mtmtc napisał/a:prof. Homo Universalis napisał/a:Lupus napisał/a:mtmtc napisał/a:Ponieważ powstanie skomplikowanych organów wymaga zestrojenia wielu elementów i działania planowego uważam, że ewolucja nie mogła stworzyć nic a jedynie przetwarza w sposób ograniczony.
Moim zdaniem nawet miliardy lat nie wystarczą na powstanie skrzydła, jedynie gotowe skrzydło może ulegać zmianom ewolucyjnym. (spróbuj tą tezę obalić)
Pisałem o skrzydłach a nie o ptakach, nie zmieniaj tematu. Jakoś podobieństwo mnie nie przekonuje, z tej prostej przyczyny, że np. oko ośmiornicy jest bardzo podobne do naszego ale na szczęście nikt nie twierdzi, że nasze oko wyewoluowało z oka ośmiornicy. Podobieństwo nie wprawia mnie w zakłopotanie w końcu człowiek tworząc nowe rzeczy bazuje na wcześniejszych dokonaniach, Bóg też zapewne stosował tą zasadę. Natomiast twierdzenie, że przypadkiem łapka myszki wyewoluowała w skrzydło nietoperza to czysta głupota. Twierdziłem, że Bóg się nie przejmował biologią i tworzył po swojemu.
kto twierdzi ,ze łapka myszki wyewoluowała w skrzydło nietoperza??gadasz pierdoły czy rzeczywiscie gdzies tak napisano??
http://www.biotechnolog.pl/news-738.htm oto jedna z bajeczek na ten temat.
spoko.byc moze sie myliłem,nie mam jednak w zwyczaju krytykowac tresci ,tylko dlatego,ze jest dla mnie nowowscia. poszukam na ten temat info i zweryfikuje autentycznosc tresci tego linku.
mtmtc napisał/a:prof. Homo Universalis napisał/a:panie mtmtc niech Pan nie pisze,ze neandertalczyk maił byc ogniwem posrednim miedzy małpa aczłowiekiem bo bluzni pan na swoje nazwisko na publicznym forum w dodatku.Kto twierdzi,ze neandertalczyk to homo sapiens?teoria ewolucji ma wiele aspektow ,nie ma czegos takiego jak jedno złozenie.Czyta Pan za duzo kreacjonistycznej propagandy ,widac gołym okiem.W klastfikacji gatunkowej bierze sie pod uwage morfologie ,anatomie i genetyke.
http://wyborcza.pl/1,75476,7470053,Neandertalczyk_nie_byl_prymitywem.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Neandertalczyk
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6759
Proszę się dokształcić na temat neandertalczyka. Potem możemy sobie podyskutować, męczące jest to kiedy się marnuje czas na dokształcanie rozmówcy i to w dziedzinie którą powinien znać lepiej ode mnie. Kwestie ?bluźnienia? uznaję za przejęzyczenie albo niekontrolowany napad złości.
Proszę popracować nad edycją to nie są moje wypowiedzi.
nie ,kwestie bluznienia musi wziasc Pan do siebie bo nadal nie udowodnił Pna ,ze neandertalczyk był jaka kolwiek forma posrednia miedzy małpa i człowiekiem. Czyzby Pan nie wiedział co to forma posrednia.
Jesli sie myle ,to prosze wskazac w ktorym linku przez Pana podanym jest mowa o neandertalczyku jkoa formie posredniej....
mtmtc napisał/a:prof. Homo Universalis napisał/a:Lupus napisał/a:mtmtc napisał/a:A z czym ja mam to zjeść? Z góry zakładasz, ze nie ma Boga.
Przewracasz się potykając o dowody na istnienie Boga a jednocześnie oczekujesz, że ja Ci ich dostarczę. Nie na darmo Jezus mówił ?mają oczy a nie widzą mają uszy a nie słyszą?. Zawsze dyskusja o ewolucjonizmie skręca w filozofię. Przejrzyj książki o ewolucjonizmie pod kątem ile w nich filozofii ile wiary a ile biologii. Negowanie to główna broń w walce z Bogiem, nie myśl, że im częściej będziesz wypowiadał swoje poglądy tym prawdziwsze się staną. Nauce nie udało się obalić istnienia Boga. Jeśli nauka się rozwija to może kiedyś Go odnajdzie. Wielu naukowców wierzy w Boga. Prawdy dowiesz się po śmierci, jeśli mam rację to będzie za późno.
Panie mttc widze,ze jest Pan ekstremalnie stronniczy.Pisze Pan o dowodach na istnienie boga, ze to niby leza pod nogami a tym czasem chrzescijanstwo nadal jest tylko religia.Dlaczego? skoro Pan twierdzi,ze sa dowody.
A jezus mowił tez apostołom ,że nadejdzie niebawem krolestwo niebieskie ,podobno miało nadejsc za ich zycia jeszcze ....ale do dzisiaj nie nadeszło.
prosze podac mi tytoły owych ksiazek ,ktore Pan uwarza ,ze opieraja sie na wierze i filozofii....
Nie rozumiem tez dlaczego Pan twierdzi,że ewolucja wyklucza istnienie boga ,przecierz wielu ewolucjonistow to Panteisci lub deisci ani ateisci.A onalic boga sie nie da bo bog jest kwestia wiary a nauka nie zajmuje sie wiara...moze jedynie zaimowac sie kwestia religijnosci i takowe dyscypliny istnieja-antropologia religii,psychologia religii. Nauka jak do tej pory nie odnalazła boga ,juz pisałem przed chwila dlaczego a za to odnalazła przyczyne religijnosci badz jak kto woli zrodło-jest to ludzki mozg.
Jesli juz Pan pisze ,ze naukowcy wierza w boga ,to prosze byc obiektywnym i napisac scisle ,ze nie chodzi o jezusa.No chyba,ze dla Pana jest to niewygodny fakt,ze wsrod ludzi nauki chrzescijanstwo jest mało spotykane.
Panie Profesorze chrześcijaństwo jest religią bo tak ludzie nazwali chrześcijaństwo. To, że coś religią to nie oznacza, że mija się z prawdą, a nauka nie ma monopolu na prawdę.
Nie rozumiesz znaczenia słów które Jezus wypowiedział, Królestwo Niebieskie już przyszło za czasów Jezusa tylko nie jest udziałem wszystkich. Ta i inne twoje wypowiedzi na temat Biblii wskazują na to, że nie jesteś pilnym czytelnikiem Biblii.
?Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj?. Michael Ruse ewolucjonista takie ma zdanie na temat darwinizmu.
Nie chciało mi się komentować doświadczenia które uznałeś za dowód na istnienie ?religijnego mózgu?. Bzdura oparta na badaniach socjologicznych. Wnioski zapewne sam wysnułeś bo nie sądzę żeby tak skomentowano wyniki tych badań. Znam wielu ludzi którzy zmieniali poglądy i wiarę a nie trzeba wnikliwych badań żeby stwierdzić, że mózg im się nie zmienił.
Napisałem, że są naukowcy którzy wierzą w Boga i nie miałem na myśli tylko Jezusa. Może znasz jakieś statystyki na ten temat, skoro twierdzisz, że chrześcijanie są w mniejszości. Ja nie wiem nic na temat ilu jest więcej.
na prawde ,to nie ma nikt monopolu ale skoro Pan napisał jako chrzescijanin,ze dowody na istnienie boga leza pod nogami to jak to o czyms to swiadczy.Co do biblii ,moze mam inno wersje,nie wiem....w mojej nie ma mowy o tym ,ze za czasow jezusa na ziemii byo krolestwo niebieskie...
Prosze nie robic sobie rzartow i nie twierdzic,ze ewolucja to religia bo pan Ruse tak mowi. Jesli to nie jest wyraz panskiej bezsilnosci i braku argumentow,to prosze wypisac liste ewolucjonistow uwarzajacych ewolucjie za religie i tych uwarzajacych inaczej a nastepnie prosze porownac dane i przemyslec co Pan napisał wczesniej.
Co do religijnego mozgu to gdyby Pan był obyty w temacie wiedział by pan ,ze "religijny mozg" mowi sie poniewarz jest pewne miejsce w ludzkim mozgu ,ktore odpowiada za przezycia duchowe. Jesli Pan uwarza to za bzdure ,to po za wyrazeniem swojej opini wypadało by ja uargumentowac. To,ze zna Pan wiele osob ,ktore zmienili poglady to niczego nie dowodzi bo na religijnosc wpływa duzo czynnikow a sam osrodek religijosci w ludzkim mozgu moze zostac pobudzony np; przez jakis szok psychiczny i doprowadzic do zupełnej zmainy podejscia do religii.
Religijnosc jest wypadkowa nastepujacych czynnikow:
1aktywnosc osrodka religijnosci w mozgu
2genetyka
3cechy charakteru
4typ osobowoscci
5srodowisko zycia
6wychowanie w rodzinie
7doswiadczenia zyciowe
8inteligencja
9wykształcenie
mtmtc napisał/a:prof. Homo Universalis napisał/a:mtmtc napisał/a:Lupus napisał/a:Świetny argument - właśnie próbujesz wykazać, że u Homo sapiens konwergencja zachodziła jeszcze zanim pojawił się pierwszy Homo sapiens... Wspaniała hipoteza, tylko szkoda, że taka głupia 
Oczywiście o badaniach genetycznych znowu "zapomniałeś" bo są niewygodne...
Konwergencja jest poważnym problemem w ustalaniu co może być ewentualną formą pośrednią. Nie próbuję argumentować, że konwergencja zachodziła, moim zdaniem od początku istniała. Aborygeni, Malajowie i pigmeje to dowód na to, że nie ma sensu prześcigać się w nadawaniu kolejnych nazw i tak nie ma form pośrednich. Znajdujemy albo ludzi albo małpy, i wymyślanie kolejnych homo nic tutaj nie zmieni.
prosze podac zrodło tych rewelacji albo sie przyznac ,że Pan sam je wymyslił...
-ze nie istnieja formy posrednie
-ze konwergencja jest przeszkoda w czym kolwiek dla ewolucjionistow
-co maja wspolnego pigmeje z malajami
-co maja wspolnego malajaowie,pigmeje i aborygeni z jaka kolwiek forma posrednia
-ze znajdujemy tylko ludzi i małpy.
http://www.jodkowski.pl/rodzina_html/teksty/kenyon.html Proszę sobie poczytać.
wydawało sie Panu,ze nie bedzie mi sie chciało i przeczytam linku a tu zaskoczenie i nie stety został Pan zdemaskowany. Nie ma tam odpowiedzi na rzaden z moich myslnikow. Zamiast tego znalazłem oto taki cytat:
"Odpowiadając na tego typu rozumowanie ewolucjoniści stwierdzają, że Archaeopteryx wyraźnie demonstruje makroewolucyjne przejście od gadów do ptaków. Mówią, że faktycznie archeopteryks jest najlepszym przykładem formy przejściowej w danych kopalnych dotyczących kręgowców. Miał on zęby i kostny ogon ("cechy gadzie"), a jednocześnie prawdziwe pióra (cechę ograniczoną do ptaków). Ale sądząc po jego względnie masywnych widełkach obojczykowych i asymetrycznych stosinach piór lotnych archeopteryks prawdopodobnie był zdolny do siłowego lotu [nie tylko do szybowania - przyp. tłum.] Inne kopalne ptaki miały zęby, chociaż nie występują w żadnej współczesnej postaci. Ponadto niektóre gady nie mają zębów. Nie ma żadnego zniewalającego powodu, by nie uważać archeopteryksa za wymarłego prawdziwego ptaka"
-Miał czteropalczastą stopę, z których pierwszy palec był przeciwstawny pozostałym. Przednia kończyna była trójpalczasta,
-ogon kostny zbudowany z wielu kręgów, długi i prosty.
-Archaeopteryx miał zęby, a na palcach skrzydeł pazury.
-Archaeopteryx miał również powiększony drugi palec stopy (u deinonychozaurów był zakończony długim zakrzywionym szponem.
- miał asymetryczne pióra na skrzydłach i ogonie, a ich rozmieszczenie było podobne, jak u współczesnych ptaków, co sugeruje, że był przynajmniej w pewnym stopniu zdolny do lotu.
- Analiza odlewu puszki mózgowej i ucha wewnętrznego dowodzi, że dominującym zmysłem archeopteryksa był wzrok, a rejony mózgu odpowiedzialne za wzrok i orientację w przestrzeni były rozwinięte podobnie, jak współczesne ptaki.
-Według analizy Patricio Alonso i współpracowników Archaeopteryx miał zaawansowane neurologiczne oraz anatomiczne przystosowania do lotu
-U archeopteryksa nieobecny był Wulst ? część mózgowia o szczególnym znaczeniu dla przetwarzania bodźców zmysłowych a obecny u gadow.
-Trzon kości udowej archeopteryksa składa się niemal wyłącznie z włókien równoległych z podłużnie zorientowanymi kanałami naczyniowymi i typowych dla gadów włókien równoległych
teraz prosze przemyslec czy autor tego linku piszac tak o archeopteryksie ma racje???
prof.Homo Uniwersus napisał/a:mtmtc napisał/a:Lupus napisał/a:No i się naprodukowałem wskazując formy pośrednie, po to by rozmówca wszystko zakwestionował na zasadzie:
A przepraszam które bo nie zauważyłem. Co daje pewność, że coś jest formą pośrednią? Różnice w budowie czy może DNA? Jak funkcjonowały różnice w budowie to się okazało, że znaleźli się homo pigmeju, homo aborygen itp.. A jeśli chodzi o geny to występuje różnica ułamka procenta i nie jest wprost proporcjonalna do wyglądu.
Prosze Pana cały czas udowadnia Pan ,ze nic Pan njie wie o ewolucji. Forme posrednio okresla sie za pomoca genetyki,anatomii i fizjologii.pigmeje i aborygeni roznia sie jedynie kształtem czaszki i genami a gdzie anatomiczne roznice i morfologiczne??
No właśnie nie ma, albo są małe.
no i dobrze bo pigmeje i aborygeni to homo sapiens.
mtmtc napisał/a:prof. Homo Universalis napisał/a:mtmtc napisał/a:Lupus napisał/a:Kłamiesz bo mleko się już od dawna się nie kwasi. Kwasiło się jak byłem mały, teraz się tylko psuje. No chyba, że masz babcię na wsi albo swoje krowy (nie śmieję się z ludzi mieszkających na wsi, sam chętnie bym się przeprowadził).
a zwłaszcza fragment o zaczątku religii i oswajaniu ognia: "Senegalskie szympansy zaczynają się oswajać z ogniem ? twierdzi Jill Pruetz, antropolog z Iowa State University. Była ona świadkiem niezwykłego małpiego spektaklu. Kiedy tubylcy wzniecili na sawannie pożar, dominujące samce ? zamiast uciekać w popłochu ? w bezpiecznej odległości wykonywały taniec ognia, wydając z siebie odgłosy, jakich wcześniej Pruetz nigdy nie słyszała".
Jak tak dalej pójdzie to może za milion lat będziemy mieli braci w rozumie, a może następców?
Pies mojej córki też dumnie wkroczył na drogę ewolucji, kiedyś się bał odkurzacza a teraz lubi stanąć w powiewie ciepłego podmuchu za odkurzaczem. Chwała ewolucji.
Panie mtmtc ,zamiast bezsilnie ironizowac niech Pan udowodni,ze tresc tego linku jest fałszem. A po za tym ten Panski post swiadczy o pana bezsilnosci i braku argumnetow.
Widziałem kiedyś program o słoniu który malował obrazy. Wysłano te obrazy do galerii. Ludzie którzy je oglądali nie podejrzewali, że to dzieło słonia. Jakie płyną z tego wnioski? Może po prostu współczesna sztuka zeszła na psy (a raczej słonie).
W artykule na temat którego ironizowałem, wszystko opiera się na założeniach. Wiadomo nie od dzisiaj, że zwierzęta mają pewne zdolności uczenia się. Na co to jest dowód? Na to, że umieją się uczyć. Wyciąganie z tego ewolucyjnych wniosków jest dla mnie wprost śmieszne. W artykule jest napisane, że małpy od dawna miały takie umiejętności. I tutaj widać założenia, niczym nie poparte wymysły. Każdy kreacjonista stwierdzi, że małpy od zawsze miały takie zdolności. Czym różnią się te dwa stwierdzenia? Po prostu ewolucjoniści mają większą ilość wiernych.
A ten słon nauczył sie tego od ludzi czy na wolnosci sam?? jesli to piewsze ,to nie wynik ewolucji.
Z takimi jak Pan ciezko dyskutowac bo nic udowodnił Pan ,ze tresc linku jest fałszywa ale twierdzi Pan uparcie ,ze sie z nia nie zgadza i jeszcze Pisze apan prostackie posty o słoniach. jesli zwierzeta ucza sie czegos na wolnosci i nie jest to nauczone od rodzicow ,to jest to symptom ewolucyjny.
Idac Panskim tokiem rozumowania trzeba by przyznac ,ze umiejetnosc władania ogniem przez człowieka tez była efektem wyuczonym.
mtmtc napisał/a:prof.Homo Universalis napisał/a:mtmtc napisał/a:Okazuje się, że myślisz, że naukowcy nigdy nie zajmują się wymysłami. Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe. Czyli naukowcy nigdy się nie pomylili. Masz dużo wiary w naukowców.
Tylko powinni jeszcze tym naukowcom co wierzą w Boga pozabierać tytuły, w końcu to zakały nauki.
naukowcy nie wierza w jezusa,przynajmniej mało ktory-to wyjatki.nie ma wiec powodow do zabierania im tytułow:-) Gdzie jest napisane ,ze naukowcy sie nigdy nie pomylili? czytaj Pan mniej propagandy....a ten tekst z Pnskiej wypowiedzi swiadczy tylko o Pana oczytaniu w literaturze kreacjonistycznej -czysta propaganda: " Wystarczy, że jest coś naukowo udowodnione a już wiadomo, że jest prawdziwe" -gdyby jeszcze Pan był w stanie udowodnic ten cytat to fajnie by było.....Wytykasz innym wiare w naukowcow ,tym czasem sam wierzysz biblii i jej autorom, mimo ,ze to tylko zbior legend.
To może udowodnisz swoje twierdzenia. Przydałoby się jakieś fakty przedstawić bo zionie pustką.
Najlepszym dowodem na to,ze naukowcow wierzacych w jezusa jest znikoma ilosc jest fakt ,ze nie ma rzdnaych info o nich.jest duzo za to o tych ,ktorzy w niego nie wierza.
Naukowcy o jezusie:
W ST ,ktory przepowiada nadejscie mesjasza mozna odczytac 8 podstawowych znakow,po ktorych mozna bedzie poznac:
1mesjasz zostanie przysłany przez Boga-jhwh
2bedzie rzydem z rodu dawida
3bedzie pochodzil z betlejem
4narodzi sie z dziewicy(albo mlodej kobiety)
5przyjmie postac czlowieka
6nadejdzie w czasie kiedy bedzie stala jeszcze swiatynia jerozolimska
7zostanie zdradzony przez przyjaciela
8umrze gwałtowna smiercia
wyliczono ,ze prawdopodobienstwo spelnienia wszystkich tych warunkow w jedej osobie sposrod zyjacychna przestrzeni ostatnich 2 tys. lat wynosi 1:1017.Dlatego pojawienie sie Jezusa jest przez wierzacych uznawane za cud. Jednak bardziej niz o cud chodziło o wypełnienie sie tego proroctwa.do takiego wniosku doprowadziło wiele przesłanek,z ktorych najwarzniejsze przedstawimy ponizej (mniej warzne a rownie liczne pominieto):
Jezus był wychowywany dla ukrzyzowania.W NT mozna przeczytac ,że jezusowi znane doskonale były tradycje starotestamentowe.jednak z swoim nauczaniu niektore z nich pomijał celowo ,co miedzy innymi doprowadziło go na krzyz.
Biblioznawcy sa zdania ,że w okresie młodosci miał on zwiazki z sekta essens
czykow-zreszto jego pozniejsze nauczanie ma wiele cech pogladow,ktore głosiła ta sekta.Z ta seksta zwiazany był rownierz jan chrzciciel.
Essensczycy byli ultraortodoksyjna zydowska sekta,ktorej członkowie zyli w odosobnieniu a wg. historykow ,opierajacych sie miedzyinnymi na tekstach odkrytych w Qumran ,dysponowali ogromna wiedza jak na tamte czasy z astrologii i medycyny.Przede wszystkim jednak jako strzanicy tradycji religijnej niecierpliwie wyczekiwali nadejscia mesjasza.
kiedy około 7 roku .p.n.era na niebie pojawiła sie zupełnie nowa gwiazda,to własnie essenscy astrolodzy( az dzi,ze strologia jest uznawana za grzech w KK i jedno z przyzcyn opetan szatanskich przez egzorcystow) jako pierwsi oznajmili przedstawicielom sekty,ze wg. ich wyliczen to wydarzenie zbiega sie z narodzinami mesjasza.Trzeba go było teraz tylko odnalezc wg. znakow zawartych w straych proroctwach a w ostatecznosci troche temu dopomoc.Celem essensczykow było przekonanie ludzi ,ze mesjasz rzeczywiscie przyszedł na swiat i objawi sie w odpowiednikm momencie. Essensczycy nastepnie wychowali jezusa ,przekazali mu swoja wiedze i "posłali w swiat" gdzie "czynił cuda i uzdrawiał chorych".
Ukrzyzowanie i wniebowstapienie było czescia zamierzonego planu ,ktory jezus dokładnie wypełnił.Intensywnemu traningowi posrod ascetycznych essenczykow jezus zawdzieczał zaadzwyczahjne zdolnosci znoszenia bolu i panowania nad soba w krytycznych sytuacjach ,jaka tez było ukrzyzowanie.Warto przypomniec ,ze jezus skonał na krzyzu juz po paro godzinach-dlaczego tak szybko? ...jeszcze zanim wznisiono krzyz i w czasie ukrzyzowania pił on mieszanine ...i teraz sa mozliwe dwie mikstury-ocet i mirra lub ocet i mandagora.jak wiadomo obie te mikstury wykazuja działanie anestetyczne i usmierzajace bol.Kolejna okolicznaoscia jest fakt,ze nie polamano mu nog.tradycja głosi,ze nie zrobiono tego bo uznano go za martwego.Wsrod historykow istniej przekonanie ,ze dowodca rzymskiej strazy Longinus został przez kogos przekupiony badz był cichym zwolennikiem jezusa-arguemntem na to,ze był zwolennikiem jezusa jest fakt ,ze został chrzescijanskim biskupem w kapadocji.Tak sie składa,ze to własnie ow Longinus był rzołnierzem ,ktory rzekomo miał zrobic dziury w boku jezusa.Ew twierdzi ,że z boku jezusa trysneła krew i woda jednak biblioznawcy twierdza,ze zastosowano tu zamiennik słowny ,a w orginale widniej słowo nyssein a te oznacza z greckiego otarcie skory.
po zdjeciu z krzyza ciało nasmarowano mieszanina aloesu i mirry ,ktora miała słuzyc do resuscytacji.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych dowodow jest tez całun turynski,bowiem jesli jest prawdziwy ,to jest kolejnym dowodem,ze jezus wcale nie umarł.
autorzy:
lawrence gardner-historyk
horgen kersten-historyk i religioznawca
gerald messadie-historyk
"21 wiek" str 84.lato/2010
A jeslki chodzi o biblie i zbior legend ,to prosze:
-legenda o ogrodzie eden
-mit o kainie i ablu
-legenda o potopie
-10plag egipskich
-eksodus
-legenda o kanie galilejskiej
-cuda jezusa-sa jedna wielka legenda
-zmartwychwstanie
mtmtc napisał/a:prof.Homo Universalis napisał/a:mtmtc napisał/a:Proponuję zainteresuj się promieniowaniem polonu w granicie. Dlaczego Biblia a nie mitologia grecka to może temat na inną dyskusję.
Nie ma śladu po radioaureolach pochodzących od innych izotopów polonu. Polon tworzy około 26 różnych izotopów, dla których liczby masowe A mieszczą się w granicach od 194 do 218, przy czasach T1/2 mieszczących się w granicach od 300ns dla (212Po) do 109 lat dla? (209Po) {28}. Większość z nich nie należy do żadnego z szeregów promieniotwórczych przedstawionych w tabeli. Gdyby Bóg faktycznie chciał pozostawić po sobie ślady, to stworzyłby również inne izotopy polonu .
druga sprawa polon nie jest dowodem na nie prawdziwosc ewolucji-jest pan strasznie podatny na wszelka sugestie.
A pan profesor przepisuje komentarze innych. Zadał sobie pan profesor trochę trudu żeby obejrzeć do końca czy tylko przepisał krytyczny komentarz, znajdujący się pod filmikiem.
Gdybanie nie jest żadnym dowodem. A kto twierdzi, że Pan Bóg chciał udowodnić cokolwiek?
Robert Gentry rozpoznał trzy izotopy polonu 210,214,218. Udowodnił naukowo, że to są te izotopy. Według TE granit powstawał miliony lat, jeśli by tak było nie uwieczniłby się tam rozkład tych izotopów.
Wniosek jest prosty, granit powstał bardzo szybko. Dla profesora widocznie nie jest to dowód obalający TE. Myślę, że wszystko co nie pasuje do twoich wierzeń uznasz za propagandę i to według Ciebie wystarczy żeby obalić dowód naukowy.
Komentarz przepisałem bo zastanawiajace jest ,ze w tym filmie nie ma odpowiedzi na to zdanie:
"Gdyby Bóg faktycznie chciał pozostawić po sobie ślady, to stworzyłby również inne izotopy polonu"
druga sprawa jest kompletna cisza w jakich kolwiek wydaniach prasowych: "swiat nauki" "21 wiek" "wiedza i zycie" "new scintist" "nature"