Drożdże są doskonałym źródłem witamin z grupy B i rzadkich mikroelementów (cynk, selen itp). Dotychczas myślałam, że maseczkę z drożdży stosuje się tylko w zwalczaniu trądzika. Właśnie się dowiedziałam, że nie tylko
Oto, co wyszperałam:
1. Maseczka z drożdży dla cery suchej lub wrażliwej:
Wymieszać drożdże z oliwą z oliwek (2 łyżki oliwy na ok. 2 dag drożdży), papkę nakładamy na twarz. Zmywamy ciepłą wodą po 15 minutach. Działa natłuszczająco, nawilżająco, odżywczo, łagodzi podrażnienia
2. Maseczka z drożdży dla cery normalnej:
Wymieszać drożdże z mlekiem (2 łyżki mleka na ok. 2 dag drożdży), papkę nałożyć na twarz. Zmywamy ciepłą wodą po 20 minutach. Działa odżywczo, nawilżająco, przeciwtrądzikowo.
3. Maseczka z drożdży dla cery tłustej
Drożdże mieszamy z przegotowaną zimną wodą tak, aby powstała gęsta papka, dodajemy kilkanaście kropli soku z cytryny. Nakładamy na twarz, kiedy wyschnie - zmywamy ciepłą wodą. Działa wysuszająco, przeciwtrądzikowo.
Czy któraś z Was stosowała drożdżowe maseczki? A może znacie inne przepisy na maseczkę z drożdży?