Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-07-22 03:46:52)

Temat: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Modeling ? marzenie wielu młodych dziewczyn. Czy jest to tak prosta i przyjemna praca jak nam się wydaje? Podróże, kolorowe magazyny, sława i wzbudzanie ogólnego pożądania. Jednak od czasu do czasu pojawiają się tego typu wywiady, które dość mocno odbiegają od naszych wyobrażeń.

Raz w pokazie Miu Miu miałam wysokie buty na platformie. Rozmiar 41, a ja noszę 38! Wybieg był wąski, szłyśmy po kamiennej posadzce, a potem po miękkim dywanie. Nagle spadły mi buty. Nie spałam wtedy całą noc, bo przymiarki trwały do późna. Prosto z nich jechałam na poranny (3.00-4.00) call time u Louis Vuitton. Po wybiegu szłam jak zahipnotyzowana i po prostu padłam na ziemię - Maja Salomon

Najciężej jest u Prady. Musimy przychodzić na przymiarki o 18, po czym trzymają nas do 5 rano! Dziewczyny śpią pod stołami. Jedzenie serwują do północy, a nam nie wolno wyjść. Ochroniarze pilnują, żebyśmy nie opuszczały budynku. - Magdalena Jasek

Długo przed wyjściem na wybieg czekamy ustawione w kolejce. Stłoczone, na obcasach, ubrane i umalowane. Kiedyś z Olą (Rudnicką) chodziłyśmy w pokazie Atelier Versace. Było koszmarnie gorąco. Ola miała ciasno upiętą sukienkę z gorsetem plus szpilki. Stałyśmy chyba 40 minut, bo wszyscy czekali na Jennifer Lopez. Nie dali nam nawet łyka wody. W końcu Ola zasłabła. - Maja Salomon

W komentarzach do artykułu na pewnej stronie internetowej (zeberka.pl) czytamy:

Jak im tak źle to po co sie w to pchaja?

Chodzenie w za małych/za dużych butach, spędzanie całego dnia/całej nocy na przymiarkach - ok. Ale żeby nie można było napić się wody? Doprowadzać dziewczynę do takiego stanu, że mdleje? Ludzie! Gdzie jest jakiś kodeks pracy, jakieś MORALNE zasady? I to takie warunki u największych modów mody. Skandal. Nikt mi nie wmówi, że "taki jest ten biznes" - to jest chore i tyle.

Właśnie, jak myślicie, co skłania dziewczyny do aż takiego poświęcenia? Jak to o nich świadczy? Czy może wcale nie jest tak źle?Może ?cierpienia młodych modelek? są zapłatą za sławę i prestiż? Zapraszam do dyskusji. smile

wywiad dla Harper's Bazaar

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Są plusy i minusy, ale faktycznie jeśli ktoś narzeka to po co się do tego pchał, no chyba że ktoś był na tyle naiwny by wierzyć że wszystko jest cudne i piękne. No i kolejna sprawa na ile te informacje są prawdziwe, znacie kogoś kto to potwierdzi osobiście? Bo właściwe to może sobie powiedzieć co chce, a nie siedząc w branży ciężko to zweryfikować.

3

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Przypuszczam, że wciąż pokutuje wyobrażenie o łatwej, lekkiej, przyjemnej, a przy tym podziwianej i dobrze opłacanej pracy w modelingu. W gruncie rzeczy dziwi mnie, że w dobie dostępu do ogromu wszelakiej informacji ktoś jeszcze może nie wiedzieć, że nasze wyobrażenia a rzeczywistość to dwie zupełnie różne kwestie.

Zauważmy też, że zaczynające modelki, to bardzo młode dziewczyny, w tym okresie życia uroda i powierzchowność często stawiane są na pierwszym miejscu, a fakt bycia modelką jest jakby potwierdzeniem fizycznej atrakcyjności. Tak więc stawiam tutaj przede wszystkim na zwykłą próżność.

Na marginesie - nigdy, choć uczyłam się w szkole odzieżowej, która była bardzo blisko związana z tematem mody, nie miałam ciągot w tym kierunku. Przy okazji różnych większych imprez czy choćby w ramach prac dyplomowych robione były dosyć profesjonalne pokazy, łącznie z takimi, które "poszły" w Polskę, jednak pomimo propozycji ani razu nie zdecydowałam się na wzięcie udziału.

4

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Strasznie ciezka praca!
Poszla by taka na kase do dyskontu i pozasuwala pare godzin w wakacje, w sezonie urlopowym kiedy jest polowa obsady i nawet do lazienki nie ma czasu wyskoczyc, albo poszla do szpitala popracowac jako pielegniarka i pozap***rzala 12h na nogach lub nawet popracowala jako ksiegowa w firmie pod koniec roku podatkowego to wtedy moze bylyby szczesliwe, a nie w takiej okropnej, meczacej pracy.

Z KAŻDEJ pracy mozna odejsc. Jezeli robia to, co robia, robia to z wlasnej woli.

No ale przeciez dac sie sfotografowac z torebka Vuitton to cos, o czym sie bedzie wnukom opowiadac...

Serio? Dla mnie modelki to osoby chore. Najbardziej na glowe big_smile

5

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Czego chcą? Pewnie sławy, podróży, zaistnienia w mediach.
Jak jest tak ciężko w tym zawodzie zawsze można zrezygnować. Na jedno miejsce przyjdzie dziesięć następnych.
Mnie zastanawia jedno. W wywiadach te naprawdę sławne, wiekowe już modelki podkreślają, ze wygląd wyglądem Ale najważniejsza jest osobowość.
Jaka  osobowość?
-wzrost i waga z góry narzucona, nie można sobie ot tak przytyć
-fryzura, makijaz-modelka nie może powiedzieć, ze nie podoba jej się co zrobiła makijazystka i ona chce inny makijaż na wybieg
-ubranie-tez bywa, ze jest po prostu brzydkie, buty niewygodne, a modelka też nie ma tu nic do powiedzenia.
Więc o jaką osobowość chodzi?

6

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Jecza,kwiczą,narzekają,ale nadal tłoczą sie na castingach by zaistnieć,by chodzic w tych za ciasnych,czy
za dużych butach,nadal sie głodza,mdleją,niedosypiaja ....wiec chyba jest po co....
anorekscja stalą sie niemal choroba zawodowa,nadal dążą do rozmiaru 32,o którym jeszcze jakiś czas temu nie wiedzieliśmy nawet ze istnieje.......

7

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

na kasie w supermarketach bardzo często nie można mieć nic do picia koło siebie, do łazienki także nie jest łatwo się wyrwać bo każdy jest w biegu, zajęty swoimi obowiązkami.. ja czasem po kilka godzin stoję u siebie w pracy bo nie mam czasu usiąść.. więc stanie 40min przed wyjściem na wybieg nie jest dla mnie tragedią, poza tym biorą za to grube pieniądze. Więc jakbym miała wybierać, to wolałabym tą niezwykle ciężką pracę modelek. Na pewno nie mają tak różowo jak niektórym się wydaje, ale bez przesady. W końcu to praca, nie biwak.

8

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Żyjemy w czasach, w których przywiązuje się ogromne znaczenie do wyglądu, kasy i kariery.
I jeśli w rodzinie nie ma odpowiednich wzorców, to dorastają takie spragnione blichtru dziewczątka.
A modeling to dziedzina, w której chodzi o naprawdę ogromną kasę. I nie ma litości i cackania się, z młodymi i nienauczonymi  ciężkiej pracy, w gruncie rzeczy - dziećmi.
Wydaje mi się, że nie jest to łatwe życie. Nie dla początkujących, a te co przetrwają w tym zawodzie, dopiero mogą spijać śmietankę.

9

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Ciekawe jjak porownac prace modelki do pracy ludzi podwiazujacych pomidory do palikow, na kolanach, kilkanascie godzin. Bez wzgledu na pogode, lub w szklarni. Obskubywanie kwiatkow w szklarni, na kolanach, dos´taje sie tylko nakolanniki. I woda jest automatycznie wpuszczana,bez wzgledu na to, ze sa tam ludzie. Tak sie te kwiaty podlewa. Wiec pracuje sie po kostki w wodzie.
Zbieranie truskawek - w szklarni lub na dworze.  Zaczyna sie o swicie, w gumowym kombinezonie, bo zimno i mokro. Potem upal. Kilkanascie godzin.
Szklarnie maja oddzialy w ktorych jest wysoka temperature i wilgotnosc, sa takie gdzie nie ma ogrzewania, wiec na wiosne rano ok. zera. I przechodzi sie np, z kwiatow wodnych tropikalnych na chryzantemy, bedac calkowicie zmoczony woda.
Latem w szklarnich temperatura nie do wytzymania.
Facet ktory remontowal dom w zimie. Dom byl bez dachu, facet spal na stole bilardowym, okrecal sie welna mineralna zeby nie zamarznac. Myl sie w pizzeri naprzeciwko.

10 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-07-23 18:01:25)

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?
Iceni napisał/a:

Strasznie ciezka praca!
Poszla by taka na kase do dyskontu i pozasuwala pare godzin w wakacje, w sezonie urlopowym kiedy jest polowa obsady i nawet do lazienki nie ma czasu wyskoczyc, albo poszla do szpitala popracowac jako pielegniarka i pozap***rzala 12h na nogach lub nawet popracowala jako ksiegowa w firmie pod koniec roku podatkowego to wtedy moze bylyby szczesliwe, a nie w takiej okropnej, meczacej pracy.

Z wywiadu ani z mojej wypowiedzi nigdzie (chyba? smile) nie wynika, że nie ma prac cięższych. Powiem więcej: że nie ma wielu cięższych zajęć. Jednak myśląc o pracy modelki zazwyczaj się myśli: "O, ta to leży i pachnie". A tymczasem można powiedzieć, że jest to praca jak każda inna. (wiele innych) Równocześnie byłabym w stanie podać wiele lżejszych zajęć.

Modelka (zwykła modelka, żadna top wink) pracuje ciałem - nie oszukujmny się. Nie liczy się piękno wewnętrzne ani różnorakie umiejętności. Jednak odnoszę czasem wrażenie, że społeczeństwo przejawia więcej hejtu wobec takiej modelki niż np prostytutki, która też przecież pracuje ciałem. Zazdrość? Mnie żadna z tych profesji nie razi.

Iceni napisał/a:

Serio? Dla mnie modelki to osoby chore. Najbardziej na glowe

Czemu?

rossanka napisał/a:

Mnie zastanawia jedno. W wywiadach te naprawdę sławne, wiekowe już modelki podkreślają, ze wygląd wyglądem Ale najważniejsza jest osobowość.
Jaka  osobowość?

W tym przypadku osobno należy rozpartywać zwykłe modelki i top modelki. Może osobowość to trochę złe słowo, bardziej charyzma. Zapamiętasz jakąś śliczną dziunię ze słodką miną i pospolitą urodą? Ja też nie, dlatego ona nie zostanie top modelką, nie przykuwa wzroku.

chomik9911 napisał/a:

na kasie w supermarketach bardzo często nie można mieć nic do picia koło siebie, do łazienki także nie jest łatwo się wyrwać bo każdy jest w biegu, zajęty swoimi obowiązkami..

Ale tej kasjerce się współczuje (ja np), a modelkę jeszcze miesza z błotem. Zresztą, sytuację można odwrócić. Kto kazał pchać się kasjerce na kasę? Trzeba się było uczyć. wink Wiem, nie jest to tak proste, problem zazwyczaj jest złożony. To tylko przykład, który nie przedstawia mojego myślenia, a raczej ma pokazać, że jesteśmy wyrozumiali wybiórczo. Może to dziwnie zabrzmi, ale doceniam pracę kasjerki i śmieciarza. Tak samo jak doceniam np pracę lekarza czy modelki.

Zaznaczę, nie robię z pracy modelki wielkiego wyczynu, a z samych modelek obiektu kultu. smile Po prostu wydaje mi się, że wyobrażenie o leżących i pachnących modelkach to mit.

11

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?
daenerys7 napisał/a:

Modeling ? marzenie wielu młodych dziewczyn. Czy jest to tak prosta i przyjemna praca jak nam się wydaje? Podróże, kolorowe magazyny, sława i wzbudzanie ogólnego pożądania. Jednak od czasu do czasu pojawiają się tego typu wywiady, które dość mocno odbiegają od naszych wyobrażeń.

W mojej ocenie jest to praca raczej prosta ( nie wymaga specjalnych kwalifikacji ), a jak się ma w miarę mocną strukturę psychiczną, to pewnie również i przyjemna  Szczególnie jeżeli komuś nie przeszkadza nieustanna ocena  i wyszukiwanie na siłę mankamentów urody podczas kolejnych castingów wink Co do pewnych niedogodności wykonywania tego zawodu, to cóż... chyba każda branża miałaby na co ponarzekać  smile

12

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Daenerys7,

Rozumiem o co Ci chodzi. Wiesz ja doceniam każdy rodzaj pracy, bo każda z nich ma spełniać pewne funkcje i jest potrzebna. Bez ekspedientek nie miałby kto nas obsłużyć w sklepie, bez hydraulików ja przynajmniej nie miałabym gdzie się myć i załatwiać ( smile ), dzięki lekarzom ratujemy swoje zdrowie i życie a dzięki panom naprawiającym drogi mamy po czym jeżdzić. Każda praca ma swoje plusy i minusy, wiadomo są  cięższe i lżejsze zajęcia. Modelki też są potrzebne - mamy na kogo popatrzeć smile Ale nie uważam żeby to był jakiś mega ciężki zawód. Nie współczuję im w każdym razie. Ale zgadzam się z tym, że na pewno nie leżą i nie pachną. Na pewno muszą zapracować na odpowiednią pozycję i poziom, bo są modelki i "modelki" a jeśli mówimy o ikonach tego zawodu to na pewno kosztowało to dużo wysiłku - tak jak w każdym zawodzie pięcie się po szczeblach kariery.

13

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?
daenerys7 napisał/a:

Modeling ? marzenie wielu młodych dziewczyn.

Krótko pisząc robota dla "pustaków"- osoby nieco bardziej zaawansowane intelektualnie mają większe ambicje, niż jedynie zarabianie ciałem.

14 Ostatnio edytowany przez jagodzinka123 (2015-07-24 17:31:03)

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

W życiu bym nie chciała być modelką. Według mnie to najgorszy zawód. Bardzo poniżający. To takie uprzedmiotowienie kobiety, a ja jednak wolę być człowiekiem, który oddycha. Dla mnie osoba, który zarabia pokazując nagie ciało ( w tym wypadku modelka) to już jest jakaś forma prostytucji. Bo nie wierze, że mężczyźni się do tego nie ślinią. I to właśnie z sobie robią taki przedmiot, który można zaliczyć i zapomnieć. Ja w ogóle nie rozumiem kobiet, które świecą gołymi cyckami czy tyłkami do teledysków, gazet itp bo to jest bardzo poniżające wg mnie. A co je skłania do tego? Dziewczynki już od małego uczy się, że największą ich wartością jest ich ciało. Im piękniejsze i młodsze tym są więcej warte. Więc jeśli zostają taka modelką co trzeba pewne oczekiwania spełnić to już się czują jak jakieś boginie.

15

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

W ogóle modelki są straszne traktowane jak przedmioty, jak żywe manekiny ogladałam kiedyś.

16

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?
jagodzinka123 napisał/a:

W życiu bym nie chciała być modelką. Według mnie to najgorszy zawód. Bardzo poniżający. To takie uprzedmiotowienie kobiety, a ja jednak wolę być człowiekiem, który oddycha. Dla mnie osoba, który zarabia pokazując nagie ciało ( w tym wypadku modelka) to już jest jakaś forma prostytucji. Bo nie wierze, że mężczyźni się do tego nie ślinią. I to właśnie z sobie robią taki przedmiot, który można zaliczyć i zapomnieć. Ja w ogóle nie rozumiem kobiet, które świecą gołymi cyckami czy tyłkami do teledysków, gazet itp bo to jest bardzo poniżające wg mnie. A co je skłania do tego? Dziewczynki już od małego uczy się, że największą ich wartością jest ich ciało. Im piękniejsze i młodsze tym są więcej warte. Więc jeśli zostają taka modelką co trzeba pewne oczekiwania spełnić to już się czują jak jakieś boginie.

Jak się okazuje wszystko może być względne... ponieważ w najśmielszych swoich rozważaniach, nie zrównałabym  pozowania do aktów z prostytucją. Ponadto uważam, że ten zawód tak samo uprzedmiotawia kobiety jak i mężczyzn, ponieważ ta praca polega na profesjonalnej prezentacji odzieży, czy kosmetyku,  a nie siebie...

17 Ostatnio edytowany przez CatLady (2015-07-26 10:51:35)

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Modelką nie zostaje się przez przypadek, czy zbieg okoliczności życiowych. Trzeba chcieć i bardzo się starać. Więc jak chciały, niech nie narzekają, biedulki. Popracują kilkanaście godzin w trudnych warunkach, zarabiając w tym czasie więcej niż normalny człowiek przez miesiąc i jeszcze narzekają. Wodę można sobie kupić, a nie czekać aż ktoś na srebrnej tacy przyniesie - no chyba, że się jest Naomi Cambell. Stanie 40 minut w jakiejś kolejce? Śmiech na sali. Ja w pracy stoję 8 godzin, też w gorącu i jakoś nie mdleję.

Biedactwa, zaraz się rozpłaczę.

18

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Straszna złośliwość bije z Waszych postów, aż mnie to zaskoczyło.

Po pierwsze może nie każda modelka wybrała taki zawód, bo jej się zdawało, że będzie lekko i przyjemnie a tu zonk, trzeba przymierzać ciuchy po nocach, szok wielki. Może niektóre poszły tą drogą, bo mają po prostu ku temu predyspozycje. Ja mam np. wysoki poziom inteligencji emocjonalnej i umiem myśleć analitycznie, więc poszłam w stronę nauk społecznych, ktoś tam ma zdolności plastyczne i idzie na asp czy muzyczne i do konserwatorium. A one mają figury, urodę, wdzięk i zostały modelkami. Co w tym dziwnego? Jak tancerka baletowa by się skarżyła na ból czy skrzypaczka na poranione strunami palce, to też byście napisały, że "łooo, nie pasuje, to se idź za ladę"?

Ogólnie uważam, że praca modelki jest trudna - psychicznie i fizycznie. Czy im współczuję? Gdybym miała partnerkę czy partnera modela, to po ciężkim dniu pracy zrobiłabym mu herbatę, masaż, dała kieliszek wina - tak samo jak gdyby miał ciężki dzień w jakiejkolwiek innej pracy, ale nad ogółem modelek się jakoś wybitnie nie lituję, tak jak nie lituję się nad pracownikami MPO. Taka praca, ma wady i zalety.

19

Odp: Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?
Matt87 napisał/a:

Krótko pisząc robota dla "pustaków"- osoby nieco bardziej zaawansowane intelektualnie mają większe ambicje, niż jedynie zarabianie ciałem.

Czyli drwal w takim razie też jest pustakiem? A hydraulik? Też pracują ciałem (używają siły fizycznej).

jagodzinka123 napisał/a:

W życiu bym nie chciała być modelką. Według mnie to najgorszy zawód. Bardzo poniżający. To takie uprzedmiotowienie kobiety, a ja jednak wolę być człowiekiem, który oddycha. Dla mnie osoba, który zarabia pokazując nagie ciało ( w tym wypadku modelka) to już jest jakaś forma prostytucji. Bo nie wierze, że mężczyźni się do tego nie ślinią. I to właśnie z sobie robią taki przedmiot, który można zaliczyć i zapomnieć. Ja w ogóle nie rozumiem kobiet, które świecą gołymi cyckami czy tyłkami do teledysków, gazet itp bo to jest bardzo poniżające wg mnie. A co je skłania do tego? Dziewczynki już od małego uczy się, że największą ich wartością jest ich ciało. Im piękniejsze i młodsze tym są więcej warte. Więc jeśli zostają taka modelką co trzeba pewne oczekiwania spełnić to już się czują jak jakieś boginie.

Ale nie wszystkie modelki się rozbierają. wink Co do nagości - zależy jak jest pokazana. Zdjęcia artystyczne, gustowne, wysmakowane potrafią być bardzo intrygujące. Taka nagość nie jest wg mnie poniżeniem a dziełem sztuki - ciało ludzkie jest piękne.

CatLady, ale ja miałam właśnie na myśli, że tak jak można znaleźć zajęcia cięższe, tak można też lżejsze. Przykładowo: praca w aptece. Też wiele zależy od tego, gdzie się trafi (jaki apteka ma obrót), ale można trafić naprawdę dobrze i rękawów sobie nie wyrywać. A w oczach społeczeństwa i tak modelka będzie nierobem i panią wygodnicką, a pani z apteki osobą pracującą "prawdziwie" (może nie ciężko, ale "prawdziwie"). Czym jest w takim razie "prawdziwa praca"? Jaka jest definicja? Co prawda, żeby być mgr farmacji trzeba poświęcić 5,5 roku na dość wymagające studia, ale na wyrobienie sobie jakiejś pozycji w modelingu też trzeba pracować. Widać to zresztą po "osiągnięciach" wygranych programu Top Model. Sporo ładnych dziewczyn, które mają już pewnę reklamę i rozpoznawalność, ale... w świecie mody za dużo o nich nie słychać. Może jednak nie wystarczy tylko ładna buzia? Może jednak trzeba coś sobą reprezentować i być pracowitym?

Vian napisał/a:

Straszna złośliwość bije z Waszych postów, aż mnie to zaskoczyło.

Też mnie to właśnie zawsze dziwi. Wobec aktorek i piosenkarek nie ma hejtu na taką skalę. A aktorka? Też pracuje ciałem i też ważne jest jak wygląda. Coraz częściej ważniejsze jest to jak wygląda, niż czy przejawia chociażby znikomy talent aktorski. wink Piosenkarka? Musiała urodzić się z dobrym słuchem, tak jak modelka ma w gench odpowiedni wzrost, rysy twarzy, sylwetkę. Czemu więc drażni, gdy swoje predyspozycje wykorzystuje modelka, a piosenkarka już nie? Ok, nad głosem też trzeba pracować, rozwijać się. Ale nawet najzgrabniejsza dziewczyna, gdy chce być modelką, musi dbać o ciało, pracować by było ładne. Dzisiaj wiele piosenkarek to jedynie "rzemieślnicy", ma to mało wspólnego z artyzmem. Nad wizerunkiem pracuje sztab profesjonalistów, teksty i melodie pisane są przez wiele osób. W tym przykładzie pomijam artystów. smile

A co z fotografem np? Bo też odnoszę wrażenie, że jeśli jest piękna sesja zdjęciowa, to więcej "szacunku" ma się do niego niż do modelki przedstawionej na zdjęciach. No bo co, przecież ona tylko usiadła jak kazał i zrobiła minkę. Pozowanie chyba nie jest aż tak łatwe, orientuję się w tym jako osoba średnio fotogeniczna. big_smile

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Modelka ? przedmiot, wieszak, manekin?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024