Witam. Jestem w 4 miesięcznym związku ze swoją dziewczyną. Mimo krótkiego czasu, bardzo się do siebie zbliżyliśmy i zależy nam na sobie. Niestety ostatnio w moim charakterze zaczęło się dziać źle.. Potrafię zrobić awanturę o byle co, tak samo czepiam się bezsensownych rzeczy. Nie jestem żadnym tyranem, jednak moje pretensje są chore i niestety zaczynam to dostrzegać. Co mam robić, żeby jakoś przestać to robić? Myślałem o psychologu, jednak ciężko będzie mi otworzyć się przed obcą osobą.
Może porozmawiaj ze swoją dziewczyną szczerze i powiedz jej to co tu napisałeś. Te wieczne pretensje mogą denerwować twoją dziewczynę i niestety może się tak zdarzyć że od ciebie odejdzie. Jeśli nie chcesz tego zepsuć porozmawiaj z nią.
A to nie jest tak, że coś innego Cię zdenerwuje, albo coś przyjdzie Ci do głowy i zaczynasz to odreagowywać na swojej dziewczynie czepiając się po prostu nic nie znaczących rzeczy? może jej zachowanie czasami Cię denerwuje, ale zamiast o tym porozmawiasz, to trzymasz to w sobie a potem żeby to sobie wynagrodzic to się jej czepiasz?
Witam. Jestem w 4 miesięcznym związku ze swoją dziewczyną. Mimo krótkiego czasu, bardzo się do siebie zbliżyliśmy i zależy nam na sobie. Niestety ostatnio w moim charakterze zaczęło się dziać źle.. Potrafię zrobić awanturę o byle co, tak samo czepiam się bezsensownych rzeczy. Nie jestem żadnym tyranem, jednak moje pretensje są chore i niestety zaczynam to dostrzegać. Co mam robić, żeby jakoś przestać to robić? Myślałem o psychologu, jednak ciężko będzie mi otworzyć się przed obcą osobą.
Może zbadaj sobie hormony. Nie tylko kobiety świrują od zaburzeń hormonalnych.
Psycholog to naprawdę bardzo dobry pomysł! Poszukaj w necie psychologa który jest w Twoim mieście i którego polecają inni, którym już pomógł. Psycholog pomoże Ci się otworzyć więc się niczego nie bój, a dziewczynę przeproś i powiedz, że będziesz chciał coś z tym zrobić, aby jej nie ranić. Uda się:)