Problem w związku ("zdrada"- całowanie się) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez MarcinHoff (2016-03-22 23:49:59)

Temat: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Witajcie.

Jestem w związku ponad 4 lata z dziewczyną.  Ja mam 22 ona rok mniej. Od samego poczatku jest nam super. Oboje jesteśmy wciągnięci w swoje rodziny i jesteśmy lubiani przez nie.

Ponad pół roku temu był konflikt między nami bo okazało się że flitrowała z poznanym na imprezie chłopakiem (on ma dziewczynę). Fakt troche przez moje zaniedbanie ponieważ nie obdarowywałem mojej kobiety ani kwiatami ani niczym. Nie prawiłem komplementów czego jej bardzo brakowało. Pisząc z nim zaczęła się dowartościowywać bo ją wychwalał.  Doszło do tego że wysyłali sobie zdjęcia nawet w bieliźnie. Na szczęście nie doszło do spotkania a sprawa się wydała. Było ciężko ale jakoś sobie poukładaliśmy i wytłumaczyliśmy wszystko. Było dalej okej. W końcu ona zaczęła pracować, bardzo chciała już się wyprowadzić przez rodziców. Jest bardzo nerwowa i wrażliwa  (potrafi sie poplakac przy cieplym slowie czy jakims milym gescie z mojej strony) . W domu się męczy, męczą jąi denerwują rodzice. Już niebawem mieliśmy się wyprowadzać, ja planowałem zaręczyny (czasami podpytywala sie mnie z usmiechem kiedy dostanie pierscionek.... bardzo chciala nosic ze mna obraczki dopuki sie nie oswiadcze)

Jednak od jakiegoś czasu stała się mniej czuła. Mniej pocałunków itp. Zacząłem ja podejrzewać że coś jest nie tak. Ostatnio jak od niej wyszedłem wybrała się do koleżanki . Okazało się że to nie była koleżanka.  Był to znajomy z pracy który ok 3 mies temu przyszedł do nich po pracy napić się piwa i pogadać. Gdy wziałem ją na rozmowę, i zacząłem opowiadać o naszych początkach, rozpłakałem się i poprosiłem żeby mi powiedziała co się dzieje. Przyznała się że mnie zdradziła.... Chyba nie musze opisywać mojej reakcji i co czułem. Nie jadłem, byłem rozpaczony, nie chciałem jej znać. chciałem zapomnieć.... Ale opiszę troche bardziej sytuację...

Pracuje ze swoją mamą w dużym zakładzie i ten gościu bardzo ją zaczepiał i dokuczał w robocie. Po tym jak u nich był zaczeli sobie pisać od czasu do czasu smsy. Okazał się być wporządku i już tak jej nie dokuczał. W końcu jakoś zgadali się i wyszli wieczorem pogadać na mieście na piwo. Wypili po jednym pogadali i tyle. Mówi że go polubiła.
Znalazła sobie osobe z którą mogła pogadać wyżalić się ( mi też to robiła ale wiecznie mówiła to samo i w końcu zaczęło mnie to wkurzać i przestałem na to reagować). ok niecały miesiąc temu poszła do niego do mieszkania, gadali o wszystkim, ona mówiła o naszych planach, że boi się troche wyprowadzić bo myśli że nie potrafi za wiele i ja się rozczaruję, on proponował jakieś mieszkanie dla nas nawet. Opowiadał o swoim życiu. No ale stalo sie tak że wypili troche. Ona poczuła swój wymarzony spokój którego jej w domu brakuje ( jest bardzo nerwowa i czuła, męczą ją już rodzice i ma z nimi same spiny), no i powiedziała że była cisza spokój muzyka i nie wie dlaczego ale się zaczeli całować... Podczas pocałunku wsadził rękę przez dekolt i złapał za pierś po czym przestali sie całować bo powiedział że są spoko ( użalała mu się nad swoim biustem. Gadali doslownie o wszystkim, jak stare znajome). Powiedziała że za jakiś czas znowu zaczeli się całować ale nagle do niej dotarlo co robi. popłakała się, on ją przytulił i przeprosił.  Było późno, pościelał jej łóźko i poszła spać. Rano się zawinęła do domu. Po tym zdarzeniu spotkali się za ok 3 tyg (to co nakryłem że wcale nie jest u koleżanki) powiedziała że tylko gadali, nic nie mówili na temat tamtego wieczoru jak gdyby nic się nie stało.

Teraz nie wiem co mam ze sobą zrobić. Na początku była pewna że to już koniec między nami. Ja również chciałem o niej zapomnieć .... Ale nie potrafie. Ona jest dla mnie wszystkim. Wspólne plany, chwile. Wszystko to było rewelacyjne. Najgorsze jest to że ona nie potrafi wyjasnić dlaczego się tak stało.  Polubiła go, traktowała jak dobrego znajomego z którym można pogadać o wszystkim. Jest od niej starszy 15 lat i ma dziecko ! twierdzi że on dużo wie o życiu i ją rozumiał. Dla mnie to zwykły uwodziciel który chciał ją wykorzystać.

Powiedziałem jej niedawno że ja już nie wytrzymam. Po prostu nie moge bez niej żyć, ale boje sie dalej z nią być. Nie wiem czy to dalej będzie miało sens. Na początku  powiedziała że zrozumie i uszanuje moją każdą decyzje. Nie chce żebym już przez nią cierpiał i płakał. Uważa mnie za niesamowitego chłopaka i największe szczęście jakie ją spotkalo w życiu. Teraz dostrzegła jak straznie ją kocham. Bo na prawde kocham. Ale strasznie sie boje. Nie wiem co mam dalej zrobić. Ona powiedziała że już nic mi nie obiecuje bo nigdy nie dotrzymuje słowa. Jeśli zdecyduje się dalej z nią być to mi udowodni że będzie najlepsza i jedyna. Że nigdy mnie nie zrani. Że potrzebuje kogoś kto z nią będzie. Mieliśmy mase planów. Bardzo życiowych intymnych, wspólnych. Ją ta sytuacja również bardzo dotknęła. Nie mogła się pozbierać psychicznie bo wiedziała że zmarnowała sobie całą przyszłość przez głupotę. Teraz mówi że jeśli będzie ta szansa to będzie najlepsza na świecie. Jeszcze czulsza, będziemy bardzo dużo rozmawiać o wszystkich problemach. Będziemy wszystko omawiać. I żeby nie zaprzepaścić naszych planów bo ona potrzebuje zmian w życiu. Musi sie uwolnić od stresu i nerwów które ma w domu, chce sie odciąć od wszystkich bo zauważyła że nie ma już nikogo komu może zaufać poza mną i rodziną.

Gdy rozmawiamy i pytam dlaczego to zrobiła to nie umie wyjaśnić. To jest prawdą że często robiła jakąś głupote a później dopiero myślała nad konsekwencjami. Ale to było dużo za dużo. Ogromny cios. Powiedziała że od jakiegoś czasu zauważyła że bardzo podoba sie facetom. Ciągle ktoś do niej zagaduje, podrywa.

Jeśli ktoś był by w stanie mi dać jakieś wskazówki... Co zrobić... Mam tysiące myśli... Raz że naprawimy to i będzie nam wspaniale jak nigdy. A raz że nic z tego nie będzie i nie warto... Prosze poradźcie, pocieszcie, pokierujcie. Jak radzić sobie z tymi myślami i jak przez to przejść ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

hmm.. życie nas uczy. Jeśli ją kochasz i nie potrafisz bez niej żyć to wejdź w to jeszcze raz i zobaczysz czy zrani cię czy nie. Życie jest zbyt krótkie by stać w miejscu. Musisz pomyśleć co jest za a co przeciw i wybrać drogę. Nikt tu z nas nie podejmie tej decyzji. Ja zawsze próbuje nawet wchodząc kilka razy do tej samej wody albo się ponownie sparzam albo jest dobrze. Przy sparzeniu się kolejny raz to tylko szkoda czasu który się poświęciło bo doświadczenia nas uczą szczególnie te przykre. Następnym razem będziesz ostrozniejszy Trzymaj się smile

3

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Decyzja należy do Ciebie, ale z mojego punktu widzenia wygląda, że w metryce może i ma swoje lata, ale mentalnie to jeszcze podlotek. Jesteście ze sobą długo, podejrzewam, że jesteś jej pierwszym chłopakiem. Teraz jednak nachodzą ją wątpliwości, czy aby na pewno tym ostatnim i właściwym. Chciałaby popróbować gdzie indziej i porównać smile Niestety Twoja dziewczyna to jedna z tych „niewyszalanych”. Będzie dalej szukać odpowiedzi, bo jak sama stwierdziła:

MarcinHoff napisał/a:

Ona powiedziała że już nic mi nie obiecuje bo nigdy nie dotrzymuje słowa. Jeśli zdecyduje się dalej z nią być to mi udowodni że będzie najlepsza i jedyna.

Nie sądzisz, że sama sobie zaprzecza...
Spodziewaj się powtórki z rozrywki ze strony „najlepszej” i „jedynej”.

4 Ostatnio edytowany przez Jasieznam (2016-03-23 18:37:33)

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Jak ona Cię zdradza na etapie chłopak dziewczyna, to po zdradzie ratowania nie powinno być. Z tego co opisujesz to ona ma też problem natury emocjonalnej, a ta jej chcecie wyprowadzenia się od rodziców z motywacji bo ją denerwują nie wróży wspaniałego małżeństwa i słabe wzorce. Tyle z mojego doświadczenia smile

5

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Szanowny autorze jeśli nie chcesz osiwieć to zakończ to. Dziewczyna ma wszelkie zadatki na zabawę z serii "Nie wiem czego chce w życiu", a to uwierz jest bardzo stresogenne. Dziewczyna jest młoda, zaczynają nią targać wątpliwości, musi się wyszaleć. A Ty kijem Wisły nie zawrócisz.

6 Ostatnio edytowany przez MarcinHoff (2016-03-23 23:52:09)

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Ale wlasnie ona wie czego chce. Zawsze mowila ze chce zaczac swoje spokojne zycje razem ze mną. Mysle ze ona po prostu przez zwloke starala sie wyszukac go gdzieindziej. Troche pogadalosmy i omowilismy to zajscie. Ona na prawde tego zaluje i rozmawiala o tym z najblizszymi. Z mamą, rodzenstwem i przyjacioką. No i ze mna oczywiscie. Uczestniczyl w tym alkohol i mysle ze to tez mialo wplyw na to "zapomnienie się"

Zdecydowalem że jeszcze spróbuję. Jak coś bedzie nie tak to musze to natychmiast zakończyc.

Postanowila znalezc sobie jakies zajecie (tance czy cos), zmienila numer zeby odciac się od starych znajomych bo Ci zaczeli do niej wydzwaniac jak sie dowiedzieli ze juz nie jestesmy razem. Chcieli pogadac zapraszac ją gdzies. Ona przy każdym felefonie wpadala w placz...

Zrozumiala tak jak i ja ze ona jeszcze nie dojzala. Za duzo myslala o swoim dobrze a nie naszym. Powiedziala  ze chce juz zacząc zyc na powaznie. Zawsze rozmawialismy o tym ze zdrada to jest coś poronionego. Nie jestem jej pierwszym chlopakiem ale pierwszym w powaznym i dlugim zwiazku. Teraz musimy isc do przodu, pomagac sobie i  zas okaże czy to byla wlasciwa decyzja. Plany zrealizujemy jesli bedzie wszystko okej. Ale nie w tym tempie co chcielismy.


Bardzo przezywa i wypytuje co na to wszystko moja rodzina (niedano mielismy isc na impreze rodzinna i bylem sam i wszyscy sie dowiedzieli ze nie jestesmy razem) bardzo jest jej glupio i boi sie pokazac. Niby nikt nie zna powodu rozstania ale to siedzi w jej glowie i jej wstyd.

7

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Mam dla Ciebie złą wiadomość.
Ona będzie Cię zdradzać.

Jesteście tacy młodzi, a ona już zdążyła wdać się w internetowy romans oraz nocować u dzieciatego faceta z którym się całowała (szczerze mówiąc, nie jestem pewna czy do niczego więcej nie doszło).

Nabierasz się na jej łzy.
I do tego obwiniasz siebie o jej zdrady.

"Zdecydowalem że jeszcze spróbuję. Jak coś bedzie nie tak to musze to natychmiast zakończyc."

Podejrzewam że po jej internetowym romansie myślałeś to samo. big_smile
Widzisz jaki jesteś słaby.
Ja jestem jak najbardziej za dawaniem szansy, ale Ty dajesz tę "ostatnią szansę" już po raz któryś.

8

Odp: Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

"I żeby nie zaprzepaścić naszych planów bo ona potrzebuje zmian w życiu. Musi sie uwolnić od stresu i nerwów które ma w domu, chce sie odciąć od wszystkich bo zauważyła że nie ma już nikogo komu może zaufać poza mną i rodziną."

Trudno byłoby jej tego dokonać z kimś, kto miał rodzinę.

I przestań szukać dla niej usprawiedliwień,bo ona nie ma piętnastu lat,zrobiła to co chciała zrobić...dobrowolnie.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Problem w związku ("zdrada"- całowanie się)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024