jadvinia - piszesz o Caritasie itp - to jest osobna organizacja. I jest potężnie dotowana przez Państwo i z datków. Kościół nie finansuje działalności Caritasu....co jest całkiem zabawne, ale prawdziwe. Aczkolwiek wynajmuje im swoje lokale i na tym zarabia jeszcze. Współpracowałem z kilkoma Caritasami i wiesz co? Nie spotkałem tam ani jednego księdza, który zajmował by się tematem etatowo. Jedynie doraźnie się pokazują w jakiś tam akcjach.
Mówisz o mojej nienawiści do KK. To jest mocno przesadzone i nieprawdziwe. Czy gdziekolwiek kłamałem? Nie - dzielę się swoimi doświadczeniami i doświadczeniami znajomych z tego zakresu. Widzisz - w mojej podstawówce był jeden ksiądz, który znęcał się nad dziećmi i zdarzało mu się też podnieść rękę na dziecko. Pomimo licznych skarg i protestów dalej nauczał - jedynie przenieśli go młodszych klas (sic!). W mojej parafii są tak pazerni na kasę, że to szkoda gadać - chodząc po kolędzie na wejściu już wołają o kopertę, a jak dasz za mało (np za odmówienie mszy w czyjejś intencji) to potrafią się obrazić. Parafia mojej dobrej znajomej - proboszcz za kasę na nowy kościół kupił sobie nową audicę. Długi karciane go dogoniły i zamienił na nexię. Inna parafia - każdy wiedział o związku księdza z jakąś tam panną. Nawet dziecko spłodzili. Wymieniać mogę jeszcze bardzo, bardzo długo.
W życiu poznałem tylko jednego księdza z powołania. Człowiek o złotym sercu. Ale reszta taka nie jest. I oni mają nauczać o szczerości, prawdzie, mają wyznaczać i decydować o tym co jest moralnie dobre, a co moralnie złe? Maja prowadzić duchowo swoje owieczki? Wolne żarty...
Już pisałem - inaczej by ta instytucja wyglądała gdyby miała w pełni jawne finanse i funkcjonowałaby na normalnych zasadach bez takiej ilości ulg i zwolnień podatkowych.
Tango - co do broni to udowodniono akurat, że kraje o największym dostępie do broni są krajami najbezpieczniejszymi na świecie. Tylko nie przywołuj mi tutaj przykładu USA, bo to jest specyficzny kraj bez tożsamości narodowej, zbudowany na idei wolności, która w praktyce jest kultem broni i przestrzeni (a dostęp jest tam w zasadzie nieograniczony, nie musisz mieć żadnych badań, ani nic). Dużo więcej broni jest w Norwegii, Kanadzie, Szwajcarii, Australii. Duży dostęp do broni przekłada się też na bezpieczeństwo kraju i to bezpośrednio. Poza tym wiesz jaki jest odsetek przestępstw popełnionych legalnie nabytą bronią? Ja wiem - mając staż w Policji widziałem statystyki
Narkotyki - podobnie. Odkąd niewielkie ilości na użytek własny zostały zakazane to narkorynek się bardzo drastycznie rozrósł. I tendencja światowa jest tutaj odwrotna, a oparta na praktyce i badaniach nad zjawiskiem. Kolejne kraje lub ich regiony, w taki czy inny sposób, legalizują. Przykładem mogą być Czesi.
Co do dzieci - system szkolnictwa jest kompletnie nieefektywny - nie uczy 'wiedzy', ale uczy zdawać testy. Twoje posty są tego najlepszym przykładem. Z wielkim trudem je odczytuję.... Najlepszy system jest w Norwegii. I jest dokładnie taki jak mówisz. Nauka podstawowa poprzez zabawę (nie ma tutaj ocen, testów, sprawdzianów), a dalej całkowita dobrowolność i młodzież sama sobie też wybiera przedmioty (już na poziomie szkoły średniej). I o dziwo jest to najlepszy system szkolnictwa na świecie. A skoro już przy dzieciach jesteśmy - ja tam nie mam zamiaru płacić i utrzymywać "pomoc socjalną" dla idiotów, którzy się ruchają bez zabezpieczenia licząc na pomoc od państwa. A niestety tak to często wygląda w praktyce.
Idąc dalej - jeśli myślisz, że "agencje rządowe" nie zabijają to pomyśl raz jeszcze. Podobnie z torturami. To wszystko jest uskuteczniane tak czy inaczej. Tylko o tym się nie mówi lub nazywa się bardzo profesjonalnie jak "pozycja stresowa", "sytuacja stresowa", "psychomanipulacja", "eliminacja siły żywej" itp. I teraz albo to będziesz robił w granicach prawa, albo kompletnie bezprawnie - albo prawo to łamiąc, albo działając na terenie państw, których prawo zezwala na takie praktyki. Pamiętaj, że rozmawiasz ze szkolonym przez państwo praktykiem. Co do wkrętów to za dużo filmów się naoglądałeś. Nikt tego nie robi, bo to szkoda czasu i pieniędzy. Jak komuś aż tak podpadłeś, to po prostu spotyka cię "wypadek" albo "samobójstwo". Szybciej, taniej i skuteczniej.
Gdzie w tym wszystkim radykalizm? Kraje, z których czerpię inspiracje należą do najbezpieczniejszych i/lub najbogatszych na świecie. Także tezy o upadku moralnym i stoczeniu się społeczeństwa są wyssane z palca i nieprawdziwe.