Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Jolaa589633 (2015-04-11 13:28:16)

Temat: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady

Ten chłopak daje mi tak różne znaki, że już sama się gubię i nie ogarniam tego. Przez prawie cały rok się ganialiśmy, raz on był ze swoją ex, ale zawsze wracał do mnie, chociaż ja miałam ogromny dystans do niego. Pór roku temu doszło między nami do współżycia. Jednak po tym nie odezwał się do mnie w ogóle. Tydzień później widziałam go na imprezie ze swoją ex i jakby nigdy nic rzucił nic nie znaczące 'cześć'. Ja starałam się go unikać, ale ostatnio tak się składało, że często byliśmy w jednym miejscu razem. On ze swoim towarzystwem, ja ze swoim. Wychodząc choćby na papierosa to i on wychodził (od tamtego wieczoru nie mieliśmy ze sobą kontaktu), mimo, że z niego wrócił dosłownie przed chwilą. Wiem, że ciągle się na mnie patrzył, jak byłam w pobliżu. Czasami czułam się jak jakaś rzeźba... bo w ogóle się nie krępował i wpatrywał się we mnie jak nie wiadomo na kogo. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ON nawet się nie odezwie, tylko się patrzy. Próbuje zwrócić na siebie uwagę i ten wzrok. Naprawdę, tego nie da się określić. Niby ten wzrok mówi sam za siebie, ale jednak brak kontaktu werbalnego. W ogóle się nie odezwie... nie wiem naprawdę, nie wiem na czym stoję. Tym bardziej, że on mnie niesamowicie zranił, to ja nadal do niego coś czuję.

tzn. ostatnio jeszcze mówi cześć, chciał usilnie zrobić ze mną zdjęcie jakby nic się nie stało...

dodam, że znamy się z 7 lat

przepraszam, ze tak chaotycznie przedstawiłam, ale proszę pomóżcie mi... bo to jest bardzo męczące.
co mogę zrobić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady

Nie kocha, możesz być pewna.

3

Odp: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady
Jolaa589633 napisał/a:

Pór roku temu doszło między nami do współżycia. Jednak po tym nie odezwał się do mnie w ogóle. Tydzień później widziałam go na imprezie ze swoją ex i jakby nigdy nic rzucił nic nie znaczące 'cześć'.

Czy ten incydent nie zniechęcił Cię skutecznie do niego?
Osobiście czułabym się zażenowana gdybym dała wmanewrować się w taką sytuację, a Ty jeszcze wzdychasz do niego i tworzysz scenariusze jego rzekomego zainteresowania Tobą.
Spójrz realnie na to jak Cię potraktował. Chcesz wyjść z twarzą, mimo wszystko, ignoruj go, unikaj jego towarzystwa i miejsc, gdzie możesz go spotkać, a przede wszystkim, przestań się wkręcać i wymyślać coś, czego nie ma.

4

Odp: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady
Jolaa589633 napisał/a:

Ten chłopak daje mi tak różne znaki, że już sama się gubię i nie ogarniam tego. Przez prawie cały rok się ganialiśmy, raz on był ze swoją ex, ale zawsze wracał do mnie, chociaż ja miałam ogromny dystans do niego. Pór roku temu doszło między nami do współżycia. Jednak po tym nie odezwał się do mnie w ogóle. Tydzień później widziałam go na imprezie ze swoją ex i jakby nigdy nic rzucił nic nie znaczące 'cześć'. Ja starałam się go unikać, ale ostatnio tak się składało, że często byliśmy w jednym miejscu razem. On ze swoim towarzystwem, ja ze swoim. Wychodząc choćby na papierosa to i on wychodził (od tamtego wieczoru nie mieliśmy ze sobą kontaktu), mimo, że z niego wrócił dosłownie przed chwilą. Wiem, że ciągle się na mnie patrzył, jak byłam w pobliżu. Czasami czułam się jak jakaś rzeźba... bo w ogóle się nie krępował i wpatrywał się we mnie jak nie wiadomo na kogo. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ON nawet się nie odezwie, tylko się patrzy. Próbuje zwrócić na siebie uwagę i ten wzrok. Naprawdę, tego nie da się określić. Niby ten wzrok mówi sam za siebie, ale jednak brak kontaktu werbalnego. W ogóle się nie odezwie... nie wiem naprawdę, nie wiem na czym stoję. Tym bardziej, że on mnie niesamowicie zranił, to ja nadal do niego coś czuję.

tzn. ostatnio jeszcze mówi cześć, chciał usilnie zrobić ze mną zdjęcie jakby nic się nie stało...

dodam, że znamy się z 7 lat

przepraszam, ze tak chaotycznie przedstawiłam, ale proszę pomóżcie mi... bo to jest bardzo męczące.
co mogę zrobić?

Zmodyfikuj pytanie na: "Dlaczego wciąż zależy mi na tym dupku"?
Wymowne spojrzenia, wodzenie wzrokiem i temu podobne rzeczy, moim zdaniem sugerują, że uznał, iż minęło wystarczająco dużo czasu, by przyjąć, że wściekłość i rozczarowanie gnojkiem przycichły na tyle, by spróbować ponownie zaciągnąć Cię do łóżka. Powoli i bez pośpiechu.
Pomyśl o tym w ten sposób, może zdołasz go sobie obrzydzić wystarczająco, by zacząć bawić się tą sytuacją.

5

Odp: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady

Oczywiście, że byłam zażenowana tą sytuacją i przez kilka miesięcy nie mogłam patrzeć na tego człowieka. Tam, gdzie go widziałam od razu uciekałam. Teraz właściwie nie czuję do niego wściekłości, ale mam jedynie żal, że tak postąpił. Tym bardziej, że wcześniej byliśmy bardzo dobrymi znajomymi i nie byłam przypadkową dziewczyną, tak mi się zdawało... Już tyle razy próbowałam się z niego 'wyleczyć' i chyba nie potrafię.

6

Odp: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady
Jolaa589633 napisał/a:

Oczywiście, że byłam zażenowana tą sytuacją i przez kilka miesięcy nie mogłam patrzeć na tego człowieka. Tam, gdzie go widziałam od razu uciekałam. Teraz właściwie nie czuję do niego wściekłości, ale mam jedynie żal, że tak postąpił. Tym bardziej, że wcześniej byliśmy bardzo dobrymi znajomymi i nie byłam przypadkową dziewczyną, tak mi się zdawało... Już tyle razy próbowałam się z niego 'wyleczyć' i chyba nie potrafię.

To przeczytaj mój post jeszcze raz.

7

Odp: Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady

Zastanawia mnie, czemu on po prostu ze mną wtedy nie porozmawiał... Czemu nie powiedział, że nic z tego nie będzie? choćby z szacunku do naszej znajomości. Już lepiej przyjęłabym to na klatę, niż dalej wmawiała sobie, że coś między nami jeszcze jest. Wiem jednak, że te jego spojrzenia coś znaczą. Najlepsze jest to, że on w ogóle się nie krępuje tak się wpatrywać we mnie. Dla mnie to jest bardzo krępujące uczucie, gdy cały wieczór czuję jego wzrok na sobie...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on mnie kocha? bardzo proszę o rady

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024