Witam:) Ja znowu w sprawie moich włosów:D
Aktualnie mam bardzo ciemne, w zasadzie od dwóch lat. Miał być ciemny brąz ale wyszły odrobinę ciemniejszę no i tak zostało. Lubię ten kolor,ale wydaje mi się ,że włosy wydają się przez to cieńsze niż są. A są i cienkie i liche. Mało ich, są długie ( tak do połowy pleców).
Zastanawiałam się czy można tak manipulować kolorami żeby wydawało się,że włosów jest więcej? Ostatnio spojrzałam w lustro i doszłam do wniosku ,że ten kolor kiepsko się chyba sprawdza w przypadku takich włosów jak moje:( Wcześniej miałam grzywki ( prostą, na bok). Teraz zapuszczam tak żeby grzyweczki nie było.
Już ich nie cieniuję. Ostatnio poszłam do fryzjera, pocieniowałam. Było fajnie ale moje włosy , ze względu na jakość, nie nadają się do tego:(
Nie są zniszczone,dbam o nie,są dla mnie ważne,bo wreszcie są długie a marzyłam o tym zawsze. Ale nie wiem co zrobić żeby było ich więcej ( chociaż optycznie! ) . Nie stosuję żadnych specyfików jak lakier czy pianka. Są z natury proste.
Macie jakieś doświadczenia/pomysły?