Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 163 ]

1

Temat: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Coraz częściej mężczyźni robią sobie zdjęcia w spódniczkach i... zapraszają do gwałtu. Jest to nowa akcja widoczna na portalach społecznościowych, nie żadna moda, ale próba zwrócenia uwagi na problem.

W serwisie wyborcza.pl czytamy:
"Panowie! Włóżmy spódnice, żeby pokazać, że jesteśmy prawdziwymi mężczyznami! Ubiór, wygląd, zachowanie ani słabość nie usprawiedliwiają gwałtu, molestowania ani innych form przemocy" - czytamy na stronie "Razem przeciw kulturze gwałtu" na Facebooku. O co chodzi?
To międzynarodowa akcja, która ma zachęcić mężczyzn do obrony kobiet i zwrócić uwagę na problem gwałtu.
W jaki sposób mężczyźni mogą się do niej przyłączyć? Wystarczy, że włożą spódnicę, zrobią zdjęcie, później wstawią do odpowiedniego wzoru dostępnego na stronie i opublikują na portalu społecznościowym. "Jeżeli kobieta, ubierając spódnicę, zaprasza do gwałtu, to ja też" - takim opisem opatrzone są zdjęcia przebranych panów.

Jak oceniacie tę akcję? Ma sens, jest potrzebna, może cokolwiek zmienić? Daje Wam poczucie, że mężczyźni również dostrzegają ten trudny problem?

Poniżej tylko dwa przykłady, ale takich zdjęć pojawiło się w sieci mnóstwo:
http://puu.sh/gBo8C/fdfd907e4a.jpg    http://puu.sh/gBoec/a18b2a209d.jpg

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Wydaje mi się, że każdy sposób jest dobry, żeby przeciwdziałać przemocy.Jeśli są mężczyźni, którzy decydują się walczyć z przemocą, to powinno mieć wydźwięk pozytywny.
Nie uważam, żeby strój specjalnie prowokował do gwałtu. Wystarczy się znaleźć w nieodpowiednim miejscu i czasie.

3

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Bardzo doceniam tych mezczyzn.

Swoja droga.. jak ja zostalam zaatakowana to nie mialam spodnicy i nie mialam dekoltu, i nie mialam obcasow i nie mialam makijazu. Mialam golf i spodnie i buciory glanowate. I spiete wlosy.

4

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

ufff, to już kwestia gwałtów rozwiązana.
może teraz w ramach walki z głodem wrzucać na fejsa zdjęcia chleba?

5

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Ja nie bardzo rozumiem sens tej akcji. Tzn. intencje ładne, ale raczej nieskuteczne. No chyba że panowie w tych spódniczkach wierzą, że jak potencjalny gwałciciel zobaczy taką fotencję, to sobie pomyśli "aha, faktycznie, jednak chyba nie powinienem". Mało prawdopodobne.

Nie wiem, może miało to otworzyć oczy ludziom powtarzających o gwałtach, że sama sobie była winna? Ale też wątpię, bo z doświadczenia wiem, że takie osoby są po prostu tępe... yy... znaczy, no, ograniczone umysłowo i logiczne argumenty do nich nie trafiają, więc tym bardziej nie przemówi im do rozsądku zdjęcie faceta w kiecce.

Podejrzewam, że większość tych osób albo jest dość naiwna, że wierzy w efekt tej akcji, albo po prostu nie zastanawia się nad tym głębiej i idzie za modą. Na zasadzie "o, ale fajne, też jestem przeciwny gwałtom, to też sobie zrobię takie". Zresztą - jak z większością podobnych inicjatyw. Wątpliwy efekt, ale szumu wokół dużo. Tylko czy realnie cokolwiek zmieniają?

6

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Nie sądzę, że to ludziom otworzy oczy, albo skłoni do refleksji kogoś, kto uważa, że kobieta sama jest sobie winna, ale każda taka inicjatywa jest moim zdaniem pozytywnym zjawiskiem. A nóż widelec ktoś się zastanowi nad problemem, a to zawsze coś.

Do mnie jak kiedyś facet wyskoczył w celach wiadomych, to byłam w trepach, z arafatką zawiązaną na głowie, wyglądałam jak islamski terrorysta, do tego spocona, bo upał i na boginię seksu generalnie nie wyglądałam tongue

7

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Poruszenie problemu - okej, sposób - no powiem szczerze, że wątpię by to komuś wbiło cokolwiek do głowy, co najwyżej ludzie przez jakiś czas będą o tym i o kwestii 'sama tego chciała' pitolić w mediach i innych internetach. Także no, myślę że całą parę z tego powinno się przerzucić na bardziej że tak powiem dosadną inicjatywę.

8

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Metyl napisał/a:

Poruszenie problemu - okej, sposób - no powiem szczerze, że wątpię by to komuś wbiło cokolwiek do głowy, co najwyżej ludzie przez jakiś czas będą o tym i o kwestii 'sama tego chciała' pitolić w mediach i innych internetach. Także no, myślę że całą parę z tego powinno się przerzucić na bardziej że tak powiem dosadną inicjatywę.

Też na tyle nie mam wiary w ludzi żeby wierzyć, że taka akcja coś da, ale kobiety trzeba generalnie informować co robić jak już się coś takiego stanie, bo sporo w ogóle nie idzie na obdukcję, do lekarza, nie zgłasza sprawy na policję itd. Sporo dziewczyn, zwłaszcza młodych nie ma pojęcia co robić w takiej sytuacji, do kogo iść po pomoc, co zrobić jak się trafi na idiotę, który pomocy udzielić nie chce i kto tak naprawdę ma zasrany obowiązek pomóc.

9

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Owszem tylko ta kampania to chyba jednak, tak mi się wydaje - w całości / większości miała być skierowana do facetów. A co do świadomości kobiet to myślę że nie jest z tym chyba aż tak źle choć powiedzmy że znam różne przypadki gdzie dziewczyny sobie darowały zgłaszanie tego czy innego zajścia. Inna sprawa że to zazwyczaj są mocno pokomplikowane kwestie.

10 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-03-15 22:27:30)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

A ja uważam, że jak facet jest normalny, to zdaje sobie doskonale sprawę, że jak kobieta mówi "nie", to oznacza "nie". I nie musi tego manifestować zdjęciem na którym wygląda jak pajac.
Wogóle takie akcje uważam za bezsensowne. Bo wątpię, czy ci, którzy dopuszczają się gwałtów, przed zniewoleniem kobiety będą mieli refleksje, że to nie jest właściwe zachowanie, bo widział taką akcję na facebooku, skoro nie mają refleksji, że gwałt jest czynem karalnym.

11

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Ale to nie chodzi o to że on ma  udowadniać sobie i innym, że jest normalny tylko o to że to - jak mniemam - popiera i wspiera taką akcję ...

12

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Moim zdaniem tu po prostu chodzi o pokazanie solidarności z kobietami, uświadomienie im, że nie są z tym problemem same, zadeklarowanie, że żadna sukienka nie daje mężczyźnie prawa do naruszenia kobiecego sprzeciwu.

13

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Ja zakładam, że większość mężczyzn jest przeciwko gwałtom. I nie potrzebuję potwierdzenia tego poprzez idiotyczne przebieranki.

14

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:

Ja zakładam, że większość mężczyzn jest przeciwko gwałtom. I nie potrzebuję potwierdzenia tego poprzez idiotyczne przebieranki.

Ale zrozumiesz że oni tego nie potwierdzają sami przed sobą wkładając kiecki?

15

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

jeżeli większość jest przeciw (kobiety i mężczyźni) to dlaczego nadal jest tak ciężko ofiarom gwałtów?
zgłoszenie, dalej udowodnienie, na koniec życie jako "naznaczona"
gdzie nie działa?

16

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Metyl napisał/a:
bbasia napisał/a:

Ja zakładam, że większość mężczyzn jest przeciwko gwałtom. I nie potrzebuję potwierdzenia tego poprzez idiotyczne przebieranki.

Ale zrozumiesz że oni tego nie potwierdzają sami przed sobą wkładając kiecki?

Weź to i napisz jeszcze raz. Tym razem po polsku, bo mimo kilkukrotnego przeczytania nadal nie widzę sensu Twojej wypowiedzi.

17

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Zobacz sobie posta numer 11. Jak i tego nie zrozumiesz ( a tym bardziej posta Olinki która też o tym napisała ) to ja nie jestem w stanie Ci pomóc ...

18 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-03-15 23:16:01)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Metyl napisał/a:

Ale to nie chodzi o to że on ma  udowadniać sobie i innym, że jest normalny tylko o to że to - jak mniemam - popiera i wspiera taką akcję ...

A nie może tego - jak już koniecznie musi - poprzeć normalnymi słowami? Musi z tego robić show? Bardziej wiarygodny będzie w sukience?
Czy naprawdę społeczeństwo przestaje rozumieć co się do niego mówi, jeżeli nie jest to wyrażone w formie mema, demota lub filmiku?


Nadal nie rozumiem Twojej wypowiedzi... (tej, do której się doczepiłam wink)

19 Ostatnio edytowany przez Metyl (2015-03-15 23:17:13)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:

A nie może tego - jak już koniecznie musi - poprzeć normalnymi słowami? Musi z tego robić show? Bardziej wiarygodny będzie w sukience?
Czy naprawdę społeczeństwo przestaje rozumieć co się do niego mówi, jeżeli nie jest to wyrażone w formie mema, demota lub filmiku?

Ale to to ty MNIE o to pytasz? Tak sobie wymyślili twórcy, ja to tylko komentuję.

Nadal nie rozumiem Twojej wypowiedzi... (tej, do której się doczepiłam wink)

To już możesz mieć tylko pretensje do swoich nauczycieli i samej siebie.

20

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:
Metyl napisał/a:

Ale to nie chodzi o to że on ma  udowadniać sobie i innym, że jest normalny tylko o to że to - jak mniemam - popiera i wspiera taką akcję ...

A nie może tego - jak już koniecznie musi - poprzeć normalnymi słowami? Musi z tego robić show? Bardziej wiarygodny będzie w sukience?
Czy naprawdę społeczeństwo przestaje rozumieć co się do niego mówi, jeżeli nie jest to wyrażone w formie mema, demota lub filmiku?

Kiedyś tę rolę spełniały plakaty.
Ja znam facetów, którzy bardzo często głośno wyrażali takie poglądy jak panowie ze zdjęć i jakoś nikt nigdy o nich nie słyszał. A jak facet zrobił zdjęcie w spódnicy, odpowiednio je podpisał, to sprawa nabrała rozpędu, rozgłosu, przyłączyli się inni. No i fajnie!

W średniowieczu stało się na rynku i wywrzaskiwało, co się tam chciało powiedzieć, potem wymyślono plakaty, gazety, ogłoszenia, a teraz mamy internet, memy i demoty. Mnie to nie przeszkadza.

A akcja super, bardzo mi się podoba. smile

21

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:
Metyl napisał/a:

Ale to nie chodzi o to że on ma  udowadniać sobie i innym, że jest normalny tylko o to że to - jak mniemam - popiera i wspiera taką akcję ...

A nie może tego - jak już koniecznie musi - poprzeć normalnymi słowami? Musi z tego robić show? Bardziej wiarygodny będzie w sukience?
Czy naprawdę społeczeństwo przestaje rozumieć co się do niego mówi, jeżeli nie jest to wyrażone w formie mema, demota lub filmiku?


Nadal nie rozumiem Twojej wypowiedzi... (tej, do której się doczepiłam wink)

Bo chodzi o to żeby w tym była jakaś prowokacja, coś, co przyciągnie wzrok. Jak facet stanie i powie, to nikt nie zapamięta. Jak ubierze sukienkę to co innego. Razi Cię to w jakiś sposób? Przeszkadza?
Moim zdaniem bardzo przemyślanie zostało to zrobione. Fajna akcja.

22

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:

Ja zakładam, że większość mężczyzn jest przeciwko gwałtom. I nie potrzebuję potwierdzenia tego poprzez idiotyczne przebieranki.

Ty moze nie, a jakas ofiara gwaltu moze czuc wsparcie.

23 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-16 07:24:40)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Byly kiedys takie akcje w tv( moze jeszcze sa- nie wiem)
Pokazane zwierzaki wyrzucane przez wlascicieli z samochodu przed wakacjami.....
" nie wyrzucaj mnie- nie jestem rzecza!"

Podobnie zastanawialam sie do kogo to adresowane?
Tym, ktorzy nie traktuja zwierzat przedmiotowo, takie akcje nie potrzebne....
Tych, co zwierzaki traktuja przedmiotowo, takie obrazki nie wzruszaja.....

To komu ma to sluzyc?

Tu widze podobienstwo......na debila, pozbawionego wrazliwosci, powinny byc zaostrzone sankcje, a nie akcje przemawiajace do wrazliwosci.....

No, chyba ze chodzi o wplyw na opinie publiczna.....

24 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-03-16 18:23:05)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Frajerski idiotyzm.
Tak wygląda akcja mężczyzn przeciw gwałtom:
[niedozwolony link]

Ale jaki kraj, takie akcje.

25

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

A właśnie , że potrzebna akcja - chociażby po to aby kobiety wiedziały, że są mężczyźni którzy dostrzegają problem. I choć może to niewiele pomoże, jednak mnie osobiście jest miło gdy czytam.

Że są prawdziwi mężczyźni jeszcze na tym świecie i rozumieją co znaczy kobieta- jako człowiek a nie tylko "przedmiot" do zaspokajania ich potrzeb. Po prostu ją szanują jako człowieka, matkę , żonę . Spódniczki są tu tylko symbolem.

26

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:
Metyl napisał/a:

Ale to nie chodzi o to że on ma  udowadniać sobie i innym, że jest normalny tylko o to że to - jak mniemam - popiera i wspiera taką akcję ...

A nie może tego - jak już koniecznie musi - poprzeć normalnymi słowami? Musi z tego robić show? Bardziej wiarygodny będzie w sukience?
Czy naprawdę społeczeństwo przestaje rozumieć co się do niego mówi, jeżeli nie jest to wyrażone w formie mema, demota lub filmiku?


Nadal nie rozumiem Twojej wypowiedzi... (tej, do której się doczepiłam wink)

bbasia, ale wlasnie takie szokujace akcje najczesciej docieraja do szerokiego grona. Tak jak w przypadku za slonej zupy. Pogadanka nic tu nie da, czesc poslucha, czesc zasnie,czesc nie pojmie co se mowi.

A taki szokujacy obraz i jasny przekaz "bija po oczach". I o to w ej kampanii chodzilo. O pokazanie  absurdu w oskarzeniu kobiet zgwalconych przez pokazanie absurdalnego stroju mezczyzn.

Dla mnie przekazj jest jasny, wyrazny i nie widze w nim nic zlego. Jaki skutek odniesie na salach sadowych, na posterunkach i w "gminnym spoleczenstwie" - bo do tej grupy jest on dedykowany, a nie do gwalcicieli, to juz inna rzecz. Zaszkodzic nie zaszkodzi.

27 Ostatnio edytowany przez MamaMamusia (2015-03-16 12:48:22)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Kilka miesięcy temu na tym forum odbyła sie burzliwa dyskusja na temat gwałtów. Panowie uszestniczący w niej dochodzili do  wniosków, że kobieta zwykle sama jest sobie winna,że dawała sygnały, że miała mini i cycki na wierzchu, że była pijana więc to sie nie liczy i że tak naprawdę to kobietę zawsze sie troche gwałci. Były i panie popierajace te wnioski w całej rozciągłości.

Świadomość społeczna w tej kwestii jest bardzo niska. Są rozróżniane dwa rodzaje gwałtów - jeden w spódnicy i po alkoholu, a drugi w glanach i bluzie podczas napaści w parku. W pierwszym przypadku słowo 'nie" niestety nie brzmi zbyt wiarygodnie a winy często szuka się w zgwałconej. Tak też traktuje sie ja na policji i w sądzie .

Akcję o której mowa odbieram jako przekaz pewnych poglądów, obrazową informację dla otoczenia, która brzmi - rozumiem odmowe i nie tknę kobiety , która powie "nie" bez względu na okoliczności. Taki leciutki, prawie nieodczuwalny kopniaczek dla stereotypów, które mówią, że czasem w sumie można zgwałcić. Podoba mi się ta akcja, choć watpie w jej powodzenie.

28 Ostatnio edytowany przez bbasia (2015-03-16 12:58:12)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Ale o to chodzi, że mnie facet w spódnicy nie szokuje, tylko zniesmacza i budzi wątpliwości co do poziomu inteligencji... Oraz zastanawia nad celowością i skutecznością takiej akcji.

"W serwisie wyborcza.pl czytamy:
"Panowie! Włóżmy spódnice, żeby pokazać, że jesteśmy prawdziwymi mężczyznami! Ubiór, wygląd, zachowanie ani słabość nie usprawiedliwiają gwałtu, molestowania ani innych form przemocy" - czytamy na stronie "Razem przeciw kulturze gwałtu" na Facebooku. "

Ten tekst jest moim zdaniem idiotyczny. Mężczyźni wkładający spódnice, żeby pokazać, że są prawdziwymi mężczyznami!
I co to jest "kultura gwałtu"? Bo skoro mamy być przeciw czemuś, to znaczy że to istnieje... a kultura i gwałt to jak dla mnie pojęcia, które się nijak nie łączą. Gwałt to agresja, zniewolenie, przestępstwo, ale nie kultura...

Idea tej akcji jest chwalebna, ale wykonanie - moim zdaniem - kompletnie spartaczono...

29

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:

Ale o to chodzi, że mnie facet w spódnicy nie szokuje, tylko zniesmacza i budzi wątpliwości co do poziomu inteligencji... Oraz zastanawia nad celowością i skutecznością takiej akcji.

A mnie zniesmacza pani sedzina czy pan posterunkowy, ktorzy oskarzaja zgwalcona kobiete, ze sprowokowala gwalt na sobie zakladajac zbyt kusa spodnice. Albo w ogole spodnice.

Absurdalne stroje mezczyzna maja wlasnie na celu pokazac - doslownie pokazac - glupote (poziom inteligencji) takich oskarzen i osob za nimi stojacych.

30

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Mussuka, i co - sądzisz, że facet w spódnicy zmieni spaczone myślenie niektórych osób? Szczerze wątpię....

31

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
bbasia napisał/a:

Mussuka, i co - sądzisz, że facet w spódnicy zmieni spaczone myślenie niektórych osób? Szczerze wątpię....

Mysle, ze pokaze niektorym, tym o wyzszym od rozwielitki IQ, jak bezsensowny jest zarzut wlasnej winy wobec kobiety ubranej w stroj kobiecy.

Gwalcicieli nie powstrzyma, ale moze komus jezor utemperuje.

Sadzisz, ze kobieta z podbitym okiem na plakatach powstrzymala jakiegos damskiego boksera?Nie. Ale dala do myslenia innym, ktorzy byc moze uwazaja, ze widac jej sie nalezalo. I pokazala za jakie "winy" mozna zostac w domowym zaciszu skatowanym.

Tak, ja uwazam, ze takie akcje sa potrzebne. Rownolegle do innych, bardziej konkretnych dzialan, jak np. zmiany w prawie., ktore ma chronic ofiare a nie tlumaczyc oskarzonego.

32

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Uważam podobnie jak Mussuka. W acji chodzi o pokazanie absurdu, jakim jest myslenie, że ofiara sama sprowokowała gwałciciela i że jest winna temu co ja spotkało. To jest tak samo niedorzeczne jak gwałcenie faceta ponieważ założył sukienkę.

Kultura gwałtu to  społeczne przyzwolenie na tego typu przemoc w niektórych przypadkach, obwinianie ofiar, usprawiedliwianie przestepców, szukanie rzekomo łagodzących okoliczności dla gwałcicieli...czyli właśnie owa symboliczna spódnica, na którą można potem złożyć.

33

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

mi osobiście kampania podoba się. uważam, że częściowo cel został osiągnięty. bez względu na odczucia temat wzbudza emocje. jeszcze nie doświadczyłam by "grzeczne" mówienie o jakimkolwiek problemie zostało odebrane przez "tłum" jako na tyle ważne by się mu "przyjrzeć z bliska". w czasach medialnego cyrku epatowania ostrym przekazem tylko coś co niekiedy wzbudza skrajne emocje staje się wstępem do dyskusji i zainteresowania szerszej publiczności. im więcej społecznego dyskursu tym więcej tych którzy pochylą się niżej nad problemem tym więcej ludzi rozumiejących dany temat tym więcej ludzi sprzeciwiających się czy pomagających ofiarom. jakby nie patrzeć w tym przypadku cel uświęca środki. i jego celem jest wywołanie silnych emocji. co jak widać się udaje.

34

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
pitagoras napisał/a:

ufff, to już kwestia gwałtów rozwiązana.
może teraz w ramach walki z głodem wrzucać na fejsa zdjęcia chleba?

Heh, dobre smile

35

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Mussuka napisał/a:
bbasia napisał/a:

Ale o to chodzi, że mnie facet w spódnicy nie szokuje, tylko zniesmacza i budzi wątpliwości co do poziomu inteligencji... Oraz zastanawia nad celowością i skutecznością takiej akcji.

A mnie zniesmacza pani sedzina czy pan posterunkowy, ktorzy oskarzaja zgwalcona kobiete, ze sprowokowala gwalt na sobie zakladajac zbyt kusa spodnice. Albo w ogole spodnice.

Absurdalne stroje mezczyzna maja wlasnie na celu pokazac - doslownie pokazac - glupote (poziom inteligencji) takich oskarzen i osob za nimi stojacych.

A możesz przytoczyć przynajmniej jeden konkretny przykład oskarżenia kobiety, że sprowokowała gwałt strojem?
Jeden.

Tak, ja też niekiedy używam sformułowania 'sama sobie winna'.I nie chodzi o kieckę lub dekolt, tylko świadome narażanie się na niebezpieczeństwo, poprzez łażenie samej nocą po parku na przykład.
Jest to identyczne zachowanie, jak zostawienie na odludnym parkingu drogiego aparatu w widocznym miejscu w aucie.
Jest rzeczą oczywistą, że taki delikwent 'prosi się' o to by mu wybić szybę i zwędzić aparat.
W sensie karnym nie będzie to jego 'wina' rzecz jasna, co nie zmienia faktu, że gdyby myślał, to by do zdarzenia nie doszło.
Wielka potem satysfakcja, jak ktoś powie 'nie Twoja wina'.Albo nie powie.

36

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

O jej.....mam duze szanse, ze zostane zgwalcona, i nie bede miala podstaw sie bronic....

Mieszkam miedzy 2 parkami, czesto wracam pozno do domu.

No, tak- skoro wracam- to jestem sobie winna....

37

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
pitagoras napisał/a:

W sensie karnym nie będzie to jego 'wina' rzecz jasna, co nie zmienia faktu, że gdyby myślał, to by do zdarzenia nie doszło.
Wielka potem satysfakcja, jak ktoś powie 'nie Twoja wina'.Albo nie powie.

Idąc tym tokiem rozumowania, to w ogóle nie powinien wychodzić z domu, bo mogą go napaść, okraść, może wpaść pod samochód albo może mu cegła spaść na głowę. Owszem, są miejsca bardziej narażone na pewnego rodzaju niebezpieczeństwo, ale nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i nie wszystkiemu możemy zapobiec.

38

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Mam wrażenie, że już toczyła się kiedyś burzliwa dyskusja na podobny temat.

Olinka napisał/a:
pitagoras napisał/a:

W sensie karnym nie będzie to jego 'wina' rzecz jasna, co nie zmienia faktu, że gdyby myślał, to by do zdarzenia nie doszło.
Wielka potem satysfakcja, jak ktoś powie 'nie Twoja wina'.Albo nie powie.

Idąc tym tokiem rozumowania, to w ogóle nie powinien wychodzić z domu, bo mogą go napaść, okraść, może wpaść pod samochód albo może mu cegła spaść na głowę.

Niezupełnie.
Przechodząc przez ruchliwą ulicę nie wchodzisz na nią na ślepo. Kiedy tak wejdziesz, to zwiększasz prawdopodobieństwo wpadnięcia pod samochód. Kiedy wejdziesz uważnie, to je minimalizujesz, choć oczywiście nie niwelujesz całkowicie.
Kiedy zostawiasz swój samochód na parkingu, to kiedy go zabezpieczysz - zmniejszasz ryzyko kradzieży. jeżeli go nie zamkniesz i jeszcze zostawisz w nim kluczyki, to ryzyko znacznie się zwiększa.
Nie wchodzisz do domu grożącego zawaleniem, bo prawdopodobieństwo zwalenia się stropu na głowę jest duże.
Etc. etc.

Olinka napisał/a:

Owszem, są miejsca bardziej narażone na pewnego rodzaju niebezpieczeństwo, ale nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć i nie wszystkiemu możemy zapobiec.

Nie jesteśmy, ale można, wykorzystując rozsądek, zmniejszyć zagrożenie.

Co do zasadniczego pytania, to akcja może nie ma najlepszego wykonania, ale jeżeli choć w małym stopniu przyczyni się np. do wsparcia zgwałconych kobiet, to jestem na tak.

Mussuka napisał/a:

A mnie zniesmacza pani sedzina czy pan posterunkowy, ktorzy oskarzaja zgwalcona kobiete, ze sprowokowala gwalt na sobie zakladajac zbyt kusa spodnice.

Sędziowie (nie sędziny wink) tak się nie zachowują. Na pewno nie obecnie.
Oczywiście zawsze może się zdarzyć jakiś jednostkowy przypadek.

39 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2015-03-17 00:19:43)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

No dobra, przyznaje, ze kiedy rzucil sie na mnie kolega, bylam w spodnicy. No ale nie krotkiej, takiej ciut przed kolano. Na szczescie ucieklam, bo byl  pijany (pewna dawna sylwetrowa noc).Zdazyl mnie jednak zaciagnac w boczna drozke i przewrocic wkladajac lapy wiadomo gdzie. Na szczescie mialam dlugie paznokcie;)I w koncu nie wiem, co bylo przyczyna- moja spodnica, czy jego "upojny" stan wink

40

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
pitagoras napisał/a:
Mussuka napisał/a:
bbasia napisał/a:

Ale o to chodzi, że mnie facet w spódnicy nie szokuje, tylko zniesmacza i budzi wątpliwości co do poziomu inteligencji... Oraz zastanawia nad celowością i skutecznością takiej akcji.

A mnie zniesmacza pani sedzina czy pan posterunkowy, ktorzy oskarzaja zgwalcona kobiete, ze sprowokowala gwalt na sobie zakladajac zbyt kusa spodnice. Albo w ogole spodnice.

Absurdalne stroje mezczyzna maja wlasnie na celu pokazac - doslownie pokazac - glupote (poziom inteligencji) takich oskarzen i osob za nimi stojacych.

A możesz przytoczyć przynajmniej jeden konkretny przykład oskarżenia kobiety, że sprowokowała gwałt strojem?
Jeden.

Tak, ja też niekiedy używam sformułowania 'sama sobie winna'.I nie chodzi o kieckę lub dekolt, tylko świadome narażanie się na niebezpieczeństwo, poprzez łażenie samej nocą po parku na przykład.
Jest to identyczne zachowanie, jak zostawienie na odludnym parkingu drogiego aparatu w widocznym miejscu w aucie.
Jest rzeczą oczywistą, że taki delikwent 'prosi się' o to by mu wybić szybę i zwędzić aparat.
W sensie karnym nie będzie to jego 'wina' rzecz jasna, co nie zmienia faktu, że gdyby myślał, to by do zdarzenia nie doszło.
Wielka potem satysfakcja, jak ktoś powie 'nie Twoja wina'.Albo nie powie.

Ha ha ha.

Dopoki beda wlasnie takie komentarze jak Twoje dopoty takich akcji nigdy za malo.

Zgadzam sie, ze w wielu krajach to ryzyko i kobiety przez to musza byc 20 razy ostrozniejsze niz mezczyzni w adekwatnej sytuacji, ale wlasnie w miejscach gdzie sprawe sie rozpatruje czyli na sali sadowej czy na posterunku NIE WOLNO nawet takich okolicznosci brac pod uwage. Co to za durna mysl: po co szla noca przez park? Bo park jest dla wszystkich i o kazdej porze roku. I w parku kobieta powinna sie czuc bezpieczna tak samo jak spacerujacy tam mezczyzna. Panial wreszcie o co z tymi kieckami chodzi? O absurdalne oskarzenia i przekladanie czesci winy na ofiare.

Jesli takich komentarzy nie bedzie i kobiety przestana sie bac i wstydzic przyznawania do gwaltu, a kazdy gwalciciel zostanie skazany surowo bez wzgledu na to kim jest tatus, gdzie, kiedy i jak ubrana ofiare spotkal na swej drodze, to jest szansa, ze kiedys i w naszym pieknym kraju dziewczyna bedzie mogla sobie isc wieczorem pobiegac po parku.

luc, my w samochodzie nie mamy alarmu, na siedzeniach zostawiamy rozne rzeczy typu plecak, kurtka, moja torba (jesli akurat nie ide do sklepu tylko w innym celu wysiadamy z auta), wchodzac na przejscie dla pieszych nie musze lekac sie o swoje zycie, bo auta zwalniaja i zatrzymuja sie nawet na przejsciach bez swiatel - wystarczy, ze widza stojaca osobe, a na spacer z psem ide czesto po 22-iej  przez pobliski lasek albo sciezka nad jeziorem sama. Moja nastoletnia corka tez chodzi sama tym laskiem do szkoly, rowniez zima, kiedy rano jest jeszcze ciemno. I do glowy by mi nie przyszlo, ze ktorejs z nas grozi niebezpieczenstwo, a mezczyzn tez tam mijamy: biegajacych, na rowerach, z psami, spacerujacych.
W takim spoleczenstwie zycze sobie zyc, bez zbednych spolecznych komentarzy i bez strachu.

Tutaj nikt nawet nie pomyslalby przez sekunde w podobny sposob, ze kobieta idaca samotnie na wieczorny jogging sama sprowokowala gwalt, w Indiach gwalciciel (jeden z kilku!) zeznal w sadzie na sprawie o zbiorowe zgwalcenie i w rezultacie smierc studentki jadacej autobusem, ze "sama sobie winna, bo porzadne dziewczyny nie wlocza sie noca po miescie tylko siedza w domu". Gdzie Polska w tym wszystkim? Jeszcze cos do zrobienia zostalo.

41 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2015-03-17 11:35:48)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

E tam, Pitagorasie zrzucanie winy na dziewczyne, bo sama szla w nocy przez park to przegiecie. Nie zawsze idac noca parkowymi alejkami kobieta wraca z dyskoteki czy imprezy. Nieraz wraca z pracy na przyklad. I co? Ma przestac pracowac, bo gdy zostanie potencjalna ofiara gwaltu, to oskarzy sie ja, ze w jakiejs czesci jest to jej wina? Absurd! Moja mama, gdy mieszkala w Polsce musiala dojezdzac rowerem (!) do pracy jakies 13-15 km. Czesto wracala w nocy, bo praca byla na zmiany. Nawet, gdy lalo, ona musiala dojezdzac. Gdyby, nie daj Boze, ktos ja wtedy skrzywdzil i jeszcze zrzucal wine w jakiejs czesci na nia, to chyba bym takiego lajdaka golymi rekoma zatlukla. Ja tam mysle, ze jest jedna sytuacja, gdy kobieta moze byc posadzona, ze sama jest sobie winna. Mianowicie, gdy ewidentnie prowokuje swoim zachowaniem (nie wygladem!) mezczyzne. Ale to musi byc taka prowokacja naprawde rzucajaca sie w oczy, a nie na przyklad zwykly flirt czy podryw. Oczywiscie i tak facet nie ma prawa zgwalcic takiej kobiety, bo na to przyzwolenia, przynajmniej z mojej strony, nigdy nie ma. Natomiast moze to byc jakas tam mala okolicznosc lagodzaca. Ale w NIEWIELKIM stopniu.

42

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

i później taka kobieta co przeczyta post pitagorasa a nie mająca zbyt wykształconej tożsamości będąc zgwałcona w parku będzie myśleć że to JEJ WINA bo po co lazła do tego parku. wszak tam czyha potencjalny gwałciciel.

43

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

To też trochę stereotypowe, że do gwałtów dochodzi niby nocą w parkach. Kiedy słyszałam o przypadkach gwałtów w mojej okolicy, to były to kompletnie inne sytuacje niż kobieta wracająca nocą z dyskoteki. Może jak dziewczyna idzie o 7 rano do pracy, to też prosi się o gwałt? Jak facet ma nierówno pod sufitem, to nie czeka do nocy, żeby zgwałcić i jak widać nie trzeba się nieprzyzwoicie ubierać, bo takiego nie zniechęcą spodnie i ubranie się pod samą szyję. Lubię spacerować sobie nocą, ale oczywiście nie mogę tego robić, bo może mnie napaść jakiś kretyn i wtedy to będzie moja wina. Gwałcicieli powinno się kastrować i to byłaby najlepsza kara.

44

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
cslady napisał/a:

To też trochę stereotypowe, że do gwałtów dochodzi niby nocą w parkach.

Oczywiście, że stereotypowe. Jedną z moich koleżanek jej własny facet zgwałcił w jej własnym domu, drugą co prawda wieczorem, ale gwałciciel zaciągnął na bok z przystanku autobusowego. Trzeci przypadek dotyczy córki mojej ówczesnej pracodawczyni - dziewczyna po dwóch dniach została znaleziona przez policję w zupełnie obcym mieszkaniu, w którym zamknął ją kilka miesięcy wcześniej poznany znajomy. O ile dwa ostatnie przypadki mogły nosić jakiś ślad nieostrożności, o tyle pierwszy pokazuje, że gwałt może zdarzyć się dokładnie wszędzie!

45

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Sasiadke mojej babci, jej maz gwalcil regularnie po kazdym wypiciu. Na oczach dzieci, bo spali w jednym pokoju. Wiem to od nich, kiedys po jakiejs awanturze schowali sie u nas (u babci) i opowiedzieli co tata robi mamie.
Jak TAKI gwalt zglosic? Przeciez on ma swoje prawa wobec zony.

46

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Olinka napisał/a:

Oczywiście, że stereotypowe. Jedną z moich koleżanek jej własny facet zgwałcił w jej własnym domu, drugą co prawda wieczorem, ale gwałciciel zaciągnął na bok z przystanku autobusowego. Trzeci przypadek dotyczy córki mojej ówczesnej pracodawczyni - dziewczyna po dwóch dniach została znaleziona przez policję w zupełnie obcym mieszkaniu, w którym zamknął ją kilka miesięcy wcześniej poznany znajomy. O ile dwa ostatnie przypadki mogły nosić jakiś ślad nieostrożności, o tyle pierwszy pokazuje, że gwałt może zdarzyć się dokładnie wszędzie!

Ja tutaj nie widzę nawet śladów nieostrożności. Doszłoby do absurdów, że nie wolno mi jeździć autobusem, ani mieć znajomych płci męskiej. Najlepiej w ogóle zamknąć się w domu.

47 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-03-17 19:13:57)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Ewika99 napisał/a:

E tam, Pitagorasie zrzucanie winy na dziewczyne, bo sama szla w nocy przez park to przegiecie..

Czy Ty masz autyzm?
Tu nie chodzi o winę- chodzi o narażanie się.
Gwałty były, są i będą.
I nie, nie wszystkie będą ukarane.To należy sobie wbić do głowy: gwałt jest przestępstwem innym niż wszystkie- w tym sensie, że jego udowodnienie jest bardzo trudne.A zapobieżenie mu nie leży ani w gestii państwa, ani policji, tylko w 90% potencjalnej ofiary.
Dlatego jeśli idziesz po dyskotece do mieszkania nowpoznanego faceta, to wiedz, że się narażasz, wiedz, że ryzykujesz.
I wiedz, że świadomość, że to 'nie Twoja wina' gówno Ci pomoże.

48 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2015-03-17 19:28:52)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
pitagoras napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

E tam, Pitagorasie zrzucanie winy na dziewczyne, bo sama szla w nocy przez park to przegiecie..

Czy Ty masz autyzm?
Tu nie chodzi o winę- chodzi o narażanie się.
Gwałty były, są i będą.
I nie, nie wszystkie będą ukarane.To należy sobie wbić do głowy: gwałt jest przestępstwem innym niż wszystkie- w tym sensie, że jego udowodnienie jest bardzo trudne.A zapobieżenie mu nie leży ani w gestii państwa, ani policji, tylko w 90% potencjalnej ofiary.
Dlatego jeśli idziesz po dyskotece do mieszkania nowpoznanego faceta, to wiedz, że się narażasz, wiedz, że ryzykujesz.
I wiedz, że świadomość, że to 'nie Twoja wina' gówno Ci pomoże.

Nie mozesz tak grzeczniej? Owszem, chodzi o wine, bo sam napisales, ze "sama sobie winna...". Co, w przypadku, gdy kobiete gwalci sie w jej wlasnym domu? Tez sama sobie winna? Ja nigdy nie poszlam do mieszkania nowopoznanego mezczyzny i wiem, ze nie pojde. Bo MAM swiadomosc, ze to ryzyko. A co z przypadkami, gdy dziewczyna ani nie wraca z dyskoteki ani nie prowokuje? I nie dzieje sie to wszystko ciemna noca? Takie gwalty tez sa. Przyklad podala Mussuka. Idaca przez park dziewczyna, wedlug Ciebie, naraza sie- to co ona ma zrobic, gdy przykladowo idzie do pracy? Rozumiem, ze chodzenie przez park wieczorem jest dla kobiet w jakims sensie zabronione? No wybacz, ale chyba mam prawo czuc sie bezpiecznie w takim miejscu? Narazac to bym sie mogla, gdybym pojechala do Indii, na przyklad. Tam gwalty to chleb powszedni i w rownie absurdalny spsosob sa tlumaczone...

49

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Ewika99 napisał/a:

Rozumiem, ze chodzenie przez park wieczorem jest dla kobiet w jakims sensie zabronione? No wybacz, ale chyba mam prawo czuc sie bezpiecznie w takim miejscu? ...

Wbrew pozorom, to jest dobre pytanie.
Aby czuć się bezpiecznie w takim miejscu, masz dwie opcje: iść z kimś, albo mieć przy sobie giwerę.Pierwsza opcja jest dozwolona, druga praktycznie zakazana.Więc, na dzień dzisiejszy masz połowiczne prawo czuć się bezpiecznie.

50

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Pleciesz.

51

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Widzę, że znów zaczynają się nieporozumienia, jak w niegdysiejszym wątku.
Jak rozumiem Pitagorasa - nie zrzuca on odpowiedzialności (winy) za gwałt na kobietę. Ja też nie. Jasnym jest, że winę ponosi gwałciciel. Nie zmienia to jednak faktu, że rozważnym zachowaniem można zmniejszyć zagrożenie (oczywiście całkowicie wyeliminować się nie da).

Ewika99 napisał/a:

Rozumiem, ze chodzenie przez park wieczorem jest dla kobiet w jakims sensie zabronione? No wybacz, ale chyba mam prawo czuc sie bezpiecznie w takim miejscu? ...

Masz prawo. I Ty i ja i inne kobiety. Tylko czy gwałciciel to prawo będzie respektował, to już inna sprawa.

52

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
luc napisał/a:

Widzę, że znów zaczynają się nieporozumienia, jak w niegdysiejszym wątku.
Jak rozumiem Pitagorasa - nie zrzuca on odpowiedzialności (winy) za gwałt na kobietę. Ja też nie. Jasnym jest, że winę ponosi gwałciciel. Nie zmienia to jednak faktu, że rozważnym zachowaniem można zmniejszyć zagrożenie (oczywiście całkowicie wyeliminować się nie da).

Ewika99 napisał/a:

Rozumiem, ze chodzenie przez park wieczorem jest dla kobiet w jakims sensie zabronione? No wybacz, ale chyba mam prawo czuc sie bezpiecznie w takim miejscu? ...

Masz prawo. I Ty i ja i inne kobiety. Tylko czy gwałciciel to prawo będzie respektował, to już inna sprawa.

A no wlasnie, luc. Tu jest pies pogrzebany. I spodnica nie ma tu nic do rzeczy smile

53

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Ewika99 napisał/a:

A no wlasnie, luc. Tu jest pies pogrzebany. I spodnica nie ma tu nic do rzeczy smile

Właśnie.Zwłaszcza, gdy założy ją facet i zrobi sobie kretyńskie zdjęcie.

54

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Śmieszniej by było w stringach, takie stringi to dopiero powód do gwałtu. W armii amerykańskiej za ostatnie kilkanaście lat było ponoć kilkadziesiąt tysięcy gwałtów lub podobnych sytuacji na kobietach żołnierzach, a chodzą w spodniach i na pewno nie w butach na obcasach. Kto tam gwałci? Mili chłopcy, którzy ponadto przeszli jakieś badania psychologiczne czy są zrównoważeni psychicznie. A jak jest okazja, to gwałcą...

55

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Anny Grodzkiej nigdy w spodniach nie widziałem, zawsze kiecki....

56

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

ja sobie tak myślę, że ta akcja jest dla kobiet, nie wiem czy w jej wyniku zmniejszy się liczba mężczyzn, którzy gwałcą
ale możliwe, że więcej kobiet zacznie zgłaszać i ujawniać gwałty a tym samym jednak coś się zmieni

no trochę śmiesznie wyglądają ci panowie, może rzeczywiście kontrowersyjna akcja
ale właśnie o to chodzi - o zauważenie problemu, przypomnienie tematu, jak w każdej akcji

57 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2015-03-17 22:56:52)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Mam podobne zdanie- ze facet w spodnicy raczej nie odwiedzie gwalciciela od napadu na ofiare. Gdy do glosu dojdzie jego instynkt i huc to watpie, czy nagle dostanie po oczach  olsnieniem i stanie mu przed oczami zdjecie z fb... Natomiast, jesli jednak w jakis niezrozumialy dla mnie sposob, ktos zastanowi sie nad problemem i zrezygnuje ze zgwalcenia jakiejs kobiety to ok, nie przeszkadza mi taka akcja. Mysle jednak, ze do gwaltu dochodzi raczej pod wplywem impulsu, chwili, okazji. Wtedy nikt nie mysli o konsekwencjach, tylko o zaspokojeniu. Natomiast gwalciciel, ktory swoj czyn planuje z wyprzedzeniem, jest juz osoba rozchwiana psychologicznie. To zbrodniarz, na ktorego raczej nie beda dzialaly szczytne akcje z internetu. On musi swoja zadze zaspokoic i koniec.

58

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
in_ka napisał/a:

ja sobie tak myślę, że ta akcja jest dla kobiet, nie wiem czy w jej wyniku zmniejszy się liczba mężczyzn, którzy gwałcą
ale możliwe, że więcej kobiet zacznie zgłaszać i ujawniać gwałty a tym samym jednak coś się zmieni

no trochę śmiesznie wyglądają ci panowie, może rzeczywiście kontrowersyjna akcja
ale właśnie o to chodzi - o zauważenie problemu, przypomnienie tematu, jak w każdej akcji

Nie zgodze sie w pelni z Toba. Akcja ewidentnie kierowana jest do mezczyzn, a raczej potencjalnych gwalcicieli. Chodzi o zwrocenie uwagi na to, ze gwalciciel nie moze tlumaczyc swojego czynu prowokacyjnym strojem kobiety. Nie jest to zadnym usprawiedliwieniem dla przestepcy. Chodzi chyba o to, ze skoro "winny" jest stroj, to rownie dobrze mozna zgwalcic faceta w kiecce. Ja to tak zrozumialam.

59

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Ewika99 napisał/a:
in_ka napisał/a:

ja sobie tak myślę, że ta akcja jest dla kobiet, nie wiem czy w jej wyniku zmniejszy się liczba mężczyzn, którzy gwałcą
ale możliwe, że więcej kobiet zacznie zgłaszać i ujawniać gwałty a tym samym jednak coś się zmieni

no trochę śmiesznie wyglądają ci panowie, może rzeczywiście kontrowersyjna akcja
ale właśnie o to chodzi - o zauważenie problemu, przypomnienie tematu, jak w każdej akcji

Nie zgodze sie w pelni z Toba. Akcja ewidentnie kierowana jest do mezczyzn, a raczej potencjalnych gwalcicieli. Chodzi o zwrocenie uwagi na to, ze gwalciciel nie moze tlumaczyc swojego czynu prowokacyjnym strojem kobiety. Nie jest to zadnym usprawiedliwieniem dla przestepcy. Chodzi chyba o to, ze skoro "winny" jest stroj, to rownie dobrze mozna zgwalcic faceta w kiecce. Ja to tak zrozumialam.

Ewika, Ty czytasz te swoje wpisy czasem? Przeczytaj dwa ostatnie i zastanow sie czy nie weidzisz tu zadnych sprzecznosci. Bo jak dla mnie to klocisz sie sama ze soba.

Akcja kierowana do gwalcicieli:))) Chyba, ze na zdjeciu zamiast faceta w kiecce bylby kastrat z ociekajacym krwia ...kikutem. Moze taka wizja by trafila, ale nie ta z sukienusiami.

To akcja przeciw oskarzycielom kobiet winiacych je same za gwalt na nich dokonany.

60 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-03-18 12:21:07)

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Ewika99 napisał/a:

Nie zgodze sie w pelni z Toba. Akcja ewidentnie kierowana jest do mezczyzn, a raczej potencjalnych gwalcicieli. Chodzi o zwrocenie uwagi na to, ze gwalciciel nie moze tlumaczyc swojego czynu prowokacyjnym strojem kobiety. Nie jest to zadnym usprawiedliwieniem dla przestepcy. Chodzi chyba o to, ze skoro "winny" jest stroj, to rownie dobrze mozna zgwalcic faceta w kiecce. Ja to tak zrozumialam.

no to jeżeli uważasz, że do gwałcicieli - to szkoda pary wink

Mussuka napisał/a:

To akcja przeciw oskarzycielom kobiet winiacych je same za gwalt na nich dokonany.

tak to właśnie interpretuję

61

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
pitagoras napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Rozumiem, ze chodzenie przez park wieczorem jest dla kobiet w jakims sensie zabronione? No wybacz, ale chyba mam prawo czuc sie bezpiecznie w takim miejscu? ...

Wbrew pozorom, to jest dobre pytanie.
Aby czuć się bezpiecznie w takim miejscu, masz dwie opcje: iść z kimś, albo mieć przy sobie giwerę.Pierwsza opcja jest dozwolona, druga praktycznie zakazana.Więc, na dzień dzisiejszy masz połowiczne prawo czuć się bezpiecznie.

kontynuujac Twoj tok myslenia, to taka sytuacja nigdy sie nie zmieni. A bzdury piszesz tu jedna za druga.

Kobieta MA prawo spacerowac sobie wieczorem po parku, MA prawo zalozyc krotka sukienke, MA prawo isc na spacer z mezczyzna, nawet MA prawo isc do niego na kawe i zawsze MA prawo odmowic seksu.

Czy nam sie to podoba czy nie, mezczyzna MA obowiazek uszanowac jej nietykalnosc cielesna do momentu, kiedy sama zgody na zblizenie nie wyrazi.

W kazdym innym wypadku jest to gwalt, za ktory powinien poniesc surowa kare. Bardzo surowa kare.

Kiedy tak zacznie myslec 99% spoleczenstwa (w tym i Ty), wowczas nie bedzie problemow z wydawaniem wyrokow i udowadnianiem winy gwalcicielom. Rowniez karaniem ich spolecznie, a nie przymykaniem oczu czy tlumaczeniem ich wlasnie w sposob, jaki sugerujesz "po cholere tam szla?".Po rozpatrzeniu zeznan i sprawdzeniu dostepnych faktow oczywiscie. Doskonale wiem, ze zdarzaja sie i manipulacje i falszywe oskarzenia, dlatego podkreslam to sprawdzenie faktow. Ale nie "okolicznosci lagodzacych" typu - ona mnie strojem, zachowaniem, pora dnia czy odludnym miejscem sprowokowala. Albo tego, ze jest moja zona i mi sie nalezy. Pewnie nie wiesz, ze w wielu domach takie gwalty to chleb powszedni? Ile zon ma smialosc zglosic gwalt na sobie i zaciskajac zeby zyje z gwalcicielem az do momentu kiedy mu sie odechce?

Niechby Tobie ktos powiedzial: wieczorem nie chodz sam, szortow latem nie zakladaj, do nieznajomej dziewczyny nie wchodz na kawe - bo moze Cie zgwalcic i w kazdym wypadku Ty tez jestes winien sam sobie. Fajnie by sie zylo w takim muzulmanskim swiecie, prawda? A wiele kobiet musi. Ja na szczescie nie.

62

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Mussuka napisał/a:

Kiedy tak zacznie myslec 99% spoleczenstwa (w tym i Ty), wowczas nie bedzie problemow z wydawaniem wyrokow i udowadnianiem winy gwalcicielom.

Ja myślałem, że udowodnienie winy polega na wykazaniu, że sprawca dopuścił się czynu przestępczego. W przypadku gwałtu samo dojście do stosunku jeszcze nie świadczy o winie, dlatego istotne jest ustalenie czy stosunek odbył się wbrew woli jednej ze stron. No i czy ten sprzeciw powstał przed, w trakcie czy co najistotniejsze PO stosunku. W przypadku gwałtu w parku ustalenie tego nie powinno stanowić najmniejszego problemu ale już w przypadku domniemanych gwałtów w trakcie spotkań towarzyskich już nie do końca. I nie widzę w takich przypadkach niczego niestosownego w ustalaniu czy domniemana ofiara prowokowała czy nie. Bo sąd musi ustalić czy domniemany sprawca szedł na spotkanie z zamiarem dokonania gwałtu czy też wynikło to z niezrozumienia wzajemnych oczekiwań. To jest istotna różnica. A może mimo wszystko gwałtu jednak nie było tylko zranione kobiece ego po mało romantycznym poranku... Nie widzę najmniejszego powodu aby traktować oświadczenie kobiety, że została zgwałcona jako dowód wystarczający do skazania. Sądy chyba też tak myślą, dlatego ciężko jest skazać domniemanego gwałciciela jeśli nie było świadków i obrażeń potwierdzających przemoc, a sprawca jest kumaty i nie plącze się w zeznaniach.

63

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Snake napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Kiedy tak zacznie myslec 99% spoleczenstwa (w tym i Ty), wowczas nie bedzie problemow z wydawaniem wyrokow i udowadnianiem winy gwalcicielom.

Ja myślałem, że udowodnienie winy polega na wykazaniu, że sprawca dopuścił się czynu przestępczego. W przypadku gwałtu samo dojście do stosunku jeszcze nie świadczy o winie, dlatego istotne jest ustalenie czy stosunek odbył się wbrew woli jednej ze stron. No i czy ten sprzeciw powstał przed, w trakcie czy co najistotniejsze PO stosunku. W przypadku gwałtu w parku ustalenie tego nie powinno stanowić najmniejszego problemu ale już w przypadku domniemanych gwałtów w trakcie spotkań towarzyskich już nie do końca. I nie widzę w takich przypadkach niczego niestosownego w ustalaniu czy domniemana ofiara prowokowała czy nie. Bo sąd musi ustalić czy domniemany sprawca szedł na spotkanie z zamiarem dokonania gwałtu czy też wynikło to z niezrozumienia wzajemnych oczekiwań. To jest istotna różnica. A może mimo wszystko gwałtu jednak nie było tylko zranione kobiece ego po mało romantycznym poranku... Nie widzę najmniejszego powodu aby traktować oświadczenie kobiety, że została zgwałcona jako dowód wystarczający do skazania. Sądy chyba też tak myślą, dlatego ciężko jest skazać domniemanego gwałciciela jeśli nie było świadków i obrażeń potwierdzających przemoc, a sprawca jest kumaty i nie plącze się w zeznaniach.

dlatego tez napisalam powyzej:

Mussuka napisał/a:

Po rozpatrzeniu zeznan i sprawdzeniu dostepnych faktow oczywiscie. Doskonale wiem, ze zdarzaja sie i manipulacje i falszywe oskarzenia, dlatego podkreslam to sprawdzenie faktow. Ale nie "okolicznosci lagodzacych" typu - ona mnie strojem, zachowaniem, pora dnia czy odludnym miejscem sprowokowala.

64

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
Snake napisał/a:

Bo sąd musi ustalić czy domniemany sprawca szedł na spotkanie z zamiarem dokonania gwałtu czy też wynikło to z niezrozumienia wzajemnych oczekiwań. .

Same zamiary nie podlegają karze, więc po co sąd ma sie nimi zajmować?

Co rozumiesz przez niezrozumienie wzajemnych oczekiwań? Jak dla mnie  słowo "nie" wypowiedziane w jakiejkolwiek sytuacji jest jasnym sformułowaniem konkretnego oczekiwania i nie ma tu mowy o nieporozumieniu.

W sytuacji gdym oprócz zeznań ofiary mamy również obrażenia potwierdzające przemoc seksualną , na policji i w sadzie i tak maja znaczenie takie rzeczy jak ubiór, taniec, alkohol. Jak myślisz dlaczego? Bo mi sie wydaje, że gwałt, nawet ten potwierdzony przez rzeszę biegłych ma inna rangę jesli jest dokonany na koleżance ze spotkania towarzyskiego, a inną gdy odbywa się w parku podczas napaści.

65

Odp: Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet
MamaMamusia napisał/a:
Snake napisał/a:

Bo sąd musi ustalić czy domniemany sprawca szedł na spotkanie z zamiarem dokonania gwałtu czy też wynikło to z niezrozumienia wzajemnych oczekiwań. .

Same zamiary nie podlegają karze, więc po co sąd ma sie nimi zajmować.

Bo to jest oczywisty fakt, że sąd ustala czy oskarżony planował dokonanie przestępstwa. Jeśli planował, to jest dodatkowa okoliczność obciążająca. Tak zwana premedytacja.

MamaMamusia napisał/a:

Co rozumiesz przez niezrozumienie wzajemnych oczekiwań? Jak dla mnie  słowo "nie" wypowiedziane w jakiejkolwiek sytuacji jest jasnym sformułowaniem konkretnego oczekiwania i nie ma tu mowy o nieporozumieniu.

Ojeju, to trzeba tłumaczyć? Facet szedł na spotkanie z myślą, że na pewno uda się ją zaciągnąć do łózka, a ona, że może się odda, a może nie smile A jak już się zostaje sam na sam, to kobiece NIE może zadziała, a może nie. Podobny mechanizm... Wiara w człowieka piękna rzecz ale czasem nie wychodzi i potem człowiek zostaje bez samochodu, pieniędzy albo został zgwałcony. Rozsądny człowiek zakłada nawet te złe scenariusze, co nie oznacza, że jest winien jeśli nie udało mu się zapobiec ich realizacji. Może mieć jednak poczucie, że się starał i wyczerpał wszystkie możliwości aby im zapobiec. Ludziom nierozsądnym pozostaje stare przysłowie: Polak głupi przed szkodą i po szkodzie.

MamaMamusia napisał/a:

Bo mi sie wydaje, że gwałt, nawet ten potwierdzony przez rzeszę biegłych ma inna rangę jesli jest dokonany na koleżance ze spotkania towarzyskiego, a inną gdy odbywa się w parku podczas napaści.

Właśnie ze względu na powyższe, nawet chłopak może wzbudzić współczucie, że trafił na jakąś cnotliwą z opóźnionym zapłonem i teraz ma kłopoty...

Posty [ 1 do 65 z 163 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Akcja "Stop Gwałtom", czyli mężczyźni w obronie kobiet

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024