Signiel? Nie lubię tego określenia, nie jestem w parze, nie mam chłopaka, ale nie powiedziałabym, że jestem sama. Nie mam stałego partnera od 5 lat, ale za to mam coś czego inni czasem nie mają- cudownych przyjaciół, znajomych w każdym kącie polski i europy, psa którego kocham ponad wszystko. Mogę robić co chcę, gdzie chcę i z kim chcę. Nikt mi nie mówi, co mam robić, kocham podróżę i gotowanie, robię to sama dla siebie. Wiem, czego ja chcę a nie ktoś. Stanowczo nie jestem sama. Mam przecież siebie
Kocham ten stan, jak kiedyś trafię na kogoś kto pokocha to równie mocno jak ja, to może się zdecyduje na druga połowę, a jak nie?? No cóż, jest jeszcze tyle ciekawych rzeczy do wypróbowania, tyle miejsc do odwiedzenia, tyle ludzi do poznania. Jest nas 8 miliardów. Myślę, że będę miała co robić 