Ofiara na Kościół - dajecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ofiara na Kościół - dajecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Ofiara na Kościół - dajecie?

Jako dobrowolną ofiarę mam na myśli wszystkie datki zbierane w kościele.
Także nie tylko chodzi tutaj o zwykłą "tacę", ale również wszystkie ofiary wrzucane do puszek.
Są różne akcje, czy na misję, czy ofiary powodzi, na KUL, na ubogą, pragnącą się uczyc młodzież i wiele innych.
Akurat wczorajszej niedzieli zbierano pieniądze na  pomoc dotkniętym nieszczęściem na Filipinach.

W mojej parafii zbliża się już do końca rozbudowa kościoła.
Co kwartał zbierane jest od każdej rodziny conajmniej po 50 zł.
Duża częśc parafian daje pieniądze. Lista wywieszona jest w gablocie
Jest także wielu darczyńców, ofiarujących anonimowo spore pieniądze.
Są osoby, które nie dają, bo np twierdzą, że jak budowali własne domy, to ksiądz im też nie dawał nic.
Osoby ubogie oczywiście pominę.

Zatem pytanie, jakie jest Wasze podejście do takich dobrowolnych ofiar?
Czy w miarę możliwości staracie się pomagac, czy uważacie np. że te 50zł spożytkowalibyście lepiej z korzyścią dla siebie?
Dajecie, czy nie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?
strzała napisał/a:

Duża częśc parafian daje pieniądze. Lista wywieszona jest w gablocie.

Moim zdaniem, jeśli wywieszona zostaje lista mieszkańców danej parafii, to w tym miejscu kończy się dobrowolność. Sądzę, że jest mnóstwo osób, które dokonują wpłaty wyłącznie pod naciskiem wizji, że ich nazwisko znajdzie się w rubryce ,,nie dali", jednym słowem ulegają dosyć silnej presji.

3

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Olinka, ale to nie jest nowość.
W wielu kościołach tak się dzieje.

4

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Tak, masz rację Olinko, ale nie wszyscy dają tylko z powodu takowej listy.
Mnie osobiście irytują wpłaty tych bogatszych ludzi, których nazwiska oficjalnie wyczytywane są na ołtarzu.
Przychodzi np. taki lekarz, czy wójt gminy, którzy dają 1000zł, a potem ksiądz wyczytuje ich nazwiska i podaje kwotę.
Te pieniądze dla tych ludzi nie są duże. Dla innych przeciętnych ludzi, robią wrażenie.
A przecież mogliby to samo zrobic anonimowo. Tylko wtedy nikt by nie słyszał, że to oni dali.
I satysfakcji zero, a tak... duma i... pycha.

5

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Chyba nie powinnam tu pisać jak jest w moim wypadku, ale tak mnie korci, że wybaczcie jak was wkurzę, albo rozbawię. Ja tam daje, trochę mniej niż zwykle, chociaż mnie stać na więcej. Daję z powodów, o których nie przystoi mówić głośno 1. bo tak wypada 2. z sentymentu.

Pochodzę z bardzo religijnej rodziny, w dzieciństwie przeszłam katolickie pranie mózgu, efekt w dorosłości, jak zaczęłam myśleć to albo się buntowałam, albo szukałam Boga gdzie się da, ale jakoś nie najlepiej mi poszło, bo zawisłam w próżni, trzymam nazwijmy to dystans i nie uważam się ani za osobę wierzącą ani za ateistę (oczywiście moja rodzinka nadal próbuje mnie nawrócić).

1. Dawanie, bo tak wypada:
W kościołach bywam, aby tym, których kocham przykro nie było, albo z okazji ślubów, komunii itp. daje na tace tyle ile oni, aby nikomu obciachu nie robić. (Oczywiście, że za moimi plecami niektórzy ?życzliwie? szeptają, że robię farsę dla pewnej staruszki, ale co mi tam, ona dla mnie jest ważniejsza)

2. Dawanie z sentymentu.
Bywam w kościołach katolickich lub katolicko-podobnych (mieszkam w UK), bo jak mam doła, albo myśli się za bardzo kotłują to lubię posiedzieć w starych opustoszałych kościołach, cisza i wysokie gotyckie sklepienia jakoś tak na mnie działają ukajająco i nigdy nie zrobiłam nic, aby tego zwyczaju się oduczyć. Z tyłu kościołów, albo w bocznej nawie są stoły do palenia światła za zmarłych, tam się zawsze zatrzymuje na koniec "relaksu" i zawsze dużo wrzucam do skrzynki obok. (wmawiam sobie, że to przez sentyment do dzieciństwa, albo do tych, co odeszli, ale być może to tylko odruch i działam jak piesek Pawłowa)

3. daje mniej, chociaż mnie stać
Lata wysyłałam przekazem pieniężnym na misje i misjonarzy w Afryce, to pewnie też z sentymentu i dlatego, że jakoś w mojej rodzinie za dużo misjonarzy się trafiło. Pewnego dnia ?odkryłam?, dlaczego ci misjonarze nie wracają do Polski tylko przyjmują państwowe posadki za granicą tzn. najczęściej zostają państwowymi urzędnikami, jako księża i inni dostojnicy kościelni z reguły zatrzymują się we Francji. Przestałam wtedy myśleć, że ma to związek z dotychczasowym stylem życia i koniecznością pobytu misjonarza zagranicą, i skasowałam zlecenie przelewu.

6

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Nie daję ani grosza na czarną nieopodatkowaną mafię, a gdy przychodzą do domu - nie wpuszczam smile

7

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

ja też nie daję na tacę,kolędę czy seminarium,jedyne pieniądze jakie dostali to drobna suma za chrzest i komunię św

8

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Daję, tylko u mnie nie nazywa się to ofiara, tylko składka. Jak zwał, tak zwał, chodzi o dobrowolne datki. Raz w roku płacę też składkę 1% dochodu, i tę kwotę mogę sobie odpisać od podatku, bo dostaję na to specjalny kwitek. W końcu z czegoś Rada parafialna musi wypłacić księdzu pensję i utrzymać budynek kościoła. Wiem, że te pieniądze nie są marnowane ani wydawane "na lewo", bo moja koleżanka jest w Radzie czy nawet jakiejś tam komisji rewizyjnej. Ksiądz się powietrzem nie będzie żywił (ani jego ewentualna rodzina), a to on u nas prowadzi lekcje religii (nie w szkole,więc nikt mu za to nie płaci), różne spotkania biblijne no i nabożeństwa. Budynek też trzeba ogrzać, zapłacić za prąd i wodę.
Dla mnie wnoszenie opłat na Kościół, którego jest się członkiem jest oczywiste.

9 Ostatnio edytowany przez Przyczłapka (2013-11-18 11:52:01)

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Kto nie pracuje niech nie je.

Oto odpowiedź naszych przodków na chrystianizację:
?U was, chrześcijan,pełno jest łotrów i złodziei;
u was ucina się ludziom ręce i nogi, wyłupuje oczy, torturuje w więzieniach;
u nas, pogan, tego wszystkiego nie ma, toteż nie chcemy takiej religii!
U was księża dziesięciny biorą, nasi kapłani zaś utrzymują się, jak my wszyscy, pracą własnych rąk?
- to powiedzieli Szczecinianie biskupowi Ottonowi Mistelbachowi z Bambergu
(można znaleźć w jego kronikach).



"Jak zwał, tak zwał, chodzi o dobrowolne datki."

Nie ma czegoś takiego jak dobrowolne datki.

Hafciarka - Protest ( przeciwko płaceniu przymusowego i ukrytego podatku na Kościół w Polsce )
http://www.youtube.com/watch?v=eIutfSaY8YA




Finansowe Niszczenie Rodzimowierstwa

Przyznam się szczerze, że sprawą likwidacji funduszu kościelnego nie zawracałem sobie głowy w myśl zasady ? nie mój cyrk, nie moje małpy. Nie zdawałem sobie jednak sprawy z tego, że z funduszu korzystały także i mniejsze związki wyznaniowe, a wśród nich i zarejestrowane związki rodzimowiercze.
Zauważyłem jedynie ze zdziwieniem, że znani z pazerności hierarchowie watykańskiego odprysku jahwistów nadzwyczaj spokojnie, a nawet ?ze zrozumieniem? przyjmowali plany likwidacji owego funduszu. Mój błąd w ocenie ich stoickiego spokoju polegał na tym, że zapomniałem na śmierć o Komisji Majątkowej, która ? zanim poruszono sprawę likwidacji funduszu zdążyła już należycie zabezpieczyć watykańskim jahwistom materialną egzystencję.

Widziana w tym świetle sprawa wygląda tak ? ledwo Komisja Majątkowa dla watykanistów została rozwiązana (luty 2011) ? od razu ktoś wpadł na pomysł likwidacji funduszu kościelnego. Afery i szwindle związane z Komisją Majątkową nie przeszkodziły przejąć watykanistom dużego majątku. Poza tym wielu etatowych funkcjonariuszy watykańskiego odprysku wyznawców plemiennego Jahwe załapało się na państwowe synekury. Tu pokropią sikawki dla strażaków, tam pokropią nowe pałki policyjne ? a licznik bije i ?wdowi? państwowy grosz zasila kasę polskich wyznawców żydowskiego boga J.
Zabezpieczony materialnie krk mógł więc ze spokojem reagować na uzgodnioną po kryjomu wcześniej i konsekwentnie zrealizowaną akcję likwidacji ?Funduszu Kościelnego?. Nie wtajemniczone w tę operację watykańskie owieczki biły na alarm i wrzeszczały o walce z kościołem i o ataku na kościół i na jedynie prawdziwą i świętą wiarę.
Tymczasem operacją tą materialnie dobito ?konkurencję? watykanistów, za wyjątkiem ich starszych braci w wierze.
Okazuje się bowiem, że żydowskie związki wyznaniowe w Polsce otrzymały rekompensaty w łącznej wysokości ponad 50 milionów złotych.
Biorąc pod uwagę liczbę zarejestrowanych członków żydowskich organizacji wyznaniowych ? coś ok. 2 tysiące dusz

No ale cóż ? w ?Księdze Wyjścia? plemienny Jahwe ustanowił dziedziczność urzędu kapłaństwa. I temu nakazowi po cichu młodsi bracia w wierze byli przez wieki nadal posłuszni?

opolczykpl wordpress com/2012/04/24/finansowe-niszczenie-rodzimowiercow/

10

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Już to kiedyś pisałem ale co tam. Fundusz Kościelny stworzyli komuniści pod drugiej wojnie światowej żeby zrekompensować kościołowi rabunek i konfiskaty mienia kościelnego. Wypłaty z Funduszu miały być powiązane z wartością tego skonfiskowanego mienia, a było ono duże, nawet bardzo ale się komuniści z tym nie obrachowali i nigdy nie sporządzili zestawienia wartości zrabowanego mienia i wypłaconych świadczeń. Tylko dzięki indolencji komunistów z PRL mogła więc powstać Komisja Majątkowa, bo kościół bez tych rachunków mógł śmiało twierdzić, że 40 lat wypłat z Funduszu, to tylko kropla do tego co im zabrano. Pretensje więc proszę kierować do minionego systemu.
Dużo osób zapomina lub nie wie, że Fundusz Kościelny wypłaca pieniądze wszystkim zarejestrowanym związkom wyznaniowym. To, że kościół katolicki podnosił larum w sprawie jego likwidacji jest oczywistym ruchem przetargowym, który miał na celu jedynie wytargowanie dobrego procenta odpisu. Jego prawo. Tak, na likwidacji Fundusz Kościelnego stracą najbardziej małe związki wyznaniowe, które z odpisu nigdy nie uzbierają takich pieniędzy jak z Funduszu.
Czy daję na tacę? Jak jestem w kościele to daję, bo za darmo to ani dziś ani kiedyś nic nie ma.

11

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

bo za darmo to ani dziś ani kiedyś nic nie ma."-Co Ty mówisz?

Wystarczy zostać księdzem,za co ksiądz płaci?
Za  nic,robi zbiórkę i wierni płacą.
Co ksiądz daje ludziom?Nic poza rozgrzeszeniem i pokutą.
Nic nie robi i kasę dostaje,za darmo,podatków nie płaci jak każdy mafiozo.
No i co ciekawe jest funkcjonariuszem włoskiego kościoła
a skąd pochodzi Cosa Nostra?
Czy to nie ciekawy zbieg okoliczności? big_smile

12

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?
Przyczłapka napisał/a:

[...]podatków nie płaci[...]

Reszta Twoich wywodów jest tyle warta co ta bzdura, a rzucasz się...

13

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?

Gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają. smile To prywatna sprawa, na co kto wydaje swoje pieniądze. Tyle w temacie.

14

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?
adamajkis napisał/a:

Gentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają. smile To prywatna sprawa, na co kto wydaje swoje pieniądze. Tyle w temacie.

Tak, to też prywatna sprawa skąd kto je ma ...
Ludzie zawsze dawali - Gdyby nie to, to Ci Gentelmeni nie mieliby z czego się wozić fajnymi furami, którymi rozbijają się po mieście, a babcie rządne rozgrzeszenia zajęłyby się swoimi wnukami, a nie wspierały dupków którzy jeszcze bezczelnie mówią, że to Ci Wnuczkowie wleźli im do łóżka...
Swoją drogą oczywiście, że znajdą się Ci z powołania, którzy zamiast wziąć ostatni grosz - pomogą .
Czy daję na ofiarę ? Nie. Jestem tego zdania, że pomodlić do Boga można się wszędzie - więc do Kościoła w ogóle nie chodzę .

15

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?
Szczesciara19 napisał/a:

Czy daję na ofiarę ? Nie. Jestem tego zdania, że pomodlić do Boga można się wszędzie - więc do Kościoła w ogóle nie chodzę .

I jakie to wygodne. smile

16

Odp: Ofiara na Kościół - dajecie?
adamajkis napisał/a:
Szczesciara19 napisał/a:

Czy daję na ofiarę ? Nie. Jestem tego zdania, że pomodlić do Boga można się wszędzie - więc do Kościoła w ogóle nie chodzę .

I jakie to wygodne. smile

Jak kto woli - może być i wygodne . Zależy co masz na myśli to mówiąc... Może dla niektórych - pójście do Kościoła jest męczące ...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Ofiara na Kościół - dajecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024