Markowy przedmiot a samoocena. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Markowy przedmiot a samoocena.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-03-01 15:59:43)

Temat: Markowy przedmiot a samoocena.

Hej. wink

Zapewne zdarza się Wam kupować czasem coś markowego. Nie ważne czy ubranie , czy perfumy , czy buty. Chciałabym się dowiedzieć jednak , czy czujecie się lepiej mając na sobie coś znanej firmy ?
Oczywiście pytanie kierowane jest do obu płci.
Jak sądzicie , czy marka ma wpływ na samoocenę człowieka ? Czy może ona decydować o tym , czy ktoś jest szczęśliwy i czuje się wyjątkowy , lepszy od innych?

Ja osobiście uważam , ze ma ogromny wpływ. Zwłaszcza u młodych ludzi.
Nie masz tego i tego = nie jesteś nic wart. Wiele osób ma takie rozumowanie.


Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Dla mnie osobiście nie ma to znaczenia i nigdy nie miało. Nie przywiązuję uwagi do markowych rzeczy. Po prostu mam się dobrze czuć. Chociaż faktycznie wielu jest ludzi myślących inaczej , ale ja na takich nie paczę big_smile i nie warto się nimi przejmować. Jak czasem wymięknę i zacznę się martwić taką i inną negatywną postawą ludzi, to na szczęście szybko mi przechodzi. Liczy się to co człowiek ma w środku. Małpa ubrana w jedwabie i tak pozostanie małpą wink

3

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Na moją ma i zawsze miało zerowy.

4

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Znam wielu ludzi, szczególnie dziewczyny, które podnoszą sobie samoocenę i dowartościowują się za pomocą markowych produktów. Często po prostu nie wytrzymuję i wybucham śmiechem, gdy widzę taką dziewczynę aż przepełnioną dumą, eksponującą sławne metki, obnoszącą się z tym na każdym kroku, jakby chciała wykrzyczeć "patrzcie na mnie, jestem taka modna i fajna!". Wszystko jest dla ludzi, ale bez przesady... Firmowe rzeczy nie powinny być wyznacznikiem "fajności". Ale w sumie... Jeżeli ktoś nie ma możliwości zabłysnąć w inny sposób, a marki pozwalają mu się wybić z tłumu i poczuć się "lepszym", to ok... big_smile
Osobiście, nie interesuję się modą i lata mi to koło czegoś kto co sobie myśli o mnie. wink

5

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

dla mnie marka nie ma znaczenia,mało tego mam trochę markowych rzeczy ,niektóre okazały się zwykłym bublem,gorszym od tego nie markowego ze zwykłego sklepu i po normalnej cenie

6

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

A co to znaczy "markowy"? Produkty z Biedrony też są jakiejś tam marki wink Ja przyznam, że absolutnie, zupełnie mnie to nie rusza, co wiecej - nie mam bladego pojecia ktore rzeczy sa juz takiej marki, że pownny mnie podbudowac, a które nie.

7 Ostatnio edytowany przez lena812 (2013-03-02 21:46:35)

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

no własnie co to znaczy markowy?bo mnie smieszą teksty i zachwyty osób które kupiły sobie jakiś ciuszek w np. H&M,przecież to zwykła sieciówka większość ubrań z chin,zresztą jak wszędzie

8

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Nigdy w życiu nie przywiązywałam wagi do marki; albo coś mi się podoba, albo nie. To jedyne kryterium mojej oceny.
Gdy mam coś markowego = drogiego, w żaden sposób nie poprawia to mojej samooceny a nawet samopoczucia.

9

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.
Miyoshi napisał/a:

Znam wielu ludzi, szczególnie dziewczyny, które podnoszą sobie samoocenę i dowartościowują się za pomocą markowych produktów.

Mówiąc szczerze ja zauważam coraz bardziej odwrotną tendencję - z modą na metroseksualność faceci zaczęli bardziej o siebie dbać, czasami nieco bardziej niż potrzeba. Podobno teraz to oni wydają więcej od kobiet na ciuchy. Pominę już kwestię, że lubią ze sobą konkurować nie tyle stricte metkami, co tym, który ma bardziej wypasiony sprzęt elektroniczny, komputer, psp (szczególnie młodzi), albo który ma fajniejszą brykę. ;-) No - chyba, że jakiś jest dresiarzem, wtedy obowiązkowo trzeba się oblać wiaderkiem Hugo Bossa albo innej wody po goleniu z wysokiej półki, markowy dresik i buty plus biżuteria z litego złota, żeby pokazać się na mieście z klasą. ;-)

Natomiast od coraz większej ilosci kobiet słyszę, że lubią kupować na allegro czy na innych portalach oferujących fajne, nietuzinkowe ciuchy za relatywnie niewielkie pieniądze, buszować po lumpeksach etc.

10

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Podzielam zdanie Vian i pierwsze co mi do głowy przyszło to właśnie dresiarze smile Ja mam wrażenie, że człowiek ubogi duchowo musi sobie podnieść samoocenę ciuchem, którego metka jest wywalona na wierzch i każdy ją widzi. No jak w piosence Akurat "Hahaczyk" smile

11

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Ciekawe jest zagadnienie w drugą stronę - co poprawia waszą samoocenę?

12

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Jeślio coś jest wygodne i dobrze sie w tym czuje nie musi być to markowe, a to co myśla inni mało mnie interesuje;]

13

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Noszę tylko "markowe" rzeczy więc nie mam z tym problemu:))
A tak serio- to ja noszę rzeczy marki nike,reebok,reporter,stradivarius(swoją drogą: co za durny pomysł- nazwać jeansowe portki nazwiskiem genialnego lutnika),reserved,peacock czy tym podobne.To nie są marki wzbudzające zazdrość u innych- każdy je nosi a i ja jakoś w tłumie ludzi ubranym w te same marki nie mam co się prężyć,hehe

Nie to co mam na sobie poprawia moją samoocenę.Już bardziej to,że ktoś zauważy,że super w tym wyglądam:)

14 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2013-03-15 13:31:40)

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Ja się wychowałam w biedzie. Nigdy nie miałam nic, co bym chciała. Dlatego kiedy było mnie już stać, wszystkie zakupy podnosiły moją samoocenę (i tu wcale nie chodzi o markowe, choć markowy tym bardziej).
Dziś bardziej zwracam uwagę na jakość markowych rzeczy. Np. sprzęt narciarki, buty sportowe. Pewne żeby są lepsze i wygodniejsze.

Ale ja się  łapię np na tym, że wstyd mi że mam lepsze rzeczy. Nie wiem. Chore to jest. Boję się, że ludzie mnie będą obgadywać, dogadywać. I tak np. jest mi wstyd, że jeżdżę dobrym samochodem, kiedy podjeżdżam nim do pracy.

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

A ja zwracam uwagę na markę ciuchów i przywiązuję do tego wagę, tzn. mam swoje ulubione marki, które cenię za jakość materiału, wykonanie, ogólny styl, a pewne unikam z tych samych powodów (zwłaszcza przez beznadziejną jakość). W związku z tym, że najczęściej zaopatruję się w lumpeksach nie mam aż takiego dużego wpływu na marki ciuchów, które kupuję, ale jakoś tak się zdarza, że te szmatki, które lubię najbardziej, są z tych samych sklepów.

A co do perfum - no tutaj oryginalność i odpowiednia marka mają zdecydowanie ogromne znaczenie. Nie mówcie, że jakieś takie zwyczajne "rossmanowe" wody perfumowane mogą konkurować z pełnoprawną perfumą? Zaznaczam, że sama mam zaledwie 2 prawdziwe perfumy (i obie były prezentami big_smile ), ale już z tak małej kolekcji mogę wysnuć wniosek, że tutaj cena ma naprawdę duże znaczenie (chodzi mi o trwałość).

Nie wpadłabym zaś na to, że konkretna marka mogłaby podnieść moją samoocenę. To raczej działa tak, że gdy podobają mi się ubrania, które mam na sobie, automatycznie wydaję się sobie jakaś taka ładniejsza smile

16 Ostatnio edytowany przez Suzan_444 (2013-03-15 21:40:48)

Odp: Markowy przedmiot a samoocena.

Widzę , że temat znów "żywy" wink
Niektórzy z Was piszą , że nie interesuje Was co mówią na temat Waszego ubioru inni- ale nie oszukujmy się , tak nie jest. I świetnie rozumiem osoby , które czują się gorsze czy mają poczucie wstydu idąc przez miasto w tym , w czym muszą. Nie każdego stać na markowe ubrania.
Lee Bee to nic dziwnego , że odczuwasz wstyd. Nie jesteś przyzwyczajona do takich rzeczy ,na które obecnie Cię stać i być może masz poczucie winy - nie rzadko musisz patrzeć na biedne osoby , które nie mogą sobie pozwolić na owe zakupy. Mało tego , może przypominają Ci one dzieciństwo , uruchamia się od razu mechanizm - "nie mogę sobie na to pozwolić , skoro nie każdego stać na takie rzeczy , tak nie wypada" .
Może się mylę , ale to moje spostrzeżenia wink Sama nie należałam w dzieciństwie do ludzi bogatych , po rozwodzie w ogóle było ciężko - na szczęście dobro wraca.
Osobiście uważam , że marki w jakimś sensie wzbudzają u innych zazdrość. Czasem to wydaje się śmieszne , ale tak jest i nie ma co ukrywać.
Człowiek chce się pokazać , ubiór w dwudziestym pierwszym wieku jest naprawdę ważny - nie ma co kłamać , ze ludzie nie patrzą na wygląd. Akurat jest on pierwszą oceną człowieka przez człowieka.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Markowy przedmiot a samoocena.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024