zdrada - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: zdrada

Czy zdrada wirtualna (z byłą kochanką),  w kilkuletnim nieformalnym związku dyskwalifikuje faceta waszym zdaniem?

Zobacz podobne tematy :
Odp: zdrada

Co to jest zdrada wirtualna?

3

Odp: zdrada

tzn nie fizyczna, tylko przy uzyciu kamery internetowej na gg lub skype

Odp: zdrada

No generalnie zdrada emocjonalna też jest nie w porządku. Czy dyskwalifikuje, to już Ty wiesz najlepiej: jeśli czujesz się zdradzona i nie będziesz w stanie wybaczyć to jest dyskwalifikacja.

5

Odp: zdrada

A po informacja, że związek jest nieformalny? Formalny, czy nieformalny, zdrada, to zdrada. Chyba, że ustaliliście, że do ślubu to nie zdrada, a zdrada jest dopiero po błogosławieństwie.
Są pary, które pozwalają sobie na zdrady. Są nieporozumienia, gdy ludzie inaczej zdradę pojmują. Dla jednej osoby w związku wierność może oznaczać coś innego niż dla drugiej. Rozmawialiście o tym?
Ptak dobrze Ci napisał - zastanów się co czujesz i przeczytaj jego wątek, zanim zaczniesz przesuwać granice tego co dla Ciebie zdrada oznacza.

6

Odp: zdrada

Oczywiście,że to jest zdrada!

Ja rozróżniam dwie zdrady, fizyczna i emocjonalna.

A u Twojego Faceta, to tylko rozmowy czy też seks przez kamerkę?

7

Odp: zdrada

U mojego faceta to sex przed kamerką. Czuję się zdradzona bo znalazłam kilka fotek i filmiki na których widać jego ....męskość w akcji.
Cały ten mój związek wymaga szerszego jednak wyjaśnienia. Znam go od kilku lat. Poznaliśmy się gdy ja byłam jescze mężatką i walczyłam o zgodę na rozwód z mężem, którą w końcu dostałam z powodu spraw karnych.
Mój przyjaciel był również w związku z którego deklarował odejście w przyszłości gdy usamodzielnią się jego dzieci.
Obecnie po kilku latach znajomości "nieformalnej" , być może wątpliwej moralnie z mojej strony on zdecydował się na wynajęcie mieszkania i złożenie pozwu rozwodowego. Sytuację ta przyśpieszyło moje odkrycie, że osoba ta zdradza mnie z innymi osobami
w ten sposób jaki opisałam wcześniej. Z żoną od momentu poznania mnie nie łączyły go  już bliskie relacje.Ta kobieta z która
kontaktował się wirtualnie była jego byłą kochanką, również mężatką o dość luźnych jak twierdzi obyczajach. Dziwi mnie tylko
dlaczego spotykał się z nią wcześniej aż 3 lata i póżniej 4 lata gdy już się znaliśmy te kontakty sporadyczne wirtualne były jednak.
W momencie odkrycia jego zachowań ukrywanych przede mną zdecydowałam o rozstaniu. Poprosił o ostatnią szansę a ja uległam, gdy zobaczyłam jak się stara i że nasza przyszłość jest już bardziej realna. Twierdzi , że zależy mu aby nasz związek był czysty i że nigdy już nie powtorzy się to co wcześniej. Ja jednak mam wątpliwości czy taka przemiana w tym wieku 46 l jest możliwa.

8

Odp: zdrada
AnnaMaria47 napisał/a:

. Poznaliśmy się gdy ja byłam jescze mężatką i walczyłam o zgodę na rozwód z mężem, którą w końcu dostałam z powodu spraw karnych.
Mój przyjaciel był również w związku z którego deklarował odejście w przyszłości gdy usamodzielnią się jego dzieci.
......Ta kobieta z która kontaktował się wirtualnie była jego byłą kochanką, również mężatką o dość luźnych jak twierdzi obyczajach. Dziwi mnie tylko dlaczego spotykał się z nią wcześniej aż 3 lata i póżniej 4 lata gdy już się znaliśmy te kontakty sporadyczne wirtualne były jednak.

Raczej nie powinnaś się dziwić.

To facet z grupy o podwyższonym ryzyku.
Wiedziałaś że zdradza z Tobą swoją żonę
Wiedziałaś, że nie przeszkadza mu romans z mężatką ( z Tobą).

Przed Tobą była inna lub inne.
Myślisz ze na Tobie skończy się jego pokusa do poszukiwania kwaitków do zapylenia ? smile

czy to kwestia wieku... raczej fizycznej wydolności.
Widać dorosłość nie idzie u niego w parze z wiekiem.

9

Odp: zdrada

Przestanie zdradzac, jeśli dozna paraliżu od psa w dół.

10

Odp: zdrada

Dla mnie to jest ewidentna zdrada.

Może On nie potrafi żyć bez seksu z innymi kobietami?
I dla Niego nie jest ważne czy robi to z kobietą realnie czy też przez kamerki.

11

Odp: zdrada

Podzielam wczesniejsze opinie. Krejzolko, zgadzam sie z Toba. Moze facet juz tak ma. Ma swoje potrzeby i nie potrafi inaczej.
Nie pytaj nas. To co my o tym myslimy, nie ma zadnego znaczenia. Wazne, co Ty o tym myslisz. Jesli zle sie z tym czujesz i dla Ciebie to za duzo, to powiedz mu to. Z jednej strony, jego znajomosc z ta pania trwa juz kilka ladnych lat. Jest tylko wirtualna. Nie zdradzil Cie chyba fizycznie wiec moze uwaza, ze to nic takiego. To sprawa indywidualna: podejscie do zdrady. Zdrada jest to, co osoba zdradzana za zdrade uwaza. Dla zdradzajacego, moze to byc niewinna znajomosc. Andora i Krejzolka maja racje i Ptak tez. Przynajmniej dla mnie zdrada to zdrada. Ale kazdy ma inny system wartosci. Emocjonalna rani chyba jeszcze bardziej, bo zabiera kogos nie tylko fizycznie, ale i duchowo. Pojedynczy skok w bok tez mozna roznie interpretowac. Jednak systematyczne i dlugotrwale spotykanie sie z kims, ukrywane przed bliskimi, to ewidentny romans. Czy facet sie zmieni? Pewnie juz przywykl do tego i nic zlego w tym nie widzi. Porozmawiaj z nim. Zapytaj "dlaczego?". Moze poznasz jakies logiczne i racjonalne wytlumaczenie i latwiej bedzie przewidziec, czy kiedys sie zmieni..

12

Odp: zdrada

Rozmawiałam już z nim. Wytłumaczył że wcześniej nie było mowy jeszcze o wspólnym mieszkaniu ze wzgledu na jego dzieci i moją trudną sytuacje materialną więc on miał wątpliwości i dlatego to robił. Obecnie planuje ze mną wspólne zycie, rozwód z żoną, chce
przedstawić mnie swojej rodzinie więc już nie ma mowy o wcześniejszym zachowaniu. Z tamtą kobietą zerwał i chce czystego związku.
Ja jednak nie mogę zapomnieć...

13

Odp: zdrada

Ja jednak nie mogę zapomnieć...

Anno Mario47, to dobrze, że nie potrafisz zapomnieć- powiem nawet więcej- nigdy o tym nie zapominaj.
Domyślam się, że masz 47 lat, a skoro tak, to na pewno chciałabyś ułozyć sobie z kimś jakieś normalne i spokojne życie, prawda? Ja nie sądzę, by Tobie chodziło o to, by namieszać sobie w życiorysie, a potem kolejny raz włoczyć się po sądach albo po psychologach.
Sprawa jest prosta- facet lubi kogoś kantować, zdradzać i jest, delikatnie mówiąc, lekko pierdolnięty. Jaki poważny facet będzie rozbierał się przed komputerem i walił sobie konia, robił fotki stojącego, jak maszt penisa i wysyłał to do jakiejś baby, na dodatek mężatki, która lubi się puszczać. No matko święta- pomyśl Ty dziewczyno logicznie.
Czy Wy kobiety całkiem już ocipiałyście? Co do jasnej anielki dzieje się z wami?
Dopiero co uwolnilaś się od jakiegoś kryminalisty, a teraz chcesz wpakować się w niewyżytego kurwiarza- bo jak inaczej kogoś takiego nazwać? Nie dość, że zdradzał żonę, to jeszcze robił to z jakąs mężatką i to przez kilka lat.
Dalej- on twierdzi, że rozwiedzie się z żoną, bo skoro u Ciebie sytuacja się wyklarowała, to on bierze się w garść i od tej oto pory bedzie miał poważne podejście do zycia, do Ciebie, że on juz skończył z tą mężatką, wynajmnie czy tam kupi mieszkanie i bedzie cały Twój.
A Ty co? Będziesz tak stała i patrzyła, jak cielę na malowane wrota, gdy ktoś taki, jak ten chłop, gada Ci takie androny?
O jakim Ty jego zmienianiu się kobieto piszesz?
On zmieni się za jakieś 20 albo 30 lat, gdy złozy go choróbsko i wacek mu siędzie.
W Tobie szuka ten lowelas bezpiecznej przystani, na tak zwane stare lata. Czy to ciebie dowartościowuje, że jakiś cwaniak, który całe życie się łajdaczył, na koniec dostanie porządną kobietę, która bedzie o niego dbała?
Porządny mężczyzna bedzie siedział samotnie w swoim domu i cierpiał oraz płakał z tej samotności, a byle łachudra urządzi sobie wygodne gniazdko! Nie otwiera Ci się scyzoryk w kieszeni na coś takiego?
Nie wiem, co zrobisz, boś się pewnie zakochała, to raczej zgodzisz się na związek z takim człowiekiem, ale ja zapewniam Cię, że bedziesz bardzo cierpiała z powodu tego faceta. On się nie zmieni, bo nie musi tego robić. On zył tak przez wiele lat i łajdactwo, kłamstwo weszło mu już w krew. On może jedynie ugiąć się na jakiś czas, ale gdy tylko poczuje się bezpieczny i mocno Ciebie pewny, wtedy da Tobie taką szkołę, że z rozumem się nie pozbierasz.
Życzę Ci mądrości i siły.
Nie pakuj się w to, bo tak się urządzisz, że oko zbieleje Ci z wrażenia. Dobranoc.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024