć).

Mało czytasz to nie widziałeś. O np. tu:
http://web.archive.org/web/20080531145832/www.ewolucja.org/d3/d33-1a.html
z komentarzem:
>>Konkluzja jest prosta. Autor artykułu "Skamieniałości wielowarstwowe" szermuje argumentami wyrwanymi z geologicznego kontekstu, nie rozumiejąc zjawisk, które opisuje. Tak przynajmniej każe mi to interpretować tzw. dobre wychowanie...<<

Łukasz Gągała bohatersko zmierzył się z krótkim i ogólnikowym artykułem Morrisa. Gągała napisał  komentarz w którym zasadniczo zgadza się z tym, że datowanie warstw ziemi jest bardzo trudne. Opisuje w jaki to naturalny sposób powstają ?warstwy? i jest to oczywiste dla Morrisa. Gągała opisuje te same zjawiska w taki sposób jakby Morris o tym nie wiedział i to jest głównym argumentem Pana Gągały. W jego krytyce możemy przeczytać o tym, że węgiel i warstwy ziemi mogły powstawać szybciej niż do tej pory uważano. W domyśle mamy rozumieć, że te z skamieniałościami warstwowymi powstawały szybko a inne bardzo długo. Zaprzecza Jakoby zaistniał potop który jest bezpośrednią przyczyną większości skamielin i warstw, jago argument brzmi: bo nie musiał zaistnieć lub nie ma wystarczjącej ilości wody.
Cieszę się, że w artykule jednoznacznie stwierdza, że skamieniałości warstwowe istnieją. Wiele osób myśli, że te skamieniałości to wymysł kreacjonistów. Pan Gągała tłumaczy, że powstały one na wskutek lokalnych powodzi albo czegoś w tym rodzaju.
Problem polega na tym, że Morris opisuje drzewa przecinające warstwy geologiczne.
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_14.htm
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_15.htm
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_16.htm

PROBLEM MORRISA POLEGA NA TYM ,ZE NIKT MU NIE WIERZY A GLOBALNEGO POTOPU NIE BYŁO BO jest cos takiego poprostu nie mozliwe.






Stella189 napisał/a:

Kreacjonizm to nic złego,ale bardzo logicznie do tematu podszedł Erich von Daenikien.

a od kiedy kreacjonizm był rozpatrywany w kategoriach zły/dobry?



kocia napisał/a:

Moi drodzy - życie przyszło z kosmosu.A w jaki sposób udało się to wszystko jest narazie słodką tajemnicą.Musi minąć jeszcze troche lat aby udało się to nauce rozgryść.Kosmos to jest góra a więc Bóg jest tam.A więc jak mogli sobie ludzie to kiedyś wytłumaczyć? Co to jest i jak to jest nie tak szybko się dowiemy o ile uda się nam to kiedyś dowiedzieć.Już w tej chwili wiadomo że życie ma różne formy.I to co my uważaliśmy za przejaw ożywienia okazuje się że to nie jest tak.Są formy które jeszcze kilka lat temu uważano za materie nieożywioną a tu ... No to pomyślcie nad tym.

jaka tajemnica? a słyszałas o meteorytach?

225

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:

Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."

ja w ogóle nie rozumiem jakiegoś dziwacznego podziału na mikro i makro ewolucję. Może własnie nasz mtmc zdefiniuje te dwa terminy (mtmc - proszę o definicję w krótkim poście, bez kilometrowych cytatów z wypowiedzi przedmówców, bo naprawdę nie chce mi się brnąć przez te kilometry nic nie wnoszące)

226

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:

mtmc
znudziła mnie jałowa dyskusja z Tobą. Co do tych niby "dowodów" przez Ciebie przedstawionych, to ja nie takie dziwa oglądałem w np. Gwiezdnych Wojnach. Dam Ci na koniec cytat z wypowiedzi z forum historycy.org, może Cię skłoni do pewnej refleksji:

>>Moim zdaniem, problem kreacjonistów polega na tym, że oni tak naprawdę i głęboko nie wierzą w Boga i dlatego starają się wszelkimi pseudonaukowymi dowodami, udowodnić jego istnienie, poprzez wykazanie namacalnych dowodów jego fizycznej działalności. To jest sprzeczne z prawdziwą wiarą w Boga (każdą wiarą ? nie tylko chrześcijańską). Jeśli ktoś szczerze wierzy w Boga, to nie potrzebuje żadnych dowodów na jego istnienie. Po prostu wierzy i kropka. A każdemu wolno wierzyć w boga jakiego chce, byle szczerze. Nie musi niczego, nikomu udowadniać.<<

Może działa to w dwie strony? Przecież ateiści też mają wątpliwości. Ja wierzyłem w Boga zanim zainteresowałem się kreacjonizmem naukowym. Szkoda mi ludzi którzy tylko w tym życiu mają nadzieję, nie mają pojęcia jak dobrze mieć oparcie w Jezusie.
Wolę biblijną definicję wiary.

Lupus napisał/a:

Cytat z tego wątku, przeczytaj sobie całość, może pogłębisz swą wiedzę, choć przy takiej odporności na fakty nie do końca na to liczę...:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23987

Już czytam tylko, że zajmie mi to dużo czasu. Dużą część argumentów już znam.

Lupus napisał/a:

i poczytaj sobie jeszcze tu, zwłaszcza fragmenty o zaobserwowanym w naszych czasach powstaniu nowego gatunku muszki:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23833

Czyli znowu muszka wyewoluowała w muszkę. Podobno za jakieś tysiące lat zostanie pszczołą, czy to Ci się nie kojarzy z ?Gwiezdnymi Wojnami??
http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,71987
Polecam tą dyskusję Kortez nie jest kreacjonistą a gada całkiem do rzeczy. Jest Biotechnologiem. Nie zgadzam się z nim jeśli chodzi o to, że kreacjonizm zwalnia z myślenia, jeśli chodzi o mutacje to właśnie to staram się przekazać.

Lupus napisał/a:

a najlepiej przenieś się z tymi wywodami własnie na tamto forum, bo tam są ludzie, którzy fachowo, szybko i przystępnie wykażą Ci bzdurność kreacjonizmu i Twoich na niego "dowodów"

Dziękuję za zaproszenie niestety nie mam czasu.

227 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-03-25 11:39:23)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Może działa to w dwie strony? Przecież ateiści też mają wątpliwości. Ja wierzyłem w Boga zanim zainteresowałem się kreacjonizmem naukowym. Szkoda mi ludzi którzy tylko w tym życiu mają nadzieję, nie mają pojęcia jak dobrze mieć oparcie w Jezusie.

Mieć oparcie w czymś czego nie ma... Trochę to jałowe, nie uważasz?

mtmtc napisał/a:

Czyli znowu muszka wyewoluowała w muszkę. Podobno za jakieś tysiące lat zostanie pszczołą, czy to Ci się nie kojarzy z ?Gwiezdnymi Wojnami?

Pszczołą raczej nie, bo nie sądzę, by dwa razy mógł powstać gatunek identyczny. Ale faktem jest, że z jednego gatunku muszki wyewoluował inny, pojawiła się bariera reprodukcyjna - te gatunki nie mogą się krzyżować. Dalej będą ewoluować oddzielnie, coraz bardziej się od siebie oddalając (co chyba jest oczywiste).

mtmtc napisał/a:

http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,71987
Polecam tą dyskusję Kortez nie jest kreacjonistą a gada całkiem do rzeczy. Jest Biotechnologiem. Nie zgadzam się z nim jeśli chodzi o to, że kreacjonizm zwalnia z myślenia, jeśli chodzi o mutacje to właśnie to staram się przekazać.

Niestety, ale Kortez nie gada do rzeczy, tylko od rzeczy, co chyba wystarczająco tam wykazano.

mtmtc napisał/a:

Dziękuję za zaproszenie niestety nie mam czasu.

A tu masz czas się produkować? No pewnie, że łatwiej tu, niż z fachowcami, którzy Twoje "teorie" pozamiataliby w 5 minut...

ps.
nie dałeś mi definicji mikro i makro ewolucji. Przede wszystkim interesuje mnie, w którym miejscu jest granica między mikro - którą kreacjoniści dopuszczają, a makro - o której twierdzą, że jej nie ma.


ps. 2
Wyżej dałeś link (nie wiem po co) do strony danikenowców:
http://find-truth.socjum.pl/blog/155
Ty naprawdę wierzysz w te banialuki, które tam wypisują? No to tylko ich "dowodzenie" z moimi wyróżnieniami:

>>W 1938 roku, podczas archeologicznej wyprawy, której dowodził Dr. Chi Pu Tei wiodąca przez chińskie góry Baian-Kara-Ula, odkryła jaskinie zamieszkałe niegdyś przez starożytną kulturę. Na podłożu jaskini, w od wieków nie tykanym kurzu, leżały setki dysków wykonanych z kamienia. Owe dyski mają średnicę 22.86 cm [9 cali], każdy ma wycięte w środku koło i spiralną bruzdę, przez co owe dyski WYGLĄDAJĄ jak starożytne płyty gramofonowe sprzed 10/12 tysięcy lat. wspomniana spiralna bruzda, WYDAJE SIĘ BYĆ jednym z małych hieroglifów, które opowiadają niesamowitą historię o statkach kosmicznych z jakiegoś odległego świata, które rozbiły się lub wylądowały w górach. Statki MIAŁY BYĆ pilotowane przez ludzi, którzy nazywali się Dropa, których to szczątki znaleziono w jaskini razem z kamieniami.<<

Tak, laikowi coś się wydaje płytą gramofonową, coś się wydaje hieroglifami, coś to co mu się wydaje mówi mu o samolotach i pilotach... A mi cały ten fragment mówi, że albo facet niezłe świństwo pali, albo szuka jeleni, którzy ten kit łykną.

228

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Założę wątek na temat Biblii. Możesz sam rozpocząć taką dyskusję, w tym temacie wolę skupić się na samym fakcie stworzenia i ewolucji. Bez sensu spierać się o to czy to była wieża Babel czy piramida, moim zdaniem nie znaleziono jej wcale ( z Biblii można wywnioskować, że nawet nie zaczęli jej budować).
Dla mnie też jest to zastanawiające dlaczego ewolucjoniści nie zajęli się zanegowaniem tych odkryć. Jeśli są one fałszywe to zapewne łatwo to udowodnić. Łatwo udowodnić, że aureole polonu to ściema, Wiedziano o nich od lat 70 a badania nie były prowadzone przez amatora w piwnicy. Wyniki badań były publikowane w poważnych pismach. Na temat wątpliwości związanych z powstaniem węgla przez miliony lat też nic nie znalazłem, a wydają mi się uzasadnione. To, że zaobserwowano jak współcześnie powstaje ropa naftowa. Nie widziałem żadnej riposty na temat skamieniałych drzew które przechodzą przez kilka warstw ziemi (Widziałem dużo zdjęć z podanymi miejscami gdzie je można obejrzeć). A małże z zamkniętymi skorupami w najniższych warstwach ? Czy nie są to oczywiste fakty ?
Ślady ludzkie i dinozaurów, które można obejrzeć i były badane, można poczytać na ten temat.
http://www.6000years.org/frame.php?page=dinosaurs
http://www.nowosci.com.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1226&NrSection=1&NrArticle=90936&IdTag=18
Zachęcam do przejrzenia książki ?Zakazana archeologia?, 
http://pl.shvoong.com/books/423323-zakazana-archeologia/

Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy.
Jednak pojawia się problem, dostęp do informacji znacznie utrudnia oszukiwanie tych którzy są sceptycznie nastawieni. Ale zawsze znajdą się entuzjaści TE którzy będą łykać co im się podaje bezkrytycznie.

Żeby twierdzenia biogenetyczne można było uznać za naukowe trzeba je empirycznie udowodnić. Nie ma żadnych empirycznych dowodów na powstanie życia z materii nieożywionej a więc wkładam to między bajki.

prof.Homo Universalis napisał/a:

Jak załozysz warteo o biblii to pogadamy.Ja sie o wierze babel nie bede spierał bo taki spor nie istnieje.Wierza babel była i słuzyła jako swiatynia. Wystarczy chociarz nie wielka wiedza z archeologii by nie miec watpliwosci co do niej.To czy Ty sie z tym zgadzasz czy nie ,to twoj problem. Kreujesz sie w ten sposob na człowieka ,ktory jest wstanie podwarzyc nawet najwiekszse odkrycia nauki jesli tylko sa nie po Twojej mysli.Jesli w biblii jest podane ,ze jej nie było ,to widoscznie masz inne wydanie biblii niz ja i naukowcy.
Wieszz dlaczego ewolucjonisci nie zajmuja sie negowaniem odkryc pewnych naukowcow? bo sa znani z tego ,z czego jest znany prof. Ron Wyatt ,ktory do dzisiaj jest samozwanczym odkrywca arki noego na gorze ararat.Zasłyna rownierz jako odkrywca egipskich rydwanow na dnie morza czerwonego.Szegoły w "21 wiek" lato 2010.strona 24.artykuł"z czego smieja sie naukowcy"

Napisałem, że wieży Babel być może nie zbudowano. W Biblii jest napisane, że Bóg zstąpił i pomieszał języki kiedy jeszcze budowali miasto i wierzę. Potem jest napisane, że budowy miasta nie ukończyli. W każdym zdaniu występuje miasto przed wierzą. Logiczne jest to, że najpierw budowali domy a potem wierzę. Jeśli miasta nie ukończyli to tym bardziej wierzy.
Jakie dowody przedstawisz na to, że szczątki wieży którą znaleziono jest akurat tą o której jest napisane? Jeżeli podważasz wiarygodność Biblii to dlaczego uważasz, że historia o Babel nie jest zmyślona? Tylko jedną wieżę zbudowali ludzie? A może ta w Babilonie była tylko kolejną wieżą w historii świata?

Jak się śmieją z odkryć Wyatta to wkleję link o tych odkryciach a Ty proszę napisz dlaczego się śmieją.
http://www.youtube.com/watch?v=w6uqx7SYrR0
Ciekawe jest to, że wieżę Babel znaleziono na pewno (jak śmiem z tym polemizować?) a rydwany Faraona to śmiechu warte.

prof.Homo Universalis napisał/a:

o weglu masz tutaj:
Jak powstał węgiel?
Węgiel powstawał w bagnistych ekosystemach zagłębień jezior, delt rzek lub nisko położnych terenów na skrajach lądów z prehistorycznych roślin. Te najpierw, dzięki energii słonecznej, tworzyły z powietrza, wody i substancji mineralnych węglowodory. Po obumarciu dostawały się pod powierzchnię mokradeł, gdzie w środowisku bez obecności tlenu nie mogły rozłożyć się drogą naturalnych procesów biologicznych. Dowodów na takie pochodzenie węgla i gatunkowego składu prehistorycznych ekosystemów dostarczają liczne aaa odkrycia paleontologiczne.
Kolejne procesy geologiczne przykryły warstwy pochodzenia biologicznego innymi materiałami ? często działo się to nagle, za sprawą różnego rodzaju katastrof. Świadczą o tym często bardzo ostre przejścia między pokładem węgla a przyległą skałą.
Masa początkowo podobna do torfu stopniowo dostawała się na większe głębokości. Za sprawą zwiększającego się ciśnienia i temperatury była z niej wypierana woda i inne substancje a w ten sposób wzrastała ilość węgla.
Przemianę substancji biologicznych w węgiel w uproszczony sposób ukazuje równanie: substancje biologiczne (celuloza) = tlenek węgla + woda + metan + czysty węgiel
Podaje się, że do powstania pokładu węgla o grubości adu jednego metra potrzebna była około 30 metrowa warstwa torfu. Jakość węgla jest tym wyższa, im dłużej przebiegał przedstawiony proces ? najdoskonalszym i końcowym produktem zwęglania jest grafit o prawie 100% zawartości węgla.
Największe i najlepsze pokłady węgla powstawały w okresie paleozoiku, znamiennie nazywanym karbonem w czasie którego powstał także ostrawsko ? karwiński węgiel. Węgiel powstawał także w okresie paleozoiku zwanym permem i w czasie późniejszym. Wraz z postępem czasu jakość zwęglania zmniejsza się ? innymi słowy nie tylko wino i whisky im starsze tym lepsze.
W bagnistych ekosystemach węgiel powstaje do dziś, więc zdolny prawnik miałby sznsę obronić tezę, że można go nazwać wciąż odnawiającym się źródłem. Z powstającego dziś surowca cieszyć się będą dopiero nasi potomkowie za 10 lub 100 milionów lat. Nieorganiczne pochodzenie węgla?
Jako zabawną ciekawostkę przedstawić można także pogląd, według którego węgiel nie powstał z substancji biologicznych, lecz jest pochodzenia nieorganicznego.

W laboratorium wystarczy kilka miesięcy żeby powstał węgiel.

prof.Homo Universalis napisał/a:

1Polon 218 jest produktem pośrednim w szeregu promieniotwórczym Uranowo-Radowym.
2Nie istnieje nuklid Plutonu o 214 neutronach i protonach, którego trwałość wynosiłaby, aż 164 mikrosekundy. Trwałość o której mowa ma za to nuklid Polonu 214, który jak i Polon 218 jest produktem rozpadu w szeregu Uranowo-Radowym.
3Uran 238, z którego tworzą się oba nuklidy jest dość powszechny w skorupie ziemskiej w szczególności zaś w skałach granitowych.
4Stygnięcie granitu trwa bardzo długo, ale tworzenie się pojedynczych kryształów w przechłodzonej skale trwa ułamki sekund.

to az 4 powody dla ktorych ewolucjonisci nie udowadniaja ,ze to nie prawda ,ze polon jest dowodem na kreacjonizm.

Proszę o link na temat granitu. Skąd zaczerpnąłeś te wiadomości?

prof. Homo Universalis napisał/a:

o skamieniałych drzewach ,o ktorych Pan pisze i małzach sie nie wypowiem z tego powodu,ze sa to odkrycia tej samej rangi co dokonania Pana Gentrego i Wyatta.Rzadne fachowe zrodła o tym nie mowia bo nie maja ku temu podstaw.
Dlaczego podaje mi Pan linki ,ktorych nie sposob skomentowc bo sa ponizej krytyki i jeszcze ta ksiazka.....w ktorej naciekawszym działem jest "kryptozoologia".mecza mnie Pana "dowody" bo zrobili je "ekscentrycy naukowi" pokroju wyatta i nawe nie wiem czy sa orginalne.

Geolog pan Gągała przyznał, że skamieniałe drzew przecinające warstwy istnieją.
Oczywiście nie musisz się przejmować tą dyskusją ani moimi dowodami. Śpij spokojnie, po co zarywasz noc?

prof.Homo Universalis napisał/a:

Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."

Po co link na rzecz oczywistą, nie wystarczy logiczne myślenie?

prof.Homo Universalis napisał/a:

skoro Pan pisze,ze :"Jednak pojawia się problem, dostęp do informacji znacznie utrudnia oszukiwanie tych którzy są sceptycznie nastawieni."

to prosze mi najpierw wymienic kryteria jakie pan stosuje w odroznianiu fałszywych info od prawdziwych,dopiero wtedy pogadamy....

http://www.youtube.com/watch?v=KMdc_L1FPsQ

Potrafię odróżnić fakty od domysłów.

prof.Homo Universalis napisał/a:

"Ale zawsze znajdą się entuzjaści TE którzy będą łykać co im się podaje bezkrytycznie." -Panie MTMTC ,kto tu jest bezkrytyczny? zamieszcza Pan dowody,ktorych nikt nigdyu nie potwierdził oprocz samychb autorow tych dowodw i twierdzi Pan,ze własnie oni maja racje.A dowody ,ktore mozna znalezc w roznych zrodłach uznaje Pan za wiare ,nawet twierdzi pan ,ze wierza babel nie istniała.....co za  bezczelnosc!!! i ignorancja

http://mpancz.webpark.pl/bioteolifeori.php

Gratuluję mocnej wiary bo trzeba jej mieć dużo żeby uwierzyć w treść tego artykułu
Znowu nerwy puszczają panu Profesorowi. Podałem kilka powodów dla których wieża którą odnaleziono nie musi być wieżą Babel, po co ciągnąć ten temat? Znaleziono na niej napis ?Babel? w kilku językach czy coś w tym rodzaju?

praf.Homo Universalis napisał/a:

Przesłanie Biblii: przed upadkiem człowieka, śmierć nie istniała na Ziemi, pojawiła się jako skutek grzechu.

Przesłanie teorii ewolucji:  śmierć była od początku istnienia życia, jest nieodłącznym składnikiem rozwoju.
KTO MA RACJE?...TYLKO SZCZERZE....

Szczerze? musiał bym być masochistą żeby uwierzyć w to, że śmierć napędza życie.
Śmierć jest przekleństwem zwłaszcza dla ludzi niewierzących. Dla mnie dobrą stroną śmierci jest tylko to, że zacznę nowe życie w niebie. Nadzieją jest to, że spotkam swoich bliskich po śmierci. W przypadku ewolucji człowiek jest tylko ?przypadkiem? a nie ukochanym dzieckiem Boga.
Jezus między innymi dla mnie przyszedł na ziemię i to daje mi siłę żeby nie krzywdzić innych. Jezus spowodował, że inaczej patrzę na ludzi. Czuję pokój i radość. To naprawdę działa.
Nawet jeśli nie mam racji to i tak warto wierzyć w Jezusa.
Koniecznie chcesz mi tą wiarę zabrać? Paradoksalnie wzmacniasz, dziękuję.

prof.Homo Uniwersalis napisał/a:

Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.

mtmtc napisał/a:

Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.

Nie rozumiesz znaczenia słów które Jezus wypowiedział, Królestwo Niebieskie już przyszło za czasów Jezusa tylko nie jest udziałem wszystkich. Ta i inne twoje wypowiedzi na temat Biblii wskazują na to, że nie jesteś pilnym czytelnikiem Biblii.

?Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj?. Michael Ruse ewolucjonista takie ma zdanie na temat darwinizmu.

Nie chciało mi się komentować doświadczenia które uznałeś za dowód na istnienie ?religijnego mózgu?. Bzdura oparta na badaniach socjologicznych. Wnioski zapewne sam wysnułeś bo nie sądzę żeby tak skomentowano wyniki tych badań. Znam wielu ludzi którzy zmieniali poglądy i wiarę a nie trzeba wnikliwych badań żeby stwierdzić, że mózg im się nie zmienił.

Napisałem, że są naukowcy którzy wierzą w Boga i nie miałem na myśli tylko Jezusa. Może znasz jakieś statystyki na ten temat, skoro twierdzisz, że chrześcijanie są w mniejszości. Ja nie wiem nic na temat ilu jest więcej.

prof.Homo Universalis napisał/a:

na prawde ,to nie ma nikt mon(...) wiele osob ,ktore zmienili poglady to niczego nie dowodzi bo na religijnosc wpływa duzo czynnikow a sam osrodek religijosci w ludzkim mozgu moze zostac pobudzony np; przez jakis szok psychiczny i doprowadzic do zupełnej zmainy podejscia do religii.
Religijnosc jest wypadkowa nastepujacych czynnikow:
1aktywnosc osrodka religijnosci w mozgu
2genetyka
3cechy charakteru
4typ osobowoscci
5srodowisko zycia
6wychowanie w rodzinie
7doswiadczenia zyciowe
8inteligencja
9wykształcenie

mtmtc napisał/a:

Czyli jednak funkcjonuje takie pojęcie jak ?religijny mózg?. Problem którego nie zauważyłeś polega na tym, że to przenośnia i nie należy tego terminu rozumieć dosłownie. Termin ten jest kontrowersyjny nie tylko dla środowiska religijnego. Wszyscy mamy taki sam mózg. Fantazjujesz na temat tego, że gdyby Bóg istniał ? Nie wiem dlaczego wydaje Ci się to jakimkolwiek argumentem zwłaszcza w kontekście który podajesz. Naucz się kojarzyć fakty i nie wyciągaj pochopnych wniosków. Sam podajesz wiele przyczyn religijności z których ?religijny mózg? i DNA są najbardziej kontrowersyjne.   http://neuroskoki.info/mozg-a-religia/
Zastanawiam się jeszcze czy uważasz, że człowiek wierzący to człowiek nieinteligentny. Taki pogląd jest rozpowszechniany przez niektórych ateistów, to świadczy o pogardliwym stosunku do wierzących.
Pogląd ?wyssany z palca? świadczy o ignorancji faktów.

Dziwnych rzeczy oczekujesz ode mnie, a niby dlaczego ewolucjoniści mieliby przyznawać, że ich wiara to religia. Raczej należy przyjrzeć się definicji co to jest religia. Nie zawsze musi to być wiara w Boga.
Jeśli ewolucjonista stwierdza, że TE jest religią (jest to zarzut nie obarczony stronniczością) to coś musi w tym być.

Mylisz Królestwo Niebieskie z powtórnym przyjściem Jezusa. Królestwo Niebieskie zarówno jest jak i ma przyjść. Jest to działanie Boga i jego władza. Dość długi temat i nie będę go rozwijał w tym wątku. Proponuję przeczytaj sobie wszystkie fragmenty na ten temat to Ci się rozjaśni.

prof.Homo Uniwersalis napisał/a:

tak funkcjonuje takie pojecie jak "religijny mozg" bo to własnie w hipokampie a nie gdzie indziej znajduje sie odsrodek religijnosci człowieka. U jednych jest bardzo aktywny  a u innych wogule.Z tad wzieło sie pojecie "religijny mozg". Wsrod czynnikow wpływajacych na religijnosc ,to własnie hipkamp i jego aktywnosc ma najwieksze znaczenie.Oczywiscie o aktywnoasci jego decyduja skolei geny,ktora rownierz maja wpływ na osobowosc człowieka i cechy charaktweru i te dwie cechy tez sa wyznacznikiem,mozna powiedziec drugoplanowym religijnosci. Bowiem jak Pan moze np; wyobrazic sobie socjopate bardzo religijnego?? albo człowieka z adhd zyjacego w celibacie ze wzgledow religijnych??
Podał Pan link,z ktorego tresci wynika tylko tyle,ze prawdopodobnie nie tylko hipokamp jest odpwiedzialny za religijne przezycia i co pan w ten sposob obalił? Pojecie "religijny mozg" czy cos innego ???
Człowiek wierzacy nie ma nic wspolnbego z inteligencja.To poziom religijnosci ma tu duze znaczenie.Sam wiezre w boga,ktorego zresszto nie nazywam bogiem a stworco i jest nim wszechswiat a ja jestesm desisto/panteisto -tak sie troche rozerwałem miedzy jednym a drugim .
Z moich obserwacji i informacji ,ktore posiadam wynika jednoznacznie ,ze wsrod ludzi bardzo religijnych nie ma wybitnych intelektualistow. Dowodem może byc np; stowarzyszenie mensa polska,gdzie o zgrozo wiekszosc to ateisci.
jesli bedzie sie Pan dalej posługował dowodmi ekscentrykow naukowych na brak ewolucji ,to oczywiscie,ze bedzie Pan uwarzał TE za religie.I jeszcze pan pisze,ze sa oni nie stronniczy:-)
A jesli chodzi  o biblie i krolestwo niebieskie ,to zaczyna Pan bredzic.To krolestwo jest nie z tego swiata,dlatego ma dopiero nadejsc.
jesli sie myle,to zacytuj biblie.

?Religijny mózg? w sensie dosłownym nie istnieje. Doświadczenia na których się opierano są wątpliwe i o tym jest artykuł który podałem.
Mogę sobie wyobrazić socjopatę bardzo religijnego, sataniści też są religijni.
Jeśli ludzie stają się religijni albo przestają być religijni to nie zależy to ani od mózgu ani od DNA. W przeciwnym razie musieli by być skazani na religijność lub ateizm przez całe życie.

Odnośnie Królestwa Niebieskiego:
Mateusza 5 ??gdyż ich jest Królestwo?? inne obietnice występują w czasie przyszłym.
Mateusza 6. 33 ?szukajcie najpierw Królestwa Bożego?? nie można szukać czegoś co jeszcze nie ma.
Mateusza 11.12 ??A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje przemocy ??
Mateusza 12.28 ??przyszło do was Królestwo?? Mam nadzieję, ze to wystarczy ale mogę coś jeszcze dorzucić.


prof.Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:

http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/kenyon.html Proszę sobie poczytać.

wydawało sie Panu,ze nie bedzie mi sie chciało i przeczytam linku a tu zaskoczenie i nie stety został Pan zdemaskowany. Nie ma tam odpowiedzi na rzaden z moich myslnikow. Zamiast tego znalazłem oto taki cytat:


"Odp(...)ymi i typowych dla gadów włókien równoległych

teraz prosze przemyslec czy autor tego linku piszac tak o archeopteryksie ma racje???

mtmtc napisał/a:

Oczywiście, że miał racje. Archeopteryks to mozaika cech. Nie jesteś w stanie przyjąć tego do wiadomości, że mieszanka cech nie jest dowodem Teorii Ewolucji. Widziałeś kiedyś amfibię, jest to prosty przykład na to, że jak ktoś coś tworzy to czasem miesza właściwości urządzeń które już wcześniej stworzył. Jeśli archeopteryks prawdopodobnie latał i miał pióra to dlaczego nie uznać go za dziwnego ptaka? Pingwin jest jeszcze dziwniejszy, przykładów można mnożyć. Skąd wiadomo, że archeopteryks to forma pośrednia? Może po prostu ewolucjoniści bardzo chcą żeby był , ale czy to wystarczy?
Możliwe, że doczytałeś o tym, że dinozaury które uważało się za najbardziej spokrewnione z ptakami żyły 70 mln lat po archeopteryksie. Dlatego nawet niektórzy ewolucjoniści mają wątpliwości czy archeopteryks jest formą pośrednią.

prof.Homo Universalis napisał/a:

nie jestem wstanie zrozumiec ,ze Pan nie wie ,ze Pingwin nie reprezentujepołowicznie chociarzby cech wystepujacych u dwoch gromad a genetycznie to juz wogule.Dlatego nie wie Pan chyba co pisac stad ten przykład,.Tak ,dinozaury ,ktore uwarzano zabezposrednich przodkow archeopteryxa zyły po nim ale dinozaury tez zyły i przed archeopteryxem -deinochozaury a dokładniej ,to troodony. (podrząd dinozaurów z rzędu dinozaurów gadziomiednicznych) i tego Pan nie podwarzy.A archeopteryx to tylko jesdna z wielu form przejsciowych

A dlaczego połowiczne cechy musi mieć? Przyjrzyj się jeszcze dziobakowi.
Archeopteryks prawdopodobnie był zdolny do siłowego lotu i niektórzy ewolucjoniści zaliczają go do ptaków. Po prostu ptak z gadzimi cechami, takim go Pan Bóg stworzył i tyle w temacie. Mała ptaszyna a tyle zamieszania. Niektóre kopalne ptaki posiadały zęby, współcześnie jest gatunek koliberka z zębami.
http://dinosaursrex.blog.onet.pl/Archeopteryx,2,ID407598857,n

Lupus napisał/a:

Mało czytasz to nie widziałeś. O np. tu:
http://web.archive.org/web/20080531145832/www.ewolucja.org/d3/d33-1a.html
z komentarzem:
>>Konkluzja jest prosta. Autor artykułu "Skamieniałości wielowarstwowe" szermuje argumentami wyrwanymi z geologicznego kontekstu, nie rozumiejąc zjawisk, które opisuje. Tak przynajmniej każe mi to interpretować tzw. dobre wychowanie...<<

mtmtc napisał/a:

Łukasz Gągała bohatersko zmierzył się z krótkim i ogólnikowym artykułem Morrisa. Gągała napisał  komentarz w którym zasadniczo zgadza się z tym, że datowanie warstw ziemi jest bardzo trudne. Opisuje w jaki to naturalny sposób powstają ?warstwy? i jest to oczywiste dla Morrisa. Gągała opisuje te same zjawiska w taki sposób jakby Morris o tym nie wiedział i to jest głównym argumentem Pana Gągały. W jego krytyce możemy przeczytać o tym, że węgiel i warstwy ziemi mogły powstawać szybciej niż do tej pory uważano. W domyśle mamy rozumieć, że te z skamieniałościami warstwowymi powstawały szybko a inne bardzo długo. Zaprzecza Jakoby zaistniał potop który jest bezpośrednią przyczyną większości skamielin i warstw, jago argument brzmi: bo nie musiał zaistnieć lub nie ma wystarczjącej ilości wody.
Cieszę się, że w artykule jednoznacznie stwierdza, że skamieniałości warstwowe istnieją. Wiele osób myśli, że te skamieniałości to wymysł kreacjonistów. Pan Gągała tłumaczy, że powstały one na wskutek lokalnych powodzi albo czegoś w tym rodzaju.
Problem polega na tym, że Morris opisuje drzewa przecinające warstwy geologiczne.
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_14.htm
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_15.htm
http://www.czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/wppop/wppop_16.htm

prof.Homo Universalis napisał/a:

PROBLEM MORRISA POLEGA NA TYM ,ZE NIKT MU NIE WIERZY A GLOBALNEGO POTOPU NIE BYŁO BO jest cos takiego poprostu nie mozliwe.

Dlaczego potop jest niemożliwy?

229

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."

ja w ogóle nie rozumiem jakiegoś dziwacznego podziału na mikro i makro ewolucję. Może własnie nasz mtmc zdefiniuje te dwa terminy (mtmc - proszę o definicję w krótkim poście, bez kilometrowych cytatów z wypowiedzi przedmówców, bo naprawdę nie chce mi się brnąć przez te kilometry nic nie wnoszące)

Czy to nie Ty Lukas zarzucałeś mi, że w gogle wpisać nie umiem?
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3941253

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."

ja w ogóle nie rozumiem jakiegoś dziwacznego podziału na mikro i makro ewolucję. Może własnie nasz mtmc zdefiniuje te dwa terminy (mtmc - proszę o definicję w krótkim poście, bez kilometrowych cytatów z wypowiedzi przedmówców, bo naprawdę nie chce mi się brnąć przez te kilometry nic nie wnoszące)

ewolucja przebiega na poziomie mikro, makro i mega . nie ma tu rzadnego podziału wyraznego bo i byc nie moze ze wzgledu na to,ze granica pomiedzy nimi jest płynna.


mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:

mtmc
znudziła mnie jałowa dyskusja z Tobą. Co do tych niby "dowodów" przez Ciebie przedstawionych, to ja nie takie dziwa oglądałem w np. Gwiezdnych Wojnach. Dam Ci na koniec cytat z wypowiedzi z forum historycy.org, może Cię skłoni do pewnej refleksji:

>>Moim zdaniem, problem kreacjonistów polega na tym, że oni tak naprawdę i głęboko nie wierzą w Boga i dlatego starają się wszelkimi pseudonaukowymi dowodami, udowodnić jego istnienie, poprzez wykazanie namacalnych dowodów jego fizycznej działalności. To jest sprzeczne z prawdziwą wiarą w Boga (każdą wiarą ? nie tylko chrześcijańską). Jeśli ktoś szczerze wierzy w Boga, to nie potrzebuje żadnych dowodów na jego istnienie. Po prostu wierzy i kropka. A każdemu wolno wierzyć w boga jakiego chce, byle szczerze. Nie musi niczego, nikomu udowadniać.<<

Może działa to w dwie strony? Przecież ateiści też mają wątpliwości. Ja wierzyłem w Boga zanim zainteresowałem się kreacjonizmem naukowym. Szkoda mi ludzi którzy tylko w tym życiu mają nadzieję, nie mają pojęcia jak dobrze mieć oparcie w Jezusie.
Wolę biblijną definicję wiary.

o jakiej nadziej Pan mowi i na co?? A jesli chodzi o jezusa ,no niestety ....albo na szczescie nie kazdemu potrzebna jest podporka w zyciu.
Jak brzmii biblijna definicja wiary i dlaczego Pan pisze ,ze woli Pan biblijna?









mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

Jak załozysz warteo o biblii to pogadamy.Ja sie o wierze babel nie bede spierał bo taki spor nie istnieje.Wierza babel była i słuzyła jako swiatynia. Wystarczy chociarz nie wielka wiedza z archeologii by nie miec watpliwosci co do niej.To czy Ty sie z tym zgadzasz czy nie ,to twoj problem. Kreujesz sie w ten sposob na człowieka ,ktory jest wstanie podwarzyc nawet najwiekszse odkrycia nauki jesli tylko sa nie po Twojej mysli.Jesli w biblii jest podane ,ze jej nie było ,to widoscznie masz inne wydanie biblii niz ja i naukowcy.
Wieszz dlaczego ewolucjonisci nie zajmuja sie negowaniem odkryc pewnych naukowcow? bo sa znani z tego ,z czego jest znany prof. Ron Wyatt ,ktory do dzisiaj jest samozwanczym odkrywca arki noego na gorze ararat.Zasłyna rownierz jako odkrywca egipskich rydwanow na dnie morza czerwonego.Szegoły w "21 wiek" lato 2010.strona 24.artykuł"z czego smieja sie naukowcy"

Napisałem, że wieży Babel być może nie zbudowano. W Biblii jest napisane, że Bóg zstąpił i pomieszał języki kiedy jeszcze budowali miasto i wierzę. Potem jest napisane, że budowy miasta nie ukończyli. W każdym zdaniu występuje miasto przed wierzą. Logiczne jest to, że najpierw budowali domy a potem wierzę. Jeśli miasta nie ukończyli to tym bardziej wierzy.
Jakie dowody przedstawisz na to, że szczątki wieży którą znaleziono jest akurat tą o której jest napisane? Jeżeli podważasz wiarygodność Biblii to dlaczego uważasz, że historia o Babel nie jest zmyślona? Tylko jedną wieżę zbudowali ludzie? A może ta w Babilonie była tylko kolejną wieżą w historii świata?

Jak się śmieją z odkryć Wyatta to wkleję link o tych odkryciach a Ty proszę napisz dlaczego się śmieją.
http://www.youtube.com/watch?v=w6uqx7SYrR0
Ciekawe jest to, że wieżę Babel znaleziono na pewno (jak śmiem z tym polemizować?) a rydwany Faraona to śmiechu warte.

wierza babel była kilkakrotnie budowana i burzona a ,ze biblia podaje ,ze bog pomieszał jezyki ludziom w trakcie jej budowy a Pan w to wierzy no to Panska sprawa.Ja Panska wiare zostawiam bez komentarza.
dowody:
1tylko ta jedno odbudowywano kilka razy i na dodatek przy jej odbudowie pracowali jako niewolnicy -izraelici.
2BYła to najwarzniejsza wierza-swiatynia w całej mezopotamii a bog marduk był wg. wierzen. sumerow storca swiata a wg. izraelitow to jahwe stworzył swiat ,co powodowało flustracje izraelskich niewolnikow i zainspirowało ich do storzenia legendy.

natomiast jesli chodzi o pomieszanie jezykow ,to pomysł na legende izraelicie wzieli s tad ,ze przy jej budowie byli rownierz zattrudnieni ludzie z roznych okolic swiata i trudno było sie z nimi porozumiec -chyba nie musze tłumaczyc dlaczego.

nie ma obecnie archeologa ,ktory by sioe nie zgadzał z tym,ze wierza swiatynna z Ur była biblijna wierza babel. nazwe babel oczywiscie nadali jej w legendzie izraelici bo z izraelskiego babel oznacza pomieszanie.

wiarygodnosc biblii jest podwarzanabo nie podaje ona prawdy całej o wierzy o ktorej jest mowa.

a o co ci chodzi tutaj:
" Tylko jedną wieżę zbudowali ludzie? A może ta w Babilonie była tylko kolejną wieżą w historii świata?"

po co pan dał link -ja go znam na pamiec i własnie dzieki temu filmowi wysmiano richarda wyatta bo odmowił wskazania miejsca nagrania filmu tłumaczac,ze naukowcy moga niechcacy zniszczyc jego znalezisko.





mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

o weglu masz tutaj:
Jak powstał węgiel?
Węgie(...)
Jako zabawną ciekawostkę przedstawić można także pogląd, według którego węgiel nie powstał z substancji biologicznych, lecz jest pochodzenia nieorganicznego.

W laboratorium wystarczy kilka miesięcy żeby powstał węgiel.

bo labolatorium to nie matka natura.

mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

1Polon 218 jest produktem pośrednim w szeregu promieniotwórczym Uranowo-Radowym.
2Nie istnieje nuklid Plutonu o 214 neutronach i protonach, którego trwałość wynosiłaby, aż 164 mikrosekundy. Trwałość o której mowa ma za to nuklid Polonu 214, który jak i Polon 218 jest produktem rozpadu w szeregu Uranowo-Radowym.
3Uran 238, z którego tworzą się oba nuklidy jest dość powszechny w skorupie ziemskiej w szczególności zaś w skałach granitowych.
4Stygnięcie granitu trwa bardzo długo, ale tworzenie się pojedynczych kryształów w przechłodzonej skale trwa ułamki sekund.

to az 4 powody dla ktorych ewolucjonisci nie udowadniaja ,ze to nie prawda ,ze polon jest dowodem na kreacjonizm.

Proszę o link na temat granitu. Skąd zaczerpnąłeś te wiadomości?

http://www.youtube.com/watch?v=o1kFq3sMWUI&feature=related

http://www.setkowicz.gniezno.pl/pl/granit


mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

o skamieniałych drzewach ,o ktorych Pan pisze i małzach sie nie wypowiem z tego powodu,ze sa to odkrycia tej samej rangi co dokonania Pana Gentrego i Wyatta.Rzadne fachowe zrodła o tym nie mowia bo nie maja ku temu podstaw.
Dlaczego podaje mi Pan linki ,ktorych nie sposob skomentowc bo sa ponizej krytyki i jeszcze ta ksiazka.....w ktorej naciekawszym działem jest "kryptozoologia".mecza mnie Pana "dowody" bo zrobili je "ekscentrycy naukowi" pokroju wyatta i nawe nie wiem czy sa orginalne.

Geolog pan Gągała przyznał, że skamieniałe drzew przecinające warstwy istnieją.
Oczywiście nie musisz się przejmować tą dyskusją ani moimi dowodami. Śpij spokojnie, po co zarywasz noc?

pytanie ...kto za tym dowodem stoi kto go zweryfikował?

mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."

Po co link na rzecz oczywistą, nie wystarczy logiczne myślenie?

nadal oczekuje na dowody.


mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

skoro Pan pisze,ze :"Jednak pojawia się problem, dostęp do informacji znacznie utrudnia oszukiwanie tych którzy są sceptycznie nastawieni."

to prosze mi najpierw wymienic kryteria jakie pan stosuje w odroznianiu fałszywych info od prawdziwych,dopiero wtedy pogadamy....

http://www.youtube.com/watch?v=KMdc_L1FPsQ

wtakim razie prosze mi swoje kryteria klasyfikowania informacji fałsz/prawda wymienic. ten film zawiera dużo nie weryfikowalnych rzeczy....chociarzby historie naukowcow zwolnionych rzekomo za głoszenie kreacjonizmu,problem w tym ,ze nie tego dotyczy moje pytanie.na dodatek w filnie tym jest duzo faktow nieprawdziwych przypisywanych ewolucji.


mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

"Ale zawsze znajdą się entuzjaści TE którzy będą łykać co im się podaje bezkrytycznie." -Panie MTMTC ,kto tu jest bezkrytyczny? zamieszcza Pan dowody,ktorych nikt nigdyu nie potwierdził oprocz samychb autorow tych dowodw i twierdzi Pan,ze własnie oni maja racje.A dowody ,ktore mozna znalezc w roznych zrodłach uznaje Pan za wiare ,nawet twierdzi pan ,ze wierza babel nie istniała.....co za  bezczelnosc!!! i ignorancja

http://mpancz.webpark.pl/bioteolifeori.php

Gratuluję mocnej wiary bo trzeba jej mieć dużo żeby uwierzyć w treść tego artykułu
Znowu nerwy puszczają panu Profesorowi. Podałem kilka powodów dla których wieża którą odnaleziono nie musi być wieżą Babel, po co ciągnąć ten temat? Znaleziono na niej napis ?Babel? w kilku językach czy coś w tym rodzaju?

nerwy mi puszczaja bo pan pisze takie posty jak by pan chciał przez nie powiedxziec,że Panu trzeba wszystko palcem pokazac i po literce wytłumaczyc.jak do tego nie przywykłem...niestety.
a po co napis babel na wierzy ,nie udawaj pan gowniarza!!!
1tylko ta jedno odbudowywano kilka razy i na dodatek przy jej odbudowie pracowali jako niewolnicy -izraelici.
2BYła to najwarzniejsza wierza-swiatynia w całej mezopotamii a bog marduk był wg. wierzen. sumerow storca swiata a wg. izraelitow to jahwe stworzył swiat ,co powodowało flustracje izraelskich niewolnikow i zainspirowało ich do storzenia legendy.



mtmtc napisał/a:
praf.Homo Universalis napisał/a:

Przesłanie Biblii: przed upadkiem człowieka, śmierć nie istniała na Ziemi, pojawiła się jako skutek grzechu.

Przesłanie teorii ewolucji:  śmierć była od początku istnienia życia, jest nieodłącznym składnikiem rozwoju.
KTO MA RACJE?...TYLKO SZCZERZE....

Szczerze? musiał bym być masochistą żeby uwierzyć w to, że śmierć napędza życie.
Śmierć jest przekleństwem zwłaszcza dla ludzi niewierzących. Dla mnie dobrą stroną śmierci jest tylko to, że zacznę nowe życie w niebie. Nadzieją jest to, że spotkam swoich bliskich po śmierci. W przypadku ewolucji człowiek jest tylko ?przypadkiem? a nie ukochanym dzieckiem Boga.
Jezus między innymi dla mnie przyszedł na ziemię i to daje mi siłę żeby nie krzywdzić innych. Jezus spowodował, że inaczej patrzę na ludzi. Czuję pokój i radość. To naprawdę działa.
Nawet jeśli nie mam racji to i tak warto wierzyć w Jezusa.
Koniecznie chcesz mi tą wiarę zabrać? Paradoksalnie wzmacniasz, dziękuję.

gdzie ja napisałem ,ze smierc napedza zycie?? prosze załozyc okulary.
Dlaczego smierc jest przeklenstwem? przecierz ona istnieje obok narodzin od momentu powstania zycia na planecie??Po co Pan wyjezdza z wiara skoro temat dotyczy czego innego a zreszto religijnosc to nie to samo co wiara ale rozuymiem ,ze nie wie Pan o co chodzi.Ja panu tego nie wyjsnie ,nie mamm do poana cierpliwosci.

Wie pan ,ze takimi tekstami ,robi pan z siebie błazna:
"W przypadku ewolucji człowiek jest tylko ?przypadkiem? a nie ukochanym dzieckiem Boga. "
ewolucja nie zakłada ,ze zycie powstało przez przypadek a nie wiara w jezusa nie oznacza nie wiare w boga.
Jesli uwarza pan ,ze ja chce zabrac panu wiare ,to po co co Pan do mnie pisze?? wogule po co Pan w tym watku sie udziela.Bez obrazy ale dziwak z Pana ekstremalny:-)









mtmtc napisał/a:
prof.Homo Uniwersalis napisał/a:

tak funkcjonuje takie pojecie jak "religijny mozg" bo to własnie w hipokampie a nie gdzie indziej znajduje sie odsrodek religijnosci człowieka. U jednych jest bardzo aktywny  a u innych wogule.Z tad wzieło sie pojecie "religijny mozg". Wsrod czynnikow wpływajacych na religijnosc ,to własnie hipkamp i jego aktywnosc ma najwieksze znaczenie.Oczywiscie o aktywnoasci jego decyduja skolei geny,ktora rownierz maja wpływ na osobowosc człowieka i cechy charaktweru i te dwie cechy tez sa wyznacznikiem,mozna powiedziec drugoplanowym religijnosci. Bowiem jak Pan moze np; wyobrazic sobie socjopate bardzo religijnego?? albo człowieka z adhd zyjacego w celibacie ze wzgledow religijnych??
Podał Pan link,z ktorego tresci wynika tylko tyle,ze prawdopodobnie nie tylko hipokamp jest odpwiedzialny za religijne przezycia i co pan w ten sposob obalił? Pojecie "religijny mozg" czy cos innego ???
Człowiek wierzacy nie ma nic wspolnbego z inteligencja.To poziom religijnosci ma tu duze znaczenie.Sam wiezre w boga,ktorego zresszto nie nazywam bogiem a stworco i jest nim wszechswiat a ja jestesm desisto/panteisto -tak sie troche rozerwałem miedzy jednym a drugim .
Z moich obserwacji i informacji ,ktore posiadam wynika jednoznacznie ,ze wsrod ludzi bardzo religijnych nie ma wybitnych intelektualistow. Dowodem może byc np; stowarzyszenie mensa polska,gdzie o zgrozo wiekszosc to ateisci.
jesli bedzie sie Pan dalej posługował dowodmi ekscentrykow naukowych na brak ewolucji ,to oczywiscie,ze bedzie Pan uwarzał TE za religie.I jeszcze pan pisze,ze sa oni nie stronniczy:-)
A jesli chodzi  o biblie i krolestwo niebieskie ,to zaczyna Pan bredzic.To krolestwo jest nie z tego swiata,dlatego ma dopiero nadejsc.
jesli sie myle,to zacytuj biblie.

?Religijny mózg? w sensie dosłownym nie istnieje. Doświadczenia na których się opierano są wątpliwe i o tym jest artykuł który podałem.
Mogę sobie wyobrazić socjopatę bardzo religijnego, sataniści też są religijni.
Jeśli ludzie stają się religijni albo przestają być religijni to nie zależy to ani od mózgu ani od DNA. W przeciwnym razie musieli by być skazani na religijność lub ateizm przez całe życie.

Odnośnie Królestwa Niebieskiego:
Mateusza 5 ??gdyż ich jest Królestwo?? inne obietnice występują w czasie przyszłym.
Mateusza 6. 33 ?szukajcie najpierw Królestwa Bożego?? nie można szukać czegoś co jeszcze nie ma.
Mateusza 11.12 ??A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje przemocy ??
Mateusza 12.28 ??przyszło do was Królestwo?? Mam nadzieję, ze to wystarczy ale mogę coś jeszcze dorzucić.

to prosze zacytowac fragmenty mowiaze o tym,ze hipokam nie jest odpowiedzialny za religijne doznania/przezycia.pojecie religijny mozg oznacza tyle ze u religijnych osob ten osrodek,ktory wykazuje aktywnosc podczas religijnych przyzc jest bardxziej aktywny niz u nie religijnych ludzi.Tresc linku wskazuje tylko na to,ze byc moze oprocz hipokampu jest jeszcze inne miejsce w mozgu biorace udział w religijnosci.
socjopata nie może byc religijny bo ma nie aktywny osrodek emocji i empatii w mozgu. satanisci to nie socjopaci.
a zamiast wyrywek zdan z biblii niech Pan wkleii cytaty






mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

nie jestem wstanie zrozumiec ,ze Pan nie wie ,ze Pingwin nie reprezentujepołowicznie chociarzby cech wystepujacych u dwoch gromad a genetycznie to juz wogule.Dlatego nie wie Pan chyba co pisac stad ten przykład,.Tak ,dinozaury ,ktore uwarzano zabezposrednich przodkow archeopteryxa zyły po nim ale dinozaury tez zyły i przed archeopteryxem -deinochozaury a dokładniej ,to troodony. (podrząd dinozaurów z rzędu dinozaurów gadziomiednicznych) i tego Pan nie podwarzy.A archeopteryx to tylko jesdna z wielu form przejsciowych

A dlaczego połowiczne cechy musi mieć? Przyjrzyj się jeszcze dziobakowi.
Archeopteryks prawdopodobnie był zdolny do siłowego lotu i niektórzy ewolucjoniści zaliczają go do ptaków. Po prostu ptak z gadzimi cechami, takim go Pan Bóg stworzył i tyle w temacie. Mała ptaszyna a tyle zamieszania. Niektóre kopalne ptaki posiadały zęby, współcześnie jest gatunek koliberka z zębami.
http://dinosaursrex.blog.onet.pl/Archeopteryx,2,ID407598857,n

bog to spowodował ,że zycie przybyło na nasza planete a nie ,ze archeopteryx sie pojawił.
nie musi miec połowicznie wystepujacych cech ale akurat archeopteryx je posiada a pingwin nie.Dlatego nie wiem skad porownanie pingwina i archeopteryxa.tym bardziej ,ze wgre wchodza geny a te pingwina wogule wykluczaja.Natomiast dziobak jakie dwie gromady łaczy?






mtmtc napisał/a:
prof.Homo Universalis napisał/a:

PROBLEM MORRISA POLEGA NA TYM ,ZE NIKT MU NIE WIERZY A GLOBALNEGO POTOPU NIE BYŁO BO jest cos takiego poprostu nie mozliwe.

Dlaczego potop jest niemożliwy?

1 brak osadow na całym swiecie
2 40 dni i 40 nocy nie wystarczyło by na zalanie kontynentow
3 atmosfera zawierała by tyle wody,ze noe by sie utopił
4 cisnienie atmosferyczne zmiarzdzyło by płuca noego
5 para wodna zawierała by trujace zwiazki z geizerow i kominow wulkanicznych
6 globalny potop jest alogiczny


mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Prosze mi potwierdzic fachowymi zrodłami ten cytat :
"Pogląd, że dowody na mikroewolucje nie mogą być dowodem na Teorie Ewolucji jest logiczny i naukowy. Przejawiasz tą samą tendencje w myleniu mikroewolucji z Teorią Ewolucji. Neodarwiniści bazują na ?tradycji? i dowodach mikroewolucyjnych mając nadzieję, że to wystarczy."

ja w ogóle nie rozumiem jakiegoś dziwacznego podziału na mikro i makro ewolucję. Może własnie nasz mtmc zdefiniuje te dwa terminy (mtmc - proszę o definicję w krótkim poście, bez kilometrowych cytatów z wypowiedzi przedmówców, bo naprawdę nie chce mi się brnąć przez te kilometry nic nie wnoszące)

Czy to nie Ty Lukas zarzucałeś mi, że w gogle wpisać nie umiem?
http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3941253

a co ten link udowadnia bo nie rozumiem

231

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Może działa to w dwie strony? Przecież ateiści też mają wątpliwości. Ja wierzyłem w Boga zanim zainteresowałem się kreacjonizmem naukowym. Szkoda mi ludzi którzy tylko w tym życiu mają nadzieję, nie mają pojęcia jak dobrze mieć oparcie w Jezusie.

Mieć oparcie w czymś czego nie ma... Trochę to jałowe, nie uważasz?

Dla Ciebie jałowe, ale dla mnie ma sens i działa. Nie przekreślę ponad połowy swojego życia bo nie wszyscy doświadczają obecności Jezusa. Pozostaje mi współczuć i mówić o tym. 

Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Czyli znowu muszka wyewoluowała w muszkę. Podobno za jakieś tysiące lat zostanie pszczołą, czy to Ci się nie kojarzy z ?Gwiezdnymi Wojnami?

Pszczołą raczej nie, bo nie sądzę, by dwa razy mógł powstać gatunek identyczny. Ale faktem jest, że z jednego gatunku muszki wyewoluował inny, pojawiła się bariera reprodukcyjna - te gatunki nie mogą się krzyżować. Dalej będą ewoluować oddzielnie, coraz bardziej się od siebie oddalając (co chyba jest oczywiste).

Faktem jest, że muszka wyewoluowała w muszkę a to, że kiedyś wyewoluuje w inny organizm to są ?Gwiezdne Wojny?. Faktem jest też to, że nie będą się od siebie zbytnio oddalać bo po drodze napotkją na zbyt wiele przeszkód. To są fakty wynikające z naukowych doświadczeń i obserwacji, nie akceptują tego ci co mocno wierzą w TE.

Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,71987
Polecam tą dyskusję Kortez nie jest kreacjonistą a gada całkiem do rzeczy. Jest Biotechnologiem. Nie zgadzam się z nim jeśli chodzi o to, że kreacjonizm zwalnia z myślenia, jeśli chodzi o mutacje to właśnie to staram się przekazać.

Niestety, ale Kortez nie gada do rzeczy, tylko od rzeczy, co chyba wystarczająco tam wykazano.

Czyli to, że bakterie nie zmieniły się zasadniczo od czasu kiedy powstały to gadanie od rzeczy? Ciężko utrzymać mutacje co zauważył Kortez podczas doświadczeń to też gadanie od rzeczy? To, że ?natura? wymyśliła to co najlepsze na samym początku i, że każdy gatunek jest dobrze przystosowany do warunków w których żyje to też gadaninie od rzeczy? Bakterie rozmnażają się szybko powoduje to łatwość obserwacji mechanizmów mutacji.

Jakie jeszcze bzdury napisał Kortez ? Jakie argumenty Cię przekonały, że pisze od rzeczy?


Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Dziękuję za zaproszenie niestety nie mam czasu.

A tu masz czas się produkować? No pewnie, że łatwiej tu, niż z fachowcami, którzy Twoje "teorie" pozamiataliby w 5 minut...

Korzystałeś z wiedzy tych fachowców, a więc możesz zamieść w 5 min. Naprawdę nie mam czasu odpowiadać na posty nawet tutaj.

Lupus napisał/a:

ps. 2
Wyżej dałeś link (nie wiem po co) do strony danikenowców:
http://find-truth.socjum.pl/blog/155
Ty naprawdę wierzysz w te banialuki, które tam wypisują? No to tylko ich "dowodzenie" z moimi wyróżnieniami:

>>W 1938 roku, podczas archeologicznej wyprawy, której dowodził Dr. Chi Pu Tei wiodąca przez chińskie góry Baian-Kara-Ula, odkryła jaskinie zamieszkałe niegdyś przez starożytną kulturę. Na podłożu jaskini, w od wieków nie tykanym kurzu, leżały setki dysków wykonanych z kamienia. Owe dyski mają średnicę 22.86 cm [9 cali], każdy ma wycięte w środku koło i spiralną bruzdę, przez co owe dyski WYGLĄDAJĄ jak starożytne płyty gramofonowe sprzed 10/12 tysięcy lat. wspomniana spiralna bruzda, WYDAJE SIĘ BYĆ jednym z małych hieroglifów, które opowiadają niesamowitą historię o statkach kosmicznych z jakiegoś odległego świata, które rozbiły się lub wylądowały w górach. Statki MIAŁY BYĆ pilotowane przez ludzi, którzy nazywali się Dropa, których to szczątki znaleziono w jaskini razem z kamieniami.<<

Tak, laikowi coś się wydaje płytą gramofonową, coś się wydaje hieroglifami, coś to co mu się wydaje mówi mu o samolotach i pilotach... A mi cały ten fragment mówi, że albo facet niezłe świństwo pali, albo szuka jeleni, którzy ten kit łykną.

Napatoczyła mi się taka strona i chodziło mi o opisaną tam świecę samochodową. Tak jak już napisałem była ona kompromitacją datowania skał. W teorie tam opisane jak się pewnie domyślasz nie wierzę.

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Może działa to w dwie strony? Przecież ateiści też mają wątpliwości. Ja wierzyłem w Boga zanim zainteresowałem się kreacjonizmem naukowym. Szkoda mi ludzi którzy tylko w tym życiu mają nadzieję, nie mają pojęcia jak dobrze mieć oparcie w Jezusie.

Mieć oparcie w czymś czego nie ma... Trochę to jałowe, nie uważasz?

Dla Ciebie jałowe, ale dla mnie ma sens i działa. Nie przekreślę ponad połowy swojego życia bo nie wszyscy doświadczają obecności Jezusa. Pozostaje mi współczuć i mówić o tym.

jesli chodzi o jezusa ,to jest tyle faktow na jego nie korzysc ,ze wspolczuc ,to raczej mozna ufajacych w jego boskosc. a jesli chodzi o religijnosc ,to rzadna ze stron nie ma po co wspolczuc drugiej bo osoby nie religijne lepiej sobie radza bez religijnosci.


Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Niestety, ale Kortez nie gada do rzeczy, tylko od rzeczy, co chyba wystarczająco tam wykazano.

Czyli to, że bakterie nie zmieniły się zasadniczo od czasu kiedy powstały to gadanie od rzeczy?

jesli chodzi o budowe bakterii ,to te pierwotne sa zupełnie inne od dzisiajszych.

233 Ostatnio edytowany przez NieInteresujSie (2011-06-24 03:02:54)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

nie rozumiem ludzi ktorzy naprawde wierza ze swiat powstal bo bog tego chcial ;D

przepraszam naprawde, nie chce nikogo obrazac ale wielu z was to sa inteligetni ludzie co potrafia odroznic ksiazke od szarej  rzeczywistosci. nie wierzycie w ewolucje mimo ze z pokolenia na pokoleniesa coraz nowsze dowody no a naszym bogiem to roznie bywa ;D.

234

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Niestety, ale Kortez nie gada do rzeczy, tylko od rzeczy, co chyba wystarczająco tam wykazano.

Czyli to, że bakterie nie zmieniły się zasadniczo od czasu kiedy powstały to gadanie od rzeczy?

jesli chodzi o budowe bakterii ,to te pierwotne sa zupełnie inne od dzisiajszych.

Przeszły skomplikowany proces mikroewolucji. Bakterie były i są bakteriami, proces makroewolucji to czysta fantazja.

235

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
NieInteresujSie napisał/a:

nie rozumiem ludzi ktorzy naprawde wierza ze swiat powstal bo bog tego chcial ;D

przepraszam naprawde, nie chce nikogo obrazac ale wielu z was to sa inteligetni ludzie co potrafia odroznic ksiazke od szarej  rzeczywistosci. nie wierzycie w ewolucje mimo ze z pokolenia na pokoleniesa coraz nowsze dowody no a naszym bogiem to roznie bywa ;D.

Rozumiem osoby które wierzą w Wielki Wybuch i Teorie Ewolucji, Po prostu nie chcą wierzyć w Boga to wiąże się z uznaniem Jego wyższości. Ewolucjoniści wolą wierzyć we własny umysł. Do wiary w Teorie Ewolucji nie potrzeba większej zdolności logicznego myślenia (bez aluzji, też nie chcę nikogo obrazić). Wiara w to, że ziemia była bezkształtną bryłą a potem uderzyły w nią inne bezkształtne bryły co spowodowało, że stała się ognistą kulą no i stygła a potem? Dobrze wspomnieć o tym, że wcześniej nastąpił wybuch twórczy. Mit o Powstaniu pierwszej komórki żywej też jest wiarygodny. Zdecydowanie wolę wersie z inteligentnym Stwórcą.
Rzeczywiście żeby potwierdzić Teorię Ewolucji potrzeba ciągle nowych dowodów bo stare nie są przekonywujące a nowych jeszcze nie zweryfikowano.

236

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Rzeczywiście żeby potwierdzić Teorię Ewolucji potrzeba ciągle nowych dowodów bo stare nie są przekonywujące a nowych jeszcze nie zweryfikowano.

... w przeciwienstwie do potwierdzenia istnienia boga, bo dowody na jego istnienie (stare i nowe) sa wszystkim znane juz od dawna.
Generalnie marny prztyczek.

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
Lupus napisał/a:

Czyli to, że bakterie nie zmieniły się zasadniczo od czasu kiedy powstały to gadanie od rzeczy?

jesli chodzi o budowe bakterii ,to te pierwotne sa zupełnie inne od dzisiajszych.

Przeszły skomplikowany proces mikroewolucji. Bakterie były i są bakteriami, proces makroewolucji to czysta fantazja.

jest Pan bardzo ciezki....bakterie były i sa bakteriami:-).a kto twierdzi ,ze bakterie nie sa bakteriami??
o makroewolucji ma Pan prawo miec własne zdanie ale nie ma Pan argumentow ,ktorych nie da sie obalic.




mtmtc napisał/a:
NieInteresujSie napisał/a:

nie rozumiem ludzi ktorzy naprawde wierza ze swiat powstal bo bog tego chcial ;D

przepraszam naprawde, nie chce nikogo obrazac ale wielu z was to sa inteligetni ludzie co potrafia odroznic ksiazke od szarej  rzeczywistosci. nie wierzycie w ewolucje mimo ze z pokolenia na pokoleniesa coraz nowsze dowody no a naszym bogiem to roznie bywa ;D.

Rozumiem osoby które wierzą w Wielki Wybuch i Teorie Ewolucji, Po prostu nie chcą wierzyć w Boga to wiąże się z uznaniem Jego wyższości.

jak mozna pisac o czyms co jest udowodnione ,ze to tylko wiara?


mtmtc napisał/a:

Ewolucjoniści wolą wierzyć we własny umysł. Do wiary w Teorie Ewolucji nie potrzeba większej zdolności logicznego myślenia (bez aluzji, też nie chcę nikogo obrazić).

tylko dlaczego kreacjonisci stanowa mniejszosc a ich dowody naukowe zostały obalone.


mtmtc napisał/a:

Wiara w to, że ziemia była bezkształtną bryłą a potem uderzyły w nią inne bezkształtne bryły co spowodowało, że stała się ognistą kulą no i stygła a potem? Dobrze wspomnieć o tym, że wcześniej nastąpił wybuch twórczy.

w tym pierwszym zadaniu ,to nie wiem o co chodzi......a jesli chodzi o wielki wybuch ,to nazwa ta jest mylaca bo nie był klasyczny wybuch jak to sobie kazdy wyobraza.To było niezwykle szybkie rozszczepienie energii zgromadzonej w iednym punkcie- tak w w duzym skrocie.

mtmtc napisał/a:

Mit o Powstaniu pierwszej komórki żywej też jest wiarygodny. Zdecydowanie wolę wersie z inteligentnym Stwórcą.
Rzeczywiście żeby potwierdzić Teorię Ewolucji potrzeba ciągle nowych dowodów bo stare nie są przekonywujące a nowych jeszcze nie zweryfikowano.

człowieka z zakodowana genetycznie potrzeba religijnosci nic nie jest w stanie przekonac.taki człowiek ma zupełnie inny tok rozumowania ,spostrzegania i wyciagania wnioskow z obserowanego swiata.


a jesli przy dowodach jestesmy,to ile ma Pan dowodow na boskosc jezusa potwierdzonych.....

238

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

Bakterie mutują znacznie szybciej niż inne organizmy, mimo to przez 150 lat badań nie zaobserwowano powstania nowego gatunku.                   

  Link usunięty
Wić bakterii jest przykładem inteligentnego projektu i nie ma nic wspólnego z przypadkową ewolucją.
Ewolucja według Darwina wymaga ciągu ?szczęśliwych? wydarzeń. Stopniowe powstanie organizmu żywego nie jest możliwe. Wiara w cuda ewolucji darwinowskiej nie ma podstaw naukowych to tylko domysły i spekulacje.
Wielki wybuch czyli materia sama się zebrała w jednym miejscu, tej materii było dużo a zebrała się w małym punkcie. Energia potrzebna do takiego eksperymentu była sobie gdzieś tam. Jak to się wszystko rozczepiło to powolutku powstało to co możemy oglądać na własne oczy które też mamy przypadkiem.
Zastanawiam się co jest w tym wielkim wybuchu bardziej wiarygodne od jakiejkolwiek wersji religijnej. Jeśli ateiści twierdzą, że nie wierzą w Boga bo Go nie widać to ja się pytam czy widział ktoś takie cuda?
Nie odsyłamy użytkowników do innych stron internetowych.
Moderatorka-apoteoza

239

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Wielki wybuch czyli materia sama się zebrała w jednym miejscu, tej materii było dużo a zebrała się w małym punkcie. Energia potrzebna do takiego eksperymentu była sobie gdzieś tam. Jak to się wszystko rozczepiło to powolutku powstało to co możemy oglądać na własne oczy które też mamy przypadkiem.

Nie obraz sie, ale wez poczytaj jakies normalne ksiazki o fizyce, bo walisz takie suchary, ze az przykro czytac.

240

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Wić bakterii jest przykładem inteligentnego projektu

Proszę o dowody na istnienie inteligentnego projektanta smile. Tudzież wyjasnienie, kto owym projektantem był: Jehowa, Budda, Perun z Welesem, Manitou, Dobre lub Złe Mzimu, Latający Potwór Spagetii, a może ufoludki?

241

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Oen_242 napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Wielki wybuch czyli materia sama się zebrała w jednym miejscu, tej materii było dużo a zebrała się w małym punkcie. Energia potrzebna do takiego eksperymentu była sobie gdzieś tam. Jak to się wszystko rozczepiło to powolutku powstało to co możemy oglądać na własne oczy które też mamy przypadkiem.

Nie obraz sie, ale wez poczytaj jakies normalne ksiazki o fizyce, bo walisz takie suchary, ze az przykro czytac.

W podobnym stylu Ty piszesz o wierze w Boga. Nie zauważyłeś ironii? Masz okazję napisać coś więcej niż wierzę, że tak było i zostało to udowodnione. Proszę streść Wielki Wybuch w słowach godnych twojej wiary.

242

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Wić bakterii jest przykładem inteligentnego projektu

Proszę o dowody na istnienie inteligentnego projektanta smile. Tudzież wyjasnienie, kto owym projektantem był: Jehowa, Budda, Perun z Welesem, Manitou, Dobre lub Złe Mzimu, Latający Potwór Spagetii, a może ufoludki?

Dowody są w projekcie, lepiej napisz jakim cudem przypadkowo powstała bakteria.
Tudzież nie będę wyjaśniał bo ten wątek nie o takich szczegółach.

243 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-06 11:17:02)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Dowody są w projekcie, lepiej napisz jakim cudem przypadkowo powstała bakteria.

Ale kolego nie przerzucaj kamyczka, tylko konkretnie: dowody na istnienie Jahwe, Zeusa, Mitry, Thora, Mzimu czy jakiego tam boga sobie wierzysz.
A i napisz oczywiście, jakie to dowody przemawiają za tym, że to np. Jahwe, a nie Wirakocza kieruje inteligentnym projektem smile.

mtmtc napisał/a:

Tudzież nie będę wyjaśniał bo ten wątek nie o takich szczegółach.

Ale nie matacz, nie kłam (bo to grzech). Napisz prawdę: nie potrafisz podać takich dowodów, bo ich nie ma.

244

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Dowody są w projekcie, lepiej napisz jakim cudem przypadkowo powstała bakteria.

Ale kolego nie przerzucaj kamyczka, tylko konkretnie: dowody na istnienie Jahwe, Zeusa, Mitry, Thora, Mzimu czy jakiego tam boga sobie wierzysz.
A i napisz oczywiście, jakie to dowody przemawiają za tym, że to np. Jahwe, a nie Wirakocza kieruje inteligentnym projektem smile.

mtmtc napisał/a:

Tudzież nie będę wyjaśniał bo ten wątek nie o takich szczegółach.

Ale nie matacz, nie kłam (bo to grzech). Napisz prawdę: nie potrafisz podać takich dowodów, bo ich nie ma.

Nie przerzucaj głazika. W co ja wierzę Ty wiesz. A podobno to w co Ty wierzysz to nie jest wiara, tobie łatwiej, uświadom mnie jak to było z tą bakterią.

245

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Nie przerzucaj głazika. W co ja wierzę Ty wiesz.

Ale mnie Twoja wiara nie interesuje. Ponieważ twierdzisz, że inteligentny projekt ma podstawy naukowe, to chcę żebyś udowodnił fundament tej tezy, czyli istnienie Projektanta. I oczywiście, wskazał mi, które z bóstw owym projektantem jest. Jeśli nie potrafisz udowodnić nawet podstaw tejże tezy, to dalsza dyskusja nie ma sensu. Należy po prostu przyjąć, że piszesz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie, a sensu nie ma co się tutaj doszukiwać.

246

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Wić bakterii jest przykładem inteligentnego projektu

Proszę o dowody na istnienie inteligentnego projektanta smile. Tudzież wyjasnienie, kto owym projektantem był: Jehowa, Budda, Perun z Welesem, Manitou, Dobre lub Złe Mzimu, Latający Potwór Spagetii, a może ufoludki?

Lupus, czy nie wplynal na Ciebie Pan o nazwisku Richard Dawkins ? ;-) , bo prawie go cytujesz w powyższym zdaniu...

247

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

Motylku, nie czytałem Dawkinsa. Jestem zadeklarowanym ateistą i nie muszę się w tym utwierdzać przez lekturę smile. Wolę takie książki, które zmywają ze mnie wpojone postawy chrześcijańskie, np. czytuję LaVeya.

248

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Nie przerzucaj głazika. W co ja wierzę Ty wiesz.

Ale mnie Twoja wiara nie interesuje. Ponieważ twierdzisz, że inteligentny projekt ma podstawy naukowe, to chcę żebyś udowodnił fundament tej tezy, czyli istnienie Projektanta. I oczywiście, wskazał mi, które z bóstw owym projektantem jest. Jeśli nie potrafisz udowodnić nawet podstaw tejże tezy, to dalsza dyskusja nie ma sensu. Należy po prostu przyjąć, że piszesz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie, a sensu nie ma co się tutaj doszukiwać.

Jak to już było wspomniane Inteligentny Projekt skupia się na naukowym udowadnianiu istnienia projektanta. Istnienie organów nie dających się zredukować i ogólnie rzecz ujmując skomplikowana  budowa organizmów żywych wyraźnie obala przypadkowość a potwierdza projekt. Nauka jest dzisiaj na zbyt niskim poziomie żeby mogła skutecznie zajmować się odpowiedzią na pytanie kto był kreatorem. Zakładając temat nie miałem zamiaru w sposób naukowy udowadniać, że Jezus jest stwórcą.

W związku z tym, że uważasz (słusznie) że każda teoria naukowa musi mieć dobrze udowodnione podstawy napisz proszę skąd się wzięła materia i energia potrzebna do Wielkiego Wybuchu i jak materia zebrała się w jednym miejscu. Napisz zgodnie z jakimi prawami po tym wybuchu powstały planety a potem życie na ziemi. Jeśli Ci się nie uda przedstawić solidnych dowodów to należy przyjąć, że piszesz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie a sensu nie ma co się w tym doszukiwać.

249

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

W związku z tym, że uważasz (słusznie) że każda teoria naukowa musi mieć dobrze udowodnione podstawy napisz proszę skąd się wzięła materia i energia potrzebna do Wielkiego Wybuchu i jak materia zebrała się w jednym miejscu. Napisz zgodnie z jakimi prawami po tym wybuchu powstały planety a potem życie na ziemi.

Nie jestem fizykiem, więc musisz poprosić o wyjasnienia kogoś innego (nie wiem czy na tym forum znajdziesz). Jestem historykiem i pasjonatem paleoantropologii, a nie wypowiadam się na tematy, w których nie mam nic sensownego do powiedzenia. Ale, jako człowiek znający zasady naukowego dowodzenia, nie widzę powodu by odrzucać wyniki badań fizyków.

mtmtc napisał/a:

Jeśli Ci się nie uda przedstawić solidnych dowodów to należy przyjąć, że piszesz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie a sensu nie ma co się w tym doszukiwać.

No nie kolego, na razie to Ty przyznałeś, że fundament tego co głosisz leży w gruzach. Bo nie tylko sam nie potrafisz udowodnić istnienia projektanta, ale nawet nie potrafisz wskazać, kto to potrafi. Czyli nikt tego nie jest w stanie uczynić.

250

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

W związku z tym, że uważasz (słusznie) że każda teoria naukowa musi mieć dobrze udowodnione podstawy napisz proszę skąd się wzięła materia i energia potrzebna do Wielkiego Wybuchu i jak materia zebrała się w jednym miejscu. Napisz zgodnie z jakimi prawami po tym wybuchu powstały planety a potem życie na ziemi.

Nie jestem fizykiem, więc musisz poprosić o wyjasnienia kogoś innego (nie wiem czy na tym forum znajdziesz). Jestem historykiem i pasjonatem paleoantropologii, a nie wypowiadam się na tematy, w których nie mam nic sensownego do powiedzenia. Ale, jako człowiek znający zasady naukowego dowodzenia, nie widzę powodu by odrzucać wyniki badań fizyków.

mtmtc napisał/a:

Jeśli Ci się nie uda przedstawić solidnych dowodów to należy przyjąć, że piszesz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie a sensu nie ma co się w tym doszukiwać.

No nie kolego, na razie to Ty przyznałeś, że fundament tego co głosisz leży w gruzach. Bo nie tylko sam nie potrafisz udowodnić istnienia projektanta, ale nawet nie potrafisz wskazać, kto to potrafi. Czyli nikt tego nie jest w stanie uczynić.

Czyli rozmowa krąży w kółko ?idź pies, nie idź ogon?. Tak się składa, że znam fizyków znam też biologów i nikt nie potrafi mi odpowiedzieć na te pytania bo odpowiedzi nie ma. Zresztą niektórzy też wierzą w Boga i ich wiedza naukowa im w tym nie przeszkadza.

Fundament tego w co wierzę ma się dobrze i dzięki Bogu nie tworzy go nauka, jak na dzień dzisiejszy nauka ciągle jest w fazie rozwoju i nie dorasta do tego żeby odpowiedzieć na podstawowe pytania. Natomiast Ty masz problem bo na naukę się powołujesz a nie potrafisz odpowiedzieć na podstawowe pytania. Twierdzenie, że ?oni? wiedzą przypomina mi ślepą wiarę w przewodników duchowych.

251 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-08-06 20:04:22)

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

[
Czyli rozmowa krąży w kółko ?idź pies, nie idź ogon?. Tak się składa, że znam fizyków znam też biologów i nikt nie potrafi mi odpowiedzieć na te pytania bo odpowiedzi nie ma.

Tu się mylisz, odpowiedź jest. Nawet coś o tym czytałem, tyle że wiedzy mi nie staje by to teraz powtórzyć. Po prostu - idź na forum fizyków lub biologów i tam o tym pogadaj.

mtmtc napisał/a:

[
Natomiast Ty masz problem bo na naukę się powołujesz a nie potrafisz odpowiedzieć na podstawowe pytania. Twierdzenie, że ?oni? wiedzą przypomina mi ślepą wiarę w przewodników duchowych.

A Ty wiesz wszystko o wszystkim i na wszelkie tematy się wypowiadasz? To już wiem czemu tak kategorycznie twierdzisz, że bóg jest bytem naukowym - sam nim jesteś, to dowód oglądasz w lustrze smile. Odsyłam Cię w miejsc, w których możesz tę wiedzę posiąść (dodam jeszcze forum historycy.org), a czy z tej opcji skorzystasz - Twoja sprawa.

252

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

[
Czyli rozmowa krąży w kółko ?idź pies, nie idź ogon?. Tak się składa, że znam fizyków znam też biologów i nikt nie potrafi mi odpowiedzieć na te pytania bo odpowiedzi nie ma.

Tu się mylisz, odpowiedź jest. Nawet coś o tym czytałem, tyle że wiedzy mi nie staje by to teraz powtórzyć. Po prostu - idź na forum fizyków lub biologów i tam o tym pogadaj.

Zapewne Ty znajdziesz taką odpowiedz skoro jest czekam na linka z niecierpliwością.

253

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
mtmtc napisał/a:

Zapewne Ty znajdziesz taką odpowiedz skoro jest czekam na linka z niecierpliwością.

Jak dziecko będzie się teraz przerzucał. Ja nie mam z tym problemu, wyników badań fizyków, biologów, astronomów nie kwestionuję, to po co mam gdzieś łazić? Ty masz z tym problem, bo w swej ignorancji kwestionujesz osiągnięcia nauki. To idź na fora historyków, biologów, fizyków i tam albo ich tezy ośmiesz swą argumentacją, albo zrób z siebie [autocenzura].

Na tym kończę dyskusję z tobą dopóki nie dostarczysz dowodów na istnienie projektanta. Bo na razie ograniczasz się do negowania, a pozytywnych dowodów dałeś 0 (słownie: zero).

254

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

No to ja tak z innej, podaje producentwo projektorow pionier, loewe i inne hahahahahh, a tak na powaznie nie ma co sie spierac na argumenty, ktorych nie ma ja nie moge udowodnic ze boga nie, a ludzie wierzacy w sumie tez nie moga mi fizycznie go przedstawic a na koniec cytacic mojego ulubionego filozofa
"Bóg, który widział wszystko, nawet człowieka-ten Bóg musiał umrzeć! Człowiek nie znosi tego, by żył taki świadek"

255

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Zapewne Ty znajdziesz taką odpowiedz skoro jest czekam na linka z niecierpliwością.

Jak dziecko będzie się teraz przerzucał. Ja nie mam z tym problemu, wyników badań fizyków, biologów, astronomów nie kwestionuję, to po co mam gdzieś łazić? Ty masz z tym problem, bo w swej ignorancji kwestionujesz osiągnięcia nauki. To idź na fora historyków, biologów, fizyków i tam albo ich tezy ośmiesz swą argumentacją, albo zrób z siebie [autocenzura].

Na tym kończę dyskusję z tobą dopóki nie dostarczysz dowodów na istnienie projektanta. Bo na razie ograniczasz się do negowania, a pozytywnych dowodów dałeś 0 (słownie: zero).

Poczytałeś artykuły które zamieściłem, proszę odnieś się co w nich jest zerem. Jeśli nie to rzeczywiście nie mamy o czym gadać.

256

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

mtmc
w tych artykułach jest ZERO dowodów na istnienie boga (jakiegokolwiek).

257

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:

mtmc
w tych artykułach jest ZERO dowodów na istnienie boga (jakiegokolwiek).

Jak zwykle nie ma bo nie ma. Na tym polega rozmowa z Tobą albo ktoś przyjmuje twoje kategoryczne twierdzenia albo jest głupi i nie ma co z nim rozmawiać.
Przyjmuje, że przez ignorancję udowodniłeś możliwość powstania organów złożonych przez zwykły przypadek. Rzeczywiście nie mamy o czym rozmawiać.

258

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

mtmtc
ale to nie jest żaden dowód na istnienie boga. To nawet nie jest przesłanka. To tylko dowód Twej ignorancji w dziedzinach fizyki i biologii. Uczeni co do pewnych procesów są zgodni, a że Ty - absolutny laik się z nimi nie zgadzasz, ma znaczenie wagi lekko-półśmiesznej. Ty nie dość, że nie rozumiesz pewnych procesów, to jeszcze nigdy ich nie zrozumiesz, bo albo są dla Ciebie to sprawy zbyt trudne, albo też nie chcesz tego pojąć jako sprzecznego z Twą irracjonalną wiarą.

Więc wciąż czekam na te dowody

259

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?
Lupus napisał/a:

mtmtc
ale to nie jest żaden dowód na istnienie boga. To nawet nie jest przesłanka. To tylko dowód Twej ignorancji w dziedzinach fizyki i biologii. Uczeni co do pewnych procesów są zgodni, a że Ty - absolutny laik się z nimi nie zgadzasz, ma znaczenie wagi lekko-półśmiesznej. Ty nie dość, że nie rozumiesz pewnych procesów, to jeszcze nigdy ich nie zrozumiesz, bo albo są dla Ciebie to sprawy zbyt trudne, albo też nie chcesz tego pojąć jako sprzecznego z Twą irracjonalną wiarą.

Więc wciąż czekam na te dowody

Nie czekasz na dowody już dawno zdecydowałeś, ze nie ma Boga i to nie była decyzja podyktowana lekturą naukową. Jeśli chcesz wierzyć w cuda ewolucji to wierz dalej. Jeśli uważasz, że wyjaśniono jak powstała wić bakterii to twój wybór, ale nie jesteś w stanie podać żadnego linka to tylko kwestia twojej wiary.

260

Odp: Ewolucja czy stworzenie ?

mtmtc
podawałem Ci już masę linków, ale do Ciebie wciąz to nie dociera. I wciąż unikasz podania tych dowodów na istnienie projektanta... Chyba rozmowa straciła sens.

Posty [ 196 do 260 z 327 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ewolucja czy stworzenie ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024