od dłuższego czasu pojawiają się w moiuch snach powodzie, tornada ( w szczególności), duże fale...
zawsze w snach szukam schronienia,uciekam przed tornadami..co mogą oznaczać takie sny. Są to koszmary, zawsze wstaje niewyspana...czy ktoś ma podobny problem ?
dodam, że jestem lekko zestresowana życiowo ![]()
dodam, że jestem lekko zestresowana życiowo
Sama sobie już odpowiedziałaś ![]()
W snach odbija się nasza podświadomość, to, o czym intensywnie myślimy na co dzień i to, co nas trapi - niekoniecznie dosłownie. Czasem nasz mózg używa "metafor" dla różnych zdarzeń, ale to, że nam się coś śni, to raczej nie "znak od losu", tylko treść naszych myśli i przeżyć.
Ja mam ostatnio sny tego właśnie typu ![]()
Snią mi sie trzesiania ziemii ! Ale wojny jakieś.. Już ze 3 razy
pewnie to wynik mojego stresu..może herbatka z melisy pomoże...w każdym razie dzieki za pomoc
Witam Cię Beve,
Patrząc z punktu widzenia wielu znawców i sama jako praktyk pracy ze snami, chcę napisać o tym, że sen ma określony cel, jest nim pewna prawda o Tobie, bądź kontekście życiowym, którego nie widzisz w codziennym życiu. Warto zadać sobie pytanie poco przyśnił się ten sen i jaki miał w tym cel, jakie jest jego głębokie znaczenie. Sen zazwyczaj zwraca uwagę na te aspekty Twojej aktywności, energii życiowej, których nie zauważasz lub nie chcesz tego zrobić.
Pracując ze snami klientów zwracam uwagę na moment życia, w jakim się śnił sen (cykliczny) lub przyśnił pojedynczy motyw senny. Ważne są sny powtarzające się jako koszmary bądź silne, powracające marzenia senne. Osoby z niechęcią przyglądają się swoim koszmarom, a tym czasem sen taki, bez względu jak trudne zawiera treści jest też drogą ku samorealizacji, bowiem wskazuje na części naszej psychiki, która przeżywa trudności, czuje się zduszona, niezrozumiana, spychana na boczny tor życia. I niestety im bardziej marginalizujemy jakieś części siebie tym wyraźniej powróci to do nas jako np. koszmar senny. Dlaczego? Ponieważ nasza nieświadoma część psychiki jest na tyle mądra, że szuka pomocy, energia życiowa krąży w nas szukając najlepszej formy bycia w zgodzie ze sobą. Jeśli taki sen przepracujemy, czyli rozłożymy na części, przeanalizujemy, zrozumiemy i damy mu trochę miejsca w naszym życiu, sen już nie powróci, ponieważ spełnił swoją misję.
Pozostaje mi zachęcić Cię do poznania siebie, trudności jakie przechodzisz a możesz zrobić to pracując ze sami, o których piszesz.
Pozdrawiam!