nałóg...przeklinam:/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nałóg...przeklinam:/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

Temat: nałóg...przeklinam:/

no właśnie to mój problem...zdarza mi się często przeklinać...samowolnie, a nie chcę!!! nie wiem dlaczego tak jest, ale czasami nie mogę pohamować emocji...i leci łacina:( a kobietą nie wypada, tongue źle się z tym czuję i nie wiem jak mam nad tym zapanować:/

2

Odp: nałóg...przeklinam:/

może spróbuj stopniowo starać się odzwyczajać od przeklinania? albo spróbować najpierw zapanować nad emocjami i dopiero potem komentować sytuacje, która Cie oburzyła. ewentualnie zamiast przekleństw postarać się używać innego słowa. koleżanka próbowała ze słowem  "fiołek" wink i teraz już w ogóle nie przeklina wink

3

Odp: nałóg...przeklinam:/

haha "fiołek" postaram sie spróbować;)

4

Odp: nałóg...przeklinam:/

chodzi o to, że "fiołek" brzmiał głupio smile i może dlatego też oduczyła się przeklinać smile

5

Odp: nałóg...przeklinam:/

"fiolek" nie pomoże. Wiesz dlaczego podczas zdenerwowania mówimy znane wszystkim słowo kur*a ? Twarde głoski  KRW.
Mój brat próbował ze słowem "Ktruła" które jest cięzkie w wypowiedzeniu ale zapewnia pewien "luz" jak kur*a smile

6

Odp: nałóg...przeklinam:/

dobra spróbuje:) dam znać czy są postępy:)

7

Odp: nałóg...przeklinam:/

ja z k***a przeszlam na kutwa. Rewelacji nie ma, ale jak sie wymsknie to lepiej brzmi:)

8

Odp: nałóg...przeklinam:/

Też to mam, co drugie słowo to przekleństwo. Znajomi się do tego przyzwyczaili ale trudno jest się tego samemu oduczyć

9

Odp: nałóg...przeklinam:/

oj trudno trudno się samemu oduczyć...:/ też spróbuję z "fiołkiem" smile

10

Odp: nałóg...przeklinam:/

Przekleństwo na k , przerób chociaż na kuźwa. Masz rację, nie ma nic gorszego niż przeklinające kobiety, a te przeklinające ostentacyjnie, to już według mnie patologia. Bez obrazy, ale takie jest moje odczucie.

11

Odp: nałóg...przeklinam:/

Dziewczyny...nie przesadzajcie, nie żaden nałóg...Brak kultury języka po prostu. Dbać trzeba, pilnować się, bo wstyd w ustach kobiety takie mięcho

12 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 18:08:13)

Odp: nałóg...przeklinam:/

...

13 Ostatnio edytowany przez mariola (2009-07-28 12:12:31)

Odp: nałóg...przeklinam:/

nio zgadzam sie z elviską..ja tak nie mam , że co drugie słowo. nie , że często, ale sam fakt, ze mi sie zdarza jak się zdenerwuje, i przeszkadza mi to.

tzn. zawsze przeklinam jak sie zdenerwuje. ale w normalnej rozmowie nie:)

14 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 18:07:57)

Odp: nałóg...przeklinam:/

...

15

Odp: nałóg...przeklinam:/

hehe spoko spoko:) normalnie od wczoraj żadnego brzydkiego słowa nie powiedziałam:D:D dam radę !!!! ku czci kobiet zachowam szacunek do pięknej mowy;)

16

Odp: nałóg...przeklinam:/

Prawda, trzeba dbać o kulturę języka ale tak

Idziesz drogą i sobie coś przypomnisz: o k*** zapomniałam

Jesteś zła na mężczyznę " Co za ch** " na dziewczynę " Ale p***"

Według mnie używamy ich na codzień czasem nawet siebie nie kontrolując dzieląc dane słownictwo na sytuację.

Ja sprzedaję okulary w centrum miasta i piłam sobie napój. Był taki skwar, aż trudno było wytrzymać na tym słońcu. Kolega zaszedł mnie od tyłu i nagle takie buuu a ja tak podskoczyłam i do niego " ty chcesz żebym sie k*** udławiła?! " on się śmiał a grupa przechodniów się na mnie spojrzała aż mi było głupio

17 Ostatnio edytowany przez mariola (2009-07-28 17:13:16)

Odp: nałóg...przeklinam:/

uuu to widze , ze ja nie mam az takiego duzego problemu:P sarenka pokonałaś mnie;) ale na serio, musimy sie pilnować!:)

18

Odp: nałóg...przeklinam:/

hehe no no dziewczyny..klnac to taki wstyd...najgorzej jest u mnie po alkoholu w towarzystwie tzw "swoich" bo wcale sie nie hamuje...jednak zdaje sobie sprawe jak to wyglada z boku wrrrrrrr brzydko brzydko neutral

19

Odp: nałóg...przeklinam:/

no racja po alkoholu...masakra.

20

Odp: nałóg...przeklinam:/

Po alkoholu to miechem się rzuca na lewo i prawo big_smile

21 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-12-21 18:06:07)

Odp: nałóg...przeklinam:/

...

22

Odp: nałóg...przeklinam:/

Elviska czasem tak się zdarza xD

Odp: nałóg...przeklinam:/

gdy widze kobietę klnącą to mam wrażenie że jest z marginesu kiedyś bardzo często zastępowałam brakujące słowa  k...a mam tą satysfakcję że nie używam tego słownictwa a dzieci nigdy przymnie nie rzucają mięsem myślę żedobrzeskrytykować samego siebie to pomaga..

24

Odp: nałóg...przeklinam:/

ja też czasami tak mam, że jak się zdenerwuje to leci łacina. jakiś czas się tym nie przejmowałam, ale teraz jest mi wstyd... zacznę chyba jakimś innym łagodnym słowem to zastępować może "kurna"
oby się udało...

25

Odp: nałóg...przeklinam:/

jak się tam czasami wymcknie to nie szkodzi...ale jak już często to się powtarza to jest nie do przyj
ęcia...

26

Odp: nałóg...przeklinam:/

podejrzewam ze z nalogiem przeklinania jest (moze tak nie do konca) jak z innymi nalogami jak picie palenie czy roznego rodzaju inne uzywki choc i przeklinania mozna sie szybko odluczyc a innych  uzywek pozbyc niezabardzo, pozdr

27

Odp: nałóg...przeklinam:/

Powiedz komuś z kim najwięcej przesiadujesz by Ci zwracał uwagę ale to ostro big_smile to najczęściej pomaga. Ja nie klne wcale big_smile nawet jak jestem baaaardzo wkurzona smile

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » nałóg...przeklinam:/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024