przyjmę psa! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » przyjmę psa!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

Temat: przyjmę psa!

jestem z województwa mazowieckiego Warszawa-Grójec i te okolice.
bardzo zalezy mi zeby trafil w moje ręce pies najlepiej przyjazny dla dzieci i wierny. szczegolnie szukam seter irlandzki, owczarek, buldog itp. jesli macie do oddania pieska takich ras lub innych ale wiernych mądrych psow to chetnie przyjmę smile

2

Odp: przyjmę psa!

Proponuje udac się do schroniska, tam jest wiele przyjaznych pieskow. Możesz zabrac któregoś z nich na  spacer, sama ocenisz czy nada się dla Twojej rodziny smile

3

Odp: przyjmę psa!

Sophie-Nina ma bladziutkie pojęcie o psach schroniskowych,o tym co niektóre z nich przeszły i jak to na nie wpłynęło.W schronisku nikt Ci testów behawioralnych nie zrobi czy pies akurat nadaje się do rodziny z dziećmi.
Tam mało kto wie cokolwiek o konkretnym psie.A wtedy nieszczęście gotowe.
Proponuję psa z Domu Tymczasowego.Wpisz w wyszukiwarkę: Domy Tymczasowe dla psów- Warszawa.
Ludzie z mający psy na DT przygotowują je do adopcji czyli jak trzeba socjalizują.uczą.obserwują i doskonale wiedzą który pies do jakiego domu się nada.Powiedz jakiego psa poszukujesz.Rzadko zdarzają się rodowodowe ale na pewno jakiegoś w typie danej rasy znajdziesz.

4

Odp: przyjmę psa!

przede wszystkim szukam psa od kogos kto ma oddac zeby nie bylo duzo roboty z jakimis adopcjami itp

5

Odp: przyjmę psa!

Tak, ma byc rasowy, mlody, zdrowy., Jeszcze sie pytasz w innym watku,  czy duzo je. Najlepiej, zeby nie jadl wcale.
Za darmo, z dostawa do domu.
I jeszcze do najnowszej kreacjii pasowac.

6

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

Tak, ma byc rasowy, mlody, zdrowy., Jeszcze sie pytasz w innym watku,  czy duzo je. Najlepiej, zeby nie jadl wcale.
Za darmo, z dostawa do domu.
I jeszcze do najnowszej kreacjii pasowac.

ale bzdury wymyslasz. to ze ty tak podchodzisz do sprawy nie znaczy ze ja tez. nie znasz sie a opowiadasz bzdury. jak nie masz nic do powiedzenia sensownego to nie odzywaj sie wcale bo az nie wiadomo czy sie smiac czy plakac

7

Odp: przyjmę psa!
sophie2 napisał/a:

przede wszystkim szukam psa od kogos kto ma oddac zeby nie bylo duzo roboty z jakimis adopcjami itp

Z adopcją nie ma żadnej roboty.Zgadzasz się na wizytę przedadopcyjną,podpisujesz umowę a następnie masz wizytę poadopcyjną.Ludzie oddający Ci psa muszą być na 100 procent pewni w jakie ręce i w jakie warunki pies trafi.
Jeśli szukasz psa od człowieka,który go po prostu odda to może być w tym haczyk.Skąd będziesz wiedziała czy nada się do Twego domu? Może ma jakieś problemy? Może zagryzł parę psów z sąsiedztwa? Może atakuje dzieci albo ucieka?

8

Odp: przyjmę psa!

Autorka juz od poczatku deklaruje ze nie zamierza poswiecic psu czasu ani pieniedzy.
Skoro kilkaset zlotych na zakup to za duzo, to czy wyda pare tysiecy, gdy bedzie potrzebne kosztowne leczenie?
Skoro procedura adopcyjna za klopotliwa,  to bedzie nocami siedziec przy chorym psie?

9 Ostatnio edytowany przez MoniczkaXX (2014-08-04 21:30:24)

Odp: przyjmę psa!

Normalnie aż się słuchać tego nie chce !
żałosne !
dla autorki zachęcam do spojrzenia na te zdjęcie
https://www.facebook.com/PiesToNieZabawkaAniPrezent/photos/pb.275953169185432.-2207520000.1407180206./497671123680301/?type=3&theater

10

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

Autorka juz od poczatku deklaruje ze nie zamierza poswiecic psu czasu ani pieniedzy.
Skoro kilkaset zlotych na zakup to za duzo, to czy wyda pare tysiecy, gdy bedzie potrzebne kosztowne leczenie?
Skoro procedura adopcyjna za klopotliwa,  to bedzie nocami siedziec przy chorym psie?

ale ty umiesz bajki pisac. jak to nie zamierzam poswiecic czasu ani pieniedzy? chyba czytac nie umiesz. widac ze nie masz nic sensownego do powiedzenia w tym temacie. nie znasz ludzi a oceniasz

11

Odp: przyjmę psa!
MoniczkaXX napisał/a:

Normalnie aż się słuchać tego nie chce !
żałosne !
dla autorki zachęcam do spojrzenia na te zdjęcie
https://www.facebook.com/PiesToNieZabawkaAniPrezent/photos/pb.275953169185432.-2207520000.1407180206./497671123680301/?type=3&theater

i co? nie rozumiem po co mi pokazujesz to zdjecie. mam prawo chciec rasowego psa a nie musze brac pierwszego lepszego. porownujesz mnie do takich ludzi jak tam nie znajac

12

Odp: przyjmę psa!
gojka102 napisał/a:
sophie2 napisał/a:

przede wszystkim szukam psa od kogos kto ma oddac zeby nie bylo duzo roboty z jakimis adopcjami itp

Z adopcją nie ma żadnej roboty.Zgadzasz się na wizytę przedadopcyjną,podpisujesz umowę a następnie masz wizytę poadopcyjną.Ludzie oddający Ci psa muszą być na 100 procent pewni w jakie ręce i w jakie warunki pies trafi.
Jeśli szukasz psa od człowieka,który go po prostu odda to może być w tym haczyk.Skąd będziesz wiedziała czy nada się do Twego domu? Może ma jakieś problemy? Może zagryzł parę psów z sąsiedztwa? Może atakuje dzieci albo ucieka?

chyba od zwyklych ludzi najlepiej brac szczeniaki, jest wieksze prawdopodobienstwo ze nie bedzie agresywny, tez dana rasa ma okreslone cechy charakteru. szczeniaka mozna wychowac. niedaleko mnie pewien czlowiek ma do oddania 3 letniego owczarka szkockiego. nie ma sensu bo pies przyzwyczajony jest do tej rodziny i ucieka do nich kiedy go oddaja.

13 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-08-05 09:05:23)

Odp: przyjmę psa!
sophie2 napisał/a:

przede wszystkim szukam psa od kogos kto ma oddac zeby nie bylo duzo roboty z jakimis adopcjami itp

jakieś adopcje dają Ci większą gwarancję, że zostaniesz rzetelnie poinformowana o charakterze i stanie zdrowia psa. Będziesz miała wsparcie gdybyś miała problemy wychowawcze i być może dokładnie zapoznasz się z przeszłością psa, dlaczego ktoś go oddaje, jakie są z psem problemy.
Nie podoba mi się Twoje podejście do tematu, pies to członek rodziny i warto poświęcić duuużo czasu na znalezienie tego właściwego. Psa trzeba dobrze socjalizować, wychowywać, dbać o jego zdrowie. NIGDY nie masz gwarancji, że pies będzie taki jak sobie wymarzyłaś, psy rasowe mają pewne cechy charakteru przypisane do rasy ale dochodzą do tego geny i wychowanie w okresie szczenięcym i dopiero te wszystkie cechy kształtują charakter psa. Dwa psy jednej rasy mogą mieć diametralnie różne charaktery.
Poza tym nie piszesz, czego oczekujesz od psa, co masz do zaoferowania, gdzie mieszkasz, ile czasu możesz mu poświęcić, w jakim wieku masz dzieci, gdzie pies będzie spał, jak zamierzasz go karmić - sucha karma czy barf.
Ja chyba bym się nie zdecydowała na powierzenie Ci psa. Masz podejście typowo handlowe i zimne. Pies ma być bezproblemowy, szybko i bezboleśnie. Czy tak samo decydowałabyś się na adopcję dziecka???
Kup sobie pluszaka będzie idealny!

pS. w innym wątku piszesz o problemach, lepiej uporządkuj swoje życie, bo pies tak jak dziecko powinien mieć spokojny i ciepły dom, zwierzęta świetnie wyczuwają emocje i świetnie rozumie "mowę ciała", tak jak dzieci zasługują na miłość i spokój.

14

Odp: przyjmę psa!

Dziewczyny,nie tak ostro.Być może Sophie nie miała nigdy psa,a te,które widziała i które jej się spodobały były właśnie wymienionych przez nią ras.Może ona nie wie,że rasowego psa nie dostanie za friko. Nawet jeśli hodowcy oddają swoje psy to pod pewnymi warunkami i na pewno nie dadzą kompletnemu laikowi jakim zapewne jest Sophie.
Sophie-żaden pies nie rodzi się sam z siebie mądry i wierny.To zależy od wychowania.Nie będzie Ci wierny od pierwszego wejrzenia dorosły seter czy buldog,którego ktoś odda.Musisz dać dużo od siebie by taki był.Musi Ci zaufać a Ty nie możesz go zawieść. Widzę po Twoich wypowiedziach,że raczej mały masz kontakt z psami więc najlepiej dla Ciebie byłoby wziąć szczeniaka.Sam fakt,że przetrwasz naukę czystości,oduczania gryzienia wszystkiego i wszystkich,niszczenia i zjadania świństw na spacerach pokaże,że jesteś cierpliwa,systematyczna,odpowiedzialna i konsekwentna.A tego potrzebuje każdy pies i z pewnością Ci się przywiązaniem i miłością odwdzięczy.

Femte-nie wczytywałam się za bardzo w posty Sophie.Czy mogłabyś  je zacytować na potwierdzenie tego co piszesz?

15

Odp: przyjmę psa!
Joga napisał/a:
sophie2 napisał/a:

przede wszystkim szukam psa od kogos kto ma oddac zeby nie bylo duzo roboty z jakimis adopcjami itp

jakieś adopcje dają Ci większą gwarancję, że zostaniesz rzetelnie poinformowana o charakterze i stanie zdrowia psa. Będziesz miała wsparcie gdybyś miała problemy wychowawcze i być może dokładnie zapoznasz się z przeszłością psa, dlaczego ktoś go oddaje, jakie są z psem problemy.
Nie podoba mi się Twoje podejście do tematu, pies to członek rodziny i warto poświęcić duuużo czasu na znalezienie tego właściwego. Psa trzeba dobrze socjalizować, wychowywać, dbać o jego zdrowie. NIGDY nie masz gwarancji, że pies będzie taki jak sobie wymarzyłaś, psy rasowe mają pewne cechy charakteru przypisane do rasy ale dochodzą do tego geny i wychowanie w okresie szczenięcym i dopiero te wszystkie cechy kształtują charakter psa. Dwa psy jednej rasy mogą mieć diametralnie różne charaktery.
Poza tym nie piszesz, czego oczekujesz od psa, co masz do zaoferowania, gdzie mieszkasz, ile czasu możesz mu poświęcić, w jakim wieku masz dzieci, gdzie pies będzie spał, jak zamierzasz go karmić - sucha karma czy barf.
Ja chyba bym się nie zdecydowała na powierzenie Ci psa. Masz podejście typowo handlowe i zimne. Pies ma być bezproblemowy, szybko i bezboleśnie. Czy tak samo decydowałabyś się na adopcję dziecka???
Kup sobie pluszaka będzie idealny!

pS. w innym wątku piszesz o problemach, lepiej uporządkuj swoje życie, bo pies tak jak dziecko powinien mieć spokojny i ciepły dom, zwierzęta świetnie wyczuwają emocje i świetnie rozumie "mowę ciała", tak jak dzieci zasługują na miłość i spokój.

karmienie psa zalezy od tego co woli czy sucha karne czy jakas inna. obok mnie mieszka bratanica 7 letnia przychodz czesto i 5 misieczna jej siostra poza tym przyjezdza bratanek 6 letni wiec chodzi o to zeby pies byl lagodny dla dzieci. mam juz dwa psy i koty ktore sa u mnie traktowane chyba lepiej niz ludzie. wbrew pozorom naprawde potrafie sie zajac zwierzetami. cale zycie sie z nimi wychowywalam.

16

Odp: przyjmę psa!

Niestety, Sophie, całe życie i wszystkie czynności będą się rozbijać o Twoje problemy emocjonalne, dopóki ich nie uporządkujesz.
Gojko, poczytaj inne wątki Sophie, gdzieś tam jest informacja o zaburzeniach odżywiania i innych kłopotach emocjonalnych.

Sophie, wczoraj wysłałam Ci mail z dwoma adresami i zapytaniem. Dostałaś? Jeśli nie, to sprawdź w spamie.

17

Odp: przyjmę psa!
Cynicznahipo napisał/a:

Niestety, Sophie, całe życie i wszystkie czynności będą się rozbijać o Twoje problemy emocjonalne, dopóki ich nie uporządkujesz.
Gojko, poczytaj inne wątki Sophie, gdzieś tam jest informacja o zaburzeniach odżywiania i innych kłopotach emocjonalnych.

Sophie, wczoraj wysłałam Ci mail z dwoma adresami i zapytaniem. Dostałaś? Jeśli nie, to sprawdź w spamie.

nie wchodzilam na poczte ale sprawdze to jak wroce do domu bo teraz mam wizyte u okulisty i wchodze z telefonu.
cale zycie zajmuje sie psami kotami.... na pewno  nie jestem nastawiona na same przyjemnosci z nimi zwiazanymi

18

Odp: przyjmę psa!
sophie2 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Niestety, Sophie, całe życie i wszystkie czynności będą się rozbijać o Twoje problemy emocjonalne, dopóki ich nie uporządkujesz.
Gojko, poczytaj inne wątki Sophie, gdzieś tam jest informacja o zaburzeniach odżywiania i innych kłopotach emocjonalnych.

Sophie, wczoraj wysłałam Ci mail z dwoma adresami i zapytaniem. Dostałaś? Jeśli nie, to sprawdź w spamie.

nie wchodzilam na poczte ale sprawdze to jak wroce do domu bo teraz mam wizyte u okulisty i wchodze z telefonu.
cale zycie zajmuje sie psami kotami.... na pewno  nie jestem nastawiona na same przyjemnosci z nimi zwiazanymi

Nie ma sprawy.
Dziewczyny, jak widać po wpisach, siedzą długo w temacie, znają się na psich adopcjach i sprawach z nimi związanymi.
Wszystkiego można się nauczyć.

19 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-08-05 10:29:19)

Odp: przyjmę psa!
sophie2 napisał/a:

karmienie psa zalezy od tego co woli czy sucha karne czy jakas inna. obok mnie mieszka bratanica 7 letnia przychodz czesto i 5 misieczna jej siostra poza tym przyjezdza bratanek 6 letni wiec chodzi o to zeby pies byl lagodny dla dzieci. mam juz dwa psy i koty ktore sa u mnie traktowane chyba lepiej niz ludzie. wbrew pozorom naprawde potrafie sie zajac zwierzetami. cale zycie sie z nimi wychowywalam.

Sophie-wybacz ale sposób w jaki piszesz - że chesz psa mądrego i wiernego wywnioskowałam,że nie masz pojęcia o psach.A Ty piszesz,że masz już dwa.Skoro masz psy a tak piszesz- to znaczy,że mimo,że je masz niewiele o nich wiesz. Ktoś kto całe życie zajmuje się psami nigdy by tak nie napisał.
Czy psy mieszkają z Tobą w domu czy są na dworze?
Karmienie nie do końca zależy od tego co woli pies.Nie jest dobrze karmić psa tylko suchą lub tylko gotowaną karmą.Dla zdrowego psa najlepiej jest by jadł i jedno i drugie.
A co jeśli pies będzie pasjami jadł bułki z pasztetową? Albo kaszę z mięsem,której nie będzie trawił?

20 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-08-05 10:30:44)

Odp: przyjmę psa!

Hm... skoro masz juz dwa psy i jeszcze koty to po co ci kolejny pies?
W czym nowy pies bedzie lepszy od tych, ktore juz masz?
Bo bedzie nowy, czy moze dlatego, że rasowy?

21 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-08-05 11:17:05)

Odp: przyjmę psa!
Iceni napisał/a:

Hm... skoro masz juz dwa psy i jeszcze koty to po co ci kolejny pies?
W czym nowy pies bedzie lepszy od tych co juz masz?
Bo bedzie nowy, czy moze dlatego, że rasowy?

Iceni-pies rasowy=pies z rodowodem.Wątpię,że ktoś takiego psa chciałby oddać za darmo Sophie.
Ja nie mam nic przeciwko by miała jeszcze jednego psa jeśli sobie z nimi poradzi.Mam znajomą mającą siedem jamnikowatych bid znalezionych w różnych miejsach.Ma też rodzinę i pracuje zawodowo.I świetnie sobie radzi.

Tylko zastaniawia mnie Sophie jedna rzecz: dlaczego gdy pisałaś,że chcesz kolejnego psa,gdy pisałaś jaki ma być nie wspomniałaś,że ma tolerować inne psy i koty: i tu powinna być mała charakterystyka jakie są Twoje psy i że nowy pies musiałby się do nich dostosować.

Powinnaś poczytać o rasach psów,które chcesz przygarnąć.Seter na przykład uwielbia ganiać za kotami a w stosunku do dzieci wita je dość "hałaśliwie" co może niektóre dzieci przestraszyć.
Buldogi francuskie ( bo nie wiem o które Ci chodziło) lubią dzieci i są mało szczekliwe.Nie mają problemu z tolerancją innych psów.Nie wiem jaki mają stosunek do kotów.

22

Odp: przyjmę psa!

poszukam u siebie w okolicy w ogloszeniach w necie

23

Odp: przyjmę psa!

Sophie zapytałam czy psy mieszkają z Tobą czy na dworze.

24 Ostatnio edytowany przez femte (2014-08-05 11:39:49)

Odp: przyjmę psa!

Sofie  chce setera,  nie interesuje ja charakter,   potrzeby rasy,  pielegnacja,  tylko zeby malo jadl. Oczywiscie za darmo i rasowy.
Dla mnie nie rokuje jako porzadny wlasciciel.
Buldogi sa jeszcze angielskie ("wlasciwe") i amerykanskie., Owczarkow jest kilkadziesiat ras.

25

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

Sofie  chce setera,  nie interesuje ja charakter,   potrzeby rasy,  pielegnacja,  tylko zeby malo jadl. Oczywiscie za darmo i rasowy.
Dla mnie nie rokuje jako porzadny wlasciciel.
Buldogi sa jeszcze angielskie ("wlasciwe") i amerykanskie., Owczarkow jest kilkadziesiat ras.

Femte... nic takiego nie napisała. Moim zdaniem za ostro ją oceniasz.

26 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-08-05 12:40:55)

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

Sofie  chce setera,  nie interesuje ja charakter,   potrzeby rasy,  pielegnacja,  tylko zeby malo jadl. Oczywiscie za darmo i rasowy.
Dla mnie nie rokuje jako porzadny wlasciciel.
Buldogi sa jeszcze angielskie ("wlasciwe") i amerykanskie., Owczarkow jest kilkadziesiat ras.

Tak, to wiemy.Warto jeszcze dodać,że odmian seterów jest cztery:)
Gdzie Ty to wyczytałaś Femte? Podasz posty w których Sophie to pisze? Bo jeśli tego nie ma to znaczy,że jej ubliżasz.

27

Odp: przyjmę psa!

psy mieszkaja na podworku dlatego tez chce takiego ktory lubi biegac i miec duza przestrzen bo to moge mu zapewnic.
a ta dziewczyna ma jakis uraz chyba, w ogole nie mysli co pisze

28

Odp: przyjmę psa!
gojka102 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Hm... skoro masz juz dwa psy i jeszcze koty to po co ci kolejny pies?
W czym nowy pies bedzie lepszy od tych co juz masz?
Bo bedzie nowy, czy moze dlatego, że rasowy?

Iceni-pies rasowy=pies z rodowodem.Wątpię,że ktoś takiego psa chciałby oddać za darmo Sophie.
Ja nie mam nic przeciwko by miała jeszcze jednego psa jeśli sobie z nimi poradzi.Mam znajomą mającą siedem jamnikowatych bid znalezionych w różnych miejsach.Ma też rodzinę i pracuje zawodowo.I świetnie sobie radzi.

Tylko zastaniawia mnie Sophie jedna rzecz: dlaczego gdy pisałaś,że chcesz kolejnego psa,gdy pisałaś jaki ma być nie wspomniałaś,że ma tolerować inne psy i koty: i tu powinna być mała charakterystyka jakie są Twoje psy i że nowy pies musiałby się do nich dostosować.

Powinnaś poczytać o rasach psów,które chcesz przygarnąć.Seter na przykład uwielbia ganiać za kotami a w stosunku do dzieci wita je dość "hałaśliwie" co może niektóre dzieci przestraszyć.
Buldogi francuskie ( bo nie wiem o które Ci chodziło) lubią dzieci i są mało szczekliwe.Nie mają problemu z tolerancją innych psów.Nie wiem jaki mają stosunek do kotów.

gojka102 ja znam akurat kogoś kto jeszcze niedawno miał trzy takie psy do oddania, być może ma nadal. Dwa mają rodowód, jeden nie bo się "przytrafił" jak sądzę ten ktoś bawił się w pseudo hodowlę - nie wiem tego na 100% ale tak obstawiam. Oddaje psy już stare jeden 6 letni drugi chyba 4 lata i trzeci nie pamiętam, jak na molosy to ten 6 letni jest staruszkiem. Dla mnie rodowodowy to taki, z rodowodem ZKWP a nie jakiś z Pcimia Dolnego z hodowli zarejestrowanej w związku "miłośników psów". Wiadomo też, że jeśli ktoś oddaje psa rodowodowego to zobowiązuje do kastracji/sterylizacji właściciela - po to jest umowa albo oddaje zwierzę już po zabiegu, żeby ten ktoś psa nie rozmnażał.

Ja też odniosłam wrażenie, że autorka wątku ma zerowe pojęcie o zwierzętach, chce i już! nie określiła poważnie co ma do zaoferowania, czego oczekuje od psa poza miłością i łagodnością. Skoro ma tyle zwierząt to gdzie mieszkają, jakie mają warunki, czym je karmi - jeśli karmą z supermarketu to kiepsko. Pies to nie świnka i zlewek ze stołu pańskiego jeść nie powinien. Poza tym niektóre rasy psów maja skłonności do określonych chorób i co jeśli jej pies zachoruje?
Ja właśnie jeżdżę z moim psiakiem do weta, a że potrzebuje specjalistycznego leczenia to robię dwa razy w miesiącu ponad 100km do specjalisty tak jak jeździłabym z dzieckiem.
Czy Sophie bierze poprawkę na to, że nie podoła finansowo? 

Możesz się oburzać i wkurzać ale my nie zadajemy tych pytań złośliwie ale z miłości do zwierząt, bo ludzie często bezmyślnie wybierają wierzę jak pluszaka a później jak pojawią się problemy to wywalają na ulicę - choć to chyba najmniej brutalne niż łańcuch i bicie.

Uporządkuj własne życie a później dopiero zabieraj się za opiekę nad żywymi istotami obojętnie czy to psy, koty czy rybki smile

29

Odp: przyjmę psa!
Joga napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Hm... skoro masz juz dwa psy i jeszcze koty to po co ci kolejny pies?
W czym nowy pies bedzie lepszy od tych co juz masz?
Bo bedzie nowy, czy moze dlatego, że rasowy?

Iceni-pies rasowy=pies z rodowodem.Wątpię,że ktoś takiego psa chciałby oddać za darmo Sophie.
Ja nie mam nic przeciwko by miała jeszcze jednego psa jeśli sobie z nimi poradzi.Mam znajomą mającą siedem jamnikowatych bid znalezionych w różnych miejsach.Ma też rodzinę i pracuje zawodowo.I świetnie sobie radzi.

Tylko zastaniawia mnie Sophie jedna rzecz: dlaczego gdy pisałaś,że chcesz kolejnego psa,gdy pisałaś jaki ma być nie wspomniałaś,że ma tolerować inne psy i koty: i tu powinna być mała charakterystyka jakie są Twoje psy i że nowy pies musiałby się do nich dostosować.

Powinnaś poczytać o rasach psów,które chcesz przygarnąć.Seter na przykład uwielbia ganiać za kotami a w stosunku do dzieci wita je dość "hałaśliwie" co może niektóre dzieci przestraszyć.
Buldogi francuskie ( bo nie wiem o które Ci chodziło) lubią dzieci i są mało szczekliwe.Nie mają problemu z tolerancją innych psów.Nie wiem jaki mają stosunek do kotów.

gojka102 ja znam akurat kogoś kto jeszcze niedawno miał trzy takie psy do oddania, być może ma nadal. Dwa mają rodowód, jeden nie bo się "przytrafił" jak sądzę ten ktoś bawił się w pseudo hodowlę - nie wiem tego na 100% ale tak obstawiam. Oddaje psy już stare jeden 6 letni drugi chyba 4 lata i trzeci nie pamiętam, jak na molosy to ten 6 letni jest staruszkiem. Dla mnie rodowodowy to taki, z rodowodem ZKWP a nie jakiś z Pcimia Dolnego z hodowli zarejestrowanej w związku "miłośników psów". Wiadomo też, że jeśli ktoś oddaje psa rodowodowego to zobowiązuje do kastracji/sterylizacji właściciela - po to jest umowa albo oddaje zwierzę już po zabiegu, żeby ten ktoś psa nie rozmnażał.

Ja też odniosłam wrażenie, że autorka wątku ma zerowe pojęcie o zwierzętach, chce i już! nie określiła poważnie co ma do zaoferowania, czego oczekuje od psa poza miłością i łagodnością. Skoro ma tyle zwierząt to gdzie mieszkają, jakie mają warunki, czym je karmi - jeśli karmą z supermarketu to kiepsko. Pies to nie świnka i zlewek ze stołu pańskiego jeść nie powinien. Poza tym niektóre rasy psów maja skłonności do określonych chorób i co jeśli jej pies zachoruje?
Ja właśnie jeżdżę z moim psiakiem do weta, a że potrzebuje specjalistycznego leczenia to robię dwa razy w miesiącu ponad 100km do specjalisty tak jak jeździłabym z dzieckiem.
Czy Sophie bierze poprawkę na to, że nie podoła finansowo? 

Możesz się oburzać i wkurzać ale my nie zadajemy tych pytań złośliwie ale z miłości do zwierząt, bo ludzie często bezmyślnie wybierają wierzę jak pluszaka a później jak pojawią się problemy to wywalają na ulicę - choć to chyba najmniej brutalne niż łańcuch i bicie.

Uporządkuj własne życie a później dopiero zabieraj się za opiekę nad żywymi istotami obojętnie czy to psy, koty czy rybki smile

ok to  w takim razie chyba pozalatwiam sprawy swoje. u mnie do weterynarza jest blisko i to niejeden wiec tutaj opieka medyczna by byla

30

Odp: przyjmę psa!

Spphie
Liczy się ,że ma lubić dzieci, ale istotne jest także to aby polubił się z psami ,które już posiadasz. Są rasy ,które się wręcz nienawidzą ,wiec powinnaś to wziąć pod uwagę.
Trochę mnie zdziwiłaś, tym wątkiem, bo gdzieś czytałam ,że nie bardzo radzisz sobie emocjonalnie i masz problemy w domu.Choć zwierzaki są wspaniałymi "terapeutami", Ty masz już dwa psy i koty, a kolejne zwierzę ,to już wyzwanie. Zastanów się dobrze zanim zdecydujesz się na następnego psa. Pies ,to nie zabawka ,żyje ok. 15 lat ,chyba nie chciałabyś go unieszczęśliwić ,gdyby okazało się ,że nie dajesz sobie rady opiekować się tyloma zwierzętami?
Pozdrawiam i życzę przemyślanych ,mądrych decyzji. smile

31

Odp: przyjmę psa!

W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA ? pies seter irlandzki ? 2014-07-22 18:30:30

sophie2
    Replies: 0

    Idź do postu

nie mam pojecia gdzie umiescic ten watek wiec wybaczcie jesli nie ten dzial.
chcialabym wziac sobie psa dokladnie seter irlandzki. czytalam ze to lagodne psy i nawet pomagaja w depresji natrectwach itp. to oczywiscie nie jest tak ze chce sie wyleczyc psem ale mysle ze taki madry pies moze wplynac na psychike czlowieka.
mial ktos albo ma moze takiego psa? jak wymagajaca jest ta rasa? jak duzo jedza i co? mieliscie  z nimi jakies problemy?

32

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA ? pies seter irlandzki ? 2014-07-22 18:30:30

sophie2
    Replies: 0

    Idź do postu

nie mam pojecia gdzie umiescic ten watek wiec wybaczcie jesli nie ten dzial.
chcialabym wziac sobie psa dokladnie seter irlandzki. czytalam ze to lagodne psy i nawet pomagaja w depresji natrectwach itp. to oczywiscie nie jest tak ze chce sie wyleczyc psem ale mysle ze taki madry pies moze wplynac na psychike czlowieka.
mial ktos albo ma moze takiego psa? jak wymagajaca jest ta rasa? jak duzo jedza i co? mieliscie  z nimi jakies problemy?

no i co probujesz tym razem wmowic? pytalam sie czy ktos wie czego pogrzebuja te psy itd. przynajmniej nie biore w ciemno i nie oddaje gdy cos jest nie tak
zastanow sie nastepnym razem co o kim piszesz bo ublizac to sobie mozesz kolezance z podworka a nie na forum w internecie bo juz tego nie wycofasz z sieci a problemy moga wyniknac

33

Odp: przyjmę psa!
sophie2 napisał/a:

no i co probujesz tym razem wmowic? pytalam sie czy ktos wie czego pogrzebuja te psy itd. przynajmniej nie biore w ciemno i nie oddaje gdy cos jest nie tak
zastanow sie nastepnym razem co o kim piszesz bo ublizac to sobie mozesz kolezance z podworka a nie na forum w internecie bo juz tego nie wycofasz z sieci a problemy moga wyniknac

Odpowiedź na pytanie o setera skopiowana z jednej ze stron adopcyjnych:

SETER IRLANDZKI MAHONIOWY


Przypadł mi zaszczyt opisania najbardziej wysublimowanej rasy wśród seterów, czyli stera irlandzkiego, mahoniowego.

POTRZEBY:

    Systematyczne spacery ? minimum 1 h dziennie, z możliwością samodzielnego pobiegania.
    Szczotkowanie ? raz dziennie.
    Pies myśliwski, rodzinny.
    Nadaje się do domu i bloku, przy zapewnieniu odpowiedniej dawki ruchu.
    Wymaga łagodnego, stanowczego wychowania.


RYS PSYCHOLOGICZNY:
Setery irlandzkie należą do psów o bardzo radosnym usposobieniu, wybitnie inteligentny, żywotny. Wierne i oddane swemu Panu, mają jednak łatwość (w przeciwieństwie do innych odmian seterów) do zmiany właściciela, oczywiście na równie dobrego lub lepszego. Przyczyną tego są oczekiwania hodowlane twórców rasy i preferencje myśliwskie. Jest to też czynnik ułatwiający adopcje. Nie oznacza to jednak, że pies może wiecznie wędrować z domu do domu, także potrzebuje stabilizacji. Dzięki swemu łagodnemu usposobieniu są stosowane w dogoterapii (autyzmu, chorób wieńcowych, depresji, natręctw itp.). Psy te o łagodnym usposobieniu bywają cięte na gryzonie. Swoją obecność i nastrój demonstrują machając ogonem. Psy te pełną dojrzałość psychiczną osiągają w końcu drugiego roku życia. Setery obdarzone ogromnym temperamentem są pełne wigoru, do późnej starości cieszą właściciela młodzieńczym zachowaniem, jako psy myśliwskie pracują o wiele - wiele dłużej niż inne wyżły, nie tracąc przy tym werwy. Mają zawsze tysiąc pomysłów na zabawę, są przyjazne, łagodne, potrafią jednak jak każdy pies obszczekać listonosza, czy ugryźć w obliczu zagrożenia.

KILKA RAD DLA NOWEJ RODZINY:
Adopcja psa ? setera, to wyzwanie. Przyjmujecie do domu psa z przeszłością, zazwyczaj smutną, bolesną, ale to nie ważne. Najważniejsza jest przyszłość. W tym momencie Ty, Twoja Rodzina, stajecie się teraźniejszością i przyszłością tego psa. W wasze ręce powierzamy los takiego psa, od tej chwili niech nie zrażają Was drobne kłopoty, bo dając miłość dwa kroć więcej ten pies Wam jej odda. Początki bywają trudne, wiele tych psów nie zna smaku mięsa, suchej karmy lub innych psich przysmaków. Nie wiedzą, że już będzie dobrze. Okazać im trzeba miłość, cierpliwość i jak małe dziecko ?przeprowadzić za rączkę? przez mgłę do słońca...

Proponuję na początek, gdy pies się boi okazać mu spokój, oddanie i wiele ciepła. Nawet, gdy jesteście domem zastępczym nie bójcie się przywiązania. Pozwólcie temu psu zakotwiczyć w przystani domu, gdy uchwyci się życia, znowu uwierzy w ludzi. Zmieniając dom będzie już czuł się bezpiecznie, będzie miał radość życia i szybciej zaakceptuje swój nowy dom.

Seter w swej naturze ma łatwość zmiany właściciela, ale tylko właściciela na dobrego, nowego Pana. Szybko się aklimatyzuje. Jeśli boi się miski, zmień ją na mniejszą lub karm z ręki. Czas leczy rany pies się oswoi i odważy w końcu sam jeść. Dobór karmy też będzie odbywał się metodą prób i błędów, aż odkryjesz, co mu smakuje, lub odwrotnie pierwsze danie okaże się strzałem w dziesiątkę.

Jeśli pies ucieka, to nie karć go za to, witaj radośnie, gdy wraca, nagradzaj pieszczotami. Setery mogą całymi dniami okładać pole, mają naturalna potrzebę biegania. Pies, gdy doświadczył cierpienia może początkowo instynktownie biegnąc popadać w amok przerażenia i nasz spacer przerodzi się w ucieczkę. Proponuję do momentu, nim Sami poczujecie, że jest już bezpiecznie, chodzić na spacery na długiej smyczy, lince lub puszczać psa na zamkniętym terenie (np. ogródek).

Jednym z istotnych działań po przygarnięciu psa z schroniska jest wizyta u weterynarza. Myślę, że na początek najważniejsze jest odrobaczenie i ewentualne odpchlenia psa, a także zaszczepienie go przeciw wściekliźnie.

Pierwszą kąpiel, jeżeli nie ma potrzeby (zapach jest znośny, pies nie jest brudny) odłóżcie na później, by ograniczyć stres nowemu pupilowi. Jeżeli nie ma wyjścia, to proszę Was, minimalizujcie stres, nie topcie nosa ani uszu.

W przyszłości, jeżeli nie chcecie zbędnych zmartwień proponuję przemyśleć kwestię sterylizacji Waszego ulubieńca, o ile ktoś tego wcześniej za Was nie zrobił.

Najważniejsze jest, że przygarniając psa zyskaliście przyjaciela na całe życie, który obdarzy Was dozgonną miłością.

RYS HISTORYCZNY:

Jak w przypadku większości ras irlandzkich, niewiele wiemy o pochodzeniu setera. Wiadomo tylko, że pies istniał już w XVIIIw. i był używany przez irlandzką szlachtę do tropienia zwierzyny. W Irlandii hodowano setery o umaszczeniu albo łaciatym, w łaty koloru od czerwono-rudego do ciemnomahoniowego na białym tle, albo o maści wymienionych kolorów z białym znakowaniem na głowie, piersiach i palcach. Rzadziej spotykało się psy o jednolitej czerwono-rudej lub mahoniowej maści. Do połowy XIX wieku przeważały psy łaciate lub z białym znakowaniem, pod koniec zaś tego stulecia zaniechano hodowli psów o takim umaszczeniu. W opracowanym w 1885r. wzorcu setera irlandzkiego uznano maść wyłącznie jednolitą, dopuszczając jedynie niewielkie białe znakowanie. Pierwotny typ setera irlandzkiego odznaczał się dużym wzrostem i mocną budową, wytrzymałością i doskonałym "wiatrem". Jego ujemnymi cechami były: nieładny kształt głowy oraz dość krnąbrne usposobienie, utrudniające układanie psa. Obecnie hodowany typ tego setera jest średniego wzrostu. Seter irlandzki, mahoniowy stanowi perłę w kynologii Irlandii.

34

Odp: przyjmę psa!
Joga napisał/a:
sophie2 napisał/a:

no i co probujesz tym razem wmowic? pytalam sie czy ktos wie czego pogrzebuja te psy itd. przynajmniej nie biore w ciemno i nie oddaje gdy cos jest nie tak
zastanow sie nastepnym razem co o kim piszesz bo ublizac to sobie mozesz kolezance z podworka a nie na forum w internecie bo juz tego nie wycofasz z sieci a problemy moga wyniknac

Odpowiedź na pytanie o setera skopiowana z jednej ze stron adopcyjnych:

SETER IRLANDZKI MAHONIOWY


Przypadł mi zaszczyt opisania najbardziej wysublimowanej rasy wśród seterów, czyli stera irlandzkiego, mahoniowego.

POTRZEBY:

    Systematyczne spacery ? minimum 1 h dziennie, z możliwością samodzielnego pobiegania.
    Szczotkowanie ? raz dziennie.
    Pies myśliwski, rodzinny.
    Nadaje się do domu i bloku, przy zapewnieniu odpowiedniej dawki ruchu.
    Wymaga łagodnego, stanowczego wychowania.


RYS PSYCHOLOGICZNY:
Setery irlandzkie należą do psów o bardzo radosnym usposobieniu, wybitnie inteligentny, żywotny. Wierne i oddane swemu Panu, mają jednak łatwość (w przeciwieństwie do innych odmian seterów) do zmiany właściciela, oczywiście na równie dobrego lub lepszego. Przyczyną tego są oczekiwania hodowlane twórców rasy i preferencje myśliwskie. Jest to też czynnik ułatwiający adopcje. Nie oznacza to jednak, że pies może wiecznie wędrować z domu do domu, także potrzebuje stabilizacji. Dzięki swemu łagodnemu usposobieniu są stosowane w dogoterapii (autyzmu, chorób wieńcowych, depresji, natręctw itp.). Psy te o łagodnym usposobieniu bywają cięte na gryzonie. Swoją obecność i nastrój demonstrują machając ogonem. Psy te pełną dojrzałość psychiczną osiągają w końcu drugiego roku życia. Setery obdarzone ogromnym temperamentem są pełne wigoru, do późnej starości cieszą właściciela młodzieńczym zachowaniem, jako psy myśliwskie pracują o wiele - wiele dłużej niż inne wyżły, nie tracąc przy tym werwy. Mają zawsze tysiąc pomysłów na zabawę, są przyjazne, łagodne, potrafią jednak jak każdy pies obszczekać listonosza, czy ugryźć w obliczu zagrożenia.

KILKA RAD DLA NOWEJ RODZINY:
Adopcja psa ? setera, to wyzwanie. Przyjmujecie do domu psa z przeszłością, zazwyczaj smutną, bolesną, ale to nie ważne. Najważniejsza jest przyszłość. W tym momencie Ty, Twoja Rodzina, stajecie się teraźniejszością i przyszłością tego psa. W wasze ręce powierzamy los takiego psa, od tej chwili niech nie zrażają Was drobne kłopoty, bo dając miłość dwa kroć więcej ten pies Wam jej odda. Początki bywają trudne, wiele tych psów nie zna smaku mięsa, suchej karmy lub innych psich przysmaków. Nie wiedzą, że już będzie dobrze. Okazać im trzeba miłość, cierpliwość i jak małe dziecko ?przeprowadzić za rączkę? przez mgłę do słońca...

Proponuję na początek, gdy pies się boi okazać mu spokój, oddanie i wiele ciepła. Nawet, gdy jesteście domem zastępczym nie bójcie się przywiązania. Pozwólcie temu psu zakotwiczyć w przystani domu, gdy uchwyci się życia, znowu uwierzy w ludzi. Zmieniając dom będzie już czuł się bezpiecznie, będzie miał radość życia i szybciej zaakceptuje swój nowy dom.

Seter w swej naturze ma łatwość zmiany właściciela, ale tylko właściciela na dobrego, nowego Pana. Szybko się aklimatyzuje. Jeśli boi się miski, zmień ją na mniejszą lub karm z ręki. Czas leczy rany pies się oswoi i odważy w końcu sam jeść. Dobór karmy też będzie odbywał się metodą prób i błędów, aż odkryjesz, co mu smakuje, lub odwrotnie pierwsze danie okaże się strzałem w dziesiątkę.

Jeśli pies ucieka, to nie karć go za to, witaj radośnie, gdy wraca, nagradzaj pieszczotami. Setery mogą całymi dniami okładać pole, mają naturalna potrzebę biegania. Pies, gdy doświadczył cierpienia może początkowo instynktownie biegnąc popadać w amok przerażenia i nasz spacer przerodzi się w ucieczkę. Proponuję do momentu, nim Sami poczujecie, że jest już bezpiecznie, chodzić na spacery na długiej smyczy, lince lub puszczać psa na zamkniętym terenie (np. ogródek).

Jednym z istotnych działań po przygarnięciu psa z schroniska jest wizyta u weterynarza. Myślę, że na początek najważniejsze jest odrobaczenie i ewentualne odpchlenia psa, a także zaszczepienie go przeciw wściekliźnie.

Pierwszą kąpiel, jeżeli nie ma potrzeby (zapach jest znośny, pies nie jest brudny) odłóżcie na później, by ograniczyć stres nowemu pupilowi. Jeżeli nie ma wyjścia, to proszę Was, minimalizujcie stres, nie topcie nosa ani uszu.

W przyszłości, jeżeli nie chcecie zbędnych zmartwień proponuję przemyśleć kwestię sterylizacji Waszego ulubieńca, o ile ktoś tego wcześniej za Was nie zrobił.

Najważniejsze jest, że przygarniając psa zyskaliście przyjaciela na całe życie, który obdarzy Was dozgonną miłością.

RYS HISTORYCZNY:

Jak w przypadku większości ras irlandzkich, niewiele wiemy o pochodzeniu setera. Wiadomo tylko, że pies istniał już w XVIIIw. i był używany przez irlandzką szlachtę do tropienia zwierzyny. W Irlandii hodowano setery o umaszczeniu albo łaciatym, w łaty koloru od czerwono-rudego do ciemnomahoniowego na białym tle, albo o maści wymienionych kolorów z białym znakowaniem na głowie, piersiach i palcach. Rzadziej spotykało się psy o jednolitej czerwono-rudej lub mahoniowej maści. Do połowy XIX wieku przeważały psy łaciate lub z białym znakowaniem, pod koniec zaś tego stulecia zaniechano hodowli psów o takim umaszczeniu. W opracowanym w 1885r. wzorcu setera irlandzkiego uznano maść wyłącznie jednolitą, dopuszczając jedynie niewielkie białe znakowanie. Pierwotny typ setera irlandzkiego odznaczał się dużym wzrostem i mocną budową, wytrzymałością i doskonałym "wiatrem". Jego ujemnymi cechami były: nieładny kształt głowy oraz dość krnąbrne usposobienie, utrudniające układanie psa. Obecnie hodowany typ tego setera jest średniego wzrostu. Seter irlandzki, mahoniowy stanowi perłę w kynologii Irlandii.

czytalam wczesniej z tej strony informacje. to wszystko jestem w stanie zapewnic psu. idealna rasa dla mnie. taki pies dobrze bedzie sie czul u mnie. dla psow mam czasem wiecej milosci niz dla ludzi.

35

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

Tak, ma byc rasowy, mlody, zdrowy., Jeszcze sie pytasz w innym watku,  czy duzo je. Najlepiej, zeby nie jadl wcale.
Za darmo, z dostawa do domu.
I jeszcze do najnowszej kreacjii pasowac.

Sorry femte ale chyba nie panujesz nad  wyobraźnią. To, że Sophie pyta w zacytowanym przez Ciebie wątku co jada seter i czy dużo je nie oznacza, że nie plnuje go karmić.Ja też nie wiem ile je dorosły seter.
Naprawdę, Twoje zarzuty to daleko posunięta manipulacja, mało udolna zresztą.

36

Odp: przyjmę psa!
last napisał/a:

Spphie
Liczy się ,że ma lubić dzieci, ale istotne jest także to aby polubił się z psami ,które już posiadasz. Są rasy ,które się wręcz nienawidzą ,wiec powinnaś to wziąć pod uwagę.
Trochę mnie zdziwiłaś, tym wątkiem, bo gdzieś czytałam ,że nie bardzo radzisz sobie emocjonalnie i masz problemy w domu.Choć zwierzaki są wspaniałymi "terapeutami", Ty masz już dwa psy i koty, a kolejne zwierzę ,to już wyzwanie. Zastanów się dobrze zanim zdecydujesz się na następnego psa. Pies ,to nie zabawka ,żyje ok. 15 lat ,chyba nie chciałabyś go unieszczęśliwić ,gdyby okazało się ,że nie dajesz sobie rady opiekować się tyloma zwierzętami?
Pozdrawiam i życzę przemyślanych ,mądrych decyzji. smile

nie jestem w tym sama wiec byloby ok wink mialam juz kiedys 3 psy wiec doswiadczenie mam wink

37

Odp: przyjmę psa!
gojka102 napisał/a:
femte napisał/a:

Tak, ma byc rasowy, mlody, zdrowy., Jeszcze sie pytasz w innym watku,  czy duzo je. Najlepiej, zeby nie jadl wcale.
Za darmo, z dostawa do domu.
I jeszcze do najnowszej kreacjii pasowac.

Sorry femte ale chyba nie panujesz nad  wyobraźnią. To, że Sophie pyta w zacytowanym przez Ciebie wątku co jada seter i czy dużo je nie oznacza, że nie plnuje go karmić.Ja też nie wiem ile je dorosły seter.
Naprawdę, Twoje zarzuty to daleko posunięta manipulacja, mało udolna zresztą.

ona ma chyba jakies zaburzenia. ja zglaszam jej post bo tego za wiele oskarza mnie o cos od poczatku i kilkakrotnie cytuje ten sam post.  prawie wszystkie jej watki dotycza psow

38

Odp: przyjmę psa!

Wątek został umieszczony w dziale "Ogłoszenia" i ma jasno sprecyzowany temat; wszelkie posty nie związane z tematem naruszają zasady naszego regulaminu. Proszę wszystkich uczestników o zakończenie off top'u.

Dziękuję i pozdrawiam.

39

Odp: przyjmę psa!

sophie2
jestem lekarzem weterynarii, za duzo takich spraw widzialam. Dwa psy w budzie,  nie interesujesz sie nimi,  bo o psach nie masz pojecia.,
Dlaczego tych dwoch nie bierzesz na spacery,  nie czyscisz, nie bawisz sie z nimi?,
Bo nierasowe, i spacerowanie z psem lancuchowym to obciach?

40

Odp: przyjmę psa!
femte napisał/a:

sophie2
jestem lekarzem weterynarii, za duzo takich spraw widzialam. Dwa psy w budzie,  nie interesujesz sie nimi,  bo o psach nie masz pojecia.,
Dlaczego tych dwoch nie bierzesz na spacery,  nie czyscisz, nie bawisz sie z nimi?,
Bo nierasowe, i spacerowanie z psem lancuchowym to obciach?

Jezu, femte... skąd wiesz, że tego nie robi? Siedzisz z lornetką gdzieś w krzakach?
Opanuj się, bo oczerniasz ludzi, nawet ich nie znając...

41

Odp: przyjmę psa!

Ponownie proszę o zakończenie off top'u.

42 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2014-08-05 22:27:51)

Odp: przyjmę psa!

Femte weź się proszę ogarnij bo zwyczajnie wstyd swemu zawodowi przynosisz.Gdzie Sophie napisała,że trzyma psy na łańcuchu,że o nie nie dba,nie bawi się bo są nierasowe?
Nie trzeba być wetem by cokolwiek o warunkach psów żyjących na dworze wiedzieć.Ale żeby wymyślać i dopowiadać sobie jakieś historie na podstawie tych info które podała Sophie to po prostu troszkę obciach i Twój zawód do tego nie zobowiązuje.
W swoim życiu widziałam wiele psów w budzie, w wielu sprawach interweniowałam,parę takich psów miałam w Domu Tymczasowym.
Gdybyś  z takim tekstem wyskoczyła do właściciela psa w budzie to nic byś psu nie pomogła (jeśli pomoc byłaby konieczna) a następnym razem pogoniłby Cię on widłami.Sądzę też,że jeśli w taki sposób reagujesz w pracy to tylko pogarszasz  życie psów na łańcuchu czy w budzie bo jak za pierwszym razem właściciel dostanie od Ciebie taki tekst to drugiego razu po prostu nie będzie. I tu nie jest ważne co Ty czujesz widząc podobne rzeczy-tu ważne jest by psu pomóc.

Jedyne co mogę napisać to,że jak się ma psy na dworze a nie w domu to niestety nie zna się dobrze swoich pupili bo my-właściciele domowych psiaków obserwujemy je,mamy je przy sobie i zwyczajnie dzięki temu wiemy o nich więcej.
Ale trzeba pamiętać,że są psiaki,które wolą mieszkać w budzie niż w domu co nie oznacza,że myślący właściciel zostawia je same sobie przez cały dzień.
Przepraszam Wielokropku- to mój ostatni off- ale może warto mój post zostawić bo taką postawę jaką reprezentuje Femte warto wykorzeniać jak się chce pomóc jakiemuś nieszczęsnemu psu.

43

Odp: przyjmę psa!

Femte
Nie wiem ,dlaczego jesteś nastawiona na NIE? Pisałam Ci już ,że pewnie miałaś do czynienia z nieludzkim traktowaniem zwierząt, ale nie można wszystkich mierzyć jedną miarą smile. Skoro Sophie jest zdecydowana na przygarnięcie jeszcze jednego psa ,to bardzo szlachetne. Sama musi oszacować ,czy będzie ją na to stać. Osobiście uważam ,że trzy psy i koty ,to duży wydatek i odpowiedzialność. Sophie nie powinna brać na siebie tej odpowiedzialności,ale póki co ,to twierdzi ,że nie będzie sama. Nie można nikomu z góry przypisywać złych pobudek.
Femte, czasem trzeba zaufać ludziom, ale uświadomienie im problemu to też bardzo ważna sprawa. Tylko uświadomienie ,a wyszydzenie i oskarżanie ,to dwie różne rzeczy wink

Pozdrawiam Cię Femte smile

44

Odp: przyjmę psa!

STOP.

Jeśli tak bardzo zależy wam na dyskusji o sposobach traktowania zwierząt domowych, proszę o założenie odpowiedniego wątku (wcześniej sprawdzając, czy nie istnieje już na forum). Ten w założeniu jest ogłoszeniem. Od tej chwili wszystkie posty będące off top'em będą usuwane.

45

Odp: przyjmę psa!

moje psy sa bardzo dobrze traktowane i nie sa na lancuchu. zalezy mi na psie, ktory lubi biegac i duza swobode. dwa, ktore mam bawia sie ze mna ale nie chca duzo biegac big_smile jest u mnie duza przestrzen dla takiego psw, tylko wlasnie tak jak pisala tu ktoras dziewczyna musi lubic sie z innymi zwierzetami a czytalam ze seter irlandzki taka ceche posiada, oczywiscie jesli nie byl wychowany inaczej. zalochalam sie w tego rodzaju psie smile

46

Odp: przyjmę psa!

"przede wszystkim szukam psa od kogos kto ma oddac zeby nie bylo duzo roboty z jakimis adopcjami itp"

Jeżeli z adopcją jest dużo roboty, to z chorobą, szczepieniami itp tym bardziej.
"nie chcę brać pierwszego lepszego"  - to się nazywa bezwarunkowa miłość do zwierzęcia. Jak nie chcesz "pierwszego lepszego" to szykuj co najmniej tysiąc złotych.
a karmienie zwierzęcia nie zależy od tego co woli, tylko od tego, co służy jego zdrowiu. co więcej - przy zwierzęciu nie zawsze jest różowo. mój kot miał problemy z pęcherzem i co? musi jeść drogą karmę weterynaryjną.

pomyśl, czy skoro nie chcesz dać 1500 zł za "pierwszego lepszego" psa, to czy będzie Ci się uśmiechać dawać więcej za roczne wyżywienie dużo więcej? Bo kilogram dobrej karmy to koszt około 20 zł (dla psa, w dodatku zamawianej w dużych worach), a pomyśl ile taki pies zjada. Plus szczepienia? Odrobaczanie profilaktyczne? Obroże przeciw pchłom i kleszczom i inne środki pielęgnacyjne? Wizyty w razie choroby?

Zgadzam się z którąś z przedmówczyń - pies to nie zabawka.

47

Odp: przyjmę psa!

wiem o tym. ale kazdy pies musi byc szczepiony itd wiec jakby nie bylo zawsze jest wydatek a co innego jeszcze dokladac za to zeby go kupic. samo zajmowanie sis psem jest dla mnie przyjemnoscia

48 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-08 10:20:48)

Odp: przyjmę psa!

Mam klopot z klawiatura, ciezko mi sie pisze.
Sa dwie drogi  wlasciwego nabycia psa.
1, Adopcja. Organizacja adopcyjna lub schronisko to nie supermarket.
2.Zakup u hodowcy z prawdziwego zdarzenia po uprzednim zapoznaniu sie z rasa,  pochodzeniu po wystawach i probac pracy., U dobrego hodowcy mozna dostac taniej pieski niewystawowe, choc rasowe. Np,  nietypowo umaszczone, z wada zgryzu. Koszt wychowu szczeniecia to tysiac-kilka tysiecy. Zalezy od wielkosci. Gdy jest mniejszy, hodowla odbywa sie w niewlasciwych warunkach,  kosztem zdrowia szczeniat i suki.

49

Odp: przyjmę psa!

http://www.netkobiety.pl/p2073166.html#p2073166

Nie mam zwierzaczków, ale chętnie o nich przeczytałabym  w powyższym wątku.

Rozumiem jednak  Sophie i jej marzenie o seterze irlandzkim.

50

Odp: przyjmę psa!

Sophie2  - sprawdź to ogłoszenie
http://alegratka.pl/ogloszenie/oddam-psa-z-rodowodem-24714441.html?h=5b575e73ee21cfee

51

Odp: przyjmę psa!

to jest wojewodztwo pomorskie a ja pisalam, ze jestem z mazowieckiego....

52 Ostatnio edytowany przez Volver (2014-08-10 15:35:15)

Odp: przyjmę psa!

Być może  ogłoszenie jeszcze aktualne i Cię zainteresuje : http://www.morusek.pl/ogloszenie/236682/Seter-Irlandzki-Szuka-domu/#.U-dzFmM_9K0
Spróbuj.  Może przekonasz obecnego właściciela, że jesteś dobrym nowym domem. Szczerze mówiąc po tym, co tutaj czytam, mnie byś nie przekonała... smile Ponadto nie liczyłabym raczej na cud, że znajdę psa upragnionej rasy w dodatku oferowanego gratis, trzy kroki od domu... wink

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » przyjmę psa!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024