Witam, poznałam wspaniałego faceta, jednak wyjechał na jakiś czas za granicę, więc niewiele ze sobą spędziliśmy czasu. Zależy mi na nim, przywiązałam się. Z tego powodu, że dużo przeszłam (pomimo, że mam 20 lat) potrzebuje dużej uwagi faceta, z którym jestem. On będąc za granicą mało kiedy jest na facebooku itp. rozmawiałam z nim o tym, jednak za każdym razem krzyczy, że nie wie o co mam problem i robi mi się jeszcze gorzej. Chodzę ciągle smutna i bez chęci do życia. Postanowiłam, że dzisiaj nie będę do niego pisać, może zrozumie co ja czuję. Co wy zrobilibyście w takim wypadku?
Powinniście wypracować jakiś kompromis, porozmawiać na spokojnie, bez pretensji. Po prostu wytłumacz mu dlaczego tak jest i że potrzebujesz więcej uwagi. Innego wyjścia niestety nie ma ![]()
Witaj.
Skoro tak"potrzebujesz uwagi faceta" to znajdz go realnie...facebook to substytut...
jestes młoda..świat przed Tobą ![]()
Znajdź kogoś kto jest bliżej i tyle. Po co się męczyć. Koleś jakby miał w sobie trochę empatii i honoru sam dałby Ci wolną rękę.