Problem z okazywaniem uczuć.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z okazywaniem uczuć..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Problem z okazywaniem uczuć..

Witam wszytskie koleżanki. Postanowiłam napisać na forum ponieważ mam problem z okazywaniem uczuć.
Jestem z Moim chłopakiem 4 lata. Tworzymy zgraną parę.
Kochamy się, jest nam ze sobą dobrze.
Mój problem polega na tym, że nie umiem okazywać uczuć.
Kocham Go i jestem tego pewna, a jednak nie potrafię mu o tym mówić.
Kiedy mnie zapyta to mu odpowiem ale sama z siebie nie umiem.
Nie mówię do niego pieszczotliwie, tylko po imieniu..
Chciałabym to zmienić. Tylko jak?
Wydaje mi się , że mam z tym problem ponieważ w dzieciństwie rodzice nigdy nie mówili mi, że mnie kochają
nigdy mnie nie chwalili. Czynami pokazywali nam swoją miłośc.Dbali o mnie i o siostrę
Ale nigdy nie okazywali swoich uczuć w słowach.
Co mam zrobić  by zmienić to w sobie..
Chcę mówić ukochanemu jak bardzo go kocham , kim dla mnie jest...
Dodam jeszcze, że w sms'ach potrafię mu to napisać...ale nie powiedzieć.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Wiesz co musisz zrobić - po prostu przemóc się i wypowiedzieć sama na głos te słowa. Jak zrobisz to raz, to pójdzie z górki.

3

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Hmm... Moja dziewczyna ma podobny/ten sam problem. smile (niedługo rok od poznania)
Muszę z niej wyciągać te słowa siłą. big_smile To dość częsty problem u dziewczyn, z tego, co widzę. Innego sposobu jak przemożenie samej siebie w tej kwestii chyba nie ma. Chociaż jeżeli ktoś zna, to chętnie wysłucham. Znaczy przeczytam... swojej dziewczynie. big_smile

4

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

ja też mam problem z okazywaniem uczuć... ale jestem kilka poziomów niżej niż Ty - tzn. nie na poziomie "związków" a zledwie na poziomie "znajomości". Poznaję kogoś i nie potrafię pokazać mu mimiką (uśmiechem!) czy gestami jak bardzo go lubię... chcę to zmienić!!! i Tobie życzę by się udało. Rzeczywiście zacznij od wobrażenia sobie takiej sytuacji, że to mówisz a potem wciel to w życie smile

5

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Też mam taki problem, może nie to że nie umiem, ale boję się że uczucie do kogoś czyni mnie słabą, jak ktoś będzie wiedział jak mi zależy, łatwiej bęzie mu mną manipulować, wykorzystać , skrzywdzić... złe doświadczenia biorą tu górę... Ale w sumie staram się tego oduczyć, nie każdy chce tylko wykorzystywać, mój chłopak taki nie jest, więc staram się mówić mu i pokazywać jak jest dla mnie ważny:)

6

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

myślę że dobry pomysłem by odmienić to co jest dla Cibie takie trudne to zacząć wstawać rano i mówić, "jak ja Cię kocham" zawsze gdy wstajesz, mów to w przestrzeń, podejdź do lustra mów to samo, zacznij od liścików, na papierze będzie ci łatwiej, napisz mu coś miłego, wymyśl pieszczotliwe słówko, gdy napiszesz to, to daj mu ten liścik, a następny już przed nim przeczytaj, zabiegi tego typu mogą Ci bardzo pomóc...

7

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Próbowałam już tych metod... powiem mu raz, ale później wszytsko jest tak jak dawniej.
Jest to dla mnie bardzo uciążliwe... nie wiem co mam robić.
Jak to zmienić.
Chciałabym tyle mu powiedzieć, okazać miłość...
Ale nie potrafię...

8

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

hm..
jestescie 4 lata ze soba smile
Jak piszesz mowisz mu ze go kochasz, on napewno to widzi skoro tak dlugo jestescie ze soba smile

Moim zdaniem "kocham Cie"  mowione rzadko ma wiecej znaczenia, uroku..
Niz takie oklepane codziennie po kilka razy...

Jak on zaczynamowic mile slowka toi Ty sprobuj, powiedziec mu to co taak bardzo chcesz

9

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Słowa nie są najważniejsze, czasem lepiej w milczeniu okazać uczucie jednym przytuleniem niż 100razy powiedzieć kocham...
dla mnie to słowo, kojrzy się z pustką
i nie warto go nadużywać...

10

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Chcesz mówić pieszczotliwie do swojego partnera to zacznij od nazwania go Kotek. Słowo "kotek" na pewno przejdzie Ci przez gardło. Zacznij od tego że nie skupiaj się na tym że mówisz do niego. Np jak zmywasz naczynia i stoisz do niego tyłem wyobraź sobie że widzisz małego kotka i powiedz głośno "kotek" w taki sposób żeby podświadomie nie wbudzać w sobie strachu. Jak już powiesz to słowo to dokończ zdanie np "Kotek mozesz podejsć/podać itp. Pierwszy krok będziesz miała za sobą i nie będziesz musiała się martwić że widział jak to wypowiadasz, zamykasz oczy i mówisz. Potem zacznij co raz częściej a jak juz to opanujesz to powiesz mu to w oczy. Nie musisz od razu przecież się strasować i powiedzieć mu to face to face. bez pospiechu smile

drugi sposób to zacznij sobie spiewać piosenki w których są wyznania miłosne, wówczas szybciej się oswoisz z wyrażaniem uczuć.

11 Ostatnio edytowany przez paulla (2009-12-18 02:08:02)

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..
mylenne napisał/a:

Też mam taki problem, może nie to że nie umiem, ale boję się że uczucie do kogoś czyni mnie słabą, jak ktoś będzie wiedział jak mi zależy, łatwiej bęzie mu mną manipulować, wykorzystać , skrzywdzić... złe doświadczenia biorą tu górę... Ale w sumie staram się tego oduczyć, nie każdy chce tylko wykorzystywać, mój chłopak taki nie jest, więc staram się mówić mu i pokazywać jak jest dla mnie ważny:)

Mam ten sam problem. Własne mysli i wyobrazenia potrafia byc zgubne.
Najważniejsze jest to, ze okazujesz jemu swoja miłość poprzez czyny. Słowa w kwestii miłości nie są niezbędne. Ale jesli chcesz to zmienic, bo czujesz ze przeszkadza to Tobie czy chłopakowi, po prostu musisz sie zmusić. Kazda chwila jest dobra do powiedzenia "kocham". Moze takie cwiczenia do lustra nie sa złe.:) Tylko ja np. wziełabym w objecia jakiegos pluszaka: "Misiu, kocham Cie".:) A potem zrobiłabym to samo z chłopakiem. Ja cwicze na Psie, aczkolwiek czasami mówie do niego bardziej pieszczotliwie niz do mojego faceta.;)

12

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

slowa i czyny sa b.wazne kazdy z Nas chce je uslyszec i poczuc,na poczatku sprobuj, I love you, ti amo,w innym jezyku,jakby nie bylo sa to wyrazenia internacjonalne,pomaga a z czasem przyjdzie Ci samo Kocham Cie!!!

13

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Podbijam temat:)

a co zobic gdy to on nie okazuje uczyć...czasem tak bardzo tego potrzebuje...nie oczekuję kocham,ale on też nazywa mnie po imieniu,podczas gdy ja uzywam czulych słowek,nie mówi,że tęskni,że mu na mnie zależy... czasem wydaje mi się,że tak dlugo nie pociągne,ale zdaję sobie sprawę jak bardzo brakowało by mi innych cech jakie ma,poczucia humoru,dotyku,zapachu...rozmawialam z Nim,powiedzialam nawet,że czasem odnoszę wrażenie jakbym nie była dla Niego nikim więcej..to powiedział tylko.."jakbym nie tęsknił to bym nie zaproponował spotkania" ... ale ilez mozna się tylko domyślać co czuje;(

14

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

a wiesz, że dobrze cię rozumiem...:)
Ja jestem z chłopakiem prawie rok i do czasu miałam identycznie to samo...
ale to chyba samo przechodzi, mój chłopak jak twierdzi, zależy mu bardzo ale też po nim nie było widać chyba sie tak dobraliśmy, że tak wyszło, ale myślę, że to samo przechodzi;)Pozdrawiam

15

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

ja nie umiem być czuła i miła bo wiele razy już się przekonałam że dla faceta nie warto bo on wtedy czuje że ma władzę i zaczyna mieć ciebie w dupie. jak za bardzo miśkuje albo kochaniuje albo skarbuje to odwraca się to przeciwko mnie. muszę być zołzą a od czasu do czasu kochana słodka dziewczyną bo inaczej się nie da jeśli chcę czuć się CAŁY CZAS TAK SAMO KOCHANA

16

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

szirina, mam tak samo!
Jak za bardzo pokazuję, że mi "zależy" to on przestaje się starać. Dlatego od czasu do czasu trzeba być "zołzą".

17

Odp: Problem z okazywaniem uczuć..

Zołzą trzeba być ZAWSZE, ale zaznaczam, że to nie oznacza bycia złą i wredną, a raczej ciepłą życzliwa kobietką, ale taką, która nie da sobie w kasze dmuchać, nie jest na każde zawołanie mężczyzny, ma swoje życie i nie uzależnia go od swojego partnera, potrafi powiedzieć "nie" i zawsze robi to z klasą. Bycie zołzą to najlepsza droga do tego by mieć od mężczyzny to czego nam potrzeba do szczęścia, czyli sprawienie, żeby nie tyle on nas akceptował, co za nami szalał, a wtedy jest dla nas w stanie zrobić wszystko...

A Wy mężczyźni pamiętajcie, że dając kobiecie choć trochę tego czego jej potrzeba ona odda Wam 10-cio krotnie więcej...

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z okazywaniem uczuć..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024