Moze któraś z was ma cos takiego jak ja, chodzi mi o skórę na ramionach podobno to zapalenie mieszków włosowych, (przynajmniej tak twierdzą dermatolodzy u których byłam) hmm to takie czerwone punkciki dookoła włosków na ramionach gdzie nie gdzie tworzą sie krostki z białą wydzieliną.
Kurcze mam to od czasów dojrzewania, byłam u kilku dermatologów którzy stwierdzili ze mam tam skórę z tendencjami atopowymi i zapalenie mieszków włosowych i to przejdzie po 30tce, zapisali jakis krem po którym moje ramiona wyglądały jeszcze gorzej (wiece białych krostek), bo jak twierdzili nie ma na to lekarstwa, kurcze zyjemy w XXI wieku ludziom przeszczepiają serca a lekarz mi mówi ze nie ma lekarstwa na krosty na ramieniu.
Sytuacja polepsza sie oczywiście latem albo kiedy chodze na solarium. Moze macie ten sam problem iu jakieś wypróbowane sposoby??
Mam ten sam problem...i pomaga mi peeling i slonko tez, stosuj peeling regularnie 1 lub 2 razy w tygodniu,poprawa powinna byc po miesiacu.Powodzenia;)
dzieki za rade, spróbuje, chociaż teraz wróciłam z urlopu i wszytko sobie opaliłam na słonku:P
Witam,
Pomaga zastosowanie kremu z mocznikiem. Na pewno dostaniesz w aptece.
stosowałam krem z mocznikiem (polecił mi go dermatolog) niestety było tylko gorzej ![]()
stosowałam krem z mocznikiem (polecił mi go dermatolog) niestety było tylko gorzej
Mi z kolei dermatolog krem z mocznikiem poradziła na łuszczący się naskórek. Nie wspominała nic o zapaleniu mieszków. Ale za to zasugerowała wosk i stosowanie kremu PO depilacji. Peeling też pomaga. Z czasem widzę efekty ![]()
a stosujecie piling mechaniczny czy enzymatyczny?
jakiej firmy polecacie a moze domowe sposoby czyli kawa albo cukier??
peeling z kawy.... mrrrr. polecam ![]()
nom kawa robi bardzo dobrze na skóre ale nie wiem czy nie szkodzi moim mieszkom na ramionach
)
Ja bym mimo wszystko obstawała za kremami z mocznikiem (LRP bądź robione apteczne).
Może powinnaś to nadal konsultować z dermatologiem? Nie jestem przekonana, czy peelingi (zwłaszcza "ostre") są wskazane przy tego typu problemach.
tak tylko jak poszłam do dermatologa to mi powiedział ze tak jest i juz i moze mi to minie po 30tce kiedy skora juz bedzie dojrzała jak zaczełam naciskac ze moze jest jakis preparat albo cos co złagodzi objawy to dopiero zaczynali z tym mocznikiem i pilingiem i tak było u 3 (polecanych) dermatologów, poza tym moja siostra ma dokładnie to samo i była u 2 dermatologów i tez jej przepisali krem z mocznikiem jej niby troche pomógł albo sie nam tylko wydaje bo ona zbliza sie do 30tki i moze jej juz samoistnie przechodzi, ja juz go bynajmniej nie uzywam teraz nawilzam skóre na ramionach kremem do skóry atopowej ale tez nie widze zeby bylo lepiej ...
12 2008-08-11 22:38:56 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-08-11 22:57:25)
nom kawa robi bardzo dobrze na skóre ale nie wiem czy nie szkodzi moim mieszkom na ramionach
)
Nie obawiaj sie .Ja stosuje ten piling od pewnego czasu i jestem zachwycona
Nie dosc , ze kawa idealnie zluszcza i wygladza skore , to jeszcze natluszcza , bo zawiera w sobie duzo naturalnego tłuszczu.Pozniej smaruje cialo balsamem z mocznikiem ze szczegolnym uwzglednieniem ramion , ud itp i jest OK ![]()
W rogowaceniu przymieszkowym trzeba jednak stosowac kremy lub balsamy z mocznikiem o stezeniu powyzej 10 % , bo tylko wtedy działaja złuszczająco, regulują rogowacenie naskórka oraz zmiekczaja skore ![]()
dokładnie! kremy z mocznikiem Ci polecam...ja stosuję krem dardia i on właśnie zawiera mocznik.. kupisz tylko w aptece.
moja corka ma tez ten sam problem i ma dopiero 10 lat a ja nie wyobrazam sobie zeby czekac do 30!!! bylysmy u dermatologa i alergologa a kazdy jedno i to samo TO URODA NIE CHOROBA!!!!!!!!!!!!! ale paskudnie wyglada czyz nie!? kupowalam rozne preparaty i NIC kompletnie az wstyd ze nasi lekarze sa bezradni!!!!
ja mam ten problem na plecach i czasem na dekoldzie i mi dermatolog przepisał maści do zrobienia w aptece żółtą i białą - mogę podać skład, jeśli mi się uda rozszyfrować to co jest napisane. Pierwszą stosuje się 10 dni i potem przerwa
i w przerwie kuracji buska maska siarkowa
dopiero zaczęłam kurację więc jeszcze nie mogę powiedzieć czy pomoże.
Trochę posiedziałam w necie i znalazłam taki płyn Afronis (dostępny w aptekach) kosztuje kilka złotych przecieram nim ramiona dwa razy dziennie i mi pomógł. Moze nie zupełnie ale jest o wiele lepiej zważywszy ze od pół roku nie chodze na solarium to w sumie jest super, razem z tym płynem tak mniej więcej dwa razy w tygodniu smaruje ramiona kremem do skory atopowej pharmaceris no i regularnie piling. W sumie chyba jest lepiej niz kiedykolwiek było bo przynajmniej krosty zaczęły znikać tylko zostają te paskudne czerwone kropki ... ![]()
Ja również mam zapalenie mieszków włosowych, mam 24 lata i "walczę" z tym już od podstawówki. Byłam łącznie u 4 dermatologów, bez większego rezultatu, jednak od 3 na 4 lekarzy usłyszałam, że jest to nie do wyleczenia i jest to choroba dziedziczna. Usłyszałam też: "taka już uroda skóry". Teraz trzymam się jednej pani dermatolog (podobno jedna z najlepszych w moim mieście), zapisała mi ona krem z mocznikiem (robiony) i drugi też robiony (niestety karteczka od tego kremu się zniszczyła i nie jestem w stanie napisać co to z krem), ponadto zaleciła mi stosowanie kremu bez recepty o nazwie KERANORM. Tym kremem jestem zachwycona, naprawdę pomaga! Ponadto w internecie znalazłam informacje, że można to leczyć antybiotykami (Cefalosporyny I generacji bodajże), zapytam przy najbliższej wizycie.
Ale mój problem jest tym większy, że mam na ramionach w miejscu zapalenia okropne blizny, które są pozostałością po ścieraniu szorstka gąbką krostek - takie było zalecenie mojej pierwszej pani doktor. Czy istnieje jakiś środek, który pomógłby mi zwalczyć te blizny? Może jakiś krem rozjaśniający
polecam Secalia A.H.A. Intensywnie nawilżający balsam do ciała redukujący rogowacenie (Isispharma).Jest świetnym i skutecznym środkiem do pielęgnacji bardzo suchej i łuszczącej się skóry.Polecił mi go dermatolog.
w swoim składzie ma kwasy które działają złuszczająco.
Ja stosuję u swojego synka Cetaphil Restoraderm, który nie wysusza skóry, jak tradycyjne środki myjące i nie pozostawia na skórze tłustej nieprzepuszczalnej warstwy, tak jak większość preparatów, które do tej pory dodawałam podczas kąpieli.
peelingi wypróbuj - jak dla mnie to był jedyny ratunek, a próbowałam już naprawdę wszystkiego. mi w gabinecie medycyny estetycznej polecili peeling chemiczny alpha & beta complex. bo tak w ogóle to tylko peelingi chemiczne wchodzą w grę - broń boże nie próbuj mechanicznych