Hej witam wszystkich wiem jak 'wy' to nazywacie ale trudno-nie bardzo mam wyjście muszę poprosić o pomoc nawet tu. Mam tak okropną sytuację że muszę spróbować wszystkiego zanim dojdzie do katastrofy.Mam troje dzieciaczków kocham ich ponad życie mam też męża który nie pracuje mam zadłużone mieszkanie tzn. 3 m-ce nie płacę raty kredytu i żądnych rachunków po prostu nie bardzo mam z czego zawsze coś znajdzie się ważniejszego najstarsza chodzi do 1 klasy najmłodsza ma 2 m-ce a moje jedyne pieniądze jakie dostaje to 570zł. Szczerze powiem że nie wiem co mam wam powiedzieć proszę o jakiekolwiek pieniądze ? tak właśnie oto chcę was poprosić żebym choć trochę mogła poprawić moją sytuację, nawet nie moją -moich dzieciaczków żeby chociaż im czegoś znów nie brakło. Hej Na pewno macie setki pytań niema problemu pytajcie szczerze odpowiem jak tylko będe umiała.
To niech mąż idzie do roboty, nawet za głupie 400-500 zł. Mam dość, wszyscy tylko jęczą daj, daj. JA też bym chciała, zeby ktoś mi dał za darmo. ale tak dobrze nie ma. Jak chce się mieć dzieci to najpierw się trzeba zatroszczyc o pracę, a potem myśleć o rozmnażaniu.
Hej witam wszystkich wiem jak 'wy' to nazywacie ale trudno-nie bardzo mam wyjście muszę poprosić o pomoc nawet tu. Mam tak okropną sytuację że muszę spróbować wszystkiego zanim dojdzie do katastrofy.Mam troje dzieciaczków kocham ich ponad życie mam też męża który nie pracuje mam zadłużone mieszkanie tzn. 3 m-ce nie płacę raty kredytu i żądnych rachunków po prostu nie bardzo mam z czego zawsze coś znajdzie się ważniejszego najstarsza chodzi do 1 klasy najmłodsza ma 2 m-ce a moje jedyne pieniądze jakie dostaje to 570zł. Szczerze powiem że nie wiem co mam wam powiedzieć proszę o jakiekolwiek pieniądze ? tak właśnie oto chcę was poprosić żebym choć trochę mogła poprawić moją sytuację, nawet nie moją -moich dzieciaczków żeby chociaż im czegoś znów nie brakło. Hej Na pewno macie setki pytań niema problemu pytajcie szczerze odpowiem jak tylko będe umiała.
Pogoń męża do pracy i to natychmiast.Jeśli tego nie zrobi pójdź do MOPSu tam powiedzą ci co dalej zrobić,żebyś nie wylądowała z dziećmi na ulicy,banki nie znają litości.
Od razu ci mówie nie licz na to że znajdzie się nikt to da ci jakieś pieniądzę,ludzie są chętni do pomocy ale w formie materialnej.
Zachodzę w głowę jak mogłaś pozwolić twojemu mężowi na nie pracowanie mając rodzine na utrzymaniu???
Witaj!
Piszesz o katastrofie...
Bardzo Cię proszę opisz sytuację dokładniej
może ktoś zrozumie i postara się pomóc choćby dla dzieci.
Jeśli twój mąż nie pracuje to w jaki sposób uzyskaliście kredyt na mieszkanie?
Czy skorzystaliście z rządowego programu?Mam na myśli mieszkanie dla młodych.
Z tego co się orientuje to trzeba mieć też dość dobre zarobki i zdolność kredytową,
a przy trójce dzieci to spora suma.Ja niestety nie mam swojego mieszkania
i muszę wynajmować ale pamiętam że kiedyś pytałam o kredyt w banku było to pare lat temu
ale to było wręcz nie realne przy dwójce dzieci,żądali poręczycieli itd.itd
Opisz dokładniej swoją sytuacje a napewno ktoś pomoże
tutaj są wspaniali ludzie o czym sama się przekonałam,
Powodzenia.
To nie tak do końca , jeszcze pół roku temu nie musiałam się martwić o ;jutro; i to ja wtedy pomagałam jak tylko mogłam a teraz kiedy stracił pracę zostałam sama. Jeżeli chodzi o Mops to owszem byłam i dostałam 150 zł zasiłku celowego no cóż trudno.
Musicie pójść do banku gdzie macie kredyt i poprosić o zmianę warunków kredytu na mniejsze raty w dłuższym terminie.
Bank tego nie umorzy, musicie to spłacić więc najlepiej dogadać się jakoś z bankiem. I to trzeba się dogadać jak najprędzej zanim zaczną wam naliczać karne odsetki lub co gorsze skierują sprawę do komornika. Wtedy to już będzie za późno na jakiekolwiek działanie i możecie stracić mieszkanie.
A mąż niestety niech jak najprędzej postara się o pracę lub jeśli nie ma takowej w pobliżu to trzeba pomyśleć o wyjeździe.
Do większego miasta gdzie praca przynajmniej fizyczna zawsze jest.
Należy mu się zasiłek dla bezrobotnych wprawdzie ale to jest za mało aby rodzinę utrzymać, kredyty pospłacać.
7 2015-04-08 21:59:56 Ostatnio edytowany przez dominika1984 (2015-04-08 22:05:33)
To nie tak do końca , jeszcze pół roku temu nie musiałam się martwić o ;jutro; i to ja wtedy pomagałam jak tylko mogłam a teraz kiedy stracił pracę zostałam sama. Jeżeli chodzi o Mops to owszem byłam i dostałam 150 zł zasiłku celowego no cóż trudno.
witaj przeczytałam Twój post i zastanawiam sie dlaczego nie napiszesz do MOPSU o zasiłek okresowy? docelowe zasiłki sa zazwyczaj jednorazowe i są małe bo są np na zakup butów czy czegoś tam a zasiłek docelowy mozna dostać nawet na poł roku masz 3 dzieci tak jak ja więc rodzinne powinnaś mieć 360 zł a zasiłek okresowy jakos wyliczaja nie wiem jak dokładnie bo to zależy od kryteriów i daja ile im wyjdzie nie ma tak ze dadzą ci mniej bo musi im sie to zgadzać od wczoraj siedzę tu i czytam jak ludzie piszą że zasiłku z opieki maja po 200 zł ale to jest raczej nie realne biorac pod uwage ze żadno z rodziców nie pracuje a jest 3 dzieci w miastach ludzie maja lepiej bo dostaja węgiel nie na worki jak na wsiach
a na tony w 1 klasie szkoły podstawowej jest stypendium naukowe tylko trzeba troszke pobiegac po faktury by przedsztawic co sie kupowało no ale nie 150 czy 200 zł
prosze.....do stypendium zalicza sie opłaty za internet stroje sportowe dla dziecka obowie sportowe odziez galowa pomoce naukowe itd trzeba miesiecznie na około 100 zł załatwic sobie faktury to tez jakos wyliczaja na podstawie dochodu