witam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: witam

Pisze poniewaz mam problem, otoz moja przyjaciolka sypiala ze mna zanim zareczyla sie ze swoim powiedzcie mi czy jesli dojdzie do ich slubu czy podstawa jest uniewaznienie malzenstwa za zatajenie tego czyny wczesniejszego?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: witam

prosze tylko odpowiedziec i skasuje tego posta...

3

Odp: witam
wojtens napisał/a:

Pisze poniewaz mam problem, otoz moja przyjaciolka sypiala ze mna zanim zareczyla sie ze swoim powiedzcie mi czy jesli dojdzie do ich slubu czy podstawa jest uniewaznienie malzenstwa za zatajenie tego czyny wczesniejszego?

Ech... Sypiać z dziewczyną, która jest z kimś w związku, ba! - zaręcza się i planuje slub? A Ty potrafisz takie rzeczy nieswiadomemu facetowi robić i teraz pytasz o cos takiego? Pomyśl...
Nie, to nie jest podstawą do unieważnienia ani nawet rozwodu. To miało/ma miejsce przed zawarciem małżeństwa, zatem to swiństwo wobec męża ze strony żony - jako, ze popełniane przed ślubem - nie ma zadnego znaczenia w świetle prawa. W świetle jednak ...odczuć tego mężczyzny, gdy sie dowie z kim sie związał - ma jak najbardziej. Ma wszelkie podstawy by zakończyć to małżeństwo a i Ciebie przy okazji ...spotkać smile
A co? Czyzby "się sypło" i teraz nie wiecie co dalej, bo ona "go kocha nad zycie" i teraz boi się o przyszłe małżeństwo, czy też Ty liczysz na to, ze wykorzystasz ten fakt by zepsuć jeszcze bardziej tamten związek?
Nie ładnie...

4

Odp: witam

chodzi o to że ja ją kocham ona mnie kochała będąc na roztaju z nim. Ona sama nie wie co się dzieje mnie bardzo lubi dzisiaj się zaręczyła a wszystkie ich wcześniejsze próby roztania z jej strony i powroty szczególnie powroty były namowa jej mamy. nie wiem do konca co tam bylo bo nie chce mowic raz mowi ze jest na sile z nim a raz ze jest bardzo szczesliwa. 2 dni temu mowila ze go nie kocha ze zrywa z nim a dzisiaj zareczyny...

5

Odp: witam

chce by była szczesliwa chociaz by nie miala byc ze mna, wszysko jedno czy bd sama czy nie, ale musze ja uchronic od niego on ją traktuje jak powietrze jak szmate tzw. nie wiem co zrobic mam metlik w glowie i pustke w sercu...

6 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-07-10 23:26:50)

Odp: witam

Głupia pipka. Chłopie, uciekaj od niej, bo kto wie co się później wydarzy roll

Mówisz, że źle ją traktuje. To dlaczego od niego nie odejdzie? Dlaczego Ciebie wykorzystuje (takie mam wrażenie)? Albo niech z nim zerwie, albo daj jej robić co zechce. Rozmawiałeś z nią o tym?

7

Odp: witam

nie umiem przestan o niej myslec. najlepsze jest to ze gdy chciala z nim zerwac spotykala sie ze mna doszlo do stosunku i nagle po 2 tyg ona mi oznajmia ze jest z nim w ciazy chore to jest a najlepsze przed wami bedac w tej niby ciazy po miesiacu (ok) dostala okres... wczesniej byla u kekarza i powiedzial ze jest w ziazy a teraz ten okres co oznacza ze jest czy nie bo facet taki jak ja zaczyna glupiec juz wszystko na glowie

8 Ostatnio edytowany przez wojtens (2015-07-10 23:31:05)

Odp: witam

wykorzystuje moze tak bo jestem na kazde jej zachcianki wszystko jej kupuje bo chce jak najlepiej.... nie chce odejsc bo boi sie ale nie powie dlaczego ale sadze ze on i jej mama sa w zmowie zawsze gdy chciala odejsc od niego oni jej stawiali jakis warunek tylko nie wiem jaki. ona mi pisze ze nie wie czy go kocha moze tak w pazdzierniku 2 lata mijaja

9

Odp: witam

mowi ze zalezy jej na mnie ze nie chce ze mna stracic kontaktu chce bym ją wspieral zebym po prostu byl, ale chce byc szczesliwa z nim pomimo tego ze nie wie czy go kocha. mowi ze moze jest z nim z przyzwyczajenia sama mowi ze ja to przerasta. nie wiem co mam robic mam glupie mysli wczesniej anwet samobojcze byly..... ale przeszly (tylko na jak dlugo ) sad

10

Odp: witam

Gdyby go nie chciala to by z nim nie byla, proste.
Gdyby chciala byc z Toba to juz dawno bys o tym wiedzial.

Raczej jestes rozrywka kiedy tamten nudzi,
chusteczka kiedy tamten ja urazi i podporka jej ego kiedy czuje sie przez tamtego niedoceniona.

11 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-07-10 23:38:57)

Odp: witam

wojtens żabko, poważnie. Zostaw to. Żyj pełnią szczęścia, a on niej zapomnisz. To okrutne, ale musisz jej powiedzieć, że to koniec.
Moim zdaniem to nie ma sensu.

wojtens napisał/a:

...chce bym ją wspieral zebym po prostu byl, ale chce byc szczesliwa z nim pomimo tego ze nie wie czy go kocha

Niech ona nie chrzani, bez przesady. Żabko, marnujesz się, tyle Ci powiem. Jesteś młodym, zdrowym mężczyzną. Poznasz kobietę nie jedną. Rozumiem, że jesteś zakochany. ALE POPATRZ NA JEJ WADY. Zrozum, ze ona Cię krzywdzi. A - jeżeli nie masz założonej rodziny i dziecka - to właśnie TY jesteś w tej chwili najważniejszy. Pamiętaj, nie jesteś z nią w związku. Ona chce wsparcia? Ma chłopaka. Ba! Narzeczonego! Popatrz jak to wygląda. Narzeczony. Ona się na to zgodziła. ONA ma siłę, aby od tego uciec i wcale nie potrzebuje Ciebie. Tłumaczy Ci to tak, ponieważ jesteś jej bliski, lubi Cię. A co będzie, jeżeli to zacznie ciągnąć się przez lata? W tym czasie mógłbyś spotkać WOLNĄ, CUDOWNĄ dziewczynę, z którą założyłbyś rodzinę, która byłaby dla Ciebie całym światem?

I tak jak napisała Donna ona po prostu się Tobą bawi. Jesteś jej zabawką.
Kobiety potrafią być świniami. Poważnie.

12 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-10 23:42:04)

Odp: witam
wojtens napisał/a:

wykorzystuje moze tak bo jestem na kazde jej zachcianki wszystko jej kupuje bo chce jak najlepiej.... nie chce odejsc bo boi sie ale nie powie dlaczego ale sadze ze on i jej mama sa w zmowie zawsze gdy chciala odejsc od niego oni jej stawiali jakis warunek tylko nie wiem jaki. ona mi pisze ze nie wie czy go kocha moze tak w pazdzierniku 2 lata mijaja

Szczerze? Odpuść sobie. Juz nie bedę wywnętrzać się na temat Twojej postawy, ale jej zachowania swiadczą, ze albo jest totalnie niedojrzałą z zadatkami na ...lafiryndę (kocha innego/nie kocha, zrywa/zaręcza sie, jest z nim/z Tobą sypia), albo jest wyjatkowo perfidna manipulantką (jest z tamtym dla jakichs powodów, a z Tobą, bo ma i obsługe w łóżku i profity - kupujesz coś....) Zwodzi i Ciebie i byc moze tamtego. Teksty o traktowaniu jej "jak szmatę" wkładaj między bajki - cóż ma mówić by nie wyjść na tą szmatę w Twoich oczach? To klasyka: "tamten mnie bije, nie rozumie, traktuje jak smiecia - ale z nim muszę byc, a ty mnie rozumiesz i chcesz, wiec bedę bywać też z toba...".
Nie wiem ile macie lat, ale podejrzewam, że to pierwsze kroki w dorosłość - nauczysz sie z czasem "czytać między wierszami" by nie trwonić (jak obecnie) swojego zycia, czasu i kasy na panienkę nie wartą funta kłaków....

13 Ostatnio edytowany przez wojtens (2015-07-10 23:50:53)

Odp: witam

ja mam 21 ona 25 a jej 26 to ze napisalem ze traktuje ją jak szmate to sa jej slowa.... od pol roku powiedziala ze zaczal ja olewac a gdy ona chce od niego odejsc to zaczyna byc milutki zaczyna sie interesowac ją. najgorsze jest to ze on ja co chwile kontroluje co chwile dzwoni. gdy on jest w pracy raz w tyg sie ze mna spotyka oczywiscie pod pretekstem ze musi zalatwic cos w banku/urzedzie/czy u lekarza on o mnie nie wie chociaz to moj znajomy ze Strazy. teraz gdy sie oswiadczyl moze mysli ze ma ja na wlasnosc ona sie boi odejsc na wszytko sie zgadza jest bardzo ulegla i zmienna, ile razy przez niego plakala i byla na pogotowiu bo z nerwow jej serce nie wytrzymywalo i wtedy kto jest dobry i mily? ja bo on nawet nie wierzy w to ze jest na pogotowiu
kto jej doladowuje konto ja bo jesli on jej doladuje to po jakims czasie zaczyna jej to wypominac

14

Odp: witam

wojtens, żyj dla siebie, a nie dla niej. Co Ty jeszcze chłopie przy niej robisz? Ona naprawdę da sobie radę. Idź z nią pogadaj. Postaw sprawę jasno. To Ty tutaj cierpisz.

15

Odp: witam

wiem ze ja cierpie ale nie umiem sobie poradzic bez niej zyc ona jest ,, moim powietrzem,, mam chopsa na jej punkcie mysle o niej amrtwie sie i boje zeby ten pajac nic jej nie zrobil. ostatnio mi na spotkaniu powiedziala ze chce bym na nia czekal kiedys jak jej sie nie ulozy z nim....

16

Odp: witam

W takim razie Ty też jesteś głupi. Zawalcz o swoje dobro, nie jej. Znajdź w sobie siłę i skończ tę chorą zażyłość.
Powiedz sobie "To jest złe". Dasz radę. Masz swoją głowę c: Ja już podziękuję. Mam nadzieję, że zrozumiesz, iż ona nie jest Ciebie warta. Jeżeli dokonasz jakiegoś sensownego wyboru, to znowu tu zajrzę, pozdrawiam (;

17

Odp: witam
wojtens napisał/a:

wiem ze ja cierpie ale nie umiem sobie poradzic bez niej zyc ona jest ,, moim powietrzem...ostatnio mi na spotkaniu powiedziala ze chce bym na nia czekal kiedys jak jej sie nie ulozy z nim....

Nie obraź się, ale to mój jedyny możliwy komentarz: HA HA HA smile

18

Odp: witam

pterodaktyl mnie to także rozbawiło. Pośmiejemy się razem? :v

19

Odp: witam
wojtens napisał/a:

wiem ze ja cierpie ale nie umiem sobie poradzic bez niej zyc ona jest ,, moim powietrzem,, mam chopsa na jej punkcie mysle o niej amrtwie sie i boje zeby ten pajac nic jej nie zrobil. ostatnio mi na spotkaniu powiedziala ze chce bym na nia czekal kiedys jak jej sie nie ulozy z nim....

Zal mi Cie, normalnie litosc bierze...

chlopie! -  ona Ci juz nawet prosto w oczy mowi, ze jestes tylko kolem zapasowym, a Ty to przyjmujesz pozytywnie yikes

Co bedzie jesli jej sie ulozy? 
Bedziesz czekal cale zycie?

Ale Ci odbilo.

Tak szczerze Wojtens: Czy to Twoja pierwsza partnerka seksualna?

20

Odp: witam

Ufffff.... No dobra, przepraszam za ten śmiech.
Teraz poważnie:
Panienka - jak juz zauważyła Doonna - traktuje Cię jak koło zapasowe, zamiennik... Wiesz jak powinienes takie słowa odebrać? Rozumiem, że z uwagi na wiek możesz tego jeszcze nie wiedzieć - nie jest to ujmą. Takie słowa to jak policzek, spluniecie w twarz: nie jesteś najważniejszy, ale w razie gdyby mi sie nie udało (związek, małżeństwo, kolejny facet itd.) to "z braku laku" będziesz dla mnie. Wiec czekaj, ale nie wiem ile... Innymi słowy: panienka zasugerowała Ci, ze traktuje Cie jak przedmiot i takimi słowami własnie schowała Cie do piwnicy, "na czarna godzinę". No wybacz, ale w takim momencie wypadałoby panience podziękować i powiedzieć, żeby sie w d...ę pocałowała - Ty kończysz tą farsę... Piszesz, że ją kochasz. Ok, nie kwestionuję, ale wiem, ze miłość ...nie jedno ma imię. I ręczę, że za kilka lat - o ile zaczniesz samego siebie SZANOWAĆ - na samo wspomnienie tej panienki będzie czuc mdłości... Okaż, że masz jaja, ze nie jesteś grzecznym chłopaczkiem ustawianym przez jakąś dziewuchę wedle jej "widzi mi się", ale jesteś młodym mężczyzną, który swoja wartość zna i nie pozwoli nikomu traktować się jak przedmiot, jak zamiennik, jak ...koło ratunkowe. To Twoje zycie i najlepszy czas. Nie trać go na ...czekanie. Bo mozesz sie nie doczekać. A jesli nawet - bedziesz TYLKO czasoumilaczem w momentach kryzysów w tamtym związku, bądź w czasie poszukiwań kolejknego frajera. Lepszego frajera, przy którym znów usłyszysz te same słowa: "czekaj".
To wszystko, co tu widzę, dowodzi niezbicie, ze ta panna nic pozytywnego do Ciebie nie czuje (gdyby Cie kochała - nie miałaby dylematów, nie byłaby z innym...). Jesteś zaślepiony i powinieneś otrząsnąć sie z tego amoku, wyjść do innych ludzi, poznawać nowe osoby, dziewczyny... I znajdziesz kogoś - zaręczam - dla kogoś będziesz numerem 1, a nie - jak tutaj - numerem 2, czy 19...
Otwórz oczy, zacznij mysleć, zacznij kojarzyc fakty i zacznij samego siebie cenić!

21

Odp: witam

nie nie pierwsza ale nigdy wczesniej czegos podobnego nie czulem do dziewczyny z ktora bylem co teraz czuje do niej. nie potrafie sie z tym pogodzic ze ona jest z nim. szczerze najchetniej bym chcial zeby byla ze mna ale jezeli nie chce to niech chociaz nie bd z nim moze to przez niego jestem taki zaslepiony bo widze ze ona cierpi przy nim sama mowi ze sie nudzi ze jej ciasno jest w zwiazku potrzebuje sie rozerwac. moze gdyby zerwala matka by ja z domu wyrzucila kiedys sie o to zapytalem to mowila ze to calkiem mozliwe dlatego mi sie wydaje ze jest z nim na sile. a co o tej ciazy myslicie? jest czy nie bo od miesiaca mowi ze jest a tu nagle okres. a moze chciala go tylko zlapac na dziecko zeby miec jakies podloze jakies zabezpieczenie na przyszlosc? kasa itp..nie potrafie od niej odejsc przestac ją kochac juz znajomi zauwazyli co sie ze mna dzieje chodze smutny zdolowany nie moge znalezc swojego miesca a co za tym idzie nic mi nie wychodzi. powiedzialem sobie ze nie chce innej tylka pragne jej. mozecie sie ze mnie smiac bo wiem ze robie zle ale nie moge przestac. czasem mam takie uczucie ze nie wiem czy sie smiac czy plakac z tego powodu.

22 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-11 11:33:43)

Odp: witam

Po pierwsze: mój "śmiech" nie był z Ciebie, tylko z Twojej naiwności, z tego, ze tak ...normalnie traktujesz jej sugestię abyś na nia czekał, gdy bedzie z innym układac sobie zycie. No wybacz... Dobrowolnie zgadzasz sie być w poczekalni. Nie tak to powinno wyglądac.

wojtens napisał/a:

...widze ze ona cierpi przy nim sama mowi ze sie nudzi ze jej ciasno jest w zwiazku potrzebuje sie rozerwac...
..mi sie wydaje ze jest z nim na sile...

Widzisz to, co chcesz widzieć i to, co ona chce abys widział. Bierzesz za dobrą monetę jej "głodne kawałki" o tym, jak jej z tamtym źle, jaka nieszczęśliwa. No sorry - to juz dorosła kobieta, nie mała bezwolna dziewczynka. W jej wieku kobiety juz mają normalne rodziny, dzieci... A ona jakby była ...ubezwłasnowolniona. I Ty w to wierzysz... Panienka wciska Ci kit, abyś myslał, ze jest tak jak piszesz, gdy w rzeczywistosci układa sobie obłudne zycie (dla korzyści) z innym trzymajac jednoczesnie Ciebie w odwodzie (w szafie). Wiesz, jak mozna nazwać kobietę, która robi okreslone rzeczy dla korzysci? To jej zachowanie, te teksty i granie takiej "nicniemogacej" to klasyka... Poczytaj na Forum trochę - sam zobaczysz, ze to schemat zachowań manipulantów (kobiet i mężczyzn). A swoja drogą - jej słowa, ze "jest jej ciasno w zwiazku, ze potrzebuje sie rozerwać" świadczą, ze ta dziewczyna jeszcze nie jest na tyle dojrzała i dorosła by tworzyc jakikolwiek związek.

wojtens napisał/a:

...a co o tej ciazy myslicie? jest czy nie bo od miesiaca mowi ze jest a tu nagle okres. a moze chciala go tylko zlapac na dziecko zeby miec jakies podloze jakies zabezpieczenie na przyszlosc? kasa itp...

To tylko potwierdzenie moich wczesniejszych słów: manipulacja i obłudne granie czyimiś emocjami dla własnej korzysci.
Chłopaku - zerwij całkowicie kontakt (bez smsów, telefonów, spotkań, e-maili) z tą "panienką" - w krótkim czasie zaczniesz normalnie funkcjonować. Nabierzesz dystansu, zaczniesz dostrzegać to, co my tu widzimy i w końcu zrozumiesz w jakim bagienku byłes... Szkoda Twojego zycia.

23 Ostatnio edytowany przez wojtens (2015-07-11 14:05:48)

Odp: witam

teraz wyjezdzam za granice na 2 miesiace moze to cos poprawi moja sytuacje ale szczerze to watpie bo calymi dniami bd myslal o niej co robi jak sie czuje itp. przepraszam was ale nie chce stracic z nia kontaktu kocham ją i tego nic nie zmieni. ona mnie rozumie ale jak mowi jest z przyzwyczajenia z nim bo moze go kocha sama nie wie. a ja dla niej robie wszystko. powiedziala mi ze zalezy jej na mnie, pisze do mnie zawsze kiedy tylko moze kiedy jego nie ma obok a jak jest u siebie w domu to bez przerwy piszemy. powiedzcie mi co moga zrobic dwa w tym przypadku glupie slowa ,,kocham cie,, wypowiedziane z ust kobiety ktora po jakims czasie wraca do bylego....
gdy wstawalem do pracy przed 5 a czasami o 4 to zawsze sie budzila i pisala do mnie czy wstalem itp to chyba tez moze cos znaczyc...

24

Odp: witam
wojtens napisał/a:

...przepraszam was ale nie chce stracic z nia kontaktu kocham ją i tego nic nie zmieni. ona mnie rozumie ale jak mowi jest z przyzwyczajenia z nim bo moze go kocha sama nie wie. a ja dla niej robie wszystko. powiedziala mi ze zalezy jej na mnie, pisze do mnie zawsze kiedy tylko moze kiedy jego nie ma obok a jak jest u siebie w domu to bez przerwy piszemy. powiedzcie mi co moga zrobic dwa w tym przypadku glupie slowa ,,kocham cie,, wypowiedziane z ust kobiety ktora po jakims czasie wraca do bylego....
gdy wstawalem do pracy przed 5 a czasami o 4 to zawsze sie budzila i pisala do mnie czy wstalem itp to chyba tez moze cos znaczyc...

Cóż, ja jestem w Twoim temacie juz wyczerpany - niczego ponad to, co juz napisałem nie dodam...
Może parę ostatnich szczegółów: dałes się wprowadzić w szablon klasycznego kochanka: pisanie i kontakty pod nieobecność partnera, spotykanie po kryjomu... To jest ubliżające, ale skoro Tobie ta drugorzędna rola odpowiada - Twoja sprawa...
Stram się nie uzywać wulgarnych słów ani sformułowań, ale tu nie zdzierżę, wybacz...Pytasz, co masz mysleć o jej przepięknych wyznaniach. "kocham cie...wypowiedziane z ust kobiety ktora po jakims czasie wraca do bylego"... I tak - w świetle Twoich słów - będziesz mysleć to, co chcesz, albo - lepiej - to co ona chce bys myślał...
Wiesz, co ja myślę o jej wyznaniach w takich okolicznościach i całej sytuacji? SĄ GÓWNO WARTE! Ciebie (niby) kocha, a wraca do innego? Jemu tego samego nie mówi? A zastanawiałes sie czxasami, co jemu robi ustami, którymi mówi Ci "kocham"? Sorry, juz nie mogę...
Ok, starałem się, ale poddaję się. Nie masz 13 lat, masz więcej (ja w Twoim wieku byłem juz w dwuletnim, udanym związku ze wspólnym mieszkaniem i życiem 24 godziny/dobę) - powinieneś zrozumieć nasz przekaz... Moze kiedyś zrozumiesz, jak bedziesz "lizać rany". Ja poddaje się - rób co chcesz: kochaj, tęsknij i czekaj - to Twój wybór, Twój rozum i Twoje życie...
Tylko nie pisz później, że znów cierpisz...
Życzę szczęścia

25

Odp: witam

Echhhhhhh....dodam od siebie....:

Jesli kiedys, za czas jakis znudzi jej sie partner( a w koncu sie znudzi- zaklad?), to nie bedziesz " nastepny w kolejce", wtedy okaze sie, ze jest inny, dran, co ja rozkochal, rozbil jej zwiazek, a ona biedna cierpi- na twoim ramieniu.....
I ty masz jej pomoc, doradzic, bo ona juz nie wie kogo kocha....

I tak w kolo wojtek- az zmadrzejesz.....
Tylko od ciebie zalezy, ile czasu ci ta nauka zajmie.

26

Odp: witam

Wszystko co mowicie jest prawda ja wiem ze zle robie ale to jak glowa w sciane nie moge sie otrzasnac. tak wiem ze on sie jej kiedys znudzi mam nawet taka nadzieje i gleboko w to wierze. a co dalej ze mna nie wiem na razie poczekam zostane tym przyjacielem bd ją wspieral bede przy niej moze sie uda sama powiedziala ze mu potrzebujemy czasu. Gdy w tym czasie bd czekal na nia postaram sie rozerwac poszalec ze znajomymi bo na pewno sa kobiety lepsze ktorych moze teraz nie zauwazam a potem bede tego zalowal. dziekuje za wasze porady, wsparcie. nie miejcie mi za zle ze tak postepuje ale to ta cholerna milosc ta slepota.

27

Odp: witam

Nikt Ci nic nie ma za zle, to Twoje zycie...
mozesz je marnowac jak dlugo sobie zyczysz,
my tylko probowalismy Ci pokazac jaka glupote robisz.

Pterodaktyl Ci wszystko wylozyl, nic tez juz nie dodam, bo nic do Ciebie nie dociera.

Pomysl sobie, ze Ty byl bys tym jej nazyczonym...
wtedy to z Toba bylo by jej nudno i duszno,
miala by osla na boku ktory robil by dla niej wszystko, byl na zachcianki i zawsze pod reka.

To taki typ bezradnej kobiety,

a na Tobie jej nie zalezy, tylko na korzysciach plynacych z tego, ze jestes taki oddany.

Ps: Z tymi szalenstwami to dobry pomysl, byc moze cos sie w Twojej glowie pouklada.
Powodzenia

28

Odp: witam
wojtens napisał/a:

teraz wyjezdzam za granice na 2 miesiace moze to cos poprawi moja sytuacje ale szczerze to watpie bo calymi dniami bd myslal o niej co robi jak sie czuje itp. przepraszam was ale nie chce stracic z nia kontaktu kocham ją i tego nic nie zmieni. ona mnie rozumie ale jak mowi jest z przyzwyczajenia z nim bo moze go kocha sama nie wie. a ja dla niej robie wszystko. powiedziala mi ze zalezy jej na mnie, pisze do mnie zawsze kiedy tylko moze kiedy jego nie ma obok a jak jest u siebie w domu to bez przerwy piszemy. powiedzcie mi co moga zrobic dwa w tym przypadku glupie slowa ,,kocham cie,, wypowiedziane z ust kobiety ktora po jakims czasie wraca do bylego....
gdy wstawalem do pracy przed 5 a czasami o 4 to zawsze sie budzila i pisala do mnie czy wstalem itp to chyba tez moze cos znaczyc...

Perfidna egoistka i manipulantka. A jeżeli to co ona ci mówi to prawda, to pomyśl czy chcesz być z kimś, kto nie wie co chce, nie wie kogo kocha, w wieku 25 lat boi się, że matka ją z domu wyrzuci, nie ma własnego zdania, zdradza swojego chłopaka? Chcesz być czyjąś niańką, czy mieć partnerkę?
Jednakże uważam, że jest manipulantką, a ty masz się za jakiegoś rycerza. Czy nie jest dla ciebie upokarzające, że on ma wszystkie profity w tym seks, który ty miałeś tylko raz? To z nim planuje przyszłość, to z nim (jeśli najpierw się narzeczony nie dowie o zdradzie) będzie mieć dzieci. To on ją całuje, dotyka. Jedź za granicę i zapomnij o niej jeśli masz jeszcze resztki godności.
Twoja postawa też nie jest w porządku, bo knujesz za plecami innego gościa. Dlaczego po prostu nie powiesz mu że to ciebie kocha ta dziewczyna i że spałeś z nią?

29

Odp: witam

wiecie co chcialem powiedziec mu ale nie zrobilem tego dla niej bo mnie prosila o to teraz moze zaluje bo chcialbym zeby on sie dowiedzial ale jak sie dowie to moze ona stracic kontakt ze mna. nie boje sie jego. wczoraj porozmawialem z nia szczerze powiedzialem jej ze lepiej jak przestaniemy utrzymywac kontakt a ona mi odpowiedziala z enie chce stracic mnie ze mna kontaktu po prostu chce bym byl obecny w jej zyciu. jest zazdrosna o mnie bo ja pisze o kolezance jakiejs to zaraz fochy...

30

Odp: witam

czego sie wczoraj dowiedzialem od niej ze on jej powiedzial ze zareczyl sie z nia tylko po to zeby ona do pracy poszla ona sie poplakala i wyszla a on nawet nie przeprosil. i to jest chlopak? on chce tylko na sile zeby z nim byla

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024