Witam
Jestem nowy, ale mam pewien dziwny problem, nie potrafię podczas rozmowy zbytnio się wysławiać.
Jeśli piszę z kimś na komunikatorze, typu fb, gg potrafię korzystać z wielu słów, zdania wyglądają w miarę ładnie, mają sens, wszystko trzyma się kupy i rozmowa idzie płynnie.
Podczas spotkań z ludźmi na dworze zaczyna się pewien kłopot, nie korzystam ze zbyt wielu słów, mam pustkę z głowie, ciężko mi zacząć jakiś sensowny temat itp
Na nic nie choruję, nie mam żadnych lęków, jestem normalnym facetem w wieku 26 lat.
Zauważyłem, że podczas pisania mam chwilę aby się zastanowić nad tym co napisać ( to trwa z 2,3 sekundy ) a podczas rozmowy w 4 oczy tego czasu mi brakuje i czasami potrafie palnąć głupotę której na pewno bym nie napisał.
Ma ktoś lub miał ktoś podobny problem ?
Pozdrawiam