Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór??? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 55 ]

1 Ostatnio edytowany przez Glock (2012-09-30 20:12:05)

Temat: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Teoretyzując oczywiście bo rzadko mamy na to wpływ to jak wyobrażacie sobie moment swojej śmierci? W domowym zaciszu z rodziną czy samotnie i sterylnie w szpitalu?. A może z hukiem w jakimś spektakularnym wypadku?. Lub po cichutku bez świadków?
Wiem, że chciałbym aby to było jak najmniej traumatyczne dla moich najbliższych dla tego nie chciałbym obarczać ich widokiem swojej śmierci. Ze wszystkich rodzajów śmierci najbardziej odpowiednia dla mnie byłaby ta na wojnie podczas jakiegoś brawurowego ataku w takim antyczno - napoleońskim stylu. Albo w naszym rodzimym z Władysławem III Warneńczykiem szarżując na Janczarów czy z hetmanem Żółkiewskim pod Cecorą.

Oczywiście traktujcie ten wątek pół żartem, pół serio.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2012-09-30 17:10:55)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Ciekawe pytanie!!! Na pewno nie chciałabym powolnej śmierci spowodowanej chorobą i (podobnie jak u Ciebie) skazywaniem moich bliskich na ten widok.

Moja "wymarzona" śmierć to taka, przed którą przeżyłabym coś ekscytującego. Np skok ze spadochronu z samolotu, lub jakiś inny ekstremalny sport, na który do tej pory się nie odważyłam.  Szybko i przyjemnie wink
LOS AMI!!! (mam nadzieje wink)

3

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Potraktuję ten wątek serio. smile
Serio, bo sporo czasu przeznaczyłam na znalezienie odpowiedzi na to pytanie. I już wiem.

Chciałabym umrzeć świadomie i bez cierpienia.
Chciałabym umrzeć otoczona bliskimi ludźmi, ale tylko tymi, którzy pozwolą mi umrzeć spokojnie, z uśmiechem, nie obarczając mnie swym cierpieniem, nie szarpiąc mnie, nie pozwalając odejść.
Chciałbym umrzeć, pożegnawszy się z osobami bliskimi memu sercu.
Chciałbym umrzeć wygodnie, cicho, spokojnie.
Chciałabym umrzeć w domu, otoczona kwiatami, dobrą muzyką i gwarem rozmów w tle.
Chciałabym umrzeć będąc przekonaną, że inni wspominać mnie będą z uśmiechem na twarzy.

4

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Kobra99 napisał/a:

Moja "wymarzona" śmierć to taka, przed którą przeżyłabym coś ekscytującego. Np skok ze spadochronu z samolotu, lub jakiś inny ekstremalny sport, na który do tej pory się nie odważyłam.  Szybko i przyjemnie wink
LOS AMI!!! (mam nadzieje wink)

Taka "Petite mourire" vel ?La petite mort? tyle, że na serio?, też mi pasuje

Wielokropek napisał/a:

Potraktuję ten wątek serio.
Serio, bo sporo czasu przeznaczyłam na znalezienie odpowiedzi na to pytanie. I już wiem.

Chciałabym umrzeć świadomie i bez cierpienia.
Chciałabym umrzeć otoczona bliskimi ludźmi, ale tylko tymi, którzy pozwolą mi umrzeć spokojnie, z uśmiechem, nie obarczając mnie swym cierpieniem, nie szarpiąc mnie, nie pozwalając odejść.
Chciałbym umrzeć, pożegnawszy się z osobami bliskimi memu sercu.
Chciałbym umrzeć wygodnie, cicho, spokojnie.
Chciałabym umrzeć w domu, otoczona kwiatami, dobrą muzyką i gwarem rozmów w tle.
Chciałabym umrzeć będąc przekonaną, że inni wspominać mnie będą z uśmiechem na twarzy.

No lista życzeń robi wrażenie big_smile ale o to właśnie chodziło.

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Ja chciałabym umrzeć dopiero po setnych urodzinach-to po pierwsze,bez cierpień fizycznych-to po drugie,we własnym łóżku i z najbliższymi osobami wokół-córki,wnuczęta,prawnuczęta,zięciowie...to po trzecie.Amen.

6

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Ja chciałabym umrzeć tak jak Wielokropek smile  i niezbyt późno- chyba że byłabym całkowicie samowystarczalna, zdrowa. Jak na dzień dzisiejszy, wystarczyłoby mi życ chyba do 50-55 r.ż.

7

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Catwoman napisał/a:

Ja chciałabym umrzeć tak jak Wielokropek smile  i niezbyt późno- chyba że byłabym całkowicie samowystarczalna, zdrowa. Jak na dzień dzisiejszy, wystarczyłoby mi życ chyba do 50-55 r.ż.

Pogadamy, jak zaczniesz dobiegać pięćdziesiątki smile.

8

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

a ja bym wcale nie chciala umierac:) Tyle jest rzeczy do zrobienia, zobaczenia, przezycia. Szkoda, ze to jednak nieodwracalny proces, to umieranie. Ale jesli juz to szybko i bezbolesnie i moze do tego w jednym kawalku (mnie to ganz pomada ale o bliskich chodzi, zeby takiej szopki jak z tym Smolenskiem nie bylo;)).

9

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

A ja bym chciała umrzeć we śnie. Cichutko i spokojnie, bez bólu i ciężkiej choroby. A po śmierci koniecznie zostać spalona. Już zapowiedziałam bliskim że jeśli mnie pochowają w trumnie to będę ich regularnie straszyć i nawiedzać.

10

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Nie chciałabym umrzeć za wcześnie, jak dobiję do 90-tki to będę bardzo zadowolona :-)
Chcę umrzeć pogodzona z ludźmi i akceptująca swój los, może nawet z pewną ulgą.
Chcę umrzeć spokojnie, we śnie, bez bólu, ale jednocześnie nie na zasadzie "niespodzianki" dla najbliższych. Bo ważne dla mnie żeby oni mieli w sobie spokój i również pogodzeni byli z moim odejściem.
Oczywiście po śmierci kremacja, inaczej będzie jak mówi BlackPearl ;-)

A w stronę żartu ... to podczas orgazmu. Takie la petit mort tylko śmiertelnie (haha) poważnie.

11

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Jesli już przyjdzie "mój"czas, chciałabym umrzec w domu, z poczuciem spokoju , bez strachu i lęku,  ze swiadomoscią , ze to nie koniec, ale pewien wyjątkowy etap w podróży.
Własnie, chciałabym umrzec świadomie.

12 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2012-10-02 13:56:20)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Szybko i bez bólu.Niczego więcej nie potrzebuję bo żyję cały czas tak jakbym miała jutro umrzeć:)
Nie chcę umierania ze świadomością,że odchodzę,nie chcę pożegnań i towarzystwa bliskich.

13

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

ech każdy chciałby szybko, bez bólu i w ciepłym łóżku :0

14

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Catwoman napisał/a:

ech każdy chciałby szybko, bez bólu i w ciepłym łóżku :0

jaki każdy?, patrz post #1 big_smile

15

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

W sumie to mi zwisa jak. Byle bym umarla po moim mezu a nie przed.
Jedyne o co mi chodzi to zeby nie spowodowac jego cierpienia.
Ja sobie z bolem poradze, jemu nie chce go fundowac za zadne skarby.

16

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Catwoman napisał/a:

ech każdy chciałby szybko, bez bólu i w ciepłym łóżku :0

A tam każdy... Z pewnością nie smile
Ja na przykład swego czasu szukałem "na wszelki wypadek, gdyby brakło mi kiedyś cierpliwości" dobrego miejsca: długa prosta (by nabrać stosownej prędkości) i jakiś solidny betonowy filar lub mocne drzewo. Cóż, mam obczajonych parę dobrych miejsc smile
Żadne tam "powolne, świadome, pośród bliskich, w łóżku"...
Trzask-prask ...i po wszystkim smile

17

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
kosmiczny nick napisał/a:

Ja na przykład swego czasu szukałem "na wszelki wypadek, gdyby brakło mi kiedyś cierpliwości" dobrego miejsca: długa prosta (by nabrać stosownej prędkości) i jakiś solidny betonowy filar lub mocne drzewo. Cóż, mam obczajonych parę dobrych miejsc smile
Żadne tam "powolne, świadome, pośród bliskich, w łóżku"...
Trzask-prask ...i po wszystkim smile

No ... widziałam wiele takich naiwnych roślinek przykutych do łóżka ...

18

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

A po co ta długa, prosta droga? Po co ten solidny filar? Jak już coś robić - to dobrze i skutecznie.
Żaden tam wypadek. Solidne, permanentne roztrzaskanie się i już smile

19

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
kosmiczny nick napisał/a:

A po co ta długa, prosta droga? Po co ten solidny filar? Jak już coś robić - to dobrze i skutecznie.
Żaden tam wypadek. Solidne, permanentne roztrzaskanie się i już smile

Wiesz, że plany są po to żeby sie z nich bóg mógł śmiać? ;-)

20

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

chce umrzec dopiero wtedy gdy juz wszystkie swoje zadania,cele spelnie,abym mogla odejsc spokojnie z usmiechem na ustach:) chcialabym sie pozegnac z bliskimi,powiedziec jak bardzo ich kocham i zeby o mnie pamietali:) nie chcialabym zeby ludzie za mna plakali i chcieli za wszelka cene ratowac. I nie chcialabym aby moj przyszly maz patrzyl jak umieram bo wiem ze nie udzwignal by tego.

21

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Nie myślę o śmierci. Żyję i chcę być szczęśliwy. Uważam, że myślenie o śmierci może ją przybliżyć.

22

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Kobra99 napisał/a:

Ciekawe pytanie!!! Na pewno nie chciałabym powolnej śmierci spowodowanej chorobą i (podobnie jak u Ciebie) skazywaniem moich bliskich na ten widok.

Moja "wymarzona" śmierć to taka, przed którą przeżyłabym coś ekscytującego. Np skok ze spadochronu z samolotu, lub jakiś inny ekstremalny sport, na który do tej pory się nie odważyłam.  Szybko i przyjemnie wink
LOS AMI!!! (mam nadzieje wink)

Tak krocej, to Ty "marzysz" o smierci ze strachu smile  ?

23 Ostatnio edytowany przez lakhti (2012-10-04 13:49:27)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie myślę o śmierci. Żyję i chcę być szczęśliwy. Uważam, że myślenie o śmierci może ją przybliżyć.

Nie zgadzam się. Myślenie o śmierci wcale jej nie przybliża. Najczęściej umierają ci, którzy najmniej się tego spodziewają, żyją pełnią życia, mają plany, rodziny..
Reszta to samobójcy, którzy sami o tym decydują i ci, którzy umarli za życia, ale nie mają odwagi się naprawdę zabić.

A śmierć w łóżku ze starości to brzmi dzisiaj jak średniowieczna bajka. Starzy, chorzy ludzie umierają powolną śmiercią, nie kontaktując ze światem, odarci z resztek godności bez prawa o zdecydowaniu o tym..

Ja, gdybym chciała to zrobić sama, musiałabym poczekać w kolejce. Nie mogę wyprzedzić dziadków jednych, drugich (mam wszystkich), rodziców.. Nie zrozumieliby, a ja pewnie za karę musiałabym patrzeć na ich traumę :]. Gdyby nie to byłoby mi wszystko jedno. Na tym świecie nie ma już co oglądać..

24

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
asikk napisał/a:
Kobra99 napisał/a:

Ciekawe pytanie!!! Na pewno nie chciałabym powolnej śmierci spowodowanej chorobą i (podobnie jak u Ciebie) skazywaniem moich bliskich na ten widok.

Moja "wymarzona" śmierć to taka, przed którą przeżyłabym coś ekscytującego. Np skok ze spadochronu z samolotu, lub jakiś inny ekstremalny sport, na który do tej pory się nie odważyłam.  Szybko i przyjemnie wink
LOS AMI!!! (mam nadzieje wink)

Tak krocej, to Ty "marzysz" o smierci ze strachu smile  ?

Podejrzewam, ze najpierw to jest dreszczyk emocji, a zanim człowiek zorientuje się, ze coś jest nie tak to już nie ma czasu na strach smile

25 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-26 21:18:15)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Ja chciałabym przede wszystkim móc pożegnać się z córką i przyjaciółmi. Najbardziej boję się śmierci we śnie. Kiedyś myślałam, że jest to najlepsza śmierć, ale teraz wiem, że ja takiej nie chcę. Myślę, że nagła śmierć jest dla najbliższych najgorsza, ale i dla umierającego. Boję się także żebym nie zwątpiła w Jezusa w momencie mojego konania. A myślenie o śmierci myślę, że jest dobre, bo mi bynajmniej daje pewien dystans do życia. smile

26

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

ja chciałabym umrzeć przed moimi dziećmi,niestety nie  udało mi się to przed moimi córkami:''''''''.mam nadzieje że umrę w spokoju i we śnie,i że mój syn i córka zawsze będę mnie pamiętać jaka dobrą matkę,a mąż jako dobrą żonę

27

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Nie ważne jak, byle nie w cierpieniu, nędzy, chorobie i samotności będąc pozbawionym honoru i godności.

28

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Remi napisał/a:

Nie ważne jak, byle nie w cierpieniu, nędzy, chorobie i samotności będąc pozbawionym honoru i godności.

Takie rzeczy to tylko w bitwie.

29

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Odejść z myślą, że zrobiłam tyle, ile się dało. Odejść pełna satysfakcji z życia i dumna z siebie. W momencie, kiedy będę czuć jakieś tam spełnienie.

Na pewno po tym, jak już odchowam dzieci, odwiedzę więcej miejsc na świecie i jak przejadę Stany na motocyklu tongue

30

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
dorota.f napisał/a:

Na pewno po tym, jak już odchowam dzieci, odwiedzę więcej miejsc na świecie i jak przejadę Stany na motocyklu tongue

och to z chęcią rzuciłbym okiem na Twą pupę po takiej eskapadzie, ja zaliczyłem tylko odcinek NYC - Miami i jeszcze mila a dostałbym obłędu.

31

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Bullitt napisał/a:
dorota.f napisał/a:

Na pewno po tym, jak już odchowam dzieci, odwiedzę więcej miejsc na świecie i jak przejadę Stany na motocyklu tongue

och to z chęcią rzuciłbym okiem na Twą pupę po takiej eskapadzie, ja zaliczyłem tylko odcinek NYC - Miami i jeszcze mila a dostałbym obłędu.

Oj tam, oj tam. Moje szanowne, zgrabne cztery litery przeżyły już długie podróże. Sam miodowy to było przesiedziane 7 tys.
Oczywiście nie ma mowy o jeździe non stop, bo czas na przysiady musi być racjonalnie dozowany wink

Podstawa to dobre moto. Grunt to nie wsiadać na Harleya tongue
Moja turystyczna Suzi daje radę.

32

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Ja bym chciała umrzeć z miłości:)

33

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
louve14 napisał/a:

Ja bym chciała umrzeć z miłości:)

A jak się to robi?

34

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
Anhedonia napisał/a:
louve14 napisał/a:

Ja bym chciała umrzeć z miłości:)

A jak się to robi?

Mój dziadek miał pieska, ten psiak cały czas chodził za nim, jak cień. Gdy dziadek nagle zmarł w wypadku - psiak wyszedł szukać go i ślad po nim zaginął. Nigdy więcej mimo poszukiwań nie był widziany...

Nawet dziś zdarza się, że człowiek odchodzi zaraz po tym, jak umiera ktoś kogo kocha.

35

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

ooo ja siępodpisuje dwoma rękoma i nogami- też chcę umrzeć z miłości!! smile

36 Ostatnio edytowany przez Piotrek.M (2012-11-26 18:21:31)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Odejść w walce za to w co wierzę to byłaby dobra śmierć, nie ważne cierpienie, ból czy samotność byleby się nie złamać i wytrwać. Za to nie chciałbym umrzeć w WC, we śnie, podczas jedzenia lub sexu.

Wcześniej kilka osób pisało, że szybko i bez cierpienia, cóż dopóki czujemy ból jesteśmy żywi.

37

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

tak jak moja mama ,bez bólu w śnie po prostu odeszła w szpitalu A poza tym trzeba zasłużyć na fajną śmierć Na pewno nie chciałam bym żeby wykonano kara śmierci na mojej osobie ...

38

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

chcialabym byc niesmiertelna jak wampiry wink fajny motyw byl w Abraham Lincoln Pogromca Wapirow - te same wampiry od starozytnosci az do czasow wojny secesyjnej i wspolczesnosci - niezwykle doswiadczenie wink
Ale lista Wielokropka tez mi sie podoba.

39

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Tak jak mój dziadek. Miał 97 lat, nigdy nie chorował i przez całe życie nie byl u lekarza. Do końca sprawny. Zjadł obiad, siadł w fotelu przed telewizorem i schylił się, żeby poprawić sobie sznurowadła. I to był koniec.

40

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Gdy miałam depresję, dążyłam do autodestrukcji, chciałam umierać długą, bolesną i samobójczą śmiercią. W mojej głowie rodziły się przeróżne chore scenariusze, planowałam i dobrze, że na planowaniu się kończyło, bo teraz cieszę się, że żyję, jestem szczęśliwa. Obecnie wolałabym umrzeć szybko i najlepiej nieświadomie, np podczas snu.

41

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

chcialabym umrzec spokojnie i bez cierpienia
najlepiej we snie..
nie chcialabym umrzec na skutek choroby, zeby bliscy nie musieli na to wszystko patrzyc..
(widzialam jak umieral mi dziadek ktory mial raka zoladka.. ;( )

42

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Po pierwsze niedługo. Jak niedługo? Ujmę to tak: mniej więcej za rok mam 40 urodziny. Nie obraziłabym się gdybym miała ich nie dożyć. Uważam że jestem tu przez pomyłkę i nie chcę tego ciągnąć bez sensu.
Po drugie chciałabym mieć jakieś ostrzeżenie. Nagła smierć ma swoje plusy, ale wolałabym mieć mozliwość powrotu do Polski. Moi landlordzi mieliby pewnie nie złego stresa mając trupa obcokrajowca na górze, z  którego rodziną nie mają żadnego kontaktu.A jakby mieli to niewiele by im to dało bo moja mama nie mówi słowa po angielsku.
Po trzecie bez cierpienia które jest  nie do opanowania.
No i żebym jak najdłużej była na tyle sprawna żebym mogła minimalnie o siebie zadbać. Nie lubię zależeć od innych.

43 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-05-31 22:59:55)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Chcialabym umrzec w śnie, tak kolo 80 lat przede wszystkim pierwsza od przyszłego męża. Bardzo boje się samotności.

44

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

We snie to typowe a ciekawe byloby tez w lozku z kims, lezac juz po wszystkim czy w szczytowym momencie, ostatni odjazd w zyciu na maxa big_smile
Najglupsze jest to ze mimo marnego zycia jakie nam przypada w wiekszosci nawet nie mamy wplywu jak odejdziemy i kiedy. Niech no ktos przy tym czy calej wegetacji jaka dotyka ludzi opowiada o religii to jest chec szybko go postawic przed "obliczem" tego co tak pragnie i glosi - Niczym, tak naprawde hmm

45

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
ZAZA napisał/a:

chcialabym byc niesmiertelna jak wampiry wink fajny motyw byl w Abraham Lincoln Pogromca Wapirow - te same wampiry od starozytnosci az do czasow wojny secesyjnej i wspolczesnosci - niezwykle doswiadczenie wink
Ale lista Wielokropka tez mi sie podoba.

Ja tez uwielbia m ale szkoda że nie istnieją.

Ja chciałabym wieczorem po prostu zasnąć i się więcej nie obudzić.

46

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Kulka w leb.:-D

47 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2019-06-19 19:52:39)

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Drugi frapujący wątek odkopałam dzisiaj. Sam się napatoczył smile
Umrzeć chciałabym "jasna i gotowa". Z wiarą w sens i z poczuciem dobrze przeżytego życia. Pogodzona.

48

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Na własnych zasadach. Z poczuciem, że wykonałem wszystko co chciałem za tego żywota.
Nigdy więcej w bólu, desperacji i chorobie.

49

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Coś już o bólu wiem i wierzę że wtedy można śmierci zapragnąć. Może więc w tym jego sens?    Ale w kolejce chętnych się nie ustawię.

50

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Szybko i w miarę bezboleśnie. Najlepiej we śnie.
Panicznie przeraża mnie ból.
Co ciekawe z faktem swojej śmierci jestem całkowicie pogodzona i czasami wręcz mam ochotę, żeby stało się to już (nie mylić z samobójstwem, bo tego popełniać nie zamierzam).

51

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Ja chciałabym odejść w sposób jak najbardziej nieuciążliwy dla mojej rodziny.
Najlepiej aby mnie coś pochłonęło, abym wyparowała.
Nie byłoby tak traumatycznego dla wszystkich pogrzebu ciała.

52

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Mam takie cholerne choróbsko, że gdy gorzej się czuję, myślę, że na takim życiu mi nie zależy. Ale gdy tylko się poprawi, zaczynam podskakiwać i cieszyć się z życia jak głupi z ołówka smile

53

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Chciałbym zejść na zawał podczas orgazmu.

Albo jak główny bohater teledysku "Return to innocence". Siedzę sobie, oglądam pomarszczone jabłka, pac, leżę. Pstryk.

Albo we śnie, bez bólu i strachu. Zupełnie jak mój dziadek. Nie tak, jak pasażerowie autobusu, który prowadził.

54

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

W jakimś programie w TV wspominano starszego pana, pasjonata biegania, który biegał dosłownie do ostatniej chwili życia - któregoś dnia wyszedł jak zwykle na trening, ale tym razem serce nie dało rady, po prostu przewrócił się i umarł. Myślę, że to nie jest zła śmierć. Człowiek do końca życia sprawny, witalny, pełen energii, a koniec szybki i w trakcie robienia tego, co kochał.

Umrzeć we śnie to też dobra opcja.

55

Odp: Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???
misiando napisał/a:

Albo we śnie, bez bólu i strachu. Zupełnie jak mój dziadek. Nie tak, jak pasażerowie autobusu, który prowadził.

To żart? Jeśli nie to przerażające

Posty [ 55 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Śmierć - jak chcielibyście odejść gdybyście mieli wybór???

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024