Kiedy zaręczyny? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Kiedy zaręczyny?

Hej dziewczyny smile Postanowiłam podzielić się z Wami moją historią. Mam 23 lata i od ponad 2 lat jestem w związku. Mieszkam wspólnie z moim chłopakiem już od 1,5 roku. Z początku wszystko zapowiadało się idealnie. Spędzaliśmy ze sobą każdą wolną chwilę, mieliśmy nieskończenie wiele tematów do rozmów. Niestety z czasem pojawiły się pierwsze problemy. W sumie wspólne mieszkanie było jego pomysłem i zdecydowałam się na to tak wcześnie właśnie za jego namową. Ale zrobiłam to dlatego, że byłam pewna, że on ma wobec mnie szczere i poważne intencje. Bo ja traktowałam go poważnie od początku. Przypuszczałam, że gdzieś w niedalekiej przyszłości padnie z jego ust jakaś "poważniejsza deklaracja". Wiem, że 2 lata to nie jest jakoś specjalnie dużo, ale moim zdaniem to, kiedy jest odpowiedni czas na zaręczyny zależy od okoliczności. Niejedna para spotyka się przez 8 lat zanim pomyślą o zaręczynach, a w innych związkach przychodzi na to czas dużo wcześniej. My od początku zachowujemy się jak małżeństwo. Dzielimy łóżko i pokój, wspólnie zarządzamy mieszkaniem, gotujemy wspólne posiłki, robimy razem zakupy. On poznał moją rodzinę, a ja jego. Spędzamy wspólnie wakacje. Przeżyliśmy razem naprawdę wiele. Byliśmy razem w zdrowiu i w chorobie, w różnych niebezpiecznych sytuacjach i w szczęśliwych momentach. Moim zdaniem to już jest coś więcej, niż zwykły związek... i nie ukrywam, że chciałabym się wreszcie poczuć kimś więcej niż dziewczyną. Niestety on tego tak nie widzi. Z początku wmawiał mi, że to jeszcze za wcześnie. Później zmienił gadkę i zaczął tłumaczyć się brakiem pieniędzy (co nie jest prawdą). Teraz, kiedy jego sytuacja finansowa jest coraz lepsza i naprawdę bez najmniejszego problemu mógłby zorganizować te zaręczyny (dodam, że ja nie chcę żadnych drogich pierścionków!), to paradoksalnie mówi o tym coraz mniej. Dodam, że mój chłopak ma 26 lat. I jakoś tak w mojej głowie zaczęła kiełkować myśl (podsunięta przez koleżanki), że może on się po prostu do mnie przyzwyczaił. Lubi mieć po prostu w domu kogoś do przytulenia i gotowania. Taką wizytówkę, którą może się pochwalić przed rodziną i kolegami. Kogoś, kto mu zrobi pranie i ugotuje obiadek. A może to ja już po prostu oszalałam...
Jakie jest Wasze zdanie? Co byście zrobiły na moim miejscu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kiedy zaręczyny?

"I jakoś tak w mojej głowie zaczęła kiełkować myśl (podsunięta przez koleżanki), że może on się po prostu do mnie przyzwyczaił. Lubi mieć po prostu w domu kogoś do przytulenia i gotowania. Taką wizytówkę, którą może się pochwalić przed rodziną i kolegami. Kogoś, kto mu zrobi pranie i ugotuje obiadek. A może to ja już po prostu oszalałam... "

Chyba tak, bo będąc narzeczoną czy żoną dalej będziesz kimś do przytulania i gotowania tylko z etykietką wink Macie naprawde duzo czasu na takie poważne kroki. Zresztą skąd wiesz, może tak Cię zbywa, bo się do tego przymierza? To, że sie facet nie oświadcza nie oznacza od razu, że nie ma poważnych planów.. Może po prostu jeszcze nie zaczął planować tongue

3

Odp: Kiedy zaręczyny?

Wszystko sie zmienia, ludzie żenią sie coraz pózniej. Coraz pozniej ma sie dzieci. To ze ci sie nieoswiadczyl nie dowodzi tego ze mu sie znudziłas. Naprawdę potrzeba wiele czasu zeby sie dobrze poznać. Wspólne mieszkanie to było dobre posunięcie bo wtedy dużo przyzwyczajeń i zachowań wychodzi na wierzch. Być może on szykuje cos specjalnego tylko potrzebuje czasu bo chce zeby wyszło dobrze i z pompa. My faceci tak juz mamy

4 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2016-02-26 23:50:12)

Odp: Kiedy zaręczyny?

Co w waszym związku zmienią zaręczyny i pierścionek na palcu? Będąc narzeczoną, inaczej będziesz spała, jadła, wykonywała różne swe obowiązki? A on, mając status narzeczonego, zmieni się jakkolwiek, inaczej będzie wykonywał swe obowiazki?

Mieszkacie pod jednym dachem, żyjecie razem, wspólnie prowadzicie gospodarstwo, ja sama zauważyłaś jesteście małżeństwem (jesteście, nie zachowujecie się jak...) od 1,5 roku.


Edycja:
Teraz zauważyłam Twój wątek z listopada dotyczący tego samego problemu. Napisałaś w nim m.in.:

(...) Kiedyś zapytałam go, kiedy jego zdaniem byłby najlepszy czas na dziecko. Po długich przemyśleniach odpowiedział, że za jakieś 7-8 lat... Dla mnie to zdecydowanie za długo. (...)

Problem jest więc nie w terminie zaręczyn (albo nie tylko), ale w braku zgodności co do tego, jak wasz związek ma wyglądać.

5

Odp: Kiedy zaręczyny?

Miłość nie istnieje..mężczyznom chofzi tylko i wyłącznie o seks. Dla nich seks to jest miłość. Sorry za szczerość.

6 Ostatnio edytowany przez Petita (2016-02-29 20:36:35)

Odp: Kiedy zaręczyny?

Nie jestem tradycjonalistką, nie jestem obecnie nawet w związku, a co dopiero mówić o zaręczynach, ale nie rozumiem tej gadki "a co zmieni fakt, że masz pierścionek na palcu". No może dla kogoś zmieni. Jestem w stanie sobie to wyobrazić.

Jeśli dziewczyna jest od początku z chłopakiem, co do którego ma poważne plany i mówi mu o tym, że liczy na poważną relację i rozwój tej relacji, bo takie ma przekonania i plany na życie,
to wydaję mi się, że partner powinien to uszanować i ustosunkować się do tego, tzn. nie grać na zwłokę, ale porozmawiać z partnerką i szczerze poinformować ją,
czy może liczyć na coś więcej.

W dzisiejszych czasach pragnienie zaręczyn i ślubu urosło do miana zbrodni wręcz, czego nie rozumiem. Nie rozumiem, co w tym dziwnego, że ktoś chce żyć w bardziej tradycyjny sposób.
Faktem jest, że obecnie większość par żyje bez ślubu jak małżonkowie i panowie się do tego bardzo przyzwyczaili. Że nie muszą się deklarować a i tak mają pełną obsługę cały czas.
Kobietom może bardziej się śpieszy ze względu na to, że wolałyby urodzić dziecko po ślubie a nie bez niego. Nie wiem.

1,5 roku to nie jest dużo, ale jeśli czujesz już teraz, że Wasze plany na życie się nieco rozbiegają, to myślę, że warto powiedzieć partnerowi wprost jakie masz oczekiwania i niech on się do nich ustosunkuje szczerze a nie zbywając Cię, że nie ma kasy itp., żebyś wiedziała, na co w ogóle możesz liczyć w tej relacji i czy nie marnujesz czasu z gościem, dla którego jesteś tylko "na teraz".

7 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-02-29 21:55:25)

Odp: Kiedy zaręczyny?
Petita napisał/a:

1,5 roku to nie jest dużo, ale jeśli czujesz już teraz, że Wasze plany na życie się nieco rozbiegają, to myślę, że warto powiedzieć partnerowi wprost jakie masz oczekiwania i niech on się do nich ustosunkuje szczerze a nie zbywając Cię, że nie ma kasy itp., żebyś wiedziała, na co w ogóle możesz liczyć w tej relacji i czy nie marnujesz czasu z gościem, dla którego jesteś tylko "na teraz".

W najbliżej okolicy mam/miałem mnóstwo kolegów. Jeden taki bardzo bliski kolega - rok starszy ode mnie jest z dziewczyną już z 10l, mieszkają razem od bardzo dawna i nie mają ani ślubu ani dzieci, mieszkają bardzo blisko. Inny kolega starszy o 6l jest ze swoją kobietą z 12l  i dopiero z 2l temu wzięli cywilny ślub, też brak dzieci. Ich sytuacje są troszkę inne ale pewnie jakby bardzo chcieli to wszystko by poszło do przodu wcześniej. 

Ten gość już się ustosunkował i powiedział że żonę i ewentualnie dziecko chce mieć po 30r. życia. Żeby nie wyszło tak przypadkiem że autorka zmusi go do podjęcia decyzji wcześniej o założeniu rodziny a krótko po 30r. życia tego faceta on będzie już rozwodnikiem z dzieckiem na pokładzie. Też mam takich kilku w okolicy heh.

8

Odp: Kiedy zaręczyny?
On-WuWuA-83 napisał/a:

Żeby nie wyszło tak przypadkiem że autorka zmusi go do podjęcia decyzji wcześniej o założeniu rodziny a krótko po 30r. życia tego faceta on będzie już rozwodnikiem z dzieckiem na pokładzie. Też mam takich kilku w okolicy heh.

Do zmuszania absolutnie nie namawiam, bo z tego nic dobrego nie wychodzi nigdy, ale do zakomunikowania wprost czego się oczekuje w najbliższej przyszłości, już tak. I do czujności.

Oni są ze sobą i tak krótko, ale niektórzy szybciej dojrzewają do decyzji o założeniu rodziny, co powinno się powiedzieć wprost. Bo jak się nie dogadają w tej kwestii teraz, to z obserwacji wiem, że będą tylko kwasy w przyszłości i związek się psuje.

Ja znam dwa przypadki, kiedy to facet zwlekał 10 lat z zaręczynami i zwodził dziewczynę, że to jeszcze nie czas, że po co, co to zmieni, natomiast po rozstaniu z nią, znalazł sobie inną i oświadczył się jej po roku znajomości. Można? Można, jak się chce. Uważam, że powinien tamtej dziewczynie powiedzieć wprost, że nie bierze pod uwagę ślubu z nią nigdy, skoro wiedział, że ona na to liczy, bo to dla mnie jak kłamstwo. Na pewno czuł już wcześniej, że to nie jest ta dziewczyna. A dziewczyna, wiadomo, zdążyła się zestarzeć przez czas związku i jej szanse na męża i dziecko są mniejsze (po 30 jest). Zmarnował jej czas. A facet sobie lepiej poradzi.

Odp: Kiedy zaręczyny?

Ja bym dała spokój. Rozmawialiście na ten temat, on wie, że jesteś gotowa na zaręczyny i chciałabyś tego - i starczy. Oświadczy Ci się, gdy będzie na to gotowy. Póki co żyjcie, kochajcie się, wspierajcie i ogólnie bądźcie szczęśliwi. Wiem, że "narzeczona" brzmi ładniej i poważniej niż "dziewczyna", ale z drugiej strony chyba niczego Ci w związku nie brakuje? Wymuszone zaręczyny nie smakują już tak słodko wink

10

Odp: Kiedy zaręczyny?

Nie no, to są dopiero dwa lata moim zdaniem smile Trochę przesadzasz. Lepiej, żeby Ci się sam z siebie oświadczył, niż żebyś miała to na nim wymuszać, prawda? J

11 Ostatnio edytowany przez madoja (2016-03-02 02:03:23)

Odp: Kiedy zaręczyny?

Nie zgodzę się z poglądami typu "Co w waszym związku zmienią zaręczyny i pierścionek na palcu?"
Należy zrozumieć, że rożni ludzie mają różne potrzeby i marzenia. Autorka chce być narzeczoną i chce deklaracji. Ja, choć uważam że jest trochę za młoda, rozumiem ją. Dla niej to jest ważne, ma do tego prawo. Zaręczyny nie oznaczają ślubu. Np. u mnie między zaręczynami a ślubem minęły dokładnie 3 lata.

Z moich obserwacji wynika, że często ludzie którzy długo zwlekają, nie żenią się wcale.

Mi się wydaje, że jak facet widzi, że Tobie tak zależy, a przy tym bardzo Cię kocha, to jednak oświadczyłby się, chociażby po to byś czuła się pewnie, po to byś czuła się w 100% kochana i żebyś wiedziała że ma poważne plany z Twoją osobą.
Skoro zwleka to albo nie jest pewien czy to z Tobą chce spędzić życie, albo może boi się że od razu po zaręczynach będziesz chciała ślubu i na silę wciągniesz go w dzieci.

Słuchając facetów (kolegów), którzy się już oświadczyli swojej dziewczynie (często w dość młodym wieku), wychodzi takie podsumowanie: chcieli ją "zaklepać". smile A dokładnie - bali się ją wypuścić z rąk, bali się że jak długo będę to odwlekać, to ona im ucieknie, że znajdzie innego który będzie chciał. Twój facet najwyraźniej się tego nie boi.

12 Ostatnio edytowany przez Śliczna008 (2016-03-02 02:21:45)

Odp: Kiedy zaręczyny?

Nie zgadzam się z Madoją:) Zaręczyny i Ślub powinny być wtedy kiedy obie osoby tego chcą na sto procent, bo to decyzja na całe życie i nie powinna być podjęta pod wpływem presji drugiej osoby, zwłaszcza kobiety. To , że autorka chce nie oznacza , że druga osoba również  tego chce. To nie koncert życzeń. Nie wiadomo ile jej chłopak ma lat, ale jeżeli 23 to raczej w tym wieku nie myśli się o zaręczynach. Ludzie teraz później się biorą za ożenek. Małżeństwo to żadna gwarancja miłości.

13

Odp: Kiedy zaręczyny?
Śliczna008 napisał/a:

Nie zgadzam się z Madoją:) Zaręczyny i Ślub powinny być wtedy kiedy obie osoby tego chcą na sto procent, bo to decyzja na całe życie i nie powinna być podjęta pod wpływem presji drugiej osoby, zwłaszcza kobiety. To , że autorka chce nie oznacza , że druga osoba również  tego chce. To nie koncert życzeń. Nie wiadomo ile jej chłopak ma lat, ale jeżeli 23 to raczej w tym wieku nie myśli się o zaręczynach. Ludzie teraz później się biorą za ożenek. Małżeństwo to żadna gwarancja miłości.

No oczywiście że nie powinna go zmuszać, nigdzie tego nie napisałam.
Ale powinna spotkać faceta, który ma takie same priorytety jak ona. Oni się najwyraźniej nie dobrali.
A jej chłopak ma 26 lat, sama napisała.

14

Odp: Kiedy zaręczyny?

Mój znajomy oświadczył się dziewczynie po 10 latach bycia razem (w tym od jakichś 4 mieszkają ze sobą). Faceci później dojrzewają do poważniejszych deklaracji smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024