jak sobie dajecie rade z ukaszeniami?
)
mnie komary kochaja niestety...
Może przez tą niższą temperaturę nie będzie ich aż tyle. Nie mam złotego środka, choćbym się cała zanurzyła w preparacie to i do mnie tak przylecą. Mało tego, znajdą miejsce by wyssać krew. Nie cierpię!!! Branie witaminy B6 chyba podobno ma je odstraszać.
Cóż, moja metoda na komary jest dość prosta: po prostu zaczęłam gasić światło w pokoju, gdy się szłam kąpać, a miałam zapalone w łazience. Komary zlatywały się do jedynego źródła światła, a ja potem cyk do pokoju, zamykałam drzwi i już żadnego komara nie było. Ale tak żeby się uchronić na zewnątrz pod wieczór to nie mam sposobu. Ale też i nie mam po co, bo odkąd mieszkam w Norwegii nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miała ten problem. Niemniej jednak mam jedną radę: na ukąszenia komarów najlepiej działają tabletki na alergię, bo swędzenie po ukłuciu komara jest właśnie reakcją alergiczną.
Jak wyjeżdżam gdzieś to biorę ze sobą olejek waniliowy i to pomaga .Komary trzymają się z daleka .
ja tez mam niestety ten problem... mieszkam na wsi i uwierz jest to mordęga latem gdy pracuje sie do późna ...kiedys pogryzly mnie okropnie i mama kazała wysmarowac mi te ukoszenia octem. Po occie nie swędziaały mnie te ukąszenia, a po 3 dniach (niesmarowałam tego cały czas tylko wieczorem przed kompiela lub rano na 2h i zmywałam)wielkie bomble znikly. Jest tez dostępny w aptece taki biały płyn na komary ale nie pamietam nazwy.
6 2012-06-25 22:18:57 Ostatnio edytowany przez Kayen (2012-06-25 22:19:29)
Cóż, moja metoda na komary jest dość prosta: po prostu zaczęłam gasić światło w pokoju, gdy się szłam kąpać, a miałam zapalone w łazience. Komary zlatywały się do jedynego źródła światła, a ja potem cyk do pokoju, zamykałam drzwi i już żadnego komara nie było. Ale tak żeby się uchronić na zewnątrz pod wieczór to nie mam sposobu. Ale też i nie mam po co, bo odkąd mieszkam w Norwegii nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miała ten problem. Niemniej jednak mam jedną radę: na ukąszenia komarów najlepiej działają tabletki na alergię, bo swędzenie po ukłuciu komara jest właśnie reakcją alergiczną.
heheh juz mialam zapytac jak sobie radzisz z gaszeneim swiatla w lesie, parku itd
)
A jakies srodki przeciw ukoszeniu? Odstraszajace ? Dziala cos na was?
Ja wlsciwie nie stosuje bo zawsze zapomne nabyc tylko potem dopiero sie smaruje jakimis masciami i pije wapno, teraz tez jakis Stop zel Flosla kupilam, jakis nowy chyba preparat pani w aptece mi dala.
Na dworze wieczorem jest ciężko. Najwygodniej spryskać się sprajem, po kilku godzinach trzeba poprawiać. Minus to ten specyficzny zapach i dość krótki termin działania. Choćbym nie wiem jak się pryskała to komar i tak znajdzie milimetr ciała gdzie zdoła się wbić.
A jak ten twój żel? Też tak "pachnie"? Zastanawiam się nad olejkiem waniliowym tylko czy inne owady nie będą do niego ciągnąć?
Bros - skutecznie odstrasza komary. Spsikac ubranie i już. A na ugryzienia entil do kupienia w aptece.
Ja używam Brosa do kontaktu, niestety słabo działa przy otwartym oknie, gdy leżałam w szpitalu mama kupiła mi sprej na skórę, odstraszający komary.. pamiętam, że dało radę, niestety nie pamiętam jak się to nazywało.. a po mam "żel łagodzący po ukąszeniach" z Expel
Mnie komary zawsze gryzły strasznie. Drapałam to aż do krwi... W tym roku nie ugryzł mnie ani jeden, nie wiem dlaczego, a często wieczorem wychodzę chociażby na spacer. Ale z "psikaczy" rok temu używałam BROS i radził sobie nieźle.
Najgorzej jak komary w nogi pogryzą i chce się spać i drapać jednocześnie ![]()
Ah mam tych niegrzecznych sasiadow ktorzy mi brzecza przy uchu.
I zawsze mam wybor:
-zabic
-zignorowac
Jak zignoruje to bede musiala sie z nim meczyc ale i tak komary wygraja
Postanowilam ze musze jednak kupic off bo wieczorne spacery z psem sa poprostu tragiczne.
Od niedawna używam bransoletki na komary, zakupiona z gazety "Klub dla Ciebie", po prostu zamówiłam, ale w sklepach na pewno gdzieś można dostać. Jak na razie chroni mnie, a przynajmniej okolice rąk, nóg, bo np na głowie czasem może usiąść, być może ten środek tu zasięgu już nie ma.
A kiedyś był popularny też Off, ale pamiętam, że działał na krótko, więc trochę bez sensu..
Do kontaktu też chyba mam zazwyczaj Brosa, czasem może inny i u mnie działa, komary chyba wlatują, ale potem padają zabite na ziemię.
A ja polecam waniliowe balsamy do ciała.
zakładamy moskitiery ![]()
Na dworze wieczorem jest ciężko. Najwygodniej spryskać się sprajem, po kilku godzinach trzeba poprawiać. Minus to ten specyficzny zapach i dość krótki termin działania. Choćbym nie wiem jak się pryskała to komar i tak znajdzie milimetr ciała gdzie zdoła się wbić.
A jak ten twój żel? Też tak "pachnie"? Zastanawiam się nad olejkiem waniliowym tylko czy inne owady nie będą do niego ciągnąć?
No wiesz, cos za cos, choc mnie te zapachy jakos nie draznia. Wole zeby mnie nie gryzlo niz ladnie pachnieć
Faktem jest ze mnie i tak gryzą wiec zawsze mam odstraszacza i cos do posmarowania ukąszeń.
Mam uczulenie na ślinę komara, puchnie mi dziabnięte miejsce niemiłosiernie. W domu poluję na dziada, aż ubiję - inaczej nie zasnę! W plenerze odpowiednio się ubieram i stosuję odstraszacze, siedzę blisko ogniska - dym odstrasza; albo przy swieczkach zapachowych (chyba sandałowiec odstrasza).
niestety chyba nie ma sposobu na komary, te cudowne offy itd wcale nie działają! Pół biedy jak jestem u siebie pod domem, gorzej jak jest nad wodą czy w lesie! Wtedy po prostu wszystko mnie swędzi od ukąszeŃ!
też nie daję sobie rady, bo nie pomaga dosłownie nic ! Te komary są jakieś zmutowane ;/
mnie też kochają, co prawda to jest miłość tylko jednostronna, bo ja ich nie bardzo. A jeśli chodzi o ukąszenia, hmmm no powiem szczerze, że jak mnie jakiś pacnie, to staram się nie drapać. Wymaga to trochę samodyscypliny, ale jak się nie drapię to jakoś tak szybciej mi przechodzi. Staram się też o tym komarze nie myśleć, wtedy jest zdecydowanie łatwiej. Ale nie korzystam z żadnych środków na komary, ani na ukąszenia.
Mnie na szczęście komary omijają, więc nie jestem w stanie ocenić skuteczności, ale znalazłam takie sposoby na ukąszenia komarów:
* cytryna – wystarczy przyłożyć do danego miejsca gruby jej plaster;
* ziemniak lub cebula – tak samo jak powyżej, przyłożenie plastra powinno zmniejszyć uczucie swędzenia;
* natka pietruszki – roztarta natka pietruszki przyłożona do swędzącego miejsca powinna pomóc w kilka minut;
* biała kapusta – mały kawałek świeżej kapusty przyłożony do ugryzienia zmniejszy swędzenie;
* olejek eukaliptusowy – wystarczy wetrzeć go w dane miejsce, a złagodzi ból i pieczenie, a dodatkowo odstraszy inne komary;
* lód – kostki lodu przyłożone do ukąszenia zmniejszą obrzęk i świąd;
* ocet jabłkowy – po nasmarowaniu ugryzień octem swędzenie powinno ustąpić.
Ja zawsze kupuje fenistil. W tym roku jeszcze mnie nie pogryzły, ale słyszałam, ze podobno w tym roku sa wyjątkowo duże.