Mam do was ogromną prosbę.Podzielcie sie jak rozmawiacie ze swoim lęliek ktory sie pojawia aby zmienic go w dobrą energię i nie tracic sił na walkę z nim???
zaczynam liczyc, lub mowic do siebie na glos na inny temat :-)
Nigdy nie walcz samodzielnie z objawami lękowymi. zgłoś się do psychologa i skonsultuj się psychiatrycznie.
wiesz,o tym to ja wiem...ale chciałam poznac osoby ktore prowadza dialog z tymi demonami...wydaje mi sie to normalne...
Nie walcze ale chce je pokonywac...to takze normalne...wychodzic im na przód
A czego się obawiasz?
Dużo od tego zależy.
Warto byłoby pokonać ten strach, tylko musisz znaleźć jego przyczynę.
Przyczyna tkwi w moim dzieciństwie...pracuje nad tym z psychologiem.Leku nie da sie określic jednoznacznie.To są rózne sytuacje w ktorych się go czuje.Pojawia sie od tak i sobie jest i w takim momencie chciałabym sobie z nim pogadac ![]()
"Stresiku mój kochany, wyp... mi stąd bo dzisiaj nie mam dla Ciebie czasu".
"Stresiku mój chodź, przytul się do mnie, pogłaszczę Cię, ukoję, ale więcej nie chcę Cię tu oglądać".
"Stresiku mój, wydajesz się taki wielki a jak się bliżej przyjrzeć to jesteś taki mizerny i niegroźny".