Niepewne uczucia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez moniaaa016 (2009-12-21 17:36:12)

Temat: Niepewne uczucia

Hej;-) Mam dziwny problem otórz jestem z Chłopakiem 3 lata. do niedawna było wszystko ok.... Jest super miedzy nami, wiem , że zawsze moge na niego liczyć i jest dla mnie wszystkim. Niestety od niedawna mam dziwne uczucie ze go nie kocham, raz jestem pewna tego na 100% a raz nie czuje nic, głupio mi z tym bo nie chce go zranic bo w gruncie rzeczy zależ mi na NIM.....
Czy ktoś miał kiedyś podobne uczucia??? <to jest okropne raz czuc się normalnie  a raz tak okropnie>

Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Niepewne uczucia

ja tak miałam... raz chcialo mi sie krzyczec, że go kocham, żeby każdy sie o tym dowiedzial, innym razem po byle drobnostce bylam w stanie go nie-kochac to malo powiedziane.
Przeczytaj prosze moj wątek, to porównasz moją i swoją sytuacje.
pozdrawiam...

3

Odp: Niepewne uczucia

Może w Twój związek wkradła się rutyna i brakuje Ci więcej pozytywnych emocji? smile

4 Ostatnio edytowany przez moniaaa016 (2009-12-22 15:13:56)

Odp: Niepewne uczucia

No chyba tak ! raz chce mis sie krzyczeć ze go kocham! a raz całkiem nic nie czuje ! koszmar jakiś!
Wiem , że chce z nim być ale czsem tak mnie wkurza , że mam ochote go udusic , czasem zachowuje sie jak małe dziecko;)
Dobrze mi jest z nim i nie chce go zranic ani zostawic...... ale jak w takim razie upewnic sie , że to napewno To!!!????

5

Odp: Niepewne uczucia

Miałam dokładnie tak samo. Byłam z facetem 7 lat i rozstaliśmy się bo w końcu zrozumiałam, że go nie kocham. A moje wątpliwości zaczęły się pojawiać z 2 lata wczesniej, czyli jak byliśmy ze soba 5 lat. To było straszne. Każdego dnia, non-stop zastanawiałam się co czuje, głowę miałam przepełnioną myślami i miałam tego już dosyć. Chciałam kochac, ale nie potrafiłam. Jednego dnia mówiłam, ze kocham, a następnego, że nie wiem. On to znosił, bo sam kochał mnie bardo mocno. Teraz wiem, jak bardzo musiał cierpieć. Zrywałam wiele razy, ale wracałam-siła przyzwyczajenia, strach przed byciem samą, i świadomość, że to dobry chłopak. Ale w końcu podjęłam tą decyzję. Było bardzo cieżko. Najgorsza była jednak myśl, że to on cierpi bardziej. Jednak byłam twarda. On miał nadzieje, że znowu wróce, lecz ja ją rozwiewałam za każdym razem. Od tamtego czasu minęły prawie 3 lata. W sumie ani razu nie pożałowałam tej decyzji. My nadal mamy ze sobą świetny kotakt. On po 4 miesiącach od zerwania poznał dziewczynę, sa zaręczeni i w sierpniu biorą ślub. Jest bardzo szczęśliwy. Ja się ciesze jego szczęściem, a on moim. Ostatnio jak się spotkaliśmy  przyznaliśmy sobie, że to była dobra decyzja-najlepsza. Nigdy go nie zapomne, ale wiem tez, że nigdy bym go nie pokochała, tak jak kocham mojego obecnego partnera...

6 Ostatnio edytowany przez moniaaa016 (2009-12-22 16:44:39)

Odp: Niepewne uczucia

ale wiesz co zauwazyłam , ze takie głupie mysli mam Dziwnie zabrzmi<przed okresem> nie wiem czemu tak się dzieje no ale cóż , tylko w tym problem , że ja nie chce z nim zerwć bo chce z nim byc i nie chodzi tu o przyzwyczajenie .... poprostu.... bo tesknie za nim , bo mysle o nim non stop.... nie chce miec nikogo innego . i wiele innych powodów....
Nie zerwalismy ani razu narazie i nie wiem jak bedzie ..
są dni kiedy jestem przy nim szczęśliwa i nic mi nie jest a są dni co ciagle o tym mysle czy go kocham.....czasmi chce go widzieć non stop a niekiedy wogóle... dziwne to jest .
A jak nie napisze nie zadzwoni to od razu mam głupie mysli , że pojechał do innej i jest z kims innym ciagle go kontroluje.... mm już dość tej sytucaji...Nie wyobrażam sobie tego , że on móglby byc z kimś innym albo ja... nie oddałabym go nikomu zadnej innej pannie, ale to juz nie jest to co na początku nie ma tych" motyli w brzuchu" itd.Czasami wyobrażam sobie jak moje życie wygłądało by bez niego..... ale wiem , że nie chcze życ bez niego < ale to skomplikowane>;)

7

Odp: Niepewne uczucia

Widze , że nikt nie pomoże .. trudno;)

8 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-01-05 20:23:44)

Odp: Niepewne uczucia

monia, miłość to nie tylko motyle w brzuchu. Ty go kochasz, a wiesz, czemu tak myślę? bo jesteś zazdrosna, tęsknisz za nim, brakuje Ci jego bliskości, rozmów, gdy go przy Tobie nie ma.
Zastanów się, w jakich sytuacjach masz wrażenie, że go nie kochasz? podczas kłótni? codziennych spraw? I czego Ci wtedy w nim brakuje?
być może rozwiązaniem byłoby przełamanie rutyny w związku. zróbcie razem coś, czego dawno nie robiliście, pójdźcie na romantyczny spacer, wybierzcie się na kolację przy świecach, do kina itp.
ps. czy to Twój pierwszy chłopak?

9 Ostatnio edytowany przez moniaaa016 (2010-01-06 17:24:18)

Odp: Niepewne uczucia

nie to nie mój pierwszy chłopak. ale teraz dopiero to jest  taki powazny związek pierwszy przed tem to takie dziecinne było;)  , czuje , ze go nie kocham wtedy jak np: zachowuje sie ja dziecko , róznie czasami mysle:a nie kocham go a potem sobie mysle , że nie wyobrażam sobie zycia bez niego"! ni e chce ciagle zyc w niepewności! nie wyobrażm sobie zeby go skrzywdzic ani ja ani kto kolwiek inny;) ale jak nie zadzwoni nie napisze to od razu mysle gdzie on jest i z kim... nie wyobrażam sobie teraz żeby byc z kim innym ani on żeby był z inna...... dzięki , że odp;)

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024