Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Witacje, jestem tu nowa.
Chciałabym żebyście mi coś doradziły, bo sama wariuje, nie wiem co mam myśleć.
Jestem niespełna roczną mężatką, ale nasz związek trwa już prawie 5 lat. Mamy półotrarocznego synka. Sielanka prawda ? Nie właśnie tak nie jest. Czuję, że zaczyna mi czegoś brakować w tym związku, zaczynam za czymś tęsknić ale wiecie tak całą sobą, wspominam swoją pierwszą miłość i zastanawiam się jakby było nam razem.
Mój mąż się o mnie nie stara, stałam się dla niego jakaś niewidzialna, szara, nie mówi mi że mu się podobam, czy fajnie wyglądam, traktuje mnie jak koleżankę. Ostatnio ciągle się kłóciliśmy, ale on sobie z tego nic nie robi, wyzywa mnie od idiotek, ciot itp niby w żartach ale mnie to strasznie boli sad . Wydaje mi się, że nie kręcą go nasze zbliżenia. Mąż jest za granicą i wczoraj chciałam mu zrobić miłą niespodziankę i wysłałam mu zdj w bieliźnie myślałam że powie że chciałby ze mną teraz być że ma na mnie ochotę a on nic, stwierdził tylko : " mmm lubie ten komplet " i tyle ( chodzi o bieliznę ). I poszedł spać. Fajnie nie? Popłakałam się, bo na pewno nie jeden facet cieszyłby się gdyby mógł sobie popatrzeć na swoją żonę, ale chyba nie mój, mój jest jakiś inny, może gej nie wiem sad. Przestał mnie całować, przytulać no chyba że już dochodzi do stosunku to wtedy jakoś do tej całości dorzuca buziaki, kwiatów nie dostaję, a o komplementach nie wspomnę. Kiedyś zapytałam go czy wie jaki mam rozmiar stanika, a on do mnie a po co mi to wiedzieć. Hmmm miałam nadzieję że wie i kiedyś dostanę od niego jakąś fajną bieliznę ale widzę że od niego nie mam się czego spodziewać. Jestem po ciąży to fakt, mam jakieś tam rozstępy, ale one dla mnie nie są jakoś tragiczne, wiadomo biustu nie mam aż tak fajnego jak przed ciążą, bo sporo schudłam, ale nie wydaje mi się że jest jakiś okropny, ładnie się maluję, ubieram, kupuję fajną bieliznę, zawsze jestem pachnąca i czysta a on na mnie nie zwraca uwagi. Już dużo razy mu to mówiłam, ale on twierdzi że mnie kocham, że mu się podobam i wyolbrzymiam jak zawsze. Każdy mi mówi że wyglądam lepiej niż przed ciąża, kiedyś mówię mu jakoś tak było z pół roku po porodzie, że każdy mówi mi że fajnie wyglądam, sporo schudłam, a on do mnie, że pewnie sama sobie te komplementy wymyślam ;o. On typ przystojnego faceta (jak się ogarnie ) a ogarnie sie zawsze jak gdzies wychodzimy, a w domu w jakiś porawanych kalesonach non stop, w koszulce poszerzającej go o 3 rozmiary niby zawsze wykąpany i pachnący ale ubiór w domu pozostawia wiele do życzenia. Wydaje mi się, że on mnie nie docenia bo chciałby widzieć we mnie swoją matkę żebym mu gotowała, prasowała i w sumie nie musiałabym dbać o siebie. Dziwne to wszystko wiem ale ja zaczynam się dusić w tym zwiazku a mam dopiero 22 lata. Brakuje mu spontaniczności w łóżku, chciałabym czasami żeby np kochał się ze mną pod prysznicem, czy w aucie albo na pralce po prostu w innym miejscu niż łóżko ale on nigdy tego nie zaproponuje bo mam wrażenie że mu sie chce kochac od wielkiego dzwona.

Co mam robić, chce poprawić nasze relacje, ratować nasze małżeństwo, bo inaczej od niego odejdę nie wytrzymam tego, chce być kochana.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Mąż jest za granicą,wiesz, nie chcę być złym prorokiem,ale wielu ludzi w takiej sytuacji szuka sobie kogoś na boku.I tu może być powód tego wszystkiego.W domu obowiązki, małe dziecko,smutna żona,a tam życie kawalerskie bez zobowiązań.Możesz trochę do niego pojeździć?

3

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

dziękuje za odpowiedz.
Aktualnie jest w calkiem innnym kontynencie i pojechal tam na miesiac z kolegami z pracy, wroci jakos w polowie lipca. Mylisz ze moze mnie zdradzac? Jakos nie bralam tego pod uwage bardziej myslalam ze moze wyszłam za homo nie wiadomo wink

4

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

często tak jest , do puki facet zdobywa to się stara , jak już zdobędzie to jest jego własność i nie trzeba się starać smile

5

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
młoda żonka napisał/a:

Witacje, jestem tu nowa.
Chciałabym żebyście mi coś doradziły, bo sama wariuje, nie wiem co mam myśleć.
Jestem niespełna roczną mężatką, ale nasz związek trwa już prawie 5 lat. Mamy półotrarocznego synka. Sielanka prawda ? Nie właśnie tak nie jest. Czuję, że zaczyna mi czegoś brakować w tym związku, zaczynam za czymś tęsknić ale wiecie tak całą sobą, wspominam swoją pierwszą miłość i zastanawiam się jakby było nam razem.
Mój mąż się o mnie nie stara, stałam się dla niego jakaś niewidzialna, szara, nie mówi mi że mu się podobam, czy fajnie wyglądam, traktuje mnie jak koleżankę. Ostatnio ciągle się kłóciliśmy, ale on sobie z tego nic nie robi, wyzywa mnie od idiotek, ciot itp niby w żartach ale mnie to strasznie boli sad . Wydaje mi się, że nie kręcą go nasze zbliżenia. Mąż jest za granicą i wczoraj chciałam mu zrobić miłą niespodziankę i wysłałam mu zdj w bieliźnie myślałam że powie że chciałby ze mną teraz być że ma na mnie ochotę a on nic, stwierdził tylko : " mmm lubie ten komplet " i tyle ( chodzi o bieliznę ). I poszedł spać. Fajnie nie? Popłakałam się, bo na pewno nie jeden facet cieszyłby się gdyby mógł sobie popatrzeć na swoją żonę, ale chyba nie mój, mój jest jakiś inny, może gej nie wiem sad. Przestał mnie całować, przytulać no chyba że już dochodzi do stosunku to wtedy jakoś do tej całości dorzuca buziaki, kwiatów nie dostaję, a o komplementach nie wspomnę. Kiedyś zapytałam go czy wie jaki mam rozmiar stanika, a on do mnie a po co mi to wiedzieć. Hmmm miałam nadzieję że wie i kiedyś dostanę od niego jakąś fajną bieliznę ale widzę że od niego nie mam się czego spodziewać. Jestem po ciąży to fakt, mam jakieś tam rozstępy, ale one dla mnie nie są jakoś tragiczne, wiadomo biustu nie mam aż tak fajnego jak przed ciążą, bo sporo schudłam, ale nie wydaje mi się że jest jakiś okropny, ładnie się maluję, ubieram, kupuję fajną bieliznę, zawsze jestem pachnąca i czysta a on na mnie nie zwraca uwagi. Już dużo razy mu to mówiłam, ale on twierdzi że mnie kocham, że mu się podobam i wyolbrzymiam jak zawsze. Każdy mi mówi że wyglądam lepiej niż przed ciąża, kiedyś mówię mu jakoś tak było z pół roku po porodzie, że każdy mówi mi że fajnie wyglądam, sporo schudłam, a on do mnie, że pewnie sama sobie te komplementy wymyślam ;o. On typ przystojnego faceta (jak się ogarnie ) a ogarnie sie zawsze jak gdzies wychodzimy, a w domu w jakiś porawanych kalesonach non stop, w koszulce poszerzającej go o 3 rozmiary niby zawsze wykąpany i pachnący ale ubiór w domu pozostawia wiele do życzenia. Wydaje mi się, że on mnie nie docenia bo chciałby widzieć we mnie swoją matkę żebym mu gotowała, prasowała i w sumie nie musiałabym dbać o siebie. Dziwne to wszystko wiem ale ja zaczynam się dusić w tym zwiazku a mam dopiero 22 lata. Brakuje mu spontaniczności w łóżku, chciałabym czasami żeby np kochał się ze mną pod prysznicem, czy w aucie albo na pralce po prostu w innym miejscu niż łóżko ale on nigdy tego nie zaproponuje bo mam wrażenie że mu sie chce kochac od wielkiego dzwona.

Co mam robić, chce poprawić nasze relacje, ratować nasze małżeństwo, bo inaczej od niego odejdę nie wytrzymam tego, chce być kochana.

ZDANIEM  KOBIET NIEMEICKICH   TO TRUDNA  SYTUACJA  POWIADASZ POLSKA KOBIETO ZE WYJECHAŁ  DO PRACY  ?
ALE Z KĄD MOZESZ WIEDZIEĆ  ZE CIĘ ZDRADZA   JEŚLI PRACUJE I TELFONUJE DO CIEBIE  Z ZAGRANICY  TO CIE NIE ZDRADZA  TYLKO TĘSKNI  I PRACUJE 
ZDANIEM KOBIET NIEMEICKICH  USPKUJ SIĘ KOBIETO POLSKA  PANIKUJACA  I ZACZNIJ SIE CZESCIEJ DO NIEGO   PRZYTULAĆ  ,TULIĆ  I CAŁOWAĆ  TO CIE NIE ZOSTWI  ZDANIEM KOBIET NIEMEICKICH   I PRZESTAŃ PANIKOWAĆ  , I KOLEJNA ŻECZ  MUSISZ BARDZIEJ  DBAĆ O SIEBIĘ  NIE TYLKO ZAJMOWAC SIE DZIECKIEM   ,BO PRZECIEŻ KOBIETA  MUSI DBAĆ O SIEBIE  I SEXSOWNIE  WYGLADAĆ  DLA MEZA  SWOJEGO    I RATUJ SWOJE MAŁŻENSTWO  RATUJ SWOJE MAŁZENSTWO DO PUKI NIE JEST JESZCZE ZA PUZNO  TYLKO NIE SZPIEGUJ MEZA   ,KAŻ MU  BRAC SWOJE DZIECKO   NA SPACERY NA ZAKUPY  DO KINA  NAD MORZE  I WROZNE MIEJSCA Z TOBĄ  TO ZWIAZEK PRZETRWA  NADAL KOCHAJACY  SIĘ  ?
ROBIAC ZAKUPY  I ROBIĄC OBIADY  I SPRZATAJĄC  I CZĘSTO DO NIEGO DZOŃ  JESLI UBZDURALO CI SIE ZE ON CIE ZDRADZA !
TYLKO GO NIE KONTROLUJ  BO FACECI POLSCY TEGO NIE ZNOSZĄ  OD RAZU KOBIETO POLSKA ODESLA CIE DO DIABŁA !

6

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

ale on mnie kompletnie olewa. zero zachwytu moim ciałem czy uroda a do brzydkich nie nalze tak mi sie wydaje, czesto mysle ze chcialabym przezyc jeszcze jakies milosne uniesienie i boje sie ze go kiedys zdradze a jakbym mu powiedziala ze kiedys moze tak byc to by mnie wysmial i by powiedzial prosze bardzo, ja juz nic nie moge zrobic

7

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
kiki niemka napisał/a:
młoda żonka napisał/a:

Witacje, jestem tu nowa.
Chciałabym żebyście mi coś doradziły, bo sama wariuje, nie wiem co mam myśleć.
Jestem niespełna roczną mężatką, ale nasz związek trwa już prawie 5 lat. Mamy półotrarocznego synka. Sielanka prawda ? Nie właśnie tak nie jest. Czuję, że zaczyna mi czegoś brakować w tym związku, zaczynam za czymś tęsknić ale wiecie tak całą sobą, wspominam swoją pierwszą miłość i zastanawiam się jakby było nam razem.
Mój mąż się o mnie nie stara, stałam się dla niego jakaś niewidzialna, szara, nie mówi mi że mu się podobam, czy fajnie wyglądam, traktuje mnie jak koleżankę. Ostatnio ciągle się kłóciliśmy, ale on sobie z tego nic nie robi, wyzywa mnie od idiotek, ciot itp niby w żartach ale mnie to strasznie boli sad . Wydaje mi się, że nie kręcą go nasze zbliżenia. Mąż jest za granicą i wczoraj chciałam mu zrobić miłą niespodziankę i wysłałam mu zdj w bieliźnie myślałam że powie że chciałby ze mną teraz być że ma na mnie ochotę a on nic, stwierdził tylko : " mmm lubie ten komplet " i tyle ( chodzi o bieliznę ). I poszedł spać. Fajnie nie? Popłakałam się, bo na pewno nie jeden facet cieszyłby się gdyby mógł sobie popatrzeć na swoją żonę, ale chyba nie mój, mój jest jakiś inny, może gej nie wiem sad. Przestał mnie całować, przytulać no chyba że już dochodzi do stosunku to wtedy jakoś do tej całości dorzuca buziaki, kwiatów nie dostaję, a o komplementach nie wspomnę. Kiedyś zapytałam go czy wie jaki mam rozmiar stanika, a on do mnie a po co mi to wiedzieć. Hmmm miałam nadzieję że wie i kiedyś dostanę od niego jakąś fajną bieliznę ale widzę że od niego nie mam się czego spodziewać. Jestem po ciąży to fakt, mam jakieś tam rozstępy, ale one dla mnie nie są jakoś tragiczne, wiadomo biustu nie mam aż tak fajnego jak przed ciążą, bo sporo schudłam, ale nie wydaje mi się że jest jakiś okropny, ładnie się maluję, ubieram, kupuję fajną bieliznę, zawsze jestem pachnąca i czysta a on na mnie nie zwraca uwagi. Już dużo razy mu to mówiłam, ale on twierdzi że mnie kocham, że mu się podobam i wyolbrzymiam jak zawsze. Każdy mi mówi że wyglądam lepiej niż przed ciąża, kiedyś mówię mu jakoś tak było z pół roku po porodzie, że każdy mówi mi że fajnie wyglądam, sporo schudłam, a on do mnie, że pewnie sama sobie te komplementy wymyślam ;o. On typ przystojnego faceta (jak się ogarnie ) a ogarnie sie zawsze jak gdzies wychodzimy, a w domu w jakiś porawanych kalesonach non stop, w koszulce poszerzającej go o 3 rozmiary niby zawsze wykąpany i pachnący ale ubiór w domu pozostawia wiele do życzenia. Wydaje mi się, że on mnie nie docenia bo chciałby widzieć we mnie swoją matkę żebym mu gotowała, prasowała i w sumie nie musiałabym dbać o siebie. Dziwne to wszystko wiem ale ja zaczynam się dusić w tym zwiazku a mam dopiero 22 lata. Brakuje mu spontaniczności w łóżku, chciałabym czasami żeby np kochał się ze mną pod prysznicem, czy w aucie albo na pralce po prostu w innym miejscu niż łóżko ale on nigdy tego nie zaproponuje bo mam wrażenie że mu sie chce kochac od wielkiego dzwona.

Co mam robić, chce poprawić nasze relacje, ratować nasze małżeństwo, bo inaczej od niego odejdę nie wytrzymam tego, chce być kochana.

ZDANIEM  KOBIET NIEMEICKICH   TO TRUDNA  SYTUACJA  POWIADASZ POLSKA KOBIETO ZE WYJECHAŁ  DO PRACY  ?
ALE Z KĄD MOZESZ WIEDZIEĆ  ZE CIĘ ZDRADZA   JEŚLI PRACUJE I TELFONUJE DO CIEBIE  Z ZAGRANICY  TO CIE NIE ZDRADZA  TYLKO TĘSKNI  I PRACUJE 
ZDANIEM KOBIET NIEMEICKICH  USPKUJ SIĘ KOBIETO POLSKA  PANIKUJACA  I ZACZNIJ SIE CZESCIEJ DO NIEGO   PRZYTULAĆ  ,TULIĆ  I CAŁOWAĆ  TO CIE NIE ZOSTWI  ZDANIEM KOBIET NIEMEICKICH   I PRZESTAŃ PANIKOWAĆ  , I KOLEJNA ŻECZ  MUSISZ BARDZIEJ  DBAĆ O SIEBIĘ  NIE TYLKO ZAJMOWAC SIE DZIECKIEM   ,BO PRZECIEŻ KOBIETA  MUSI DBAĆ O SIEBIE  I SEXSOWNIE  WYGLADAĆ  DLA MEZA  SWOJEGO    I RATUJ SWOJE MAŁŻENSTWO  RATUJ SWOJE MAŁZENSTWO DO PUKI NIE JEST JESZCZE ZA PUZNO  TYLKO NIE SZPIEGUJ MEZA   ,KAŻ MU  BRAC SWOJE DZIECKO   NA SPACERY NA ZAKUPY  DO KINA  NAD MORZE  I WROZNE MIEJSCA Z TOBĄ  TO ZWIAZEK PRZETRWA  NADAL KOCHAJACY  SIĘ  ?
ROBIAC ZAKUPY  I ROBIĄC OBIADY  I SPRZATAJĄC  I CZĘSTO DO NIEGO DZOŃ  JESLI UBZDURALO CI SIE ZE ON CIE ZDRADZA !
TYLKO GO NIE KONTROLUJ  BO FACECI POLSCY TEGO NIE ZNOSZĄ  OD RAZU KOBIETO POLSKA ODESLA CIE DO DIABŁA !

Nie ubzdurało mi sie ze mnie zdradza przeciez tego nie napisałam. Napisałam ze o siebie dbam, robie makijaż, chodze do fryzjera mam zawsze pomalowane paznokcie wszystko cacy smile ale też bez przesady nie bede mu sie aż tak narzucać też chce miec troche czasu dla siebie zajmuje sie dzieckiem , piore, gotuje jak tylko moge - STARAM SIE!!! A do tego jestem chora, mam prawie anemie ciężką czesto bywa tak ze nie mam na nic siły, do tego boli mnie kregosłup ( rozczep kręgu - wada wrodzona która dopiero teraz wyszła na rtg ) wiec czasami po prostu po odkurzeniu domu nie mam siły na nic wiecej a gdzie jeszcze biegac za synkiem, wykapac go, uśpić sad eeeh sad

8

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
Kamoa napisał/a:

często tak jest , do puki facet zdobywa to się stara , jak już zdobędzie to jest jego własność i nie trzeba się starać smile

kiedyś miałam nadzieje ze mnie to nie bedzie dotyczyło ale teraz wiem że tak jest. tylko on nie chce zrozumiec i dostrzec tego, że miedzy nami jest coraz gorzej.

9

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
młoda żonka napisał/a:

dziękuje za odpowiedz.
Aktualnie jest w calkiem innnym kontynencie i pojechal tam na miesiac z kolegami z pracy, wroci jakos w polowie lipca. Mylisz ze moze mnie zdradzac? Jakos nie bralam tego pod uwage bardziej myslalam ze moze wyszłam za homo nie wiadomo wink

Dużo piszesz, czego Ci brakuje, natomiast ledwo wspomniałaś, że próbujesz mężowi to przekazać.
Na czym to polega. Od kiedy masz wrażenie,że mąż "przestał się starać" i łazi w tych podartych gaciach?
A o braku emocji w łóżku? Od zawsze tak jest, czy topniały z czasem?
I nieśmiertelne, sakramentalne pytanie.
Mąż był i jest Twoim jedynym partnerem seksualnym?
I drugie pytanie. Czy ta pierwsza miłość ma z tym wszystkim coś wspólnego?

10 Ostatnio edytowany przez Młoda_Żona (2015-06-21 12:54:05)

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Uwierz mi.. bardzo dobrze Cię rozumie.. . tylko tyle że ja jestem w ciąży a mąż więcej czasu inwestuje w sport, własny rozwój i spotkania ze znajomymi z którymi uprawia sport niż w nasz związek....

http://www.netkobiety.pl/t86168.html

11

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Kiedy wróci to TY gdzieś wyjedź na tydzień-dwa i zostaw mu dzieciaka pod opieką.

12

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

kiki niemka- a ty co ?? wielkimi literami piszą krzykacze:)

13

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
Excop napisał/a:
młoda żonka napisał/a:

dziękuje za odpowiedz.
Aktualnie jest w calkiem innnym kontynencie i pojechal tam na miesiac z kolegami z pracy, wroci jakos w polowie lipca. Mylisz ze moze mnie zdradzac? Jakos nie bralam tego pod uwage bardziej myslalam ze moze wyszłam za homo nie wiadomo wink

Dużo piszesz, czego Ci brakuje, natomiast ledwo wspomniałaś, że próbujesz mężowi to przekazać.
Na czym to polega. Od kiedy masz wrażenie,że mąż "przestał się starać" i łazi w tych podartych gaciach?
A o braku emocji w łóżku? Od zawsze tak jest, czy topniały z czasem?
I nieśmiertelne, sakramentalne pytanie.
Mąż był i jest Twoim jedynym partnerem seksualnym?
I drugie pytanie. Czy ta pierwsza miłość ma z tym wszystkim coś wspólnego?

?
Od kiedy?  hmm nier wiem , chyba jakos jak bylam w ciazy to tak zsie ode mnie odsauwal powoli, myslalam ze to wina tego ze sie obaw\a o dziecko ale po ciąży bylo tak samo może nawet czasami gorzej często się kłócilismy przez jego rodziców bo oni się ciągle wtracaja we wszystko a mieszkamy z nimi jak maz jedzie do pracy na tydzień lub dwa to ja jade na ten czas do swoich rodziców ana weekend znowu wracam do teściów. Matka mu strasznie matkuje chcenmu gotować prac nawet układała mu kiedyś w szafie ubrania po swojemu wiem bo się poznalam, mi tez grzebala w dokumentach i układała. Chce go nawet do roboty pakować. Chore, wytrzymuje tylko dzięki temu ze jestem caly tydzien u rodziców.

W łóżku różnie było jak z nim na ten temat rozmawiałbyloo przez chwile bylo Ok ale na krótko.
Tak to mój pierwszy partner seksualny.

A za pierwsza miłością czasami sobie tesknie, sni mi się zawsze Milo i nigdy o niej nie zapomnę tak to juz jest z tymi pierwszymi milosciami ale ostatnio myślę sobie imam nadzieje ze może jeszcze kiedyś się z nim spotkań mimo tego ze ma swoja rodzinę i nie wiem czy on tez tak myśli.

14

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
młoda żonka napisał/a:

?
Od kiedy?  hmm nier wiem , chyba jakos jak bylam w ciazy to tak zsie ode mnie odsauwal powoli, myslalam ze to wina tego ze sie obaw\a o dziecko ale po ciąży bylo tak samo może nawet czasami gorzej często się kłócilismy przez jego rodziców bo oni się ciągle wtracaja we wszystko a mieszkamy z nimi jak maz jedzie do pracy na tydzień lub dwa to ja jade na ten czas do swoich rodziców ana weekend znowu wracam do teściów. Matka mu strasznie matkuje chcenmu gotować prac nawet układała mu kiedyś w szafie ubrania po swojemu wiem bo się poznalam, mi tez grzebala w dokumentach i układała. Chce go nawet do roboty pakować. Chore, wytrzymuje tylko dzięki temu ze jestem caly tydzien u rodziców.

W łóżku różnie było jak z nim na ten temat rozmawiałbyloo przez chwile bylo Ok ale na krótko.
Tak to mój pierwszy partner seksualny.

A za pierwsza miłością czasami sobie tesknie, sni mi się zawsze Milo i nigdy o niej nie zapomnę tak to juz jest z tymi pierwszymi milosciami ale ostatnio myślę sobie imam nadzieje ze może jeszcze kiedyś się z nim spotkań mimo tego ze ma swoja rodzinę i nie wiem czy on tez tak myśli.

Sytuacja nie jest dobra. Musisz z mężem poważnie porozmawiać o Was i wpływie Waszych rodziców na małżeństwo. I o jak najszybszym zamieszkaniu na swoim.
Poza tym powinnaś mu powiedzieć to wszystko, co napisałaś tutaj. Bez krzyków, spokojnie, by wziął na poważnie Twoje słowa.

Postaraj się nie myśleć o tamtym, bo układając sobie w głowie wizje "jak dobrze by mi z nim było", tak naprawdę, odsuwasz się od męża jeszcze bardziej.
Jeżeli nie dotrze do niego to, że ma się wziąć za siebie (i za Ciebie.:)), zagroź odejściem.

Nie myśl o ewentualnym romansie, bo to nie jest wyjście, a jeszcze bardziej skomplikujesz sobie życie.

15

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

autorko tylko nie to ''' tęsknisz za starą miłością ,a co myslisz ze było by inaczej ? ( tylko nie szukaj z nim kontaktu !)z twoich wiadomości wychodzi na to że teściową masz wtrącającą , powoli można gdybać  też  dolewa oliwy , wystarczy że twojemu szepnie to i tamto , " pracuje za granicą a ty nie wiadomo co w tym czasie robisz " i już jest pierwszy sztych do niezgody .....

16 Ostatnio edytowany przez Młoda_Żona (2015-06-21 16:20:18)

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Od kiedy?  hmm nier wiem , chyba jakos jak bylam w ciazy to tak zsie ode mnie odsauwal powoli, myslalam ze to wina tego ze sie obaw\a o dziecko ale po ciąży bylo tak samo może nawet czasami gorzej często się kłócilismy przez jego rodziców bo oni się ciągle wtracaja we wszystko a mieszkamy z nimi jak maz jedzie do pracy na tydzień lub dwa to ja jade na ten czas do swoich rodziców ana weekend znowu wracam do teściów. Matka mu strasznie matkuje chcenmu gotować prac nawet układała mu kiedyś w szafie ubrania po swojemu wiem bo się poznalam, mi tez grzebala w dokumentach i układała. Chce go nawet do roboty pakować. Chore, wytrzymuje tylko dzięki temu ze jestem caly tydzien u rodziców.

U mnie też podobnie z tym odsuwaniem.. niby szczęśliwi oboje bo bedzie potomstwo, ale miedzy nami coraz chłodniej...

dlaczego tak się dzieje??? wie ktoś? sad


a w temacie Teściowie... zło konieczne... ja z teściową ok, ale teścia to bym udusiła zawsze po kwadransie kontaktu... a nie ma możłiwości byście poszli "na swoje" ???

17

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

jak na razie jest to niemozliwe po prostu nie stac nas na wlasne mieszkanie planujemy wyjazd za granice nasza trojka bo mysle ze to bedzie jakies rozwiazanie zeby byc razem i samemu bez wtracania, bylam glupia bo wszystkie pieniadze z wesela wlozylam w remont naszego pokoju i wlasnej kuchni u tesciow a teraz zaluje bo wiem ze nie chce tam mieszkac na zawsze. Zreszta co to za zwiazek widziec sie z mezem raz na 2 tyg czy raz na tydzien niestety taka ma prace i na chwile obecna jestesmy zmuszeni to przetrwac, za rok chcemy juz byc w Anglii.

Wiem ze jest miedzy nami zle jak o tym mysle to az mnie dusi cos w srodku czuje jak mi duszno. Napisalam dzis wiadomosc do meza o tym wszystkjim ze nie czuje zebny mnie kochal i zebym mu sie podobala po tej reakcji na moja fotke. Brak nam spontanicznosci w zwiazku i w lozku tez. Czasami marzy mi sie jak sie kochamy gdzie indziej ale coz moje oczzekiwania i fantazje nie sa spelnione, on chyba nie ma zadnych bynajmniej jesli chodzi o temat seksu to zazwyczaj go unika.

18

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
kiki niemka napisał/a:
młoda żonka napisał/a:

Witacje, jestem tu nowa.
Chciałabym żebyście mi coś doradziły, bo sama wariuje, nie wiem co mam myśleć.
Jestem niespełna roczną mężatką, ale nasz związek trwa już prawie 5 lat. Mamy półotrarocznego synka. Sielanka prawda ? Nie właśnie tak nie jest. Czuję, że zaczyna mi czegoś brakować w tym związku, zaczynam za czymś tęsknić ale wiecie tak całą sobą, wspominam swoją pierwszą miłość i zastanawiam się jakby było nam razem.
Mój mąż się o mnie nie stara, stałam się dla niego jakaś niewidzialna, szara, nie mówi mi że mu się podobam, czy fajnie wyglądam, traktuje mnie jak koleżankę. Ostatnio ciągle się kłóciliśmy, ale on sobie z tego nic nie robi, wyzywa mnie od idiotek, ciot itp niby w żartach ale mnie to strasznie boli sad . Wydaje mi się, że nie kręcą go nasze zbliżenia. Mąż jest za granicą i wczoraj chciałam mu zrobić miłą niespodziankę i wysłałam mu zdj w bieliźnie myślałam że powie że chciałby ze mną teraz być że ma na mnie ochotę a on nic, stwierdził tylko : " mmm lubie ten komplet " i tyle ( chodzi o bieliznę ). I poszedł spać. Fajnie nie? Popłakałam się, bo na pewno nie jeden facet cieszyłby się gdyby mógł sobie popatrzeć na swoją żonę, ale chyba nie mój, mój jest jakiś inny, może gej nie wiem sad. Przestał mnie całować, przytulać no chyba że już dochodzi do stosunku to wtedy jakoś do tej całości dorzuca buziaki, kwiatów nie dostaję, a o komplementach nie wspomnę. Kiedyś zapytałam go czy wie jaki mam rozmiar stanika, a on do mnie a po co mi to wiedzieć. Hmmm miałam nadzieję że wie i kiedyś dostanę od niego jakąś fajną bieliznę ale widzę że od niego nie mam się czego spodziewać. Jestem po ciąży to fakt, mam jakieś tam rozstępy, ale one dla mnie nie są jakoś tragiczne, wiadomo biustu nie mam aż tak fajnego jak przed ciążą, bo sporo schudłam, ale nie wydaje mi się że jest jakiś okropny, ładnie się maluję, ubieram, kupuję fajną bieliznę, zawsze jestem pachnąca i czysta a on na mnie nie zwraca uwagi. Już dużo razy mu to mówiłam, ale on twierdzi że mnie kocham, że mu się podobam i wyolbrzymiam jak zawsze. Każdy mi mówi że wyglądam lepiej niż przed ciąża, kiedyś mówię mu jakoś tak było z pół roku po porodzie, że każdy mówi mi że fajnie wyglądam, sporo schudłam, a on do mnie, że pewnie sama sobie te komplementy wymyślam ;o. On typ przystojnego faceta (jak się ogarnie ) a ogarnie sie zawsze jak gdzies wychodzimy, a w domu w jakiś porawanych kalesonach non stop, w koszulce poszerzającej go o 3 rozmiary niby zawsze wykąpany i pachnący ale ubiór w domu pozostawia wiele do życzenia. Wydaje mi się, że on mnie nie docenia bo chciałby widzieć we mnie swoją matkę żebym mu gotowała, prasowała i w sumie nie musiałabym dbać o siebie. Dziwne to wszystko wiem ale ja zaczynam się dusić w tym zwiazku a mam dopiero 22 lata. Brakuje mu spontaniczności w łóżku, chciałabym czasami żeby np kochał się ze mną pod prysznicem, czy w aucie albo na pralce po prostu w innym miejscu niż łóżko ale on nigdy tego nie zaproponuje bo mam wrażenie że mu sie chce kochac od wielkiego dzwona.

Co mam robić, chce poprawić nasze relacje, ratować nasze małżeństwo, bo inaczej od niego odejdę nie wytrzymam tego, chce być kochana.

ZDANIEM  KOBIET NIEMEICKICH   TO TRUDNA  SYTUACJA  POWIADASZ POLSKA KOBIETO ZE WYJECHAŁ  DO PRACY  ?
ALE Z KĄD MOZESZ WIEDZIEĆ  ZE CIĘ ZDRADZA   JEŚLI PRACUJE I TELFONUJE DO CIEBIE  Z ZAGRANICY  TO CIE NIE ZDRADZA  TYLKO TĘSKNI  I PRACUJE 
ZDANIEM KOBIET NIEMEICKICH  USPKUJ SIĘ KOBIETO POLSKA  PANIKUJACA  I ZACZNIJ SIE CZESCIEJ DO NIEGO   PRZYTULAĆ  ,TULIĆ  I CAŁOWAĆ  TO CIE NIE ZOSTWI  ZDANIEM KOBIET NIEMEICKICH   I PRZESTAŃ PANIKOWAĆ  , I KOLEJNA ŻECZ  MUSISZ BARDZIEJ  DBAĆ O SIEBIĘ  NIE TYLKO ZAJMOWAC SIE DZIECKIEM   ,BO PRZECIEŻ KOBIETA  MUSI DBAĆ O SIEBIE  I SEXSOWNIE  WYGLADAĆ  DLA MEZA  SWOJEGO    I RATUJ SWOJE MAŁŻENSTWO  RATUJ SWOJE MAŁZENSTWO DO PUKI NIE JEST JESZCZE ZA PUZNO  TYLKO NIE SZPIEGUJ MEZA   ,KAŻ MU  BRAC SWOJE DZIECKO   NA SPACERY NA ZAKUPY  DO KINA  NAD MORZE  I WROZNE MIEJSCA Z TOBĄ  TO ZWIAZEK PRZETRWA  NADAL KOCHAJACY  SIĘ  ?
ROBIAC ZAKUPY  I ROBIĄC OBIADY  I SPRZATAJĄC  I CZĘSTO DO NIEGO DZOŃ  JESLI UBZDURALO CI SIE ZE ON CIE ZDRADZA !
TYLKO GO NIE KONTROLUJ  BO FACECI POLSCY TEGO NIE ZNOSZĄ  OD RAZU KOBIETO POLSKA ODESLA CIE DO DIABŁA !

Jejku, a co to było big_smile

19

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

To ta "Kiki Niemka" daje takie rady... A wracając do tematu, to uważam że poważna rozmowa z mężem może coś zmienić. A jeśli nie, to na początek częściej pomieszkała bym u rodziców, nawet jak mąż będzie w domu. Zobaczysz czy będzie mu zależało na Twoim powrocie.. A wogóle, to taki związek na odległość dobrze nie wróży. No i jeszcze ta teściowa.. Nie widzę dobrych perspektyw.

20

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Tak jak Kamoa napisała mimo, że z błędem xD

Ja facet sobie kogoś wytresuje, to później nie będzie się starać bo po co? Zmienisz coś? Raczej nie. On wie że jedyne co zrobisz to troche pomajaczysz i będzie spokój. Zacznij robić jakieś solidne kroki, a nie, dajesz sobą manipulować, jak marionetką.


Pozdrawiam

21

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Wczoraj z nim rozmawiałam, powiedziałam że mam tego dość w sensie takich realcji między nami, że się dusze juz w tym zwiazku, że źle się czuje jak mnie nie docenia, że wdaje mi się żę mu się nie podobam i takie tam bla bla bla wypominanie tego co mnie zabolało, a co móg zrobić lepszego i wiecie co zaczął odkręcać kota ogonem i mówić, że skoro powiedziałam że się duszę to na pewno go nie kocham i lepiej by było dla mnie jeżeli by znknął z mojego życia, ale ja nic takiego przecież nie powiedziałam i stwierdził że go dołuje bo jest tak daleko ode mnie i tęskni to ja jeszcze wyskakuje z takimi tekstami.
Sama nie wiem co myśleć a może to ja się nie staram i jestem jakąś egoistką która nie wiadomo czego oczekuje.

22

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Stara śpiewka.. Odkręcanie kota ogonem żeby siebie wybielić. Ja bym zajęła się sobą, a jego zaczęła olewać. I wtedy będzie wiadomo czy ma Cię gdzieś, czy coś wogóle do Ciebie czuje. Ale ja nie widzę miłości z jego strony..

23

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
arleta.b1 napisał/a:

Stara śpiewka.. Odkręcanie kota ogonem żeby siebie wybielić. Ja bym zajęła się sobą, a jego zaczęła olewać. I wtedy będzie wiadomo czy ma Cię gdzieś, czy coś wogóle do Ciebie czuje. Ale ja nie widzę miłości z jego strony..

to mnie zmartwiłaś, myślalam ze mnie kocha, ale moze masz racje moze nie jest mna zainteresowany, ale jak ja moge go tak olać, nie potrafie, kocham go i nie chce srtacic

24

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.
młoda żonka napisał/a:
arleta.b1 napisał/a:

Stara śpiewka.. Odkręcanie kota ogonem żeby siebie wybielić. Ja bym zajęła się sobą, a jego zaczęła olewać. I wtedy będzie wiadomo czy ma Cię gdzieś, czy coś wogóle do Ciebie czuje. Ale ja nie widzę miłości z jego strony..

to mnie zmartwiłaś, myślalam ze mnie kocha, ale moze masz racje moze nie jest mna zainteresowany, ale jak ja moge go tak olać, nie potrafie, kocham go i nie chce srtacic

Posłuchaj, młoda żonko. Takie rozmowy winny odbywać się bezpośrednio, twarzą w twarz! Pisałem, byś porozmawiała z nim po powrocie. Na odległość, bez obserwowania mowy ciała, wszystkie słowa można zinterpretować w dowolny sposób.
Arleta już wyrok wydała. Według mnie, to bzdura. Kto kiedykolwiek, zasypany przykładami negatywnych zachowań, pozostanie biernym słuchaczem? Chłopak się broni, a według mnie, to "beze mnie będzie Ci lepiej" niosło dużą dawkę rozgoryczenia niesprawiedliwym, jego zdaniem osądem jego stosunku do.Waszego małżeństwa i samej Ciebie.
Bo przecież może wyjść z założenia, że choć miałaś możliwość powiedzenia mu o tym, gdy był przy Tobie, czekałaś specjalnie, by wyjechał i dopiero wtedy pojechałaś po nim.
Jak myślisz, co mógł sobie pomyśleć, dlaczego tak postąpiłaś?

Dlatego ważne było, by rozmowa odbyła się po jego powrocie.

25

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

To co ci odpowiedział było normalnym mechanizmem obronnym u faceta, ponieważ przyjął to tak jakby to była tylko i wyłącznie jego wina (nie jest) i chciał się obronić (swoją drogą jakbym byłego słyszała). Od razu wyjaśnię dlaczego nie jest żeby nie było niedomówień. Związek tworzą dwie osoby, a nie jedna i nigdy wina za nic nie leży tylko po jednej stronie. Mogę ci powiedzieć jak to się stało że jest jak jest ale to sama już wiesz bo to przeżyłaś, a poza tym nic ci to nie da. W skrócie powiem ci że przeżyłam aż do fazy rozstania na szczęście nie mam dziecka bo ono najbardziej cierpi kiedy z rodzicami jest coś nie tak. Mogę ci tylko powiedzieć czego się nauczyłam na własnych błędach i mieć nadzieję, że ci to pomoże. Więc pierwsza kwestia dotyczy języka, widzisz mężczyźni inaczej słyszą nasze słowa które my wypowiadamy mając na myśli coś zupełnie innego. Ty powiedziałaś mu to co nam ponieważ chciałaś żeby się postarał o ciebie i coś zmienił, jednak on usłyszał że jest tak jak napisałaś z jego winy (to normalne nie denerwuj się tym). Dlatego musisz go uświadomić że nie obarczasz go winą za to jak jest tylko chcesz żeby ci pomógł poradzić sobie z tym problemem. Druga kwestia dotyczy tego co powinnaś zrobić żeby nie stać się jego matką którą się właśnie stajesz (ja się stałam), powinnaś nie być na każde jego zawołanie powinnaś mieć własne życie i nie nadskakiwać mu jak głupia (ciężko ci będzie to osiągnąć przy dziecku którym poniekąd musisz się zająć i w dodatku jak go widzisz tylko w weekendy) w każdym bądź razie facet musi wiedzieć że masz własne życie poza nim. Jeżeli chodzi o to jak wygląda w domu no to jest na to jedna rada, faceci nie lubią się domyślać i trzeba do nich mówić w sposób prosty i możliwie jak najkrócej (gdzieś czytałam że słuchają nas 8 sekund...) powiedz że ma zmienić strój na coś normalnego żeby wyglądał jak człowiek a nie jak widmo jeżeli się nie zastosuje to wyrzuć do śmieci to co cię drażni... A i pamiętaj że to jego ubranie ci się nie podoba a nie on (mały drobiazg a taki istotny). Najważniejsze jest to żebyś się zajęła sobą (nie chodzi mi o wygląd, bardzo się cieszę że o sobie dbasz ale wygląd nie ma tu nic do rzeczy, miał kiedy się pierwszy raz spotkaliście ale nie po latach), musisz zadbać o swoje przyjemności o to żebyś była szczęśliwa bo jeżeli ty nie jesteś szczęśliwa to on również nie jest i pomimo że ci na nim zależy i wiem że go kochasz i on ciebie również nie męcz go i nie nadskakuj bo to może tylko zaszkodzić. Jeżeli zaczniesz wychodzić, znikać bez pytania, robić cokolwiek wtedy on przestanie czuć że jesteś pod jego kontrolą że wciąż może cię zdobywać. Spróbuj i daj znać czy pomoże.

26

Odp: Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Moim zdaniem powinnaś zacząć od siebie. Nie chodzi mi o to, że coś jest z Tobą nie tak (Broń Boże), ale o Twoje podejście. Jak sama zauważyłaś, jesteś młoda. Masz 22 lata. Powinnaś zadbać o siebie. Dziecko wiele zmienia, ale jesteś przecież wciąż kobietą. Jeśli przeszkadzają Ci rozstępy, czy inne zmiany po ciąży, znajdź sobie tutaj (http://certyfikowani.org) lekarza, który Ci w tym pomoże. Polecam Ci tę stronę, dlatego, ze tu są sami certyfikowani specjaliści z różnych klinik, więc nie zrobisz sobie krzywdy przy okazji. W międzyczasie zrób sobie porządek w szafie. Kup nowe, seksowne rzeczy - jeśli potrzebujesz. Nie wyniesie to dużo, bo nawet w lumpeksach można coś dorwać. Ale kup je nie dla niego, a dla siebie. Jak będziesz wychodziła do miasta to się wystrój jak stróż na boże ciało, wymaluj, zostaw mu maluszka do opieki i idź. Jak poflirtujesz trochę z innymi facetami, staną się 2 rzeczy: sama poczujesz się lepiej i pewniej, a on zobaczy, że masz inne opcje i nie jesteś na niego skazana. Oczywiście nie przesadzaj z tym flirtem, jeśli celem jest ratowanie małżeństwa wink

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pomóżcie, każda rada jest dla mnie cenniejsza niż złoto, samotna.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024