Hmm nie wiem czy dobrze umieszczę temat ale muszę o tym napisać bo nie chce o tym nikomu mówić . A więc tak pokłóciłam się z bratem i zaczęliśmy się obrażać . Słowa które padłu bardzo mnie zraniły nie rozumiem jak on może tak do mnie mówić po tym wszystkim co dla niego robiłam wiem może nie zawsze jestem idealną ale tyle razy mu w życiu pomogłam a on mi odwdzięcza się takim słowami . Eh boli mnie to bardzo ale cóż pokaże mu w życiu ze jetem coś warta mimo wszystko. Dlatego proszę was o to abyście zastanowili się 5 razy zanim wypowiecie słowa które mogą kogoś zranić .
Ja kiedyś jak byłem młody coś bardzo niemiłego własnej mamie powiedziałem. Nawet tak nie czułem. Zawsze chciałem przeprosić, ale nie zdążyłem...
Lepiej nie mówić niż sprawiać ból
Staram się panować nad tym co mówię, wolę z nikim nie gadać jak jestem wkurzona, bo czasem w nerwach mówię niemiłe słowa. Ale staram się tak nie robic ![]()
często zdaża się nam, że w złości mówimy innym straszne rzeczy
mi także się coś takiego zdazyło, no i ja też tego doświadczyłam od innej osoby
chociaż jest dobrze w naszych relacjach, to i tak nadal nie moge przestać myslec o tym, jak ta druga strona mnie potraktowała i nie mogę do końca zaufać. te złe chwile zapamiętujemy często bardziej niz te dobre
niestety - mam tak, że mówię/piszę co myślę. Potem żałuję tego. Jednak staram się stosować zasadę mojej mamy - zanim coś powiesz - pomyśl do 100.