Mam 18 lat, spotykam się z dziewczyna rok młodszą...dobrze ją znam. Ona miesiac temy zerwała z chłopakiem bo całkiem im sie nie układało...No i miesiac po rozstaniu zaczelismy pisać...Pisaliśmy po czym spotykalismy sie, w 3 spotkaniu juz był pocałunek i ogolnie miło było:)... No ale juz po tych spotkaniach Ja jej powiedzialem ze się w niej zakochałem i ze Ją Kocham...ona to samo powiedziała mi, ze zalezy jej na mnie i wogole...Ale dzisiaj napisała mi sms, co by było gdyby powiedziala mi ze kocha mnie i kogoś jeszcze<ja nie rozumie jak mozna kochac 2 chłopakow>...No i spytałem się jej o co chodzi.. on jest chłopakiem z jakiejs tam wioski gdzie jej babcia mieszka i pisali ze soba kilka razy sie spotkali( w gronie znajomych) i tyle...potem pisali jak kumpel z kolezanka, a ja w tym czasie z nia krecilem...No i chcialem w tym tygodniu tak dokładnie powiedziec jej ze chce byc z nia...no ale ona mi tego sms napisala ze Kocha mnie i czuje cos do tamtego...No i troche nie wiem o co chodzi...w środę się spotykamy i ma mi wyjasnic o co chodzi...
No ale chce się spytac was Kobiet co o tym sadzicie i myslicie...w koncu kobiety mysla tak samo lub podobnie...wiec prosze o szybką wypowiedz:)
Dziekuje bardzo za odp:)
Na wszystkie pytania odpowiem:)