Czy to się dzieje naprawdę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to się dzieje naprawdę?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 69 z 69 ]

66 Ostatnio edytowany przez Samba (2025-12-10 20:17:55)

Odp: Czy to się dzieje naprawdę?
Smuteczek25 napisał/a:

Rozmowy utknęły. Skoro padło wprost, że nie jesteśmy sobie bliscy, to mnie się odechciało gadać. Owszem, zapytałam dziś, dlaczego.
Tyrada trwała chyba z godzinę, z wywlekaniem jakiś przedziwnych epizodów sprzed lat, np. że na początku relacji zażartowałam, że może on jest jakimś zakamuflowanym oszustem matrymonialnym. Śmialiśmy się potem z tego wiele razy. Okazuje się, że "jego to boli do dziś".
Padły też słowa, że "mógłby mi przytoczyć dziesiątki przykładów traktowania go jak śmiecia, aż spadłabym z krzesła". A to miałam w rozmowie ton pogardliwy, a to ukrytą agresję, a to synowie przesłaniają mi cały świat, a to zbyt czule odezwałam się do kota, a do niego nigdy tak...Że spojrzałam kiefyś viepło na małą dziewczynkę na ulicy, a niego nie! Jezu! Miałam wrażenie, że głowa mi eksploduje. Zostałam z otwartą gębą i nastało wymowne milczenie...
Napisałam, że mam podejrzenia, że to zaburzony człowiek, bo ja w ogóle takich sytuacji nie pamiętam. Mało tego, do ostatniej chwili przed informacją o mamie, szczebiotał ze mną o wszystkim jak skowronek.
Po tych jego zarzutach poczułam nawet coś w rodzaju radości, że nie rzuciłam domu, pracy, synów i nie zamieszkałam z nim na drugim krańcu Polski.
Wybaczcie, ale mnie to wygląda nienormalnie.

Nieważne, czy ma inną kobietę, nieważne nawet czy ma rację, ważne, że w układzie z tobą jest, wychodzi na  atencjusza. Tak że dobrze chyba, że to już koniec, prawda? Co chwilę czułabyś się dziwnie w jego towarzystwie. Pisałam to już wcześniej, że nie wierzę w jedno jedyne bęc i trzaby było nastawić się na wiele innych sytuacji, które zadziwiają.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy to się dzieje naprawdę?

Związki na odległość są dość niebezpieczne. Nie będę rozwijała aspektu psychologicznego bo tu jest nie o tym.
Opisany mężczyzna ma już trochę lat na karku , nie jest to gamoń, dzieciak itp i jak umiera rodzic to jaki by on nie był nie wiedzę sensu ukrywać takiej informacji. Dojrzali ludzie bez ogródek mówią jak jest. Ten mężczyzna manipulował data śmierci mamy w dodatku snuł nieprawdziwe historie o niej o swoim zyciu bo to co opowiadał musiał zmyślać. Pozostaje jeszcze aspekt tego ze nie miał żadnego motywu aby wymyśleć takie kłamstwo. A skoro nie to można przypuszczać że siegnął po niejedną historyjkę i co wie co tam jeszcze skrywa mieszkając tak daleko.

68

Odp: Czy to się dzieje naprawdę?

Wydaje mi się, że on miał z kim pójść na ten pogrzeb, dlatego kłamał i zwalił w końcu winę na Autorkę.

69

Odp: Czy to się dzieje naprawdę?
Samba napisał/a:

Wydaje mi się, że on miał z kim pójść na ten pogrzeb, dlatego kłamał i zwalił w końcu winę na Autorkę.

W tej wersji wszystkie puzzle do siebie pasują.
Gdyby wcześniej przyznał się, że matka nie żyje, mógłby mieć obawy, że Autorka będzie chciała przyjechać na pogrzeb. To również wyjaśnia jego dobry nastrój pomimo śmierci rodzicielki, bo przecież miał coś, co przyćmiło stratę. 
My tu oczywiście tylko gdybamy, bo prawda może być zgoła inna, ale coraz realniej na horyzoncie wyłania się ktoś trzeci.

Posty [ 66 do 69 z 69 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy to się dzieje naprawdę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024