Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Witam mam bitwe mysli z jednej strony moje poglady ktore stanowczo mowia NIE wszystkim narkotyka z drugiej poglady tego swiata gdzie trwawa to nic takiego kazdy to robi itp. Chodzi o to ze jestem z facetem ktory to wlasnie pali . Teraz moze sie ograniczyc do okazjonalnego palenia "bo nie pije a zajara sobie raz na jakis czas bo to w niczym mu nie przeszkadza i normalnie funkcjonuje " to jego slowa. Mam pytanie do Was czy naprawde przesadzam i powinnam sie zgodzic czy wszystkie byscie sie na to zgodzily ? Czuje sie taka zacofana jak bym przegrywala ze swoimi myslalmi. Juz sama nie wiem co zrobic . Bo skoro kazdy to robi to przeciez szanse sa bardzo nikle na spotkanie osoby nie palacej a ja wtedy nie moge od niego wymagac zeby zaprzestal . Prosze o wasze rady

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?
Madzia.rraa napisał/a:

Witam mam bitwe mysli z jednej strony moje poglady ktore stanowczo mowia NIE wszystkim narkotyka z drugiej poglady tego swiata gdzie trwawa to nic takiego kazdy to robi itp. Chodzi o to ze jestem z facetem ktory to wlasnie pali . Teraz moze sie ograniczyc do okazjonalnego palenia "bo nie pije a zajara sobie raz na jakis czas bo to w niczym mu nie przeszkadza i normalnie funkcjonuje " to jego slowa. Mam pytanie do Was czy naprawde przesadzam i powinnam sie zgodzic czy wszystkie byscie sie na to zgodzily ? Czuje sie taka zacofana jak bym przegrywalaze swoimi myslalmi. Juz sama nie wiem co zrobic . Bo skoro kazdy to robi to przeciez szanse sa bardzo nikle na spotkanie osoby nie palacej a ja wtedy nie moge od niego wymagac zeby zaprzestal . Prosze o wasze rady

Zobacz moj post odnośnie wpływu trawki na relacje towarzyskie - oczywiście faceci e szponach tego nałogu nie widza w tym nic złego ale moim zdaniem spowalnia to rozwój emocjonalny jednostki - paradoksalnie robią to najwiecej faceci którzy z natury są w takim rozwoju spowolnieni tak czy tak - czyli jeżeli mówi sie ze facet jest mentalnie 5lat młodszy od kobiety w tym samym wieku tak facet co pali jest moim zdaniem 10. Sama musisz zdecydować czy odpowiada ci związek z takim dzieckiem.

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-22 10:24:26)

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Nie wiem ile to jest "okazjonalnie" dla twojego chlopaka.

Mnie sie zdarza okazjonalnie zapalic tak jak i zdarza mi sie wypic okazjonalnie butelke wina czy wypalic pol paczki papierosow.

A ani nie jestem alkoholiczka, ani nie pale nalogowo, ani nie cpam.

(I na pewno nie jestem zdziecinnialym facetem big_smile)

4

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?
Iceni napisał/a:

Nie wiem ile to jest "okazjonalnie" dla twojego chlopaka.

Mnie sie zdarza okazjonalnie zapalic tak jak i zdarza mi sie wypic okazjonalnie butelke wina czy wypalic pol paczki papierosow.

A ani nie jestem alkoholiczka, ani nie pale nalogowo, ani nie cpam.

(I na pewno nie jestem zdziecinnialym facetem big_smile)

No tak ale co innego jest okazjonalnie zapalić - np raz na tydzień przy weekendzie - a czym innym jest codzienny wieczorny joint by moc normalnie funkcjonować :-/ na początku taki facet wydaje sie świetny - zawsze spokojny, uśmiechnięty ale wierz mi im dalej w las tym więcej drzew...

5

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Nie widzę nic złego w OKAZJONALNYM paleniu trawki.

6

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?
karinaaa napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie wiem ile to jest "okazjonalnie" dla twojego chlopaka.

Mnie sie zdarza okazjonalnie zapalic tak jak i zdarza mi sie wypic okazjonalnie butelke wina czy wypalic pol paczki papierosow.

A ani nie jestem alkoholiczka, ani nie pale nalogowo, ani nie cpam.

(I na pewno nie jestem zdziecinnialym facetem big_smile)

No tak ale co innego jest okazjonalnie zapalić - np raz na tydzień przy weekendzie - a czym innym jest codzienny wieczorny joint by moc normalnie funkcjonować :-/ na początku taki facet wydaje sie świetny - zawsze spokojny, uśmiechnięty ale wierz mi im dalej w las tym więcej drzew...

No ale temat jest wlasnie o OKAZJONALNYM paleniu, a nie codziennym.

Pala nie tylko faceci, cale mnostwo kobiet tez pali i sa calkiem normalni tongue 

To, ze obracasz sie w otoczeniu facetow, ktorzy jaraja bez umiaru NIE OZNACZA ze tak zachowuja sie wszyscy.

7

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Gdybym ja dowiedziała się, że mój facet pali trawkę, to postawiłabym mocne ultimatum. Jestem chodzącą bombą w stosunku do jakichkolwiek używek, może piwo jakoś zniosę, ale dwoje moich znajomych zabrnęło za daleko w używkach, dlatego nie zezwalam na takie coś tongue

Jeżeli Twój facet jest w stanie to kontrolować, a Tobie to nie przeszkadza - to wydaje mi się, iż ingerencja jest zbędna. Jednym z wielu objawów częstego jarania jest to, iż osoba staje się zamulona, często gdzieś odpływa. Jeżeli to zauważysz, to ingeruj c:

8

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?
Iceni napisał/a:
karinaaa napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie wiem ile to jest "okazjonalnie" dla twojego chlopaka.

Mnie sie zdarza okazjonalnie zapalic tak jak i zdarza mi sie wypic okazjonalnie butelke wina czy wypalic pol paczki papierosow.

A ani nie jestem alkoholiczka, ani nie pale nalogowo, ani nie cpam.

(I na pewno nie jestem zdziecinnialym facetem big_smile)

No tak ale co innego jest okazjonalnie zapalić - np raz na tydzień przy weekendzie - a czym innym jest codzienny wieczorny joint by moc normalnie funkcjonować :-/ na początku taki facet wydaje sie świetny - zawsze spokojny, uśmiechnięty ale wierz mi im dalej w las tym więcej drzew...

No ale temat jest wlasnie o OKAZJONALNYM paleniu, a nie codziennym.

Pala nie tylko faceci, cale mnostwo kobiet tez pali i sa calkiem normalni tongue 

To, ze obracasz sie w otoczeniu facetow, ktorzy jaraja bez umiaru NIE OZNACZA ze tak zachowuja sie wszyscy.

Po prostu nie chce by ktoś wpakował sie jak ja - moj tez niby 'okazjonalnie' palił a jak sie z nim wprowadziłam to okazało sie ze okazja zdarza sie codziennie. Takie rzeczy nie są od razu widoczne moj np swietnie radzi sobie w pracy itp ale w życiu codziennym i w zwiazku juz nie domaga.

9

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?
karinaaa napisał/a:
Iceni napisał/a:
karinaaa napisał/a:

No tak ale co innego jest okazjonalnie zapalić - np raz na tydzień przy weekendzie - a czym innym jest codzienny wieczorny joint by moc normalnie funkcjonować :-/ na początku taki facet wydaje sie świetny - zawsze spokojny, uśmiechnięty ale wierz mi im dalej w las tym więcej drzew...

No ale temat jest wlasnie o OKAZJONALNYM paleniu, a nie codziennym.

Pala nie tylko faceci, cale mnostwo kobiet tez pali i sa calkiem normalni tongue 

To, ze obracasz sie w otoczeniu facetow, ktorzy jaraja bez umiaru NIE OZNACZA ze tak zachowuja sie wszyscy.

Po prostu nie chce by ktoś wpakował sie jak ja - moj tez niby 'okazjonalnie' palił a jak sie z nim wprowadziłam to okazało sie ze okazja zdarza sie codziennie. Takie rzeczy nie są od razu widoczne moj np swietnie radzi sobie w pracy itp ale w życiu codziennym i w zwiazku juz nie domaga.

On nie palił okazjonalnie, on Ci naściemniał, że pali okazjonalnie.
Chyba widzisz różnicę?

10

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?
Madzia.rraa napisał/a:

Bo skoro kazdy to robi to przeciez szanse sa bardzo nikle na spotkanie osoby nie palacej a ja wtedy nie moge od niego wymagac zeby zaprzestal .

Myślę, że te szanse zależą od środowiska, w którym się człowiek obraca. Wśród moich znajomych i przyjaciół nikt nie pali marihuany, jest wręcz sporo osób, które nawet nigdy jej nie próbowały. Nie kupuję stwierdzenia, że "każdy pali" - owszem, jest to popularne i prawdopodobnie nawet niespecjalnie szkodliwe społecznie, ale stwierdzenie, że "wszyscy palą, więc to nic groźnego" jest mocno na wyrost. Nie jestem przeciwniczką miękkich narkotyków, bo mnie w sumie ni grzeje ni ziębi, czy ktoś sobie pali i jak często, ale wiem, że nie chciałabym być w związku z kimś, kto używa jakichkolwiek narkotyków.

Problem polega na tym, że nie można partnerowi zakazać palenia czy się na to nie zgodzić. Człowiek, z którym jesteś w związku jest dorosłym człowiekiem, zdolnym do podejmowania własnych, świadomych decyzji i nie jesteś jego matką czy opiekunką, by na coś pozwalać bądź nie. Możesz przedstawić mu swój punkt widzenia i oboje możecie zdecydować, czy chcecie być w związku pomimo różnic w poglądach dotyczących narkotyków i czy jesteście w stanie osiągnąć w tym kompromis.

Madzia.rraa napisał/a:

Teraz moze sie ograniczyc do okazjonalnego palenia

Każdy może definiować określenie "okazjonalnie" po swojemu. Dla mnie okazjonalnie to kilka razy w roku, a dla kogoś innego znaczy to "zawsze, kiedy nadarza się okazja", a okazja może nadarzać się i codziennie. Na pewno nie uznałabym, że raz w tygodniu to "okazjonalnie" - dla mnie to często.

11

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Są odmiany medyczne. Które palone raz na jakiś czas, mogą nawet pomóc. Chodzi o tak zwaną nature. To znaczy naturalnie hodowane.

Ale jak się wie i samemu je hoduje. Bo jak ktoś pali tak zwanego skuna, gdzie ta roślina nie widziała światła, rosła pod lampami, i była podlewana samą chemią. Takie coś ma olbrzymie ilości THC, a jak THC potrafi wpłynąć na człowiek to, bym tutaj chyba z pół dnia pisał.

12

Odp: Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Z doświadczenia wiem, że osoba, która pali codziennie jest niezdolna zaangażować się emocjonalnie. Jest taka zamknięta i mimo iż chce się zakochać to tak naprawdę nie może. Po regularnym paleniu następuje taka znieczulica. Ja akurat natknęłam się na przypadek z depresją, więc tu skutki palenia były chyba jeszcze gorsze niż u zdrowego człowieka. Okropnie się żyje z takim człowiekiem. Wieczorem pali, więc jest cały uchachany i wesoły, a rano smutny, przygnębiony.

Jeśli chodzi o mój stosunek do trawki to nie mam nic przeciwko o ile jest to OKAZYJNE czyli np. raz na miesiąc, dwa. Sama jednak nie palę. Po pewnych przykrych doświadczeniach nigdy nie mogłabym już być z facetem, który pali. Jestem przewrażliwiona na tym punkcie.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Okazjonalne palenie trawki czy to naprawde nic takiego ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024