Boje sie religii. Wole wierzyc w Boga, a wierze goraco, bez posrednictwa organizacji religijnych, z ktorych doktrynami czesto sie mijam. Dobrze sie czuje z tym wyborem, czuje sie wolna, niespetana okowami przepisow i regul ![]()
Ale główna zasadą wiary w Boga ma być wygodność?
Ale główna zasadą wiary w Boga ma być wygodność?
A co zlego w Wolnosci Filipie? Przeciez dal nam ja sa Stworca. To nie wygodnictwo, lecz umilowanie Wolnosci i moich wlasnych wyborow i decyzji. Nie lubie byc kierowana w sferze ducha, lubie sama podejmowac decyzje dotyczace mojej wiary w Boga, Jego czczenia i kochania, bo to bardzo delikatna, bardzo osobista sfera naszego zycia ![]()
A co zlego w Wolnosci Filipie? Przeciez dal nam ja sa Stworca. To nie wygodnictwo, lecz umilowanie Wolnosci i moich wlasnych wyborow i decyzji. Nie lubie byc kierowana w sferze ducha, lubie sama podejmowac decyzje dotyczace mojej wiary w Boga, Jego czczenia i kochania, bo to bardzo delikatna, bardzo osobista sfera naszego zycia
Dla mnie bardziej uczciwa jest postawa ateisty.
Po co Bóg tylko do kochania, a ja sobie robię jak mi się podoba. Bóg to nie maskotka do poduszki.
@Serna, chciałaś się podzielić swoimi przemyśleniami czy masz jakieś problemy spowodowane takim podejściem do religii?
6 2014-03-23 17:45:38 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-23 17:46:42)
adamajkis napisał/a:Ale główna zasadą wiary w Boga ma być wygodność?
A co zlego w Wolnosci Filipie? Przeciez dal nam ja sa Stworca. To nie wygodnictwo, lecz umilowanie Wolnosci i moich wlasnych wyborow i decyzji. Nie lubie byc kierowana w sferze ducha, lubie sama podejmowac decyzje dotyczace mojej wiary w Boga, Jego czczenia i kochania, bo to bardzo delikatna, bardzo osobista sfera naszego zycia
Jaką rolę w takim razie w twojej wierze pełni Bóg?
Kim lub czym on jest i co reprezentuje?
Skąd wiesz, że Stwórca dał ci wolność?
Na czym opierasz swoje przekonania?
Dla mnie bardziej uczciwa jest postawa ateisty.
Po co Bóg tylko do kochania, a ja sobie robię jak mi się podoba. Bóg to nie maskotka do poduszki.
A do czego potrzebny Ci Bog Filipie, oprocz tego, ze Go kochasz? A po co mi potrzebna religia?Co ja takiego robie, co mi sie podoba, a Bogu nie? ![]()
@Serna, chciałaś się podzielić swoimi przemyśleniami czy masz jakieś problemy spowodowane takim podejściem do religii?
Dzisiaj to sa tylko moje przemyslenia Mariooshu, lecz wczesniej mialam problem z wyborem; jaka religia jest prawdziwa, ktorej religii zaufac i wejsc do jej spoleczenstwa. Dzisiaj juz wiem - wierze, lecz do mojego wierzenia w Boga nie potrzebuje zadnej religijnej organizacji. Wystarcza mi ludzie, ktorzy jak ja kochaja Boga. Wystarcza mi budujace z nimi rozmowy o Bogu ![]()
9 2014-03-24 12:40:59 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-24 12:49:04)
Rozumiem, ze moje pytania byly zbyt trudne ![]()
10 2014-03-24 12:45:27 Ostatnio edytowany przez Serna (2014-03-24 12:48:52)
Jaką rolę w takim razie w twojej wierze pełni Bóg?
Kim lub czym on jest i co reprezentuje?
Skąd wiesz, że Stwórca dał ci wolność?
Na czym opierasz swoje przekonania?
Iceni droga, czy pozwolisz, ze odpowiem Ci na te pytania moja rozmowa z Tatkiem? Tak wlasnie nazywam Boga, bo jest dla mnie jak najczulszy tatko ![]()
Od wschodu do zachodu slonca dzien
Pozwol mi Tatko
nie szarpac losu
na strzepy.
Pozloc serce zblakane
posrod codziennosci.
Ucisz je, pozwol
na nowo rozkwitnac.
Nakaz mu zyc
i nazwij to, co czuje.
Pozwol kazdemu dniu
byc mi przyjacielem,
odnalezc sie tu
i pojac,
czego nie moge zrozumiec.
Zwyciezyc
Jesli jestes Tatko tak, jak ja przy Tobie,
spojrz na mnie, prosze, okiem laskawym.
Znasz moje serce, pomoz mu zrozumiec,
dlaczego w milosci znuzone smutkiem bywa.
Nie chce sie skarzyc, nie wypada przeciez
wymawiac, zes silny, jam slaba jak nigdy.
Daj mi Tatko wiare, ze powstane, ze sie obudze
z tego snu czarnego; ze spojrze na moja ziemie,
na moj dom z buczyny przesiakniety miloscia,
na te Poloniny i mgielki poranne Bieszczadu,
na te ziemie jedwabna, choc ciezka reka zorana,
na ten skrawek nieba, pod ktorym jasnieje
wiosenny krzak bzu pachnacego, przed domem
rozpostarty. Ty wiesz Tatko, jak kocham te ziemie,
jak tesknie, jak placze z milosci do jej oddechu
cieplego, zapachem pokrzyw i pioluna okrytego.
Dotykam ja ustami, caluje co ranka, wiesz ...
Prosze Tatko! Prosze ... nie opuszczaj mnie ...
No tak, poetyckie to bardzo..
Łatwo zapomnieć, ze ten sam Bog, który stworzył Poloniny, rose na trawie o brzasku, kiscie bzu, zapach macierzanki i motyle stworzył też gliste ludzka, tsunami, kretka bladego, wulkany, tasiemce, trad, pchly i owsiki ![]()
No tak, poetyckie to bardzo..
Łatwo zapomnieć, ze ten sam Bog, który stworzył Poloniny, rose na trawie o brzasku, kiscie bzu, zapach macierzanki i motyle stworzył też gliste ludzka, tsunami, kretka bladego, wulkany, tasiemce, trad, pchly i owsiki
Bog stworzyl idealny, piekny swiat czlowiekowi Iceni. Nie chcial, by czlowiek borykal sie z zywiolami, czy chorobami. Tym zajal sie ten drugi pan, ktory swego czasu byl najpiekniejszym Aniolem Bozym, lecz popadl w samozachwyt i zachcialo mu sie byc i zyc na rowni z samym Szefem. To jego sprawka te tasiemce i owsiki, tsunami i wybuchy wulkanow. Tatko jednak obiecal nam przywrocic Eden na Ziemi, na ktorej zostal dla nas stworzony, jeno nam trzeba deczko na to poczekac
Ja wciaz wierze Iceni, ze Dobra Ziemia rozpocznie sie od zmiany ludzkiej swiadomosci. Jest coraz gorzej, ale gdy siegniemy dna, bedziemy mieli sie od czego odbic ![]()
PS. Zastanawia mnie ten kretek blady ;D
Ale główna zasadą wiary w Boga ma być wygodność?
To nie wygodność, raczej, poszukiwanie...
Wygodne jest iść za religia ponieważ nic nietrzeba robic wszystko jest gotowe, a tu trzeba szukać właściwych dróg do prawdy, Jezus mówił szukacie a znajdziecie, a religia to jest droga na skróty...
Czyli to nie Bog stwozyl wszystkie istoty zywe? Istnieje jeszcze inny Stworca?
"Krętek blady" - bakteria wywolujaca kiłę.
Mój telefon uparcie odmawia dopisywania ogonkow przy literach - robi to jedynie w często uzywanych wyrazach jak ma dobry humor ![]()
Dlatego mogę napisac "mogę" ale już nie "kretek". W tym wypadku ppozostalo tylko kopiowanie. ![]()
adamajkis napisał/a:Ale główna zasadą wiary w Boga ma być wygodność?
To nie wygodność, raczej, poszukiwanie...
Wygodne jest iść za religia ponieważ nic nietrzeba robic wszystko jest gotowe, a tu trzeba szukać właściwych dróg do prawdy, Jezus mówił szukacie a znajdziecie, a religia to jest droga na skróty...
Bardzo sluszne spostrzezenie Columbusie. Nigdy nie spojrzalam na ten temat w taki sposob, a to przeciez racja ![]()
16 2014-03-24 13:37:28 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-03-24 13:38:14)
Myśle ze to nie ważne kto / co nas stworzyło podobnie jak nieważne po co żyjemy, raczej, jak żyjemy, narzucanie " cel/po co" to jest juz uwarunkowanie, ważna jest droga a nie stacja docelowa.
Mój telefon robi to samo...:)
"Krętek blady" - bakteria wywolujaca kiłę.
Mój telefon uparcie odmawia dopisywania ogonkow przy literach - robi to jedynie w często uzywanych wyrazach jak ma dobry humor
Dlatego mogę napisac "mogę" ale już nie "kretek". W tym wypadku ppozostalo tylko kopiowanie.
Teraz juz wiem Iceni, wszystko jasne
Moj komputer to "germaniec", nie ma polskich znakow i mam podobny problem, lecz od czego pytania i odpowiedzi? D Wczesniej "kretka" skojarzylam sobie z "krecikiem" i pomyslalam: "co zlego taki blady krecik moze zrobic czlowiekowi?" D No tak.... ![]()
18 2014-03-24 14:50:57 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-03-24 15:04:09)
Łatwo zapomnieć, ze ten sam Bog, który stworzył Poloniny, rose na trawie o brzasku, kiscie bzu, zapach macierzanki i motyle stworzył też gliste ludzka, tsunami, kretka bladego, wulkany, tasiemce, trad, pchly i owsiki
Iceni, w Raju na pewno w od początku nie było rzeczy powodujących zniszczenie, nie było chorób ani śmierci - to powstało dopiero kiedy Adam i Ewa zgrzeszyli. Śmierć i choroby powstały z dopustu Bożego, poprzez szatana, który nie tworzy z niczego bo sam jest stworzeniem, ale może z Dopustu przekręcać dzieło Boże. Błogosławiona Katarzyna Emmerich w swoich Objawieniach dotyczących Edenu, nie widziała tam też żadnych robaków ani żadnej gwałtowności. Wszystkie istoty plugawe, obmierzłe, a także drapieżniki albo pasożyty są z Dopustu Bożego przekręceniem natury przez ducha odwrócenia.
19 2014-03-24 15:01:53 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-03-24 15:02:29)
Znaczy nie było psow ani kotow?
ani tygrysow? Ani sikorek? Delfinow?
Czy moze wszystkie te zwierzatka odzywialy się listkami i kwiatkami?
Jak w takim razie wygladal roslinozerny tygrys?
Czy zwierzeta w raju byly niesmiertelne? A jeśli tak, to czy się rozmnazaly?
20 2014-03-24 15:16:05 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-03-24 15:21:12)
Znaczy nie było psow ani kotow?
ani tygrysow? Ani sikorek? Delfinow?
Czy moze wszystkie te zwierzatka odzywialy się listkami i kwiatkami?
Jak w takim razie wygladal roslinozerny tygrys?Czy zwierzeta w raju byly niesmiertelne? A jeśli tak, to czy się rozmnazaly?
Były zwierzęta, ale patrzysz na nie z punktu widzenia empirysty bo nigdy nie widziałaś lwa który nie zabija, nie może Ci się coś takiego pomieścić w głowie. A lew czy tygrys w Raju nie zabijał, bo po co skoro nie było gwałtowności ani śmierci? Według objawienia Katarzyny Emmerich, najpierw powstał Adam z natury, z ziemi (dokładnie Bóg sprawił, że wyszedł z pagórka, czyli można przypuszczać, że powstał z ziemi). Tak jak wszystkie zwierzęta powstały z natury, samce zwierząt prawdopodobnie też wyszły z ziemi, z natury. Ewa powstała z Adama, Adam leżał na boku wszystko było częściowo za mgłą i Ewa wyszła z ciała Adama. Tak samo z samców zwierząt wychodziły samiczki. Nie było tam gwałtowności ani pożądliwości, nie było śmierci więc zwierzęta też musiały być nieśmiertelne i nie były drapieżne ani złośliwe jak teraz.
Lew zabija po to, żeby jesc - skoro nie jadl miesa to musial jesc rosliny. Bo przeciez jedli. Ewa zjadla jablko.
W takim razie jak wygladal roslinozerny lew?
2. Skoro smierc nie istnieje to istoty zyjace sa niesmiertelne, bo nie umieraja. Czy w takim razie się rozmnazaja? Przeciez w takim wypadku ich liczba roslaby w nieskonczonosc.
A skoro Bog stworzyl samce i samice to z zalozenia stworzyl je by się rozmnazaly - w innym przypadku plec bylaby zbedna, bo jedyna funkcja plci to rozrodczosc.
Co to znaczy, ze "wszystko było za mgla"? W wizji, czy w rzeczywistosci? Jeżeli w wizji, to wizjonerka mogla prrzez mgle wszystkiego nie dostrzegac, jeżeli w rzeczywisttosci, to oznaczaloby, ze Eden wypelnialy jakies chmury ![]()
Ta wizja się nie trzyma kupy. Przynajmniej jak dla mnie - za duzo w niej nielogicznosci i sprzecznosci.
22 2014-03-24 16:33:22 Ostatnio edytowany przez kanawkin (2014-03-24 17:22:12)
Lew zabija po to, żeby jesc - skoro nie jadl miesa to musial jesc rosliny. Bo przeciez jedli. Ewa zjadla jablko.
W takim razie jak wygladal roslinozerny lew?
2. Skoro smierc nie istnieje to istoty zyjace sa niesmiertelne, bo nie umieraja. Czy w takim razie się rozmnazaja? Przeciez w takim wypadku ich liczba roslaby w nieskonczonosc.
A skoro Bog stworzyl samce i samice to z zalozenia stworzyl je by się rozmnazaly - w innym przypadku plec bylaby zbedna, bo jedyna funkcja plci to rozrodczosc.Co to znaczy, ze "wszystko było za mgla"? W wizji, czy w rzeczywistosci? Jeżeli w wizji, to wizjonerka mogla prrzez mgle wszystkiego nie dostrzegac, jeżeli w rzeczywisttosci, to oznaczaloby, ze Eden wypelnialy jakies chmury
Ta wizja się nie trzyma kupy. Przynajmniej jak dla mnie - za duzo w niej nielogicznosci i sprzecznosci.
W objawieniu Katarzyny Emmerich wygląda to raczej tak, że Ewa podeszła z jabłkiem do Adama i ono zaczeło jakby znikać pomiędzy nimi.
Nie wiem jak wyglądał lew, pewnie miał zęby. Adam i Ewa też pewnie mieli zęby a jak widać nie było im to potrzebne do zjedzenia jabłka. Ewa prawdopodobnie miała też błonę dziewiczą, ale jako znak, jakaś delikatną przeszkoda dla Adama której Bóg nie chciał żeby pokonywał. Bo po co by ją tworzył? Aczkolwiek dziewictwo i pożądanie nie jest tematem w którym dobrze się czuję z racji na moje dość grzeszne życie. Ale jak już pisałem nie raz, jakby słuchać tylko tych co nie grzeszą nie było by nikogo do słuchania.
Nie jestem ekspertem od Emmerich, zajrzałem do objawienia kilka razy.
Ale powiem co myślę lub pamiętam : zwierzęta w Raju mogły mieć zęby tak jak Adam i Ewa mogli mieć narządy płciowe. Jednak poczęcie w Raju było Niepokalane tak jak Poczęcie Jezusa przez Maryję było Niepokalane, a także sama Maryja została z tego co czytałem o jej rodzicach poczęta w sposób Niepokalany. Gdyby nie grzech, ludzie Po Prostu poczynali by się w taki sposób.
W świetle tego co napisałem wcześniej raczej nie miało być rozmnażania pokalanego, tylko Niepokalane. Funkcją płci jest raczej dopełnienie się mężczyzny i kobiety, bo kobieta jest inna i mężczyzna inny. Zauważ, że pożądanie kończy się szybko, co jest jednym z głównych tematów tego forum, czasem zostaje na dłużej ale zawsze kiedyś się kończy. Wiele osób zauważy, że najważniejsze jest dopełnienie się mężczyzny i kobiety. Tak chyba miało być ale się poodwracało.
Nie wiem jak z namnażaniem się zwierząt, może w pewnym momencie zaludniły by Eden i przestały się mnożyć. Raj został utracony bardzo szybko
W wizji była mgła , czyli dla mnie w rzeczywistości, bo wierzę w to Objawienie. Mgła prawdopodobnie jest znakiem, ma okrywać Tajemnicę Niepokalanego Poczęcia
Widzisz nielogiczności dlatego, że patrzysz ze swojego doświadczenia empirysty i poprzez swoje złe pragnienia, chyba nie tęsknisz za czystością i niestety prawdopodobnie czeka Cię piekło. Św. Faustyna Kowalska w swojej wizji zdaje się zobaczyła, że w dzisiejszych czasach najwięcej ludzi kończy w piekle właśnie przez nieczystość.
Mnie ta wizja wydaje się doskonale logiczna. Po prostu trzeba uwierzyć, że w Raju lew nie musi zabjać żeby istnieć a mężczyzna i kobieta nie muszą kopulować żeby się rozmnażać.
23 2014-03-24 22:06:01 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-03-24 22:10:09)
A do czego potrzebny Ci Bog Filipie, oprocz tego, ze Go kochasz? A po co mi potrzebna religia?Co ja takiego robie, co mi sie podoba, a Bogu nie?
Pierwsze pytanie co rozumiesz przez słowo kochać? O co pyta Jezus Piotra? Mówiąc Piotrze czy ty mnie kochasz?
Jeśli Ty nazywasz Boga dobrym tatusiem, to nie odzwierciedla istoty Boga. Dla mnie pierwszym i najważniejszym atrybutem Boga jest rozumienie, czyli Jego Duch. Dopiero z tego rozumienia wypływa miłość. Bóg nie jest kochanym tatką, to wypaczenie Jego istoty. Po co potrzebna jest religia? Ano właśnie dla poznania rozumienia, żeby nie zawężać swojego myślenia. Religia dokładnie kościół daje cały zestaw narzędzi pomocnych w poszerzeniu myślenia o Bogu.