kierownictwo duchowe - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » kierownictwo duchowe

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 188 z 188 ]

131

Odp: kierownictwo duchowe
Tango napisał/a:

coż ciekawe smile  bo jak  zmarł  Henryk IV  to  rodzice  jeszcze nie  planowali  małego  Stasia  bo  urodził się  on  pare lat później smile

Stanisław ze Szczepanowa ur. ok. 1030 w Szczepanowie, zm. 11 kwietnia 1079 w Krakowie
Henryk IV niem. Heinrich IV., ur. 11 listopada 1050 w Goslar, zm. 7 sierpnia 1106 w Li?ge
Bolesław II Szczodry (Śmiały) ur. ok. 1042, zm. 2 lub 3 kwietnia 1081 lub 1082

Masz jeszcze coś ciekawego do dodania????

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: kierownictwo duchowe
Bullitt napisał/a:
Tango napisał/a:

coż ciekawe smile  bo jak  zmarł  Henryk IV  to  rodzice  jeszcze nie  planowali  małego  Stasia  bo  urodził się  on  pare lat później smile

Stanisław ze Szczepanowa ur. ok. 1030 w Szczepanowie, zm. 11 kwietnia 1079 w Krakowie
Henryk IV niem. Heinrich IV., ur. 11 listopada 1050 w Goslar, zm. 7 sierpnia 1106 w Li?ge
Bolesław II Szczodry (Śmiały) ur. ok. 1042, zm. 2 lub 3 kwietnia 1081 lub 1082

Masz jeszcze coś ciekawego do dodania????

Heinrich II. der Heilge, ur. 6 maja 973 lub 978, zm. 13 lipca 1024) ? książę Bawarii jako Henryk IV w latach 995-1005, król Niemiec od 1002, król Włoch od 1004, cesarz rzymsko-niemiecki
Coż widocznie było ich  dwóch :)i  Ale  wspomniany przez Ciebie  Henryk  przez cały czas był w konflikcie  z papiestwem   a  bezposrednio  przed  smiercia Stanisława nawet  obłozony  klątwą   potem  nastepnymi  i walczyłzbrojnie  z papieżem  wiec nie sądze  aby  biskup z nim współpracował  Ale oczywiście jest   po pewna moja   teza która  wcale nie moze  byc słuszna  wiec  mam nadzieje że  ten argunemt  o  opłacaniu  Stanisława  jest poparty  jakimiś konkretnymi dowodami . Chciałbym tu nadmienic że nie bronie  tu biskupa  gdyż  jego dzieje  są  dla mnei niezbyt  jasne i za bardzo nie jestem do niego przekonany  Jesytem raczej  przewciw rzucaniu  niesprawdzonych  tez  i faktów Jeżli  są gdzieś  jakieś materiały na ten  temat   to mimo że jestem  wyznawca KK potrafie się przyznać  do błedów a także  do tego że czegos nie wiem....

133

Odp: kierownictwo duchowe

Henryk IV (salicki) to ten, który zbłaźnił się pod murami Canossy ale potem 'zwrócił honor' zmuszając Grzegorza VII do banicji na Sycyli.
Co do dokumentów to przy odrobinie wolnego czasu poszukam skąd wziąłem tą informację ale obstawiałbym, że z muzeum miasta Fulda - pewny nie jestem jednak.

134

Odp: kierownictwo duchowe

coż jego  blazenada  w pokutnym worku może być przykładem  ówczesnej potegi  KK co prawda  wygnał potem papieża   ale w niczym  to nie  zachwiało  siły  KK I  to  własnie  jest takim dowodem że  w tamtych  czasach musiliśmy szukać  ucieczki  pod skrzydłą  rzymu  Co parwda  panstwo polskie jako  zorganizowana   stuktura  istniała  przed  966 rokiem  ale wątpie czy dłałaby rade  ówczesnej europie co prawda sporo nas to kosztowało  i ustępstw i złota   ale jednak jekoś przetwaliśmy

135

Odp: kierownictwo duchowe

No więc "jakoś przerwaliśmy" jak się ma do opoki polskości, naszej tradycji i kultury jaką się mieni KK ?

Bo fakt, że niewiele wiadomo o kulturze Słowian z czasów przed chrześcijańskich to przemilczę....

136

Odp: kierownictwo duchowe

Paradoksalnie potomków Wiślan i Polan spotkał gorszy los (jesli chodzi o ich spuściznę) niż Sasów Północnych za panowania Karola Wielkiego. Jest kilka hipotez jak potoczyłyby się losy centralnej i wschodniej Europy gdyby wolińscy Wieleci potrafili zorganizować się na wzór ówczesnych państw (zcentralizować władzę i odrzucić plemienny charakter ich unii) oraz wejść w bliski sojusz militarny z skandynawskimi Wikingami.

137

Odp: kierownictwo duchowe

Panowie, nie za długi już ten off top?
"Trochę" smile chyba zboczyliście z tematu, który założyła Autorka.

138

Odp: kierownictwo duchowe

ciekawe dlaczego  zawsze  jak najbardziej konkretny temat  i konkretny problem z tej branży zawsze  konczy się tak samo sad

139

Odp: kierownictwo duchowe

A co tu wiele pisać, jedni muszą być prowadzeni za rączkę, inni sami sobie dają radę i są jeszcze tacy, którzy tych pierwszych prowadzają za różnorakie korzyści doczesne - o tych ostatnich jest ten wątek, porywające.

140 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-12-03 21:42:01)

Odp: kierownictwo duchowe
Bullitt napisał/a:

A co tu wiele pisać, jedni muszą być prowadzeni za rączkę, inni sami sobie dają radę i są jeszcze tacy, którzy tych pierwszych prowadzają za różnorakie korzyści doczesne - o tych ostatnich jest ten wątek, porywające.

a  co ty wiesz na  ten  temat ?? możesz  coś doradzic tej dziewczynie ?? przeciez wyrażnie napisała
"Moja prosba do forumowiczow niewierzacych aby nie wysmiewali mojego pytania i jesli nie macie niczego wartosciowego do powiedzenia, po prostu nie piszcie nic. Dla mnie wiara jest wazna i nie chcialabym przeczytac niczego cynicznego, bolesnego itd"

ziejesz  szowinizmem i zaslepieniem, brakiem tolerancji

141

Odp: kierownictwo duchowe
Bullitt napisał/a:

A co tu wiele pisać, jedni muszą być prowadzeni za rączkę, inni sami sobie dają radę i są jeszcze tacy, którzy tych pierwszych prowadzają za różnorakie korzyści doczesne - o tych ostatnich jest ten wątek, porywające.

Jeśli nie jest dla Ciebie porywające to chyba nie masz obowiązku się tu wypowiadać.
Natomiast na pewno nie powinieneś Autorki wyśmiewać. To może się skończyć zbanowaniem ( nie pierwszym chyba).
Nie zapominaj też, że na kobiecym forum jesteś GOŚCIEM.
Zdarza mi się czytać Twoje wypowiedzi z przyjemnością (pod tym lub innym nickiem), niestety czasem przeginasz.

142 Ostatnio edytowany przez Bullitt (2012-12-03 22:46:57)

Odp: kierownictwo duchowe

Wyśmiewam się?, a w jaki sposób niby to robię?. Na tym forum jest zaledwie kilka osób, z których śmieję się per personam ale autorki wątku nie ma wśród nich. Za to poziom przerwrażliwienia co po niektórych jest [xxx] bez komentarza.

luc napisał/a:

Natomiast na pewno nie powinieneś Autorki wyśmiewać. To może się skończyć zbanowaniem ( nie pierwszym chyba).

Z autorki się nie wyśmiewam a jak sama widzisz ban mi nie straszny - tu wyrazy najgłębszego szacunku dla Moderatorek za tolerancje i wyrozumiałość.

luc napisał/a:

Nie zapominaj też, że na kobiecym forum jesteś GOŚCIEM

Pamiętam, wierz mi.

luc napisał/a:

Zdarza mi się czytać Twoje wypowiedzi z przyjemnością (pod tym lub innym nickiem), niestety czasem przeginasz.

Przeginam?, może ale od czasu do czasu ktoś musi wprowadzać element szoku. Poza tym uważam, że są o wiele bardziej szokujące persony na tym forum.

143

Odp: kierownictwo duchowe

Fakt, poziom przewrażliwienia jest duży. Ale mniejsza o to. Offtop się zrobił - być może. To zależy jak na to patrzeć. Nie można bowiem mówić o przewodnictwie duchowym przez reprezentanta politycznego ugrupowania religijnego, którego historia pokazuje, że jedyne co sobie ceni to bogactwa i wpływy.

Jakieś szczególe wyjątki się zdarzą - to prawda. Ale dlatego rozdzieliłbym w tym wypadku KK od wiary w Boga, bo jedno nie ma wbrew pozorom wiele wspólnego z drugim. A przewodnictwo duchowe....cóż...jest dla ludzi nieokreślonych i słabych. Takich, których trzeba prowadzić duchowo, bo sami nie są w stanie zgłębiać istoty Boga, który jest w niej samej.

144

Odp: kierownictwo duchowe
yoghurt007 napisał/a:

Fakt, poziom przewrażliwienia jest duży. Ale mniejsza o to. Offtop się zrobił - być może. To zależy jak na to patrzeć. Nie można bowiem mówić o przewodnictwie duchowym przez reprezentanta politycznego ugrupowania religijnego, którego historia pokazuje, że jedyne co sobie ceni to bogactwa i wpływy.

Jakieś szczególe wyjątki się zdarzą - to prawda. Ale dlatego rozdzieliłbym w tym wypadku KK od wiary w Boga, bo jedno nie ma wbrew pozorom wiele wspólnego z drugim. A przewodnictwo duchowe....cóż...jest dla ludzi nieokreślonych i słabych. Takich, których trzeba prowadzić duchowo, bo sami nie są w stanie zgłębiać istoty Boga, który jest w niej samej.

Przyznam się ze  zauważyłem na tym  forum wiecej przewrazliwionych   ateistów  z klapkami na oczach  niż  ludzi wierzących
A  co się tyczy przewodnictwa  duchowego  to  raczej dośc wyrażnie  zadeklarowała sie jakiego  przewodnictwa poszukujue  nawet jełzi nie  to jak  do tej pory nie sprostowała paru merytorycznych  uwag i nei stwierdziłą ze  potrzebuje jakiegos buddysty czy islamisty
  Ją nie interesuje  historia  i materializm KK tylko przewodnictwo duchowe i ona  chce rozmawiać o wierze a nie pieniądzach
   Przewodnictwo  duchowe  jest  dla ludzi   którzy chcą się dowiedziec  , poznać ,zrozumieć cos więcej , wiec  trudno tu mówić   ze jest  to osoba nieokreslona czy też słaba
   Jeżeli  osoba która nie jest  w stanie zagłębić sie w Boga  który  według Ciebie jest  w niej  to jest  osoba  słaba  to kim jest osoba która  wcale nie potrafi  odnaleśc  Boga  w sobie ?

145

Odp: kierownictwo duchowe

Bullitt - gdzie wyśmiewasz? Może tu :

Bullitt napisał/a:

A co tu wiele pisać, jedni muszą być prowadzeni za rączkę, inni sami sobie dają radę i są jeszcze tacy, którzy tych pierwszych prowadzają za różnorakie korzyści doczesne - o tych ostatnich jest ten wątek, porywające .

Poziom wrażliwości ludzi jest różny. Możesz (możecie) nazywać to przewrażliwieniem.
Przypominam, że jesteście na forum kobiecym, a nasza wrażliwość jest inna niż męska. Choć jak widać po innych wpisach, niektórzy mężczyźni to rozumieją.

146

Odp: kierownictwo duchowe
luc napisał/a:

Bullitt - gdzie wyśmiewasz? Może tu :

Bullitt napisał/a:

A co tu wiele pisać, jedni muszą być prowadzeni za rączkę, inni sami sobie dają radę i są jeszcze tacy, którzy tych pierwszych prowadzają za różnorakie korzyści doczesne - o tych ostatnich jest ten wątek, porywające .

Poziom wrażliwości ludzi jest różny. Możesz (możecie) nazywać to przewrażliwieniem.

To jest przesada przez duże P

luc napisał/a:

Przypominam, że jesteście na forum kobiecym, a nasza wrażliwość jest inna niż męska. Choć jak widać po innych wpisach, niektórzy mężczyźni to rozumieją.

Wiesz co?, argument wrażliwości jest najgorszym z możliwych. Na tym forum jest kilka userek, które swoją wrażliwością pożerają owych rozumiejących 'mężczyzn' na dzień dobry. Może Twoja jest taka wrażliwa ale nie używaj liczby mnogiej bo będziesz generalizować.

147

Odp: kierownictwo duchowe

Bullitt odwracasz kota ogonem.
Ponieważ z tej rozmowy też się robi off top (zwłaszcza, że edytowałeś swoją wcześniejszą wypowiedź i musiałabym się do niej odnieść) - czas ją zakończyć. I dać możliwość wypowiedzi osobom, które w TEMACIE założonym przez Autorkę chcą się wypowiedzieć.

148

Odp: kierownictwo duchowe

Bullitt  autorka  postu  chce pogłebić swoją wiare  którą  juz ma ,  natomas  Ty robisz  wszystko  aby  udowodnic ze  ta  wiara to  jedna wielka porażka , bezsens i zabobon Na dodatek nie potrafisz  przedstawić żadnej  wartościowej  alterantywy
  Jeżłi  nie  zauważyłeś to wąłsnie   autorke można  okreslić jako osobe  dość  wrażliwą  , która jasno  i wyraźnie napisała czego  oczekuje a czego nie...

149

Odp: kierownictwo duchowe
luc napisał/a:

Ponieważ z tej rozmowy też się robi off top (zwłaszcza, że edytowałeś swoją wcześniejszą wypowiedź i musiałabym się do niej odnieść) - czas ją zakończyć. I dać możliwość wypowiedzi osobom, które w TEMACIE założonym przez Autorkę chcą się wypowiedzieć.

Jawohl!!!

150

Odp: kierownictwo duchowe
Tango napisał/a:

A  co się tyczy przewodnictwa  duchowego  to  raczej dośc wyrażnie  zadeklarowała sie jakiego  przewodnictwa poszukujue  nawet jełzi nie  to jak  do tej pory nie sprostowała paru merytorycznych  uwag i nei stwierdziłą ze  potrzebuje jakiegos buddysty czy islamisty
  Ją nie interesuje  historia  i materializm KK tylko przewodnictwo duchowe i ona  chce rozmawiać o wierze a nie pieniądzach
   Przewodnictwo  duchowe  jest  dla ludzi   którzy chcą się dowiedziec  , poznać ,zrozumieć cos więcej , wiec  trudno tu mówić   ze jest  to osoba nieokreslona czy też słaba
   Jeżeli  osoba która nie jest  w stanie zagłębić sie w Boga  który  według Ciebie jest  w niej  to jest  osoba  słaba  to kim jest osoba która  wcale nie potrafi  odnaleśc  Boga  w sobie ?

Skoro deklarujesz wiarę w tego konkretnego Boga, a mimo wszystko masz wątpliwości, potrzebujesz innych, aby wiara w tobie zagorzała na nowo, to kim cię to czyni? Twój Bóg to twój problem. Ja swoją ścieżkę odnalazłem. Nie twierdzę, że wierzę. Jestem agnostykiem. Nie potrafię zaprzeczyć istnieniu Boga, ani nie mogę Jego istnienia potwierdzić. Odnalazłem swoją ścieżkę, którą podążam i nie mam co do niej wątpliwości, nie potrzebuję przewodnika. Sam staram się zgłębiać moją duchowość.

Każda osoba mająca problem z kwestiami wiary będzie osobą nieokreśloną. Każda, która deklaruje konieczność pomocy w "zakochaniu się w Bogu na nowo" będzie osobą słabą. I narażoną na manipulację - zwłaszcza ze strony księdza (niezależznie od wyznania). Tej instytucji nie zależy na posłudze, ale na posiadaniu wpływów i poparciu. Takie przewodnictwo zalatuje sekciarstwem i podobnie się to kończy. Osoby starsze, samotne mające wątpliwości i dzieci to stały "target" działań KK. I jak widać po działaniu np Rydzyka bardzo dochodowy, bo ludzie potrafią przepisywać na KK całe swoje majątki. Stąd właśnie niebezpieczeństwo, o którym mówię.

151

Odp: kierownictwo duchowe

ooo to TY  jako  agnostyk masz  wiekszy problem i  niz ja Zdajesz sobie  sprawe że coś tam  może być ale nie jestes pewny  a równocześnie to tez |Ci nie pasuje aby zaprzeczyć Posiadasz  duży zasówb  wiedzy na temat religji  co  jest  wyrażnym dowodem że poszukujesz proóbujesz zrozumiec i nie ważne  w którym kierunku podązasz  ale ciągle  szukasz  ciągle błądzisz  Dle ciebie wydaje Ci się pto proste  , nie mozna udowodnić że Bóg  istnieje  ale i nie możesz  udowodnić że  istnieje  Może dlatego że  ciągle  pozostajesz  w  kwestii  nauki  a nie wiary Nigdy  nie uda Ci się rozwiązac problemu wary pisząc  do niego  wzór matematyczny
Ja tekże mam  swoją scieżke  mój wybór  jest  tak  samo wolny jak Twój   tyle że ja zdaje sobie sprawe że wiary nie da się do konca poznać to jest niemożliwy  z  samej natury  wiary jełżi ją poznamy udowodnimy do konca  to bedzie to już nauka a nie wiara  tak samo jest  z nauką Myslisz że ona ma gdzieś koniec ??
   Dla  mnie to własnie  Ty jesteś  słąbą osoba boisz się zadeklarować   w którąś strone Gdybyś  był pewien swojej racji  to nie byłoby  tu  Ciebie  ale problem jest  w tym ze  ty nie masz żadnej  racji ....Potrafisz odpowiedziec na pytanie Jest Bóg  czy  go nie ma ?? Ja  odpowiem że  jest  ale nie potrafie   tego udowodnić  w sposób  naukowy , jasno wyrażnie  i konkretne.Moze  moja  odpowiedz  jest nieracjonalna  ale  w w kwesti wiary  jest to zupełnie dopuszczalne
Podany przez ciebie przykład   maniupulacji  jest prawdziwy  ale  to nie jest  domena  KK  myłsisz że na  bajeczke  Amber gold  dali się złapac  tylko słabi katolicy ?? nieważne  w ramach jakiej idei  ktos manipuluje  ważna jest techika  tej manipulacji
Według Ciebie  skoro mam wątpliwości powinienem być  słabym człowiekiem  ale  przyznam Ci się że od  kilkunastu lat nie dałem złotówki na tace  I gdyby to odemnie  zalezało jewszcze dzis  zamknłąbym  RM  z  ocjem dyrektorem włącznie i rozliczyłbym  co do  złotowki

152

Odp: kierownictwo duchowe

i znowu powstał off topic big_smile

153

Odp: kierownictwo duchowe
Catwoman napisał/a:

i znowu powstał off topic big_smile

Ale ten off topic reanimuje main topic!!! wink

154

Odp: kierownictwo duchowe

Uważam, że ten temat będzie wprost idealny tu:  http://www.netkobiety.pl/t46429.html

155 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-12-04 10:29:49)

Odp: kierownictwo duchowe
Tango napisał/a:

ooo to TY  jako  agnostyk masz  wiekszy problem i  niz ja Zdajesz sobie  sprawe że coś tam  może być ale nie jestes pewny  a równocześnie to tez |Ci nie pasuje aby zaprzeczyć

Agnostycyzm nie na tym polega. To nie jest na zasadzie zdawania sobie sprawy, że coś tam istnieje, to nie polega na zaprzeczaniu wedle własnego widzimisię. To akceptacja niemożności ani udowodnienia, ani zaprzeczenia istnienia boga czy bogów.

Posiadasz  duży zasówb  wiedzy na temat religji  co  jest  wyrażnym dowodem że poszukujesz proóbujesz zrozumiec i nie ważne  w którym kierunku podązasz  ale ciągle  szukasz  ciągle błądzisz  Dle ciebie wydaje Ci się pto proste  , nie mozna udowodnić że Bóg  istnieje  ale i nie możesz  udowodnić że  istnieje  Może dlatego że  ciągle  pozostajesz  w  kwestii  nauki  a nie wiary Nigdy  nie uda Ci się rozwiązac problemu wary pisząc  do niego  wzór matematyczny

Dziwne jest raczej to, że jako agnostyk wiem więcej niż przeciętny katolik. A problemu nie mam - dar wiary nigdy nie był mi dany. Zawsze poszukiwałem i starałem się zgłębić zagadnienia dotyczące tej materii - ale robiłem to na własną rękę. Nie wynika to z wątpliwości, ale z ciekawości. I z chęci poznania motywów w czasie tworzenia takich, czy innych budowli o charakterze sakralnym, np w takiej Lalibeli, co jest po prostu dla mnie niesamowitym osiągnięciem.

 

Dla  mnie to własnie  Ty jesteś  słąbą osoba boisz się zadeklarować   w którąś strone Gdybyś  był pewien swojej racji  to nie byłoby  tu  Ciebie  ale problem jest  w tym ze  ty nie masz żadnej  racji ....Potrafisz odpowiedziec na pytanie Jest Bóg  czy  go nie ma ?? Ja  odpowiem że  jest  ale nie potrafie   tego udowodnić  w sposób  naukowy , jasno wyrażnie  i konkretne.Moze  moja  odpowiedz  jest nieracjonalna  ale  w w kwesti wiary  jest to zupełnie dopuszczalne

Już ci pisałem przecież, że jestem agnostykiem - czego więc niby boję się zadeklarować? Ty wierzysz, ale nie jesteś w stanie udowodnić istnienia Boga, a ja nie wierzę, ale nie jestem w stanie udowodnić, że Go nie ma.

Podany przez ciebie przykład   maniupulacji  jest prawdziwy  ale  to nie jest  domena  KK  myłsisz że na  bajeczke  Amber gold  dali się złapac  tylko słabi katolicy ?? nieważne  w ramach jakiej idei  ktos manipuluje  ważna jest techika  tej manipulacji

A co ma Amber Gold do kwestii wiary?

Według Ciebie  skoro mam wątpliwości powinienem być  słabym człowiekiem  ale  przyznam Ci się że od  kilkunastu lat nie dałem złotówki na tace  I gdyby to odemnie  zalezało jewszcze dzis  zamknłąbym  RM  z  ocjem dyrektorem włącznie i rozliczyłbym  co do  złotowki

Powiedz to swojemu proboszczowi - że wierzysz, że chodzisz do kościoła, ale nie dajesz na niego pieniędzy to zobaczysz, że powie to samo co ja. I jeszcze ci zasugeruje zwykłe skąpstwo.

156

Odp: kierownictwo duchowe
Catwoman napisał/a:

i znowu powstał off topic big_smile

tak, właśnie tak smile
Nie mam czasu ostatnio tu zaglądać... remont nas dobija.. echhhh

Czytam sobie wasze posty i rozumiem, wierzę w zły wpływ kk, na różne czarne karty kościoła. Ja to wiem, ja to akceptuję tylko dlatego, bo Kościół tworzą ludzie, a ludzie się mylą, często się mylą. Nie tylko katolicy, ale wszyscy i chyba się tu zgodzimy, prawda?

Ja zostałam w tej właśnie wierze ochrzczona i tego mnie uczono. Moja mama mi to przekazała, a ja wierzę, że chciała mi dać to, co wg niej najlepsze. Dała mi Boga i wiarę. Widziałam inne wątki nt. narzucania dziecku religii. Moja mama niczego mi nie narzuciła, ja tego nie czuję w ten sposób. Czy kochając dziecko, ja mu narzucam przedszkole, szkołę itd? Ja ją dziecku wybieram, bo uważam, że będzie najlepszym miejscem dla niego. Skoro mama mnie kocha, to robiła wszystko co w jej mocy żebym była szczęśliwa. Tak samo ja podejmuję decyzje za moje dzieci, bo są za małe żeby o pewnych rzeczach decydować jak godzina kąpieli i snu. Czy to źle, że chodzą spać o 19? Chcieliby wogóle nie iść spać. Czy ja ich tą decyzją ograniczam? Pozbawiam czegoś? Wierzę, że jeśli się wyśpią, będą grzeczne, uśmiechnięte i spokojne, urosną itd... Mam nadzieję, że jakoś wytłumaczyłam się...

Wracam do tematu akceptacji "czarnej historii Kościoła". Przypomnę iż Jezus wg Pisma św. ustanowił sakramenty. Wyznaczył też swego następcę tu na ziemii - Piotra mówiąc - cokolwiek zwiążesz na ziemii będzie związane w Niebie, a cokolwiek rozwiążesz na Ziemii będzie rozwiązane w Niebie.

Piotr wyznaczył swego następcę i tak oto mamy papieża Benedykta XVI. Czy jest idealny? Zapewne nie, zapewne znajdziemy wiele wad. Mimo tego, że mam świadomość iż jest równie grzeszny jak ja, wiem, że został wybrany jako głowa Kościoła i póki co przewodzi Kościołowi, którego jestem częścią.

Ja będąc osobą grzeszną staram się poprawiać i podnosić ze swoich upadków. Dlaczego uważam, że kierownik duchowy jest dobry? Ponieważ 6 lat studiował teologię. Ponieważ jak dla mnie jest on specjalistą od religioznastwa i pokrewnych dziedzin, tak samo jak dentystę uważam za odpowiednią osobą zajmującą się moimi zębami (mam wszystkie zęby wyleczone,a zajmuje się nimi facet, który jest człowiekiem i czasem się myli - ja to akceptuję)
Poza tym ksiądz katolicki został wychowany podobnie jak ja, słucha niejednej spowiedzi i ma jako takie rozeznanie w tym temacie. Obowiązuje go tajemnica spowiedzi i wiem, że nie powie mojemu mężowi co ja tam mu gadałam.
Nie jestem w stanie przyswoić takiej ilości ksiąg historycznych, greki, łaciny itd żeby odpowiedzieć sobie na ważne pytania dot. mojej osoby. Nie interesuję się zatem księdzem pedofilem itd. Uważam, że skoro został księdzem, to wiedzę ma. Być może ja coś przeoczyłam... Często mam problem z interpretacją różnych fragmentów PŚ i uważam, że portal katolicki, czy ksiądz są dobrym źródłem wiedzy. Mam również swój rozum i chętnie go używam dlatego pytam, poszukuję, nie uznaję odpowiedzi na pytanie dlaczego? BO TAK.
Swoje dzieci ochrzciłam i im przekazuję tę wiedzę i styl życia. Byłabym hipokrytką gdybym ochrzciła dziecko w wierze katolickiej i nic więcej nie robiła w tym temacie...
Ciągle szukam.... smile

Ps. Mam nadzieję, że choć trochę mnie rozumiecie i nie rozerwiecie moich poglądów na sztuki... (plz)

157

Odp: kierownictwo duchowe

Ps II
wracając do osoby Piotra - 3 razy zaparł się Jezusa, ale i tak jego właśnie wybrał Jezus. Dlaczego? Nie wiem. Przecież to Jan stał pod krzyżem. Może Piotr miał najlepsze predyspozycje przywódcze... Ale z pewnością nie był chodzącym ideałem. Nie oczekuję od kościoła perfekcjonizmu. Ale to nie oznacza, że ja nie mogę dążyć do ideału - Boga.

158

Odp: kierownictwo duchowe

jadvinia - dziecko ma też prawo do swobody wyznania. Jak mówi 'nie' to nie ma takiego prawa na polskiej ziemi, które by go zmusiło do chodzenia do Kościoła. Więc przykład z chodzeniem spać to jak kulą w płot. Dam sobie rękę uciąć, że można by było zaskarżyć rodziców chrzczących swoją pociechę i wygrać taki proces. Można by też było zaskarżyć KK o takie praktyki i prawdopodobnie wygrać. Bo wychowanie w danej wierze (na co jest przyzwolenie) to nie to samo, co podejmowanie decyzji o przynależności do danego Kościoła. Ale tej kupy żaden prawnik nie ruszy, ani żaden sąd się nie podejmie.

Widzisz - moja mama i babcia również wychowywały mnie w wierze katolickiej. I co w związku z tym? Absolutnie nic się z tym nie wiąże. Jestem za aborcją, za eutanazją, karą śmierci, chemiczną kastracją pedofilów itp. Nie uznaję czegoś takiego jak "życie najwyższą wartością", bo wcale tak nie jest. Życie noblisty jest więcej warte od życia menela. Biedna, choć kochająca matka będzie warta więcej od bogatego oszusta i zwyrodnialca stosującego przemoc wobec najbliższych.

Tak ten świat już jest zbudowany - nie ma równości. Komuniści próbowali to przeforsować, ale im się nie udało.

KK jako instytucja mająca świecić przykładem nie ma prawa do aż takich wpadek jakie popełnia. Papież otwarcie popierający działalność Rydzyka? Uciszanie spraw związanych z oszustwami, defraudacją, molestowaniem, przemocą? No wybacz, ale to jest norma, a nie okazjonalne wpadki. W obecnym kształcie bliżej KK do organizacji przestępczej niż do wzoru cnót na jakiego się kreuje.

159

Odp: kierownictwo duchowe

Yoghurt007   przyznam się ze  przerażają mnie Twoje poglądy mozna powiedziec  że są niebezpieczne jako przedstawiciel  strony  ateistycznej  jesteś   o wiele bardziej  radykalny  i szowinistyczny  niz rydzyk  i tabun moherowych  babci .Wiesz  własnei tacy ludzie jak TY  zniechęcaja mnie do  przychylenia sie do  ocji  ateizmu gdyż jesteś  przykładem że  ludzie  wyznający  Twoje poglady wcale nie są  lepszi  od  najbardziej zagorzałych inkwizytorów
  Jak  napisałeś  komuniści próbowali wszystko zrównac  i też im nie wyszło  nie dodałeś  ze   probowali  zbudowac świat  bez   Boga  i  wyszła  z tego jedna  z wiekszych  tragedii tego swiata  Na dodatek  nie jestreś   w stanie  przedstawić jakiejkowiek  innej  alrteratywy  lepszej  niż to co jest teraz . Osobiście  zal  mi  Ciebie  gdyż zejesz  w zaślepieniu  i to nie   w  kwestii dostrzegania Boga  ale  po prostu masz  klapki na oczach i nie dostrzegasz  reali współczesnego  swiata

160

Odp: kierownictwo duchowe

Tango - nie operuj pojęciami, których nie rozumiesz. Już pisałem, że jestem agnostykiem - nie jestem ateistą. A ty całkowicie mieszasz jedno z drugim i używasz jak ci wygodnie.


I gdzie widzisz zaślepienie? W chemicznej kastracji, aborcji, eutanazji, karze śmierci? Są przewinienia, za które wróciłbym do praktykowania tortur. A co do swojego życia to ludzie powinni o tym sami decydować. Nie widzę powodu, dla którego maszyny miałyby mnie utrzymywać przy życiu. Chcesz - żyj. Nie chcesz - odejdź z dumą i honorem po swojemu. Państwo nie powinno mieć prawa narzucać w tych kwestiach pewnych rozwiązań, a powinno je normalizować. Myślisz, że skoro aborcja jest zakazana, to nikt jej nie robi? No to jesteś w błędzie. A kobiety trafiając w ręce zwykłych rzeźników tylko na tym cierpią. I podobnie jest z innymi rzeczami wzbudzającymi kontrowersje - np z dostępem do broni, czy posiadaniem niewielkiej ilości narkotyków (na tz własny użytek). Policja już jakiś czas temu przyznała, że wycofanie się z poprzedniego rozwiązania i całkowite ich zakazanie to był strzał we własne kolano. A pamiętasz jak jakieś 7 lat temu była wrzawa jak obniżali akcyzę na alkohol? Płacz był i lament, że wpływy do budżetu zmaleją, że społeczeństwo się rozpije, będzie więcej wypadków itp. A co było w praktyce? Dokładnie odwrotnie. Ilość wypadków bez zmian, wpływy do budżetu większe, a polmosy nie nadążały z produkcją. Po prostu szara strefa była wielokrotnie większa niż się ktokolwiek spodziewał.


To czy jest bóg (taki czy inny) to bez różnicy - komuniści próbowali uskuteczniać równość. Nie wyszło. Obecny system też się zaczyna walić przez dokładnie to samo - pompowanie ogromnych pieniędzy w imię równości, sprawiedliwości i poprawności politycznej.


Zakazami i nakazami niewiele na dobrą sprawę zdziałasz. A nauki Kościoła są wbrew pozorom dość radykalne i stojące w opozycji do praktyki. W wielu płaszczyznach nic nawet nie wnoszą....

161 Ostatnio edytowany przez jadvinia (2012-12-06 10:42:35)

Odp: kierownictwo duchowe

Yoghurt, uważam nieco podobnie jak Tango...
Jak dla mnie to już krucjata przeciwko KK. Jestem jego członkiem i jakoś nie widzę w Kościele aż takiego zła, jakie Ty chcesz widzieć. Jak możemy rozmawiać o wierze jeśli moje zdanie mieszasz z błotem. Będąc matką ochrzciłam swoje dzieci i nie narzucam im wiary! Nie po to jest chrzest! Jeśli jako dorosły człowiek postanowiłeś odejść od Kościoła, czy któryś ksiądz Ci kazał wrócić, ktoś Cię na siłę trzymał? Rodzice zawsze chcą dobrze dla dziecka (odrzućmy plz skrajności!) i ja również. Daję im Boga takiego jakiego znam. Co z tym zrobią? Czas pokaże. Nie chodzę do kościoła na pokaz, żeby dzieci patrzyły. Ja tak czuję. Czy to źle? Jestem zła, bo uważam,że w Kościele spotykam Boga? Ty tak nie uważasz, a ja nie krytykuję Cię, bo wiem lepiej... Nie wiem. Nie będę na siłę ciągnąć Cię ku Kościołowi, bo jeżeli Ty nie zechcesz poznać Kościoła od mojej strony, nie zmienisz o nim zdania... Nie wiem skąd w Twoich Yoghurt taka nienawiść do katolików i za większość uważasz zboczeńców, a księży za przedsiębiorców. Wierz mi lub nie, ale wiele dobra wypływa też z Kościoła (Caritas, ośrodki im. św. Brata Alberta, szkoły katolickie, szpitale, stołówki, pomoc świąteczna i wiele wiele innych) czy to też jest złe? Wiem, że dobro płynie nie tylko z kk, bo wg mnie jest wiele organizacji świeckich, które też pomagają, co akurat mnie cieszy, że nie tylko wierzący mogą czynić dobre rzeczy.
Miałam (nie)przyjemność uczyć chłopców z domu dziecka angielskiego w moim mieście. To była akcja wyrównywania szans (świecka) Tamtymi dziećmi opiekowali się ludzie z wyższym wykształceniem pedagogicznym, po resocjalizacji, a co ja zobaczyłam? Chłopców bijących najmłodszego, kopali go w brzuch i się śmiali z tego, że jego ojciec go gwałcił. Co na to personel? Zamknęli drzwi i sami się śmiali. Nie wytrzymałam. Gdzie jest pomoc? Tam przemoc była na porządku dziennym. Jak przychodziłam na lekcje, wchodzili ze mną policjanci i głośno mówili, że to są śmieci naszej cywilizacji, produkty uboczne. A to były skrzywdzone dzieci, które nie wiedziały czym jest miłość. Czy Ty Yoghurt uważasz, że są lepsi na świecie i gorsi? Kto o tym decyduje? Lepsi? Ja? Ty?
Kazałam policjantom wyjść i zabroniłam im uwłaczać godności tych chłopców, wniosłam skargę do prokuratury, policjanci dostali nagany. Pewnie nic to nie zmieniło, ale powiedziałam tym chłopcom, że dla mnie są wartościowi, bo w nich też jest Jezus. Żaden "twardziel" mnie nie wyśmiał, mło tego oni zawsze czekali na lekcje ze mną. Czasem zamiast lekcji angielskiego mówiłam im jaki widzę w nich potencjał. Dziś przygotowuję 3 z nich do matury. Oni uwierzyli, że mają wartość chociaż nikt w nich nie wierzył. Nie są święci, kradną, czasem komuś gębę obiją, ale mi nic nie ginie kiedy przychodzą. Ja wierzę, że z nich wyrośnie dobro, bo są świątynią Boga.

Czy to źle, że tak żyję? Uważam, że jeśli przez to w co wierzę komuś będzie żyło się lepiej, to moja wiara ma sens.

A takich chłopców jak tamci z domu dziecka jest więcej. Zapraszam do obejrzenia, chociaż fragmentu:

http://www.youtube.com/watch?v=S_Y7yFKFQZA

Czy możemy osądzać ludzi?

162

Odp: kierownictwo duchowe
jadvinia napisał/a:

Ja zostałam w tej właśnie wierze ochrzczona i tego mnie uczono. Moja mama mi to przekazała, a ja wierzę, że chciała mi dać to, co wg niej najlepsze.

To zrozumiałe.

jadvinia napisał/a:

Wracam do tematu akceptacji "czarnej historii Kościoła". Przypomnę iż Jezus wg Pisma św. ustanowił sakramenty. Wyznaczył też swego następcę tu na ziemii - Piotra mówiąc - cokolwiek zwiążesz na ziemii będzie związane w Niebie, a cokolwiek rozwiążesz na Ziemii będzie rozwiązane w Niebie.
Piotr wyznaczył swego następcę

Kogo? Masz chyba jakiś inny egzemplarz Biblii niż ja, bo w moim Piotr nikogo nie wyznaczył,  nawet w Listach nie wspomniał, że ktoś ma go zastąpić;) . Jadviniu, sukcesja apostolska, w którą wierzysz jest elementem Tradycji Kościoła katolickiego a nie Biblii, ale nawet ta Tradycja nic nie mówi o tym, że Piotr kogoś wyznaczył, tylko że uznano w pewnym momencie kolejnych biskupów Rzymu za papieży.  Sama nazwa papież pojawiła się dużo później. Tak to jest, że niestety sami katolicy nie znają Tradycji swojego Kościoła i wymyślają takie historie, które potem przekazują swoim dzieciom w dobrej wierze. Nie mówię już o znajomości Biblii.
Co do sakramentów, które ustanowił Jezus wg Pisma, to są one TYLKO DWA: Chrzest i Komunia św., ewentualnie jeszcze pokuta, reszta też wynika z Tradycji Kościoła katolickiego, a obecna liczba sakramentów w Kościele katolickim (7) została ustalona dopiero w XVI wieku na soborze trydenckim, wcześniej było ich nawet 12. Założę się, że byłaś przekonana, że te 7 sakramentów to jest w Kościele katolickim od czasów Chrystusa smile.  Nie dziwię się, bo tak sądzi większość katolików, bo  po prostu nie są zainteresowani zgłębianiem wiedzy o własnym Kościele. Powszechnie sądzi się, że Kościół katolicki ze swymi wierzeniami i formie jest taki sam od czasów Chrystusa. Nic bardziej mylnego i Kościół katolicki wcale tego nie ukrywa  ani nie zaprzecza, nawet sam publikuje książki na temat swojej historii, więc nie jest to żadna tajemnica ani odkrycie.
Może zanim poszukasz duchowego przewodnika po prostu poczytaj trochę, pogłębiaj samodzielnie  swoją wiedzę teologiczną, to nie jest wiedza zarezerwowana tylko dla księży, bo najwyraźniej bazujesz na jakichś plotkach i powszechnie powtarzanych opowiastkach.

163

Odp: kierownictwo duchowe

jadvinia  wszystko fajnie, tylko  absolutnie nie łącz Benedykta z Jezusem smile to byłoby co najmniej sprzeczne z prawem wink
Jezus NIE BYŁ KATOLIKIEM!! i tej religii nie ustanowił!!

164

Odp: kierownictwo duchowe

Wiem że jesteś  agnostykiem  i wiem czym  się to  charakteryzuje i to prawda  jesteś   dość  klasycznym  przykładem tego nurtu  moze nazwanie Cię ateistą  było błedem  troche  to  zbytnio  uprościłęm
  Ale  preferujesz  zbyt radyklane poglkądy
Eutanazja  a kto ją stworzył ? nauka ,cywilizacja , postep , budując  maszyne  do podtrzymywania życia   konstruktorzy  nie przewidzieli konsekwencji tego  dobrodizejstwa  , nastepnym  krokiem powinno  byc  konsekwetnie zabijanie   ludzi starych  przeciuez są niepotrzebni  społeczeństwu
Aborcja  a może  zamiast tego stworzyć  odowiednia pomoc  socjalną ,młoda  dziewczyna nie powinna się matwic że nie da rady  wychowac  dziecko  albo że  rodzina  nie bedzie miała srodków  aby  wychowac  piate dziecko A   idizesz po  najłatiwejszej  linni oporu
  Broń  dostepna  dla   społeczeństwa ? juz dawno udowodniono  że człowiek z  bronia łatwiej  pakuje się  w kłopoty Chciałbyś zabić  kogos kto  np chce  Ci ukraść  portfel a na drugi dzien  takiego  co  włamał \Ci się do mieszkania  Nie mówie juz  o  biedaku  który  prosi Cię   o  5 zł na chleb przytawiająć  lufe pistoiletu  do  głowy  a tą broń  ukradł  dla jakiejś  kobiety   w torebki
  narkotyki ? a  tak własciwie  po co są  one potrzebne ?? nie widzisz zagrożenia  jakie niosą te używki ?Chesz uszczęsliwić   pare procent  społeczeństwa   olewając   przeważającą  wiekszośc  która  nie chce  rozprzestrzeniania się narkomani
  Idzmy  dalej    dlaczego dzieci same nie decydują  czy chcą chodizć  do szkoły ?? dlaczego  ich sie zmusza ??  wystarczy że bedą np umiąły  pisac czytać  i liczyć  do 100  a po co  ich zmuszac  do  pozostałej wiedzy  A dlaczego zmuszac   ludzi  do przestrzegania  kodeksu karnego czy  drogowego
  Widzisz jesteś klasycznym przypadkiem  ze gdyby taka   osoba  jak Ty dorwała sie do władzy  to beedzie dochodzic  do takich  wyoaczeń jakie krytykujesz   np w  KK
A  Twoje zaslepienie polega na tym że nie widzisz że   swiat jest  zbyt  skomlikowany  aby iść na  proste rozwiązania  , jestes za kara smierci  ale  nie  widisz  ile  jest udokumentowanych przypadków  że   starcono  ludzi niewinnych  Przy dzisiejszej  technologii sprawny  haker czy agencja rządowa może Ci udowodnić ze wystąpiłes   o  prawo posiadnia  broni, nastepnie udowodni Ci pokazując  twoje przelewy że kupiłeś  broń    ,kupiłes  bilet  po leciałeś  do  kraju X  gdzie z tej  broni  zabiłeś prezydenta  kraju X   oczywiście   na oczach świadków  tą  broń znaleziono  w bagażniku twojego samochodu   a jak  go nie masz to moze się okazac  że   w systemie  są do wody na toze jednak go masz  Wiec jaka  kara za to Ci się nalezy ??

165 Ostatnio edytowany przez jadvinia (2012-12-06 11:43:42)

Odp: kierownictwo duchowe
Kizia75 napisał/a:

Co do sakramentów, które ustanowił Jezus wg Pisma, to są one TYLKO DWA: Chrzest i Komunia św., ewentualnie jeszcze pokuta, reszta też wynika z Tradycji Kościoła katolickiego, a obecna liczba sakramentów w Kościele katolickim (7) została ustalona dopiero w XVI wieku na soborze trydenckim, wcześniej było ich nawet 12. Założę się, że byłaś przekonana, że te 7 sakramentów to jest w Kościele katolickim od czasów Chrystusa smile.  Nie dziwię się, bo tak sądzi większość katolików, bo  po prostu nie są zainteresowani zgłębianiem wiedzy o własnym Kościele. Powszechnie sądzi się, że Kościół katolicki ze swymi wierzeniami i formie jest taki sam od czasów Chrystusa. Nic bardziej mylnego i Kościół katolicki wcale tego nie ukrywa  ani nie zaprzecza, nawet sam publikuje książki na temat swojej historii, więc nie jest to żadna tajemnica ani odkrycie.

a kapłaństwo? niby skąd? Jak dla mnie ostatnia wieczerza...

Tango - 100% agree

166

Odp: kierownictwo duchowe

jadvinia kapłani byli w starym testamencie, podobnie jak specyficzna budowa świątyni, zasłony w tych światyniach itd., a to wszystko były tylko symbole, wskazujące na przyjscie Mesjasza.
Myślę, że gdybyś zechciała pobyć ze swoim Bogiem sam na sam, doświadczyłabyś zupełnie nowych, innych rzeczy, które żadne mury żadnego kościoła nie pomieszczą smile ....jeśli już o kierownictwie duchowym mowa.

167

Odp: kierownictwo duchowe

Kościół katolicki pokazał nam wszystkim ile potrzeba kasy aby żyć w ubóstwie i tym samym dokonał rzeczy niemożliwej.

168

Odp: kierownictwo duchowe

Nasz swiecki rząd pokazął to samo.. Bullitt uważasz że  ludzi  którzy nei wierzą w  Boga  są lepsi ?? nie kradną , kłamią  zabiajją ?? czy kasa  nie jest  ich bogiem ?? czy nie sdą tak samo  obłudni  wytykając   wady a równoczesn ie robią to samo >> Może zamiast  ciągłęj  krytyki  masz moze  do  zaproponowania  jakiś układ   system  lepszy od  tego co jest ?

169

Odp: kierownictwo duchowe

Ale świeccy przynajmniej nie udają, że są lepsi niż są naprawdę (wyjątek stanowią politycy) a kler od momentu scentralizowania się zaczął na potęgę ekspansję ekonomiczną dla celów bynajmniej nie duchowych. Mnie nie dziwiłoby to i pewnie też nie mierziło tak bardzo gdyby czarni postawili sprawę jasno: pecunia non olet.
Poza tym ja nie bronie ateistów ani ich postaw bo też mnie nie raz wk****wią, zresztą ateistą nie jestem.

170

Odp: kierownictwo duchowe

Proponuje pisać o swoich doświadczeniach duchowych zamiast krytykować, może znajdę coś lepszego niż kierownictwo duchowe, bo jak narazie tylko jakiś faryzejski bełkot sie robi z dyskusji

171

Odp: kierownictwo duchowe

Bullitt nie raz  tu pisałem  że  też mnie   drazni wiele  rzeczy  i jestem  gorącym  oredownikiem  aby    pewne  sprawy  wyjasnic   ukarać  i zero taryfyu  ulgowej  Ale  wydaje mi się że nie jestem  fanatykiem  potrafie dostrzec   też i dobre  rzeczy   może nie w skali makro  ale  te takie  zwykłe obok mnie w  mojej parafi  mieście okolicy...W  Twoich  wypowiedziach  wydać  po prostu  agresje  w kierunku  instytucdji  KK  na zasadzie nie ważne  co  bedzie potem  byle nie było KK
jełżi chodzi  o  przezycia  duchowe  to wszystko to jest  dla mnie takim sprawdzianem  wiary gdybm  miał to  wszystko  wziąśc za  argument  juz dawno   przerstałbym wierzyc Ale  musze się zadeklarowac  w kogo  wierze  w Boga czy  ludzi....

172

Odp: kierownictwo duchowe
jadvinia napisał/a:

a kapłaństwo? niby skąd? Jak dla mnie ostatnia wieczerza...

A konkretniej? Podczas ostatniej  wieczerzy ustanowił Komunię św., ale kapłaństwo?

173

Odp: kierownictwo duchowe

a umywanie nóg?;) mozna by tak wymieniać smile

174

Odp: kierownictwo duchowe

Idą dalej tym tropem to można by utworzyć pół setki różnych sakramentów. A najbardziej mnie dziwi skąd się wzięło małżeństwo jako sakrament. Jezus na ten temat nic nie wspomina, a małżeństwo istniało na długo przedtem zanim On się pojawił. Skoro tak, to albo katolicy uznają małżeństwa zawarte przed przyjściem Chrystusa za niesakramentalne (w tym małżeństwa Józefa, Marii i proroków), albo tego sakramentu nie uważają za ustanowiony przez Chrystusa, tylko za istniejący wcześniej (tylko kto go w takim razie ustanowił).

175

Odp: kierownictwo duchowe

Podstawowym założeniem powołania  apostołów  ,uczniów  było przyszłe   nauczanie  oraz przekazywanie  tego  dalej na przyszłe pokolenia  i ci ludzi po prostu zostali nazwani  kapłanami  Jełzi chodiz  o sakramenty to niestety macie racje  jest  to  utworzone  przez  ludzi w późniejszych czasach jednak na bazie  błogosłwieństw wyminonych  podczas  kazania Jezusa  To prawda że ludzie  potem  dopisują wiele  nakazów  i praw  dzis coś jest  grzechem jutro już nie  np  kwestie  postu przed  wigilia 
  Żydzi mili dziesięc  przykazań  ale kapłani  dorobili do tego  swoje prawa  w których sami się pogubili  Jezus dał nam jedno przykazanie miłości  bliźniego  i znowu  dorabiamy  do  tego swoje prawa

176

Odp: kierownictwo duchowe
Tango napisał/a:

Jełzi chodiz  o sakramenty to niestety macie racje  jest  to  utworzone  przez  ludzi w późniejszych czasach jednak na bazie  błogosłwieństw wyminonych  podczas  kazania Jezusa

A mógłbyś uściślić co masz na myśli? Jak ma się osiem błogosławieństw do sakramentu np. bierzmowania czy namaszczenia chorych, albo małżeństwa? Myślę i dumam, co ma piernik do wiatraka i nic nie wymyśliłam smile .

177 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-12-06 16:27:28)

Odp: kierownictwo duchowe
Kizia75 napisał/a:
Tango napisał/a:

Jełzi chodiz  o sakramenty to niestety macie racje  jest  to  utworzone  przez  ludzi w późniejszych czasach jednak na bazie  błogosłwieństw wyminonych  podczas  kazania Jezusa

A mógłbyś uściślić co masz na myśli? Jak ma się osiem błogosławieństw do sakramentu np. bierzmowania czy namaszczenia chorych, albo małżeństwa? Myślę i dumam, co ma piernik do wiatraka i nic nie wymyśliłam smile .

skoro nic nie wymysliłas   to proponuje  poczytac
http://www.opoka.org.pl/varia/poradnik/

ps.
Kizia75 masz racje  w swoich przemysleniach  po prostu na szybkiego pomyliłem terminy

A tak swoją droga  dlaczego tak Cię to interesuje ??

178

Odp: kierownictwo duchowe

jadvinia - piszesz o Caritasie itp - to jest osobna organizacja. I jest potężnie dotowana przez Państwo i z datków. Kościół nie finansuje działalności Caritasu....co jest całkiem zabawne, ale prawdziwe. Aczkolwiek wynajmuje im swoje lokale i na tym zarabia jeszcze. Współpracowałem z kilkoma Caritasami i wiesz co? Nie spotkałem tam ani jednego księdza, który zajmował by się tematem etatowo. Jedynie doraźnie się pokazują w jakiś tam akcjach.

Mówisz o mojej nienawiści do KK. To jest mocno przesadzone i nieprawdziwe. Czy gdziekolwiek kłamałem? Nie - dzielę się swoimi doświadczeniami i doświadczeniami znajomych z tego zakresu. Widzisz - w mojej podstawówce był jeden ksiądz, który znęcał się nad dziećmi i zdarzało mu się też podnieść rękę na dziecko. Pomimo licznych skarg i protestów dalej nauczał - jedynie przenieśli go młodszych klas (sic!). W mojej parafii są tak pazerni na kasę, że to szkoda gadać - chodząc po kolędzie na wejściu już wołają o kopertę, a jak dasz za mało (np za odmówienie mszy w czyjejś intencji) to potrafią się obrazić. Parafia mojej dobrej znajomej - proboszcz za kasę na nowy kościół kupił sobie nową audicę. Długi karciane go dogoniły i zamienił na nexię. Inna parafia - każdy wiedział o związku księdza z jakąś tam panną. Nawet dziecko spłodzili. Wymieniać mogę jeszcze bardzo, bardzo długo.

W życiu poznałem tylko jednego księdza z powołania. Człowiek o złotym sercu. Ale reszta taka nie jest. I oni mają nauczać o szczerości, prawdzie, mają wyznaczać i decydować o tym co jest moralnie dobre, a co moralnie złe? Maja prowadzić duchowo swoje owieczki? Wolne żarty...



Już pisałem - inaczej by ta instytucja wyglądała gdyby miała w pełni jawne finanse i funkcjonowałaby na normalnych zasadach bez takiej ilości ulg i zwolnień podatkowych.


Tango - co do broni to udowodniono akurat, że kraje o największym dostępie do broni są krajami najbezpieczniejszymi na świecie. Tylko nie przywołuj mi tutaj przykładu USA, bo to jest specyficzny kraj bez tożsamości narodowej, zbudowany na idei wolności, która w praktyce jest kultem broni i przestrzeni (a dostęp jest tam w zasadzie nieograniczony, nie musisz mieć żadnych badań, ani nic). Dużo więcej broni jest w Norwegii, Kanadzie, Szwajcarii, Australii. Duży dostęp do broni przekłada się też na bezpieczeństwo kraju i to bezpośrednio. Poza tym wiesz jaki jest odsetek przestępstw popełnionych legalnie nabytą bronią? Ja wiem - mając staż w Policji widziałem statystyki smile

Narkotyki - podobnie. Odkąd niewielkie ilości na użytek własny zostały zakazane to narkorynek się bardzo drastycznie rozrósł. I tendencja światowa jest tutaj odwrotna, a oparta na praktyce i badaniach nad zjawiskiem. Kolejne kraje lub ich regiony, w taki czy inny sposób, legalizują. Przykładem mogą być Czesi.

Co do dzieci - system szkolnictwa jest kompletnie nieefektywny - nie uczy 'wiedzy', ale uczy zdawać testy. Twoje posty są tego najlepszym przykładem. Z wielkim trudem je odczytuję.... Najlepszy system jest w Norwegii. I jest dokładnie taki jak mówisz. Nauka podstawowa poprzez zabawę (nie ma tutaj ocen, testów, sprawdzianów), a dalej całkowita dobrowolność i młodzież sama sobie też wybiera przedmioty (już na poziomie szkoły średniej). I o dziwo jest to najlepszy system szkolnictwa na świecie. A skoro już przy dzieciach jesteśmy - ja tam nie mam zamiaru płacić i utrzymywać "pomoc socjalną" dla idiotów, którzy się ruchają bez zabezpieczenia licząc na pomoc od państwa. A niestety tak to często wygląda w praktyce.

Idąc dalej - jeśli myślisz, że "agencje rządowe" nie zabijają to pomyśl raz jeszcze. Podobnie z torturami. To wszystko jest uskuteczniane tak czy inaczej. Tylko o tym się nie mówi lub nazywa się bardzo profesjonalnie jak "pozycja stresowa", "sytuacja stresowa", "psychomanipulacja", "eliminacja siły żywej" itp. I teraz albo to będziesz robił w granicach prawa, albo kompletnie bezprawnie - albo prawo to łamiąc, albo działając na terenie państw, których prawo zezwala na takie praktyki. Pamiętaj, że rozmawiasz ze szkolonym przez państwo praktykiem. Co do wkrętów to za dużo filmów się naoglądałeś. Nikt tego nie robi, bo to szkoda czasu i pieniędzy. Jak komuś aż tak podpadłeś, to po prostu spotyka cię "wypadek" albo "samobójstwo". Szybciej, taniej i skuteczniej.


Gdzie w tym wszystkim radykalizm? Kraje, z których czerpię inspiracje należą do najbezpieczniejszych i/lub najbogatszych na świecie. Także tezy o upadku moralnym i stoczeniu się społeczeństwa są wyssane z palca i nieprawdziwe.

179

Odp: kierownictwo duchowe

O matko! Alez Ty Yoghurt krucjate przeciw kk prowadzisz.

Tez znam ksiedza co ma dziecko. I co? To on na sadzie ostatecznym odpowie za to, nie ja. Tym bardzoej, ze lepiej niz ja powinien rozumiec pewne sprawy.

Ja nie zyje jak ksiadz, nawet przykladu nie chce brac z wiekszosci, bo jakby nie patrzec to starzy kawalerowie czesto zgorzkniali... Ale jak pisalam wczesniej sa specjalistami od biblii i kkk, wiec czemu nie korzystac? Czemu mnie odwodzisz od mojego pomyslu z kierownictwem skoro nawet nie wiesz co to jest i po co.

Co do szkolnictwa, edukacji, to mnie nie obrazaj prosze. Pisze jak pisze i nie moja wina, ze masz klopot z czytaniem ze zroumieniem zdan wielokrotnie zlozonych.

180

Odp: kierownictwo duchowe

Coż tak się składa że  Ja  mam swoją opinie  i spostrzeżenia   Ty jakieś tam swoje  statystyki Chociaż jak ktos powiedział są trzy rodzaje  kłamstw 1 małe kłamstwa , 2 duże  kłamstwa 2 statystyki.....
      Piszesz że nie pałasz  nienawiścia  do KK , może  i tak ale powiedz mi  dlaczego  czytając  Twoje odpowiedzi  mam wrażenie ba nawet  usiłujesz mnie przekonać że jestem w jakiejś organizacji która nic  nie robi  tylko mnie oszukuje , manipuluje, wyciąga kase  i tak  ogólnei to  dla niej  jestem  tylko hołotą   która  trzeba  wykorzystywać
    Tam za bardzo   ta norwegia  jakimiś osiągnięciami  naukowymi, uczelniami, techniką (nawet nokia upada) nie za bardzo  ma sie pochwalić   natomiast   w najbardziej  prestiżowych uczelniach świata  panuje  raczej inny  system...
     Ten mój przykłąd nie był  inspirowany filmami, ale   w sposób przejaskrawiony  pokazałem Ci jaki mozliwości ma  współczesny kraj  i dlaczego kara śmierci nie jest  najlepszym  rozwiązaniem Wiemy dobrze  że zdarzają sie  przypadki osób skazanych niesłusznie A  i  na dodatek statystyki wskazują że  tam gdzie jest kara smierci  przestępczość  wcale nie jest  mniejsza
     Twój  radykalizm  dla  mnie  to  właśnie to  otwarcie na wszystko  , broń , narkotyki, aborcja,kara śmierci.. takie  bezkrytyczne  otwarcie na wszystko(taki trochę odwrotny  radykalizm)  Ja też uważam ze  w kwestia  aborcji  czy nawet kara śmierci jest  moze dopuszczalna, mozliwa, dyskusyjna ale nie popadam w skrajności że  wszystko NIE  lub  wszystko TAK  Nie patrzysz że  na niektóre  efekty  tych  działań trzeba poczekac  pokolenie  albo  dwa  i dopiero  wtedy  widać  czy to było dobre  czy nie  Od  ilu lat  w czechach może mieć  narkotyki na własny użytek ?  a jak myślisz jak się to będzie  rozwijało powiedzmy  za  50-60 lat ?? 
   Piszesz   prawde o KK,  niech  bedzie  że masz racje     ja też  to przyznaje ale  Twoja  prawda  jest  bardzo  radykalna, piszesz o wszystkim co jest  negatywne , złe  czy nielogiczne  nie potrafisz na  forum  publicznym  przyznać   ze  są rzeczy  któe  robia dobrze  , ja jak widzisz mimo że  bronie  tu powiedzmy KK potrafie  uczciwie przyznać że popełniają  błedy  i to wiele  błedów
 
A jeżeli masz problemy aby czytać  moje  posty  to  może Twoja  edukacja była  mało efektywna Więc się troche poprawie smile

181

Odp: kierownictwo duchowe
jadvinia napisał/a:

O matko! Alez Ty Yoghurt krucjate przeciw kk prowadzisz.

Tez znam ksiedza co ma dziecko. I co?

Poważnie pytasz? Lekarz popełniający błędy traci możliwość wykonywania zawodu. Przekupny sędzia sam trafia za kratki. Agresywny policjant traci pracę, żołnierz łamiący prawo również straci pracę. A nawet jej nie podejmie ze względu na wymagania - np niekaralności, a i psychotesty trzeba przejść. Tymczasem mamy instytucję, która kreuje się na twórcę zasad moralnych, obrońcę rodziny i tradycji oraz polskości, a która nie ma wymagań, a wszelkie przewinienia są karane maks przeniesieniem. Nawet jak ksiądz ma konkubinę i dziecko na boku, nawet jak po pijaku rozwali samochód to nie powoduje to żadnej zadumy pod tytułem "i ten człowiek ma mnie prowadzić moralnie?", "i on ma mnie uczyć o prawdzie, uczciwości i miłości?".

Ja nie zyje jak ksiadz, nawet przykladu nie chce brac z wiekszosci, bo jakby nie patrzec to starzy kawalerowie czesto zgorzkniali... Ale jak pisalam wczesniej sa specjalistami od biblii i kkk, wiec czemu nie korzystac? Czemu mnie odwodzisz od mojego pomyslu z kierownictwem skoro nawet nie wiesz co to jest i po co.

Wiesz jak zabawnie to brzmi? Negujesz przykładność księży, ze względu na ich ułomności, ale chcesz podążać ich wskazaniami w kwestii dla ciebie najważniejszej? To jest dość śmieszne i straszne zarazem. Poza tym zdecyduj się o co ci chodzi: o zgłębianie biblii czy Boga? Bo żonglujesz tymi sformułowaniami. Odnoszę dziwne wrażenie, że dla ciebie Bóg to kościół, msza i biblia. Bez chodzenia do kościoła tracisz coś, umyka ci pewne 'zakochanie' i przestajesz czuć Boga. Dziwna jest ta twoja wiara.


Co do szkolnictwa, edukacji, to mnie nie obrazaj prosze. Pisze jak pisze i nie moja wina, ze masz klopot z czytaniem ze zroumieniem zdan wielokrotnie zlozonych.

Uderz w stół....pisałem to do Tango.


Tango napisał/a:

Piszesz że nie pałasz  nienawiścia  do KK , może  i tak ale powiedz mi  dlaczego  czytając  Twoje odpowiedzi  mam wrażenie ba nawet  usiłujesz mnie przekonać że jestem w jakiejś organizacji która nic  nie robi  tylko mnie oszukuje , manipuluje, wyciąga kase  i tak  ogólnei to  dla niej  jestem  tylko hołotą   która  trzeba  wykorzystywać

Cóż - to twoje słowa. Patrzę z boku na poczynania Kościoła i tak się zastanawiam co oni robią z tymi 3,5 miliarda zł rocznie, które oficjalnie mają (a realnie dużo więcej). Caritas ma osobne finanse, firmy powiązane z KK również mają osobne finanse. Kościół ma liczne ulgi i dofinansowania ze strony Państwa. Na remonty kościołów biorą kase z UE. Łatwo powiedzieć, że Kościół robi coś dobrego. Bo niby tak jest i pod tym się podpisuje jako instytucja. Ale z drugiej strony, jak człowiek zaczyna zgłębiać temat, to się okazuje, że nie robią niemal nic, bo jak mówiłem - Caritas ma kompletnie osobne finanse i nie jest dotowany przez KK, ale przez Państwo i darczyńców. KK natomiast wynajmuje im lokale zarabiając na tym. Co w tym zatem dobrego, że w czasie mszy ksiądz powie, że dzisiejsza taca idzie na Caritas taki, a siaki? Co w tym aż tak dobrego i wartego chwalenia? Jakoś nigdy nie widziałem księdza karmiącego biedaka. Poważnie mówię.

A teraz pytanie za milion: dlaczego bezdomni zimą nocują po różnych dziwnych miejscach, dworcach, czemu liczą na policję i straż miejską, a nigdy nie znajdziesz ich w Kościele ?

Tam za bardzo   ta norwegia  jakimiś osiągnięciami  naukowymi, uczelniami, techniką (nawet nokia upada) nie za bardzo  ma sie pochwalić   natomiast   w najbardziej  prestiżowych uczelniach świata  panuje  raczej inny  system...

LOL poważnie Norwegia nie ma się czym pochwalić? To ja ci podpowiem: Konsberg, Statoil. Najbardziej zelektryfikowany kraj świata i jeden z najbogatszych. No faktycznie nie mają się czym pochwalić.....


I wyciągasz zbyt daleko idące wnioski co do moich słów. Ja rzuciłem jedynie hasło, że jestem za. Nigdzie nie pisałem, że to ma być anarchistyczne "TAK". Pisałem za to o normalizowaniu i regulowaniu pewnych zjawisk, które i tak zachodzą. Nie zagłębiałem się w ten wątek, bo to nie ma nic wspólnego z tematem dyskusji.



A jeżeli masz problemy aby czytać  moje  posty  to  może Twoja  edukacja była  mało efektywna Więc się troche poprawie smile

No mam problem z czytaniem twoich postów - choćby ze względu na braki kropek, przecinków, częste błędy ortograficzne, regularny brak polskich znaków, brak odpowiedniej składni.

182 Ostatnio edytowany przez Tango (2012-12-08 15:53:51)

Odp: kierownictwo duchowe

yoghurt007  zastanwiam sie czasami na jakiej  TY zyjesz planecie smile  Lekarz  straci prawo   wykonywania zawodu ???? policjant   zołnierz?? sedzia ?? adwokat? urzędnik ??  Może  czasami  dla przykładu rzucą  kogoś jakiegoś pionka  na żer  ale  to  jedna  wielka mafia  chrioniąca nawzajem swoje   tyłki  i  tak  sprawiedliwości  , uczciwości trzeba szukać   ze świecą , a  powinni być  to ludzie którzy świecą przykładem stoją na straży moralności ,prawa , porządku  i  jak  im   ufać .....?
  Ja też nei wiem  co oni robią z  tą kasą  ale  widziałem  księzy  i nam  takich  którzy na prawde angażują swój  czas  prywatne pieniądze   w pomoc dla biednych I  jedynie  co mnie irytuje   to  fakt  że  jest  ich niewielu ale  daleki jestem  od skrajności  aby Twierdzić że  żaden  tego nie robi Może  yoghurt007 po prostu nie znasz  głębiej tego srodowiska   albo  widzisz   lub przyjmujesz  do wiadomośći to co mówią i plotkują inni Jeżełi chodzi  o pomoc  dla  bezdomnych  to widze ze Twoja wiedza opiera sie   na  wiadomościach telewizyjnych
A   z tą norwegią to dałeś ciekawe państwo za przykład  dosłownie  pare mln  ludności  dość  spore zapasy  surowców naturalnych ,  ciekawe  czy jeszcze by istnieli gdyby  ich tak wpakować    na  200-300  lat między rosjan i niemców  i czy  wtedy byliby tak  dobrze  zeelektryfikowani .....jakby sie przetoczyły przez ich  kraj  dwie  wojny światowe..

Ale tak   w sumie  napisałęś że jesteś za normalizowaniem pewnych  zjawisk  które sie pojawiają  Tak sie zastnawiam  czy każde  zjawisko które  się pojawia  powinno być  akceptowane ??     ulegliśmy np presji  homoseksualistów   a   co bedzie  jak  powiedzmy  za  20 lat  zaczną protestować   np  zoofile  i domagać  sie  legalizacji  ich związków??  Tylko dletego że policja przegrywa  z  dealerami  narkotyków to trzeba     to  zalegalizowac ?

183

Odp: kierownictwo duchowe

Robi się na tyle niesympatycznie, że już nie wiem na co odpowiedzieć najpierw i czy wogóle sad

184

Odp: kierownictwo duchowe

ja po raz kolejny proponuję by tą dyskusję stricte nt. KK przenieść tu: http://www.netkobiety.pl/t46429.html

185

Odp: kierownictwo duchowe

popieram Catwoman smile

sama zapraszam na 360 sekund...

Możemy porozmawiać czy to co tam można usłyszeć jest złem i dlaczego tak uważacie?

Bo mi się wydaje, że wy po prostu nie spotkaliście Boga żywego. Bo inaczej nie pytalibyście po co Kościół i Eucharystia oraz jaki jest sens powoływania księży.

186

Odp: kierownictwo duchowe
Tango napisał/a:

yoghurt007  zastanwiam sie czasami na jakiej  TY zyjesz planecie smile  Lekarz  straci prawo   wykonywania zawodu ???? policjant   zołnierz?? sedzia ?? adwokat? urzędnik ??  Może  czasami  dla przykładu rzucą  kogoś jakiegoś pionka  na żer  ale  to  jedna  wielka mafia  chrioniąca nawzajem swoje   tyłki  i  tak  sprawiedliwości  , uczciwości trzeba szukać   ze świecą , a  powinni być  to ludzie którzy świecą przykładem stoją na straży moralności ,prawa , porządku  i  jak  im   ufać .....?

Jestem silnie związany ze służbami mundurowymi. Znam przypadki z autopsji. I to skrajnie debilne, acz skrajnie prawdziwe. Także to nie są bajki.


 

Ja też nei wiem  co oni robią z  tą kasą  ale  widziałem  księzy  i nam  takich  którzy na prawde angażują swój  czas  prywatne pieniądze   w pomoc dla biednych I  jedynie  co mnie irytuje   to  fakt  że  jest  ich niewielu ale  daleki jestem  od skrajności  aby Twierdzić że  żaden  tego nie robi Może  yoghurt007 po prostu nie znasz  głębiej tego srodowiska   albo  widzisz   lub przyjmujesz  do wiadomośći to co mówią i plotkują inni Jeżełi chodzi  o pomoc  dla  bezdomnych  to widze ze Twoja wiedza opiera sie   na  wiadomościach telewizyjnych

Kurde stary, ja współpracowałem przez pewien czas z CARITASEM przy projektach aktywizacji zawodowej finansowanych z UE. Poznałem od drugiej strony jak to wygląda, kto przy tym naprawdę pracuje, skąd i jak są finansowani. Pisałem też, że znam JEDNEGO księdza z powołania. Ale rozmawiamy o instytucji jako całości, a nie o poszczególnych księżach.


A   z tą norwegią to dałeś ciekawe państwo za przykład  dosłownie  pare mln  ludności  dość  spore zapasy  surowców naturalnych ,  ciekawe  czy jeszcze by istnieli gdyby  ich tak wpakować    na  200-300  lat między rosjan i niemców  i czy  wtedy byliby tak  dobrze  zeelektryfikowani .....jakby sie przetoczyły przez ich  kraj  dwie  wojny światowe..

Nawet Czesi przegonili nas jeśli chodzi o zasobność portfela przeciętnej rodziny, prężność gospodarki itp. Obecnie reprezentujemy sobą poziom Węgier, Rumuni itp - czyli krajów postrzeganych przez nas za gorsze i biedniejsze. Ale tak było 50 lat temu. Ostatnie 20 lat bardzo dobrze wykorzystali i wykorzystują w porównaniu do nas. I nie mieszaj do tego naszej narodowej martyrologii, bo to wieczne usprawiedliwianie się.

Ale tak   w sumie  napisałęś że jesteś za normalizowaniem pewnych  zjawisk  które sie pojawiają  Tak sie zastnawiam  czy każde  zjawisko które  się pojawia  powinno być  akceptowane ??     ulegliśmy np presji  homoseksualistów   a   co bedzie  jak  powiedzmy  za  20 lat  zaczną protestować   np  zoofile  i domagać  sie  legalizacji  ich związków??  Tylko dletego że policja przegrywa  z  dealerami  narkotyków to trzeba     to  zalegalizowac ?

Po tej wypowiedzi widzę, że kompletnie nie wiesz nic ani o seksualności, ani o narkobiznesie. Homoseksualizm nie jest chorobą. To pełnoprawna orientacja seksualna. Zoofilia, jak inne -filie to wynaturzenia, choroby. Co do narkobiznesu to nie chodzi o przegrywanie - wręcz przeciwnie. To ich zakaz napędza częściowo ten rynek. A fakt, że nie jest uregulowany prawnie powoduje silne zanieczyszczenie najczęściej kupowanych dragów i uzależnienie. Powoduje to też niefortunne perypetie medyczne, bo wiele narkotyków, jak i ich pochodnych wykorzystuje się w lecznictwie. Poprzez ich zakazanie nagle spowodowało to konieczność szukania substytutów - droższych i mniej skutecznych.

187

Odp: kierownictwo duchowe

chłopcy wrzućcie na luz smile

Posty [ 131 do 188 z 188 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » kierownictwo duchowe

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024