Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Mam mega irytujacego 13letniego brata. Nigdy mocno ode mnie nie dostal ,tylko go szarpalem i wykrecalem rece. Ale wczoraj przesadzil. Nie wytrzymalem ,przewrocilem go na lozko i dostal ode mnie 6razy mocno z piesci. Po calej sytuacji poszedl do pokoju. Wieczorem wczoraj wyszedl z domu i do teraz nie wrocil. Zanim wyszedl zobaczylem ze ma pol twarzy spuchniete i rozcieta warge. Zadzwonil do mamy i powiedzial ze go pobilem ,nasciemnial w dodatku dodajac ze go jeszcze kopalem. Teraz nie wraca do domu i nawet telefonu od mamy od wczoraj nie odbiera.
Jest mi teraz smutno bo ona jest strasznie zla na mnie sad:(:(. Powiedziala ze jeszcze jedna taka sytuacja i mam sie wyprowadzic z domu. Mam za 3 miesiace 19lat.Nie chce w ogole ze mna rozmawiac. Bardzo mi z tego powodu przykro.
A ja wiem ze on na pewno siedzi u swoich kolego i specjalnie nie odbiera bo wie ze bede miec u matki jeszcze gorszy przypal. Co robic? Mega zle sie czuje teraz przed mama. Poszla go szukac na osiedle ,ale nie wie gdzie jego polowa kumpli mieszka.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Przede wszystkim to wina rodziców, że dopuścili do takie sytuacji. Rodzice są od tego, żeby ,,gasić'' spory miedzy dziećmi. Jesteś tak samo dzieckiem mamy, jak twój młodszy brat. I mam powinna  być sprawiedliwa winę za tą sytuacje wziąć na siebie, że wcześniej nie zauważyła konfliktu.
Teraz jak brat wróci trzeba skonfrontować sytuacje, dokładnie mamie opowiedzieć co zaszło i dlaczego.
A tak właściwie napiszesz nam co zrobił brat, że zasłużył na taki łomot?

3 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-18 23:09:01)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

A ja czegoś tu nie rozumiem.
13 latka nie ma od wczoraj w domu i Wy nic z tym nie robicie?
Tym bardziej że telefonów nawet od matki nie odbiera?


Ten wątek to nie jakaś ściema?

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Tylko ze ona nie chce w ogole ze mna rozmawiac od wczoraj jak zadzwonil zalac sie ze go pobilem. Wychowuje nas sama.

Zawsze mnie wkurzal wszystkim.   Wyzywal mnie od najgorszychi ja go tez. Podnosil mi cisnienie. Ale nie zrobilem mu nigdy krzywdy.

Zamowilem za sto zl dla mojej dziewczyny tort na urodziny. I to w jednej z najlepszych cukierni. Wiedzial o tym dobrze. A mimo tego beszczelnie ukroil sobie kawalek wczoraj i zjadl. Dzisiaj musialem jechac do niej z wybrakowanym tortem przez tego malego gnoja. Moze dla kogos sie to wydaje smieszne ale ja mam z nim takie przeboje na codzien i juz mam dosc. Przegiol wczoraj !

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Mama poszla go szukac ,pisalem. On juz robil takie numery ze przez pare godz nie odbieral tel od niej jak byl u kolegow i nie chcial wracac do domu. Tylko ze teraz trwa to od wczoraj. Ale ja znam jego zagrywki. Robi to specjalnie zebym ja mial przerabane jeszcze bardziej. Jesli do jutra nie przyjedzie to na pewno mama pojdzie na policje. Tylko ze nie chce tego bo policja zobaczy u niego slady na twarzy.

6 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-12-18 23:29:29)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata
adrian.lukaszewski napisał/a:

Zamowilem za sto zl dla mojej dziewczyny tort na urodziny. I to w jednej z najlepszych cukierni. Wiedzial o tym dobrze. A mimo tego beszczelnie ukroil sobie kawalek wczoraj i zjadl. Dzisiaj musialem jechac do niej z wybrakowanym tortem przez tego malego gnoja. Moze dla kogos sie to wydaje smieszne ale ja mam z nim takie przeboje na codzien i juz mam dosc. Przegiol wczoraj !

A no to faktycznie zasłużył. Ale co mi się nasuwa, to u Was w domu taka bieda? Że nie wytrzymał tylko kawałek torta ukradł yikes
Poza tym nie ma u Was żadnych zasad? Że cudzego się nie rusza, bez pozwolenia?
Nadal podtrzymuje, że mama Wasza, jest największą winną tej sytuacji, i w razie policji to ona poniesie, a przynajmniej powinna ponieść największe konsekwencje. To jej porażka wychowawcza. Tym bardziej, ze to nie pierwszy raz, no to o mamie świadczy, że sobie z 13 latkiem nie umie poradzić.

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Wlasnie nie ma u nas znowu az takiej biedy. Wiadomo nie przelewa sie. Mama sama nas wychowuje ,no ale ojciec placi alimenty. Ale do holery byly w domu inne rzeczy do jedzenia ,i slodkie tez.
Ja mam zasady ,to ten maly gnoj ich nie ma.

8

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata
adrian.lukaszewski napisał/a:

Ja mam zasady ,to ten maly gnoj ich nie ma.

No wybacz o jakich zasadach tu mowa, jak chłopak 13 lat bez pozwolenia matki wyprowadza się z domu i nie daje znaku życia. Ja na miejscu twojej mamy byłaby na niego mega wkurzona. Gdzie jest i co robi.

P.S: No to skoro wiesz gdzie może być, to dlaczego nie powiesz matce żeby tam poszła

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Ja nie wiem gdzie dokladnie moze byc bo ma kolegow w swoim wieku a ja mam w swoim. Nie sledze go na codzien i nie wiem gdzie oni mieszkaja. Moze i bym wiedzial gdybym mial z nim dobre realcje. To on nie ma zasad ,ja nigdy sie tak nie zachowalem. Ale on jest oczkiem w glowie mamusi.

10

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

W ten sposób to twoja mam robi Wam obu krzywdę. A temu młodszemu największa. Może powinniście się udać do psychologa szczególnie mama i młodszy brat? Bo mama sobie ewidentnie nie radzi. No i powinieneś porozmawiać z mamą, przypomnieć jej, że ty tez jesteś jej synem i masz swoje uczucia. Brat w tym momencie jest i ofiara i sprawcom. Powinniście więc we 3 ustalić jakie są konsekwencje i jakie są winsoki na przyszłość.
A przede wszystkim ustalić jasne zasady obowiązujące wszystkich.

11 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-12-19 09:51:11)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Dla mnie chore jest zachowanie matki,dziecko 13 letnie znika z domu,nie odbiera telefonów a matka jest tylko "wkurzona".

12

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Moim zdaniem matka powinna zawiadomić policję - o zaginięciu i o pobiciu...

Nie panujesz nad sobą. 13 lat to jeszcze dzieciak! A ty lejesz go tak, że jest posiniaczony i spuchnięty?! Mamusia nie reaguje... Jakoś mu się nie dziwię, że nie chce do takiego domu wracać...

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Wiem ze za mocno go zlalem. Ale z drugiej strony to prawie kazde rodzenstwo sie bije. Panuje nad soba ,gdyby tak nie bylo to on by chyba caly czas ode mnie obrywal. Bo do szalu mnie doprowadza na codzien.
Policja go szukala. Bo wczoraj mama to zglosila. Napisal jej sms ze sie mnie boji i nie chce przyjsc do domu. Dzisiaj wkoncu przyszedl. I siedzi u siebie w pokoju. On specjalnie tak gada ,wcale sie mnie nie boi. Gdyby sie mnie bal to by mnie szanowal a nie podbieral moje rzeczy. Juz nie pierwszy raz cos mojego zabral. Bez pytania zabieral moje plyty z grami i filmami i pozniej polowa jego kolegow to uzywala i nie wrocilo to do mnie. Wszystkim mnie on denerwuje. A jak probuje z nim porozmawiac to on do mnie ,,zamknij ryj''. W ogole on ma 13 lat a juz popala. Ostatnio kumpel mi mowil ze widzial go jak wracal z gimnazjum z kolegami i palili papierosy. Wychodzi z domu kiedy chce bo mamy nie ma popoludniami i wraca o ktorej chce albo nie odbiera tel. A ja mu mowie ze ma nie wychodzic bo narobil syf i po sobie nie posprzatal to on do mnie ze mam spier... I czy tak sie zachowuje normalny dzieciak 13letni?

14 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-12-20 17:30:28)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata
adrian.lukaszewski napisał/a:

(...) tylko go szarpalem i wykrecalem rece. (...) przewrocilem go na lozko i dostal ode mnie 6razy mocno z piesci. (...)

Czy tak się zachowuje normalny, dorosły, człowiek?

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Raz ode mnie pierwszy raz dostal w twarz. Kurcze ale kazde rodzenstwo ma ze soba potyczki. Prawie kazdy moj kolega ma na swoim koncie bojki i przepychanki z bracmi i siostrami. A nie sa to rodziny patologiczne.

16

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

To, co Ty - dorosły człowiek - zrobiłeś 13-latkowi, nazywasz przepychankami?


Oczekujesz szacunku wobec siebie. Nigdy nie zdobędziesz go przemocą.

17

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Mimo wszystko współczuję Twojej mamie. Z tego wynika, że ona nie ma z Wami zbyt dużego kontaktu, gdy Wy jesteście w szkole, ona jest w domu, gdy wracacie, ona jest w pracy.
Ty nie masz obowiązku wychowywania brata, zwłaszcza, że jesteście skonfliktowani.
A gdzie jest Wasz ojciec (jeśli można spytać)? Czy mama ustala  z nim jakieś sprawy wychowawcze związane z Wami, a raczej w tej chwili z młodszym bratem, który sprawia problemy?
W jaki sposób ojciec angażuje się w Wasze życie.
Ja radziłabym Ci, po konsultacji z mamą, założyć zamek w swoim pokoju (jeśli macie oddzielne), tym samym odbierzesz bratu możliwość podkradania Ci
Twoich rzeczy i ustalić grafik obowiązków domowych.
Jeśli Ty sprzątasz po sobie ok, a jeśli brat zostawia bajzel, niech mama go prostuje.
Czy rozmawiałeś z mamą na temat przyczyn ostatniej awantury, czy mama rozmawiała z Wami osobno?
Może macie też problem w rodzinie z komunikacją, a mama oczekuje tylko świętego spokoju?

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

No dokladnie tak to wyglada. Mijamy sie z mama. Ojciec jest za granica i placi tylko alimenty. Od czasu do czasu przyjezdza i nas odwiedza. Czasem zabiera gdzies mlodego ,mi czasem daje kase. Mama nie widzi jakie on sprawia problemy bo przy niej jest inny o 180stopni. Od ostatnich moze 4miesiecy dopiero zaczol robic takie jaja ze nie odbiera telefonu od niej jak nie chce wracac do domu.
Staralem sie nie uzywac wobec niego przemocy ale co mam zrobic jak on w ogole sie nie slucha. Po tych klutniach ma zakaz wchodzenia do mnie do pokoju. A i tak to robi bezczelnie jak mnie nie ma. I w zywe oczy sie wypiera. A wiem bo kolega mi pozyczyl kiedys dlugopis z kamerka. Mowie do niego zeby wyniosl smieci czy cos zrobil to on ze sam mam to zrobic i ze mam wypierdalac. Nie chcialem go z domu wiele razy wypuscic po tym jak narobil syfu ,albo jak wracal o ktorej chcial(mamy nie bylo) to sie zaczol ze mna szarpac to wtedy musialem jakiejs sily wobec niego uzyc. I pare razy go poszarpalem jak cos zlego zrobil. Kiedys go tez poszarpalem juz nie pamietam o co. Poszedlem po poludniu spac bo bylem zmeczony. A ten maly gnojek nalal do miski zimnej wody i jak spalem to mnie oblal i lozko i uciekl z domu. To chyba nie jest normalne. A poza tym ja nie moge go caly czas siedziec w domu i pilnowac tego malolata bo tez mam swoje zycie.
Na temat balaganu pare razy mu zwracala uwage. Ale to jak grochem o sciane. Bo poprawia sie tylko na pare dni.
Na temat ostatniej awantury rozmawiala z nim. Ze mna jeszcze nie rozmawiala bo jak wrocil do domu w niedziele to poszedlem na 2dni do swojej dziewczyny. Nie mialem ochoty na niego patrzec. Oczywiscie mowilem jej gdzie ide. Dzisiaj wroci wieczorem to moze ze mna porozmawia. Z bratem w ogole nie rozmawiam. Nasciemnial jej ze sie mnie boi. Nie wierze mu bo jak ja bym sie kogos bal to nie zachowywalbym sie tak beszczelnie jak on do mnie.

19

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Uważasz się za dorosłego i rozumnego faceta, tak? To jako dorosły i rozumny facet, powinieneś sam upiec tort dla dziewczyny, a te 100 zł wydać na terapię rodzinną. To, co się u Was w domu dzieje, nie jest normalne, masz rację. To, że masz 19 lat (a może tylko piszesz, że tyle masz) powinno dać ci do myślenia. Może wtedy doszedłbyś do wniosku, że w Twojej sytuacji, ostatnie, co powinieneś robić, to bić młodszego brata. Po prostu poproś psychologa o pomoc. Dla Was wszystkich.


PS. Obwinianie matki o każde zło jest jak najbardziej nie w porządku. Może najpierw sami spróbujcie wychować dwójkę młodych, napakowanych hormonami, dorastających chłopaków, a dopiero później prawcie kazania.

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Tak mam 19lat w marcu. Po co mialbym sobie dodawac. Nie wiem czy taka terapia pomoze. To powinna byc poza tym inicjatywa mojej matki nie moja. Ja z nia mam dobre relacje. I on z nia raczej tez ,chodz juz gorsze. To ja z nim mam konflikt. Przez jego zachowanie bo to on jest napakowany hormonami albo glupota.
Nie mowie ze to jest tylko jej wina. Ale moja takze nie.

21

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Twój brat jest niewychowanym gnojkiem, któremu na sto procent brakuje ojca.
Ty już jesteś dorosły - musisz panować nad sobą. Ewidentnie masz problemy z agresją.

Powinniście usiąść w trójkę z matką i porozmawiać, co dalej. Można jak najbardziej poprosić psychologa o pomoc.
Skierowanie możesz dostać u lekarza rodzinnego, albo niech mama załatwi.

22 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-22 18:36:26)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

braciszka masz rzeczywiście koszmarnego. Moje kondolencje smile

edit: Josz podsunęła dobry pomysł z tym zamkiem w Twoim pokoju.  Pogadaj z matką o tym.

23 Ostatnio edytowany przez adrian.lukaszewski (2015-12-22 18:41:50)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Porozmawiam o zamku.

Staram sie panowac nad soba i na niego nie krzyczec i nie uzywac sily ale sie nie da czasem bez kitu sie nie da.

Ale troche niektorzy tu przesadzaja bo prawie kazde rodzenstwo sie leje czasem. Tylko ze mnie moze za bardzo ponioslo z racji tego ze jest mlodszy i ze to moj brat wiec  nie powinnem tak mocno go bic.

24

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata
adrian.lukaszewski napisał/a:

Porozmawiam o zamku.

Staram sie panowac nad soba i na niego nie krzyczec i nie uzywac sily ale sie nie da czasem bez kitu sie nie da.

Ale troche niektorzy tu przesadzaja bo prawie kazde rodzenstwo sie leje czasem. Tylko ze mnie moze za bardzo ponioslo z racji tego ze jest mlodszy i ze to moj brat wiec  nie powinnem tak mocno go bic.

6 razy z pięści to NIE JEST normalna bójka między rodzeństwem.

25 Ostatnio edytowany przez adrian.lukaszewski (2015-12-23 00:30:51)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata
Cynicznahipo napisał/a:
adrian.lukaszewski napisał/a:

Porozmawiam o zamku.

Staram sie panowac nad soba i na niego nie krzyczec i nie uzywac sily ale sie nie da czasem bez kitu sie nie da.

Ale troche niektorzy tu przesadzaja bo prawie kazde rodzenstwo sie leje czasem. Tylko ze mnie moze za bardzo ponioslo z racji tego ze jest mlodszy i ze to moj brat wiec  nie powinnem tak mocno go bic.

6 razy z pięści to NIE JEST normalna bójka między rodzeństwem.

Czy ja wiem? Znam przypadki wsrod znajomych jak niemal do krwi sie tlukli z rodzenstwem. Zadko ,ale jednak sie zdarzalo. Z tym ze robili to w mlodym wieku a ja majac prawie 19lat powinnem byc madrzejszy.  No ale wiem ze ja przesadzilem z racji tego ze on jest mlodszy.

Narazie w ogole nie rozmawialem jeszcze z mama i bratem. Jutro nie pojde do szkoly i zostane w domu by z nia porozmawiac.

26

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Chłopie, jak ten Twój bart się nie zmieni, to dopiero potem mogą być z nim problemy.
Mogę się założyć, że pewnie gnębi kogoś w szkole. Widać to po jego zachowaniu. Ale cóż tutaj trzeba inaczej podjeść do takiego gimbusa. Wpierw musisz sam na sam porozmawiać z mamą. Przedstawić jej swoje zdanie, może nawet jakieś dowody. Kamerka była by dobrym pomysłem. Bo dopóki gnój nie zazna trochę dyscypliny, będzie jak tak samo, a w przyszłości jeszcze gorzej. Nie mówię tu o jakimś biciu czy znęcaniu się nad nim. Musicie z mamą wpierw ustalić, jak się za tego gimbusa zabrać. Widać, że ma dużo swobody i wolności. A kto wie z jakim towarzystwem się zadaje. Zamek do pokoju, to jest świetne rozwiązanie. Kolejna sprawa to odciąć go, od wszelakich oszczędności. Czyli po prostu nie dawać żadnych pieniędzy. Tobie nic by nie wyniósł, bo byś miał zamek. A i proponuje schować gdzieś wartościowe przedmioty. Kto wie, czy nie chciałby tego sprzedać. On wie, że Twoja mama nie ma nad nim kontroli.  I on to wykorzystuje. Dlatego, tak ważne aby Twoja mama zmieniła do niego podejście, i aby on zobaczył że już nie ma żartów. Odciąć go od internetu, telefonu i innych przyjemności. Ważne aby miał w co się ubrać, zjeść i gdzie spać. A na przyjemności, to niech sobie zasłuży.

ps. Rośnie mały patologiczny dres. I ważne jest aby go naprostować.

27 Ostatnio edytowany przez adrian.lukaszewski (2015-12-23 14:48:24)

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Dresem to raczej na stowe nie zostanie bo jest takim ala' skejtem, ma dluzsze wlosy  i jezdzi w lato na desce smile

Wcale bym sie nie zdziwil jakby sie okazalo ze gnebi kogos w szkole. Znajac go to bardzo prawdopodobne.
Mysle ze odbilo sie na nim rozstanie rodzicow. Byl maly jak widzial klutnie ,wrzaski ,widzial jak rodzice sie oddalaja i w koncu sie rozstali. Ja tez to przezywalem ,ale bylem juz starszy i stabilniejszy a poza tym wiecej wtedy przebywalem u dziadkow.
Nie umialem byc dla niego wsparciem.

Z mama dzisiaj podiolem temat zamka. Powiedziala ze skoro ma to pomoc abysmy sie nie klucili to zalozy mi zamek w pokoju. Ale nie chetna byla na temat rozmowy co dalej z moim bratem. Ona chyba sama nie wie co dalej. Powiedziala tylko ze pojdzie do szkoly porozmawiac z wychowawca i sie dowie jak sie zachowuje w szkole i jakie ma oceny. Za jakis miesiac przyjedzie ojciec to porozmawia z nim. I ja zreszta tez. Tylko nie wiem czy jego to zainteresuje tak jak powinno. Jego wychowywanie polega na tym ze go odwiedza gdy jest w Polsce i daje kieszonkowe i zabiera do kina itp. Jakby byl to moze by na niego wplynol jakos ,bo mama nie umie. A ja nie wiele moge bedac tylko jego bratem. Chodz do tej pory to tylko ja go probowalem dyscyplinowac ,ale sami widzicie jak to sie konczy hmm Mama stwierdzila ze by mu powiedziala ze ma sie mnie sluchac jak ona jest w pracy ale po tym jak go pobilem to nie powinnem miec prawa wladzy nad nim bo go skrzywdzilem.

ps. problem polega na tym ze on do niej jest grzeczny i nie pyskuje jedyne za co mogla by go karac to za pyskowanie mi ,i za podbieranie moich rzeczy(teraz juz nie bo zamek bedzie.

28

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Ten Twój brat aniołkiem nie jest, ale z kogoś przykład bierze... tongue

Próbujesz wymusić posłuszeństwo i szacunek (!) biciem - a to tak nie działa. On potrzebuje troskliwego starszego brata, wzorca mężczyzny, brata, który będzie jego bohaterem. Nie brata, który wysyła komunikat odwal się od moich rzeczy, ode mnie, nie rozmawiaj ze mną, trzymaj się z dala - a mam wrażenie, że tak właśnie jest, że jedyne czego Ty chcesz od niego, to żeby się od ciebie odczepił.

Mylisz się też mówiąc, że jako brat niewiele możesz - możesz i to sporo, tylko bądź, interesuj się nim.

29

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Nie powinno się nikogo bic.zamontuj może klucz

30

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Pogadaj z mamą na spokojnie i spróbuj ją przekonać, żeby jakoś się nim zainteresowała, może pójdzie z nim do psychologa, bo to rzeczywiście niezbyt normalne, jak on się zachowuje. A sam staraj się go ignorować, skoro nie chce nawet pogadać, bo jak będziesz się denerwował, to znowu dojdzie do podobnej sytuacji. Ogarnij sobie może nawet jakieś ziołowe tabletki na uspokojenie, mnie zawsze trochę pomagało "kalms".

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Dzisiaj starszy kolega slusarz do mnie przyszedl i pomogl mi zalozyc zamek w pokoju. Mama sie zgodzila. Ciesze sie bo wkoncu nie bede musial sie bac o to ze braciszek znowu wezmie sobie cos mojego.

Oczywiscie mlody jest niezle wkurzony i zrobil wczoraj awanture ze skoro ja mam miec zamek w drzwiach to on tez chce miec. (tylko ze ja jego rzeczy nie podbieralem). Przykre to ze musze sie odgradzac od swojej rodziny ,ale co mam zrobic.

Ogolnie w swieta pojechalismy do dziadkow. Mlody mial jeszcze slady na twarzy ale naszczescie postanowil mnie kryc i powiedzial ze sie przewrocil. Cale szczescie bo nie wiem co by sobie o mnie pomysleli. Przy wigilijnym stole bylismy dla siebie sztucznie mili by nie psuc atmosfery. Mama powiedziala ze dobrze sie tak sie zachowywalismy i nie narobilismy wstydu. Wiecej rozmawialem jednak z moja 16letnia kuzynka ktora przyjechala z ciocia(siostra mamy) i wujem. Bardzo ja lubie i niestety rzadko widuje. Poszlismy pozniej spac. Musielismy spac po 2osoby z braku miejsca wiec wolalem z mama niz z mlodym smile.
Teraz jakos przeszla mi z grubsza zlosc na niego ,ale wciaz nie mam ochoty z nim gadac. Teraz jbyl grzeczny i udawal aniolka bo ostatnio duzo wolnego i mam byla w domu. Do czasu..
W sylwestra mnie nie bylo bo poszedlem z dziewczyna i przyjaciolmi na impreze. Mama tez gdzies poszla z siostra do kolezanek. Koledzy mi opowiadali ze widzieli mojego braciszka jak na osiedlu pil piwo i palil papierosy ze swoimi kolegami z gimnazjum.  Nie chce by pil i palil w tym wieku. Ja pierwsze piwo wypilem dopiero jak mialem prawie 16lat. Nie wiem czy poruszyc z nim ten temat.. Z jednej strony powiedzialbym matce ,ale z drugiej nie chce na niego donosic z tego wzgledu ze moze to pogorszyc jeszcze relacje miedzy nami i zwiekszyc dystans. A i tak jest juz duzy ,bo od ostatniego zdarzenia praktycznie mijamy sie tylko w mieszkaniu w drodze do kuchni/lazienki i nie rozmawiamy ze soba.

Mlody jednak dostal kazanie od mamy na temat balaganu jaki zostawia po sobie i podbierania moich rzeczy. Bo ostatnim czasem zauwazylem ze zaczol wiecej po sobie sprzatac.
Dzisiaj nawet sprobowalem go pochwalic mowiac ze wkoncu nie zostawiasz po sobie syfu. A on do mnie ze nigdy nie zostawial a ja na niego kabluje i wymyslam podobno.

Najgorsze jest to ze ten maly cwaniak umie przed matka grac. Tylko teraz znowu jej nie bedzie bo bedzie pracowac od poniedzialku do piatku popoludniami i znowu nie bedzie mial kto go pilnowac. Ja jestem juz tym zmeczony a poza tym tak jak ktos powiedzial nie mam obowiazku wychowywania go. Trudno go pilnowac bo wtedy ktos by musial siedziec w domu z nim caly czas.

Taki stan rzeczy jak nie rozmawiamy ze soba odpowiada mi jednak bardziej niz klutnie z nim nonstop o kazda pierdole. I upominanie ,i gadanie jak do slupa:)

Mama powiedziala ze w najblizszym czasie pojdzie do szkoly porozmawiac z jego wychowawca. Przejrzala jego zeszyty i ja zszokowaly ilosci uwag za brak zadania i jedynki. Ja tez sie super nie uczylem. Ale wcale sie nie zdziwie jak bedzie mial jakies niedostateczne na semestr.

32

Odp: Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

adrian.lukaszewski jak wcześniej napisałam, nie masz obowiązku wychowywania brata, ale ze względu na Waszą trudną sytuację rodzinną (mama nie ma lekko), możesz porozmawiać z bratem i uświadomić mu, że w trosce o niego będziesz zdawał mamie relację z jego niewłaściwych zachowań, a on może sobie to nazywać jak chce i nie obchodzi Cię, czy jemu się to podoba, czy nie.
Jesteś jego bratem i choć on wkurza Cię niejednokrotnie, zależy Ci na nim.
W takim też tonie porozmawiaj z mamą. Powiedz, że nie masz na niego wpływu, ale będziesz ją informował, a ona sama zadecyduje co z tym "fantem" zrobić.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Matka jest zla bo zbilem mlodszego brata

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024