Cześć mam 27 lat ( jestem 3 lata po ślubie i mam prawie roczną córeczkę) i..................... męża alkoholika... pewnie wątek był poruszany wiele razy... ale nie mogę nic odnaleźć na szybko, są tu jakieś kobiety które również walczą z chorobą męża swoją?
daria, na ten temat na pewno jest sporo napisane ale ponieważ zajrzałam tutaj to Ci odpiszę. Nie mam męża alkoholika ale w swoim życiu wielu ich widziałam. Dlaczego świadomie wyszłaś za mąż za alkoholika? sobie życie mogłaś zmarnować na własne życzenie ale dziecku zrobiłaś wielką krzywdę . Nie wierzę że alkoholik da się wyleczyć, przede wszystkim sam by musiał tego chcieć i dążyć do leczenia ale nie ma tak prosto. Alkoholik najpierw nie uświadamia sobie że jest chory i uzależniony a nawet jak to do niego dojdzie to nie ma chęci się leczyć i silnej woli którą alkohol już zniszczył oczywiście jeśli kiedyś taką miał. Nie dam Ci żadnej rady a raczej taką ażebyś sama się również leczyła jako uzależniona od alkoholika. Idż na spotkanie AA a wiele się tam dowiesz.
tak sama powinnas skozystac z terapii AA
tam dowiesz sie jak mozesz pomoc sobie , mezowi
ale to nie jest łatwa walka , gdy maz bedzie uwazał , ze nie jest chory
, ze nie musi sie leczyc bo sam sobie da rade
ja to wszytko wiem.... chodzę na terapię AA... jest mega trudno.. o niczym innym nie myślę tylko o tym... działania jakie mam podejmować czasami są nie możliwe do realizacji.. a wszytko oczywiście rozchodzi o pieniądze.. Mąż nie pił problem pojawił się jakieś niecałe 2 lata temu... znamy się 8 lat. macie linki do rozmów na ten temat...?
Dario... Chodzisz na terapię. Jak długo? Czy nie powiedziano tam Tobie, że to walka z wiatrakami? Walczyć o alkoholika?
Jeśli mąż nie dojrzeje do walki o samego siebie, Ty nic nie zdziałasz.
Boże... Mam ogromną nadzieję, że nie pozbawił Ciebie resztek woli życia...
6 2015-07-20 23:19:39 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-07-20 23:20:35)
http://www.netkobiety.pl/t3722.html
Tutaj są fajne dziewczyny, mogą Ci dużo pomóc , pozdrawiam i trzymaj się .