bardzo trudna sytuacja - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo trudna sytuacja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: bardzo trudna sytuacja

Witajcie. Przetocze swoją historie prosze o rady.
Gdy miałam 22 lata, miałam chlopaka i urodziłam mu dziecko. Ten mój chłopak mial brata blizniaka, wtedy mieli po 28 lat. Gdy nasza córeczka miała 2 miesiące, mój ówczesny chlopak popełnił samobójstwo. Był to dla nas wszystkich bardzo trudny okres, dla mnie, to jak operacja na otwartym sercu, na szczescie poradzilam sobie wewnętrznie, teraz jest juz 3 lata po tej tragedi, nie chcę o tym rozmawiać, pisze w innej sprawie. Mianowicie... zakochałam się w bracie bliżniaku mojego byłego chłopaka. Nie chodzi juz o samo to, że przypomina mi on jego, jednak naprawde nawiązalo się jakieś uczucie. Trwa to juz kilka miesiecy...Oboje jestesmy w trudnej sytuacji, nie wiemy czy powiedziec rodzicom zarówno moim jak i jego, Jako rodzina jestesmy zrzyci, gościmy się, swieta itp. Nie wiem co zrobic, czuje sie na siebie okropnie zła za to że zakochałam się wlasnie w bracie blizniaku... On tez, ma wrazenie jakby "wykradł" zycie swojemu zmarłemu bratu.. Ale iskrzy, bardzo trudno nam sie z tym wszystkim ukrywac, nie wiemy jak zareaguje rodzina i w jaki sposob im wszystkim o tym powiedziec...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: bardzo trudna sytuacja

Jak zyje na tym swiecie prawie 40lat, w zyciu o czyms podobnym nie slyszalam.Myslalam,ze nic mnie juz nie zdziwi....A tu...zatkalo mnie.Zupelnie nie wiem co ci radzic.pzdr.

3

Odp: bardzo trudna sytuacja

eh...czego ja sie spodziewalam...

4

Odp: bardzo trudna sytuacja

Chyba nie ma się czego bać, rodzina powinna zrozumieć, a wy nie powinniście się o nic obwiniać smile. Chyba, że nam czegoś nie mówisz.

5

Odp: bardzo trudna sytuacja

Współczuję straty ukochanego, ja kilka lat temu też straciłam ...
Ale w tej sytuacji o której napisałaś nie wiem czy jest sens się czymkolwiek przejmować - moim zdaniem wyolbrzymicie problem. Może to być lekki szok dla rodziny jak się dowie ale ogólnie to chyba nic złego, jeśli to co o siebie czujecie jest szczere.
No chyba że on jest w związku, albo Wasz romans zaczął się dużo wcześniej - był powodem samobójstwa męża...

6

Odp: bardzo trudna sytuacja

Bardzo trudne sytuacje już przeżyłaś. Ta wydaje się prosta. O ile faktycznie nie traktujesz go jak zamiennik ("przypomina mi on jego").

7

Odp: bardzo trudna sytuacja

Nie nie.... samobójstwo bylo poniekąd moją winą, znalazlam dowody na to że ten chłopak mnie wtedy notorycznie zdradzal. Nie poradzil sobie z tym wszystkim... do tego doszlo jeszcze kilka innych czynnikow oprocz jego seksoholizmu, brak pracy, perspektyw, kazdy oczekiwal od niego za wiele. Nie chce o tym rozmawiac, i do tego wracac.

Ten drugi brat nie jest w zadnym zwiazku, nigdy nie mial jakiejs powazniejszej kobiety dluzej niz rok, nie ma dzieci.

To dziwne poprostu wszystko i dlatego nie wiemy jak powiedziec wszystkim o tym.

8

Odp: bardzo trudna sytuacja
eliza7898 napisał/a:

Nie nie.... samobójstwo bylo poniekąd moją winą, znalazlam dowody na to że ten chłopak mnie wtedy notorycznie zdradzal. Nie poradzil sobie z tym wszystkim... do tego doszlo jeszcze kilka innych czynnikow oprocz jego seksoholizmu, brak pracy, perspektyw, kazdy oczekiwal od niego za wiele. Nie chce o tym rozmawiac, i do tego wracac.

Ten drugi brat nie jest w zadnym zwiazku, nigdy nie mial jakiejs powazniejszej kobiety dluzej niz rok, nie ma dzieci.

To dziwne poprostu wszystko i dlatego nie wiemy jak powiedziec wszystkim o tym.

dodam, ze nie bylismy po slubie, nawet nie po zareczynach.

9

Odp: bardzo trudna sytuacja

Jego samobójstwo nie było twoją winą. Nigdy tak nie myśl. To była jego decyzja. Tylko i wyłącznie. Jest milion sposobów na radzenie sobie ze swoim życiem, nie ma praktycznie sytuacji bez wyjścia, a on po prostu uciekł przed problemami. Nie potrafił ponieść konsekwencji własnych zdrad.

Nie komplikuj sobie dodatkowo życia zadręczaniem się i myśleniem, jak zareaguje rodzina. To jest wasz związek i wasza przyszłość. Powiedzcie po prostu, że jesteście razem i tyle. Jeśli spotkacie się z potępieniem, to no cóż, to będzie zdanie tylko i wyłącznie potępiających. Nie uzależniaj swojego szczęścia i swojej przyszłości od tego, co myślą inni ludzie. Zakochałaś się w kimś nowym i masz do tego prawo. Nie ma znaczenia, że to brat bliźniak tamtego faceta. Tak się po prostu zdarza. Nie warto też moim zdaniem dorabiać ideologii o "wykradzeniu" komuś życia. Tu nie ma miejsce na jakieś metafizyczne rozkminy, tylko na cieszenie się sobą i życiem. Przecież nawet jeśli fizycznie podobni, to każdy z nich jest, był inny.

10

Odp: bardzo trudna sytuacja

Ja w tej sytuacji nie widzę niczego dziwnego. Nawet na tym forum jest kilka historii w stylu "zakochałam się w bracie chłopaka" - tyle, że tam wszyscy żyją i wtedy jest to faktycznie dziwna sytuacja.

U was sytuacja jest jasna i klarowna. Oboje jesteście wolni i możecie się wiązać z kim wam się tylko podoba. A że on jest bratem Twojego ex chłopaka? To wcale nie takie dziwne, biorąc pod uwagę fakt, że się znacie, zapewne spędzaliście wspólnie czas, a nawet śmierć jego brata pewnie w jakiś sposób was zbliżyła.

Nie wydaje mi się, żeby dla rodziny było to jakimś większym szokiem. Co najwyżej lekkim zdziwieniem, nad którym przejdą do porządku dziennego. Ważniejsze jest to, żeby ten chłopak nie miał poczucia, że jest "zastępstwem".

11

Odp: bardzo trudna sytuacja

Matka obojgu, ma depresje od 30 lat. Ja widzialam sie ostatnia przed smiercią z nim wtedy, zrobil to godzine po odjechaniu ode mnie. Ta rodzina o tym wie. Mimo ze wtedy nie rozmawialismy o niczym szczegolnym, nawet powiedzialam mu ze na to potrzeba czasu..nigdy nie podejrzewalam ze to zrobi. Ale mimo wszystko...ich rodzice, a w szczegolnosci ojciec, moze tego nie zaakceptowac bo mimo ze nikt mnie nie obwinia za jego smierc (pewnie ze względu na dziecko), to pewnie maja poczucie tego ze jak jeden sie przezemnie zabil, to i moze stac sie cos ze i drugi to zrobi. Juz sama nie wiem co myslec... to taka dziwna ukladanka, wszystko jest skomplikowane..

12

Odp: bardzo trudna sytuacja

On się nie zabił przez ciebie, tylko przez siebie. Zrozum to, a będzie ci się łatwiej żyło. Myślisz, że jego rodzina by oczekiwała, żebyś wybaczyła mu zdrady i nadal żyła długo i "szczęśliwie" zdradzana? Myślisz, że oni nie mają uczuć?
Skoro jego matka choruje na depresję od tylu lat, to być może w tej rodzinie jest jakaś genetyczna skłonność do tego rodzaju chorób. Możliwe, że twój były również chorował na to samo. Zabił się, bo był chory i nie potrafił radzić sobie z życiem sam, albo po prostu nie umiał ponieść konsekwencji swoich czynów. Po prostu uciekł od życia, a ty teraz obwiniasz się za jego decyzje, na które nie miałaś wpływu.
Takie słowa napisałaś: "pewnie maja poczucie" i moim zdaniem to jest klucz do twoich problemów. Ty nie wiesz, co oni myślą, bo im w głowach nie siedzisz. Przenosisz za to swoje poczucie winy na nich. To jest fałszywe przekonanie. Nie jesteś w stanie zgadnąć, co kto czuje i myśli, tak samo jak nie jesteś w stanie przewidzieć cudzych reakcji i decyzji. Po prostu poinformujcie rodzinę, że jesteście razem i nie przejmujcie się tym, co o was pomyślą, jak zareagują.
Mam wrażenie, że ty nie przyjmujesz do wiadomości, że może być inaczej, niż myślisz.

13

Odp: bardzo trudna sytuacja

ale co w tej miłości jest złe....super że się kochacie i walcz o miłość
Powodzenia

14

Odp: bardzo trudna sytuacja

troll zobaczcie jej nowy temat

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » bardzo trudna sytuacja

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024