Witam. Nie wiem jak to opisać. Moje kłopoty zaczęły się w dniu śmierci mojej mamy. Chociaż nie zdawałam sobie sprawy że mam depresję. Leczylam się choć gdy poczułam się lepiej przerwalam leczenie myśląc że samo przejdzie że nic mi nie jest. Niestety to wróciło. Wracalo pomału. Małe kłopoty,małe kłótnie to mnie.dobijalo. miesiąc temu dowiedziałam się że jestem w ciąży ale to było już w szpitalu. Przyjęli mnie i od razu na stół miałam krwotok dziecko straciłam. Do tego doszły problemy finansowe komornik za komornikiem zostałam bez środków do życia. Straciłam wiarę i siłę. Nie chce mi się wstać z łóżka w nocy nie śpię w dzień funkcjonuje ale nie tak jak trzeba. Żyć mi.się poprostu nie chce. Walczyłam do tej pory z komornikiem o alimenty trwa to juz cztery miesiace niestety nie dam rady dłużej. Wykoczylo mnie to. Teraz szkoła jak powiem dziecku że nie stać mnie na wycieczkę? Glupich 57 zł nie mam. Jestem bezradna.i bezsilna.
Jesteś samotną matką? Masz jakąś rodzinę przyjaciół? Powinnaś się poradzić psychologa albo iść do psychiatry i do radcy prawnego w sprawie alimentów. Potrzbujesz wsparcia przede wszystkim.
Jesteś samotną matką? Masz jakąś rodzinę przyjaciół? Powinnaś się poradzić psychologa albo iść do psychiatry i do radcy prawnego w sprawie alimentów. Potrzbujesz wsparcia przede wszystkim.
idz do lekarza to raz
po drugie czemu nie dostajesz alimentów?
one są na ciebie czy dziecko bo nie napisałaś
Alimenty są na dzieci,ponieważ komornik zablokował mi konto i nie chce się zgodzić na zdjęcie blokady na czas wypłaty dopóki wszystkiego mąż nie spłaci. Owszem mam rodzinę ale tylko na zdjęciu. Mąż problemy zapija że tak powiem. Ojciec za granicą a tak jak wspominałam mama nie żyje. Łatwo powiedzieć idź ale jak tu wyjść jak się boję. Mam znowu lęki.
Ula, a pracujesz gdzieś?
Tak większość ludzi nie interesuje nasza krzywda, ale my możemy sobie pomóc małymi krokami do przodu. Po pierwsze zadbaj o swoja sytuację zdrowotną- psychiatra na NFZ. Po drugie znajdź jakąkolwiek pracę, by powoli stawać na nogi. NIE MOŻEMY się poddawać póki nie zrobimy wszystkiego co w naszej mocy.
Trzymam kciuki.
Pracowałam w pewnej firmie ale niestety teraz jestem na miesiecznym zwolnieniu lekarskim po operacji nie wiem kiedy lekarz pozwoli wrócić do pracy