Witajcie. Zakładam ten wątek gdyż jestem na etapie poszukiwania własnej wartości. Poszukuję jej gdyż od zawsze wyraźniej własne wady niż zalety.
Może na początek napiszę coś o sobie. Mam 23. lata, od urodzenia jestem niepełnosprawna (porażenie mózgowe). Często w siebie nie wierzę, pomimo że dużo przeszkód pokonałam.
Wielu lekarzy i rehabilitantów mówiło moim rodzicom, że nigdy nie zacznę chodzić - zaczęłam, brzydko ale chodzę. Z powodu dużej spastyki rąk piszę tylko na komputrze, mam też wadę wymowy pomimo to skończyłam liceum oddalone od mojego domu ok 100km (liceum było przystosowane) i zdałam maturę (matematykę za czwartym razem) Skończyłam zaocznie studia - rodzice wozili mnie na uczelnię - ale jeszcze przede mną obrona. I właśnie w tej kwestii zakładam ten wątek.
Przeraża mnie fakt stania przed komisją i mówienia. Czuję że zacznę się trząść, niewyraźnie mówić. Ale chcę pokonać swoje lęki..
Jakieś rady? Jak uwierzyć w siebie?