Hej
wpakowalam sie w niezle tarapaty mozna to tak ująć . Wszystko jest skomplikowane , mam chlopaka z którym jestem juz ponad rok ale pracuje za granica - mieliśmy razem wyjechac ale tak sie złożylo ze wyjechal tydzien wczesniej i nagle sie okazalo ze jestem za młoda do takiej pracy i zostal tam na 8 tygodni z kolegami , wczesniej przez 2 lata bylam kochanką pewnego męzczyzny z ktorym kontakt dalej utrzymuje ale ten kontakt nie jest tak bliski jak kiedys , po prostu lubie jego towarzystwo. Niedawno poznalam kolesia który stara sie zastapic mojego chlopaka bo jestem jego oczkiem w glowie . Dziewczynki czym mam sie kierowac , jak to poukladać ? ; . /
1 2015-06-18 04:17:32 Ostatnio edytowany przez DGSweetness (2015-06-18 04:38:07)
Najpierw spróbuj dorosnąć...
Kochana, miłość na odległość to nic dobrego, uwierz mi. Kiedy ukochana osoba wyjeżdża, najczęściej kończy się to rozpadem związku
kochanka? Rozumiem, że któres z was było zmuszone ukrywać ta znajomość,tak? A chłopak, którego poznałaś? Czujesz coś do niego? Kim on właściwie dla Ciebie jest?
Kochana, miłość na odległość to nic dobrego, uwierz mi. Kiedy ukochana osoba wyjeżdża, najczęściej kończy się to rozpadem związku :(
Jeżeli się nie kocha swojego mężczyzny no to proste, że kończy się rozpadem związku. Jednak nie rozumiem co tu odległość ma do rzeczy? Bo nie kilometry dzielą ludzi a brak uczucia.
Wracając do tematu, nie rozumiem po co jesteś z obecnym chłopakiem? Dla poużalania się nad sobą? "Jak ja mam ciężko, facet za granicą w pracy a ja tu od facetów się nie mogę odgonić" Paranoja :) Krzywdzisz chłopaka i przede wszystkim siebie. Bo nie jesteś szczęśliwa tkwiąc w takiej relacji.