Wybór ''mniejszego zła'' - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Wybór ''mniejszego zła''

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: Wybór ''mniejszego zła''

Często słyszymy albo sami mówimy o wyborze mniejszego zła.
Można tu dokonać nieformalnego podziału na rzecz naszych rozważań. wink

Nieraz dotyczy to sytuacji, których nie można ocenić moralnie na dzień wyboru jako dobre bądź złe, tylko przewidujemy konsekwencje naszych zachowań i na ich podstawie podejmujemy decyzję (chociażby gdy mówimy o matce, która decyduje czy wychować dziecko samotnie i w biedzie czy oddać je do adopcji - to tylko przykład, nie chciałabym żeby dyskusja zeszła na ten temat).

Drugą grupą są sytuacje, kiedy wiemy w trakcie decydowania, że oba wybory są złe, a my musimy się zdecydować. Ekstremalnym i obrazowym przykładem może być sytuacja, gdy prowadzimy samochód i w ułamku sekundy musimy zdecydować jak pokierować maszyną, żeby wypadek, który jest nieuchronny, był jak najmniej dotkliwy.

Zdarzają się wam takie sytuacje? Chodzi mi tu też o mniej drastyczne decyzje. Czy w nich nigdy nie ma możliwości uniknięcia zła?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Oczywiście, są sytuacje, gdy trzeba wybrać mniejsze zło, to jest takie, które w konsekwencjach będzie lżejsze. Spotykamy się w życiu z tak wieloma sytuacjami, że aż trudno unikać takich wyborów.

Powiem szczerze, że gdy wybór między "mniejszym" a "większym" złem spotyka mnie nagle, bez uprzedzenia, choćby jak kwestia wypadku (a tak się składa, że całkiem niedawno takowy z mężem mieliśmy, gdzie on wybrał mniejsze zło tj. obicie boku samochodu zamiast zderzenia czołowego) to kieruję się chyba impulsem.
Gdy natomiast jest to kwestia podjęcia decyzji odroczonej w czasie, proszę Boga o mądrość tudzież rozwiązanie kwestii.

3

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Wszystko zależny od przypadku i priorytetów ja jestem taką głupia osobą że dobro innych często przekładam nad własne i często za to płacę, ale taki mam charakter.

4

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Bardzo ciekawy temat, człowiek na co dzień spotyka się z takimi dylematami, mniejszymi lub większymi. Do tego życie bywa tak bardzo pogmatwane, że nie zawsze jesteśmy nawet w stanie rozróżnić, które to zło jest mniejsze. Np. napad ? samoobrona? poddanie się? ucieczka?

Zgadzam się, że decyzja uzależniona jest od sytuacji i czasu jaki mamy do dyspozycji, tak jak mówi Allegra90 i Catwoman nie zawsze jest czas na wielkie przemyślenia i trzeba działać pod wpływem chwili.

Generalnie gdy więcej mamy czasu, trudność z reguły pojawia się jak wszechstronnie patrzymy na zagadnienie (zasady moralne, etyczne, religijne + logika, zdrowy rozsądek), a co dopiero, gdy ludzie mają inne zasady (np. z tytułu innej kultury czy religii)
Przykład 1: Aborcja jest gorsza od antykoncepcji.
Antykoncepcja np. pastylki, sterylizacja jest gorsza od wstrzemięźliwości seksualnej czy innej antykoncepcji naturalnej. (wygląda prawdziwie u chrześcijan, nieprawdziwie u ateisty)
Przykład 2: Świadkowie Jehowy i transfuzja krwi mająca ratować życie.

Myślę, że są niektóre zawody i funkcje społeczne, mają wprogramowane ?więcej? takich dylematów
np. doktor
Przykład 1: decyzja o bardzo ryzykownym zabiegu chirurgicznym
Przykład 2: można uratować życie tylko jednego pacjenta ( np. wypadek ? obrażenia te same, komu pierwszemu nieść pomoc, albo przeszczep i kolejka na liście oczekujących na organ)
Np. prawnicy/ prawodawcy/ sędziowie/ adwokaci itp
Przykład 1: kontrowersyjna kara śmierci
Przykład 2: procesy ludzi, gdy samo prawo jest ?nie takie?, a działanie ludzi wydaje się być moralnie dobre, albo na odwrót + kwestie obowiązującej tajemnicy zawodowej czy zasada lojalności wobec klienta.

Chyba nie jest tak jak w tym dowcipie:
?Lekarz pyta pacjenta, dlaczego chciał, by przeszczepili mu serce prawnika. ? To proste ? mówi facet. ? Chciałem mieć serce, które nie było używane".

5

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Pamiętam, że kiedyś, bardzo dawno temu, dyskutowałam z bratem na temat dylematów, które zdarzały się w czasie ostatniej, bardzo okrutnej zresztą, wojny. Rozmowa zeszła na sytuacje, kiedy to można było zaryzykować własnym życiem i życiem całej rodziny, aby uratować inne ludzkie życie, na przykład Żydów. Potem zapytałam czy brat potrafiłby oddać swoje życie w zamian za życie kogoś bliskiego, on bez wahania odpowiedział, że tak, miałby natomiast ogromny problem z wyborem kogo ratować - mnie czy na przykład swoją żonę albo mamę. Bo czym można się w tak ekstremalnej sytuacji kierować?

Czy dzisiaj dokonujemy takich wyborów? Niewątpliwie tak, choć przyznaję, że moje wybory są wyborami zdecydowanie mniejszej rangi i przeważnie dotyczą decyzji odnoszących się do przedłożenia własnego dobra nad dobro kogoś innego lub odwrotnie.
Niestety kilka lat temu musiałam zdecydować czy starać się o ubezwłasnowolnienie bliskiej mi osoby, ryzykując jej oddalenie się ode mnie, być może nawet nienawiść, czy pozwolić, aby dokonała autodestrukcji. Było mi z tym bardzo ciężko, ale szczęście w nieszczęściu, że choć decyzję podjęłam, to i tak ostatecznie to los zdecydował za mnie.

6

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Pytanie o wybór mniejszego zła, to pytanie również o granice. Jeżeli uprawiasz seks bez zabezpieczeń, to w jakiej kategorii rozważać wybór mniejszego zła? ...usunąć dziecko, oddać do adopcji, czy niech się samo wychowuje? Jest to nieodpowiedzialne zachowania, a nie wybór mniejszego zła!
Myślę, że wybór mniejszego zła - dot. spraw na które nie mamy wpływu, które nas zaskakują, a nie takie, które są konsekwencją nieodpowiedzialnego zachowania.

Kiedyś byłam na rozmowie o pracę, na której usłyszałam pytanie o moją religię. Powód był prosty - była to firma produkująca sprzęt medyczny - chirurgiczny. Może to był właśnie taki wybór mniejszego zła ze strony pracodawcy - zadać pytania zbyt osobiste, by potem uniknąć sytuacji, w której osoba miałaby dylematy moralne wykonując swoje obowiązki!

7

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Wyrażenie mniejsze zło kojarzy mi się niedołączenie z polityką a w życiu człowiek często nie nadaje jakiegoś priorytetu swoim wyborom.

8

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Właśnie mamy przykład, dlaczego ten temat jest ważny ? wybór oparty na etyce, prawie i sumieniu każdego człowieka.

Dla Averyl ?Jest to nieodpowiedzialne zachowanie, a nie wybór mniejszego zła!?, a dla większości obywateli i prawodawcy w kraju, w którym żyję (UK) wybór mniejszego zła, gdyż dla nich to powołanie na świat niechcianego dziecka to większe zło.

Mówię tu o ?tabletce dnia następnego? (?day after pill?) oficjalnie emergency contraception pill, czyli tabletka bez recepty za darmo. W USA to samo tylko trzeba płacić i nazywa się PlanB pill. W UK nie tylko jest mniejszym złem dodatkowo jest uznawane za antykoncepcję, a przecież działa na 3 sposoby:

1.    Spowalnia ruchy jaja lub spermy, aby utrudnić im spotkanie
2.    Zakłóca proces zapłodnienia
3.    Zapobiega wszczepieniu zapłodnionego jaja

Dla mnie to jakoś ten pkt.3 brzmi jak aborcja farmakologiczna, a nie jakaś tam antykoncepcja!

PS. Averyl przepraszam jeżeli Cię uraziłam, bo użyłam tego, co powiedziałaś jako przykład, gdyby było więcej ludzi myślących tak jak Ty, na świecie byłoby mniej dzieci niechcianych i mniej zabiegów aborcji.

9

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Na myśl przychodzi mi kilka przykładów ?mniejszego zła?
1) Lekarz dokonujący amputacji nogi, ratujący ludzkie życie.
2) Matka przeznaczająca ostatnie pieniądze na jedzenie i opał dla dzieci, rezygnująca z opłaty ważniejszych rachunków, tudzież czynszu za mieszkanie. Być może za jakiś przyjdzie pismo o wypowiedzeniu najmu mieszkania, jednak jej dzieci teraz i tu są najedzone i ogrzane
3) Kradzież w sklepie artykułów, przeznaczonych do spożycia, aniżeli napadnięcie osoby na ulicy w celu rabunku pieniędzy. Być może osoba umiejętnie ukradnie kilka produktów i je zje, niż miałaby zrobić krzywdę innemu człowiekowi podczas napadu.
4) Zagrożenie życia ciężarnej matki i dziecka, równająca się decyzji aborcji płodu, by matka mogła nadal żyć.

Taki dylematów ludzkich jest całe multum.

10 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-11-28 21:13:43)

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Co do prawników - z innej pozycji zawodowej wydawało mi się, że z tym nieużywanym sercem to prawda.

Generalnie - rzeczywiście spora część osób wykonujących ten zawód pod to podpada - ale z drugiej strony jest całkiem spora grupa, która wkłada w to serce, zwłaszcza tam gdzie ma się do czynienia z pokrzywdzeniem.

Niestety prawo jest takie samo dla wszystkich i trzeba tego bronić, wiec ciężko rozpatrywać to w kategorii dobro - zło. Dziś funkcjonujemy w ramach oświeceniowej koncepcji prawa, gdzie prawo ma być pewne i tak dalej. Niestety gdzieś wylano dziecko z kąpielą. Stąd liczne dylematy....Ktoś potraktował prawo jako narzędzie rozwiązywania problemów społecznych (np. przysłowiowe HIV u murzynów), zamiast jako narzędzie czynienia sprawiedliwości.

Podam prosty przykład: kara śmierci. Nikt nie powie, że zabicie drugiego człowieka (bez względu na okoliczności) jest dobre. Ale z drugiej strony jest jeszcze coś takiego jak sprawiedliwość. Dylemat z karą główną jest wbrew pozorom bardzo prosty. Kara śmierci albo jest sprawiedliwa albo sprawiedliwa nie jest.....

Sprawiedliwość zdefiniował Ulpian: Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuendi - Sprawiedliwość jest stałą i niezłomną wolą oddawania każdemu co mu się należy.

Do dziś nie mogę zapomnieć sekcji 17 letniej dziewczyny w 9 miesiącu ciąży z 40 uderzeniami tępokrawędzistym narzędziem, której zwłoki jej chłopak wrzucił do dołu kloacznego (tzw. sławojki)....i co się takiemu należy - krawat z konopi. Czy darowanie mu życia było dobre, nie wiem. Wiem, że rodzice tej dziewczyny są zmuszeni utrzymywać gagatka, któremu zagwarantowano całkiem niezłe warunki. On lekarza do specjalisty dostanie się bardzo szybko, a rodzice tej dziewczyny:
- Do kardiologa pilne, następny termin styczeń 2015..............

Dla mnie wybór między mniejszym i większym złem jest niemalże codzienny. Choć z drugiej strony może dzięki takim wyborom czuję, że żyję i mam świadomość swojej wolności.

Na zakończenie a propos takich wyborów wierszyk mi się przypominał:
Nie wierzysz --- mówiła miłość
w to że nawet z dyplomem zgłupiejesz
że zanudzisz talentem
że z dwojga złego można wybrać trzecie
w życie bez pieniędzy
w to że przepiórka żyje pojedynczo
w zdartą korę czeremchy co pachnie migdałem
w zmarłą co żywa pojawia się we śnie
w modnej nowej spódnicy i rozciętej z boku
w najlepsze w najgorsze
w każdego łosia co ma żonę klępę
w dziewczynkę z zapałkami
w niebo i piekło
w diabła i Pana Boga
w mieszkanie za rok

Poczekaj jak cię rąbnę
to we wszystko uwierzysz

11 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-28 21:52:56)

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
iajagoda napisał/a:

(...)Antykoncepcja np. pastylki, sterylizacja jest gorsza od wstrzemięźliwości seksualnej czy innej antykoncepcji naturalnej. (wygląda prawdziwie u chrześcijan, nieprawdziwie u ateisty)

Dla jasności-  naturalne planowanie rodziny, czyli wstrzemięźliwość (bądź jej brak) seksualna w okresie dni płodnych to nie antykoncepcja. Z antykoncepcją od razu z resztą kojarzą mi się te (dla mnie  paskudne) frazy "zabezpieczenie" i "wpadka".
Jeśli istnieje "antykoncepcja naturalna" to ja bym nią określił np. zaparzanie i picie jakichś ziółek zerwanych prosto z łąki które miałyby mieć działanie antykoncepcyjne.

12

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Abizer, ależ metody naturalne, to również antykoncepcja smile W końcu znalazł się człowiek, który umyślił sposób, pokombinował, że w danych dniach nie można zajść w ciążę i tę wiedzę wykorzystał. Naturalnie, oczywiście smile

13 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-28 22:22:04)

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

W sumie masz rację. Trzeba mieć pokorę big_smile. Chociaż nazewnictwo będzie mi się i tak  kojarzyć z tą "sensu stricto", dlatego wolę używać akronimu NPR i "zawierającą się w nim antykoncepcję i jednocześnie jej brak" smile

14

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
Abizer napisał/a:

Jeśli istnieje "antykoncepcja naturalna" to ja bym nią określił np. zaparzanie i picie jakichś ziółek zerwanych prosto z łąki które miałyby mieć działanie antykoncepcyjne.

Tylko zrywając przypadkiem owe ziółka omijaj dziurawiec big_smile

15

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
Viggo napisał/a:
Abizer napisał/a:

Jeśli istnieje "antykoncepcja naturalna" to ja bym nią określił np. zaparzanie i picie jakichś ziółek zerwanych prosto z łąki które miałyby mieć działanie antykoncepcyjne.

Tylko zrywając przypadkiem owe ziółka omijaj dziurawiec big_smile

Czyżbym miał do czynienia z "babką"- zielarką big_smile?
Co z tym dziurawcem? big_smile

16

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
Abizer napisał/a:
Viggo napisał/a:
Abizer napisał/a:

Jeśli istnieje "antykoncepcja naturalna" to ja bym nią określił np. zaparzanie i picie jakichś ziółek zerwanych prosto z łąki które miałyby mieć działanie antykoncepcyjne.

Tylko zrywając przypadkiem owe ziółka omijaj dziurawiec big_smile

Czyżbym miał do czynienia z "babką"- zielarką big_smile?
Co z tym dziurawcem? big_smile

Babka? Taa, zrób ze mnie starego dziadygę roll
Dziurawiec-a konkretnie herbata z niego, jest niewskazana, gdy Twoja partnerka przyjmuje tabletki anty, gdyż obniża ich skuteczność.
Zbieraj dalej smile

17 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-29 20:54:36)

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
Viggo napisał/a:

Dziurawiec-a konkretnie herbata z niego, jest niewskazana, gdy Twoja partnerka przyjmuje tabletki anty, gdyż obniża ich skuteczność.
Zbieraj dalej smile

Hmm... wydawało mi się mi się, że moje wcześniejsze wypowiedzi jasno określiły mój stosunek do spraw "anty" tongue



Co do tematu- Co jest wg Was mniejszym złem: Usypianie psów czy trzymanie ich żywych w beznadziejnych warunkach w przepełnionych schroniskach?

18

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Właśnie-wydawało Ci się tongue
Oczywiście,że usypianie...mają się męczyć głodne, brudne, zarobaczone?

19

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

I ja tak myślę.
A co z tym ludzkim "usypianiem"-mam na myśli tutaj eutanazję.

20

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Tutaj się nie wypowiem z przyczyn dla mnie osobistych.

21

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Poczekamy na innych.

22 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-11-29 21:14:02)

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Ja zawsze popieralam eutanazje i zawsze bede ja popierala.
Co do eutanazji dla mnie moze ona byc mniejszym zlem jesli umiera moj bliski. Dla tego bliskiego coz, to juz chyba tylko wybawienie.
Oczywiscie jesli zyczy sobie eutanazji.
Nie wyobrazam sobie zeby moj maz umieral w cierpieniach w termianlnym statdium raka przez np 48 godzin a ja mialabym plakac i uzalazc sie nad soba w tym czasie.
Lepiej skonczyc jego cierpienia, to moja czesc odpowiedzialnosci za zwiazek z drugim czlowiekiem, za bycie rodzina. To straszne, ale tak jest w okropnych sytuacjach.
Od meza wymagam tego samego, mam to nawet na papierze.
Moj dziadek umieral na raka i nie spieszylam podawac mu przedawkowanej morfiny, bo jego bolalo tylko trzy razy i on wcale nie mowil o tym ze chce umrzec natychmiast. Na szczescie bardzo szybko odszedl, zanim choroba naprawde by go wymordowala.

23

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Ja opowiadałbym się za rezygnacją z "uporczywej terapii".

24

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
Abizer napisał/a:

Ja opowiadałbym się za rezygnacją z "uporczywej terapii".

Również byłabym za. Wiadomo, łatwo się mówi, gdy rozprawia się o osobach zupełnie nam nieznanych, na pewno trudniej by było taką decyzję podjąć w kwestii ukochanej osoby, kogoś z bliskiej rodziny.

25

Odp: Wybór ''mniejszego zła''
Abizer napisał/a:

Ja opowiadałbym się za rezygnacją z "uporczywej terapii".

Ja też. Ogólnie wybory dotyczące bezpośrednio czyjegoś życia są najtrudniejsze.

26

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Na pewno są trudne, ale też "za życia" dowiadujesz się, jakie ktoś ma nastawienie do swojego życia: np. mój mąż chciałby aby go odłączono, bez dwóch zdań. Moja mama broniłaby się przed tym nogami i rękami- panicznie boi się śmierci, nie chce nawet o niej mówić. No ale tak czy siak, rodzina decyduje.
Na pewno możliwe jest wyjście  takiej osoby ze śpiączki lub choroby- dzięki Bogu. Jesli by to była jednak osoba stara, jak moja babcia która przeżyła 95 lat, nie miałabym oporów.

27 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-11-30 15:04:46)

Odp: Wybór ''mniejszego zła''

Aurea medicritas- Nazbyt "nie pomagać" ani "nie przeszkadzać" w ostatnich chwilach big_smile  Dla mnie odpowiednim takim vademecum jest encyklika "Evangelium Vitae" Jana Pawła II.

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Wybór ''mniejszego zła''

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024