Nie umiemy życ ze sobą, nie możemy żyć bez siebie i co dalej ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie umiemy życ ze sobą, nie możemy żyć bez siebie i co dalej ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Nie umiemy życ ze sobą, nie możemy żyć bez siebie i co dalej ?

Jestem z moim chłopakiem już od prawie 3 lat. Jak to bywa w związkach raz jest dobrze, a raz źle, tylko problem w tym, że więcej jest tego złego. Już na początku nie było dobrze, kiedy się poznaliśmy on był zakochany w swojej byłej. Przez pierwsze miesiące naszego związku byłam tego świadoma lecz miałam nadzieje ze jednak to zmienię ponieważ był to mój idealny facet, kochałam się w nim od gówniarza aż w końcu przyszło mi go mieć. A ja byłam dość nieśmiałą osobą wtedy wiec uważałam go za cud i chciałam za wszelką cenę zatrzymać. Jednak na początku skończyło się to dość szybko po 2 miesiącach stwierdził, że nie jest gotowy na związek. Wiem, że 2 miesiące to nie dużo ale już po tak krótkim czasie byłam zakochana po uszy i strasznie to przeżywałam.Jednak utrzymywaliśmy ze sobą kontakt. Po 2/3 tygodniach wrócił, byłam zła za wcześniejsze zachowanie ale w głębi duszy cieszyłam się jak małe dziecko z lizaka. I wtedy zaczęło się prawdziwe piekło. Jak szliśmy na imprezę  to on zawsze ze swoimi znajomymi a ja ze swoimi. A że w naszym mieście był tylko jeden klub to zawsze się spotykaliśmy ale  i co imprezę była kłótnia oczywiście o moja zazdrość ale to nie było bez powodu. Na moich oczach wyrywał laski i potrafił przetańczyć z nimi całą noc. I to nie jakieś znajome tylko całkiem mu obce. Ten koszmar trwał chyba z rok, zrywaliśmy ze sobą później wracaliśmy, nie potrafiłam a może i nie chciałam mu odmawiać kiedy wracał ze słodkimi oczkami obiecując zmiany. Jednak w końcu miarka się przebrała. Powiedziałam że to koniec i żeby to zrozumiał specjalnie pokazywałam się z innym facetem. Odpuścił. Kierowałam się wtedy rozumem a serce cierpiało, spotykałam się z paroma chłopakami ale już po pierwszych randkach wiedziałam, że jemu nikt nie dorówna. Nie chciałam mieć nikogo. Zaczęłam chodzić na imprezy, pić, ćpać. Najgorsze było to że on tam też bywał, bawił się z innymi co mnie dobijało. Jadnak zawsze kiedy znaleźliśmy się w pobliżu nasze wzroki się spotykały na dłuższą chwile. Po trzech miesiącach udręki odezwał się. Prosił o ostatnią szanse, obiecał że będzie inaczej. Mówił, że jestem najlepszą kobieta na świecie i w sumie tak było bo mimo wszystko co robił zawsze miał przygotowane śniadanie, kanapki do pracy, prezenty na jaką kolwiek najmniejszą okazje i seks kilka razy dziennie. No cóż chociaż rozum wołam Nie, Nie rób tego, serce wygrało tą bitwe. Wróciliśmy do siebie, ale tym razem rzeczywiście było inaczej prawie przez rok byliśmy szczęśliwą parą, czasami zdarzały się małe sprzeczki ale to jak wszędzie. Jednak miesiąc temu musiał wyjechać do Niemiec do pracy, na początku rozmawialiśmy nawet o zaręczynach, jednak teraz z powrotem coś się zmieniło, zaczął mnie olewać, czasami nie odzywa się 2 dni tłumacząc że był zmęczony pracą. Za kilka dni ma przyjechać do Polski i pierwsze co planuje to spotkać się z kolegami, a co z dziewczyną? Nie wiem co mam o tym myśleć, kocham go nad życie ale wiem że to tak nie może wyglądać, nie jestem już taka młoda żeby się bawić w takie rzeczy, chciała bym już kogoś kto by był na całe życie, a nie wiem czy chce żeby reszta mojego życia tak wyglądała. Chce zobaczyć jak się będzie zachowywał w ten tydzień jak przyjedzie. Ale sama myśl o tym,że ma zniknąć z mojego życia mnie przeraża. Nie wiem co mam robić kocham go nad życie ale nie wiem czy jest tego wart. Co poradzicie zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie umiemy życ ze sobą, nie możemy żyć bez siebie i co dalej ?

Każdy dom zbudowany na glinianym fundamencie musi runąć. Ważne, by w czas uciec z niego...

3 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-07-17 08:22:00)

Odp: Nie umiemy życ ze sobą, nie możemy żyć bez siebie i co dalej ?

jesteś dla niego opcja zapasowa
doskonale wie ze kochasz go i tylko pstryknie palcem i będziesz jego
nie liczy się z toba, z twoimi uczuciami, nie szanuje ale SAMA na to pozowlilas
pamiętaj żaden facet nie jest cudem,
jest takim samym człowiekiem jak ty
a to ze pilas i cpalas to nie jego wina, tylko twoja decyzja
jego to mało obeszlo

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie umiemy życ ze sobą, nie możemy żyć bez siebie i co dalej ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024