2012 - Apokalipsa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » 2012 - Apokalipsa

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1 Ostatnio edytowany przez malinka90 (2010-11-18 11:02:27)

Temat: 2012 - Apokalipsa

Witam Was! Postanowiłam założyć ten wątek ponieważ coraz częściej spotykamy się z informacjami że to już za 2 lata a dokładniej 21 grudnia 2012 roku spodziewać się bedziemy końca świata.. co wy o tym myslicie??? czy wierzycie w to??? ja osobiście uważam że o końcu świata nikt nie wie, żadni prorocy itd. tylko sam Bóg, jednak przyznam szczerze że śledze o tym wydarzenia. Niestety w pewien sposób już jest koniec świata, wojny na świecie, morderstwa, zło jakie panuje w tych czasach naprawde daje do zrozumienia że może jednak coś w tym może być?? Czy rok 2012 będzie końcem dla wszystkich, czy też może udziałem niektórych stanie się nowy początek, gdy świat wejdzie w nowy wyższy cykl...?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 2012 - Apokalipsa

A czym jest właściwie koniec świata? Tzn. koniec czego? Czyjego, którego świata? W którym wymiarze, w którym miejscu kosmosu? A może chodzi o cały Wszechświat?

Moim zdaniem nazywanie końcem świata jakiegoś kataklizmu, który unicestwiłby ludzkie życie na planecie Ziemi, jest przejawem strasznej pychy (nie odnoszę się tutaj do Ciebie malinko, mówię tak ogólnie).

Ktoś sobie wymyślił tę datę - 21.12.2012 - na podstawie domniemanego końca kalendarza Majów na tej dacie. W rzeczywistości ów kalendarz wcale się na tej dacie ponoć nie kończy, to jakaś bujda, która urosła do rangi niewiarygodnej legendy. A nawet jeśli - to czy koniec kalendarza (jako fizycznego przedmiotu) musi oznaczać, że od tego momentu życie na Ziemi przestanie istnieć...?

3

Odp: 2012 - Apokalipsa

ja uważam, że może coś w tym być bo samo to co dzieje się na świecie jest po prostu tragedią! matka zabija dziecko, syn wsadza ojcu noż w serce. to jest nie do pomyślenia... z drugiej strony przecież to Bóg decyduje o tym kiedy i w jaki sposób, a myślę że tak łatwo nie dałby poznać nam ludziom tej daty.. przez co, przez kalendarz majów?? eee, nie wydaje mi się.. no ale zobaczymy co to będzie za rok.

4

Odp: 2012 - Apokalipsa

.... obserwacja negatywnych zjawisk na ziemi pozwala dojść do wniosku,że zmierzamy ku zagładzie.
1) wojna nuklearna-naukowcy oceniają że w arsenałach Indii,Pakistanu,czy Izraela znajduje się od 60 do 80 bomb jądrowych ( kraje te w pewnym stopniu nie są pokojowo nastawione)
na całym świecie rozmieszczone są 8392 głowice nuklearne gotowe do odpalenia..(Raport SIPRI)
2)grozne skutki zmiany klimatu-naukowcy uważają że niebezpieczeństwa związane ze zmianą klimatu są niemal równie poważne jak te związane z posiadaniem broni nuklearnej(sir Martin Rees)
3)niepokojące przepowiednie o końcu świata-wyszukiwarka internetowa pokazuje setki stron ze spekulacjami na temat załady mającej nadejść w roku 2012- odkryto że kalendarz Majów tzn Długa Rachuba kończy się w roku2012. niejeden obawia się, że może to oznaczać zagładę naszej cywilizacji
Wielu wierzących ludzi uważa że Biblia zapowiada literalne zniszczenie naszej planety.
jedni wierzą że osoby głęboko religijne pójdą do nieba a pozostali do piekła lub zostaną pozostawieni na zrujnowanej ziemi,
zamiast akceptowac wszystko, co mówia inni ,nie lepiej otworzyć biblię i osobiście sprawdzić,co mówi ona o końcu świata.?
Odpowiedz jakie znajdziesz w tej księdze mogą Cię zaskoczyć!

5

Odp: 2012 - Apokalipsa

jak dla mnie świat zmienil sie od 2001 roku od ataku terrorystycznego na WTC wtedy zaczely sie wojny, morderstwa i nie tylko w Afganistanie, Iraku itp ale na całym świecie.. gdzie dawniej było tyle morderstw i przestępstw jak teraz???? co chwile gdy ogladam Tv, czytam w internecie rózne wiadomosci to aż płakac sie chce! Ludzie ,,zwariowali" i to tylko my zmierzamy do tego żeby ten koniec świata był! Bo zaniedlugo wszyscy sie pozabijają i własnie nastapi koniec wszystkiego. Gdyby może ludzie byli lepsi, a nie łamali coraz częściej 10 Przykazań może na tym świecie byłoby inaczej, ludzie by sie szanowali, a nie podkładali nogi. Wszystko jest w rękach Bogach, on zadecyduje co ma uczynic, może akurat nie będzie juz chciał widziec tych wszelkich okrucienstw i na ziemi zapadnie spowrotem cisza a kto wie może nowy świat???

6

Odp: 2012 - Apokalipsa

Mam 23 lata a przeżyłam już w swoim życiu co najmniej tuzin końców świata, a chciałabym nadmienić że nie jestem nieśmiertelna. Takie oczekiwanie na rychły koniec świata może spowodować jedynie, że nie zauważycie nadjeżdżającego samochodu, który stanie się waszym gwoździem do trumny i tyle z tego końca wyjdzie. A co do Biblii to jest tam wyraźnie napisane, że nie znasz dnia ani godziny, więc nie ma co się nią zasłaniać. Zresztą te opisy to tylko wytwór fantazji św. Jana. Czterej jeźdźcy apokalipsy, jakieś potwory czy morze krwi, to mogło chwycić w jego czasach, ale teraz to można włożyć między bajki. A takie bzdury, że Majowie żyjący tysiące lat temu uzgodnili, że akurat 21.12.2012 ( szkoda, że jeszcze nie podali godziny i jaka będzie pogoda) skończy się świat, jest dla mnie kpiną, a jeszcze większą, że ktoś w to wierzy.  Mogli by się lepiej zająć przewidywaniem wyników losowania lotto, to by się bardziej przydało ludzkości, a przynajmniej mi.

7

Odp: 2012 - Apokalipsa
lool2 napisał/a:

ja uważam, że może coś w tym być bo samo to co dzieje się na świecie jest po prostu tragedią! matka zabija dziecko, syn wsadza ojcu noż w serce. to jest nie do pomyślenia... z drugiej strony przecież to Bóg decyduje o tym kiedy i w jaki sposób, a myślę że tak łatwo nie dałby poznać nam ludziom tej daty.. przez co, przez kalendarz majów?? eee, nie wydaje mi się.. no ale zobaczymy co to będzie za rok.

Co do rzeczy które dzieją się na świecie to one zawsze były. Niewolnictwo, wojny krzyżowe, palenie czarownic na stosie, Wielka Inkwizycja, zarazy różnorakie. Ale co do drugiej części wypowiedzi zgadzam się całkowicie. Czy to nie w biblii napisano: nie znacie dnia ni godziny?

8

Odp: 2012 - Apokalipsa

BLACK HEART  Jan pisząc księgę Apokalipsa też nie rozumiał przedstawionych w niej wydarzeń ,na pewno był przerażony tym co pisał ,ale z całą powagą podszedł do tego przesłania gdyż wiedział że to Bóg mu to zlecił. Nie powinniśmy lekceważyć proroctw tylko dlatego że ich nie rozumiemy i wydają nam się dziwne lub nie realne w naszych czasach.

9

Odp: 2012 - Apokalipsa

heh ciekawa jestem co to będzie z tym końcem świata... nie lekceważę proroctw, ale też nie bardzo im wierzę. chociaż ostatnimi czasy dużo wskazuje na to że ten koniec świata może nadejść...

10 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-11-20 23:07:52)

Odp: 2012 - Apokalipsa

Brednie. Kalendarz majów jest o połowę później/wcześniej od naszego czasu. Tak więc koniec świata był, albo dopiero będzie za parę tysięcy lat. Z resztą, moim zdaniem to są głupoty. Podobno w 2018 też ma być koniec świata. hmm Mam 18 lat i przeżyłam już koniec świata w 1999, 2000 i 2006. Ile tego jeszcze? tongue

11

Odp: 2012 - Apokalipsa

jeju ,może się tym majom nie chciało dalej układać? ;D
ja osobiście w to nie wierzę

12

Odp: 2012 - Apokalipsa

hehe
Słyszałam że jak skończy się kalendarz Majów to zacznie się kalendarz Czerwców:):)

A tak na poważnie jeżeli uważać Biblie ze Słowo Boże to zgodnie z Mat 24:36 nie dowiemy się o dacie końca świata ponieważ nie wiedzą o tym nawet aniołowie:)

jednak Jezus podał wcześniej po czym mielibyśmy poznać że te wydarzenia są blisko:)

13

Odp: 2012 - Apokalipsa

Aniołowie wiedzą wink serio. Ale oni nie są znowu tacy chętni do mówienia.

I nie o date chodzi a o zmiany ogólne. Konec swiata to nie koneicznie kataklizm, boom i ogólnie nei ma nas. To np upadek jakiejś wielkiej religii i anrodziny nowej.

Jak by porównać okres kiedy rodizło sie chrześcijanstwo i czas obecny to są bardzo zblizone. jakas religia jest zbyt archaiczna ludzie szukają nowych drog. Coraz więcej osob wchodzi w rozwoj duchowy, coraz wiecej osob wraca do pogaństwa lub staje ponad religiami.
Dodać do tego zmiany w światopogladach, myślenie ekologiczne itd i masz poczatek końca starego swiata i anrodziny nowego.

Zauważcie jak wielu teraz pojawia sie wieszczących, jak wiele osob otrzymuje szamańskie powołania, jak aktywne stały sie anioły, jak wielu szuka Boga pzoa kościołąmi, itd itp. A jeszcze wystarczy zobaczyc jak swiat fizyczny, astralny i duchowy zaczynaja na siebie sie nakłądać i nie trzeba majów by zobaczyc ze się cos konczy i zaczyna cos nowego. mam nadzieje ze lepszego niż ostatnie pare tysiecy lat

14

Odp: 2012 - Apokalipsa
Szept napisał/a:

Aniołowie wiedzą wink serio. Ale oni nie są znowu tacy chętni do mówienia.

Chętni do mówienia to oni na pewno nie są;p ale na szczęście Bóg jest chętny i dał nam Swoje Słowo oczywiście mam na myśli Biblię:)

Szept napisał/a:

nie o date chodzi a o zmiany ogólne. Konec swiata to nie koneicznie kataklizm, boom i ogólnie nei ma nas. To np upadek jakiejś wielkiej religii i anrodziny nowej.

z tym się w zupełności zgadzam:) Koniec Świata to coś pozytywnego wbrew pozorom ponieważ zgodnie z Psalmem 37 ziemie będą wtedy zamieszkiwać tylko prawi ludzie

15

Odp: 2012 - Apokalipsa

Wiesz z tym to też nie wiadomo. To kwesta wiary.
Dla mnie Biblia jest i... nie ejst słowem bozy,m. Jest ponieważ uważam, że wszystko od Boga pochodzi, także to co w sferze mroku. Ne jest, bo nie uznaję biblijnego boga za Boga Jedynego.

16

Odp: 2012 - Apokalipsa
Szept napisał/a:

Wiesz z tym to też nie wiadomo. To kwesta wiary.
.

Wiara to nie łatwowierność Czy żeby w coś wierzyć niepotrzebujemy rzetelnych dowodów?;]

Szept napisał/a:

la mnie Biblia jest i... nie ejst słowem bozy,m. Jest ponieważ uważam, że wszystko od Boga pochodzi, także to co w sferze mroku. Ne jest, bo nie uznaję biblijnego boga za Boga Jedynego.

hmm... ciekawe podejście,przyznam że pierwszy raz się z takim spotykam:)

17

Odp: 2012 - Apokalipsa

Tak to kwestia wiary. Ale zdaje się,że to że koniec swiata ma nastąpić w 2012 roku to wymyslili lub wyliczyli bodajże majowie.Co zatem Bóg chrześcijan ma z tym wspólnego?Z tego co wiem to starożytni  uważali ,że ich świat sie skończy i zacznie nowy.I nie w sensie totalnej kosmicznej zagłady ale raczej katastrofy ekonomiczno- gospodarczo- polityczno- terytorialnej:) .Starożytność i izolacja ameryki (hahhah) skończyła się podczas konkwisty w XVIw o ile się nie mylę:).Przepowiadacze przyszłości tez ludzie kazdy moze się mylić.Od wieków ludzie lubili się zamartwac takimi rewelacjami.Jedni drugich tym sposobem trzymali w szachu(trzeba szarą masę trzymać w ryzach a najlepiej przez postraszenie siłą wyższą:).Nasze czasy nie różnią się wiele od minionych wieków.I w przyszłości tez ojcowie beda zbijać dzieci ,synowie ojców -to nie wina świata ale jego mądrzejszej części czyli ludzi.A nasza natura od wieków jest taka sama i nic tego nie zmieni ,no chyba kosmiczny kataklizm smile

18

Odp: 2012 - Apokalipsa

Abigeil, nie jestem katoliczką. Wierzę, ze Bóg to Absolut.
Nie mam na to dowodów tak jak Ty nie amsz dowodów na istnienei Boga Biblijnego. Dla mnie dowodem jest kontakt z aniołąmi.
Pracuje z ich energiami w pracy terapeutycznej, widze je i słysze. Tak jak widze i słysze inne subtelne swiaty i ich mieszkańców.
Ale powiem Ci, ze włąsnie an tym polega wiara. Wiara na drodze rozwoju duchowego jest szczera i silna jesli nie jest poparta dowodami.
Kiedyś, jak zaczeła sie moja przygoda z aniołami, zapytałam jedengo z nich czy mam rcaje w tym, jak pojmuję Boga, czy moze jest on inny? Odpowiedział z usmiechem "TY to wiesz, odpowiedź nosisz w sercu. Tam zobacz"
Tak na marginiesie to dosć częsta odpwoiedź aniołów, ale tez one nie od tego są by nam opowidac tajemnice wszechświata.

Ewuniu, świat Majów nie tak do końca sie skończył ale faktycznie konkwiskadorzy i chrześcijaństwo zniszczyli te wspaniałą cywilizację.
A 2012 jest dlatego, ze kalendarz Majów włąśnie na tej dacie się kończy. 12.12.2012 - oni sie lubowli w liczbach i byli w nich bieghli.
Jak sie to am do chrzescijaństwa? Ano ma sie o tyyle, ze wiele innych proroctw wspomina o podobnych datach końca. Teksty piramid, Sybilli, Nostradamus - ten juz chrześcijaństwo reprezentuje, jak i wiele innych osób wieszczacych i jasnowidzących mówiło, cos się kończy.
Nie znaczy to, że bedzie bum.
W tej chwili bardzo zmienia sie energetyka Ziemii i są tez inne wskazówki bardzo niepokojace. Ot choćby dużo większa niz zazwyczaj aktywnosć aniołów, demonów, przebudzanie sie osob majacych zdolnosci paranormlne.
Nigdy wczesniej w jednym czasie nie było tak wielu osob obdarzonych np darem widzenia, darem uzdrawiania energetycznego, nie wspominajac juz o ilosci wrózek, wróżów, uzdrowiceli itd.
Coś sie skończy niebawem i zacznie nowe, to normalny cykl.
Ale nie sądzę by to byłą wielka katastrofa.

19 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-27 15:57:56)

Odp: 2012 - Apokalipsa

.

20

Odp: 2012 - Apokalipsa

http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem … tykul.html przeczytajcie to. Jak do tej pory wszystko się sprawdza...

21

Odp: 2012 - Apokalipsa

Wiesz, pzrepowiednie maja to do siebie, ze mozna je dopadspwac do każdych czasów i okolicznosci wiec w zasadzie mozna powiedizeć, ze się sprawdzają. A tak naprawdę są odwracaniem uwagi od ważnych spraw i pierdołami, krtóre tylko sa wodą na młyn znudzonych.

Wiesz ile juz takich końców świata miało być?
I co?

Owszem były ale inne. I ten też taki bedzie.

22

Odp: 2012 - Apokalipsa

Czy nie uważacie, że to, co dzieje się teraz (sytuacja na Pacyfiku, masowe wymieranie ptaków i ryb, jeździec Apokalipsy widziany w Egipcie, wojny - Libia, Egipt, Armenia, Korea, ogólnie Wschód) to jest początek Końca?

23

Odp: 2012 - Apokalipsa

koniec jest bliski.. To co sie dzieje na świecie jest nie do pojecia. Ludzie muszą sie nawrócić póki jest czas..

24

Odp: 2012 - Apokalipsa

butterfly - popieram. Koniec jest bliski i najwyższy czas aby zmienić siebie. Jeśli każdy by się zmienił nie byłoby potrzeby zmiany świata... czyli końca świata.
A słyszeliście może o ruchach płyty tektonicznej na której leży Turcja i co za tym idzie trzęsieniu ziemi na całej tej płycie, co z kolei skutkować by miało przesunięciem biegunów? Zapowiadają to na 19 marca 2011r czyli pojutrze...

25

Odp: 2012 - Apokalipsa
niuniawdz napisał/a:

Czy nie uważacie, że to, co dzieje się teraz (sytuacja na Pacyfiku, masowe wymieranie ptaków i ryb, jeździec Apokalipsy widziany w Egipcie, wojny - Libia, Egipt, Armenia, Korea, ogólnie Wschód) to jest początek Końca?

dokladnie...wdl mnie ,to jest poczatek naszego konca.tzn konca zycia ludzi na tej planecie badz kompletnego zniszczenia jej...w 2029r prawdopodobnie uderzy w nas meteoryt..prawdopodobnie,bo moze smignac obok nas ledwo badz prawdopodobnie bo moze uda nam sie do tego czasu ,to zmienic...
Co do przepowiedni..kiedys ktos dobrze cos stwierdzil,ze ludzie sami daza do ich spelnienia, wierzac natomiast,ze to co przepowiedzial nostradamus jest prawda i jak przepowiedzial,ze bedzie czarny prezydent,niemiecki papiez ,to koniec swiata tez bedzie w tym 2012...nie uwazacie,ze sami choc nie swiadomie do tego dazymy,a pozniej spogladajac na przepowiednie nostradamusa jestesmy pod wielkim wrazeniem,badw w strachu,ze to wszystko sid sprawdza...

26

Odp: 2012 - Apokalipsa

co powiecie o tajemnicach Fatimskich? Ostatnio przeczytalam wszystko o nich Maryja ostrzega nas ze koniec jest bliski.. I ze to jej ostrzezenie aby ludzie sie zmienili.. Ostatni kataklizm w japonii moze byc na to dowodem.

27

Odp: 2012 - Apokalipsa

Sądzę, że tak, jak pisałam wcześniej - to wszystko dzieje się właśnie po to żeby ludzie się zmieniali, żeby się nawracali, żyli dla Boga. Kiedyś to nasze życie na Ziemi wyglądało zupełnie inaczej, ludzie obawiali się trochę Boga, byli wierni, chodzili do kościoła co niedzielę i w każde święto. Teraz nie jest to takie "popularne", większość młodych ludzi wstydzi się nawet powiedzieć że wierzy w Boga... Inni wręcz mówią, że nie wierzą. W każdym razie ludzie są inni niż kiedyś i według mnie chodzi po prostu o to żebyśmy sobie o Bogu przypomnieli, wierzyli jak dawniej. A jak nam to lepiej pokazać niż poprzez te kataklizmy? Myślę, że to dobry sposób. I mam nadzieję, że zacznie działać. O ile przyjemniej byłoby gdyby ludzie na nowo uwierzyli, żyli dla Boga?

28

Odp: 2012 - Apokalipsa

koniec swiata moze nastąpic w kazdej chwili ale byc moze w 2012 poprzez to co sie dzieje na swiecie do tego dojdzie

29

Odp: 2012 - Apokalipsa

Już parę takich przeżyłam wink.Co jakiś czas wymyślą coś nowego.

30

Odp: 2012 - Apokalipsa

Też nie uważam żeby to było akurat 21.12.2012, Jezus powiedział, że nie znamy daty ani godziny. Ale wydarzenia, o których mowa w Apokalipsie, które mają nas ostrzec przed końcem, właśnie mają miejsce. Więc koniec jest bliski. Nawróćmy się, pokażmy Panu Bogu, że wierzymy, pokażmy, że Kochamy Jego i ludzi. Po co te wojny?? Światem zawładnął pieniądz. W dzisiejszych czasach tylko on się liczy. Ludzie dla pieniędzy robią wszystko. Zacznijmy zmieniać świat zaczynając od zmiany swoich priorytetów.

31

Odp: 2012 - Apokalipsa

te wszystkie kataklizmy,wojny ,te wypadki ,to wszystko przez nas samych..my do wszystkiego doprowadzamy,i to przez nas bedzie kiedys koniec naszego istnienia..

32

Odp: 2012 - Apokalipsa

moja mama dostała ksero urywku pewnej książki i dała mi wczoraj to do przeczytania. pisało tam że Łucja znała pewną tajemnicę o których powiedziała jakiemuś księdzowi ale on tego nie wyjawiał ludziom. przechodziło to z pokolenia na pokolenie wśród duchownych aż do teraz. było tam napisane że Łucje bardzo martwiło że księża to tak lekceważyli. a tą tajemnicą było że przepowiedziała że między 1950 a 2012 ludzie bardzo oddalą się od Boga, będzie dużo nie wierzących ... z tego powodu Bóg będzie dawał przestrogi... bliżej 2012 roku będzie dużo kataklizmów aż zaczną dziać się "cuda" hmm przez 3 dni nastapi ciemność, nie będzie ani prądu ani nic.... na dworze będzie wichura, trzęsienie ziemi , będą wybuchać wulkany itp... i tam jest rada żeby nie wychodzić z domu w ciąg tych u 3 dni ... zrobić sobie ołtarzyk matki boskiej i krzyż musi być , non stop się modlić , nie rozmawiać ze sobą wcale....i przepraszać Boga. Osoby które do tego się zastosują zostaną ocaleni a Ci co to zlekceważą to zginą w ciągu tych 3 dni. i Ci co poznali tą tajemnice powinni ją przekazywać bo inaczej będą mieć na sumieniu tych którzy zginą bo nie wiedzieli o tej radzie.

33

Odp: 2012 - Apokalipsa
frytka292 napisał/a:

przez 3 dni nastapi ciemność, nie będzie ani prądu ani nic.... na dworze będzie wichura, trzęsienie ziemi , będą wybuchać wulkany itp.

To samo mówił Kononowicz: Nie będzie alkoholu, nie będzie łajdactwa, nie będzie łachmaństwa, niczego nie będzie. A jak dwóch mówi to samo, to już musi być prawda smile

A z tym kalendarzem Majów to bzdura na resorach, bujda wymyślona przez jakiegoś niedouka. Z bloga dziennikarza archeologicznego Wojciecha Pastuszki:

Od wielu lat narasta paranoja roku 2012. Teraz na opowieści o nadchodzącym końcu świata będziemy natykać się szczególnie często dzięki filmowcom, którzy postanowili pokazać nam, jak ta zagłada będzie wyglądać. Mowa oczywiście o wchodzącym wkrótce na ekrany filmie ?2012?.

Zdaniem wielu ludzi koniec naszego świata ma nastąpić 21 grudnia 2012 (plus minus jeden dzień). Zagładę w tym dniu przewidzieli ich zdaniem Majowie. Nie ma jednak zgody, co do tego, jak nasza cywilizacja skończy żywot. Najczęściej podawane przyczyny to rozpadnięcie się kontynentów, spalenie nas przez Słońce czy uderzenie innej planety. Wszystko to jest oczywiście gigantyczną zbieraniną megabzdur.

Bzdura numer 1: Majowie przewidzieli koniec świata 21 grudnia 2012

Cała historia zaczyna się od tego, że 21 grudnia 2012 roku zdaniem niektórych kończy się wielki cykl kalendarza Majów, który zaczął się 11 sierpnia 3114 r. p.n.e. Według zwolenników końca świata jest to równorzędne z naszą zagładą. Natomiast dawni Majowie nie wiązali z tym dniem żadnych katastroficznych zdarzeń. Zgodnie z logiką tego kalendarza (zwanego Długa Rachuba) zacznie się po prostu kolejny okres, tak jak po roku 2000 zaczęło się kolejne tysiąclecie naszego kalendarza. Wiązanie końca wielkiego cyklu kalendarza Majów z zagładą naszej cywilizacji pojawia się dopiero u autorów z nurtu New Age.

Bzdura numer 2: 21 grudnia 2012 rozpadną się kontynenty

Zdaniem niektórych tak właśnie skończy się nasza cywilizacja, a przyczyną ma być nagła zmiana biegunów magnetycznych. Dla geologów jest to kompletna bzdura, choćby dlatego, że w geologii nie ma nagłych zmian na taką skalę. Co prawda kontynenty mogą zniknąć, a bieguny przemieścić się, ale nie są to nagłe procesy. W przypadku znikania kontynentów trwają one miliony lat, a przy przebiegunowaniu ? co najmniej tysiące. Są więc tak wolne, że w zasadzie ich nie zauważamy. Poza tym przemieszczenie się biegunów magnetycznych nie wywołuje żadnych katastrof.

Bzdura numer 3: do zagłady doprowadzi ustawienie się Słońca w jednej linii z centrum galaktyki

Miłośnicy katastroficznych teorii uwielbiają dopatrywać się niezwykłych zdarzeń w koniunkcjach, czyli ułożeniu się ciał niebieskich w jedną linię. I tak np. do końca świata miało dojść 5 maja 2000 r., gdy Merkury, Wenus, Jowisz, Mars i Saturn ustawiły się w jednej linii ze Słońcem i Księżycem.

Teraz ustawienie się Słońca w jednej linii z centrum naszej galaktyki ma wystawić Ziemię na potężne galaktyczne siły, które doprowadzą do wydarzeń opisanych w bzdurze numer 2. Według NASA żadnej nadzwyczajnej koniunkcji w 2012 nie będzie

Astronomowie zapewniają też, że koniunkcje nie mają żadnego naukowego znaczenia i nie wywołują żadnych zmian w grawitacji, promieniowaniu itp. Są po prostu ciekawostką.

Bzdura numer 4: Ziemię zniszczy Planeta X

Kolejna wersja naszej zagłady. Planeta X zwana też Nibiru ma 21 grudnia 2012 uderzyć w Ziemię, albo też przelecieć tak blisko, że zniszczy życie.

Astronomowie przekonują, że nic takiego nie będzie miało miejsca. Gdyby jakiś duży obiekt miał nas trafić w 2012 roku, dostrzegliby go wiele lat temu, a w tej chwili byłby już widoczny gołym okiem.

Poza tym tajemnicza Nibiru miała nas już zniszczyć w 2003.

Bzdura numer 5: Spali nas Słońce

Może i spali, ale na pewno nie 21 grudnia 2012 r., ani też za naszego życia, a także za życia naszych dzieci, wnuków, a nawet ich wnuków. Jak szacują astronomowie dojdzie do tego dopiero za kilka miliardów lat. Teraz Słońce może swoją aktywnością co najwyżej zakłócić naszą komunikację.

Nikt chyba nie jest w stanie zliczyć ile w dziejach ludzkości było już przepowiedni zagłady świata. Szczególnie płodni są w tym przedstawiciele przeróżnych kościołów np. Świadkowie Jehowy, czy Kościół Adwentystów Dnia Siódmego. Panikę wywołują pewne daty kalendarza ? np. lata 1000, 1666 (666 to liczba szatańska), 2000 ? oraz zjawiska astronomiczne ? np. koniunkcje ciał niebieskich, a także przeloty komet. Wielką panikę wywołała w 1910 r. kometa Halleya. Wielu ludzi wierzyło, że jej ogon sprowadzi na Ziemię trujący gaz. Sprzedawcy masek, ?pigułek na kometę? i tlenu zbijali kokosy. W 1995 katastroficzne brednie związane z przelotem komety Hale-Bopp doprowadziły do prawdziwej tragedii. 39 członków pewnej kalifornijskiej sekty popełniło samobójstwo. Wierzyli, że w ten sposób uratują się ze skazanej na zagładę planety.

I właśnie takie desperackie akty są największym zagrożeniem, jakie niosą ze sobą katastroficzne brednie. NASA już teraz dostaje pytania od nastolatków myślących o samobójstwie przed nadchodzącą zagładą oraz matek, które zastanawiały się, czy nie zabić własnych dzieci, by oszczędzić im cierpienia. I jeśli do takich tragedii dojdzie, to pełną odpowiedzialność za nie ponosić będą autorzy apokaliptycznych bredni.

Więcej poszukajcie sobie na blogu, blog ma tytuł" archeowieści" (szukać przez google). Na blogu poszukajcie po tagach np. "Długa Rachuba", "2012"

34

Odp: 2012 - Apokalipsa

Zgadzam się z tekstem cytowanym przez Lupusa. Wszystkie te zapowiedzi końca świata to bzdura.

niuniawdz napisał/a:

Czy nie uważacie, że to, co dzieje się teraz (sytuacja na Pacyfiku, masowe wymieranie ptaków i ryb, jeździec Apokalipsy widziany w Egipcie, wojny - Libia, Egipt, Armenia, Korea, ogólnie Wschód) to jest początek Końca?

Kiedyś było to samo, tylko 1) było mniej ludzi na Ziemi -> mniej wojen, 2) nie było mediów. Jeśli lud zajmiemy oglądaniem spotów na temat walentynek, otyłości, dnia psa, końca świata lub największego grzyba, znalezionego przez pana Włodka spod Chojnic... ludzie zajmą się tym, a nie węszeniem i szukaniem prawdy w machlojkach i układach tych, którzy trzymają kasę.

Nie znacie dnia ani godziny - tego się trzymajmy.   
Co do Fatimy - wątpię, czy Maryja podała wtedy ludziom datę końca świata - skoro jej Syn powiedział, że nie poznamy tej daty. Nic do Objawienia (czyli od 2 tys. lat) nie może być do niego dodane.
 
I czy właściwie koniec świata z Biblii to wielkie bum - zniszczenie planety Ziemi? My tak sobie to rozumiemy, bo tak nam wygodnie. Faryzeusze rozumieli sobie, że Mesjasz wyzwoli ich spod niewoli Rzymu. "Spodziewali się". A Bóg miał inny plan. Może 'koniec świata' to koniec każdego z nas? Nasz ziemski koniec? A może to koniec, które unikną zbawieni? Koniec dla potępionych?

35

Odp: 2012 - Apokalipsa

hmm to jest troche delikatny temat bo wiąże się  z kościołem ... wcześniej było tak że ludzie bardziej wierzyli w to co kościół głosił, częściej chodzili do tego kościoła , ludzie byli biedni ale mieli wszystko tak naprawdę do szczęścia chociaż życie było skromne ... teraz czasy się zmieniły - ludzie moga mieć wszystko. a zeby mieć wszystko trzeba zarabiać a to wiąże się  z brakiem czasu ... i kościół idzie w odstawkę.  z czasem sie o nim zapomina - może tam przychodzą wyrzuty sumienia ale nie na tyle żeby zmienić styl życia. i w tym momencie kościół staje się bezradny. jego potęga upada, coraz mniej jest wierzących , często dużo ludzi wierzących ale nie praktykujących, budżet mniejszy.... z tego też powodu kościół straszny nas końcem świata bo myśli że nawrócimy się , znów będziemy chodzić do kościoła , "dawac na tacę " i będzie tak jak dawniej... ale już nigdy nie będzie tak jak dawniej. będzie coraz gorzej. wydaje mi się że za ileś tys lat kościół może bardzo stracić wartość i wierzących będzie bardzo mało.

36

Odp: 2012 - Apokalipsa

Przeczytałam kilka wydawałoby się mądrych artykułów, i sama poważnie się nad tym zastanawiam.

Amerykański ksiądz i jego wizja średnio mnie interesuje.
Majowie, tu warto się zastanowić, tylko jeśli ma się zacząć nowa era, to chrześcijanie i muzułmanie wyznają zupełnie inaczej. 621 rok n.e. nie czy jakaś inna data z zycia Mahometa która miała rozpocząć nową erę dla muzułmanów nie jest datą szczególnie znaczącą dla innych religii. Żydzi nie uznają narodzenia Chrystusa, więc ta przepowiednia ma dla mnie wiele wątpliwości.

Jednak Nostradamus to wielki autorytet, zadziwiające jest to, że przepowiada tą samą datę 21.12.2012

37

Odp: 2012 - Apokalipsa

Ciekawe, czy gdy się obudzimy 22 grudnia 2012 w dobrym zdrowiu, choć zmęczeni kryzysami finansowymi, padniętą służbą zdrowia i 70-procentowym VAT-em na książki, przestaniemy uważać Nostradamusa za autorytet. A może zaczniemy naciągać, że miał na myśli rok 2014, może 2112, i tak dalej, tak dalej.

38

Odp: 2012 - Apokalipsa

Kochani ja uważam moim skromnym zdaniem, że koniec nastąpi i też wydaję mi się,że jest już bliski. Mam takie przeczucie bo widzę  co się dzieję sad Wszędzie powodzie, trzęsienia ziemi, teraz znów jakiś wulkan się "obudził", ciągle jest coś się dzieję. Nie twierdzę, że koniec będzie w 2012roku,ale uważam, że faktycznie niedlugo nastąpi coś,bo teraz jesteśmy jak taki nabrzmiały pryszcz,który ciągle pulsuje aż w końcu wybuchnie tongue (ale porównanie smile ). W każdym razie o Łucji, która widziałą Matkę Boską Fatimską, wiem i wierzę, że coś wiedziała. Możliwe, że to so przepowiedziała może być prawdą... nasz Jan Paweł II był jej dobrym przyjacielem a ja naszemu Papieżowi bardzo ufam smile Powiem tak, napewno musimy być czujni i obserwować sytuację. Musimy obserwować otoczenie i czekać:)
A co do wizjni Łucji,to tak było, że faktycznie trzeba ołtarzyk sobie postawić, trzeba mieć poswięcone świece,które będa świecić przez te trzy dni i trzy noce. Nie mozemy nikogo wpuszczać do domów i nie możemy wyglądać z domów  w tym czasie,bo to co zobaczymy za oknem tak nas przerazi, że zgniniemy na miejscu. Bóg nie cchce  byśmy oglądali tego okrucieństwa,dlatego jeżeli się jemu sprzeciwimy, to zginiemy.
Poza tym mamy pokropić wszystkie okna i drzwi wodą święconą i te trzy dni i noće modlić się bez przerwy.
Plecam obejrzenie filmu na You Tubie. Tam jest wszystklo napisane. Nie chcę nikogo straszyć,ale jak t mówią przezorny zawsze ubezpieczony wink

39

Odp: 2012 - Apokalipsa

No tak, jeśli będziemy wiedzieć, że umrzemy w 2012, to się świetnie przygotujemy.

Czytanie o tym, oglądanie filmów, to przeogromna strata czasu. Czy koniec będzie, czy go nie będzie - strata czasu i nic poza tym.

40

Odp: 2012 - Apokalipsa
elutka86 napisał/a:

trzeba ołtarzyk sobie postawić, trzeba mieć poswięcone świece,które będa świecić przez te trzy dni i trzy noce. Nie mozemy nikogo wpuszczać do domów i nie możemy wyglądać z domów  w tym czasie,bo to co zobaczymy za oknem tak nas przerazi, że zgniniemy na miejscu. Bóg nie cchce  byśmy oglądali tego okrucieństwa,dlatego jeżeli się jemu sprzeciwimy, to zginiemy.
Poza tym mamy pokropić wszystkie okna i drzwi wodą święconą i te trzy dni i noće modlić się bez przerwy.
Plecam obejrzenie filmu na You Tubie. Tam jest wszystklo napisane. Nie chcę nikogo straszyć,ale jak t mówią przezorny zawsze ubezpieczony wink

Przepraszam, ale jak sie ta wasza sekta nazywa? Moze bym sie zapisala bo na jakichs fajnych srodkach jedziecie a mnie cos ostatnio humor i wizje opuscily..musi byc ta nietypowa zima bez sniegu i mrozu.:)

41

Odp: 2012 - Apokalipsa

coraz gorzej jest na tym swiecie nie ma co sie oszukiwac...zobaczymy czy ten rok bedzie rokiem decudującym;)

42

Odp: 2012 - Apokalipsa

Hmm, koniec świata już niedługo, wypadałoby więc zaciągnąć jakiś ogromnie duży kredyt i poszaleć przez tych parę miesięcy co nam zostało:), a tak serio, ja tam nie wierze w te przepowiednie, piszecie tu, że jest coraz gorzej, też się nie zgodzę, kiedyś było to samo, tylko mediów nie było i ludzie nie o wszystkim wiedzieli, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, powodzie i huragany też zawsze były, ale jeśli np przeszło przez nie zamieszkałą bądź nie mającą kontaktu z resztą świata wysepką to świat nie wiedział, nie było wszędobylskich dzisiejszych mediów, ludzie zawsze się zabijali, kiedyś ludzie bardziej wierzyli? To też chyba tylko pozór, bo jak można powiedzieć, że wierzył człowiek, który zabijał innego za to, że ten nie wierzył? A wojen religijnych i prowadzonych przez nasz kościół było dużo. Myślę, że nadal sporo ludzi wierzy, ale kościół nie idący z postępem czasu, pozostający wciąż w zeszłej epoce, skutecznie do siebie zniechęca. Czy kiedyś nastąpi koniec całego świata? Nie wiem, ja mam swoje teorie na ten temat i dobrze mi z nimi:P, koniec naszej planety napewno nastąpi wtedy kiedy słońce jak każda gwiazda kiedyś zgaśnie, a gwiazdy zanim zgasną to najpierw, że tak powiem pęcznieją, a Ziemia jest na tyle blisko słońca, że niestety zostanie przez nie wtedy pochłonięta, ale słońce ponoć dopiero jest w połowie swojej egzystencji, więc mamy dużo czasu. wspominacie też o wojnach w Afryce, a II wojna światowa? Myślę, że jej okrucieństw to już, żadna inna nie pobije, wtedy też ludzie mówili, że to koniec świata, ale nastąpił raczej tylko koniec pewnej epoki. W każdym razie zgodnie z religią chrześcijańską jeśli jest się dobrym człowiekiem, nie ma się czego obawiać i tego też będę się trzymać:)

43

Odp: 2012 - Apokalipsa

Hello .ludzie .. !!! wink czy wy sie slyszycie  ? .. jezeli jestescie chrzescijanami a za takich zapewne sie uwazacie to co na te date sie uparliscie 2012 ze niby koniec wszystkiego hehe ..chyba wiecie co mowi biblia o koncu swiata ? a jak nie to czytac apokalipse i bedzie wszystko jasne wink tulam wszystkich ;D

44

Odp: 2012 - Apokalipsa

Ja tak na wszelki wypadek w tym roku zrobiłam listę rzeczy jakie chciałabym zrobić w życiu i sukcesywnie wcielam je w życie..
Tak na wszelki wypadek;>

45

Odp: 2012 - Apokalipsa

Czasy ostateczne są raczej bliżej niż dalej.

Ap 13:16-17

I sprawia, że wszyscy:
mali i wielcy,
bogaci i biedni,
wolni i niewolnicy
otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
i że nikt nie może kupić ni sprzedać,
kto nie ma znamienia -
imienia Bestii
lub liczby jej imienia.

Skąd 2000 lat temu św. Jan wiedział, że w 2000 r. będą już pierwsze próby z wszczepianiem (na razie psom) bioczipów, i skąd wiedział, że akurat czoło i ręka ze względu na uwarunkowania "biochemiczne" najlepiej będą się nadawać na umieszczenie (tam) pod skórą bioczipu? Z tego co wiem św. Jan raczej nie był chemikiem ani inżynierem elektronikiem.

Inżynier Sanders, guru amerykańskiej elektroniki, pisał:

Trzydzieści dwa lata mojego życia spędziłem na pracy w dziedzinie elektroniki, projektując mikrochipy dla potrzeb biomedycznych. W 1968 r. zostałem zaangażowany prawie przypadkowo do badań nad rozwojem projektu dotyczącego leczenia złamanego kręgosłupa u młodej kobiety. W trakcie pracy nad tym projektem wszyscy byliśmy podekscytowani. Byłem naczelnym inżynierem, odpowiedzialnym za pracę stu naukowców, jak również za wyniki badań. Kulminacyjnym punktem tych doświadczeń był biochip, który według mnie jest Znakiem Bestii. Biochip jest ładowany dzięki zmianom temperatury ciała, co wyklucza częste zmiany baterii zasilającej. Wydano ponad 1.5 miliona dolarów na badania dotyczące znalezienia miejsc na ludzkim ciele, gdzie występują największe wahania temperatury. Pierwszym miejscem jest czoło w okolicach linii włosów, a drugim zewnętrzna cześć dłoni. Pracując nad mikrochipem nie mięliśmy pojęcia, że może być on użyty jako procesor do identyfikacji ludzi. Nasze dzieło miało służyć ludzkości. Kiedy praca nad chipem była już zaawansowana, nasi pracodawcy oświadczyli, że wobec nieopłacalności użycia biochipu do leczenia kręgosłupa, trzeba dlań znaleźć bardziej lukratywne zastosowanie. W trakcie dalszych badań zauważyliśmy, że częstotliwość, na której pracuje chip, ma duży wpływ na zachowanie się człowieka. Polecono nam wówczas zbadać możliwości manipulacji ludzkimi zachowaniami przy pomocy biochipu. Okazało się, ze jest to możliwe. Wykazano np., że przy pomocy biochipu można powodować wzrost stężenia adrenaliny we krwi. Tego rodzaju mikrochip nazywaliśmy ?Rambo?. Można też wysyłać i odbierać sygnały z pojedynczej komórki nerwowej. Umożliwi to kontrolę organizmu w zupełnie nowy sposób. Może on być użyty do wywołania wewnętrznego szoku, zmiany zachowania, pobudzenia lub wielu innych zastosowań, jednych dobrych, drugich wątpliwych, innych złych.

Wycofałem się z prac nad tym projektem, wiele razy jednak byłem konsultantem. Brałem również udział w wielu konferencjach jako ekspert w dziedzinie programowania mikrochipów. Na jednej z takich konferencji omawiana była sprawa kontroli i identyfikacji ludzi. W tego rodzaju konferencjach uczestniczyli miedzy innymi Henry Kissinger i pracownicy CIA. W miarę postępu prac nad rozwojem biochipu, najważniejszym punktem badań stało się jego zastosowanie do identyfikacji ludzi. Skupiono się nad problemem załadowania w biochipie danych takich jak: nazwisko, wizerunek osoby (zdjęcie twarzy), numer ubezpieczeniowy (SIN), odciski palców, fizyczny opis osoby, historia rodziny, adres, zawód, informacje o rozliczeniach podatkowych i kryminalna przeszłość. W chwili obecnej do Kongresu USA został skierowany projekt ustawy mówiący o możliwości wszczepienia ?biochipu? w ciało niemowlęcia bezpośrednio po urodzeniu w celu identyfikacji. Prezydent USA, na podstawie ?Emigration Control Act z 1986r., ustęp 100?, może wprowadzić według własnego uznania różne typy i sposoby identyfikacji ludzi ? może to być niewidzialny tatuaż albo elektroniczny nadajnik pod skórą. Zastanówmy się i przyjrzyjmy się tym wszystkim faktom. To co nadchodzi, nie przyjdzie od razu jako wielki szok. Ścieżka prowadząca do tych zmian, została już wytyczona!?

Przeprowadzono już próby na więźniach. W nowym porządku świata nie przewiduje się pieniędzy jako środka jakichkolwiek transakcji. Wszelkie transakcje maja być dokonywane przy pomocy bioczipu (biochip) pod skóra z właściwym dla każdego numerem. Jakiekolwiek naruszenie przepisów rządowych pociągnie za sobą zawieszenie korzystania z bioczipu na odpowiedni okres czasu, w zależności od przewinienia. Osoby, które uznane zostaną przez odpowiednie czynniki za winne naruszenia przepisów państwowych, dowiedzą się o swojej winie, kiedy przyjdzie cos kupić, czy uzyskać jakieś inne usługi, wtedy dowiedzą się, ze ich bioczipy są na czarnej liście i nie mogą uzyskać żadnej usługi ani kupić czegokolwiek Osoba bez bioczipu nie będzie mogła dostać pożywienia, nawet wody, mieszkania, zatrudnienia, usług medycznych oraz zostanie wciągnięta na listę wyjętych spod prawa.

Zatem polecam czytać, wiedza jest paradoksalnie bardzo łatwo dostępna, czip RFID, komputer który twórcy EWG nazwali Brussels Electronical Accounting Surveying Terminal czyli w wolnym tłumaczeniu biblijna Bestia, książka makdonaldyzacja społeczeństwa Georga Ritzera (jest w PDF na chomiku jak komuś szkoda 25 zł wydać na świetną rozprawę naukową)... Polecam obejrzeć filmik Eugenika w imię postępu na youtubie..

Ja akurat jestem byłym maniakiem techniki czytaj technokratą uważającym że technika powinna służyć ludziom, ale w miarę uzależniania się od niej i pracy z nią, przeszedłem na ciemną stronę mocy, z seksoholizmem włącznie.

Klasyczny książkowy przykład to promieniotwórczość. Roentgen dostał nagrodę Nobla za wspaniały wynalazek jakim były promienie X, dzięki czemu można było tysiącom i milionom ludzi leczyć połamane nogi ręce, i znajdować różne schorzenia. Potem Maria Skłodowska, i paru innych naukowców myślało, że znajdą energię, która umożliwi dobrobyt i raj. Ale w miarę upływu czasu zawsze do głosu dochodzili dewianci, którzy pragnęli z wynalazku wydobyć nie dobro, ale zło (pod szyldem dobra najczęściej). Spalenie dwóch japońskich miast i potworny Armageddon jakiego doświadczyli było uzasadnione właśnie "dobrem", a raczej "mniejszym" złem. W ruch poszła statystyka i propaganda. Bo jeśli nie zrzucimy bomby, to wojna trwać będzie jeszcze parę lat, i zginą miliony żołnierzy i cywili, a tak zginie "tylko 200 tys. skośnookich" i zaoszczędzi się na działaniach wojennych. Błysk, parę sekund "i po herbacie".

Tak samo z bioczipem. Dla waszego dobra rodzice, dzieci wasze będą miały "wskaźnik" gdzie są, i nigdy wam nie zginą. Tak poda propaganda. Same zalety. Dodatkowo wcześniej nagłośni jakiś jeden z wcale nie tak rzadkich, ale ekstremalnych przypadków zaginięcia i brutalnego zamordowania dzieciaka, i rodzice polecą po bioczip "w promocji 2 w cenie 1 dodatkowo zestaw dla pieska albo kotka". Szatan zawsze się cieszy, gdy ludzie żyją w lęku albo się mu poddają. Albo kiedy poddają się "łatwiźnie", lenistwu. Mówi się przecież że lenistwo jest "matką" wynalazków.

Te zmiany zachodziły powoli, od około 70-80 lat. Przybrały na sile po 1993 roku (utworzenie UE w miejsce EWG oraz szczyty w Kairze później Kioto). Po 2001 to już totalne przyspieszenie, wykorzystano strach odmóżdżonych Amerykańców przed "terrorystami" (specjalnie wcześniej wyhodowanymi w końcu Bin Laden był hojnie sponsorowany przez Pentagon w latach 80-tych). I dziś mogą tam zamknąć każdego za byle co. Gorzej jak w NRD za czasów Stasi.

Bioczipy pójdą po kolei tak: więźniowie, pracownicy służb mundurowych, osoby podejrzane, bezrobotni, korzystający z zasiłków, pracownicy szpitali, lekarze, pacjenci, pracownicy (jak to fajnie nie trzeba nosić gotówki, mam kartę kredytową - a tu będzie ale fajnie nie trzeba nosić karty - wszystko mogę załatwić przystawiając łapkę do czytnika ....) i w końcu jak już zostanie 20% społeczeństwa dalej odmawiające bioczipu to się ich zamknie, wcześniej wyrzucając poza nawias społeczeństwa. Ja akurat troszkę liznąłem zajęć z "budynków inteligentnych". Ta (pseudo)nowoczesna technologia to sznur na szyję ludzkości.

Tak było 15-20 lat temu z kartami kredytowymi. Jeszcze 15 lat temu może 1/3 Polaków miała konta w banku. Potem były obowiązkowe konta dla pracowników, studentów (nie masz konta, o stypendium zapomnij), teraz cały czas "atakują" emerytów i rencistów. Bo mohery, nieprzystosowani, nienowocześni. A jak ktoś nie ma konta w banku a jest poniżej np. 40 lat to jest jakiś dziwny. Czyli inny. Czyli gorszy, całe sztaby psychologów nad tym pracują.

Szatan wie że ma mało czasu, dlatego jego "armia" w postaci całej tej bandy od prezesów korporacji, banków, i pionków z rządu, Bilderbergersów itp, działa coraz szybciej, i bezczelniej. Liczy się dla nich tylko jeden cel: jeden rząd, jeden pieniądz, jedna religia (połączenie wiary w Lucyfera z elementami pogaństwa, kabały, i innych tarocizmów i New Age).

W skrócie ta religia to zło pod płaszczykiem (niby)dobra.

Czy to będzie 21.12.2012 czy 22.01.2017 to wie tylko Bóg. Ale cała ta wizja zmusza "jedynie" do myślenia, i naprawy ludzkości, zacząć trzeba pojedynczo od samego siebie.

Bóg jest w stanie wyprowadzić z ciężkich grzechów każdego, pod warunkiem że ta osoba chce się nawrócić. Ale człowiek ma wolną wolę, oraz dwie wole z zewnątrz: od Boga i od złego ducha. Od jego wolnej woli zależy którą z nich wybierze.

Jeśli ludzie się nie nawrócą, a na to widoków ja przynajmniej patrząc na Zachód i USA nie widzę (raczej w Paryżu, Londynie, czy Brukseli nie rozpocznie się krucjata różańcowa) to "w XXI wieku grozi światu tak straszliwa wojna, że w porównaniu z nią Auschwitz war ein Sanatorium (Auschwitz to było sanatorium)". I żywi będą zazdrościć umarłym ...

46

Odp: 2012 - Apokalipsa

Witam wszystkie kobietki i panów.
Otóż zaczął się niedawno miesiąc grudzień a co za tym idzie...coraz bliżej do daty 21 grudnia 2012rok.
W internecie roi się od artykułów o końcu świata,przedstawię Wam kilka najciekawszych moim zdaniem teorii.Podzielcie się waszymi spostrzeżeniami,obawami i radami.
Ja osobiście od pewnego czasu zastanawiam się nad tym wszystkim i szukam w internecie ciekawych artykułów i wypowiedzi ludzi.Niektórzy zaopatrują się w świeczki,jedzenie i wodę na kilka dni,tygodni lub miesięcy.
Jak na razie Telewizja milczy,nikt nie wywołuje żadnej paniki,ale co wydarzy się 21 grudnia 2012roku...dowiemy sie sami.Mam nadzieję,że NIC.
Zacznijmy od teorii dwóch słońc:
"Betelgeza (Alpha Orionis) jest czerwonym nadolbrzymem, którego możemy podziwiać nocą w gwiazdozbiorze Oriona.Obiekt ten jest jedną z najjaśniejszych gwiazd nocnego nieba (9. miejsce w rankingu jasności).Jest o 700razy większa od naszego słońca.
Betelgeza obecnie gwałtownie traci masę. To znak, że jej życie dobiega końca - oznacza to, że w gwieździe kończy się paliwo, które sprawiało, że świeciła i zachowywała swój kształt. Kiedy paliwo się kończy, gwiazda dosłownie zapada sie w sobie, i to bardzo szybko.
Potem nastąpi eksplozja, która sprawi, że gwiazda stanie się miliony razy jaśniejsza od naszego Słońca. Na Ziemi poskutkuje to dniem trwającym przez 24 godziny na dobę i dwoma słońcami na niebie. Nawet przez kilka tygodni.
- Będziemy mieli niewiarygodny okres ciągłej jasności. Potrwa nawet kilka tygodni, a potem przez parę miesięcy supernowa będzie gasła. W końcu w ogóle trudno ją będzie zauważyć ? mówi Carter. Czym stanie sie Betelgeza? Istnieje duże prawdopodbieństwo, że gwiazdą nautronową. Albo czarną dziurą o masie około 20 Słońc.
Co do daty wydarzenia ? 2012 rok to tylko spekulacja. Wybuch może nastapić jutro, a może dopiero za 100 000 lat. Trzymamy kciuki, aby było to w miarę szybko. Każdy przecież chciałby zobaczyć coś tak nieprawdopodobnego!

TRZY DNI CIEMNOŚCI:
Chociaż wydaje się nam, że w badaniu kosmosu poczyniliśmy duże postępy, to jednak poznaliśmy mniej niż procent jego tajemnic. Dlatego też w każdej chwili mogą się zdarzyć zjawiska o których istnieniu nie mieliśmy zielonego pojęcia, a które mogą diametralnie zmienić nasze codzienne życie.
Jedno z takich zjawisk opisali Majowie, którzy w swych rytuałach odtwarzali jego przebieg. Według niektórych naukowców zdarzenie to miałoby się powtórzyć 21 grudnia 2012 roku. Mowa o przejściu przez tzw. promień galaktyczny.
Sprawia on, że całkowicie pochłaniana jest energia oraz dźwięk. Zapadają egipskie ciemności, jest też niezmiernie cicho. Zjawisko to trwać może około 3 dni i w trakcie niego na całej Ziemi będzie ciemniej niż w najczarniejszą noc, ciemnej niż w fotograficznej ciemni.
Co jakiś czas będą się pojawiać oślepiające błyski kosmiczne, które mogą uszkodzić nasz nieprzyzwyczajony do nagłego rozjaśnienia wzrok. Rozwiązaniem byłoby w takiej sytuacji zaciemnienie okien, np. poprzez odymienie świecą.
Światło dzienne powróciłoby około Wigilii, ale przywrócenie dostaw prądu potrwałoby przynajmniej kilka miesięcy. Nie uniknęlibyśmy niepokojów społecznych, bo powrót do normalności łatwy i szybki z pewnością by nie był.
Najlepiej byłoby zgromadzić zapasy żywności i wody pitnej na około 2-3 miesiące. Według niektórych proroków po tym incydencie ludzkość przestanie żyć rzeczami doczesnymi i zacznie się rozwijać duchowo.

PLANETA X ZWANA NIBIRU:
Wszyscy pewnie wiedzą: Planeta X (zwana inaczej Nibiru) została dostrzeżona przez astronomów już na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia na peryferiach Układu Słonecznego. Zaobserwowały ją teleskopy pracujące w podczerwieni, skrytą pomiędzy obiektami Pasa Kuipera. Teraz pędzi ona prosto w naszą stronę i przejdzie przez wewnętrzne rejony Układu Słonecznego w roku 2012.
Co to wszystko oznacza dla nas? Doprawdy, efekty zbliżenia Planety X do Ziemi będą zgoła "biblijne", co więcej: pierwsze oddziaływania już są odczuwalne. Miliony, nawet miliardy ludzi straci życie, globalne ocieplenie przyspieszy, nastąpią trzęsienia ziemi, susze, głód, wojny, upadek społeczeństw, nawet zabójczy wybuch na Słońcu - wszystko to skutkiem przemknięcia Nibiru przez wnętrze Układu Słonecznego. Ma to się wydarzyć w roku 2012 i musimy zacząć przygotowywać się na nasz koniec już teraz ...

PRZEBIEGUNOWANIE ZIEMI:
Czyli tam gdzie pólnoc będzie południe i na odwrót.
Jest to proces losowy, co oznacza, że nie następuje zawsze w takich samych odstępach czasu. Ostatnia zamiana biegunów miała miejsce 780 tys. lat temu, a cały proces trwał najprawdopodobniej od 2 do 10 tys. lat. Ponieważ zdarzyło się to na długo przed tym, jak pojawili się ludzie, to ciężko jest określić, jak dokładnie przebiegał. Jednak istnieją pewne modele komputerowe, które na postawie danych dotyczących ziemskiego pola magnetycznego oraz tego występującego na innych planetach są w stanie opracować najbardziej prawdopodobne scenariusze przebiegunowania.
W okresie zamiany biegunów magnetycznych zwierzęta, które posiadają wewnętrzny kompas, będą miały problemy z orientacją w terenie. Zaburzy to ich migrację i może doprowadzić nawet do wyginięcia całych gatunków. Niektórzy twierdzą również, że w czasie przebiegunowania znacznie wzrośnie aktywność wulkanów na całej planecie, a kontynenty zaczną się rozpadać. Nic jednak nie wskazuje, aby wcześniejsze zamiany biegunów miały jakikolwiek wpływ na ruchy lądów.

Dla ludzi przebiegunowanie oznacza problemy z technologią nawigacyjną. Brenda Geoghagan, rzecznik międzynarodowego lotniska w Tampa na Florydzie (USA), poinformowała, że nawigatorzy już teraz musieli wprowadzić wiele zmian w systemie kontroli lotów, ponieważ dane dotyczące położenia samolotów w powietrzu nie zgadzały się z faktycznym stanem. Jeżeli dojdzie do całkowitej zamiany biegunów, kompasy zwariują, a wraz z nimi wszystkie urządzenia nawigacyjne, które bazują na odczytach pola magnetycznego. Obecnie jednak coraz częściej do wyznaczania położenie samolotów czy statków używa się systemów GPS, które wykorzystują dane wysyłane przez satelity znajdujące się na orbicie okołoziemskiej.


Ale i nie tylko,w wyniku wybuchów na słońcu ziemia ma sie gwałtownnie zatrzymać i zmienić kierunek z czym wiąże się powstanie potężnej fali,która zaleje większość kontynentów.Wyjaśnię na przykładzie:Jedziesz autem,bardzo szybo i gwałtownie hamujesz,Twoje ciało leci wtedy do przodu,to samo stanie się z wodami z oceanu...Przebiegunowanie miało już miejsce w 9792r.p.n.e. Dzieje się to
conajmniej co 11 500 lat ale nikt nie wie dlaczego.W związku z bardzo dziwnym układem planet,który zdarza sie raz na 12 tys.lat."

Oczywiście jest jeszcze teoria biblijnego końca świata.
Przepowiednie nostradamusa i majów.

Źródło:internet,różne strony.

47

Odp: 2012 - Apokalipsa

Moim zdaniem ,koniec świata to własna śmierć kończy się wszystko to co lubimy czyli picie wódki seks i inne ....to zależy kto co lubi...

48

Odp: 2012 - Apokalipsa

I co, uodpornili się na głupoty, czy zaraz w kolejną uwierzą?

49

Odp: 2012 - Apokalipsa
Vuk napisał/a:

I co, uodpornili się na głupoty, czy zaraz w kolejną uwierzą?

Uwierza w kolejna smile

50

Odp: 2012 - Apokalipsa

Mnie tam końce świata się spodobały. Przeżyłem już kilka i miło je wspominam. Czekam na następne. smile

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » 2012 - Apokalipsa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024