No więc...Nie mówię, że chcę się kochać już...chodzi o to, że przeszkadza mi, że on miał kogoś wcześniej. I że gdyby zaszła w przyszłości taka sytuacja (o ile do tego w ogóle dojdzie i w ogóle wytrzymamy) to trudno by mi było to ogarnąć. Nie jestem głupia, wiem, że w moim wieku jest jeszcze troszkę za wcześnie.
Nie rozumiem czemu wszyscy są tacy oburzeni tym, że można się zakochać w kimś przez Neta. Przecież to jest właściwie tak, jakby się kogoś poznawało na żywo, tyle że bez dotykania i takich innych rzeczy. Ale przecież w miłości nie chodzi tylko o dotyk. Chodzi o kontakt z drugą osobą, o to jak się czujesz rozmawiając i myśląc o tej osobie. Ja nie wiem, może dla Was najważniejsze jest to jak facet wygląda, czy to, żeby móc go dotykać, ale przecież najważniejsze jest to, co ta osoba ma do przekazania i co reprezentuje jej osobowość.
Wiem, teraz pewnie ktoś może powiedzieć "przez Internet mogą gadać co chcą, a ty i tak się o tym nie dowiesz". Ale przecież jeśli poznajesz kogoś na żywo, on również nie musi mówić ci o sobie całej prawdy. Może zmyślać, kłamać, być kimś zupełnie innym, tak się również nie raz sparzyłam.
Bliźniaczka22, nawet nie wiesz jak się cieszę, że tu jesteś
chyba jesteś jedyną, która się temu nie dziwi. A to, że ty i twój ukochany poznaliście się w ten sam sposób podnosi mnie na duchu. Niezłe historyjki z tymi laskami
Ja nie wiem, czy mogłabym tak spoojnie patrzeć jak jakaś laska się przyczepia do mojego faceta 