Tak właśnie będę teraz zrzędzić nad życiem swym
Podsumowanie zeszłego roku= do ****
Do niczego w życiu nie doszłam. Ze szczupłej 55kg wagi zamieniłam się w ponad 60kg hipopotama, częściowo przez problemy z tarczycą,a częściowo przez niezdrowe nawyki. Próbuje różnych diet,cudawianki, odmawiam sobie od geby jedzenia i co? Tylko się iść obwiesic na szyi wlasnej
Kasa? Miałam oszczędzać, szkoda słów. Wszystko prawie poszło na urządzanie domu i podstawowe środki do życia ,a dom jeszcze nie do konca wykonczony w srodku.
Moje życiowe plany? Np zakon-bez komentarza
Ambicje? Osiągnięcia światowe i zawodowe? Nagrody? Zaszczyty? Awanse? ZERO.
Nic mnie sie nie udało w tym roku osiągnąć. Jedyne czego się dorobilam to dodatkowych kilogramów,tysięcy postów na tym forum i kolekcji pokemonów od Palca
A jak wam tam minal 2025 rok?