Cześć. Szukałam tutaj wątku, ale nie znalazłam. Otóż jestem po dwóch porodach, jeden był 13 lat temu, drugi 11. Zauważyłam, ze po drugim porodzie, mam problem z nietrzymaniem moczu zwłaszcza przy kichnięciu, o skakaniu na skakance już nie wspomnę. Jeszcze dodam, że czasami po seksie, pochwa jakby ... puszczała bąki
Jak sobie radzicie z tematem jeśli macie podobny problem ? Będę wdzięczna za info.
Powinnaś co najmniej skorzystać z porady dobrej uronoginofizjoterapeutki, żeby prawidłowo ćwiczyć mięśnie Kegla.
Poszukaj też filmików w necie, na pewno znajdziesz zestaw ćwiczeń na tę dolegliwość i zalecenia co do trybu życia, żeby oddalić widmo operacji. Po porodach często i to w różnym wieku występuje obniżenie narządów rodnych i pęcherza, więc skakanie odpada tym bardziej na skakance czy dźwiganie.
Czytaj też artykuły o wysiłkowym nietrzymaniu moczu, na pewno znajdziesz dużo wskazówek.
Powinnaś co najmniej skorzystać z porady dobrej uronoginofizjoterapeutki, żeby prawidłowo ćwiczyć mięśnie Kegla.
Poszukaj też filmików w necie, na pewno znajdziesz zestaw ćwiczeń na tę dolegliwość i zalecenia co do trybu życia, żeby oddalić widmo operacji. Po porodach często i to w różnym wieku występuje obniżenie narządów rodnych i pęcherza, więc skakanie odpada tym bardziej na skakance czy dźwiganie.
Czytaj też artykuły o wysiłkowym nietrzymaniu moczu, na pewno znajdziesz dużo wskazówek.
O tym obniżeniu narządów to też słyszałam już. A co do dźwigania, to czasami zakupy jakieś większe ? To wtedy okay gdzieś tam dźwigam, choć i tak głównie robi je mój mąż. Co do operacji.... wiesz, pojawia się mi gdzieś na horyzoncie zabieg zwężania pochwy, tylko znaleźć dobrego lekarza, który się podejmuje tego typu działań i mi niczego nie zepsuje ? Tu jest pytanie, gdzie go znalexć. bo w swoim otoczeniu takiego lekarza nie mam. Był też taki dobry ginekolog, do którego kiedyś chodziłam, ale on niestety zmarł..
4 2025-07-07 23:23:06 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-07-07 23:24:15)
Masz pewnie na myśli plastykę pochwy.
A znasz przyczynę swojej dolegliwości?
Masz pewnie na myśli plastykę pochwy.
A znasz przyczynę swojej dolegliwości?
Hej , przepraszam najmocniej, ze dopiero teraz, ale był jakiś problem z forum, bo cały czas wyświetlał się problem z prywatnością strony, a to sprawiało, że bałam się wchodzić dalej, ale widzę, że wszystko już działa. Tak tak - plastykę pochwy mam na myśli.
6 2025-08-21 19:01:56 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-08-21 20:56:55)
Ja ci nie pomogę, ale wiesz, że plastyka pochwy pomoże na nietrzymanie moczu?
W każdym razie każdy zabieg w tych okolicach jest ryzykowny, bo czasem mogą uszkodzić np. pęcherz. Nie wiadomo też czy nie masz obniżenia macicy/pęcherza i sama plastyka pochwy nie wystarczy.
Ja bym radziła jednak ćwiczyć, tym samym wzmacniać dno miednicy, operacja to ostateczność. Ale decyzja należy do ciebie.
Jak to u ciebie wygląda musiała byś sprawdzić u dwóch lub trzech ginekologów i to nie takich co robią operację, bo oni przeważnie widzą taką potrzebę, jak to chirurdzy ![]()
Hej
Jestem umówiona do 2 ginekologów
Jeśli się okaże, że plastyka pochwy jest gdzieś na horyzoncie i oprócz nietrzymania moczu, w końcu nie będę czuła " luzów" to na pewno będę chciała się zwrócić do jakiegoś dobrego specjalisty. Na innych forach czy na grupach FB widziałam, że dziewczyny polecają dr Serafina.
Hej i jak jesteś po zabiegu ?
Ja dziewica i mnie sie tez mocz ponka nie trzyma i co ?
Cześć dziewczyny. Tak, jestem po zabiegu
Trochę musiałam poczekać na niego, ale warto było. Okres rekonwalscencji jednak swoje musiał potrwać.