Hej ![]()
Wczoraj zakupiłam odżywkę do włosów suchych i łamliwych firmy Sayos. Jeszcze nie widać efektów. Ale może ktoś z Was używał kosmetyków tej firmy i jest w stanie powiedzieć czy są dobre?? Co o nich myślicie? Pozdrawiam ![]()
Witam używałam kosmetyków Sayos dla mnie osobiście nie zdały rezultatu wręcz przeciwnie miałam cały czas problemy z wypadaniem i łamaniem włosów. Ale moge polecić rewelacyjną maske Garniera dla łamliwych i suchych włosów. Robisz ją raz na tydzien i siedzisz godzine w zawiniętej głowie ręcznikiemjuż po pierwszym zastosowaniu widzisz efekt.
Używałam szamponu z Sayos do włosów farbowanych. Jak dla mnie był jak normalny szampon... Niby taka rewelacja, ale dla mnie nie.
Używałam szamponu i odżywki. Szampon wydaję się być dobry ale bez rewelacji. Znacznie lepszy efekt uzyskuję przy H&S. Za to odżywka okazała się ciężka.
ja używałam tylko szamponu i nie był najgorszy. Ale szampon podobno nie ma znaczenia tylko ważne są odżywki. Z drugiej strony jak ktoś ma zniszczone włosy to wydaje mi się, że tylko nożyczki mogą pomóc
Szampony z tej serii jak dla mnie nie różnią się niczym od normalnych szamponów.
Co do odżywek, warto jednak poszukać coś bardziej skutecznego.
Jak dla mnie porażka ,kupiłam szampon i moje włosy były po umyciu wysuszone w ogóle się nie układały ... Obecnie używam szamponu do włosów Szchauma i odżywki Elseve (do włósów zniszczonych łamliwych) ,odrazu widać efekt(włosy są miękkie ,gładkie ,łatwo się je rozczesuje ).Przy tym zestawie zostane bo najlepiej mi służy;P
Stwierdzam fakt, ze jednak kosmetyki tej firmy są przereklamowane
Ta odżywka do włosów nie przyniosła mi zadnych efektów
Chyba spowrotem wróce do "garniera"
Pozdrawiam
Hmm... a ja spróbowałam Syosa, i już przy nim zostanę. Mam bardzo niesforne, kręcone włosy, i po zestawie szampon+odżywka w końcu mogę nad nimi zapanować, i nie puszą się. Jestem natomiast przeciwniczką Garniera, który powoduje, że moje włosy wariują. :x
Używam szamponu i bardzo sobie chwalę:)mam długie włosy,po tym szamponie pięknie lśnią,są takie jedwabiste i miekkie ze az chce sie dotykac:)
Jak dla mnie rewelacja.
Jak dla mnie to jest szajs, zarówno szampon jak i odżywka. Włosy są jakby niedomyte, obciążone, tłuste. Najgorsza seria jaką kiedykolwiek miałam.
U mnie też nie zdał egzaminu włosy miałam po nim bardzo ciężkie jakby tłuste i nieumyte.
uważam, że marka o której piszecie nie należy do najlepszych. W reklamie zapewniają nas, że włosy będą jak po wizycie u fryzjera, ja mam zupełnie inne odczucia, włosy po szamponie były ciężkie, szybko sie przetłuszczały. Farba do włosów też nie nie zachwyciła, szybko się zmyła pomimo iż używałam szamponu właśnie z w/w serii. Nie warto
Używałam szamponu z Sayos do włosów farbowanych. Jak dla mnie był jak normalny szampon... Niby taka rewelacja, ale dla mnie nie.
Ja używałam Sayosa do włosów farbowanych i byłam bardzo zadowolona.Nie sprawdzaja sie u mnie inne szampony i juz zostane przy Sayosie
A jak dla mnie szampon i odzywka nie zdały egzaminu. Szampon do włosów farbowanych był jak do normalnych a po odżywkach włosy mi się MEGA szybko przetłuszczały... Szkoda gadać... Zdecydowanie więcej nie zakupie tego produktu...
Jak dla mnie - porażka, przez którą do tej pory nie umiem ogarnąć tego, co mi na głowie zostało. Tylko ja popisałam się szczytem głupoty i korzystałam z całej serii - szampon + odzywka + farba do włosów..
Póki co jestem na etapie fryzjerskich nożyczek i śmietany 30% ![]()
Jak dla mnie szampon i odżywka firmy SAYOS jest rewelacja bardzo sobie chwalę . Cena jest w miarę teraz nawet jest promocja w drogerii Rossmann .
Ja uzywam farby do włosow tej firmy i jestem zadowolona. Nie zauwazylam, aby wlosy byly po nich jakies zniszczone. Gorzej bylo z farba pallette. Teraz mam zamiar zainwestowac w odzywke SYOSSA i zobaczy efekty, bo poki co jestem przy gliss kurze, ktory jak dla mnie sprawdza sie swietnie, no ale dam szanse ten syossowi ![]()
Ja używam szampon zwiększający objętość włosów, wcześniej używałam szamponu z jedwabiem (oba jak dla mnie rewelacyjne). Farbę także przetestowałam i byłam zadowolona.
Ponad to powiem Wam kobietki, że na studiach analizowałam dokładnie skład szamponu (właśnie na objętość) i dalej go używam:P Tzn że nie posiada związków 'groźnych' ;-)
U mnie tez bez rewelacji.Nie polecam.