Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Witajcie smile

Nie chcę pisać książki więc streszczę się w miarę poprawnie.
Chodzi o to, że jestem całkowicie upośledzony jeżeli chodzi o kontakty z płcią przeciwną, przy kobietach zamieniam się w zimny kamień, sam nie wiem czemu tak jest.
Jakiś czas temu koleżanka na studiach zaczęła się do mnie częściej uśmiechać, zaczepiać pod pozorem wyjaśnienia czegoś itd, pisała do mnie o swoich problemach w domu (strasznie mnie to dziwiło bo przecież w ogóle się nie znaliśmy) - ja to odebrałem w taki sposób, że może chce się u mnie jakoś ,,zakręcić".

No a ja jak ta dupa wołowa troche tak zlewałem.. chodzi o to, że tylko słuchałem, odpowiadałem - ale nic więcej od siebie, żadnej inicjatywy, kompletne 0
No i minął dzień, dwa, tydzień... i z czasem ustała w swoim działaniu co się nie dziwię bo zdaje sobie z tego, że ograniczałem się do kompletnego minimum.

Podpatrując inne osoby widzę, że jakoś im to wychodzi, facet bierze od kobiety jakieś dane kontaktowe, zaprasza ją gdzieś, umawiają się po jakimś czasie trzymają się za ręce a ja nie wiem co powinienem zrobić, zaprosić ją gdzieś? może sam do niej napisać a jeżeli tak to o czym?

Ogólnie bardzo mi się podoba i zauważyłem, że od czasu do czasu potrafię ją rozśmieszyć, że aż nie może oddechu złapać - co mnie strasznie dziwi bo nawet nie próbuję..

Co ja powinienem zrobić w takiej sytuacji? strzelić sobie w łeb? iść do psychiatry? bo już ta moja beznadzieja mnie wykańcza hmm

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Za dużo myślisz a za mało robisz. Zamiast pisać tutaj powinieneś napisać do niej. Jak sam powiedziałeś ona jest zainteresowana i chce, szuka kontaktu. Tobie ona też się podoba, śmieje się z twoich żartów więc nie ma sztywnej atmosfery podczas rozmów. Czego chcieć więcej? Zaproponuj wspólne wyjście. Reszta sama się potoczy.

3 Ostatnio edytowany przez Incrediblyshy93 (2015-05-17 21:37:45)

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Czasami tak jest, że się śmiejemy w swoim towarzystwie a czasami sytuacja jest drętwa jak nie wiem co hmm
Ona i ja jesteśmy dosyć nieśmiali więc im więcej osób koło nas tym mniejsze prawdopodobieństwo, że się któreś z nas odezwie..
Tak sobie czasami myślałem, że może ona coś chce ode mnie więcej? bo przykładowo o bzdury (o które może się spytać każdego) pyta właśnie mnie, pisała do mnie o swoim problemie gdy w ogóle się nie znaliśmy, jakieś projekty czy coś to chce robić ze mną itd.

Zresztą tak czasami się zastanawiam czy by to wyszło bo ona nieśmiała ale od czasu do czasu lubi dobrze poimprezować czego ja zbytnio nie lubię, sam się zastanawiam jakby to miało wyglądać w praktyce, już nie wiem co mam myśleć na ten temat, chyba zwariuje sad

Poradźcie coś ludzie bo ja tylko myślę i myślę a nie wiem jak się do tego zabrać.

4 Ostatnio edytowany przez Espinela (2015-05-20 10:48:14)

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Jak to jak. Napisz do niej np. "hej, masz może czas w piątek? smile" potem jak odpisze to napisz, że chciałbyś się spotkać się dogadajcie, a jak pt nie będzie pasował to zaproponuj inny termin. NIE MYŚL TYLE. Analizersi są najgorsi tongue Sama taka czasem jestem, ale z tym walczę. Analizuję i analizuję, rozpatruję pod każdym kątem a co do czego to już po ptakach. Nie czekaj, nie czaj się. Tak jak mówiłam, napisz do niej na przykład na fb albo w sms. To łatwiejsze niż rozmowa oko w oko. A jak już się spotkacie to zawsze są jakieś tematy. Od pogody do tego, że myślałeś, żeby pójść razem na kawę albo coś zjeść i czy ona by chciała. Może być też spacer i zagadasz gdzie idziecie i dlaczego. Rusz się bo zmarnujesz okazję i będziesz żałował smile

A o tych imprezach nie myśl na razie. Niech to nie zawraca Twojej głowy. Zawsze możesz z nią o tym pogadać, może akurat ustalicie, że spróbujesz pójść i zobaczysz czy to lubisz.

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

No właśnie problem w tym, że ja jestem strasznym analizatorem, wszystko muszę przeanalizować miliard razy i z analizy na analizę jest coraz gorzej.

Jeżeli chodzi o wyjście z nią gdzieś to na razie wolałbym przystopować (sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana a nie będę tutaj pisał książki big_smile ) tylko problem jest w tym, że ciężko mi się do niej dostać jak jest sama, ciągle spotyka się ze swoimi koleżankami w dużym gronie i nie mam jak do niej podejść, wiadomo, że jakby siedziała np z 1 koleżanką to chcąc nie chcąc jakoś bym się zakręcił ale jak jest cała grupka kobiet wraz z nią to nie będę się tam wciskał na siłę i do niej ,,zarywał" jak gadają o babskich sprawach wink

jeżeli chodzi o sms czy fb to teraz komunikujemy się bardzo często (wcześniej ona do mnie dużo pisała ale ją niestety olewałem - kompletny brak wiary w siebie ale z czasem ja zacząłem się do niej komunikować). Rozmawiamy czasami o błahych a czasami o bardzo poważnych sprawach.

Jednak chciałbym z nią porozmawiać w 4 oczy jak jesteśmy na uczelni ale kurde się nie da bo ciągle 20 koleżanek koło niej się kręci... ahh hmm

Myślałem o zwykłym niewinnym spacerze ale gdybym się spytał i powiedziała mi, że nie to bym chyba z domu przez 4 tygodnie nie wychodził więc jeszcze się z tym wstrzymam.

Boje się też, że jakbym z nią gdzieś poszedł to tak się zestresuje, że gadka w ogóle nie będzie się kleić i wyjdę na niedorajdę (a może i już taki jestem?) i nic z tego nie będzie, co robić ludzie co robić?

6

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

To napisz jej na fb, że o tej godzinie (przerwa między zajęciami) chcesz ją "porwać" na kawę z automatu wink Żeby nie szła do koleżanek. Wtedy będziesz miał luźną rozmowę na uczelni. Po prostu powiedz, ja myślę, że się zgodzi. Potem możesz odważyć się na zaproponowanie spotkania. Ja to widzę w jasnych barwach, nie lękaj się. Na 99% Ci nie odmówi. Więcej wiary! smile Skoro dobrze Wam się pisze to nie widzę żadnych problemów na drodze do zacieśnienia relacji.

7 Ostatnio edytowany przez Incrediblyshy93 (2015-05-20 21:13:35)

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

No właśnie dobrze się pisze ale podczas rozmowy czasami jest drętwo a czasami luźno - sam nie wiem od czego to zależy hmm
a tak to dzięki za porady Spokojna Babka smile
Sorki, że Tobie tak rozkazuję jak w wojsku tu i tam ale mam prośbę mogłabyś wejść w rozszerzenie tego tematu?
http://www.netkobiety.pl/t84943.html
Jak Ty to widzisz? bo może to być tak, że ona tylko szuka zwykłego pocieszyciela/słuchacza...
Jakbyś mogła to wejdź w ten temat i powiedz co o tym sądzisz bo może faktycznie ona tylko chce się chwilowo dowartościować po długoletnim związku?

8

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Odpowiedziałam Ci w tamtym temacie. Nie ma za co wink Sama jestem analizersem i z tym walczę, więc znam problem od podszewki big_smile

9

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

co z ojcem?

10

Odp: Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

a co ma być z nim? ja tutaj poruszam tylko kwestię mojego podejścia do ww. spraw smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy tylko ja jestem taki upośledzony w tych sprawach?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024