Dzisiaj zmarł tata mojego chłopaka.Był chory na raka.Jesteśmy razem z chłopakiem ponad 2 lata.Dzisiaj zadzwonił do mnie z płaczem i oznajmił o tym...Moje pytanie brzmi jak go pocieszyć ? Co mówić mu w takiej sytuacji? Kiedy mi to powiedział byłam w strasznym szoku , ale jakoś starałam się wydobyć z siebie jakieś słowa otuchy typu ze on jest teraz męzczyzna najstarszym w domu i musi być twardy itd. Wiem ze nic go w takiej trudnej chwili nie pocieszy... Drogie moje pytanie brzmi czy powinnam pójść na pogrzeb ? Nie miałam za bardzo styczności z jego ojcem.Tyle co widziałam go 2 razy . Jego tata znal moja rodzinę ,gdyż pochodził z tych samych stron co mój ojciec . Zwrócilam się teraz do Was z tymi pytaniami , gdyż siedzę aktualnie sama w domu i nie mam nawet komu się wyżalić.
ktoś odpowie ???
Jak dla mnie po prostu być. posiedzieć przytulić, trochę czasu musi minąć. może za kilka dni aby nie myślał o tym, można zabrać go gdzies do kina czy starac się prowadzic normalne zycie.
Tak jak napisała Chloe, powinnaś po prostu przy nim być. Tylko i aż tyle. Moim zdaniem on nie potrzebuje teraz, byś się wielce gimnastykowała, wymyślała nie wiadomo jakie rozrywki i stawała na głowie, żeby go na siłę rozbawić. Chce tylko wiedzieć, że nie jest sam. Na pogrzeb też powinnaś pójść, bo dla niego to może być ważne, czy będziesz tego dnia u jego boku. Jeśli jednak nie jesteś pewna, zawsze możesz go zapytać, czy nikt nie miałby nic przeciwko Twojej obecności tam.
No i życzę Wam obojgu dużo sił! ![]()
Jeżeli chłopak nie powie, że nie chce byś była na pogrzebie, to zdecydowanie powinnaś pójść. Musi wiedzieć, że ma w Tobie oparcie. Śmierć ojca jest bardzo ciężkim przeżyciem emocjonalnym, dlatego powinnaś go wspierać. Jak piszą koleżanki wyżej, nie musisz wariować. Po prostu bądź z nim. To dla faceta jest często ważniejsze niż tysiąc słów czy czynów.
6 2015-11-26 10:01:33 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2015-11-26 10:01:43)
Co mówić mu w takiej sytuacji? Kiedy mi to powiedział byłam w strasznym szoku , ale jakoś starałam się wydobyć z siebie jakieś słowa otuchy typu ze on jest teraz męzczyzna najstarszym w domu i musi być twardy itd. Wiem ze nic go w takiej trudnej chwili nie pocieszy...
Pozwól, ze wtrącę swoją uwage.
Jeżeli chcesz go pocieszyć, to nie stawiaj przed nim nowych zadań, obowiązków.
On pewnie wie o tym, że teraz powinien zając się obowiązkami które spoczywały na ojcu i z pewnością stresuje się czy temu podoła, może tym ze będzie musiał zmienić tryb życia.
Jeżeli chcesz go pocieszyć, to wskaż dobre strony, o ile można mówić o dobrych stronach w takiej sytuacji....
Moze kwestia cierpień które przeżywał jego ojciec - to chyba jedyny taki aspekt.
Najbardziej będzie potrzebował Twojego wsparcia, zrozumienia w najbliższych miesiącach.
Teraz wystarczy Twoja obecność, świadectwo ze jesteś z nim.
Po prostu bądź przy nim.. i oczywiście ze idź na pogrzeb. Bo jednak jesteś jego dziewczyna. Mojego chłopaka tata tez umarł rok temu i nie wyobrażam sobie nie być na pogrzebie.