
Moje drogie panie ![]()
Chciałam Was zachęcić do wypowiedzenia się w temacie ściereczkek z mikrofibry.
Zapewne wiele z Was używa takich przy domowych porządkach, jednak to nie jedyne ich zastosowanie! Mikrofibra świetnie sprawdza się jako produkt do demakijażu twarzy!
Znalazłam w internecie informację z której wynika, że taka ściereczka:
-złuszcza martwy naskórek lepiej niż jakikolwiek peeling
-pomaga w walce z trądzikiem (choć tutaj zalecałabym ostrożność w przypadku ropnych zmian), przebarwieniami, rozszerzonymi porami
-rozjaśnia przebarwienia różnego rodzaju, spłyca blizny
-redukuje zmarszczki mimiczne
-ujednolica skórę poprzez wyrównanie kolorytu i poprawę krążenia
-usuwa makijaż bez użycia kosmetyków do demakijażu (ja jednak i tak używam do tego kremu z LureBeauty, aczkolwiek zdumiewa mnie, jak
doskonale można usunąć nim makijaż, łącznie z tuszem, przy użyciu tylko i wyłącznie wody)
-usuwa do 99% bakterii bez chemicznych środków
-stymuluje produkcję kolagenu
Sama na początku sceptycznie podchodziłam do tego tematu myśląc sobie, że to jakieś bzdury i niewarto próbować. Nie mniej jednak, zakupiłam sobie kiedyś zestaw takich ściereczek (w sklepie ze środkami czystości i kosmetykami) za "zawrotną" cenę- było to ok 5zł ![]()
Teraz od czasu do czasu stosuję to cudeńko, w zależności od tego na co mam danego dnia ochotę.
Ściereczkę można stosować na dwa sposoby:
-jako peeling, czyli przy dodatkowym użyciu produktu peelingującego-dokładny, mocny masaż twarzy, który ma na celu złuszczyć naskórek
-przy demakijażu, z użyciem samej ciepłej, a nawet gorącej wody-tak by dokładnie otworzyć pory i oczyścić skórę (pamiętając o zamknięciu porów po zabiegu)-nie należy zbyt mocno pocierać skóry, gdyż może wywołać nieprzyjemne uczucie pieczenia, bądź zaczerwienienia
Jest to naprawdę fajna alternatywa dla osób, które nie lubią używać tony kosmetyków, albo nie mają ogromnych środków finansowych.
Taka ściereczka to groszowa "sprawa", a naprawdę skuteczna.
Słyszałam że w sklepach dostępne są specjalne ściereczki z mikrofibry przeznaczone do skóry twarzy, ja jednak posiadam takie najzwyklejsze tzw. do kurzu ![]()
Polecam wszystkim, na wypróbowanie.
Oczywiście, osoby z ogromnymi zmianami trądzikowymi nie powinny stosować tego produktu, gdyż mogą po prostu "roznieść" wspomiany trądzik po całej twarzy,a tego byśmy nie chciały, prawda? ![]()
I na koniec-bardzo ważna jest częstotliwość prania takiej ściereczki-po każdym użyciu, musimy ją prać, bo wiadomo ile bakterii zbiera się na twarzy podczas każdego całego dnia.
Czekam z niecierpliwością na Wasze doświadczenia z tego typu ściereczkami, a może uda mi się nawet którąś z Was zainteresować tym produktem?